•  

    pokaż komentarz

    Rozłożenie nóg: koszt 0 złoty, a niektóre potrafią się dzięki temu urządzić do końca życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Jak się niektórym wkłada bez głębszej refleksji, to cóż... Nie rób już z mężczyzn bezmyślnych zwierząt. Trzeba przede wszystkim myśleć o sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: Ciężko wyczuć temat, szczególnie na początku związku gdy o wpadkę podczas gorących nocy nie trudno. Mam znajomego który rzucił dobrą pracę za granicą bo marzyła mu się prawdziwa rodzina. Kobieta, z którą się spotykał zaszła w ciążę, dla niej i dla dziecka przeprowadził się do Polski gdzie zarabia 4 razy mniej niż zarabiał wcześniej. Koniec końców dziecko urodziło się chore (autyzm), kobieta wyrzuciła go z domu, teraz mieszka u siostry i pracuje by płacić na dziecko którego nawet nie widuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Właśnie dlatego, że o wpadkę nietrudno, to trzeba bardziej uważać a nie liczyć na to co kobieta opowie, że dni niepłodne czy tabletki. Odrobina samokontroli. Nawet gumki po wszystkim pilnować, bo psychopatów na świecie nie brakuje, po obu stronach płci.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: Z tym że to wszystko jest mocno niezdrowe, bo wpadki i wypadki (bo okazał się inny niż myślałem / myślałam) będą zdarzać się zawsze. Ojcowie powinni mieć możliwość równego decydowania o rozwoju i przyszłości dziecka, a domyślną konfiguracją opieki nad dzieckiem powinna być opieka na zmianę - dwa tygodnie ojciec, dwa matka. Oczywiście w przypadku patologii u którejkolwiek ze stron opiekę ograniczyć do weekendów bądź widzeń pod nadzorem. A tutaj - domyślnie opiekuje się dzieckiem matka, a jak jej sąd pokaże że zawsze za nią stanie to potrafi później faceta zniszczyć bo nie ma strachu przed konsekwencjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver Ale z tego co wiem, to do stosunku seksualnego potrzeba dwoje ludzi. Jak facetowi nie robi różnicy, kto będzie matką dziecka to trochę sam sobie winien.

      Inna sprawa, że sprawy rozwodowe są często trudne i bardzo emocjonalne, a jak w grę wchodzą dzieci to już w ogóle. Fajnie byłoby jakby sir ludzie potrafili po ludzku dogadać jeśli się rozstają, no ale rzadko tak bywa niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfka: Wbrew pozorom najczęściej właśnie ludzie bez problemu się dogadują, nawet pod względem finansowym nie potrzebują sądów. Tylko o tym się nie mówi, nie pisze, bo i po co? Tacy luzie nie mają potrzeb dzielenia się swoim życiem prywatnym z innymi :)

    •  

      pokaż komentarz

      Fajnie byłoby jakby sir ludzie potrafili po ludzku dogadać jeśli się rozstają, no ale rzadko tak bywa niestety.

      @alfka: Do tego, szczególnie jeśli w grę wchodzi dobro dziecka to potrzeba już wyobraźni i logiki której niestety nie zawsze jest pod dostatkiem, a górę biorą emocje i wśród nich jedna z najgorszych - chęć zemsty.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe co by się stało gdyby zmieniono prawo tak, że jeżeli ojciec nie ma prawa do wizytacji dziecka to wtedy nie musi łożyć na jego utrzymanie.
    Oczywiście nie powinno to dotyczyć sytuacji gdy stracił je bo znęcał się nad dzieckiem itp.

    Ponadto ustalanie ojcostwa w przypadku rozwodu gdy matka, żąda alimentów na dziecko powinno być obowiązkowe.
    A w przypadku gdyby się okazało, że dzieciak nie jest męża to nie tylko nie powinna mieć prawa do żądania alimentów tekst pogrubiony to dodatkowo jej były mąż powinien mieć możliwość pozwania ją o to, że łożył na wychowanie nie swojego dziecka, szkody moralne itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131: Przecież to nie problem. wystarczy że ludzie się wcześniej dogadają, że robią badania po porodzie i tyle. Jak się żona nie zgadza, to już powinna się zapalić czerwona lampka. Mąż ma na to bodajże pół roku. Podobnie w konkubinatach, przecież zanim się wypowie tę śmieszną regułkę przed urzędnikiem, to można zrobić badania.

      A później (i słusznie), to już się bierze pod tym względem pod uwagę dobro dziecka. To na dorosłym spoczywa dopilnowanie swojego interesu i zaniedbaniami w tej kwestii nie można obciążyć dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: pewnie ze mozna, ale nie bedize juz zaufania w zwiazku. Wiekszosc osob ne pojdzie na takie cos po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy że ludzie się wcześniej dogadają, że robią badania po porodzie i tyle

      @taktoto: już widzę jak kobieta (szczególnie jeśli sama nie do końca jest pewna "autora" dziecka) się bez problemu i płaczu zgadza na to ("ale jak to? nie ufasz mi?")

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131: Inna kwestia, że takie badanie tanie nie jest i jak facet zakochany to nie widzi powodu by je robić.
      Co innego jak facet wie od początku, że to nie jego dziecko i się zgadza mimo to zostać tatusiem a co innego jak mu się bękarta podrzuci.
      Bo wtedy to też boli gdy się dowie, że ukochane dziecko nie jest jego.
      Dla tego w przypadkach gdy rodzice się nie dogadają to pierwsze co sąd powinien zarządzić to badanie czy tatuś rzeczywiście jest tatusiem.
      I gdy się okaże, że rzeczywiście nie jego to kobieta powinna co najmniej tracić wszelkie prawo do żądania alimentów a w naprawdę sprawiedliwym świecie to też powinna co najmniej zwrócić środki, które rogacz wyłożył na nie swoje dziecko + szkody moralne.

      Osobiście jestem gotowy wybaczyć skok w bok partnerce pod warunkiem, że się przyzna i to był tylko seks.
      Nawet byłbym gotowy pogodzić się z wychowywaniem nie swojego dziecka ale pod warunkiem, że bym wiedział od początku, że nie moje oraz, że mogło by ono uchodzić za moje.
      Niestety kiedyś moja dziewczyna tuż przed powrotem z pracy w Anglii puściła się z murzynem i zaciążyła.
      Byłem szczęśliwy z tego, że zostałem tatusiem puki nie urodziło się dziecko.
      Od razu widać było, że jakieś takie ciemniejsze a gdy zobaczyłem jego grupę krwi od razu wiedziałem, że nie moje.
      Ślub został odwołany a w akcie urodzenia moje nazwisko się nie pojawiło.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo facet jest dawcą podwójnym. Po pierwsze daje spermę, po drugie ma dawać kasę. Zawsze od wielu lat życie kobiet było cenniejsze od życia mężczyzny. Logika była prosta, ginie 5 % facetów, strata niewielka, resztę wypełnią pozostali samcy. Ginie 5% kobiet strata rozrodcza jest spora. I taka logika istnieje w podświadomości do tej pory.

    •  

      pokaż komentarz

      @boltzmann: Twoje rozważania w ogóle nie mają powiązania z tematem wykopaliska ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ps Potencjał rozpłodowy to jedno. Jest jeszcze kwestia wykarmienia (w tym pokarm najważniejszy na długą metę - białko) i ochrony rodziny. Inne role, ale wartość życia ta sama.

      Natomiast ludzie też bardziej przeżywają jak ktoś słabszy cierpi. Biedne zwierzątka, dzieci, kobiety, niepełnosprawni, starsi itd. Mężczyźni są silni i władczy. To też ma duży wpływ bo są bardziej samodzielni i sobie lepiej radzą w wielu sytuacjach. Niestety niektóre kobiety to wykorzystują zgrywając pokrzywdzone dla swoich korzyści. Tak samo jak niektórzy mężczyźni wykorzystują swoją siłę i znęcają się nad kobietami.

    •  

      pokaż komentarz

      I taka logika istnieje w podświadomości do tej pory.
      @boltzmann:

      Ale zmieniło się w życiu par wiele. Często to facet robi jeść, uczy dziecko wszystkiego (nauka szkolna + życie), a kobieta to taka opiekunka na kilka godzin (gdy facet w pracy), podczas których na facebooku dodaje - matka, praca 24h na dobę.
      Oczywiście nei jest tak wszędzie, lecz niestety coraz częściej.

  •  

    pokaż komentarz

    Patologia polskiego wymiaru sprawiedliwości. Poszkodowani jak zwykle zostali wyruchani w dupę.

    Karolina osaczała Rafała z różnych stron.

    Miejmy nadzieję, że to co zrobiła wróci do niej z nawiązką.