•  

    pokaż komentarz

    Oglądałem ten wywiad, autor tego mirko wpisu oczywiście sieje zamęt, ta Pani ma styczność z działalnością hotelarską i mówi o klientach polakach którzy zap@@$#?%ają żarcie ze szwedzkiego stołu na cały dzień albo jak zwrócili uwagę to z termosami przychodzili i kawę nalewali, o kradzieżach klapek itp nie wspomnę. Mówiła o tym że polacy traktują osoby pracujące w usługach hotelarskich itp. jak śmieci i ma rację że poalcy są roszczeniowi chcą być traktowani jak pany, a jak przyjeżdżają do hotelu to w recepcji żądają zniżki, albo zapraszają do stołu szwedzkiego znajomych którzy nie mieszkają w tym samym hotelu. Ma k??#a racje i dobrze że w końcu ktoś bez p@?@$%%enia powiedział to

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Nikt nie zabrania jej mówienia o swoich "przygodach" ale mówienie o tym jako "cesze narodowej" jest bezczelne i dotyka np. mnie osobiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @r_a_f: mnie nie dotyka bo taki nie jestem, a temat był o hotelarstwie, a skoro nie umiesz słuchać ze zrozumieniem to czas wrócić do podstawówki

    •  

      pokaż komentarz

      @r_a_f: Pracując w hotelu na sprzątaniu, największy chlew robili właśnie amerykanie i hindusi. Ale i Nasi trafiali się. Jak ktoś nie potrafi się zachować i cebule robi z lastminute to tylko o nim świadczy jakim burakiem jest.
      @pomarancza_testovirona: Bazując na twojej wypowiedzi i tego co widziałem na filmie to Pani "ekspert"
      widziała jeden hotel do tego naczytała się książek o żabach i masz poranek w "tivienie" gotowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: dziwne, ja to samo zaobserwowałem na wakacjach za granicą w wykonaniu starych niemców ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      mnie nie dotyka bo taki nie jestem

      @pomarancza_testovirona: W sęsie że Polakiem nie jesteś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ma k???a racje
      @pomarancza_testovirona: Nie ma k???a racji!

      pokaż spoiler Chyba że racje żywnościowe...

      Jak pójdziesz na ,,potańcówkę w remizie'' to też będziesz twierdzić, że wszędzie sztachetami ,,obcych'' w Polsce napierdalają?
      Jak chcesz mieć klimat Wyspy Wielkanocnej, Tybetu, czy innego Bhutanu to się tam udajesz, a nie liczysz na to samo na Majorce, w Las Vegas, czy innej Ibizie...

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona A najlepsi są Janusze co pojadą za grosze na najtańszą wycieczkę do najtańszego hotelu a wymagania mają jakby byli przynajmniej w 5* Hiltonie... Przykre to jest ale prawdziwe. Też dużo podróżuje i bywam w droższych i totalnie tanich miejscach ale wybieram świadomie i nigdy do głowy by mi nie przyszło, żeby narzekać na komfort jak wiem, że coś kosztuje grosze ale to już zależy od człowieka jego charakteru i podejścia do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      standardowa pedagogika wstydu uprawiana przez tvn, to samo co w wywiadzie z Izu prowadzonym przez Anitę Werner tylko wtedy im nie wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Niemcy też tak robią w naszych hotelach (widziałem na własne oczy już kilkukrotnie!)

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona:

      To co opisałeś po "postszlacheckość" w interpretacji chama. Niestety to bardzo często spotykana postawa :(
      Wytłukli nam elity i nowa tkanka narodowa pochodząca wprost z warstw niskich, wybrała sobie z dawnych szlacheckich obyczajów tylko co im się podobało.

    •  

      pokaż komentarz

      @pixele: a to nie po to płacisz za hotel że nie musisz przejmować się sprzątaniem

    •  

      pokaż komentarz

      największy chlew robili właśnie amerykanie i hindusi

      @pixele: pamietam, jak moi polscy przyjaciele, ktorzy prowadza kilka hosteli na Florydzie, wspominali o hindusce ktora podczas pobytu w jednym z nich zesrala sie w lozku a pozniej wyp#$%#%$ila ogromnego kloca w basenie. To byl jej jedyny kontakt z woda.

    •  

      pokaż komentarz

      @r_a_f: też bym tego narodową cechą nie nazwał, ale chodziło jej raczej o to, że często jest przyzwolenie na chamskie zachowania i ludzie boją się, albo nie chcą na nie zareagować.

    •  
      D......o

      -4

      pokaż komentarz

      @s0ma: Hindusi to w ogóle inny przypadek człowieka, bo Indie to zasyfiony kraj. Ci ludzie żyją w brudzie od małego.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: czyli zakop sie nalezy - cos wyrwane z kontekstu. Calosc - ok - wykopie

    •  
      M......9

      +25

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Oglądałem ten wywiad... i niestety muszę nacechować Twoje słowa. Wyraźnie ta pani nakręciła się podczas tego wywiadu. Zarzuciła że cechą wspólną dla Polaków jest cwaniactwo (sugerując że to u nas występuje masowo, a nie obserwujemy u innych narodowości).

      Nie wiem jakie są Twoje doświadczenia z hoteli. Wbrew pozorom na tym tle nie wyróżniamy od innych narodowości (np. od Niemców). Może młodzi Angole są bardziej roszczeniowi... ale to jest subiektywna ocena. Co więcej takie postawy są raczej sporadyczne.

      Nie oceniam tego co dzieje się w hostelach, motelach, lub innych dziwnych przybytkach naśladujących hotel.
      ---

      Nie to mnie uderzyło w tym wywiadzie. Padło pytanie - może już nie narzekajmy, tylko
      opowiedz nam co jest dobrego w naszych rodakach.
      Pani strasznie się zakłopotała i odpowiedział że naszą dobrą cechą są "HOTELE"... (dopiero później ta pani próbowała odkręcić że jednak chodziło jej o "gościnność").

      Ta pani mając ostatnio kilka przykrych incydentów w biznesie w który prowadzi nieco bezmyślnie/emocjonalnie oceniała cały naród. Dlatego ten materiał miał prawo wywołać oburzenie. Jako częsty gość hoteli jestem w jakiś sposób dotknięty jej słowami (nie przypominam w swoim otoczeniu takich incydentów... a słyszę w telewizorze że są one częstą normą).

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Jakbym słyszał opowieści mojego kolegi który pracował w jakimś hotelu niedaleko Nowego Jorku. Tylko zamiast Polaków wstaw "naród wybrany". Nigdy w życiu nie widział takiego skąpstwa i pogardy wobec personelu jak właśnie o ludzi stanowiących takie wycieczki.

      Nie usprawiedliwiam polskich chamów ale Anglicy, Niemcy, Amerykanie też nie są święci i potrafią bić na głowę polskie chamstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Pracując w hotelu na sprzątaniu, największy chlew robili właśnie amerykanie i hindusi.

      @pixele: ciekawe. Po co wstawiłeś ten imiesłów na początku? Nie dało się napisać "pracowałem w hotelu przy sprzątaniu (...)". Kurczę ludzie nie utrudniajacie sobie życia. Teraz z twojej wypowiedzi wynika, że to ci Amerykanie i Hindusi robili syf, jednocześnie pracując w hotelu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Racja. Ludzie z małymi fiutkami potraktują to jako obelgę. Mądry oleje temat i będzie się starać żyć w społeczeństwie tak jak na człowieka przystało.

    •  

      pokaż komentarz

      @r_a_f: a mnie nie dotyka. Jak kogoś dotyka czyjaś krytyka to coś jest na rzeczy z nim. W ogóle kogo interesują jakieś bzdury śniadaniowe i jeszcze dyskusja o nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona to pewnie bylo all inclusive i to tanie wiec czego ona sie spodziewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @strus77 wiesz oni pewni3 odkladali caly rok na wakacje za 1500zl.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianoitaliano: Chyba nikt większego chlewa w hotelach nie robi, niż wycieczki młodych żydów do Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Hmm, mnie też nie dotyka, bo w dupie mam ją i jej opinię, natomiast niezbitym faktem jest to, że wyraźnie posunęła się do bardzo krzywdzącego i pozbawionego podstaw uogólnienia, że chamstwo jest to cecha narodowa Polaków, i nie ma tu znaczenia, czy temat był o hotelarstwie, czy o filatelistyce, stąd Twój przytyk dotyczący "słuchania ze zrozumieniem" czyni z Ciebie agresywnego w dyskusji przygłupa. Przyznam przy tym samokrytycznie, że kierując do Ciebie tą wypowiedź sam też robię z siebie przygłupa, bo polemika z ludźmi tak szybko przeskakującymi do wycieczek osobistych w odpowiedzi na argumenty ma zwykle tyle sensu, co tłumaczenie krowie, że nie należy wypróżniać się na asfalt.

    •  

      pokaż komentarz

      @r_a_f: Sama sobie wystawia świadectwo takimi uogólnieniami, przynajmniej dla ludzi inteligentnych. Ci, którzy własne kompleksy leczą opluwaniem innych - sporo tu takich, biorąc pod uwagę rozkład plusów i minusów w komentarzach - oczywiście chętnie podchwycą jej narrację, jakaś logika czy dyscyplina myślenia nie mają tu nic do rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: o kradzieży jakich klapek z hotelu piszesz? Jeżeli w hotelu są pantofle to są to pantofle jednorazowe, które możesz ze sobą zabrać jak tylko masz ochotę. Chyba, że piszesz o innych klapkach.... jeżeli tak to napisz o jakich.

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: Polacy ? To ona chyba nie była poza Polską. Murzyni i ciapaki to jest dopiero patologia. Hindus będzie chciał na wszystko zniżkę a najlepiej żeby było za darmo. Będzie się z tobą kłócił o jednego pensa i zawracał ci dupę dosłownie wszystko jak małe dziecko albo jaskinowiec co przeleżał 50 lat pod lodem typu: pokaż mi gdzie jest to, gdzie jest tamto, jak włączyć telewizor w pokoju, jak włączyć światło. Murzyni to znowu agresja, cwaniakowanie i szukanie rasizmu wszędzie i u każdego kto nie jest czarny a sami są rasistami jak nie wiem co. Wystarczy że pracujesz z czarnym na jednej zmianie i czarny klient będzie gadał zupełnie inaczej z twoim czarnym kolegą niż z tobą. W skrajnym przypadku będzie cię ignorował nawet jeśli to ty jesteś menadżerem na zmianie a nie twój czarny kolega. Taka solidarność rasowa. Co do bufetu/śniadania to nikt nie przebije skośnookich. Wystarczy jedna chińska wycieczka autokarowa a ludzie od serwowania śniadań mają dość. Oni żrą jak opętani co zadziwia biorąc pod uwagę ich mikre postury, taki skośnooki wyżre ci wszystko co mu podasz na śniadanie, w każdej ilości, będzie siedział na śniadaniu aż spróbuje wszystkiego z bufetu. Naprawdę, grzeszki Polaków na wakacjach są niewinnymi, śmiesznymi wybrykami przy tym jak upierdliwi i wk@@@iający są obcokrajowcy. Mówię to jako osoba, która ma ładnych kilka lat doświadczenia w hotelarstwie poza Polską. Przestańmy pluć na Polaków i zacznijmy dostrzegać patologiczne zachowania innych nacji. Wcale nie wypadamy gorzej od innych na świecie a w wielu przypadkach wręcz lepiej !

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: gratuluje znajomych, gdzieś to musiałeś zaobserwować?
      ja jeżdżę dużo głownie po Polsce ale i zagraniczne wyjazdy też co jakiś czas wpadają, lepsze gorsze hotele, a najbardziej lubię pensjonaty, teraz w hotelach wszelkiej maści na śniadanie jest Szwecki stół i nie zauważyłem by Polacy tak się zachowywali jak ta pani mówi czy ty piszesz w w ogóle nigdy nie widziałem by ktokolwiek się tak zachowywał. To co piszesz, czy mówi ta pani to jawne, bezpodstawne, oczernianie Polaków

      Co do ciapek przecież to są klapki jednorazowe! tak jak mydełka, szampony itd. to co ty chcesz komuś następnemu je dać od gościa np. z grzybicą? czy używane mydełko? Kupiłeś jest twoje i gówno powinno ich obchodzić czy go zjadłeś, czy zabrałeś o domu, bo za niego zapłaciłeś. Ja często taki szampon z hotelu, mydło mam w kosmetyczce, bo nie wszystkie hotele mają takie standardy, a ja zapłaciłem za ten dodatkowy "luksus" a są poręczne małe, wyjazdowe.

      To nie ręczniki, czy szlafroki, ze masz je zostawić,

      jedyny przypadek jaki w życiu słyszałem o kimś co zabierał coś do pokoju to od mojej rodzicielki gdy była na sanatorium i mi opowiadała o takich gościach, ale to starsi ludzie wychowani w PRLu więc co im sę dziwić, ale oni nie wykadzają w 99% za granice naszego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      mówi o klientach polakach którzy zap@?##%$ają żarcie ze szwedzkiego stołu na cały dzień albo jak zwrócili uwagę to z termosami przychodzili i kawę nalewali, o kradzieżach klapek itp nie wspomnę. Mówiła o tym że polacy traktują osoby pracujące w usługach hotelarskich itp. jak śmieci i ma rację że poalcy są roszczeniowi chcą być traktowani jak pany, a jak przyjeżdżają do hotelu to w recepcji żądają zniżki, albo zapraszają do stołu szwedzkiego znajomych którzy nie mieszkają w tym samym hotelu.

      @pomarancza_testovirona: Tak robią nie tylko Polacy, a cała patologia niezależnie od kraju pochodzenia. Jednak ujadanie na Polaków w TVN jest przecież modne.

      P.S. Wellman, tfu!

  •  

    pokaż komentarz

    Ta pani ma trochę racji. Przez wiele lat pracowałem tylko w gronie anglików i niedawno przeniosłem się do firmy gdzie większość to polacy. Ło panie kochany. Wytrzymałem 3 tygodnie z zacisnietymi zebami. "Prosze" "dziękuje" i "przepraszam" nie słyszałem ani razu, jakieś szepty za plecami, poganianie i wytykanie najmniejszych błędów przez zwykłych pracowników. Sorry ale takiego chamstwa w życiu nie widziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF to zależy od środowiska, masz pecha, ja tylko w szkole spotkałem się z takim traktowaniem, na szczęście mam farta i udało mi się pracować do tej pory z mega fajnymi ludźmi (。◕‿‿◕。)

    •  
      O.........................i

      +18

      pokaż komentarz

      @JasperF: Wolniewicz (taki Polak) powiedział, że "proszę" "dziękuje" i "przepraszam" zaniknęło u was za Gierka. To ciekawe, bo ja sądziłem, że to chamstwo wypełzło na salony przez wojnę.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF Niestety zgadza się. Przykładem chociażby poprawianie na Wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF: Mialem to samo. Praca z ludzmi z zagranicy (u mnie wiekszosc z UK, Korei, Nowej Zelandii i Australii, ale tez Hiszpanii i Japoni) to w wiekszosci bylo pchanie projektu do przodu, pomoc gdy ktos zaliczyl wtope, sluchanie (!) Co ktos mial do powiedzenia i uczenie sie od siebie nawzajem. Przy tym zarty, wesola atomosfera, bez napiepszania sie z innych za plecsmi itd.

      Praca z Polakami spowrotem... tak jak piszesz u mnie to samo. Dodal bym skupianie sie na nie znaczacych nic szczegolach i paniczny lek przed sluchaniem innych - wydaje mi sie ze w Polsce ludzie boja sie sluchac innych, bardziej doswiadczonych, bo to od razu oznacza dla nich, ze widac, ze czegos nie rozumieja. Za to przy kazdej okazj kazdy probuje pokazac, ze jest lepszy, wie wiecej. I czeka na kazde potkniecie.

      I z moich obserwacji kazdy projekt na tym traci. To widac i po terminach i efektach, a przede wszystkim po totalnym braku elastycznosci.

      No i to glupie uczucie, gdzie z ludzmi z tamtych krajow wyskakujesz na wesole i niezobowiazujace piwo przy kazdej okazji, a z ludzimi w Polsce unikasz kazdego bo temat rozmow z gory znany: jechanie po szefach i (zwlaszcza) nieobecnych kolegach.

      EDIT: z moich obserwacji, w Warszawie jest pod tym wzgledem troche lepiej niz w innych mastach. Moze przez to ze ludzie nie znaja sie tak ze szkol, podworka itd - nie tworza sie az tak kolka wzajemnej adoracji itd.

    •  
      M......9

      +16

      pokaż komentarz

      @JasperF: Wszystko zależy w jakie środowisko trafisz. Każdy naród jest naprawdę bardzo zróżnicowany jeżeli chodzi o postawy społeczne.

      pokaż spoiler chociaż nam można zarzucać że rzadko się uśmiechamy :)

    •  

      pokaż komentarz

      spowrotem

      @lubie_kiedy_mowisz_tak: ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) BRAVO TY...

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF: Prawda. Ja jak mówię z uśmiechem na osiedlu zamkniętym dzień dobry to się patrzą jak na idiotę. Zazwyczaj nikt się nie odzywa tylko przechodzą obojętni. To jak traktują ochroniarzy na naszym osiedlu to kolejny dramat. W pogoni za pieniądzem ludzie stali sie bardziej chamscy i agresywni. To samo jak przyszedł do mnie monter Smart domu. Żalił się że jestem pierwszym uprzejmym klinetem a reszta traktowała go jak śmiecia. To tak na szybko co pamiętam. Testoviron miał rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF: Ja pracowałem przez 3 miechy u Italiano w USA najpierw z gośćmi z Ameryki Środkowej/Płd i rodowitymi Amerykaninami, że miałem dość ich lenistwa i bezwiedzy, później zatrudnili w mojej strefie Polaków z mojego regionu PL i było super. Każdy sobie pomagał, robiliśmy o 30-40% więcej od południowców i pewnie o połowę od czarnych Amerykanów. A kultura na dzień dobry :) Może to przez to, że wychowałem się w miasteczku nie widząc na codzień chamstwa z dużego miasta...

    •  

      pokaż komentarz

      @OczywiscieZeNieKochamPolski: chamstwo niestety wpełzło na salony trochę wcześniej, za Piłsudskiego - „bić k%!@y i złodzieji”, „ludzie kurwy” i takie tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF: zgadzam sie w stu procentach.no i ten target.

    •  

      pokaż komentarz

      @JasperF: Anglicy też są dobrzy, fałszywe uśmieszki i wymuszona uprzejmość a jak się obrócisz to obrabiają ci dupę że hej. Zresztą uprzejmość nie jest powiązana z nacją, bardziej z grupą wiekową. Młode pokolenia Anglików wcale nie są takie uprzejme. U starszych pokoleń to nawet murzyni są normalniejsi i bardziej na poziomie a ci młodzi to ręce opadają

  •  

    pokaż komentarz

    Narodowość nie ma tutaj żadnego znaczenia - to nie Polacy są chamami... ludzie są chamami. W pracy mam do czynienia z klientami ze wszystkich stron świata, dosłownie. Chamstwo nie zna pojęcia narodu, a my nie mamy się specjalnie czego wstydzić - głównie z powodu... naszego języka, polski wymaga przecież użycia formy grzecznościowej przy kontakcie z osobami których nie znamy więc Polak-cham to rzadkość, gdy idzie o kontakty "biznesowe" i oficjalne. Zdarzają się, owszem - ale rekordy biją Francuzi (stereotypowy Francuz: bardzo słaba znajomość angielskiego, dużo krzyku i podejścia "co to nie ja"), Turcy (jeszcze gorsza znajomość angielskiego + podejście "klient nasz pan" podniesione do ekstremum - stereotypowy Turek jest przekonany, że jeśli coś od ciebie kupił, to tak naprawdę kupił ciebie, masz być jego/jej dziwką albo zacznie się darcie mordy i rzucanie przekleństwami na prawo i lewo) i Amerykańce (mili i przyjaźni, ale przy założeniu się z nimi ze wszystkim zgadzasz - pierwsze stanowcze "nie" i pan Amerykanin albo cię "na policję zgłosił" albo właśnie "jedzie cię zapierdolić").

    I podobnie jest z całą resztą. Najśmieszniej jest gdy trafiasz na kogoś z krajów "stereotypowo przyjaznych" (jak, na przykład, Kanada), a facet zaczyna cię wyzywać nie gorzej niż polski menel dworcowy gdy coś pójdzie nie po jego myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: wow obiektywna wypowiedz mnik1 w takim wątku. Co to się dzieje, winszuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Menypeny: przynajmniej niektórzy ludzie z czasem na szczęście mądrzeją, n aprzykład pod wpływem swoich doświadczeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: gdzie Ty pracujesz? W windykacji?? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Aktywuje telefony w usa. Jest dokladnie tak jak mowisz. Amerykanie sa mili do momentu, kiedy wszystko idzie po ich mysli.

      Wszedzie znajdziesz chamow. Ludzka natura.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Nie zgadzam się. Chamstwo jest często wypadkową naszej biedoty i prób odbicia sobie tego teraz. Jak Polak gdzieś jedzie to koniecznie musi byc traktowany jak Pan. Inne, bogatsze kraje mają z tym mniej problemów, choć na pewno nie w ogóle. Zjeździłem całą Europę i w Polsce mamy jedno z najbardziej chamskich i niemiłych społeczeństw.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak Polak gdzieś jedzie to koniecznie musi byc traktowany jak Pan

      @wiktorek_pl: No to chyba nie miałeś styczności z Rosjanami na wakacjach.

      Inne, bogatsze kraje mają z tym mniej problemów

      @wiktorek_pl: Taaa, zwłaszcza Niemcy i Żydzi, u nich zawsze 100% kultury...

      Zjeździłem całą Europę i w Polsce mamy jedno z najbardziej chamskich i niemiłych społeczeństw.

      @wiktorek_pl: A w tej całej Europie ile siedziałeś? Spędziłeś po kilkanaście lat w każdym kraju, żeby poznać cały przekrój tamtych społeczeństw? Co to za porównanie, jeśli byłeś tam jako turysta i miałeś styczność głównie z ludźmi chcącymi na Tobie wyłącznie zarobić, więc musieli być mili, choćby byli największymi burakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek Przeciez Ruscy sa jeszcze gorsi od nas. To samo tyczy sie Ukraincow. Wiem, ze na wykopie zawsze 7 wnioskow w przod ale ja tak dyskutowac nie lubie. Tak sie sklada, ze bylem bardzo dlugo poza granicami i zwykli ludzie sa po prostu sympatyczniejsi, szczegolnie na poludniu. Kazdy kto troche mieszkal zagranica to wie, tylko wykopki syndrom zolnierza wykletego, oczywiscie sposrod wszytskich narodow musiales podac za przyklad Zydow i Niemcow, patrioto xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: taka prawda. ludzie to bydlo. a daj ludziom hajs i przywileje/wladze to juz w ogole zaczyna odp@?@?%$ac.

    •  

      pokaż komentarz

      bylem bardzo dlugo

      @wiktorek_pl: Ile konkretnie? Dla mnie już trzy miesiące to długo, a nie poznasz na tyle całego społeczeństwa, żeby wyciągać takie wnioski.

      Kazdy kto troche mieszkal zagranica to wie

      @wiktorek_pl: Mhm, i dlatego na wykopie można przeczytać czasami komentarze, jak ta "sympatia" wygląda - potakiwanie z uśmiechem, a potem znienacka nóż w plecy w postaci np. zwolnienia/nagany w pracy, albo jakieś plotki. Ja podziękuję za taką sympatię.

      musiales podac za przyklad Zydow i Niemcow

      @wiktorek_pl: Najbardziej jaskrawe przykłady, to Ty doszukujesz się tutaj dziwnych podtekstów. Mało było artykułów, o nazistowskich tekstach od niemieckich wycieczek czy o syfie, jaki zostawiają żydowskie grupki? Ale widzę, że masz jakiś problem z tymi grupami, to możesz doliczyć hindusów i Chińczyków - ta sama kategoria, chlew totalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek przeciez ja mowie o spoleczenstwie w codziennych relacjach a nie o naganach w pracy xD ale nawet to akurat c@?$?wo dales, bo jesli chodzi o robote to polacy i reszta wschodu i turcy to najwiekszy plebs, od 25 lat w Austrii, Slowacji, Czechach, Niemczech i Wloszech mam rodzine to wiem co sie u nich dzieje w firmach

    •  

      pokaż komentarz

      w codziennych relacjach a nie o naganach w pracy

      @wiktorek_pl: A to do pracy chodzisz raz na miesiąc, że to nie są codzienne relacje?

      mam rodzine

      @wiktorek_pl: Też mam rodzinę we Włoszech, w Niemczech i w Anglii i jakoś nie słyszę narzekań na Polaków w pracy. Po prostu kwestia doboru towarzystwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek Chodzi o codziennosc w sensie relacji, noza w plecy w pracy nie dostajess codziennie. Za to codsiennie mijasz sie z sasiadami, obcymi ludzmi i robisz zakupy

    •  

      pokaż komentarz

      @wiktorek_pl: W pracy też masz współpracowników, rozmawiasz z nimi, nawiązujesz znajomości. Jaka to różnica, czy rozmawiasz z kumplem, którego poznałeś w pracy czy z takim zapoznanym w supermarkecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kompek roznica jest taka, ze mowie nie o kumplach a o zwyklych ludziach, ktorych spotykasz codziennie na ulicy/w sklepie itp.

  •  

    pokaż komentarz

    To tosterem jest nagrywane ? :) Jak ja lubię takie mistrzynie savoir vivru spod Warszawy.

  •  

    pokaż komentarz

    Kraj na peryferiach europy z ubogim społeczeństwem. Frustrację i kompleksy z tego wynikłe leczy się zazwyczaj arogancją, butnością i popisywaniem się.

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna