•  

    pokaż komentarz

    Przecież nie od dawna wiadomo że -12 / 5 = -2,4 a 12 / (-5) = -2,4

    •  

      pokaż komentarz

      Może problemów z dzieleniem to Ty nie masz, ale w czytaniu ze zrozumiem to jesteś na etapie podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą i tak popełniłeś jeszcze dwa błędy:
      Raczej powinno być - Przecież nie od dziś albo Przecież od dawna
      A spójnik a tutaj nie za bardzo pasuje - powinno być raczej zarówno (...) jak i (...).
      ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Aż wam dam po plusie ^^

      PS. Jakie tutaj błędy popełniłem?

      Edit: Dodam jeszcze że w ogóle nie macie poczucia humoru. Albo macie zupełnie inne niż ja.

    •  

      pokaż komentarz

      Już odpowiadam.
      - Emotikona ( ^^ ) nie spełnia roli znaku interpunkcyjnego, więc brakuje kropki.
      - Zapomniałeś o przecinku przed że.
      Dziękuję za uwagę. Czekamy na następnego słuchacza.

    •  

      pokaż komentarz

      "Przecież nie od dawna wiadomo [...]"
      Czyli wiadomo od niedawna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anax
      Ja Ci podpowiem, że pomiędzy liczbami całkowitymi, a rzeczywistymi istnieje pewna mała różnica...

    •  

      pokaż komentarz

      75% społeczeństwa nie rozpoznaje różnicy między liczbami naturalnymi, całkowitymi i rzeczywistymi mówiąc równocześnie, że są humanistami.

    •  

      pokaż komentarz

      xylometazolin, bezpośrednio po emotikonach (jakichkolwiek) nie ma obowiązku stawiania znaków interpunkcyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      sidhellfire:
      Ba, wręcz niektórzy zakazują stawiania znaków interpunkcyjnych nakazując traktowania emotki jaki jeden z nich. Czasami to ma sens, czasami w ogóle, a czasami jakiś idiota nie potrafi napisać dłuższego tekstu bez używania emotek.

    •  

      pokaż komentarz

      Twój komentarza jest równie bystry, jak fragment przytoczonej definicji wikipedii:
      0< =|r| (tautologia dla każdego r)
      Swoją drogą ta definicja mówi też, że resztą z dzielenia np. 11 przez 4 jest 3 lub -1.

    •  

      pokaż komentarz

      @b1ackjack, nie umiem nic powiedzieć o tym problemie to będę p$%#$$$ił o poprawności języka polskiego
      @Anax, brawo, a jak wyciągniesz -1 przed nawias, to na własne oczy ujrzysz że to jest zawsze 12/5
      @wieslawski, weź k%%$a wróc do szkoły, z dupy wziąłeś ujemną resztę z dzielenia?

      jak czegoś nie rozumiecie to przeczytajcie definicję
      Liczba całkowita a przy dzieleniu przez liczbę całkowitą b != 0 daje resztę r (r należy do N) wtedy i tylko wtedy, gdy istnieje taka liczba k należąca do C, że a = k * b + r, gdzie 0

    •  

      pokaż komentarz

      (-12) % 5 w Google (spoiler: 3)
      12 % (-5) w Google (spoiler: -3)


      W szkole chyba uczą, że to się nazywa WYNIK a nie K#@!A jakiś spoiler. Jakiś super trend się zrobił, jak się nie użyje słowa 'spoiler', to tekst będzie chyba co najmniej ch!%owy.

    •  

      pokaż komentarz

      To trzeba jeszcze spotęgować by dojść do jkakiegoś rozsądnego wyniku

    •  

      pokaż komentarz

      A nie łatwiej by było przyjąć założenie ,że wartość bezwzględna dzielnej musi być większa lub równa bezwzględnej wartość iloczynu dzielnika i wyniku ilorazu dzielnej przez dzielnik.Wtedy wszystko wygląda bardziej logicznie,a przede wszystkim słowo "reszta" spełnia swoja instynktowną funkcję.Liczby ujemne nie są naturalnymi więc dochodzi do paranoi 12/5=2 r 2 lub 12/5=3 r-3. Jak widzimy w drugim przypadku ,patrzac bynajmniej z punktu widzenia mojej logiki 12/5 nigdy nie da wyniku 3 z reszta.Błąd logiczny leży więc w kwesti założenia tylko dlaczego tak trudno znalezc spojan wersje tak pospolitego zagadnienia:)?

    •  

      pokaż komentarz

      plsph:

      -1 jest resztą z dzielenia 11 przez 4 wg wikipedii, bo:
      Definicja wikipedii mówi: "Jeżeli a i d są liczbami całkowitymi, gdzie d nie jest zerem, wtedy reszta jest liczbą całkowitą taką, że a = qd + r dla pewnego q i przy 0

  •  

    pokaż komentarz

    -12 przez 5 = -3 i reszty 3
    Jak dla mnie to to ma sens, tylko z dupy strony...

    A w taki.

    Wystarczy odwrocic dzialanie.
    5 * (-3) + 3 = -12

    Skoro działanie odwrotne jest prawda, cale rozumowanie jest prawda. Ale jak powiedzialem... z d.. strony, bo zeby to mialo sens potrzebne jest zalozenie, ze reszta > 0. Kwestia definicji danej przestrzeni.

    •  

      pokaż komentarz

      Ta ma sens, a ta druga metoda (z dwoma resztami) już nie. Dlaczego? Już piszę.

      Działanie modulo n w liczbach całkowitych tworzy relację równoważności. Każdy zbiór liczb równych sobie modulo n tworzy klasę abstrakcji i tak np. Wszystkie liczby podzielne przez 3 należą do jednej klasy abstrakcji (dla działania modulo 3). Podstawowym twierdzeniem o klasach abstrakcji jest, że wszystkie klasy abstrakcji są rozłączne, czyli nie istnieje taki element, który należy do dwóch różnych klas abstrakcji
      Dla pierwszej definicji (książkowej) mamy:
      -12 przez 5 = -3 i reszty 3 czyli -12 należy do jednej klasy abstrakcji.
      Działając wg definicji Wikipedii mamy:
      -42 = 9(-5) + 3
      albo
      -42 = 8(-5) + (-2)
      Czyli -42 należy do dwóch różnych klas abstrakcji, co oczywiście nie może być prawdą. Czyli druga definicja jest błędna.

    •  

      pokaż komentarz

      Kurde trochę mi nie wyszło, bo obie reszty z dzielenia są równoważne modulo n :D

  •  

    pokaż komentarz

    Z punktu widzenia modulo oba wyniki są identyczne ;) Ot i cała tajemnica.
    A jeśli o programowanie chodzi:
    - bignumy (języki wysokopoziomowe (ruby itd) zazwyczaj używają tylko takich - ale chodzi mi też o biblioteki np do c++) dają minusowe i plusowe modulo
    - arytmetyka sprzętowa (long) daje plusowe modulo
    Przynajmniej tak jest zazwyczaj.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak po prawdzie, to ja też uczyłem się, że reszta nie może być ujemna. Zawsze było to dla mnie jakieś takie logiczne. Reszta to coś co zostaje, a nie coś, czego brakuje.
    -12 / 5 = -3, r.3
    12 / -5 = -2, r.2

  •  

    pokaż komentarz

    Problem trochę wzięty z dupy..

    -3 = 2 w ciele Z5, a więc
    de facto to jedno i to samo.

    W przypadku języków programowania to już tylko kwestia założenia przyjętego przez jego twórców dla jednoznaczności...

    •  

      pokaż komentarz

      troche nie rozumiem Twojego podejscia, ze -3 = 2 w ciele Z5...
      owszem jest i tak, ale rownie dobrze idac do sklepu i placac dwa zlote za kapuste i trzy zlote za makaron moglbys powiedzec pani sprzedajacej ze nic nie placisz, bo w szkole sie uczyles liczyc w ciele Z5, a tam 3+2 = 0 (swoja droga jestem ciekaw jej miny :))
      to nie jest problem z dupy wziety, ogolnie na co dzien korzysta sie z liczb naturalnych/calkowitych/rzeczywistych, wiec nie rozumiem przeslania pierwszej czesci komentarza