@Pinkman: Rzadko dam się skusić, by obejrzeć w internecie coś co jest dłuższe niż 30 sekund. Warto było.
Dodatkowo utwierdziłem się w tym, że decyzja, by nigdy nigdzie nikomu nie oddać moich klocków była jak najbardziej słuszna, i dziwię się, że ludzie sprzedają swoje klocki na kilogramy.
Moje co prawda leżą na strychu w domu w którym już nie mieszkam, ale są tam bezpieczne i czekają na moje potomstwo. A zawsze jak odwiedzam rodziców mam ochotę je odgrzebać i coś z nich zbudować. Chyba kupię sobie jakiś mikroprocesor.więcej...
@prezes1270: Nie chcę ich bronić: ale to zupełnie inna kultura! My mamy pedofilię wszczepioną, windoktrynowaną w nasz światopogląd. U nich nie ma zapewne nawet takiego pojęcia.
Oczywiście nie popieram pedofilii, jest to absolutnie największa krzywda jaką można zrobić dziecku - ale w naszej kulturze. Wszystko tam jest inaczej. Nie mówię, że dobrze, ale nie możemy ich oceniać swoją miarą. Trzeba pamiętać też, że tam oni "molestują" swoje ŻONY. A u nas ofiarami są dzieci...
Zanim mnie zminusujecie do minus pińcet zastanówcie się chwilę nad tym.
Zaznaczam jeszcze raz: nie uważam że to dobre, uważam że to inne, i w jakiś tam sposób uzasadnione. Przez tradycję itd
Spójrzmy na żydowskie obrzezanie, też barbarzyństwo pełną gębą.więcej...
@koniczynek: chyba Ci się pomyliły ery albo kontynenty. Nawet jeśli ma córkę/syna/pasierba/kota/psa/ żuka... to jak do cholery miała by ta osoba wyleczyć mu ropień? Jak poskładać bark? Nie po to płacimy te pieprzone składki by mi córka ropień leczyła.
Poza tym, ten człowiek miał 25 lat jak doznał urazu kręgosłupa. Ja mam 22, i dzieci przez najbliższe 3 lata prawdopodobnie mieć nie będę. więcej...
@n00bie:
"zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 2 marca 2000 [...] nie możesz żądać od klienta zapłaty przed dostarczeniem mu zakupionego towaru."
No dobrze, ale jeżeli warunkiem sprzedaży jest przedpłata na konto [i jest to napisane w aukcji], to w momencie kiedy kiedy klient klika "kup teraz" staje się zobowiązany umową! W której wyraźnie jest napisane jakie są formy zapłaty. W momencie kiedy klient kupuje coś i wymusza przesyłkę za pobraniem to nie dopełnia warunków umowy - tym samym umowa jest nieważna!
Jeśli jesteś sprzedawcą (gdziekolwiek, czy w internecie czy w sklepie osiedlowym) nikt nie ma prawa zmusić Cię, żebyś coś mu sprzedał!
Logika posługiwania się allegro wymusza to, że wystawiając aukcję w ciemno się zgadzasz, że sprzedasz przedmiot każdemu chętnemu. Ale takiemu - który zechce zawrzeć z Tobą umowę - której warunki są zaznaczone w opisie.
Nie jestem prawnikiem, ale taka jest moja logika i kilka przepisów się zna.więcej...
@Ardai: "Na świecie odnotowano kilka przypadków FAS (Foreign Accent Syndrome)."
i dalej: "Najczęściej jest to forma obcego akcentu, rzadziej biegła umiejętność posługiwania się nieznanym dotąd językiem."
@MirKO1: "W Północnej Dakocie równoczesne serwowanie piwa i paluszków jest również zabronione." ale np ten przepis jest dość sprytny. Przynajmniej w polskich realiach by się sprawdził, gdzie są różne stawki VAT na alkohol i np orzeszki. To znany numer prawda? Nie muszę nikomu wyjaśniać?
@FrAnSiS: zamawiasz piwo. Barman daje Ci piwo i orzeszki. Piwo z vatem 22 % a orzeszki jako usługa gastronomiczna 7% vat.
Tyle, że piwo nabijają na kasę fiskalną za np 2zł, a orzeszki za resztę tej kwoty.
Np cena piwa to 10 zł, w tym 22% vat.
czyli 1,8 podatku
a gdy z piwem dostaniesz orzeszki:
piwo nabiją za 2zł (vat = 0,35 zł)
orzeszki za 8 zł (vat = 0,52zł)
vat łącznie 0,90 zł
garstka orzeszków? grosze. powiedzmy 30
60 gr do przodu na jednym takim zabiegu.
nie opłaca się?
ile piw dziennie się sprzedaje w knajpie?
dla jednej beczki dziennie czyli 100 piw, przez cały rok:
100 x 0.6 x 365 = 22 000zł !
zgodnie z prawem, bo możesz na wolnym rynku sprzedawać orzeszki za tyle ile chcesz, a piwo po cenie nie niższej niż cena zakupu.więcej...
W powiązanych dodaję artykuł, w którym jest napisane, że sprawcą był ochroniarz, ofiara prawdopodobnie klientem agencji towarzyskiej, który nie chciał zapłacić za usługi.
I jeszcze specjalistyczny szpital nie jest we Wrocławiu, tylko w Trzebnicy.
@piozag: niby podobny, ale tak odległy. Ten wykop jest emocjonalnym zapisem życia. A te "o upływie czasu na twarzy" są fajne - ale chyba tylko jak się je widzi pierwszy raz albo dla znajomych fotografującego się.
Nie wiem czy to dobry pomysł, byśmy tutaj wrzucali swoje prace. Ale skoro już tak zrobiłeś to przyjmiesz krytykę na klatę? Spróbuj:
Kiepskie, przewidywalne, standardowe, bezmyślne i słabe. Fotografujesz wszystkie typowe motywy jakie fotografują osoby które od niedawna mają aparat (kilka do kilkanaście miesięcy). W końcu zmieniają kompakt (w ogólności aparat wybrany przypadkowo lub polecony przez sprzedawcę jako aparat do zastosować codziennych - ale dla ludzi z ambicjami) na lustrzankę taniego systemu (sony Olympus) i liczą, że coś się zmieni. Jednak nic się nie zmienia, zdjęcia są nieznacznie lepszej jakości ale nie ma żadnego postępu w myśleniu. Często pojawiają się zdjęcia "niby-efektownych-ale-jednak-nie" sportów samochodowych (quady, motory itd) które porażają miernotą i brakiem akcji, dramatyzmu czy choćby przyjemnej estetyki. Oprócz tego głównym punktem twórczości są płaskie zachody słońca i mizerne makra.
Jedynego swojego dobrego zdjęcia i tak nie rozumiesz (http://www.digart.pl/zoom/3825291/Trampek.html) i jeszcze spieprzyłeś kolory na niby-kul-trendi- krossa.
Ale - większość osób tak zaczyna ;] nie licząc oczywiście geniuszy. Więc się nie zrażaj tym co tu wyplułem. Myśl i rób. A jak już dojdziesz do tego, że za dużo myślisz - to przestań myśleć i kieruj się sercem i instynktem. Wiem, że brzmi jak pieprzenie, ale dojdziesz do momentu, że to zrozumiesz.więcej...
@piozag: Nie zamierzam się pochwalać na wykopie fotografiami swojego autorstwa: bo
1. jestem przeciwny idei, by wykopowicze używali tej grupy do chwalenia się swoimi zdjęciami
2. moje zdjęcia nigdzie nie egzystują w sieci bez konkretnych namiarów (głównie nazwiska, które nosi garstka osób w naszym kraju)itp, a nie chcę przypisywać moich danych osobowych do profilu na wykopie. A specjalnie gdzieś anonimowo wstawiać to i tak by mi się nie chciało
3. Bo gardzę czymś w stylu:
fotograf: pokażę wam moje słitaśne foteczki
krytyk: straszne gówno
ktokolwiek: to pokaż swoje mądralo więcej...
Nie ma przycisku szybkiego zakopu, który był tak ważny i przyjemny szczególnie w tym czasie, gdzie cały czas mamy wykopu o policji, skandalach, pomocy chorym, pomocy zwierzętom, i innych gównach o których piszą w fakcie.
"Spółczesne" przeglądarki to nie jedyna wyrocznia ortografii. Poza tym, można się pokusić o napisanie gdzieś indziej tytułu (gdzie poprawność będzie sprawdzona) a następnie skopiowanie go do odpowiedniego pola.
W spółczesnym - to jakiś najgorszy ortograficzny koszmar. Co najgorsze pewnie myślałeś, że rzeczywiście tak się mówi ;/
Pokaż pozostałe komentarze (1)