Wpis z mikrobloga

@chemikorganik: Raczej jak już to Polki mogą się obawiać że Ukrainki wyłowią z rynku najfajniejsze partie ale nie że w ogóle wszystkich facetów, garbatych, spasionych itd.. Ale nie wierzę że obawiają się aż na taką skalę, Wyborcza dawno zeszła na psy jeśli chodzi o obiektywizm a tutaj jeszcze artykuł jak z brukowca.
  • Odpowiedz
Przecież ukrainki są - choć trudno w to uwierzyć - jeszcze bardziej roszczeniowe niż p0lki


@ToKontoNieIstnieje: Ale chociaż potrafią się ubrać i coś ugotować. Nasze księżniczki często już kompletnie polegają na knajpach i zasobach bankomatów.
Ukrainki to są kopie Polek z okolicy 2004 roku, które były wychwalane przez obcokrajowców, do których szły "bo ojro", a którzy też mieli dość swoich bab.
Teraz ten trend przeniósł się bardziej na wschód i tyle.
  • Odpowiedz
@chemikorganik: z pewnością Ukrainki się będą zabijać o żonatego brzuchatego Janusza. Jedyne co to p0lki będę mieć ból dupy, że mężulek się obejrzał za zadbaną Ukrainką i tyle.

W miastach wojewódzkich, do których głównie młode Ukrainki przyjeżdżają będzie po prostu jeszcze więcej kobiet dla najprzystojniejszych facetów.
  • Odpowiedz