•  

    pokaż komentarz

    Dobrze że autor przytoczył podobną sytuację z USA:
    I tu uwaga – w USA wciąż obywatele mają prawo do samoobrony przed bezprawnymi działaniami „stróżów prawa”. W związku z tym, że policjant nigdy nie poinformował kierowcę, że jest aresztowany i za co, kierowca miał prawo strzelać w obronie własnej. Kierowca został skazany za to, że po obezwładnieniu policjanta strzałami w brzuch i klatkę, podszedł do niego i dokończył dzieło, strzelając parę razy w twarz. Znaczna liczba amerykanów uważa jednak, że powinien był być uniewinniony, bo działał w obronie własnej.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozwaliło mnie jak ktoś krzyknął ,, Dzwoń po policję'' ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wyglądają i zachowują się jak para gimbusów - tylko mają stroje z napisem Policja zamiast JP...

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, szkoda tylko, że sprawa ma drugie dno o którym nikt nie wspomina - typ najpierw nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a potem przed kamerką tylko udaje, że nie wie za co to zatrzymanie. To raz, dwa - jeśli nie podoba ci się działanie policjantów, możesz ich zaskarżyć. W tym przypadku jest filmik z dowodem ich działania. Ale cała ta szopka ze stawianiem oporu jest nie na miejscu - nie miał tego prawa zrobić. Gdy policjant wydaje polecenie, należy je wykonać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Josuke: > "Gdy policjant wydaje polecenie, należy je wykonać"

      Nawet jak jest to "polecenie" bezprawne? Właśnie o to chodzi ze trzeba było zacząć od "jest pan aresztowany za...". Jak mu to już powiedzieli a on znowu zapytał, to by im korona z głowy nie spadła gdyby mu na to pytanie odpowiedzieli jeszcze raz.

      W mojej sprawie w sądzie misiu twierdził że było moim obowiązkiem protestować to że on bezprawnie przeszukał samochód i sterroryzował przy tym dziecko, kiedy ja bylem zamknięty w radiowozie.

      Czyli, wedle naszej policji, nie spranie ich po mordzie wtedy kiedy łamią prawo oznacza zgodę na łamanie prawa. Ale spranie ich po mordzie albo nawet bierny opór to też łamanie prawa. Bardzo ciekawe "prawo". Szkoda tylko że nie trzeba kryształowej kuli aby wiedzieć jak się ta zabawa skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Josuke: Już to widzę, jak przeciętny obywatel zaskarża Policje o niewłaściwe działanie policjantów... Policja jest na wygranej pozycji, bo wiadomo że taka sprawa będzie się ciągnąć miesiącami, a może i nawet latami, a mi i pewnie 90% reszty nie chciałoby się w tym chorym kraju i systemie ciągać się po sądach. Najśmieszniejsze jest to, że nawet jeśli zaskarżysz to i tak masz chuj***e szanse by wygrać.

      Wydawanie poleceń przez Policjantów uwłacza ludzkiej godności... szczególnie kiedy chcą Cie położyć na ziemie jak jakąś szmatę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamowsky: Jaką policję? Najpierw to sobie możesz zaskarżyć konkretnych funkcjonariuszy u komendanta. Ten rozpocznie procedurę przydzielając jednego z ich kolegów do zbadania okoliczności wymienionych w skardze. Mniej więcej po miesiącu klient dostałby odpowiedź o uchyleniu skargi plus bełkot na uzasadnienie tego. Następnie masz dwa tygodnie na odwołanie się (ciągle do tej samej jednostki), przy czym jeżeli nie dostarczy się nowych dowodów na uchybienia policjantów odwołanie z automatu leci do kosza.

      Co innego w przypadku przestępstwa popełnionego przez policjantów (teoretycznie niedopełnienie obowiązków też może nim być), wtedy komendant "musi" powiadomić prokuraturę i to inną niż tę z którą współpracują. W praktyce lepiej zrobić to samemu lub powiadomić Biuro Spraw Wewnętrznych, bo ze strony komendy najprawdopodobniej i tak można spotkać się z opieszałością lub zacieraniem śladów. W takim przypadku jest się jednak świadkiem i pewnie 5 zeznań w kółko tego samego wystarczy.

      Co innego pozew cywilny, ale w to chyba nie warto bawić się w przypadku braku realnej krzywdy, a i tak moim zdaniem warto przeanalizować opłacalność procesowania się latami, tak jak piszesz.

    •  
      L......s

      -3

      pokaż komentarz

      @Josuke: Misiu, jeszcze długa droga przed tobą zanim zaczniesz mieć cokolwiek do powiedzenia, ale na razie nap?@!%??aj sobie z misiami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leonurus: Jeżeli to, że mam inne zdanie od Ciebie i się ze mną nie zgadzasz oznacza, że Twoim zdaniem "nie mam nic do powiedzenia" to długa droga nie przede mną, ale przed Tobą. Pozdrawiam, misiu. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @certare: Prawda. Ale trzeba zacząć też od tego, by zatrzymywać się na wezwanie policjanta do kontroli policyjnej. A że policja sobie nie poradziła najlepiej - prawda. Ale sytuacji nie byłoby, gdyby nie bohater filmiku.

    •  
      j.......t

      -3

      pokaż komentarz

      @Josuke: Policjantów, ale nie śmieci w mundurach.

    •  

      pokaż komentarz

      @certare: Jak ktoś ucieka przed policją to nie powinien oczekiwać czegoś dłuższego niż "Na ziemię!" przy wyciąganiu z samochodu siłą.

      Jakby się kulturalnie zatrzymał do kontroli to w tym momencie powinna być pełna i oficjalna szopka z "Został pan zatrzymany do kontroli bo...".

      Ale i tak uważam, że policjanci są fatalnie przeszkoleni w technikach obezwładniania.

      PS. Zakop za słaby merytorycznie artykuł.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo mi się spodobał ten wierszyk, powinni go uczyć recytować już w przedszkolu.