Są dwa zawody, których zdzierżyć nie mogę:
1. Rozdawacze ulotek.
2. Akwizytorzy
W obu przypadkach chodzi o to samo - naruszenie mojej osobistej przestrzeni, próba wepchnięcia mi na siłę czegoś, na co zupełnie nie mam ochoty. Jeśli potrzebuję jakiejś usługi lub produktu, sam robię rekonesans i coś kupuję, bądź nie.
Z tych dwóch grup najgorsi są akwizytorzy, bo nie dość że chcą mi sprzedać jakiś SuperZłom3000, na chama używając wtłoczonych im do łba socjotechnik, to jeszcze ładują mi się z butami do domu. więcej...
Ulotkarze są prawie tak samo denerwujący jak akwizytorzy. Zawsze jak się gdzieś spieszę to wejdzie mi taki w drogę i wpycha 10 ulotek na raz. Mam taką politykę, że unikam produktów/usług firm, które konsekwentnie prowadzą taki "markieting bezpośredni".
Unikam to mało powiedziane. Prowadzę swego rodzaju kampanię oszczerstw. To odwet za mój stracony czas, za wycinanie lasów żeby produkować nic nie warte śmieci, za ograniczanie mojej przestrzeni i za wyzyskiwanie tych biedaków, którzy stoją w mrozie/deszczu/upale i płaci im się psie pieniądze żeby mnie wk#%%iali. więcej...
Kolega widzę że nie rozumie więc wytłumaczę.
Ten azjatycki pan walczy z niewidzialnym wojownikiem. Zabawność owego wydarzenia polega na tym, że tak naprawdę tam nikogo nie ma! Azjatycki pan biega, skacze, wywraca się i w końcu przegrywa z zawodnikiem, którego nie ma. Teraz rozumiesz?
Proszę o zadawanie pytań. Jestem ekspertem od azjatyckich sztuk quasiwalki. więcej...
częściowo masz rację.
bo potocznie daltonizmem określa się wadę wzroku polegającą na całkowitej lub częściowej ślepocie barw, podczas gdy do grupy tej należy kilka rodzajów tego schorzenia: monochromatyzm, czyli całkowita barwoślepota, widzenie "na szaro", dichromatyzm, czyli brak zdolności postrzegania jednej z barw podstawowych, wynikający z braku jednego rodzaju czopków; zależnie od tego, których barw nie widzi chory rozróżnia się protanopię, deuteranopię i tritanopię. trichromatyzm, czyli zaburzenia (ale nie ślepota) postrzegania pewnych rodzajów barw. dzieli się na protanomalia, deuteranomalia, tritanomalia.
medyczny termin "daltonizm" odnosi się tylko do sytuacji gdy chory w ogóle nie rozpoznaje barwy zielonej, lub myli ją z czerwoną, albo (bardzo rzadko) innymi barwami. czyli, wg powyższej klasyfikacji daltonizm to inna nazwa na deuteranopię.
@Mr_J
W dużym uproszczeniu - chodzi o RGB.
Ale przyznaję, zastosowałem skrót myślowy, bo to nie do końca prawda. Oto rozszerzona wersja opisu rodzajów dichromatyzmu:
* protanopia - nierozpoznawanie barwy czerwonej (lub mylenie jej z barwą zieloną);
* deuteranopia (tzw. daltonizm) - nierozpoznawanie barwy zielonej (lub mylenie jej z barwą czerwoną);
* tritanopia - nierozpoznawanie barw żółtej i niebieskiej. więcej...
ps. dla niecierpliwych --> w celu uniknięcia zagubienia się w tych turbo-nekro-gore-fuck-death-brutal-poetyckich treściach, na powyższej stronie klikajcie zakładkę "delirium"
Sęk w tym że to zorganizowana grupa. Wykopują tylko swoje "znaleziska".
Moralnie to mniej więcej ten sam poziom co wykopywanie swoich linków przez multikonta.
no i skąd te minusy dla Sinobrodźca (yyy, mam nadzieję że dobrze odmieniłem?).
to znalezisko przez godzinę zebrało więcej wykopów niż tam w ogóle ludzi zajrzało. ogarnijcie się trochę ludziska, jak coś oglądacie to klikajcie 'wykop' albo 'zakop', bo potem jak się powiela znalezisko to tłum obrońców moralności krzyczy:"to już było!!", podczas gdy wygląda na to że w to pierwsze nikt nie zajrzał!
no, już. mnie też minusujcie. więcej...
nie chodzi o KAŻDE gówno.
ale jeśli ten 'duplikat' zebrał 80 wykopów, a 'oryginał' 7 to chyba coś jest na rzeczy? widać to jednak nie takie gówno. najbardziej zastanawia liczba osób zakopujących jako duplikat, chociaż wcześniej tego na 100% nie widzieli.
to chyba taki odruch bezwarunkowy - jak ktoś krzyknie "było!" to trzeba zakopać.
/>
kluczem do zainteresowania znaleziskiem jest opis, tamten był po prostu nudny, ot co. więcej...
@ zwiazek_naturalny
bez obrazy, ale opis b1ackjack'a jest nudny aż do bólu. nie bez przypadku w jego temat zajrzało przez całą dobę mniej ludzi niż tu przez 2h.
Wk$%!iający to są tacy ludzie jak ty.
Po pierwsze - to nie są Niemcy, sklonowana owco.
Po drugie - nawet gdyby to byli Niemcy, to dorośnij. II wojna światowa skończyła się jakiś czas temu, Grunwald nawet dawniej. Sny o złym Adolfie i przerażającym von Jungingenie nie muszą już kończyć się zmoczonym prześciaradłem.
A muzyczka doprawdy zacna.
ale wystarczy że wejdziesz do sklepu ze zdrową żywnością i możesz sobie upichcić taki substytut. Sojowe mięso mielone, boczek wegetariański, odtłuszczony ser...
...mmm... pycha...
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (3)