Wykop to kultura masowa, więc najpopularniejsze znaleziska dotyczą treści o prostej, nie wyrafinowanej formie. Te ambitne są pomijane jako zbyt wymagające i nie znajdują tylu odbiorców.
Pozostaje życzyć powodzenia i sukcesów całemu zespołowi serwisu, żeby wartości na www.wykop.pl/reklama były jeszcze większe!
Bo prezentuje idee bliskie sercu UPR, które, „kompletnie nie wiedzieć czemu”[1], są tutaj modne.
[1] Jakiś czas temu wyszło na jaw, że KoLibrowi sympatycy organizują nagonki na wykop. To tak jak z szerzeniem miłości chrześcijańskiej — jeżeli nie kochają, to my ich tak długo i namiętnie będziemy kochać, aż nas w końcu pokochają. Efekty są widoczne.
Facet, ciężkim kitem zwisa mi to, co działo się 20-30 lat temu. Polska to dziwny kraj, który żyje rozliczaniem zaszłych animozji, zaczynając od rozbiorów i starannie pielęgnowanej nienawiści do państw ościennych.
Gdy biegniesz to patrzysz za siebie czy pod nogi i przed siebie?
A ja powtarzam — uzależnienie od GG to straszna rzecz. Zresztą swego czasu na IRCu było podobnie. „Aż w końcu przyszedł Beeth, zabrał wszystkim zabawki i poprosił o opuszczenie piaskownicy…” ;-)
Jak człowiek stara się nie sprawiać przykrości drugiej osobie (tak, zdarzają się tacy naiwniacy), to jest p#$#a. Ale jak huknie w banię raz czy drugi, to od razu wieszać. Zakopuję, bo „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”…
Panowie, to troszku nie tak. Kiedyś zagadką był piorun, którego zjawisko było przypisywane bogom. Na szczęście Stwórca chciał, żebyśmy poznali Prawdę o Elektryczności. I teraz niewiadomą jest początek wszechświata.
Bardziej martwi fakt notorycznego przypisywania nieznanemu cech boskich. „Stwórca dał nam coś, czego nie musimy rozumieć.” I na tym koniec. Wszelkie próby dyskusji kończą się takimi (lub podobnymi) argumentami. Dobrze że są ateiści, bo to ludzie kwestionujący dogmaty. To właśnie dzięki ich nieposłuszeństwu przestalismy oddawać hołdy zjawiskom meteorologicznym i zaczęliśmy latać na Marsa.
Drodzy koledzy, szanowni katolicy, macie nam za złe, że nie podążamy Ścieżką Prawości? Cóż, widocznie taka jest wola Stwórcy… ;-) więcej...
25. Z chwilą przyznania filmowi nagrody lub wyróżnienia, Organizator nabywa własność egzemplarza oraz wszelkie autorskie prawa majątkowe do nagrodzonego filmu (Utworu) bądź scenariusza (Jego treści) obejmujące następujące pola eksploatacji:
a) w zakresie utrwalania i zwielokrotniania Materiału Konkursowego - wytwarzanie określoną techniką egzemplarzy Materiału Konkursowego, w tym techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową;
b) w zakresie obrotu oryginałem albo egzemplarzami, na których Materiał Konkursowy utrwalono - wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy;
c) w zakresie rozpowszechniania Materiału Konkursowego w sposób inny niż określony w punkcie 21 podpunkt b - publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie Materiału Konkursowego w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.
26. Organizatorowi przysługuje prawo do wykonywania we własnym zakresie tłumaczeń, nieodpłatnych przeróbek i adaptacji dzieła. Na opracowaniach powstałych na podstawie Materiału Konkursowego (pierwotnej wersji materiału). Organizator nie będzie zobowiązany do zamieszczenia tytułu, jak również imienia i nazwiska bądź pseudonimu Autora jako autora pierwotnej wersji materiału.
i nie mogę doszukać się cytowanej treści art. 46 a. Natomiast materiały z powyższych odnośników zawierają wyrażenie „parlament narodowy”, co trochę dziwi w kontekście Twojej wypowiedzi o utracie potencjalnej suwerenności. więcej...
W Polsce też są rodzice z nastoletnimi graczami w różne-takie-kłejki i jakoś nie słychać o podobnych przypadkach, więc to nie problem gier, ale dostępu do broni.
Wyobrażasz sobie gdyby zamiast Axela F był hymn Górniakowej? Ciesz się, że możesz korzystać ze screenreadera, bo „oglądałbyś” wykop z drukarki Braille'a. ;-P
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (1)