•  

    pokaż komentarz

    Komentarz, wydaje się zbędny - polski sąd...

    •  

      pokaż komentarz

      @a-internauta: tak mnie tylko zastanawia - przeczytałeś to co wrzuciłeś i komentujesz?

      Jej córka otrzymała wówczas pozwolenie z sądu irlandzkiego na wyjazd z dziećmi do Polski.
      Pozwolenie było czasowe, ale pani Agnieszka podjęła decyzję, że dla dobra dzieci nie wróci już do Irlandii.


      Już widzę ten kwik na Wykopie, gdy Niemiec / Turek /Szwed wywozi dziecko z Polski, na chwilę bo sąd pozwolił, a potem nie wraca nawet na rozprawę. Po co stanowić prawo, którego nikt nie respektuje?

      Ale przecież zamiast się zastanowić, poczytać o prawie w Irlandii (skoro były zakazy zbliżania to na pewno dziecko zostałoby z ojcem, oczywiste...), to lepiej drzeć się olaboga dzieci zabierajo, sądy bijo Polaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: miejscem stałego pobytu dzieci jest Polska przynajmniej od 3 lat i mają obywatelstwo polskie, hmm nie widzę podstaw do deportowania ich zwłaszcza, że jest to sprzeczne z konwencją Haską.

    •  

      pokaż komentarz

      @a-internauta: Rece opadaja patrzac na niektore komentarze , ciapaty nap$%??!$al zone , jaka ma ktos gwarancje ,ze nie bedzie nap$%??!$al dzieci ??? Kobieta mowi, ze Hindus chce porwac dzieci do Indii i ona ma jechac sama do Irlandii wystawiajac swoje dzieci na wielkie niebezpieczenstwo ??? Kto jej tam na obczyznie pomoze ? Dostanie wp%?!!$? ,koles ukradnie dzieci i tyle go beda widzieli ,malo jest porwan dzieci w mieszanych malzenstwach ,kiedy facet jet beżowy ???

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Ukończyłes prawo czy Ci się tylko wydaje?

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: Ja to tak do końca nie rozumiem.
      Ta Agnieszka jest obywatelką Irlandii? Ma obywatelstwo Irlandii? (nie ma)
      Sprawa nie jest oczywiście tak prosta jak z nie wiem,z mandatem za przekroczenie prędkości w innym kraju.
      Z dupy przykład: Jestem obywatelem polskim, mam 0.49 promila alkoholu we krwi.
      Stoję na granicy Niemcy/Polska w Kołbaskowie.
      W Niemczech takiego obywatela mają w dupie.
      No to przejeżdżam 3 metry i jestem w Polsce.
      Halo halo oberżysta, pan dzidziaka popełnił wykroczenie. Sanki zabrane na dwa lata i grzywna.
      Idźmy dalej.
      Mój szef Paul jest z Londynu.
      W GB jest limit do 0,8.
      No to se walnął przy objedzie w Kołbaskowie i przejechał granicę z Polską.Ma 0,7
      Oooo, Panie Paul, więzienie w Sztumie, zabranie dożywotnio lejce +srogi mandat.
      W Polsce.
      Do czego zmierzam?
      Które prawo obowiązuje kogo i gdzie i kto o tym decyduje/interpretuje?
      Swoich obywateli się broni.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: To prawda, że matka złamała prawo i nie załatwiła porządnie sprawy do końca, zakładając beztrosko, że "jakoś to będzie". Dlaczego nie dążyła do odebrania ojcu praw rodzicielskich? Ale taki wyrok z dobrem dzieci ma chyba niewiele wspólnego. Parę komentarzy niżej ktoś już się doszukał, jak sąd polski mógłby tu zadziałać - wcale nie musiał potulnie się podporządkować:
      https://www.wykop.pl/link/4053623/comment/50846187/#comment-50846187

    •  

      pokaż komentarz

      @a-internauta: Cieszę się że PiS przeprowadzi tam czystki xD

    •  

      pokaż komentarz

      polski sąd...

      @a-internauta: to są sądowe k..... nie można nic innego napisać

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino: nich jej nie kazał dupy dawać śniademu inżynierowi. On ma takie samo prawo do tych dzieci jak ona.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Parafrazując: hmmm, nie widzę podstaw do wydawania opinii wyłącznie na podstawie słów matki.

      Tego nie robi również sąd. Jak nawet jest wspomniane w artykule, dzieci nie mieszkały na stałe w Polsce - użyte jest tam zręcznie 'dzieliła' (podobnie jak nie mówi się 'wywiozła', ale 'podjęła decyzję). Zatem zapewne przebywają w Polsce na stałe dopiero od ostatniego wyjazdu z Irlandii.

      Biorąc pod uwagę, że przypadkiem wyjechała z kraju na stałe mając tymczasowe pozwolenie, to teraz zwyczajnie kręci gównoburze z tendencyjną redaktorką, bo takie niestety bywają reportaże Polsatowskiej interwencji. W samym artykule nie ma nawet opinii prawnika, za to Pani już pyta czy sąd będzie bronić dzieci. Sąd nie broni dzieci, a broni prawa, które matka naruszyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @a-internauta: zamach na sądy to zamach na demokratyzm:)

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss:

      Jak nawet jest wspomniane w artykule, dzieci nie mieszkały na stałe w Polsce - użyte jest tam zręcznie 'dzieliła'. Zatem zapewne przebywają w Polsce na stałe dopiero od ostatniego wyjazdu z Irlandii.

      Który trwał przynajmniej 2 lata.

      Jak nawet jest wspomniane w artykule, dzieci nie mieszkały na stałe w Polsce - użyte jest tam zręcznie 'dzieliła'. Zatem zapewne przebywają w Polsce na stałe dopiero od ostatniego wyjazdu z Irlandii.

      Jak złamała prawo to powinna ponieść tego konsekwencje, ale nie dzieci. Konwencja Haska zabrania wydawania dzieci jeśli wiązałoby się to z ich krzywdą, a tutaj jest i zmiana miejsca stałego pobytu, i bariera językowa i co najważniejsze ojciec z wyrokiem za przemoc wobec rodziny. Jeśli jest konfilkt o prawa rodzicielskie to jak najbardziej powinien go rozstrzygnąć sąd przed deportacją właściwy dla stałego zamieszkania dzieci, czyli polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeden_na_dziesiec: Oczywiscie,ze nie musial ,polskim ojcom sa ograniczane prawa rodzicielskie z automatu ,kiedy dziecko mieszka z matką czyli w 99% przypadkow i nie ma znaczenia jak ktos jest wspanialym ojcem,a tutaj sedzia wykazuje sie po prostu sk@@%ieniem i znieczulicą ,bo moglby bez zadnych problemow w swietle prawa stanac po stronie matki .Prawo powinno sluzyc uczciwym ludziom a nie ich gnoic ,takie jest jego przeznaczenie a sedzia powinien sie kierowac litera prawa jak i wlasnym sumieniem ,ten widocznie takowego nie posiada .

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino: Ja pier...., weźcie mi kur... wytłumaczcie co się zmieniło przez lata w interpunkcji, że ludzie znaki stawiają po spacji, przecinki szczególnie? Dzień w dzień oglądanie tego powoduje, że kąpiel oczu obowiązkowa. Czy to jakoś ładniej kur... wygląda czy jak? Nie rozumiem. Może coś mnie przez lata ominęło?

    •  

      pokaż komentarz

      @Freyu77: No zablysneles xD .Jestem na forum z obrazkami ,jednoczesnie w pracy i pisze szybko , robie spacje gdzie mi sie podoba jak ci to przeszkadza to nie czytaj a nie przyp%??%%$aj sie do takich drobnostek xD .

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino: no nie zablysnelem, weź się zatem za robotę, a nie piszesz i to jeszcze jak dziecko w podstawówki...chyba, że... A przyp%$@#?!ać się będę, chociaż to portal ze śmiesznymi obrazkami, bo kur... nie mogę zdzierżyć jak ktoś kaleczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freyu77: Pisze tak w necie od co najmniej 10 lat ,pierwszemu tobie sie to nie podoba ,wyobraz sobie ,ze gowno mnie to obchodzi xD .Zablokowalem cie wiec sie nie wysilaj zeby mi odpowiadac .Trzymaj sie ramy xD .

    •  

      pokaż komentarz

      @NosaczZpassata

      Ukończyłes prawo czy Ci się tylko wydaje?

      Pewnie nawet nie wie co to crossfit.

      Mówiłem Ci już, że jestem vege?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz, wydaje się zbędny - polski sąd...

      @a-internauta: Agnes Trawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino piszesz tak od 10 lat czy masz 10 lat? Bo jeżeli nie potrafisz pisać nawet w internecie w miarę poprawnie to nikt nie będzie traktować cię poważnie.

      @Freyu77 ten trend jest w cholerę pospolity ale chyba wiem z czego to się bierze. W szkole na kartkowkach mi też mówili na polskim żeby robić większe przerwy pomiędzy interpunkcyjnymi by było je widać w ciasnym piśmie ręcznym. Bo za interpunkcję dostanie się mniej punktów. No i ludzie te c!#$!we przyzwyczajenie na pismo klawiaturowe przenieśli, bo podświadomie boją się pani od polskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz, wydaje się zbędny - polski sąd...
      @a-internauta Nie bardzo jest wyjaśnione o jaki wyrok sądu irlandzkiego chodziło, do którego się kobieta nie dostosowala . Tak działa integracja, że wyroki sądów muszą być przestrzegane przez kraje wspolnoty. Z dziećmi i partnerami w innych krajach ciągle są cyrki bo każdy rodzic ma takie samo prawo do dzieci ale ostatecznie i tak ktorys rodzic jest poszkodowany.

      Pozostaje tylko prewencja i zawsze należy się poważnie zastanowić zanim się człowiek zdecyduje na dzieci na obczyźnie z obywatelem innego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzidziaka: Ale wiesz, że tu nie chodzi o obronę obywateli tylko:
      - wg konwencji haskiej nie wolno wywozić dzieci za granicę - jest to tzw porwanie rodzicielskie
      - sąd w Irlandii zgodził się na czasowy wyjazd
      - matka działa wbrew prawu
      - nasz sąd musi respektować umowy międzynarodowe

      Dodatkowo rozwalają mnie komentarze w stylu pie@$## ciapaty itp.
      Sorry, ale oskarżenia o pobicie w kontekście spraw okołorozwodowych są na porządku dziennym. Następne w kolejności jest molestowanie. Niestety kobiety często uciekają się do takich argumentów w celu odegrania się na byłym partnerze.
      Dzieci mają wrócić do Irlandii, gdzie odbędzie się rozprawa, która ma uregulować to, gdzie dzieci mają być, jak ustalić opiekę itp.

      To, że mają obywatelstwo polskie nie daje w żaden sposób prawa do wywiezienia ich z kraju pobytu. Na to zgodził się sąd. Ale czasowo, a matka miała dać gwarancję powrotu. Ojciec też człowiek i zapewne też chce dzieci widywać. Nie ważne jakiej jest narodowości.
      Dzieci mają wrócić do Irlandii bo tak nakazał sąd, matka wiedziała o tym przez dwa lata, a teraz się budzi bo złamała prawo i "ratujcie mnie". Przez dwa lata miała czas, żeby załatwić sprawę przed sądem. Być może tam jest drugie dno, bezpodstawne oskarżenia itp., i teraz jest strach, że sąd w Irlandii ją "dojedzie".
      Odpowiedzcie sobie sami - czy gdyby ta sprawa dotyczyła was, tzn. matka wywozi wam dziecko za granicę, nie próbowalibyście go odzyskać?
      W krajach skandynawskich za takie "nieprzestrzeganie" prawa dziecka do kontaktu z obojgiem rodziców (a do tego doszło przez wywiezienie dzieci z Irlandii) idzie się do więzienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryss: @coachu:

      Ale z drugiej strony, w zasadzie czemu to dzieci mają jechać do ojca, a nie on do dzieci? Facet nawet nie ma irlandzkiego obywatelstwa, a za kilka miesięcy kończy mu się wiza. Dlaczego jego - niepewne - miejsce pobytu jest bardziej uprzywilejowane niż matki, o jasnym statusie obywatelki Polski?

    •  

      pokaż komentarz

      @jeden_na_dziesiec: Dlatego, że matka ma taki nakaz sądu. Dlaczego matka wywiozła dzieci od ojca? Przepraszam bardzo, ale jesteśmy równi wobec prawa i to samo musiałby zrobić ojciec, gdyby zabrał dzieci do Indii. Wyobraź sobie analogiczną sytuację, ojciec bierze dzieci do Indii, za zgodą sądu na 2 lata i potem ma wrócić, do Irlandii, żeby matka miała z nimi kontakt. Ojciec się nie stawia. Na podstawie umów międzynarodowych ma obowiązek. Wiążąc się z obcokrajowcem, a nawet z Polakiem, obowiązuje ta sama zasada. Nie wolno Ci wywieźć dziecka z kraju bez zgody drugiego rodzica lub sądu. Właśnie żeby uniknąć takich sytuacji jak opisana. Nikt matki nie zmuszał, żeby wiązała się z kimś za granicą. Nikt jej nie zmuszał, żeby tam wyjeżdżała.
      Po alimenty zapewne wystąpiła do irlandzkiego sądu, ale jak sąd w Irlandii wystąpił o przestrzeganie postanowienia, to już aj waj "polaka krzywdzo".
      Postaw się w roli człowieka, który założył rodzinę w jakimś kraju, wiedzie mu się tam nieźle, ale z drugą osobą mu nie wyszło. Teraz ma się bawić w ganianego po całym świecie, żeby widzieć swoje dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @coachu: Rozumiem twoje argumenty, ale akurat w tym przypadku polski sąd miałby podstawy, żeby nie przychylić się do tego wniosku, i to jak najbardziej zgodnie z konwencja haską (ktoś wygrzebał gdzieś w komentarzach niżej) - tzn. wcześniejszy zakaz zbliżania się ojca do rodziny.
      Natomiast matka, cóż, wcześniej prawdopodobnie przyoszczędziła na adwokacie, to teraz ma, co ma. Było się sprawą wcześniej zająć, a nie zakładać, że wyjazd do Polski wszystko załatwi.
      Tzn. matki nie wybielam, ale jednocześnie wydaje mi się, że "przyklepanie" przez polski sąd sprawy w taki sposób też było jakimś pójście na łatwiznę, bez wejścia w szczegóły. Wywiozła? A, no to trzeba oddać i załatwione.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeden_na_dziesiec: Właśnie widzisz, zakaz zbliżania się - spoko. Wydaje się logiczny argument. Ale... Skoro sąd w Irlandii nakazał przyjechać, to tam mogło się podziać coś innego. Nie znamy sprawy, a większość już wiesza psy. Sam jestem za reformowaniem sądownictwa w Polsce, uważam, że nie jest z tym za dobrze, ale akurat to co nasz sąd zrobił, zrobił dobrze.
      Konwencja Haska ma zagwarantować dobro dziecka. Sąd irlandzki też musi być jej świadomy. A jednak nakazał powrotu. Skoro tak zrobił, to dlaczego nasz sąd ma to podważać? Żeby to zrobić potrzeba by przeprowadzić śledztwo ponownie, żeby zbadać, czy sąd irlandzki jest w błędzie. Poza tym matka ma prawo do apelacji. Jeśli sąd apelacyjny również zgodził się z wnioskiem sądu w Irlandii, to mamy kręcenie taniej sensacji.
      Trzeba na sprawę spojrzeć szerzej niż przez pryzmat jednej strony sporu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMru: Ale ześ wymyślil ,dla twojej wiadomosci zajmuje sie zawodowo na codzien prawem i nie mam problemu z formulowaniem mysli pisanej xD.Dopiero trzeba byc oszolomem zeby sie dopinkalac do spacji przed przecinkiem ,nastepny zablysnal haha ,kompleksy musza sie gdzies uzewnetrznic . Wiem czemu nikt sie o to do mnie wczesniej w necie nie dopinkalal ,po prostu nic nie pisalem na tym gimbusiarskim forum xD .Szkoda strzepic ryja ,nie musisz mnie malutki czlowieczku traktowac powaznie, nie umre od tego xD .You make my day hahahaha xD .

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino: To dziekuj Microsoftowi zatem za autokorekte, bo bez tego kariery w prawie to bys nie zrobil.
      Nie win mnie ze po pismie z gory oceniam ze nie skonczyles 14 lat.

      Poza tym, wiesz dobrze ze nikt cie tu nie trzyma na tym "gimbusiarkim forum"

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMru: Jak nie rozumiesz co do cb pisze nic na to nie poradze xD , stosuje inne standardy na wykopie a inne w pracy .Sadzac po szybkosci twojej odpowiedzi bycie wykopkiem to twoje jedyne zyciowe zajecie , ja napisalem w zyciu tysiace oficjalnych pism ,za to ty mozesz odreagowac swoje frustracje polujac w necie na nieprawidlowe spacje hahaha a tak wogole

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino:

      co do cb pisze
      cb

      Dobra wygrales.

    •  

      pokaż komentarz

      @a-internauta: A mnie wyrok zadziwia - wreszcie opiekę na dziećmi otrzyma ojciec, czemu normalnie ojciec z z Polski nigdy nie otrzymuje opieki nad dziećmi?

    •  

      pokaż komentarz

      @allladino, "you made my day" jeśli już bo to co ty napisałeś jest nie poprawne i niema sensu...

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro sąd w Irlandii nakazał przyjechać, to tam mogło się podziać coś innego.

      @coachu: Na przykład ojciec znalazł lepszego adwokata. Prawo niestety nie jest nauką ścisłą.

      Nie znamy sprawy, a większość już wiesza psy.

      Facet ten zakaz zbliżania się miał wydany dwa razy, po dwa lata (ten drugi z 2016 roku, to chyba mu się jeszcze nie skończył), więc nie ma się co dziwić, że większość powątpiewa w nagły wybuch ojcowskiej miłości.

    •  

      pokaż komentarz

      To prawda, że matka złamała prawo...

      @jeden_na_dziesiec: Złamała prawo? Na jakiej podstawie Irlandzki sąd uzurpuje sobie prawo do decydowania o możliwości powrotu do ojczyzny polskich obywateli, którzy pojechali sobie do Irlandii na kilka miesięcy?!

    •  

      pokaż komentarz

      Na jakiej podstawie Irlandzki sąd uzurpuje sobie prawo do decydowania o możliwości powrotu do ojczyzny polskich obywateli, którzy pojechali sobie do Irlandii na kilka miesięcy?!

      @Zaxx: Na takiej, że jeżeli oboje rodzice mają pełne prawa rodzicielskie, to jedno z nich nie może sobie wywieźć dzieci dokąd chce bez zgody drugiego i tu akurat nie ma o czym dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeden_na_dziesiec: czekaj - bo jeśli to prawda co piszesz - to matka robi sama za przeproszeniem "kur@# z logiki". Jeśli miał 2x po 2 lata zakaz zbliżania się, a jeden z synów ma 2lata i 8 miesięcy to powiedz mi, jak gość zrobił to dziecko w czasie tych 4 lat zakazu zbliżania? Już samo to budzi pewne wątpliwości. Więc albo jest to kłamstwo - albo - mamy drugie dno sprawy. Tym bardziej wątpliwości mógł mieć sąd.

      > Na przykład ojciec znalazł lepszego adwokata. Prawo niestety nie jest nauką ścisłą.

      Nie ważnie jak masz dobrego prawnika, sądy kierują się faktem. Proponuję zobaczyć parę prawdziwych rozpraw, możesz się nieźle zdziwić. Poza tym gdyby miał lepszego prawnika, nie wywiozła by mu dzieci wcale.
      Natomiast nie stosując się do postanowienia sądu pokazuje, że nie jest osobą godną zaufania. Prawnik nie specjalnie musiał się tu napracować. Przykład przez analogię:
      - ukradłeś coś w sklepie. Dostałeś 2 lata więzienia. Po dwóch latach masz wyjść, ale jednak naczelnik więzienia stwierdził, że nie - posiedzisz sobie jeszcze trochę, bo nie ma humoru, albo krzywo na niego podczas przyjęcia popatrzyłeś. Godzisz się na to?

      Facet miał 2 lata na przemyślenie swojej sytuacji, więzieniem dla niego był zakaz zbliżania się do dzieci? (prędzej matki). Teraz ten okres się skończył, odczekał swoje i okazuje się, że jego wolności (dzieci) nie ma, bo naczelnik(matka) stwierdził, że jemu jest wygodniej bez niego w społeczeństwie(przy dzieciach).

      A przecież można było:
      - dać dzieciom prawo do widzenia ojca przez owe dwa lata pod nadzorem kuratora
      - po dwóch latach poprosić o opinię sąd (poprzez wywiad środowiskowy, rozmowę z kuratorem i badania psychiatryczne) czy ojciec powinien się z dziecmi widzieć
      - na podstawie opinii zawnioskować o wydanie postanowienia sądu o kontaktach/zakazie kontaktu
      Sąd irlandzki zrobił inaczej - dał dwa lata ojcu na ogarnięcie się. Teraz być może chce pozwolić na te dwa wyżej opisane kroki, bo:
      - dziecko ma prawo do obojga rodziców
      - ograniczenie władzy rodzicielskiej może zostać cofnięte, jeśli ustaną ku temu przesłanki
      - rodzic ma obowiązek kontaktu ze swoimi dziećmi

      To, że gość był "agresywny" (może był, może to tylko zeznanie - nie mnie oceniać) nie oznacza, że nie przemyślał swojego zachowania. Sąd w Irlandii wie (od niedawna, ale wie), że dziecko ma prawo do obojga rodziców. Nie obchodzi go to, że matce jest gdzieś wygodniej, bo matka nie jest "przedmiotem" sporu. Sąd rodzinny ma się kierować dobrem dziecka. Dobro dziecka definiuje się nie przez wygodę matki, tylko przez zapewnienie dziecku realizacji jego praw, a więc m.in:
      - zabezpieczenie finansowe potrzeb (alimenty)
      - zabezpieczenie kontaktów z rodzicami
      Być może i matka dostała czas na ogarnięcie się. Sąd wydał zakaz zbliżania się, dopóki ojciec się nie ogarnie (2 lata) ale po tym czasie dzieci mają wrócić, żeby ojciec mógł wziąć czynny udział w ich wychowaniu. Być może to było ultimatum - pozwolimy Pani na wyjazd, pod warunkiem, że będą to 2 lata i pod warunkiem, że po dwóch latach pani wróci i pozwoli dzieciom na budowanie więzi. W przeciwnym wypadku, będzie pani musiała udowodnić, że ten wyjazd dzieciom pomoże, a nie zaszkodzi.
      I nagle się budzimy, bo sąd nie zapomniał o tym.
      Zawarła z sądem umowę na 2 lata, niech się wywiąże, zamiast kręcić burzę tag zgodną z clickbaitowym tytułem tego znaleziska.

    •  

      pokaż komentarz

      matka robi sama za przeproszeniem "kur@# z logiki". Jeśli miał 2x po 2 lata zakaz zbliżania się, a jeden z synów ma 2lata i 8 miesięcy to powiedz mi, jak gość zrobił to dziecko w czasie tych 4 lat zakazu zbliżania? J

      @coachu:
      A co tu nielogicznego, jeśli nie 4 lata zakazu ciągłe, tylko 2 x po 2? Dostał pierwszy raz, zeszli się z powrotem, znowu zaczął lać, dostał drugie dwa.
      Ale nie zaprzeczę, że zmajstrowanie sobie drugiego dziecka z damskim bokserem - zapewne w nadziei, że się zmieni - to kiepski pomysł...

  •  

    pokaż komentarz

    Bo im się marzy być trybunałem unijnym a nie zaściankowym sądem w Polsce. Tu się ogranicza ich przywileje i prześwietla przeszłość. To się chociaż na obywatelach zemszczą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Sędzie sk?$%iel ale racja że kobieta prawo złamała. I co teraz ważniejsze prawo czy człowiek?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech mi ktoś k%?!a wyjaśni. Jak sądzą się polscy rodzice, to dziecko prawie zawsze zostaje przy matce. Ale jeśli ojciec pochodzi z krajów zachodnich, to dziecko jest wysyłane ojcu?

    Albo ktoś coś tu ściemnia albo nie wiem...

  •  

    pokaż komentarz

    Okropny los czeka te dzieci . k#@?a mać
    Ale mnie to wk#@?ilo
    Dzieci niczemu niewinne ze matka się puszczala z takim człowiekiem.

    Matce bym teraz wyrok k#@?a za zaniedbanie doj!%$l

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna