•  

    pokaż komentarz

    Chodzę z laską (taką podporą) i ludzie w zbiorkom zawsze chcą mi zrobić miejsce siedzące. Serdecznie dziękuje, mówiąc, że mam problemy z wstawaniem (co jest prawdą); nie nalegają wtedy. Nie wiem gdzie ta kobieta jeździ; może Warszawa taka nie użyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @ohwell: Ja przez 3 tygodnie chodziłem o dwóch kulach - jak tylko się pojawiałem, to od razu ludzie wstawali. A jak nikt nie zauważył, to po prostu prosiłem - od razu każdy wstawał. W Warszawie :) Więc nie jest źle. Tylko czasami może trzeba po prostu poprosić...

    •  

      pokaż komentarz

      @ohwell: wiozłem ostatnio znajomej do szpitala kule bo miałem prawie nie używane, co wchodziłem do autobusu czy tramwaju to prawie siła mnie sadzali ludzie nie dając wytłumaczyć że nic mi nie jest a kule mam dla znajomej.

      Natomiast do k?%#icy doprowadzają mnie matki które pakują 6-7 letnie dzieci na siedzenia kiedy dorośli stoją, kultury za grosz i jak się im uwagę zwróci to jeszcze mordę drą. Także Warszawa jest bardzo zróżnicowana, ale tak to jest jak 98% to ludność napływowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @xanat0s: proszenie jest passe, wiadomo, ze trzeba stanąć za plecami, walić torbami i narzekać na młodzież :)

  •  
    s.......g

    +32

    pokaż komentarz

    Gazeta.pl przechodzi samą siebie. Przecież jesteście za lewakami i feministkami, równouprawnieniem kobiet czy parytetem i chcecie to jeszcze połączyć z ustępowaniem miejsca kobiecie? Ale takie zasady są w patriarchacie czego nienawidzicie. Kabaret normalnie. xD

  •  

    pokaż komentarz

    To bierz kobieto własny stołek rozkładany usiądziesz se wszędzie gdzie dusza zapragnie

    źródło: 22376 (1).jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @psyfox: czasami lepiej sobie odpuścić pisanie komentarza.... szczególnie wtedy gdy jest żenująco głupi i nawet nie śmieszny, dokładnie jak ten twój. :p

    •  

      pokaż komentarz

      @psyfox co prawda od wielu lat nie jeżdżę już komunikacją ale zostałem wychowany tak, że zawsze zwalnialem miejsce starszym. Chyba, że byłem bardzo mocno zmęczony

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: no to od wielu lat musisz nie jezdzic :)
      od jakis 15-20? lat (jak sie pojawily markety) ci "starsi" zyskali druga mlodosc - nie masz pojecia jak szybko z 2ma torbami potrafia sie przemieszczac przez caly autobus/tramwaj zeby dopasc miejsce - a po drodze tsunami-jakby z tego dyscypline olimpijska zrobili to pewne zloto
      najgorzej jak takie tsunami przeleci caly tramwaj i nie zdazy (nieczesto sie zdarza ale jednak) wtedy szuka celu-komu polozyc siatki na kolanach-ma pecha jak trafi na mnie - a juz wieeeelkiego pecha jak mnie tym obudzi jak wracam padniety z roboty-ale wtedy tramwaj ma ubaw :PP
      20 lat temu (akurat wkraczealem w pelnoletniosc) i wczesniej raczej ustepowalem zawsze starszym
      teraz ustepuje miejsce w 3 przypadkach:
      -kobieta w ciazy
      -niepelnosprawny ruchowo (niekoniecznie jakas wielka dysfunkcja - noge w gipsie tez pod to podpinam :P)
      -starsza osoba (ale serio starsza i widze ze ciezko jej stac to nawet jak sa miejsca na drugim koncu pojazdu to wstaje zeby se usiadla "po blisku" a ja sobie ide na drugi koniec)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: oo, witam kolegę :) Nie, serio- ile razy już w komunikacji publicznej zaliczyłem bliskie spotkanie III stopnia z taką sapiącą "starszą osobą", to już nie zliczę, nie wiem, czy mam jakiś magnes na tego typu osoby czy coś. Ja tam nie mam problemu żeby ustąpić starszej osobie, która podejdzie i się spyta. Osobie niepełnosprawnej. Czy kobiecie w ciąży. Jasne.
      Ale szlag mnie jasny trafia kiedy siedzę sobie w autobusie, drzwiami za mną włazi takie monstrum, staje nade mną i zaczyna mi sapać do ucha. I ani me, ani be, ani kukuryku, ty się domyśl gnoju bo ja stoję i sapię jak lokomotywa. Alterantywą jest gulgotanie jak jakiś Gollum. I kiedyś byłem takim poczciwym idiotą i się nawet przejmowałem, jak mi robili kazania, ale w pewnym momencie z tym skończyłem i stwierdziłem "nie". Niech sobie stoi, sapie, gulga, toczy pianę, udaje omdlenia niosąc te swoje 5 siat, czy robi dramę na cały autobus o "niewychowanej młodzieży", niech mi inne leśne dziadki zwracają uwagę i się bawią w pseudowychowawców co to nie oni i kiedy- jak ta rzekomo starsza, ponoć dorosła i wychowana osoba nie ma odwagi, żeby jak cywilizowany człowiek podejść i się zapytać to ja nie mam zamiaru czytać komuś w myślach, ani tym bardziej co przystanek robić za sowę i rozglądać się dookoła- nie potrafisz załatwić swojego interesu, trudno, widać ci nie zależy, bo w drugą stronę działa to właśnie tak- "mów gówniarzu czego chcesz".

    •  

      pokaż komentarz

      czy robi dramę na cały autobus o "niewychowanej młodzieży"

      @kaganiec_oswiaty:
      no to o tyle mam lepiej ze mnie to juz nie dotyczy - swoj wiek mam, urodziwy nie jestem, jak to sie mowi "zaje.any kosmetycznie" :PP
      wiec z mlodzieza tonie wypali ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: no wiesz- ja z fazy gówniarza też już sporo lat temu wyrosłem, nawet po wyglądzie za takiego trudno mnie uznać, szczególnie jak zapomnę się ogolić, ale cóż- nie przeszkadza to stwierdzić osobie koło 60-tki, że osoba ~30 lat młodsza to "niewychowany gówniarz" :P Tyle że teraz to mnie rusza już tyle co zeszłoroczny śnieg- niech sobie poszczeka, pomiauczy, za 10 minut jak będzie przesiadka do innego autobusu widać doskonale, jakie te osoby są "słabe". Jakbym nie widział tego na własne oczy to bym w życiu nie uwierzył, że można tak szybko i skutecznie przebijać się przez tłum ludzi ze swoim wysuszonym, patykowatym ciałem, żeby zająć miejsce w autobusie.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: FB_IMG_15130314502724600.jpg