:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    #ciekawostki #militaria #gif

    Wystrzelenie rakiety spod wody oraz jej orientacja na wlasciwy tor lotu. Cudo.

    GIF

    źródło: 38.media.tumblr.com (1.74MB)

  •  

    Idę do domu i tak patrzę, że ładna dziś pogoda, ciepły wieczór. I pomyślałam, że może w końcu wyjdę pobiegać jak człowiek w normalnych godzinach. Już miałam wklepać kod, a patrzę że sąsiad akurat wychodzi w butach do biegania i machnął ręką do mnie. To w sumie żaden mój znajomy, raz mnie zaczepił właśnie jak szłam biegać i mieliśmy się zgadać na trasę, ale nie było mnie w mieście długo i temat ucichł. Podchodzi i mówi, że no właśnie, że ma mój numer i czemu nie biegamy. Powiedziałam, że miałam przerwę ze względu na kontuzję i oszczędzałam nogę - że staram się nie przegiąć tym razem. I on na to takim spokojnym głosem:
    - Wiesz czego potrzebujesz? Potrzebujesz rehabilitacji.
    I tak słucham o co chodzi, co ja kaleka? A on

    pokaż spoiler podszedł, tak ,,smyrnął" po ręce i mówi: - Rehabilitacji u mnie w mieszkaniu...( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #heheszki czote #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Chyba na Malediwy znowu xD #mecz #bukmacherka

  •  

    Witam. Z racji tego, drogie mirki, że jestem grubasem postanawiam oficjalnie dzisiaj przemianę. Czas przestać być ociężałą pokraką i ( nie ukrywamy ) znaleźć sobie jakiegoś różowego paska ;). Mamy 22:40 więc zaczynam od jutra. Spokojnie, nie od "jutra" tylko od jutra :D Życzcie mi powodzenia.

    #wyzwanie #przemiana #grubasy #przemianajaya pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Widzę, że historia przykuła Waszą uwagę, dlatego tak jak prosiłem wołam cały tag #historiakaskadera i w komentarzach postaram się zwołać wszystkich, którzy o to prosili.

    Dla tych, co nie mieli okazji rzucenia okiem na początek historii wrzucam link KLIK i krótkie TL:DR z końca wpisu:

    pokaż spoiler Mój różowy pasek kręcił na boku z jakimś fagasem który miał laskę, i teraz ta laska napisała do mnie i idę z nią na piwo.


    Pojawiło się pytanie w komentarzach, czy ładniejsza od mojej. Wydaje mi się, że tak i śmiało mógłbym rzucić ósemkę ;)

    Okej, pitu pitu, przechodzę do istoty opowieści. Zacznę od jakieś małej legendy, bo będzie mi łatwiej.

    Moja była, niech będzie Karoliną.
    Facet, który flirtował z moją byłą niech będzie Leszkiem
    Laseczką Leszka niech będzie Basia.

    Basia to bardzo sympatyczna dziewczyna, spóźniła się co prawda około 20 minut na spotkanie, to nie było dla mnie żadnym problemem. Udaliśmy się do pobliskiego sklepu zakupując dwa piwka i ruszyliśmy w stronę ulubionego mojego miejsca na osiedlu (murek za starą dekompresją dla kumatych z Łodzi).
    Niemalże z miejsca rozpoczęliśmy temat, który poruszyłem wcześniej na mirko, bo okazało się, że szczegółów jest znacznie więcej niż sobie tego wyobrażałem.

    Historia jest bardzo rozbudowana, choć prosta do zrozumienia, jest wiele elementów w których brakuje puzzli ale jedziemy.

    Mój różowy pasek (Karolina), inaczej niż to, o czym mówiła wcześniej, miała komplet przygód ze swoim starym znajomym (Leszkiem), wcale nie z podstawówki a z gimnazjum. Pozwolicie, że będę nazywał rzeczy po imieniu, bo nie będę się plątał i dla Was będzie bardziej zrozumiałe - łączyła ich gimnazjalna miłość, która kończyła się na robieniu gały w pokoju obok rodziców mojego ówczesnego, a fe, różowegopaska. Następnie ich relacja ucichła i prawdopodobnie wzbudziła się na polecenie Leszka na początku listopada. Przez cały czas wiedziałem tylko o tym, że jedyną rzeczą jaka łączyła Karolinę i Leszka był wspólny dziennik w pokoju nauczycielskim, co dodatkowo miało mnie zbić z tropu i wzbudzić zaufanie do gościa, że Leszek jest zwyczajnym znajomym.
    Przez ten czas Leszek stale oszukiwał Basię, mówił, że z Karoliną spotkał się tylko 2 razy (choć mam niezbite dowody w postaci zdjęć + korespondencji, że tych razów było znacznie więcej), założył hasło na swój profil w komputerku (argumentując, że Leszek nie zna żadnych haseł Basi i też chce mieć trochę prywatności) oraz kłamał Basi co do ludzi, z którymi się spotykał w trakcie przylotów do naszego kraju. Nie miał zamiaru również ujawniać informacji dotyczącej tego, co robi wieczorami gdy Basia wychodzi do pracy (wielogodzinne rozmowy na Skype).

    Basia ufała Leszkowi, wierzyła, że wszystko wróci do normy choć dziwnym wydawał się brak zainteresowania Leszka np. oświadczynami, bo w końcu byli ze sobą 6 lat, mieszkali razem, mieli wspólnych znajomych, wspólnie wyjechali do Anglii szukać lepszego życia. Natomiast Leszek w tym czasie przychodził do mojej Karoliny z kwiatami i przepraszał ją za brak jego zainteresowania Karoliną w czasach szkolnych.
    Po tym fakcie odbyło się na pewno jedno spotkanie "sam na sam" w sali, którą Karolina wynajmowała wraz ze swoim zespołem - i tu brakuje puzzla, bo nie wiadomo co się tam działo, ale chyba można domniemać.
    Tam dostała bukiet kwiatów (to już drugi, bo jeden przeto na urodziny wręczył) i zaprosił na kawę.
    Przez ten czas skrzętnie ukrywali jakiekolwiek spotkania, nikomu o nich nie mówili, nie tworzyli żadnego ruchu na swoich facebookach (lajki, linki, zdjęcia) i pozostawali w kontakcie poprzez nieoficjalne konta skype, mail oraz (przynajmniej jednostronnie) inne numery telefonów.

    Aktualnie Leszek wypiera się wszystkiego, wypiera się screenshotów wiadomości, które sam wysyłał i poniekąd wypiera się tego, do czego przyznał się do tej pory. Para rozeszła się około 2 tygodnie temu, Basia wróciła do Polski a Leszek wyprowadził się do dziewczyny, którą poznał przez internet.

    A ja mam zagwozdkę, i tu zdam się na Was drogie mireczki, uderzać do Karoliny z pytaniem, czemu ukrywała przede mną robienie gały Leszkowi? Dać sobie z tym spokój i potraktować jako sprawę zamkniętą czy spodziewać się ciekawej odpowiedzi?

    Jeśli pojawi się coś nowego, to wrzucę to pod tag, dlatego zapraszam do obserwowania #historiakaskadera lub mojego profilu.

    pokaż spoiler Ludzie to jednak kurwy


    #coolstory #truestory

    @nokio: @Dafcio: @karczujmy_i_orajmy: @zurie: @jacek_soplica: @Zlybrat: @Sajsu: @lubie_rude: @proofd12: @miholp94: @iancurtis: @iancurtis: @iknife: @Patrykm: @karro: @V3X_: @epll: @tombak: @PyraPrzeznaczenia: @retardo: @Amadeo95: @platkiowsiane: @Blazus: @linoleum: @astin: @wolodia: @Majkel91: @shelby0153: @maria_antonina: @cryan: @Majsteros: @GoracyStek: @tallman: @Thunderon: @Dziki_Bigos: @ElCidX: @mroznykasztan: @Kactuzz:
    pokaż całość

  •  

    no i po meczu :D

    to opowiem wam teraz co dzisiaj porabiałem:
    Z racji wolnego dnia a także nudów i ciekawości wrzuciłem na moje fejkowe twitterowe konto info, że Lovenkrands przejdzie do Legii :D
    https://twitter.com/johnsonmanager/status/491879002429464576
    użyłem też takiego obrazka dla uprawdopodobnienia newsa: http://oi57.tinypic.com/walzdh.jpg
    Później wysłałem do kilku dziennikarzy maila o treści:
    "Jako, że ja nie mam portalu a lubię Pana czytać to dam to nieoficjalne
    info, może wam się przyda
    Wróbelki ćwierkają "Legia podpisze jutro kontakt z Lovenkrandsem.
    Zależne jest to od tego, czy Legia przejdzie dzisiaj St. Patricks.
    Szczegóły są już podobno ustalone.
    W sprawie tematu szukałem trochę w internecie, co się okazało jest
    trochę informacji to potwierdzających.
    na twitterze https://twitter.com/johnsonmanager napisał jako jeden z
    pierwszych, co ciekawe zasubskrybowałem profil Lovenkrandsa i na kilka
    minut pojawiło się info o tym, że leci (może już jest) do Warszawy
    http://oi57.tinypic.com/walzdh.jpg
    Najważniejsze, że Lovenkrands pisał o tym później niż dziennikarze i
    agenci czyli nie jest to info tylko i wyłącznie na podstawie jego wpisu.
    Pozdrawiam, to byłby dobry transfer mimo, że piłkarz jest wiekowy.
    Wszelkie informacje oficjalnie mają być podane jutro zarówno ze strony
    klubu jak i dziennikarza.""

    Prawdopodobnie Michał Pol chciał zasięgnąć informacji u Bogusława Leśniodorskiego bo po chwili miałem we wpisie wypowiedź prezesa i właściciela Legii, że to nieprawda :(
    "chyba nie...musiałbym coś wiedzieć;)"
    https://twitter.com/BL_1916/status/491896700471361536

    Najbardziej dała się nabrać interia u której był to drugi news na stronie głównej w dziale sportowym:
    http://sport.interia.pl/klub-legia-warszawa/news-peter-loevenkrands-podpisze-kontrakt-z-legia-warszawa,nId,1473317#iwa_item=2&iwa_img=0&iwa_hash=20907&iwa_block=sport

    Oprócz tego ktoś wrzucił info na redddita i z tego co widzę miał 15 ichniejszych wykopów
    http://www.reddit.com/r/soccer/comments/2bikiq/peter_l%C3%B8venkrands_to_legia_warszawa_hes_suppose/

    transfering.pl nazwał mnie nawet menedżerem Duńczyka :D
    http://www.transfering.pl/newsroom/23997,legia-kusi-doswiadczonego-snajpera-z-danii-dzialacze-zaprzeczaja

    pilkanozna.pl i 2x45.pl były pewne, że to nieprawda ale oczywiście napisały o tym newsa jakby co :D

    Info wrzuciła też strona kibiców Legii http://legionisci.com/news/58919_Peter_L%C3%B8venkrands_trafi_do_Legii.html
    a na ich forum zaczęły pojawiać się analizy na temat gry Duńczyka:
    http://forum.legionisci.com/showthread.php?t=14318&page=150
    "W Newcastle często grywał cofniętego napastnika albo skrzydłowego. Kiedy grali jeszcze w Championship był wyróżniającym zawodnikiem, po awansie do Premier League można było zauważyć, że to chyba były trochę za wysokie progi, ale też jakoś sobie radził i strzelił kilka bramek.
    Transfer raczej nie z poziomu Morientesa i Keżmana, informacja wydaje się dosyć prawdopodobna. Nie ma jednak chyba nikogo na tyle mądrego, kto stwierdziłby czy sobie u nas poradzi. Moim zdaniem duża loteria - ma umiejętności ale zawsze bazował w dużej mierze na szybkości, a wieku nie oszuka. "

    Na koniec dnia gdy już plotka zaczynała umierać Mati Borek dorzucił o Andym Johnsonie (czyli autorze wpisu na TT): "Moze to ten id szamponu. J&J." :D
    https://twitter.com/BorekMati/status/492006633774780417
    Niestety chciałby mnie też zbanować :(
    https://twitter.com/BorekMati/status/491997269961764864

    Podsumowując B(L)1916 trochę zepsuł newsa dementując go bardzo szybko, może gdyby był o jakimś innym klubie którego zarządzający nie ogarniają aż tak mediów społecznościowych bardziej by się rozwinął. Ale zawsze to ciekawe doświadczenie :)
    Pewnie niektórzy będą jeszcze czekać do jutra na wieści z frontu

    Wieści z facebooka kto o tym pisał nie mam - jakby ktoś chciał potwierdzić, że to moje twitterowe konto piszcie tam na pw a wam odpiszę, pozdrawiam :D

    #mecz #pilkanozna #transfery #heheszki
    pokaż całość

  •  

    6 czerwca 2015 roku oglądając transmisję finału LM z Berlina Real-Legia będziemy z uśmiechem wspominać te trudne początki wielkiej przygody.
    #mecz

  •  

    #miud #przegryw

    -baw się z koleżanką w przedszkolu albo w piaskownicy
    -babcia, mama, starsze kuzynki:
    -hahahaha anon ma dziewczyne ale fajnie, wszyscy chodźcie, zobaczcie anon bedzie sie całował
    -kurwa przypał

    -przyjaźnij sie w podstawówce z taką fajną dziewczyną, żartujecie sobie ze wszystkiego, idealne poczucie humoru, bardzo ładna, inteligentna, ona zawsze czeka na ciebie, i udajecie męża i żone
    -koledzy to z czasem zauważają:
    -hahaha anon ma dziewczyne, będą sie całować napewno, haha co za debil xD TOP BK
    -kurwa przypał

    -gimnazjum
    -staraj sie tym razem bardziej dopasować do reszty chłopaków i tbw na dziewczyny
    -nagle wszyscy mają loszki
    -hahaha anon jesteś gejem? masz dziewczyne? A masz już sperme? Walisz konia? Geju pierdolony w dupe srany. Anon gej i pedał top BK xD Ej chłopacy zostawcie go, bo was wysra w szatni na wfie xD
    -depresja mocno

    -liceum
    -myśl że jak idziesz do liceum to ludzie będą mądrzejsi i wogóle w porządku, bo patolnia poszła do zawodowki i że tym razem będzie fajnie i znajdziesz sobie dziewczyne
    -anon a masz sperme? Ty geju pierdolony xD Twój stary to cwel haha top bk, twój stary jest gejem a twoja stara to kurwa cwelu zajebany xD miałeś kiedyś dziewczyne? haha. Zabij sie śmieciu.
    -miej depresje i nieudane myśli samobójcze
    -bądź ateistą, ale módl sie do boga by dzisiaj dali ci spokój
    -heh bóg ma cie w dupie

    also
    -bądź guwniakiem 7-8lvl
    -każda spotkana babcia, ciocia, koleżanka mamy, obca kobieta na ulicy, wszystkie do mojej mamy:
    -ohohohoho ale twój syn ma długie rzęsy, wygląda jak dziewczyna, ale śliczny ja nie moge :3
    -i tak za każdym razem
    -wszystkie ciocie no nie moge sie napatrzeć na te twoje rzęsy, sama chciałabym takie mieć
    -miej tego wszystkiego dość i obetnij rzęsy nożyczkami
    -wszyscy wrzask, dostań lepe na dupe kablem pare razy
    -hurr durr mogłeś sobie oko stracić, już nigdy nie będziesz miał takich pięknych rzęs zawiodłeś nas chuju
    -do dziś nie rozumieją czemu obciąłem rzęsy
    -25 lvl here
    pokaż całość

    •  

      @miud: też mam takie rzesy i baby gadają :(

    •  

      przedszkole to w ogóle był wyluzowany state of mind. ja pamiętam jak chciałem się pochwalić nowymi majtkami z batmanem. zdjąwszy gacie, koledzy z podziwem patrzyli na logo superbohatera, po czym panie przedszkolanki zaniepokojone przybiegły i podciągnęły mi spodnie. :( solidarnie wytłumaczyliśmy, że chodziło tylko o batmana, mam nadzieję, że uwierzyły. bo chujowo jeśli teraz krąży wśród ich znajomych historia o pewnym dzieciaku, który w przedszkolu miał pedalskie zapędy. pokaż całość

      +: steral
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Byłem dziś u jednego z naszych stałych klientów (jestem kurierem rowerowym) No i tak od jakichś dwóch miesięcy ciągle "dzień dobry" pani tu podpisze" "ale dziś gorąco nie sądzi pan" itd ogólnie ciągle "pan" "pani" No ale dziś postanowiłem przełamać barierę a wiec zaczynamy jebane szoł

    -Dobry
    - Dobry, dobry
    - Co pan zabiera
    - A zabieram XYZ, ale jaki pan ja w sumie w tym samym wieku co ty więc "jestem Dawid" [wyciągam rękę]
    - [podaje rękę] Ooo to widzę że też 79 rocznik co?
    - <wykopfejs.jpg> motzno, chwila ciszy... nooooo prawie, 88 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - hehehe
    -hehehe
    - No to narazie
    -no cześć

    Już nie chce tam wracać :|

    pokaż spoiler Sklep kosmetyczny więc w sumie kobitka zadbana, ale żebym kurde 9 lat różnicy nie wyczuł :|?


    #rozowepaski #coolstory #truestory
    pokaż całość

  •  

    Wygrałem kartę graficzną, jaki zasilacz kupić, żeby wszystko współgrało w PCcie?

    #pokazmorde

  •  

    Mirki ciąg dalszy #wakacjeafrolo - będzie bardzo, bardzo długo.

    Kochani otóż chyba mieliście rację co do mojej #rozowypasek - chyba już nie ma ratunku ale nie chcę mówić nic na wyrost ... zacznijmy od początku.

    Tak więc na tym początku byłem w niebo wzięty, zero kłótni wszystko spoko ale od wczoraj zaczęło się psuć. W sumie już pierwszego dnia były tego oznaki ale zbagatelizowałem to.

    W niedzielę przygotowywaliśmy się do mojej imprezy urodzinowej ... zostałem rozjebany gdy stwierdziła, że nie będziemy siedzieć przy szklanym stoliku kawowym bo ktoś stłucze i że najlepiej jak by goście usiedli od strony wolnej przestrzeni salonu a my od strony ściany bo jeszcze pobrudzą ... także zauważyłem, że jobel na punkcie domu przeszedł też na nią .. no ale wyśmiałem to i stwierdziłem, że robi z domu skansen i olałem to. W poniedziałek były moje urodziny więc było fajnie, cały dzień miło nawet jak kupiłem sobie pepsi to nie psioczyła (tak bo mi nie wolno pepsi bo to niezdrowe, paranoja). Generalnie dzień udany, impreza udana.

    Wczoraj trochę kac ale przyjechałem - dowiedziałem się że jestem leniwy i że nic mi się nie chce (a tak naprawdę ona nic nie wypiła bo prowadziła auto i w ogóle dziewczyny zbytnio nie piły a my z chłopakami łoiliśmy ostro i wiecie jak to jest dzień po imprezie no ale zero zrozumienia z jej strony). Z pięć razy mi pocisnęła na jakąś zupełną bzdurę, że np. wylałem trochę soku, gdzie wystarczy iść po ręcznik papierowy i wytrzeć no ale to był problem nie do przeskoczenia i trzeba było piać przez 30 minut mimo że od 27 minut po plamie nie było czasu. Już wczoraj pobąkiwała, że ona z takim brudasem jak ja nie chce być. Zrobiło mi się przykro ponieważ w domu mam raczej czysto, kurze starte, podłogi umyte, okna też, łózko posłane no ale stwierdziła, że mam w domu syf - może tego nie widzę i mam syf aczkolwiek w takim razie przestanę w ogóle sprzątać bo skoro wiem, że sprzątam i jest jej zdaniem syf to nie mam po co sprzątać bo i tak będzie syf. Generalnie kłótnia typowo życiowa - o sprzątanie... gdzie jak sami wiecie, u niektórych facetów (ba nawet u jej brata), gacie, skarpety wszystko wala się po podłodze i jak się sprząta to raz a porządnie a u niej ciągle jest błysk totalny. No i wczoraj w końcu się dogadaliśmy aczkolwiek zwątpiłem w chęć bycia z nią bo jeśli ja mam mieć awanturę gdy niefortunnie mi się coś wyleje (co rzadko mi się zdarza i zwykle właśnie w trakcie imprezy albo po imprezie czyli jak myślę trochę wolniej) i zacznie mnie wyzywać jak wczoraj od fajtłap i niedorajd to ja dziękuję bardzo (jak by jej nigdy nic się nie stało takiego, bo jak się stanie to i tak przechodzi nad tym jak by nigdy nic). Wczoraj miała przyjść do niej na noc siostrzenica (10lat) ale się rozmyśliła (gdy ja jechałem do domu) i gdy już dojechałem dostałem telefon żebym wracał na noc bo ona nie chce to stwierdziłem, że nie będę już wracał bo jestem u siebie i szykuję się do spania .. no to stwierdziła, że szkoda i że nasze jutro aktualne (bo byliśmy umówieni że zostaję od dzisiaj do weekendu a wtedy przychodzi jej koleżanka i potem znów ja)

    Dzisiaj natomiast dzień kryzysu totalnego. Najpierw spotkaliśmy się w moim mieście, poszliśmy zjeść, zrobić zakupy - no wszystko sponio aczkolwiek zrobiło mi się przykro bo stwierdziła, że dzisiaj siostrzenica chce zostać na noc no i ona nie może jej odmówić bo jej będzie przykro no to ja nie mogę być. No okej wporzo, trochę szkoda no ale trudno. Potem wróciliśmy do niej i wiedziałem że #bedoseksy no wiec czekałem ale ona jeszcze musi zjeść, to sro tamto no i jak już zaczęliśmy i było fajnie to nagle darcie mordy jej siostrzenicy "JUSTYNAAAAAA OTWÓRZ DRZWI" ... no to wkurw mój osiągnął zenit... przyjechała siostrzenica i siostra i że trzeba jej zrobić zdjęcia na portal randkowy i wstawić tam i że już teraz zaraz (rozwódka, jej mąż naprawdę równy gość nie wytrzymał i poszedł w pizdu po 10 latach, jestem w połowie)... moja dziewczyna coś tam, że jej się nie chce no ale dobra jedziemy ja mówię, że nie jadę no ale one beze mnie sobie nie poradzą i że sam w jej domu nie zostanę ... no to jadę z łachą, wkurwiony strasznie ale trzymam nerwy na wodzy. Zrobiliśmy te foty, ona w międzyczasie mówi do mnie, że przeprasza, że co mogła na tą siostrę i że zaraz wrócimy i dokończymy na co ja, że już 19 i raczej 10 letnie dziecko mające przyjsć na noc będzie chciało wrócić z nami i zostać no i miałem rację, wkurwiłem się niemiłosiernie ale dalej trzymałem nerwy na wodzy (chociaż po oczach moich widać kiedy mam wkurwa) no i mówię, że w takim razie to ja wracam już do domu. I chciałem z nią pogadać sam na sam ale ten dzieciak ciągle za nami się plątał (lubię ją ale jest wkurwiająca bo jak nie ma co chce to ryczy) i mówię do niej, może trochę nie miłym tonem "Wiktoria proszę Cię idź do pokoju Justyny, chcę z nią porozmawiać" Na to dziecko trzask drzwiami i płacz a #rozowypasek że mam spierdalać i że koniec z nami bo dziecko przeze mnie płacze.

    Później wymiękła, napisała i zaczęła się wymiana SMS-ów, żale, bóle ... przypomniałem sobie wszystko i zaczęliśmy rozmawiać o życiu. Powiedziałem jej, że gdy do niej przyjeżdżam to liczę na to, że się spotkamy i jeśli ma zamiar pracować z rodzicami przy domu to nie bronię bo nie mam prawa ale niech mi napisze, że nie ma czasu dla mnie, to nie przyjadę bo ja nie muszę i nie chcę codziennie pracować na dom jej rodziców, który nigdy nie będzie mój i nawet bym tego nie chciał by był mój bo mi się nie podoba... No to stała gadka, że co ona może na to, że oni tacy są, że bla bla bla. No to ja na to, że nie chcę tak żyć, że mi się to nie podoba. Powiedziałem też, że nie podoba mi się jej zachowanie wobec mnie, że w moim domu nigdy nikt o niej nie powiedział złego słowa ani za jej plecami ani tym bardziej w twarz a u niej w domu ONA RAZEM Z OJCEM mnie obraża, gdy ten nazywa mnie leniem, obibokiem i cieniasem to ona mu wtóruje co mnie bardzo boli, bo nie czuję się leniem, szczególnie że do tej pory wszystkie prace w jej domu wykonywałem bez zająknięcia. Powiedziałem jej też, że ona w moim życiu stała się nr 1 i całym moim światem i nigdy nie pozwoliłbym jej obrażać i oczekuję tego samego bo zmieniłem dla niej wszystko, straciłem sporo przyjaciół, porzuciłem w jakimś stopniu pasje (bo głupie a ona poza kotami nie ma żadnej) i generalnie 100% czasu poświęcam jej (w domu to w sumie ostatnio tylko śpię, ale każdy szanuje moją decyzję i nikt mi nic na ten temat złego nie powiedział, bo moi rodzice mnie rozumieją i wiedzą, że kiedyś wyfrunę z domu) a w zamian nie mam nic. Ona na to, że robię wstyd bo na nią krzyczę i ostatnio nie umiem pohamować się z chamskimi tekstami nawet przy jej rodzicach ... odpowiedziałem, że ja krzyczę 3x bardziej niż ona ale zwykle jak już nie mam siły bo żaden argument do niej nie trafia i mam dość jej krzyczenia na mnie przy każdej okazji, że źle ręcznik odłożyłem, że szklanka stoi na stole, że źle postawiłem buty, że za szybko przejechałem przez skrzyżowanie (komentowanie mojego prowadzenia uwielbiam a sama nie wszędzie pojedzie i wtedy "Afrolo pojedź bo się boję". Sami wiecie, jak ktoś ciągle się o coś przyczepia to w końcu można pęknąć, ja ostatnio pękam prawie codziennie ale już nie mam siły. Potem zaczęły się rozmowy o przyszłości, że ona chce robić z nimi przy domu bo może ten dom będzie kiedyś jej.. ja na to, że obecny dom to jedynie jak dostanie go w spadku za 30-40 lat a do tego czasu jej praca nie ma żadnego znaczenia bo będzie co najmniej kilka remontów no a ona na to, że będzie mieszkać w domu poprzednim ... ja stwierdziłem, że nie chcę tam mieszkać z łaski i na łasce jej rodziców w kolosalnym piętrowym domu, który w zimę jest tak zimny, że szok a na ogrzewanie nie zarobię poza tym wiem, że w jej domu jestem tylko zwykłym przybłędą i jestem co najwyżej tolerowany bo od początku czuję niechęć do mojej osoby z każdej strony. Ona na to, że w takim razie musimy się rozejść bo ona w bloku mieszkać nie będzie i kredytu na mieszkanie nie weźmie ja na to, że chcę iść swoją ścieżką i po prostu w naturalny sposób będzie musiała dokonać wyboru albo wygodne życie z rodzicami, które jej bardzo pasuje i po ich zasadach albo stanie po mojej stronie i będzie tworzyć naszą ścieżkę.

    Generalnie boli mnie strasznie, że ona nigdy nie staje po mojej stronie w relacji ja-rodzice, zawsze jest przeciwko, zawsze walczy ze mną i tłumaczy swoich rodziców i ich decyzje. Nie jestem w jej życiu numerem 1 bo przede mną jest cała jej rodzina i będąc w związku z nią jestem w związku z nimi. Domyślam się, że po studiach (o ile dotrwam z nią do tego czasu a wątpię) będą naciski ze strony ojca na ślub - sam stwierdził, że nie będziemy mieszkać razem póki nie będziemy małżeństwem i tu jest konflikt bo nie będę brał ślubu póki nie będziemy mieszkać razem, co tworzy pewien problem a teraz utwierdziłem się, że nie warto się płaszczyć i potem naciski na dziecko, co zamierzam skwitować słowami, że za dziecko miałem dostać łopatą przez łeb więc mi się odechciało. W sumie rzuciłbym ją w chuj ale jesteśmy razem 5 lat, znam jej zalety (może tego nie piszę ale ma kilka bardzo, bardzo, bardzo dużych zalet, które mnie do niej wiążą) i w większości akceptuję wady, znaczy akceptuję jej wady, bo rodzice to raczej nie wada tylko bolesna przywara. Z kolei ona nie akceptuje moich wad a jej rodzina mam wrażenie że nie akceptuje mnie całego... może gdybym był milionerem to by traktowali mnie inaczej ale zwykły chłopak z miasta jestem. Poza tym jak ona może mnie nazywać leniem, skoro sama pracuje tylko przy domu i nie zarobiła w życiu ani jednej złotówki (od rodziców ma 100zł miesięcznie i na tym koniec) a ja pracuję dorywczo bo dorywczo ale i tak całą kasę przewalam razem z nią... Ostatnio to nawet moja taka dorywcza ale dorywcza w sposób cykliczny (np 2-3 weekendy w miesiącu) stała się głupia ... pewnie dlatego, że jest w jakiś sposób związana z moją pasją i generalnie sprawia mi frajde, a ostatnio wszystko to co sprawia mi frajdę jest złe. Wiec być może zostanę #tfwngf ale na razie brakuje mi jaj i w sumie nie chciałbym by ona mnie zostawiała mimo, że jak sami widzicie jest źle ...ale coś mnie przy niej trzyma i wciąż liczę na zmiany.

    #boldupy #zwiazki #rozowepaski #tesciowie

    Wołam:

    @NieznanyAleAmbitny @raban321 @Vampiremoon @kocham_cię @brt @salomea7 @march @xtedek @peacemaker @pompastic @feelbeats @studentskyyy @mikolajeq @babydoll @Cointreau @Ainhoa @kicioch @07zglosSie @vin42 @szancik @Nys3k @kulu @chixi @wykopkami @chybanie @Tichy @Tywin_Lannister @Rampampam @wysuszony @InzMovi @wykopowy_on @NoMercyMan @wolodia @nt22 @maciej-sokolnicki-7 @plusujemny @Wierszu @Wextor @malytrol @wrzatek @NR00 @Meister_Yusuf @natallliii @ostoja @zle_sny_rabina @Shaki @Vojak @NieRozumiemIronii @cinematics @Vampiremoon @salomea7 @kasiknocheinmal @MyPhilosophy @ReynevanDudek @chybanie
    pokaż całość

  •  

    Widok z wieży hejnałowej kościoła Mariackiego, fot. Walery Maliszewski, lata 60. XIX w. (tuż przed przebudową Sukiennic)
    #fotohistoria #krakow #architektura

    •  

      @Skylarking: Moim zdaniem Korwin nie jest wyborem dobrym. Niemniej jest wyborem najlepszym z obecnie możliwych. Dużo bardziej lubię Wiplera i chciałbym żeby to on objął przywództwo w KNP. No ale zobaczymy. :-)

    •  

      @Tron: zgadzam się. Do tego widać, że Wipler robi podwaliny pod Rebublikanow i pewnie z tyłu głowy mu ciągle świta, że KNP to proces przejściowy. Osobiście uważam, że Rebublikanie będzie pierwszą solidną i pozbawioną Kowinowej groteski partią wolnościową.

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Na zewnątrz Angielskiego Zoo w Bristolu znajduje się parking na 150 samochodów i 8 autobusów. Od 25 lat opłaty parkingowe pobierał bardzo miły bileter. Opłaty wynosiły 1.40 funta za samochód i około 7 funtów za autobus.

    W końcu, jednego dnia, po 25 pełnych latach bez ani jednego dnia wolnego, parkingowy po prostu się nie pojawił. Zarząd Zoo zadzwonił więc do Rady Miasta i poprosił, aby przysłali im kogoś innego do obsługi.

    Rada wszystko sprawdziła i odpowiedziała, że zarządzanie przestrzenią parkingowa leży po stronie Zoo.

    Zoo przekazało Radzie informację, że bileter był pracownikiem miasta.

    Rada w odpowiedzi poinformowała, że taki pracownik nigdy nie był na liście płac miejskich.

    W tym czasie, siedząc w willi gdzieś na wybrzeżu Hiszpanii, Francji lub Włoch... znajduje się mężczyzna, który prawdopodobnie ma własnoręcznie skonstruowaną maszynę, dzięki której każdego dnia pobierał i zatrzymywał dla siebie opłaty parkingowe, przypuszczalnie ok. 560 funtów dziennie - przez 25 lat.

    Sumując 7 dni w tygodniu, ta kwota opiewa na ponad 5,1 milionów funtów... i nikt nawet nie zna jego imienia.

    #coolstory #pasta
    pokaż całość

  •  

    Ej Seba teraz nic nie jedzie, dawaj rób fote, tylko szybko bo przypał będzie xD Widać znaczek na bluzie i oba fakersy? Dobra, leci na fanpejdża Precz z Komuną dobra robota Sebix

    #4konserwy #neuropa #narodowcy #tecza #redisbad

  •  

    20 dzień #nofapchallenge

    Jak wspominałem moją motywacją do rzucenia fapów była sytuacja, w której znalazłszy się sam na sam z piękną, rozebraną kobietą nie stanąłem na wysokości zadania. Po prostu cała sytuacja była dla mnie bardziej stresująca niż podniecająca i czego bym nie robił to nie byłem w stanie postawić do pionu mojego zmęczonego żołnierza. Dzisiaj mija 20 dzień. Po tygodniu od rozpoczęcia challangeu Ona dała mi drugą szansę, której tym razem nie zmarnowałem , później kolejną, kolejną i kolejną ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) i jest super!
    Seks dawno nie sprawiał mi takiej satysfakcji, poza tym szybciej się podniecam i jakoś mam więcej energii dla kobiet. Kiedyś nie chciało mi się nawet w żartach bajerować koleżanek lub współpracowniczek a co dopiero obcych dziewczyn ale teraz przychodzi mi to naturalnie. Mniejszą ilość spraw rozwiązuję wyłącznie intelektualnie, teraz daję się ponosić emocjom i to naprawdę przyjemne po okresie bycia emocjonalnie wypranym (nie mówię, że wyłącznie przez fapanie).

    Reasumując: polecam i ciągnę.. ekhm kontynuuję challange.
    powodzenia życzę sobie i mirką, którzy starają się coś zmienić u siebie, naprawdę warto!
    pokaż całość

  •  

    Dzwoni pacjentka do lekarza rodzinnego:
    - Panie doktorze, kupiłam tę gruszkę do lewatywy, tak jak pan sugerował. Co ja mam teraz z nią zrobić?
    - Napełnić wodą, wsadzić ją sobie w dupę...
    - Oj, dobra, dobra. Jutro zadzwonię. Widzę, że coś pan dziś nie w sosie!

    #suchar

  •  

    Mirasy, jaką mam bekę to normalnie chuj xD #rozowypasek z którą byłem dość krótko parę lat temu i rzuciłem z powodu tępoty, miesiąc temu urodziła synka. Ojcem jest jakiś rasowy Sebix robiący w recyklingu gdzieś w Anglii. Ale wiecie jak nazwała biednego bachora?

    pokaż spoiler Manfred. No kurwa Manfred xD Już widzę jak pójdzie do podstawowki i od razu nazwą go Marszczfred, co przylgnie do niego do końca życia.


    #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Idę do domu i tak patrzę, że ładna dziś pogoda, ciepły wieczór. I pomyślałam, że może w końcu wyjdę pobiegać jak człowiek w normalnych godzinach. Już miałam wklepać kod, a patrzę że sąsiad akurat wychodzi w butach do biegania i machnął ręką do mnie. To w sumie żaden mój znajomy, raz mnie zaczepił właśnie jak szłam biegać i mieliśmy się zgadać na trasę, ale nie było mnie w mieście długo i temat ucichł. Podchodzi i mówi, że no właśnie, że ma mój numer i czemu nie biegamy. Powiedziałam, że miałam przerwę ze względu na kontuzję i oszczędzałam nogę - że staram się nie przegiąć tym razem. I on na to takim spokojnym głosem:
    - Wiesz czego potrzebujesz? Potrzebujesz rehabilitacji.
    I tak słucham o co chodzi, co ja kaleka? A on

    pokaż spoiler podszedł, tak ,,smyrnął" po ręce i mówi: - Rehabilitacji u mnie w mieszkaniu...( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #heheszki czote #niebieskiepaski
    pokaż całość

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    #miud #przegryw

    -baw się z koleżanką w przedszkolu albo w piaskownicy
    -babcia, mama, starsze kuzynki:
    -hahahaha anon ma dziewczyne ale fajnie, wszyscy chodźcie, zobaczcie anon bedzie sie całował
    -kurwa przypał

    -przyjaźnij sie w podstawówce z taką fajną dziewczyną, żartujecie sobie ze wszystkiego, idealne poczucie humoru, bardzo ładna, inteligentna, ona zawsze czeka na ciebie, i udajecie męża i żone
    -koledzy to z czasem zauważają:
    -hahaha anon ma dziewczyne, będą sie całować napewno, haha co za debil xD TOP BK
    -kurwa przypał

    -gimnazjum
    -staraj sie tym razem bardziej dopasować do reszty chłopaków i tbw na dziewczyny
    -nagle wszyscy mają loszki
    -hahaha anon jesteś gejem? masz dziewczyne? A masz już sperme? Walisz konia? Geju pierdolony w dupe srany. Anon gej i pedał top BK xD Ej chłopacy zostawcie go, bo was wysra w szatni na wfie xD
    -depresja mocno

    -liceum
    -myśl że jak idziesz do liceum to ludzie będą mądrzejsi i wogóle w porządku, bo patolnia poszła do zawodowki i że tym razem będzie fajnie i znajdziesz sobie dziewczyne
    -anon a masz sperme? Ty geju pierdolony xD Twój stary to cwel haha top bk, twój stary jest gejem a twoja stara to kurwa cwelu zajebany xD miałeś kiedyś dziewczyne? haha. Zabij sie śmieciu.
    -miej depresje i nieudane myśli samobójcze
    -bądź ateistą, ale módl sie do boga by dzisiaj dali ci spokój
    -heh bóg ma cie w dupie

    also
    -bądź guwniakiem 7-8lvl
    -każda spotkana babcia, ciocia, koleżanka mamy, obca kobieta na ulicy, wszystkie do mojej mamy:
    -ohohohoho ale twój syn ma długie rzęsy, wygląda jak dziewczyna, ale śliczny ja nie moge :3
    -i tak za każdym razem
    -wszystkie ciocie no nie moge sie napatrzeć na te twoje rzęsy, sama chciałabym takie mieć
    -miej tego wszystkiego dość i obetnij rzęsy nożyczkami
    -wszyscy wrzask, dostań lepe na dupe kablem pare razy
    -hurr durr mogłeś sobie oko stracić, już nigdy nie będziesz miał takich pięknych rzęs zawiodłeś nas chuju
    -do dziś nie rozumieją czemu obciąłem rzęsy
    -25 lvl here
    pokaż całość

    odpowiedzi (11)