•  

    pokaż komentarz

    Niemcy, Węgrzy, Włosi kupują polskie Solarisy, a Warszawa swojego czasu wybrała Chińskie autobusy :/ Tak to się wspiera rodzimą przedsiębiorczość

  •  

    pokaż komentarz

    Solaris sprzedał 3 autobusy i znalezisko o tym? Ciężko z naszą gospodarką.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktojestkto: Trochę mnie to zastanawia. Solaris sprzedaje 3 busy i główna bez problemu. Wrzucałem znalezisko o tym, że stocznia Remontowa Shipbuilding wygrała przetarg i zbuduje dla Kanadyjczyków 3 promy warte prawie pół miliarda złotych - wykopało 5 osób O_o

    •  

      pokaż komentarz

      @ktojestkto: A czemu nie... każdy autobus jest indywidualnie przygotowywany pod danego klienta. To nie masówka jak na rynku osobówek. Poza tym cena bardziej wypasionego jednego autobusu (zwykłego, nie elektrycznego czy hybrydowego) może przekroczyć milion złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      @xrnzaaas:
      Każda firma produkująca autobusy robi je pod indywidualnego klienta.
      W Polsce, w przetargach wygrywa najniższa cena, a nie jakość. Stąd czytałem, że w Warszawie, która zamówiła 10 autobusów elektrycznych, ofertę Solarisa przebiły chińskie autobusy BYD. Nasi chcieli za jeden autobus około 2,2 mln zł, a Chińczycy za swoje po 1,5 mln zł. I wygrali. Więc to, że sprzedali tylko 3 sztuki do Hanoweru do żadne pocieszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @abiu: Przetarg został skutecznie oprotestowany przez Solarisa. Czasem warto poczytać coś po za wykopem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @marek-sisey-tymoszczuk:
      Masz rację, nie doczytałem ciągu dalszego sprawy... Było odwołanie, opinię Solarisa podzieliła krajowa izba odwoławcza i sąd okręgowy. Wnioski, Chińczycy zaniżyli cenę, stąd wybór MZA Warszawa jest nieważny, przetarg wygrał Solaris.

  •  

    pokaż komentarz

    Warto podkreślić, że mają być to pierwsze elektryczne Urbino czwartej generacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Niemcy kupują kolejne polskie autobusy
    TRZY.

  •  

    pokaż komentarz

    ekologicznych? - bez jaj, no chyba że pobierają energię z kosmosu .. to tak ;) Każdy pojazd elektryczny czerpie prąd, prąd należy wytworzyć w elektrowni. Każda elektrownia nawet wiatrowa czy słoneczna mają wpływ na środowisko, a węglowe i atomowe już całkiem bezpośrednio. Kiedyś gdzieś czytałem że elektrownia węglowa wytwarza znacznie więcej spalin niż samochód by wytworzyć tą samą energię na kołach samochodu (nie umiem teraz tego znaleźć, może to bajki). Elektrownia atomowa zostawia najgorsze odpady jakie można na ziemi znaleźć. Do wytwarzania baterii słonecznych zużywa się ponoć metale ciężkie - przynajmniej narazie. To że autobus nie zostawia smrodu w miejscu w którym się znajduje, nie oznacza że nie zostawia go w innym. Pozdrawiam ekoterrorystów.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Elektrownia dziala 24/7 wiec czy będzie zasilać baterie autobusów czy nie to i tak wyemituje xx CO2 czy czego tam zależnie od rodzaju elektrowni. W nocy zazwyczaj jest nadmiar produkowanej energii, więc równie dobrze można wtedy ładować ogniwa w autobusach.
      Zresztą na pewno lepsze 1 źródło emisji CO2 poza obszarem zabudowanym (elektrownia) niż xx pojazdów komunikacji miejskiej w centrum miasta, gdzie spaliny zdecydowanie bardziej negatywnie wpływają na ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś gdzieś czytałem (...) nie umiem teraz tego znaleźć

      @inver: Ot, esencja twojej wypowiedzi...

      1kWh energii elektrycznej z węgla to emisja ok 1kg CO2.
      Z atomu mamy 90 do 140 g, a z elektrocieplowni to okolo 220 - 250g, a z tzw odnawialnych (wiart/woda) 10 - 40. Gaz to 330 - 360g

      Zuzycie pradu dla samochodu elektrycznego to 0.12 - kWh/km (BMW i3) do 0.236 kWh/km (tesla S).
      Ale dla porwonania wezmiemy golfa.
      Golf el ma zuzycie 0,127 kWh/km. Golf 1,6 tdi BM daje 99 g CO2/km w tym samym cyklu.

      "tankujac" czystym weglem mamy zuzycie ok 127g/km
      Z elektrocieplowni 55g, z atomu 32g, a elektrowni wodnej 3g...

      http://timeforchange.org/co2-emission-nuclear-power-stations-electricity

    •  

      pokaż komentarz

      @JayCube: Czytałem, ale niestety artykułu nie mam pod ręką. Z pamięci ciężko tak wprost cytować. Zakładam że możesz mieć rację, bo różne rzeczy ludzie w necie piszą, nawet w formie wyglądających poważnie artykułów. Lobbujący w drugą stronę mogą pisać nieprawdę przeciwną.

      BTW: Oczywiście liczyłeś straty bezpośrednie i pośrednie, między wytworzeniem, a przeniesieniem na koła? :)
      Masz może porównanie do emisji z samochodem spalinowym o identycznej mocy?

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: <facepalm> To jak już tak chcesz liczyć, to nie zapomnij dodać emisji CO2 potrzebnej do wytworzenia benzyny/ropy - rafinerie CO2 raczej nie wciągają. Węgiel też trzeba oczywiście wydobyć i trochę CO2 pójdzie w atmosferę. Do tego koszty transportu - ropę wydobywa się gdzieś daleko, a węgiel z reguły niedaleko elektrowni.

      Aaaa i jeszcze nie zapominajmy, że ludzie ciężko pracujący w obu branżach dostarczają więcej CO2 niż jakby leżeli do góry brzuchem na bezrobociu.

      A żeby było już zupełnie śmiesznie, to CO2 jest podstawowym surowcem budowy roślin :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Tak. Liczylem ile energi elektrycznej zuzywa samochod na 1 km jazdy w cyklu EU.
      Tak, porowywalem dwa takei same samochody o zblizonych parametrach mocy (VW golf).
      W jednym podaje sie zuzycie kWh/km w drugim podaje sie CO2 w g/km
      Obliczenie CO2 dla elektrowni sa znane i usrednione. Straty przesylowe nie sa liczone ale jest to do 10%. Wiec mozesz przeczyatc i sobie obliczyc. Nie, nie liczylem calego cyklu produkcyjnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @JayCube: fakt.. nie zagłębiając sie w rzetelnosc tych danych
      dla aut które zacytowałeś dla spalinowego golfa tdi 0,099kg ~ elektryczny bmw i3 0,1kg,
      czyli emisja podobna. Biorąc jednak pod uwagę całkiem spore straty na akumulatorze to wydaje mi się wyjdzie troche więcej dla elektrycznego, jesli dobrze widzę....

      Przydały by się jakieś porządne testy faktycznej emisji odpowiadających sobie pod względem parametrów samochodów elektrycznego i spalinowego. My sobie możemy gdybać i teoretycznie wyliczać a i tak będzie to sporo odbiegało od realiów.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Porownywalem dwa golfy (tak jest Golf electric)
      0,127kg to najgorsza z mozliwych sytuacj. W Polsce nie mamy praktyczne czystych elektrowni weglowyc, a elektrocieplownie. Odzyskujac cieplo mamy wieksza produkcje w kWh, bo czesc idzie na ogrzewanie ktore moglobyc elektryczne. O atomie nie wspomne juz drugi raz...

      O jakich stratach na akumulatozre mowisz. Podawane dane sa z pomiarow w cyklu eu. Czyli ile energi samochod zuzywa na przejechanei 1km... w tych samych warunkach co spalinowy golf (sproboj tylko takim rzeczywiscie spalic 0,38), tyle ze ten golf ma jeszcze emisje NOx.

      Samochcody elektryczne maja praktycznie same zalety i jedna wielka wade. Zasieg.

    •  

      pokaż komentarz

      @JayCube: Zasięg, zużycie akumulatorów (wielki koszt wymiany), ciężar i objętość akumulatorów, czas ładowania, zastosowanie ołowiu, niższe parametry przy ujemnych temperaturach - po za tym same zalety :)
      --
      Na razie podstawową wadą samochodów elektrycznych są akumulatory. Ale pracują nad lepszymi

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Jakiego olowiu? Wiedze ze wiesz ze dzwonia ale nie wiesz w ktorym kosciele...
      Ale racja, dziesiejsze baterie sa ciezkie. Ale mamy juz coraz popularniejsze ogiwa wodorowe. Z tym ze komplikuja oen sprawe i tu rodzi sie pytanie, czy jest sens stawiac na bardziej awaryjen auta z powodu okazjonalnego wyjazdu na wakacje? 90% ludzi nie jezdzidalej niz 30km w ciagu dnia...

    •  

      pokaż komentarz

      @JayCube: racja ołowiu w litowo jonowych nie ma - jeszcze nie dawno stosowano zwykłe akumulatory żelowe z ołowiem ze względu na cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @JayCube: I po takie komentarze wchodzę na wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: brak oleju silnikowego z którym coś trzeba robić, zużytych filtrów oleju, paliwa choćby to :)

    •  

      pokaż komentarz

      ekologicznych

      @inver: Ech. Też tak kiedyś myślałem ale coś w tym jest. Nie ma absolutnie sensu kontrukcja aut hybrydowych czy elektrycznych do długich tras ale miejskich - zwłaszcza autobusów? To ma bardzo dużo sensu. Fakt, w ujęciu globalnym elektrownie wytwarzają zanieczyszczenia i szkody. Ale jak się zastanowisz chwilę nad demografią to są one budowane zwykle w oddaleniu od siedzib ludzkich, często otoczone lasami co przyspiesza proces redukcji tych szkodliwych wpływów. Z drugiej strony większość ruchu koncentruje się z skupiskach ludzkich i redukcja produkcji spalin w dużych miastach ma jak najbardziej sens. Zwyczajnie wolę, żeby po takim Krakowie czy Warszawie jeździły same auta elektryczne niż jak mają się ludzie w smogu dusić.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: Czytalem oststnio artykol w norweskiej gazecie ze nissan ma problemy. A to z powodu takiego ze elektryki sa wlasciwie bezobslugowe. Przeglad to wlasciwe sprawdzenie amortyzatorow, zawieszenia, filtr kabinowy i tyle. Z tego powodu przeglad leafa jest szybki i tani, a leaf to 50% calej ich sprzedarzy w ostatnich latach. Wiec warsztat traci dochody. To samo z golfem. Cennik przegladu w ASO to polowa ceny niz za taki sam w dieselu.