•  

    pokaż komentarz

    Byłem w zeszłą niedzielę w Czarnobylu. Faktycznie w samym Czarnobylu promieniowanie jest niższe niż w Kijowie (0,14 uSv/h w centrum Kijowa i 0,10 uSv/h w Czarnobylu). Ukraińcy zastanawiają się nad udostępnieniem zewnętrznej strefy o promieniu 30km. Niestety wewnętrzna strefa 10km jak na razie na pewno pozostanie zamknięta, ale nie ze względu na ogólne promieniowanie, a na istnienie tzw. hot spotów, czyli punktowych miejsc w których promieniowanie przekracza nawet 100 uSv/h. Widziałem kilka takich miejsc w Prypeci i wiosce Kopachi. Pod samą elektrownią promieniowanie wynosiło ok 5 uSv/h, a będzie jeszcze niższe po ukończeniu budowy nowego sarkofagu.

  •  

    pokaż komentarz

    Elektrownie atomowe odejdą do lamusa ale nie z powodu ekoterrorystów tylko ceny! W ogóle w najbliższej dekadzie sposób pozyskiwania energii elektrycznej zmieni się o 180 stopni.

    Cena ogniw PV spadła do $0.30/W http://en.wikipedia.org/wiki/Price_per_watt, granica opłacalności (bez dotacji) to $1/W - tyle wynosi mniej więcej cena turbin wiatrowych. Zobaczcie jak szybko spadała cena w ciągu ostatnich kilku lat. Cena ogniw PV nadal będzie spadać a cena atomu raczej rosnąć (dodatkowe zabezpieczenia wymagane przez prawo).

    Jest wiele poważnych artykułów i analiz twierdzących że będzie duża zmiana. Nawet Musk zaczyna produkować akumulatory, które będą niezbędne w takim systemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Dokładnie, do tego spadek cen falowników niezbędnych aby energię z PV wpuścić w sieć oraz rozwój technik magazynowania energii elektrycznej jak np magazynowanie nadprzewodnikowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: W sumie ciekawe. Zawsze myślałem, ze ogniwa PV są nieopłacalne. ale okazuje się że za panel 250W płaci się 750zł. Czyli przy cenie 40gr/kw. Wystarczy niecałe 2kw wyprodukować dla zwrotu inwestycji. Ciekawe jak wygląda wykres skutecznej produkcji prądu w zależności od pory roku i czasu. Wiesz może?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Warto też zauważyć, że bardzo rozwinięte są badania nad pozyskiwaniem energii w wyniku fuzji jądrowej - bardzo czysty i wydajny proces bez promieniowania, wymaga tylko w ch%? dużej temperatury. Pożyjemy, zobaczymy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahaw: orientacyjnie 1 kWp == 1000 kWh rocznie: http://www.fotowoltaika.com/fotowoltaika-dla-domu-jednorodzinnego-solary-prosument

      Dużo zależy od umiejscowienia paneli, falownika, typu paneli, etc... Polska nie jest rewelacyjnym krajem do instalacji PV ale i tak będzie to niedługo ekonomicznie opłacalne. Za to w Hiszpanii są bardzo dobre warunki, mogli by zasilać pół Europy :)

      Panele PV są też bardzo trwałe, zazwyczaj tracą góra 10% sprawności po 20 latach eksploatacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahaw: 250w to ci wyprodukuje jak na orbite polecisz

    •  

      pokaż komentarz

      Warto też zauważyć, że bardzo rozwinięte są badania nad pozyskiwaniem energii w wyniku fuzji jądrowej - bardzo czysty i wydajny proces bez promieniowania, wymaga tylko w ch@% dużej temperatury. Pożyjemy, zobaczymy.

      @sermaciej: Obecne technologie (okolice Tokamak i okolice) fuzji jądrowej się nie sprawdzą. Technologicznie jest to bardzo trudne. Wątpię, że kiedykolwiek zostanie opanowane tak, żeby było ekonomicznie opłacalne. Ale tak jak piszesz, jest bezpiecznie - nie ma ryzyka eksplozji (termo)nuklearnej ani skażenia środowiska. Obecnie nie ma nawet działającego prototypu. To co budują teraz w Europie też z założenia nie będzie produkować energii elektrycznej. Mają tam tylko sprawdzić przetestować kilka elementów instalacji. Dopiero następna generacja (20-30 lat?) ma szansę być prototypem produkującym prąd.

      Według mnie w przyszłości głównym źródłem będą ogniwa PV + jakiś rodzaj akumulatorów (czy innej metody gromadzenia ,,prądu'') a dodatkowym, do wyrównywania szczytowego zapotrzebowania będą elektrownie gazowe. Elektrownie gazowe są tanie w budowie, gaz da się dobrze magazynować, da się go transportować (skroplony), są nowe źródła (łupki) a przede wszystkim elektrownie gazową da się szybko uruchomić - np. na kilka godzin dziennie. Elektrownie węglowe czy atomowe nie da się tak szybko włączać/wyłączać albo jest to bardzo nieopłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: Trzeba tylko pamiętać o umiarze. Jak PV stanieje że każdy sobie będzie wpuszczał w sieć jak słońce świeci a jak chmury przyjdą to będzie doić z elektrowni to elektrownia nie wyrobi z prawidłową oceną zapotrzebowania na moc w danej chwili. Trza czekać co tam ten Musk wykombinuje żeby magazynować w domu a nie nadmiernie wysyłać do sieci (i już koszta nasze rosną, sam panel PV to nie wszystko).

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: według Twojego linku taki panel](http://allegro.pl/modul-pv-solar-panel-fotowoltaiczny-250w-japonia-i5183058947.html) wyprodukuje mi w zimie ponad 250kWh energii. W sumie ciekawe i chyba całkiem niezły biznes. Zakładając oczywiście, że jest kasa na inwestycje:)
      Bawiłeś się może panelami pv?
      @gromwell: jakieś źródła?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Energetyka jądrowa według UE i przeprowadzonemu przez nią programu ExternE jest najbardziej opłacalnym źródłem energii elektrycznej. Pomijając warunki ekonomiczne w których jest podobnie opłacalna jak elektrownie konwencjonalne a bardziej opłacalna niż OŹE w szczególności PV to istnieje jeszcze czynnik kosztów zewnętrznych. Elektrownie jądrowe mają bardzo małe koszta zewnętrzne- zanieczyszczanie środowiska itd. OŹE też ale z racji wysokich kosztów inwestycyjnych sa i tak mniej opłacalne niż EJ a po uwzględnieniu kosztów zew. bardziej opłacalne niż elektrownie konwencjonalne. Poza tym to że elektrownia wiatrowa ma moc 1000 MWe nie oznacza, że tyle produkuje, o ile dobrze pamiętam farma wiatrowa o takiej mocy średnio produkuje jedynie 200 MWe a jądrowa 900 MWe gdyż ma skuteczność na poziomie 90%. Należy również pamiętać, że zdarzają się takie przypadki jak w 2003 roku gdy była cisza wiatrowa nad europa i niemcy mieli poważny problem bo im sie wiatraki nie kręciły :) Poza tym ciągle nie ma dobrych akumulatorów, jako akumulatory stosuje się np. elektrownie szczytowo pompowe gdzie pompuje się wode do góry a wieczorem jak jest większe zapotrzebowanie na energię tę wodę się spuszcza uruchamiając turbiny. PV w nocy nie działa.

      źródło: wykop1.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @Hodofca: Dlatego niezbędny też jest rozwój siecowych systemów przechowywania energii. Nie tylko z powodu PV ale i wiatrowych elektrownii również.

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba tylko pamiętać o umiarze. Jak PV stanieje że każdy sobie będzie wpuszczał w sieć jak słońce świeci a jak chmury przyjdą to będzie doić z elektrowni to elektrownia nie wyrobi z prawidłową oceną zapotrzebowania na moc w danej chwili.

      @Hodofca: W sieć będzie wpuszczać jak mu linie przesyłowe pozwolą :-) i rozwiązaniem tego problemu będzie trudne - Musk nad tym między innymi pracuje, drugą koncepcją jest smart-grid.

      Ale nawet bez wpuszczania do sieci jest to super pomysł bo energia z PV jest idealnie skorelowane z klimatyzacją (klima w biurach i południowej części USA jest największym odbiornikiem energii elektrycznej), nadwyżką energii można podgrzać wodę w buforze na wieczór, można (w przyszłości naładować akumulatory samochodu elektrycznego).

      I dalej, nawet jeżeli w domowej instalacji wyprodukujesz nadwyżkę poza szczytem to linie energetyczne chętnie ją odbiorą bo ta energia pojawi najprawdopodobniej blisko innego konsumenta więc nie trzeba jej przesyłać na duże odległości więc odciąża infrastrukturę i zmniejsza straty.

    •  

      pokaż komentarz

      Bawiłeś się może panelami pv?

      @ahaw: Nie ale planuję. Teraz jest niezły moment jak ktoś ma kasę. Jest dofinansowanie i obligatoryjnie linie przesyłowe mają odebrać od Ciebie nadwyżkę po astronomicznej kwocie chyba 70 gr/kWh. Bardzo się to opłaca, pierwszą transzę tych pozwoleń/pożyczek rozebrali w jeden dzień.

      Akcja jest limitowana (łączna suma mocy nie może przekroczyć jakiejś tam wartości). Ale za kilka lat panele będą jeszcze tańsze (i elektronika jeszcze lepsza) więc będzie się opłacać nawet bez żadnych dopłat i sprzedaży do ,,elektrowni''.

      Żeby panele PV pracowały dobrze to trzeba mieć sporo wiedzy. Tam jest mnóstwo detali związanych z różnicami w technologii, które mogą znacząco obniżyć uzysk. Jak chcesz to poszukam strony w sieci gdzie to ładnie naświetlili (w domu mam gdzieś w zakładkach, teraz nie mam dostępu).

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Byłbym bardzo wdzięczny. Myślę, że warto będzie się tym zainteresować:)

    •  

      pokaż komentarz

      Energetyka jądrowa według UE i przeprowadzonemu przez nią programu ExternE jest najbardziej opłacalnym źródłem energii elektrycznej.

      @Simfecstio: To jest stan na teraz. Patrząc jednak na postęp w PV i akumulatorach to się zmieni.

      Koszt EJ nie spadnie a wzrośnie - nowe zabezpieczenia, wieloletnie składowanie odpadów, koszt inwestycji jest gigantyczny, koszt społeczny też jest - mało ludzi chce mieszkać w pobliżu. Na rewolucję technologiczną nie ma co liczyć w najbliższej przyszłości.

      Koszt paneli PV spada i będzie spadać. Za dekadę będą być kilka razy tańsze - koszt inwestycji w same panele będzie bardzo mały. Raczej na pewno nie będzie to głównym źródłem prądu ale znaczącym. Już teraz instalowanej mocy PV jest więcej niż jakiejkolwiek innej, wliczając energetykę jądrową, węglową, gazową i pozostałe odnawialne (!). To pokazuje skalę zjawiska.

      Jest też spora szansa na rewolucje w PV. Są już działające prototypy przeźroczystych ogniw, które można ,,wbudować'' w okna (pomyśl o fasadach szklanych wieżowców), są ogniwa którymi można wręcz ,,wytapteować'' dach. Jest wiele ciekawych pomysłów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Koszt zmaleje, zabezpieczenia i tak są już zbyt.. wygórowane. A niedługo wchodzi 4 generacja reaktorów która ma się opierać na pierwiastku TOR. Obecnie od lat 70? koszt paneli PV bardzo spada ale to nie oznacza, że tak będzie wiecznie. Poza tym nikt nie może wiedzieć co będzie w przyszłości. Ogólnie najbardziej opłacalne ze względu na koszty zewnętrzne i wenętrzne są elektrownie wodne, póżniej jądrowe, wiatrowe... PV nie są obecnie w ogóle konkurencyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      Koszt zmaleje, zabezpieczenia i tak są już zbyt.. wygórowane.

      @Simfecstio: Nie maleje, a zabezpieczenia będą jeszcze bardziej wygórowane - wszyscy się boją (niesłusznie) następnego Czarnobyla.

      Nad TORowymi reaktorami nikt nie pracuje na poważnie. Technologia teoretycznie i eksperymentalnie jest znana, ale nikt jej nie wdrożył ani nie ma planów na wdrożenie komercyjne więc nie ma szans na takie reaktory w najbliższych 30 latach.

      Obecnie od lat 70? koszt paneli PV bardzo spada ale to nie oznacza, że tak będzie wiecznie.

      Właśnie że można się spodziewać dalszego spadku ceny chociażby na masową produkcję. Do paneli nie używa się materiałów ziem rzadkich więc nie materiałów nie braknie. Dodatkowo są opracowywane nowe, tańsze technologie produkcji.

      Już obecnie prąd uzyskiwany z paneli jest tańszy niż z elektrowni węglowych.

      Ogólnie najbardziej opłacalne ze względu na koszty zewnętrzne i wenętrzne są elektrownie wodne,

      To prawda ale elektrowniami wodnymi nie da się zasilać krajów takich jak Polska. Zwyczajnie jesteśmy za bardzo płaskim krajem. Nie ma odpowiednio dużych rzek z odpowiednio dużymi spadkami. Dotyczy to większości wysoko uprzemysłowionych państw.

      PV nie są obecnie w ogóle konkurencyjne.

      Masz bardzo nieaktualne dane. Poczytaj poniższe artykuły. Tam są twarde dane, trudno z nimi dyskutować, trzeba je zaakceptować.

      http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-04-14/fossil-fuels-just-lost-the-race-against-renewables

      https://plus.google.com/photos/+AlexP/albums/6124752216359127585/6124752219456213074?pid=6124752219456213074&oid=110265788529286523789

      https://plus.google.com/photos/+AlexP/albums/6122565631376541873/6122565635988333618?pid=6122565635988333618&oid=110265788529286523789

      http://www.treehugger.com/renewable-energy/42-of-50-biggest-us-cities-rooftop-solar-now-cheaper-grid.html

      http://motherboard.vice.com/read/how-solar-power-could-slay-the-fossil-fuel-empire-by-2030?utm_source=mbfb

    •  

      pokaż komentarz

      @ahaw: http://www.electricaltechnology.org/2014/10/pv-types-of-solar-panel-best-pv-panel.html

      Miałem jeszcze jeden ciekawy artykuł w PL ale gdzieś mi zniknął :( Jak znajdę to zawołam.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: hmm na telefonie jestem ale z tego co czytam to jedynie w niemczech staje się powoli konkurencyjna do zrodel konwencjonalnych. Tak to są dotowane. Prognozy sa optymistyczne ale to tylko prognozy. Kiedys w usa mysleli ze energia z ej bedzie " to cheap to meter" a wyszlo jak wyszlo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Simfecstio: Tu jest tabelka dla USA: http://www.treehugger.com/renewable-energy/42-of-50-biggest-us-cities-rooftop-solar-now-cheaper-grid.html

      Nawet jeżeli ceny uwzględniają dotacje to te dopłaty nie są duże. To jest jakieś zwolnienie z podatku albo kilkanaście-kilkadziesiąt % dopłat. W PL jak jest jakiś program dopłat to przeważnie 30-40%. W ostatnich kilku latach cena paneli spada kilkanaście % rocznie.

      Tendencja jest trwała i nic nie wskazuje na to, żeby się zatrzymała. Budowane są nowe fabryki, sam efekt skali zadziała i bez zmiany technologi cena będzie spadać nadal.

      I jeszcze zauważ, że ceny energii elektrycznej cały czas rosną a panel na dachu uniezależnia Cię zarówno od producenta energii jak i od dostawcy. W USA nawet gdyby do sieci nie zwracać nadwyżki to używanie PV wyłącznie do klimatyzacji (doskonale skorelowane źródło) stanowiło by rewolucję. Klima to znaczący (o ile nie największy) odbiornik energii elektrycznej w biurach i domach. Klimatyzacja bardzo mocno przeciąża sieć w USA, mają z tym problemy latem.

      Edit: rzuć okiem na google maps w dużych miastach i na przedmieściach USA. Zobacz ile jest tam gigantycznych parkingów i płaskich dachów sklepów/wierzowców, które można by przykryć panelami i mieć czyste, niezależne i bezpieczne źródło energii blisko odbiorcy bez budowania ciężkiej infrastruktury. Z jednego ara (10x10m) czyli kilku miejsc parkingowych uzyskasz ponad 10 kWp energii.

  •  

    pokaż komentarz

    Kaganek oświaty: różnica między SKAŻONY a NAPROMIENIOWANY. Przeczytaj i używaj poprawnie! :)

    Jeżeli przedmiot był poddany działaniu promieniowania jonizującego (a nie byle jakiego) to mówimy, że został on NAPROMIENIOWANY lub NAPROMIENIONY (można używać wymiennie).

    Przykład: zdjęcie RTG. Po prześwietleniu ręki możemy stwierdzić, że została ona napromieniowana. Nie stała się przez to SKAŻONA, bo sama ręka po prześwietleniu nie emituje żadnego promieniowania (poza promieniowaniem, które i tak emituje normalnie <- to z pozdrowieniami dla tych, którzy by się dopieprzyli zaraz, że ciało też promieniuje i tak).
    Po zdjęciu RTG można wziąć dzieci na ręce i w ogóle nie ma się czego obawiać, bo NAPROMIENIONY organ nie stał się PROMIENIOTWÓRCZY. Promieniowanie przeszło przez nas, wyrządziło szkody lub nie i już go nie ma.

    Jeżeli jednak na nasze ręce zostałby naniesiona PROMIENIOTWÓRCZA substancja, w postaci np. jakiegoś proszku, lub np. zjedlibyśmy ją, to wtedy mamy do czynienia ze SKAŻENIEM, bo SKAŻONY organ emituje promieniowanie. I wtedy nie polecam brać dzieci na ręce. Dlaczego? Bo sami jesteśmy wtedy PROMIENIOTWÓRCZY, bo coś na/w naszym ciele emituje promieniowanie jonizujące.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    A Niemcy uparcie te wiatraczki i fotowoltaika... A nie, przepraszam, ustawą uznali kopalnie odkrywkowe i spalanie węgla brunatnego za całkowicie ekologiczne :)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Strach jest uzasadniony. Flora nie zna granic, więc z ptaki, czy inne zwierzęta mogą swobodnie przemieszczać się między skażonym, a mniej skażonym terenem.
    Problem z promieniowaniem widać na przykładzie ściółki leśnej, która w okolicach Czarnobyla nie rozkłada się tak, jak w czystych miejscach:
    http://tech.money.pl/energia-i-ekologia/artykul/promieniowanie-wokol-czarnobyla-hamuje-rozklad-martwych-drzew,194,0,1500866.html
    Teren ten staje się po prostu powoli sterylizowany, więc w dłuższym horyzoncie czasu prawdopodobnie nic tam nie będzie rosło lub ulegnie dalszej degradacji (długoterminowe losowe mutacje i powolny rozkład porządku zapisanego w DNA).

  •  

    pokaż komentarz

    „szarlataneryi w celu wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą”

    Strach przed beznapletkowymi silniejszy od elektroonline

Dodany przez:

avatar Baron_Al_von_PuciPusia dołączył
230 wykopali 5 zakopali 9.5 tys. wyświetleń