•  

    pokaż komentarz

    Dlaczego "Wyborcza" milczy?
    Z tego samego powodu, dla którego "te co zawsze" lewackie trolle już to zakopały ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której prezydent Duda oświadcza publicznie, że przekonał Amerykanów do niewycofywania się z Syrii, a kilka godzin później Biały Dom wydaje oświadczenie, że USA wycofają się z Syrii i niczego takiego nie ustalano.
    U nas było na odwrót... Onet wyskakuje z famą, że Duda i Morawiecki są persona non grata w Białym Domu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdementowało. Departament Stanu zdementował. I kogo kompromitacja? Ano rządu... gadzinówkowa logika. Jeszcze potem Administracja Trumpa upomniała Tel-Awiw, ale o tym Onet już nie wspomni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Za takie coś powinny być srogie kary

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: zdementował bo to jest nieoficjalna informacja. Ale ban jest prawdziwy, wyjaśniono to tutaj dokładnie.

    •  
      rzep via iOS

      +22

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Przestań kłamać. Nic nie zostało zdementowane i nawet prawicowi publicyści jak Warzecha to zauważyli.

      Pokaż cytat gdzie Departament Stanu to dementuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:

      Polecam Ci przeczytać dokładnie artykuł Onetu i co dokładnie zarzucane jest tam stronie polskiej.

      Nie, nie piszą tam, że USA zrywa wszystkie kontakty dyplomatyczne, nie piszą, że wycofują z naszego kraju wojska, nie mówią, że przestajemy być sojusznikami i nie grożą, że zaraz na Bałtyk wpłynie amerykański lotniskowiec by zacząć bombardować cele strategiczne na terytorium Polski.

      Notatka, o której wspomina Onet (i której istnienia nikt nie zaprzecza) mówi o dwóch bardzo konkretnych rzeczach:
      1) Do momentu wyjaśnienia sprawy z ustawą IPN nie będą miały żadne spotkania pomiędzy prezydentem/wiceprezydentem USA i prezydentem/premierem Polski.
      2) W przypadku braku zmian w ustawie USA może przestać finansować dalsze projekty wojskowe pomiędzy naszymi krajami.

      Tylko tyle i aż tyle. Nie ma tu słowa o ucięciu relacji dyplomatycznych, nie ma mowy o zerwaniu sojuszu i nie ma mowy o wycofaniu wojsk.

      Teraz przejdźmy do tego, co powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu USA (tutaj 2 filmiki o których mowa) pamiętając, że dyplomacja to taka specyficzna dziedzina, gdzie często to, czego się nie mówi, jest ważniejsze, od tego co się mówi.

      W minutach 0:00 do 1:38 USA przyznaje, że mają zastrzeżenia do ustawy i jasno przekazali je stronie Polskiej. Mamy tam zapewnienia, że Polska pozostaje cenionym sojusznikiem NATO i że nie ma mowy o zerwaniu kontaktów dyplomatycznych i rozmowy są prowadzone a rząd USA poleca rządowi Polskiemu uważne słuchanie tego co do niego mówia - czyli nie ma tu żadnego dementowania, bo nic takiego Onet nie zarzucał.

      Następnie, następuje bardzo ważna rzecz - dziennikarz zadaje bezpośrednie pytanie czy Prezydent Duda mógłby się obecnie spotkać z Prezydentem Trumpem. I tu następuje wymijająca odpowiedź - "żadne spotkania obecnie nie są planowane".

      Rzeczniczka nie odpowiada na pytanie - nie mówi, że "pomimo, że żadne spotkanie nie jest obecnie zaplanowane, to nie byłoby problemów, żeby się odbyło".

      Następnie w drugim filmiku (28 sekunda) dziennikarz znowu zadaje bezpośrednie pytanie - "Czy były sugestie od strony USA, że mogą być problemy ze spotkaniami na najwyższym szczeblu?".

      Co odpowiada rzeczniczka - "Nie będę spekulować." Czyli znowu - wymijająca odpowiedź, brak dementii.

      Dziennikarz jednak nie daje za wygraną i dłubie dalej (50 sekunda) - zadaje kolejne konkretne pytanie - czy Minister Spraw Zagranicznych jest mile widziany w Białym Domu?

      Odpowiedź rzeczniczki - "Nie ma żadnych zaplanowanych spotkań" - znowu, ominięcie pytania i brak zaprzeczenia.

      Podsumowując - na 3 pytania dot. spotkań na najwyższym szczeblu mamy 3 wymijające odpowiedzi i żadnego dementowania treści doniesień Onetu.

      Całe to "dementi", którym tak podniecają się nasz konserwy i rządowe media, to nic innego jak wymijające odpowiedzi i ogólnikowe zapewnienia o "cenionym sojuszniku NATO" i o więzi łączące oba kraje.

      Stare przysłowie mówi - "Dyplomata to ktoś, kto powie Ci "spie*dalaj" w taki sposób, że poczujesz ekscytacje przed zbliżającą się podróżą."

      P.S. Absurd uważania tego za "dementi" zauważył nawet prawicowy publicysta Łukasz Warzecha.

      Podobnie zdanie ma również Witold Jurasz, dyplomata i były sekretarz Wydziału Politycznego Ambasady RP w Moskwie (za rządów PiS, żeby nie było).

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawe info ale napisane jakimś takim nieprzystępnym językiem. Szkoda, że bez źródeł

  •  

    pokaż komentarz

    Mhh ciekawe dlaczego ? Może dlatego, że to prezydent obcego panstwa i nic nam do tego ?

    •  
      S.....n

      -2

      pokaż komentarz

      @azi90: Mhh... dosyć często wypowiadają się o Macronie, nawet nie wspominając o Polsce www.google.pl/search?q=macron+wyborcza

    •  

      pokaż komentarz

      @Siotson: Juz pomijajac, ze nie czytam tego gowna, bo szkoda czasu, to jednak wszystkie te newsy dotyczyly Polski lub Europy.

    •  
      S.....n

      +1

      pokaż komentarz

      lub Europy.

      @azi90: wow. Francja jest w Europie i prezydent europejskiego kraju wypowiada się o Europie. Szok i niedowierzanie.

      Polski

      @azi90: a Polski już nie wszystkie. Nadmieniałeś, że to prezydent obcego państwa i dlatego nic nam do tego. Tyle, że Wyborcza często się wypowiada o tym prezydencie obcego państwa. Teraz natomiast nabrali wody w usta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Siotson Widze, ze szkoda tracic czas, jak nie widzisz roznicy. Zawsze bedziesz wszedzie widzial spiski i chore teorie. Daj sobie chlopie spokoj lepiej i wyjdz na powierzchnie czasem.

    •  
      S.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @azi90: negowanie faktów nazywasz spiskiem? Wykazałem, że Wyborcza dużo pisze o Macronie, a teraz nabrała wody w usta. Spiskiem byłoby wymyślanie przyczyn takiego zajścia. Ja tego nie robię - wymyśliłeś to sobie.

      Ciekawe zagranie. Napisałeś nieprawdę, a teraz starasz się swojego rozmówcę sprowadzić do poziomu kolesia z foliową czapką. Sprytne, ale żenująco przewidywalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Siotson: Nie musze sie starac sprowadzac do poziomu kolesia z foliowa czapka. Mowie Ci ze jest roznica, jak szmatlawiec pisze o macronie. kiedy ten wypowiada o czyms co dotyczy Polski, a jak sobie mowi, nic nie zwiazanego z nami. Myslisz, ze we Francji pisza o kazdej wpadce naszych rzadzacych ?

    •  
      S.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @azi90: Po pierwsze: naucz się pisać po polsku. Przed znakami interpunkcyjnymi nie stawia się spacji.

      Myslisz, ze we Francji pisza o kazdej wpadce naszych rzadzacych ?

      @azi90: Błędne odwrócenie sytuacji. Polska dla Francji jest podrzędnym partnerem. Francja dla Polski jest potęgą europejską. To raz. Dwa, że najwidoczniej Wyborcza komentuje to co robi Macron bardzo często, niezależnie od tego czy Polska ma z tym coś wspólnego (co pokazałem wcześniej). Różnica wystąpiła, gdy trzeba było się wypowiedzieć o czymś nieprzychylnym dla Macrona.

      Nie musze sie starac sprowadzac do poziomu kolesia z foliowa czapka.

      @azi90: znowu denne zagranie psychologiczne. To co napisałeś w dalszej części swojej wypowiedzi w ogóle nie ma odniesienia do tego zdania. Ja nie wypisuję żadnych spisków - opisuję fakty: Wyborcza pisze dużo o Macronie (nie tylko w kontekście Polski), a teraz nabrała wody w usta. To jest fakt - pogódź się z tym. Nie wymyślam żadnych spisków bo operuję na faktach. Ty próbujesz mi przypisać foliową czapeczkę bo nie zgadzasz się z faktami.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł napisany językiem debili, a nie językiem dziennikarzy. Zakop.