•  

    pokaż komentarz

    Coś czuję że nie było patrzenia w lusterko w trakcie wykonywania manewru , co nie znaczy , że gość w Skodzie powinien tak zareagować

    •  
      l...l

      +73

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: kierowca mogl poczekac 5 sekund z manewrem skoro widzial (jeali spojrzal) ze lewym leci ktos szybciej. Nie usprawiedliwiam naglego zatrzymania po fakcie bo to glupota ale moze czasami warto ustapic a nie pozniej denerwowac sie i bawic w wysylanie filmikow :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: czy to tylko mi się wydaje ze największe buce jeżdżą VAG ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: W lusterka patrzyłem i widziałem bardzo daleko światła jadącego auta, więc nie zajechałem mu drogi. A to że kierowca jechał 160 czy 180 i się zbliżył szybko w trakcie mojego wyprzedzania to go nie usprawiedliwia do takiego manewru.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: To naucz się po autostradzie jeździć. Przy wyprzedzaniu trzeba 2 albo 3 razy w lusterko spojrzeć. Kilka sekund to 100 m pokonane.

    •  

      pokaż komentarz

      @elineusz: Po pierwsze to nie żadna autostrada. Po drugie to nie byłeś na miejscu i nie wiesz jaka była odległość, więc żadnego zajechania drogi nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: @jaroslaw-karamon: W lusterka patrzyłem i widziałem bardzo daleko światła jadącego auta, więc nie zajechałem mu drogi. A to że kierowca jechał 160 czy 180 i się zbliżył szybko w trakcie mojego wyprzedzania to go nie usprawiedliwia do takiego manewru.

      Wymusiles pierwszeństwo. Zmuszenie innego kierowcy do jakiejkolwiek reakcji jest tak traktowane, pewnie należysz do tych Januszy co wola wyprzedzić wymuszając hamowanie na innym kierowcy niż samemu zahamować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: Ale po światłach i czasie kiedy wyprzedza Cię ten samochó z tyłu widać, że jednak wymusiłeś (nawet jeśli jechał za szybko - no ale tego przecież nie stwierdzimy).

      pokaż spoiler Oczywiście nic to nie zmienia w sprawie, że ten drugi to debil i takim ludziom powinno być zabierane, przynajmniej tymczasowo, prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001 ja mam napisane na lusterku "auto jest blizej niż ci się wydaję" kup volvo a unikniesz takiej sytuacji...

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze to nie żadna autostrada. Po drugie to nie byłeś na miejscu i nie wiesz jaka była odległość, więc żadnego zajechania drogi nie było.

      @ROKI_001: Zajechania nie było ale było rozpoczęcie wyprzedzania będąc wyprzedzanym i uniemożliwienie manewru wyprzedzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: pier*olisz chlopie glupoty, moze jeszcze go bedziesz usprawiedliwial jakby wyciagnal bron i w niego wymierzyl, to debil w skodzie stworzyl zagrozenie

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: To chociaz przyspiesz przy wyprzedzaniu. Sam tworzysz problem, a pozniej sie dziwisz ze ktos zachowuje sie gorzej niz Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: mam uwierzyć, że doskoczył do ciebie w kilka sekund?

    •  
      globalgsmtm

      +27

      pokaż komentarz

      @lugal: bo ten kierowca popatrzył ze coś jedzie ale nie przyjrzał się jak szybko się zbliża. To jest mega podstawowy błąd na drogach expresowych i autostradach.

    •  

      pokaż komentarz

      @elineusz: Mega podstawowy błąd to jazda 160 -180 na autostradzie i walenie długimi żeby żaden inny cwok co się wlecze marne 120 się przypadkiem ma prawy nie wychylał bo mi się spieszy.

    •  

      pokaż komentarz

      W lusterka patrzyłem i widziałem bardzo daleko światła jadącego auta, więc nie zajechałem mu drogi.

      @ROKI_001: Zapewne jednak zajechałeś. On nie wyskoczył zza horyzontu, tam jest dosyć krótki odcinek (max z 500 m, a to wcale nie "bardzo daleko"), więc jak dla mnie, to albo wcale nie patrzyłeś w lusterka, albo spojrzałeś byle jak, a już na pewno nie zerknąłeś na dłużej, żeby ocenić prędkość tego wariata na pasie, na który się wpitoliłeś.

      Co nie zmienia faktu, że ten w Skodzie to idiota, jak już go nerwy poniosły, to mógł se zatrąbić...

    •  

      pokaż komentarz

      @magik-86: ta, bo jak ktos pruje 200 na autostradzie i ktos kto jedzie 110 chce wyprzedzic tira i zmusza tamtego do hamowania, choc nawet go nie widzial bo byl zakret to to wymuszenie. shit wykop says.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: załóżmy że zap@@??$?ał i jechał powiedzmy nawet 60 km/h szybciej od ciebie. Zacząłeś wyprzedzanie w siódmej sekundzie, w siedemnastej widać już jego światła obok twoich, więc jest już na twojej dupie.
      Policzmy.
      Przy różnicy prędkości 60 km/h odległość między wami zmniejsza się o 16,7 metra na sekundę. 10 sekund (od kiedy zacząłeś wyprzedzać do jego dojechania) x 16,7m = 167 metrów.
      Wniosek. Albo zwyczajnie łżesz że sprawdziłeś w lusterku czy możesz wyprzedzić, a tak na prawdę nie sprawdziłeś, albo jesteś jednym z tych ograniczonych kierowców, którzy mają innych w dupie i widząc że koleś jest niedaleko (bo te 167 metrów przy jeździe takimi drogami to niedaleko) po prostu po chamsku zajechałeś mu drogę, bo przecież poczekać te 10 sekund żeby wykonać manewr spokojnie, to dla ciebie za wiele.
      Wybierz jedno.

      I żeby nie było - zachowanie kierowcy Skody było chamskie i niebezpieczne i powinien dostać za to solidny mandat, ale w większości przypadków takie zachowanie jest skutkiem głupoty lub chamstwa osoby wyprzedzanej. Po prostu bardzo często wychodzi na to, że w takim momencie na drodze spotyka się 2 równych sobie "inteligentów"

    •  

      pokaż komentarz

      ta, bo jak ktos pruje 200 na autostradzie i ktos kto jedzie 110 chce wyprzedzic tira i zmusza tamtego do hamowania, choc nawet go nie widzial bo byl zakret to to wymuszenie. shit wykop says.

      @mikkeboss: Tym jadącym 200 km/h wydaje się, że są pojazdami uprzywilejowanymi i każdy musi im zjeżdżać z drogi. A miganie długimi traktują jak niebieski sygnał pojazdu uprzywilejowanego.
      Ja na autostradzie jeżdżę 140 km/h i to prawym pasem (lewym tylko wyprzedzam), ale uważam, że koleś w Matizie jadący 100 km/h też ma prawo wyprzedzić tira.

    •  

      pokaż komentarz

      @ROKI_001: Wykop wydał wyrok. Jak jedziesz drogą z ograniczeniem do 100km/h i widzisz w lusterku bardzo oddalone światła, to musisz zakładać, że poruszają się 200km/h xD

    •  

      pokaż komentarz

      @1983: taaa, przez ostatni tydzien zjezdzilem niemcy, danie, szwecje i nigdzie nie bylo migania dlugimi. Jak ktos musial przyhamowac, to hamowal, czekal az wolniejszy wyprzedzi i jechal dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @elineusz: chyba nigdy nie jeździłeś prawidłowo po austostradzie.
      nawet jeśli koleś zajechał mu drogę, to po pierwsze.... koleś w swojej skodzie zap@%@#!%ał troszkę za szybko... a po drugie... nie on jest nauczycielem na drodze. takim hamowaniem może zwyczajnie kogoś zabić. jeżeli zap@%@#!%ając 180 na godzinę chciał dać opowi nauczkę, to pewnie w swojej kamerce ma nagranie jak zap@%@#!%a i potem ktoś mu drogę zajeżdża.
      wystarczy, że zgłosi to nagranie na policje.

    •  

      pokaż komentarz

      @vostok: ruch drogowy nie jest zero jedynkowy, czasami wjeżdża mi ktoś na lewy pas, bo kogoś tam wyprzedza, a że rozpędzanie się samochodu chwilę trwa to ja muszę zdjąć nogę z gazu lub czasem przytrzymać hamulcem, ale nigdy nie robiłem z tego gównoburzy a już tym bardziej nikomu nie zajeżdżałem drogi.

      Kolejna sprawa - to nie autostrada, że można bezkarnie zap!$@?@#ać 150 i mieć pretensje do wszystkich, że nie jeżdżą tyle samo

    •  

      pokaż komentarz

      Wymusiles pierwszeństwo. Zmuszenie innego kierowcy do jakiejkolwiek reakcji jest tak traktowane, pewnie należysz do tych Januszy co wola wyprzedzić wymuszając hamowanie na innym kierowcy niż samemu zahamować.

      @magik-86: to co piszesz, to prawda, przy założeniu, że ten na którym wymuszono pierwszeństwo jechał zgodnie z przepisami. Jadąc dowolną drogą, masz prawo się spodziewać, że inni uczestnicy ruchu nie łamią przepisów. Nie zwalnia to z konieczności zachowania przez Ciebie (czasem nawet szczególnej) ostrożności, oraz ograniczenia zaufania do innych, ale masz prawo oceniając prędkości i odległości innych być zaskoczonym, jeśli jadą znacznie za szybko.
      Także ten... jeśli skoda jechała z dozwoloną prędkością i nagrywającego dogoniła, to zapewne zajechał. Jeśli jednak skoda jechała znacznie szybciej, a nagrywający jechał z maksymalną dozwoloną, to zmuszenie w tym przypadku skody do zmiany szybkości jazdy w żadnym wypadku nie jest winą błędu nagrywającego, tylko zbyt dużej prędkości skody.
      A tego co kierujący skodą zrobił później, już w żaden sposób nie da się usprawiedliwić i to w sumie ten czyn dyskwalifikuje kierowcę skody całkowicie - łącznie, ze zniesieniem winy nagrywającego, nawet jeśli taka istniała.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nigdy nie robiłem z tego gównoburzy a już tym bardziej nikomu nie zajeżdżałem drogi.

      Kolejna sprawa - to nie autostrada, że można bezkarnie zap#?$%#%ać 150 i mieć pretensje do wszystkich, że nie jeżdżą tyle samo

      @pifqo: Sam zauważyłeś, ze to nie sprawa zero jedynkowa. To, że Ty nie robisz gównoburzy, nie znaczy, ze jakiś januszowaty miszcz prostej, tej gównobrzy nie zrobi...

      No i co z tego, że nie można jechać 150? To nie sprawa zero jedynkowa, że jest zakaz i wszyscy bezwzględnie się stosują... Tu masz przykład, że rożnie bywa. 99 będzie przestrzegało, ale jeden będzie to miał w dupie.

      Takie życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: Niekoniecznie. Mnie uczyli (ale było to ponad 20 lat temu), że jeśli chcesz rozpocząć manewr wyprzedzania, to zerkasz w lusterko minimum 2 razy. Pierwszy raz gdy podejmujesz decyzję o wyprzedzaniu (aby ocenić czy możesz to zrobić) i drugi raz najpóźniej w momencie rozpoczęcia manewru (aby się upewnić czy nadal możesz i w razie czego w ostatniej chwili zaniechać manewru). Zatem nie trzeba od razu zakładać najgorszego, wystarczy dobrze sprawdzić i jeśli ktoś za Tobą będzie zap#!#%%?ał 200 na godzinę to w ten sposób na pewno to zauważysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @lugal: Jezdze sporo osobowka po Polsce i to nagminne.Przykladowo jade lewym pasem 140 na autostradzie a przedemna prawym gosc 100 a przed nim jeszcze tir jakies 500 metrow.Zblizajac sie do goscia na prawym ten zaczyna manewr wyprzedzania tira ktory jest jeszcze 500 metrow przed nim chociaz moglby spokojnie poczekac az ja przejade bez naglego hamowania.Nie rozumiem tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @EdekMoczygeba: A może Ty po prostu źle policzyłeś? Co ma do tego różnica prędkości? Nagrywający zaczął wyprzedzać w 7 sekundzie i jak twierdzi tamten samochód był daleko, i tak było. Jak sobie policzysz to w momencie gdy nagrywający zaczął manewr wyprzedzania, idiota w skodzie był 500m dalej (przyjmując prędkość 180km/h i czas dojazdu do nagrywającego 10s).

      W takim wypadku Ty jesteś jednym z tych ograniczonych cwaniaczków co zap%%?$@?ają lewym pasem i myślą że wszyscy muszą się im zsuwać, bo panisko jedzie. Skoro kierowca w skodzie już z daleka widział że nagrywający rozpoczyna manewr wyprzedzania to tak samo mógł zwolnić, bo w tym przypadku nie ma mowy o wymuszeniu (no chyba że głąbom już się tak w głowach pop@@!?$%iło że nawet przy odległości 0,5km mówią o wymuszeniu)

    •  

      pokaż komentarz

      @australopiktokontrapasiatko: skąd Ty wziąłeś te 500 metrów, skoro z czystej matematyki wychodzi że był maksimum 167 metrów? I to maksimum, bo moje przeliczenia są zaokrąglone (w górę), ponieważ tak na prawdę dopiero w 8 sekundzie zaczął zjeżdżać na lewy pas (tu powinien koniecznie upewnić się czy nadal może wykonać manewr), czyli mamy 10 procent mniej i dodatkowo nie wziąłem pod uwagę tego, że kierowca Skody w czasie zbliżania się do wyprzedzającego musiał zwolnić, bo inaczej w 10 sekundzie przywaliłby mu w tył z prędkością 60 km/h, a widzimy wyraźnie że tego nie zrobił. Zatem REALNIE gdy nagrywający zjeżdżał na lewy pas, to Skoda była jakieś 120 metrów za nim. Nadal uważasz że nagrywający jest OK?
      A co do mnie i mojej jazdy. Możesz wierzyć, choć nie musisz, ale jestem zdecydowanie częściej wyprzedzany niż wyprzedzający, ale po prostu przez te ponad 20 lat za kółkiem nauczyłem się, że nie ma sensu uprzykrzać innym życia i jeśli ktoś bardzo chce zap#%?!!@ać ponad prędkość dopuszczalną, to nie bawię się w szeryfa i nie zajeżdżam mu drogi. Poczekam, on przejedzie, ja sobie pojadę dalej, bez stresu, nerwów itp. Chill.

    •  
      l...l

      +1

      pokaż komentarz

      @zd4n14: mam tak samo stad moj glos w dyskusji :(

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: Akurat w naszym kraju patrzenie w lusterku - parzy.
      Jest kilka kluczowych marek ,które przyciągają bardzo specyficzną klientele ,najczęściej taką ,która ma zupełnie inne wyobrażenie o prowadzeniu pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: @lugal: najwyraźniej lusterka też miał ustawione po dziadkach.

  •  

    pokaż komentarz

    czy ja dobrze widzę? Numer rejestracyjny to GA 7648V? Skoda Octavia ubezpieczona w PZU, nr polisy 1031069486-2018? Ja takie numery zawsze zgłaszam ubezpieczycielom. Może wezmą to pod uwagę przy wyliczaniu składki na kolejny rok.

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście zajechanie drogi i hamowanie jest chamstwem i zero poparcia dla takich działań.

    Natomiast co do Twojej wersji - widoczność w tył w miejscu w którym zmieniasz pas to około 600m (ze streetview)
    Jeśli faktycznie widziałeś Skodę bardzo daleko, i w czasie tych kilku sekund zdążył Cię dojść i jeszcze mrugać światłami, to łatwo obliczyć prędkość Skody - około 400-500km/h (zakładając Twoją na dozwolone tam 100km/h)
    Więc z całą pewnością warto to zgłosić nie tyle na policji, co raczej w Księdze Rekordów Guinnessa ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Do obrońców buraka: dość trudno ocenić prędkość samochodu szczególnie w nocy, widząc tylko światła w lusterku wstecznym. Założenie, ze jedzie z max. dopuszczalną prędkością jest wystarczające. To, że jechał dwa razy szybciej jest nie do przywidzenia!

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorilla1453: ja tu widzę dwóch buraków bo wymuszanie pierwszeństwa i stwarzanie zagrożenia przez to że nie potrafi się ocenić odległości a mimo to zmienia się pas jest takim samym buractwem jak nadmierna predkość która nie usprawiedliwia tego pierwszego w myśl zasady ograniczonego zaufania

    •  

      pokaż komentarz

      Do obrońców buraka: dość trudno ocenić prędkość samochodu szczególnie w nocy, widząc tylko światła w lusterku wstecznym
      @Gorilla1453: bzdura, bez problemu można ocenić, szczególnie, że na drodze są aż 3 auta, u mnie ocenianie prędkości idzie z automatu, z wyczucia. Wystarczy 2 razy zerknąć w lusterko albo n przemian-lewe-środkowe i widać, że auto z tyłu zapieprza. Szczególnie, że widoczność jest dobra i na drodze jest mały ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: Bzdura? A po czym poznajesz? Po intensywności świateł? A ile czasu potzrebujesz na taką analizę?

    •  

      pokaż komentarz

      albo n przemian-lewe-środkowe

      @SpokojnyPan: Powiem tak, obiekt poruszajacy sie z ta sama predkoscia po takim sprawdzeniu jak tu sugerujesz powienien wydawac, ze sie zbliza do Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagusiak: k%?$a, jak się używa mózgu i nie jest kompletnym debilem to potrafi się zorientować jak jest faktycznie po obserwacji auta w lusterkach i to w ułamkach sekund jak ja to robię codziennie czy w nocy czy w dzień. Skończcie teoretyzować bo coś przeczuwam, żę tradycyjnie 90% tutaj nie ma prawa jazdy, albo jest pieprzonymi leśnymi dziadkami, których przerasta jazda inna niż na wprost

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan Nawet nie chciałeś pomyśleć o co mi chodzi, lusterko wsteczne ( środkowe ) jest wklęsłe. Stąd szybkie przejście z lusterka bocznego, bez skupienia, na lusterko powiększające powinno każdej zdrowej osobie dać efekt zbliżania się pojazdu ( o ile pojazd jest blisko).

    •  

      pokaż komentarz

      @jagusiak: tak, pomyślałem. Wystarczy nie być botem i myśleć za kierownicą, POWTARZAM KOLEJNY RAZ.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: Chcialem tym przykladem pokazac, ze nie jest to takie proste i wcale nie tlumacze siebie. Po rozmowach z innymi kierowcami (minimum dwójką wiem, że to dla nich nie jest takie proste) -- pomyślisz sobie, ze nie powinny wsiadać za kierownicę w takim razie. Może -- ale kierowca kategorii B nie przechodzi psyhotestów -- nie jest tego uczony, sam jak rzadko jezdzi w trasie, nie ma okazji się nauczyć. A te osoby swietnie radza sobie w miescie. Dlatego lekko się z Tobą nie zgodzę -- są kierowcy nie BOTy, ale brak im tego "wyczucia" (ale te osoby nie sa dobrym przykladem, bo nie podejmuja akcji ktore od nich wymagaly tej czynnosci -- na zasadzie znaja swoje ograniczenia).

  •  

    pokaż komentarz

    Gość prawdopodobnie jedzie z maksymalną prędkością, sprawnie wyprzedza, jakiś frajer zajeżdża mu drogę, a w komentarzach czytam o winie nagrywającego. Gdzie ja żyję, z kim ja jeżdżę po drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      sprawnie wyprzedza
      @NieMogeSieZarejestrowac: no wg tego co widać to nie sprawnie bo wymusił... Z doświadczenia wiem, że NIKT bez powodu takiego hamowania nie robi, strasznie wkurzające jest właśnie takie zajeżdżanie szczególnie kiedy kierowca ma tyle czasu by samemu puścić kogoś i dopiero bez hamowania wyprzedzać. Na autostradzie czasem spotykam takich nieogarów jak nagrywający. I oni nie zrozumieją co robią źle bo dla nich to już jest ponad możliwości kierowania autem

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: Albo w druga strone -- spotykam takich co jak sa wyprzedzani to przyspieszaja (co jest niezgodne z prawem), a potem twierdza, ze im zajechano droge. Dla mnie nie jest to takie klarowne oceniajac predkosc tej skody.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: Skąd pewność o wymuszeniu? Bo niczego takiego nie widać na filmiku. Żeby coś takiego stwierdzić, musiałbyś mieć filmik ze Skody. To po pierwsze.
      Po drugie, wymuszenie to nie jest to, że ktoś musi zdjąć nogę z gazu, bo kilometr przed nim ktoś inny zmienił pas. Wymuszenie to bezpośrednie zmuszenie do hamowania. A jak widać po komentarzach, nie jest jasne dla wszystkich.
      Po trzecie, jak ktoś zap$!!??@a, to niech liczy się z innymi, legalnie jadącymi użytkownikami. Retoryka jak u motocyklistów - wszyscy mają zwracać uwagę na zap$!!??@aczy, czy aby jaśnie panu się nie zajedzie drogi, a nie zap$!!??@acze uważać na innych. Komuś się logika puściła.
      Po czwarte, jak doszło do wymuszenia, to niech dzban ze skody zgłasza sprawę na policję, a nie próbuję wymierzać sprawiedliwość na drodze. Za taki numer prawko do zabrania, ale policja się p#@@@%%i z takimi frajerami, no i to przyzwolenie społeczne dla tych biednych zapiedalaczy, na których wszyscy i zawsze wymuszają pierwszeństwo.
      Po piąte, w całej Europie ludziom zdarza się spieszyć, ale w żadnym cywilizowanym kraju nie siada się na zderzak, nie mruga się długimi, ani nie zajeżdża drogi innym użytkownikom.