O ile wiem, Kaczyński zna już angielski w zaawansowanym stopniu, bierze od jakiegoś czasu regularnie lekcje. Jakiś dziennikarz chciał go niedawno zagiąć pytaniem po "angliku" i ze zdziwieniem usłyszał odpowiedź.
Nikt nie twierdził, że to chora psycha rysowników. Wychowywaliśmy się na przerażającej Buce z Muminków, zadeptanym na śmierć Mufasie, pijanym Dumbo, psychodelicznych plastelinkach czy Sailor Moonach i nie jesteśmy pokoleniem psychopatów.
Gowin dziś w Trójce stwierdził, że nie przeszkadza mu, że CBA może działać w interesach opozycji - w tym wypadku będzie przecież jeszcze lepiej wykonywało swoje zadania. I się z nim w pełni zgadzam.
Mi się to podoba. Spirala absurdu nakręcana przez artystów sięga zenitu. Postulują, by prawo było równe, ale nie dla wszystkich?
Przecież jakby przeciętny Kowalski też przespał się z 13-latką 30 lat temu i uciekał przed wyrokiem, to dobraliby się do niego i skazali, nie patrząc, jakim był pracownikiem.
Tyle, że postuluje się KOMPLETNE uniewinnienie Polańskiego, gdyż jest sławnym artystą. Czyli on ma stać ponad prawem, a my cały czas kłaniać się przepisom? Figura i spółka mają tupet.
Napisałem - postuluje się, nie uderzałem ad personam. Sąd weźmie pod uwagę jego działalność i postawę, i jak go nawet uniewinnią, to dobrze - byleby stanął przed sądem, nie stał ponad prawem.
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)