•  

    pokaż komentarz

    Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad
    głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga
    wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet.
    Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. One
    przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze
    roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
    Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej
    wyspy, podeszła do niego złota żabka.
    - Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
    Gość sie popatrzył i mówi:
    - j%$nij mi tu zaraz mostek!
    Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu mówi:
    - Aleś k%%%a wydumał....

    •  

      pokaż komentarz

      Wersja obrazkowa:

      http://komixxy.pl/uimages/201006/1277065094_by_mropav_500.jpg

      Mój awatar nie ma zupełnie nic wspólnego z jakimiś cyrkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @raiden: coś się ta historia nie trzyma kupy, żaby nie żyją w morzu o ile się nie mylę

    •  

      pokaż komentarz

      @darokrol: Jest jeden gatunek, który radzi sobie z wodą morską. Rana cancrivora. Co prawda faktycznie w morzu jej nie spotkamy, ale występuje ona na bagnach mangowych, gdzie jest stały dopływ słonej wody morskiej :)

    •  
      G.............t

      +105

      pokaż komentarz

      @darokrol: to jedyna rzecz, która Cię zaniepokoiła w tym dowcipie?

    •  

      pokaż komentarz

      @puaz: aha, skoro tak, to wszystko jest ok :D

    •  

      pokaż komentarz

      @raiden: Litości nie "sex", tylko "seks". ;P

    •  
      t.......n

      +32

      pokaż komentarz

      @raiden: Bezludna wyspa, pod palmą siędzą: Rosjanin, Anglik, Amerykanin i Francuz. Nagle do brzegu przybija lampa. Uradowani pocierają i wychodzi Dżin i mówi: Nie wiem kto mnie potarł, więc każdemu spełnię trzy życzenia.
      Francuz mówi: Ja chcę dużo wina, piękną kobietę i wrócić do domu - i tak się stało. Siedzi, rozkoszuje się kobietą i winem w willi.
      Amerykanin mówi: Ja chcę dobre auto, milion dolarów i wrócić do domu. Tak też się stało.
      Przyszła kolej na Anglika. Ten poprosił o dużo herbaty, jaguara i wrócić do domu. Każdemu się spełniło. Został tylko na wyspie Rosjanin.
      A ty czego chcesz?- pyta Dżin
      Rosjanin na to: Do domu nie mam po co wracać - odpowiedział. Więc chcę skrzynkę wódki, słoik ogórków i wszystkich tu na zad.

    •  
      r.......r

      -2

      pokaż komentarz

      @darokrol: Ja zauważyłem jeszcze jedną nieścisłość: żaby nie mówią.

    •  

      pokaż komentarz

      @revelator: a już na pewno nie są złote.

    •  

      pokaż komentarz

      @raiden: do kompletu:

      ***

      Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
      - Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
      Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okej.

      Pierwszy zapodaje:
      - Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Jasne!

      Drugi mówi:
      - A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz.

      Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać:
      - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
      Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia i możesz prosić o wszystko.
      Trzeci facet odpowiada:
      - Tak, tak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa nap%!$#!%a ciągle w przód i w tył.
      Rybka klasnęła płetwami i stało się.

      Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać.

      Pierwszy mówi:
      -Paaaanowie, jest suuperowo ! Cisza, spokój, dobra i piękna żona, i żyję z procentów.

      Drugi opowiada:
      - Ja też luzik. Mam od pyty kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień rucham 2 mulatki.

      A trzeci facet, stojąc i wymach!!ąc kończynami i głową bełkocze:
      - k$%%A, CHYBA ŹLE WYBRAŁEM…

      ***

      Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
      - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
      - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
      - No co ty zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
      - Tak to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
      - Zgoda! Odrzekła złota rybka.
      Jakiś czas później miś budzi się ze snu zimowego przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym
      głosem: Sto ch!!ów w dupę i kotwica w plecy byle była ładna pogoda!!!

      ***

      Hiphopowiec złowił złota rybkę.
      Wypowiedział życzenie,na co rybka odpowiedziała:
      - Ok, twoje życzenie wkrótce się spełni.
      - Kiedy ? - pyta facet.
      - W nocy, gdy zasniesz.
      Kiedy już zasnął, budzi go stukanie do drzwi.
      Otwiera i widzi przed domem wbity w ziemię płonacy krzyż i szesć zakapturzonych, ubranych na biało osób.
      Przywódca grupy podchodzi do niego z liną w ręku i pyta :
      - To ty chciałes bujać się jak czarni ?!

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan @revelator : wyobraźni nie macie?

    •  

      pokaż komentarz

      Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży sam, bez jedzenia, picia i narzędzi; dookoła mnóstwo owoców tropikalnych. Jako ze przywykł do pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez następnych kilka miesięcy jadł więc banany i popijał mlekiem kokosowym, rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej pory. Często chodził na plażę i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu jakiegoś statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową, a w niej najpiękniejszą kobietę jaka zdarzyło mu się spotkać w całym jego życiu....

      Facet: Skąd się tu wzięłaś ?
      Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój statek.
      F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam jest? Miałaś szczęście ze zmyło cię z łodzią!
      D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią .
      F: (stropiony): To skąd masz łódź ?
      D: Z materiałów, które są na wyspie.
      F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
      D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala; odkryłam, Ze można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
      F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
      D: To płyńmy do mnie.

      Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na biało-niebiesko. Gdy szli, dziewczyna, krygując się lekko, powiedziała; To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem. Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.

      D: Usiądź . Drinka? - powiedziała, podając mucos do picia
      F: Mam dosyć mleka kokosowego.
      D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pina Coladę?

      Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, powiedział dziewczynie swoją historię, wysłuchał jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się przebrać w coś wygodniejszego; odchodząc zapytała, czy nie chciałby wziąć prysznica i się ogolić. Powiedziała też, że na górze, w łazience, jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył się i ogolił. Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubraną w strategicznie rozmieszczone liście i cudownie pachnąca.

      D: Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając się do niego - nie czułeś się samotny? Jestem pewna, ze chciałbyś teraz zrobić coś , na co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz... długą chwilę patrzyła mu głęboko w oczy. Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał
      F: No nie p!!%!#$, że mogę tu sprawdzić swojego maila ?

    •  

      pokaż komentarz

      Na bezludnej wyspie siedzą Rosjanin, Niemiec i Polak. Przypływa do nich złota rybka i mówi, że spełni każdemu po jednym życzeniu.
      Rosjanin: chcę wrócić do domu, jest z rodziną w Rosji.
      Niemiec: chcę wrócić do domu, jest z rodziną w Niemczech.
      Polak: Hmm, nudno tu. Chcę, żeby ci dwaj wrócili.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja zawsze w takich sytuacjach się zastanawiam czy istnieje opcja życzenia brzmiącego "Chcę mieć nieskończenie wiele życzeń".

  •  
    k........9

    +5

    pokaż komentarz

    When I'm sick I stop being sick and be awesome again ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Tu językowe gestapo. Zamiast "no spoiler" mogłeś już dać "bez spoilera", byłoby nieco lepiej. Z tego powodu zakopuję z powodem "treść nieodpowiednia".

  •  

    pokaż komentarz

    Ojciec z synkiem złowili złotą rybkę, która tradycjnie obiecała spełnić 3 życzenia.
    Synek natychmiast wypalił:
    - Chcę jeża!!!
    Ojciec:
    - Do dupy z jeżem!!!
    - AAAAAA!!!!!!!!!! Zabrać jeża!!!!!!!!!!