dziękuję za komentarze, nie chciałem tego wrzucać jeszcze na wykop, bo praca nie skończona i jest częścią projektu, który dopiero się ma ukazać, ale jak widać - w sieci szybko cię odnajdą ;)
pozdrawiam wykopowiczów
Trochę obok tematu (a może zupełnie w temacie), może kogoś zainteresuje ciekawostka:
W północnej Rumunii jest droga zwana... "drogą Aleksandra". Prowadzi ona do maleńkiej wioski Sołoniec Nowy (delikatnie mówiąc - kompletne zadupie), zamieszkanej w większości przez Polaków. Pisząc w skrócie - zbudowali ją Rumuni w zamian za umorzenie części długów przez Polskę podczas panowania Kwaśniewskiego.
to nie bazylika akademicka, tylko dawny kościół ewangelicki św. Trójcy, obecnie katolicki Zesłania św. Ducha przy pl. Wolności.
Pozostałe obiekty także z pl.Wolności (danwego Nowego Rynku - centrum Osady Sukienniczej Nowe Miasto powstałej w latach 20. XIX w.):
- klasycystyczny dawny ratusz z 1827 r. (obecnie archiwum państwowe)
- pomnik Kościuszki (postawiony w 1930 r. zniszczony przez Niemców, po wojnie odbudowany)
- fragment kamienicy pod nr 2 (jej podwórko, gdzie w oficynie mieszka pan Gienek: http://lodzkiepodworka.blogspot.com/2009_06_01_archive.html :)
nie wiem, ale pewnie trudno byłoby się połapać, bo dawniej jeden funt = 20 szylingom, zaś jeden szyling = 12 pensów. 1 pens dzielił się na dwie półpensówki lub 4 fartingi. Jeszcze wcześniej Brytyjczycy używali równolegle z innymi gwinei i suwerenów, z których każdy dzielił się na drobniejsze.
informację o tych 300$ i 6 miesiącach podaję za kilkoma miejscami, w których ten film zamieszczono (np. liveleak), nie dotarłem jednak do źródła tych danych.
Wydaje się to jednak dość prawdopodobne - robione po godzinach, statyści - grupa znajomych, koszty to ewentualnie: propsy, słodycze dla chłopca z początku itp.
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)