•  

    pokaż komentarz

    "Przegrałem proces z córką Ćwiąkalskiego. Mam jej zapłacić 10 tysięcy i 5 tysięcy grzywny. Za to, ze ujawniłem, że jako kurator 118-latka przejęła pół kamienicy." Ćwiąkalski był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w czasach PO.

    Oj naiwny, naiwny -jak dziecko w mgle. Nawet gdyby kurator miała 200 lat to pikuś - nie takie wałki się robiło

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626: a to nie chodzi o to ze była kuratorem osoby która miała 118 lat? Czytanie ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_Clin: Tekst pochodzi od Spiewaka, zrobił to co zrobił, a za co go zasądzili to wtórna sprawa. Poniósł konsekwencje i stwierdził, ze już nie będzie podskakiwał bo za cieńki jest

    •  

      pokaż komentarz

      "Przegrałem proces z córką Ćwiąkalskiego. Mam jej zapłacić 10 tysięcy i 5 tysięcy grzywny. Za to, ze ujawniłem, że jako kurator 118-latka przejęła pół kamienicy."

      @lobo7626: Za tego twitta będzie miał pewnie kolejny proces.
      Ona była wyznaczonym z urzędu kuratorem, więc przejmowała nie dla siebie, tylko dla spadkobiercy.

      Kuratorem była tak długo, aż się okazało, że ta osoba z pewnością nie żyje:

      W momencie kiedy zostałam powołana kuratorem osoby nieznanej z miejsca pobytu, nie miałam wiedzy o tym, że Aleksander Piekarski nie żyje, ani ile mógłby mieć lat w momencie obejmowania przeze mnie kurateli. Wiedziałam tylko, że były podejmowane starania spadkobierców, żeby ustalić co się dzieje z tą osobą - powiedziała tvnwarszawa.pl.

      - Prowadzono korespondencję z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ten podał, że osób z takim imieniem i nazwiskiem jest w Polsce ponad 100. Stąd zrodziła się potrzeba powołania kuratora - dodała.

      Górnikowska podkreśliła, że poszukiwania spadkobiercy były prowadzone przy pomocy archiwisty. Po dwóch latach od decyzji SKO (czyli w 2010 roku) miał on ustalić, że Piekarski nie żyje. - Po uzyskaniu tej informacji zostałam przez sąd zwolniona z pełnienia funkcji kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu i w moje miejsce wstąpiła już zupełnie inna osoba już jako kurator spadku - podsumowała nasza rozmówczyni.

      https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,podejrzany-zwrot-kamienicy-na-ochocie-metoda-na-kuratora-118-letniej-osoby,244144.html

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626: Wersja córki Ćwiąkalskiego:
      "Mec. Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska w rozmowie z Małgorzatą Zubik ze „Stołecznej” tłumaczyła, że gdy przyjęła funkcję kuratora, nie wiedziała, że dawny właściciel kamienicy przy Joteyki 13 na Ochocie urodził się aż w 1889 r.

      – Ani ja, ani sąd nie znaliśmy wtedy daty urodzin. Tylko imię i nazwisko oraz miejsce zamieszkania dawnego właściciela. Nie było wtedy numeru PESEL, który pozwalałby domyślić się daty urodzenia – mówiła. Zapewniała, że szukała dawnego właściciela, ale efekty przyniosła dopiero praca wynajętego archiwisty, który doszukał się informacji o śmierci Piekarskiego w latach 50. Informacja została natychmiast przekazana do sądu, a ten zaraz po tym cofnął kuratelę pani mecenas. Był rok 2010."

    •  

      pokaż komentarz

      118 latek potwierdza, że tak było.
      Zaplusuj a nawiedzi i Ciebie z dobrym aktem notarialnym!

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Wrzuć to do powiązanych, bo Twój komentarz ginie w powodzi innych.
      Pewnie i tak będą kolejne głosy "nachapała się złodziejka jebana", ale może część chociaż przeczyta wyjasnienie sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski: No to wyglada na to, ze dostal w dupe slusznie. Trzeba wazyc co sie mowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626
      Cóż za ironia losu, a tak głośno krzyczał i bronił wolnych sądów. A teraz się skarży? Bądź facet i z honorem przyjmij sensowny i niezależny wyrok obiektywnego sądu

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626: Z tych komentarzy wynika, ze niezly z niego zjeb i jeszcze ta deklaraja ze niezaplaci. Rozumiem, ze jak go aresztuja za to to bedzie plakal w mediach jaki to on jest niewinnie szykanowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626

      Nawet gdyby kurator miała 200 lat to pikuś

      To osoba objęta kuratelą miała 118 lat, a nie babka, która była kuratorem... (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626

      już nie będzie podskakiwał bo za cieńki jest

      I tak się powoli żyje w tej Warszawie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: ok, wyjasnienie brzmi logicznie. jedno pytanie dla porzadku i pelni obrazu. czy powolanie przez Sad na kuratora osoby nieznanej z miejsca pobytu wiaze sie z jakimis szczegolnymi profitami finansowymi?

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrpiotrpiotr: Nie,stawka mniejsza niż minimalne stawki adwokackie,po szczegóły odsyłam do rozporządzenia MS w sprawie określenia wysokosći wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej.

      Jednym słowem jakieś grosze,a afera kręcona przez gościa,dla którego proces cywilny i treść aktów prawnych to czarna magia.

    •  

      pokaż komentarz

      @korsek89: Okejj, lubie drazyc, wiec.... gdyby sie okazalo, ze nie ustalono wlasciciela kamienicy, czyli tym wypadku tego niezyjacego 118 latka. Czy wtedy taki powolany przez Sad kurator moglby osiagnac korzysci finansowe? Chodzi mi po prostu o to, czy jej rola byla hmm... czysto urzednicza, czy w pewnych okolicznosciach moga bys bardzo oplacalna finansowo. ps. wybacz byc moze naiwne pytanie, ale chyba uzasadnione.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrpiotrpiotr: Kurator zarządza nieruchomością - mogła wyrzucić lokatorów i po taniości sprzedać nieruchomość swoim znajomym za odpowiednią działkę "pod stołem" ( chociaż na transakcję musi wyrazić zgodę sąd ).

    •  

      pokaż komentarz

      @adammich: to zmienia postac rzeczy. scenariusz filmu moglby byc taki, ze osoba dostaje kuratora kamienicy, wlasciciel nie znaleziony, sedzia sie zgadza - w koncu tam wszyscy koledzy i potem tak jak piszesz i kasa jest. Dobry scenariusz na film: Uklad Zamkniety 2. Niemozliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Piszesz nieprawdę. W ogóle powoływanie sie na wyjaśnienia Ćwiąkalskiej to komedia - ona jest przecież stroną tego sporu. Kilka faktów które obecni tutaj ignoranci lub szeptankowcy pomijają.

      - Ćwiąkalska została kuratorem w 2007 roku
      - Przed 4 lata nie zrobiła NIC w kierunku ustalenia kim jest człowiek nad którym objęła kuratelę (ciekawe co?)
      - W 2010 MIESZKAŃCY KAMIENICY a nie Ćwiąkalska! wynajmują archiwistę który w MIESIĄC (a nie w 2 lata!) udowadnia, że właściciel kamienicy nie żyje od 50 lat
      - Ćwiąkalska, biedna pani kurator z urzędu, przez ten czas aktywnie udziela się w życiu kamienicy, podwyższa czyns, pojawia się na zebraniach itp - wszystko dalece wykracza poza jej obowiązki jako kuratora.
      Panowie ja rozumiem, że jest wojna z PiSem, ale o ile nie jesteście w jakieś partyjnej młodzieżówce czy w agencji PR Platformy to miejscie elementarny szacunek do faktów, a nie kolportujecie zakłamaną narracje.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626 nie zgodziłbym się na taki wyrok. Wyszedłbym z sali rozpraw i Ch%@ tyle mnie widzieli

    •  

      pokaż komentarz

      @adammich: @piotrpiotrpiotr: Tak, to jest praktycznie niemożliwe. Zgodnie z art. 667 § 2 kpc do sprzedaży nieruchomości przez kuratora stosuje się odpowiednio przepisy o egzekucji nieruchomości.

      W tym przypadku, musi dojść do opisu, oszacowania, licytacji, przybicia, przesądzenia własności itp. Każdy etap podlega kontroli sądowej i na każde postanowienie przysługuje zażalenie do wyższej instancji.

      Wielki spisek z ustaleniem licytacji jest oczywiście możliwy, ale praktycznie, biorać pod uwagę ilość środków zaskarżenia niemożliwy do wykonania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95: Kto miałby złożyć zażalenie ? Przecież spadkobiercy, czyli potomkowie tego nieżyjącego gościa nic o sprawie wiedzą, bo nikt ich nie poinformował ... Jedynie sąd stoi tutaj na straży przejrzystości, ale to ten sam sąd, który ustanowił kuratora dla 120 letniego człowieka, także wiesz ...
      Wcale taki wielki spisek nie jest potrzebny .

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: jeśli to prawda, co pisze @Dorlann: to nie wszystko jest takie oczywiste. Być może J.Ś. puściły nerwy podczas rozprawy z powodu posiadanych dokumentów, które są oczywistym dowodem, jednak sędzia uznał inaczej... pewnie można się jeszcze odwoływać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: ile wieków maił spadkobierca( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626: pamietam jak za czasow sprawowania teczki min. sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiakalskiego, jego syn Piotr jako jedyny w Warszawie dostal sie na aplikacje notarialna.... przypadek?

    •  

      pokaż komentarz

      Wielki spisek z ustaleniem licytacji jest oczywiście możliwy, ale praktycznie, biorać pod uwagę ilość środków zaskarżenia niemożliwy do wykonania.

      @Celinka95: jakieś 10 lat temu w sądach na śląsku to informacje o takich licytacjach pojawiały się z dnia na dzień, a jak na licytację przyszedł ktoś "nie swój" to się je przekładało na "dzień nieznany". Znajmy się tak kiedyś pojawił niezapowiedziany, kilka osób się go pytało "od kogo jest", a jak nie odpowiedział, to przełożyli licytację na inny dzień.

      Myślisz, że tutaj było by inaczej, jak niemal wszyscy dookoła byli w to umoczeni?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ludvigus: @Dorlann:
      1. Prawda, została kuratorem w 2007r.
      2. Nieprawda. Kurator zrobiła bardzo dużo w celu ustalenia kto jest właścicielem kamienicy. Od zwrócenia się do MSW, po zamówienie prywatnie usług archiwisty który odnalazł informację o tym że ten nie żyje. Czyli doprowadziła do odnalezienia właściciela kamienicy. Nawet w grobie.
      3. Oooo to mieszkańcy kamienicy wynajęli archiwistę? Szkoda że to nie pokrywa się z materiałem dowodowym.
      4. Udziela się w życiu kamienicy? Tzn.? Konkretnie masz jakieś dokumenty? Bo nawet na protokołach z rożnych rzeczy które się w kamienicy wydarzyły nie widnieje ona a inni ludzie których upoważniała (do znalezienia w internecie).
      5. Nie jestem z żadnej młodzieżówki (choć z 15 lat temu byłem, ale to nawet zabawny temat). Po prostu nie wszystko co nie zgadza się z Twoimi poglądami, to propaganda partyjna.

    •  

      pokaż komentarz

      @imateapot: Tak, myślę że jest to inaczej, gdyż termin licytacji wyznacza sąd a ogłoszenie publikuje się obowiązkowo na stronie internetowej komornika, sądu i portalu Krajowej Rady Komorniczej. Przepisy i rozporządzenia zmieniły się  od tego czasu. Jeżeli licytacja odbędzie się w sposób "ustawiony" to pozostali wierzyciele, dłużnik oraz osoby które wpłaciły wadium mają możliwość zażalenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Informacja o tym, jakoby ona prywatnie wynajeła archiwiste jest kłamstwem. Masz dostep do materialu dowodowego? Ciekawe!

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: hueheu neuropa ten jeden fakt pomija ja tylko kuratorem byłam 118 latka xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorlann: a widzisz, jezeli rzeczywiscie tak bylo to sprawa smierdzi. brzmi jak klasyczny przekret reprywatyzacyjny, tyle ze tutaj w tzw. wymiarze sprawiedliwosci. na zasadzie: dostaje kuratora. jak tam ktos cos znajdzie no to trudno (tu mieszkancy a nie kurator ustalili niezyjacego wlasciciela, co samo w sobie wzbudza wielkie zdziwienie), ja tam nie bede sie wychylal. w miedzyczasie podkrece srube mieszkancom. bo kto niby mi przeszkodzi? mieszkancy? przeciez nie sa prawnikami, ani ich nie stac na dobrego prawnika. z czasem sie wykrusza, wlasciciel nie ustalony. znajomi z resortu odpowiednio pokieruja sprawe dalej, kazdy dostanie swoja dzialke. bo niby kto nas bedzie sadzil, skoro my to resort, a zaden dobry prawnik nie bedzie sie narazal na ostracyzm w srodowisku i narazal swoja kariere. niemozliwe?

      ps. sposob budowania watkow w tym serwisie praktycznie uniemozliwia normalna dyskusje :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: jak się dowiedziała ile ma lat - to zrezygnowała. Ale tego nie było wiadomo od początku.
      @piotrpiotrpiotr: Sporo błędnych założeń w jednej wypowiedzi. Skąd wiesz że w kamienicy w centrum Warszawy nie znajdzie się dobry prawnik albo ktoś kogo na niego stać? Albo ktoś kto zna takiego?
      Jaki resort? Sądy nie są w żadnym resorcie, są (albo w zasadzie były) niezależną i odrębną władzą.
      Gdzie jest ten przekręt? W którym miejscu?
      Btw. czy z tych podwyżek - choć złotówkę wzięła dla siebie? Nie, poszły na remonty sypiącej się kamienicy.
      Nie mogła i nie wzięła z tego tytułu ani grosza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: i pomyśleć że taki koleś startował na prezydenta Warszawy i jeszcze innym zarzuca kłamstwa i złodziejstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: ok, moze za duzo skrotow myslowych zastosowalem, a wiec po koleji:
      1. " Skąd wiesz że w kamienicy w centrum Warszawy nie znajdzie się dobry prawnik albo ktoś kogo na niego stać? Albo ktoś kto zna takiego?" - to wynika z racjonalizmu i logiki, a po drugie slyszalem i czytalem o prawnikach, ktorzy mowili takim klientom, ze oni moga im udzielic porady, ale nie podejmuja sie reprezentacji. po prostu dla ich ro hmm.. "sprawa polityczna". po co sie narazac kolegom, przelozonym, utrudniac sobie potencjalny awans, przyjazne "oko" w swoich sprawach. nie bedzmy dziecmi.
      2. "Jaki resort? Sądy nie są w żadnym resorcie, są (albo w zasadzie były) niezależną i odrębną władzą. " - brzmi to bardzo pieknie, tak jak socjalizm. I ladnie wyglada na papierze. Ale swiat nie jest idelny. Ludzie tez.Co do slowa "resort" - to juz zwykle czepianie sie.
      3. "Gdzie jest ten przekręt? W którym miejscu?" - wyzej zarysowalem kilka mozliwych scenariuszy w przypadku, gdyby nie ustalono wlasciciela. Byc moze blednych.
      4. "Btw. czy z tych podwyżek - choć złotówkę wzięła dla siebie? Nie, poszły na remonty sypiącej się kamienicy." - zalozmy, ze intencje byly zle. Wtedy nie chodzilo o to, by zarobic na samym fakcie przyznania kuratora, ale na potencjalnych przyszlych mozliwosciach zarobienia na kamienicy w przypadku nie ustalenia wlasciciela. Tak, nie pisalem w kontekscie natychmiastowego spieniezenia sytuacji. Wydawalo mi sie to oczywiste. Co do staniu kamienicy i koniecznosci podwyzszenia czynszu na jej remont - to slogan, slowo wytrych usprawiedliwiajacy wykoszenie mieszkancow. Swoja droga, czy to glowna funkcja kuratora?
      5. "Nie mogła i nie wzięła z tego tytułu ani grosza." - tak jak w poprzednim punkcie. Jezeli taka osoba ma zle zamiary to nie chodzi o to by zarobic od razu. To nie zlodziej sklepowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @korsek89:
      @piotrpiotrpiotr:
      @Willy666:
      Co sie wydarzylo pozniej?
      Piekarski zmarl w latach 50tych co ustalil po 2 latach archiwista. I miasto przekazało pół kamienicy spadkobiercom piekarskiego?
      Czy corka Ćwiąkalskiego reprezentowała później owych spadkobierców?

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrpiotrpiotr:
      1.jaki awans? jaka sprawa polityczna?
      Jak jesteś radcą albo adwokatem, to ci wszyscy mogą naskoczyć, nie ma czegoś takiego jak awans. Jak sam jesteś prawnikiem, albo masz znajomego / kolegę - to co? Miałby nie poprowadzić? Wręcz przeciwnie, jak są dobre nazwiska z drugiej strony to bardzo chętnie.
      2. No comments. Sądy to nie żaden resort.
      3. Ale ustalono właściciela - i ustaliła go kuratorka, czyli wykonała dobrą robotę.
      4. Jak nie ustalisz właściciela - to idzie na skarb państwa. Więc też nic nie zarobisz. W przekrętach chodzi o to żeby ustalić i go przekonać żeby sprzedał Twojemu koledze, albo ustalić że nie żyje i przewalić papiery. A nie ustalić że nie żyje i zrezygnować. Tak funkcja kuratora to zabezpieczenie majątku - czyli na przykład sprawienie żeby kamienica się nikomu na głowę nie zawaliła - bo inaczej kurator pójdzie siedzieć. Dopóki robiło to miasto - to czynsze były niższe bo miasto nie remontowało i w dodatku dopłacało. Stąd podwyżki.
      5. No a jak ma dobre zamiary - to znajduje właściciela który nie żyje i się odwołuje. I tak właśnie zrobiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorlann: To, ze osoba z prawami do nieruchomosci nie zyje chyba az tak duzo nie zmienia. Na jej miejsce wejda po prostu jej spadkobiercy

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski i dlatego nie biorę żadnych kurateli. Psi pieniądz, robota i odpowiedzialność duże, a na koniec ryzyko obsmarowania przez ignorantów.
      Jedna rzecz tylko nie daje mi spokoju: dlaczego sąd utajnił postępowanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: kuratorka niczego nie ustalila. Po co takie sciemy?

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo7626: a nazwisko sedziego jest utajnione?

    •  

      pokaż komentarz

      stwierdził, ze już nie będzie podskakiwał bo za cieńki jest

      @lobo7626: Przedstawiciel narodu wybranego gdy tak mówi to znaczy że kopie kolejny dół licząc że tam znajdą sie jego przeciwnicy. Ufanie takim zapewnieniom to początek porażki.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna rzecz tylko nie daje mi spokoju: dlaczego sąd utajnił postępowanie?

      @to_po_prostu_ja: Bo art. 359 pkt. 2 kpk wyłącza jawność ex lege w sprawach o zniesławienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @OjciecMarek dzięki kolego, biję się w piersi za lenistwo - nie chciało mi się sprawdzić i wyszła wpadka.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda że to nie pokrywa się z materiałem dowodowym.

      @alfokloda0: Skąd masz dostęp do materiału dowodowego? Możesz się podzielić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorlann: No dobra, ale jak w sprawie wuja robiła gryzie się z narracją, że zuo i złodziejstwo, nie? Poza tym jeśli ten 118 latek tak czy siak miał spadkobierców, to co w zasadzie zmieniała ta kuratela?

  •  

    pokaż komentarz

    Miał chłopak zapał do pracy. Chciał zmienić Warszawę. Się okazuje, że polityka to nie miejsce dla dobrych ludzi. W polityce trzeba byś chamem z brakiem człowieczeństwa. Nikt nie jest zadowolony z polityki jaka jest w Polsce. Ale mimo tego wszyscy głosują na złych ludzi. Tego zrozumieć nie mogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @trombek89: Wystarczyłoby aby przeprosił za pomówienie, którym były sugestie, że Ćwiąkalska miała jakieś prywatne korzyści z tego, że w ramach urzędówki przyjęła prowadzenie sprawy jako kurator.

    •  

      pokaż komentarz

      Powtarzaj że

      W polityce trzeba byś chamem z brakiem człowieczeństwa.

      a potem się dziw, że

      wszyscy głosują na złych ludzi

      @trombek89: bo innych nie ma na listach, bo normalni trzymają się od polityki z dala.

    •  

      pokaż komentarz

      @trombek89: nie chamem, a oszustem i złodziejem.

    •  

      pokaż komentarz

      W polityce trzeba byś chamem z brakiem człowieczeństwa.

      @trombek89: Przecież akurat w tej kwestii się nadawał. Pożarł się z innymi ruchami warszawskimi i zamiast mieć radnych, poparcie to każdy miał po 2%. xD Jedynie Glusman dorobiła, bo została KOORDYNATOREM ds. ZRÓŻNICOWANEGO ROZWOJU, ZIELENI I SMOGU (czyli sprzedała "ideały" za 4k miesiecznie)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale mimo tego wszyscy głosują na złych ludzi. Tego zrozumieć nie mogę.

      @trombek89: Taka ordynacja, że dostają się ludzie z czołowych miejsc na listach. A o tym, kto z którego miejsca ma startować, decyduje partia. Dostająca notabene dofinansowanie z budżetu.
      Dużo sprawiedliwszym systemem byłby pojedynczy głos przechodni (STV), ale partie z oczywistych względów się na to nie zgodzą, bo jeszcze bydło wprowadziłoby do sejmu jakichś podejrzanych, niepowiązanych z establishmentem i mających własne zdanie typów, którym mogłaby rola przycisków do głosowania nie odpowiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @trombek89:

      Tego zrozumieć nie mogę.

      Żeby to zrozumieć trzeba być debilem, a nie inteligentnym człowiekiem.
      Downy z warszawy jak i z reszty Polski głosowali na partie, a nie na ludzi,

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Nie zapominaj, że w proponowanej oznacza to także pewne wady - tj. np. najbardziej znane lub majętne osoby z danego okręgu. Pana Stokłosę wszyscy pamiętamy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapominaj, że w proponowanej oznacza to także pewne wady - tj. np. najbardziej znane lub majętne osoby z danego okręgu. Pana Stokłosę wszyscy pamiętamy.

      @tomekpee: Owszem, idealnego systemu nie ma i nie będzie. Ale to, o czym mówisz, jest wadą demokracji, a nie STV. Również pan Stokłosa się bez STV dostał, więc to nie jest argument.
      Poza tym popatrz na sejm i senat. Do senatu wybiera się kandydatów z okręgów jednomandatowych. Gdzie jest więcej idiotów i bydła? Dokąd dostały się różne Niesiołowskie, Bęgowskie i Pawłowicze?
      Nie mówię że JOW-y są dobre do sejmu, bo mogłyby spowodować zamurowanie sceny politycznej, ale jednak senat lepiej świadczy o polskim społeczeństwie niż sejm.

    •  

      pokaż komentarz

      @trombek89: Problem w tym, że ma też zajebiście wysokie ego i jest bardzo konfliktowy. Do tego bierze się za rzeczy, o których nie ma pojęcia i nie przyjmuje do świadomości, że może nie mieć racji.

    •  

      pokaż komentarz

      Taka ordynacja, że dostają się ludzie z czołowych miejsc na listach. A o tym, kto z którego miejsca ma startować, decyduje partia. Dostająca notabene dofinansowanie z budżetu.

      @xniorvox: Przecież możesz wejść z ostatniego miejsca na liście. Ziobro czy Blanik weszli do sejmu z ostatnich miejsc na listach. Cymański z 9 miejsca.
      Liczy się liczba głosów a nie kolejność umieszczenia na liście. Wystarczy ludzi odzwyczaić głosować na pierwszego z góry, edukować a kandydatów umieszczać alfabetycznie lub losowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Pozwolę sobie jednak mieć wątpliwości. Jest spora przestrzeń pomiędzy świetnym rozwiązaniem problemu w teorii a rzeczywiście świetnym rozwiązaniem. JOWy to przykład takiej różnicy. Nie wierzę, że to wiele zmieniłoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @trombek89:

      Dajże spokój.

      Koleś istniał jedynie dzieki wejściom w Wyborczej, która usilnie go promowała mimo że po wyjściu z MJN niewiele w sumie konkretnego robił poza autopromocją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: co to znaczy w ramach urzedowki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: czyli chciałbyś, żeby aprobowal wielopokoleniowe uwlaszczanie się na państwie?

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie skazywał ten sam sędzia który ustanawiał kuratora ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A Ćwiąkalski dorobił się córeczki złodziejki. Pewnie rozpiera go duma.

    •  

      pokaż komentarz

      A Ćwiąkalski dorobił się córeczki złodziejki.

      @sedzia_Stuleya: No i właśnie stąd ten proces. Adwokat, wówczas jeszcze zupełnie nieznana (ojciec dopiero później został ministrem) dostała z urzędu sprawę, w której miała być kuratorem dla nieznanego z miejsca pobytu właściciela. Dostała za to całe 150 zł. Była kurtatorem, więc występowała w imieniu innej osoby, nie przejmowała nic dla siebie.
      Była kuratorem tak długo, aż się okazało, że osoba, za którą występowała z pewnością nie żyje. Wówczas kto inny został wyznaczony na kuratora spadku po zmarłym właścicielu.

      Z tego wszystkiego Śpiewak, a za nim brukowe media zrozumiały właśnie tyle - że to "złodziejka".

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym:

      nie no spoko. Nawet nie skumała ze gość nie zyje od 50 lat. Faktycznie - czysta jak łza i jeszcze poszkodowana.
      Ale rozumiem - kto za marne 150 zł by sie wysilał i sprawdzał takie drobnostki…

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego wszystkiego Śpiewak, a za nim brukowe media zrozumiały właśnie tyle - że to "złodziejka".

      @Tym: I dalej będą tak rozumieć, bo wolny sąd utajnił sprawę. Ciekawe, dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet nie skumała ze gość nie zyje od 50 lat.

      @bibsz:

      W momencie kiedy zostałam powołana kuratorem osoby nieznanej z miejsca pobytu, nie miałam wiedzy o tym, że Aleksander Piekarski nie żyje, ani ile mógłby mieć lat w momencie obejmowania przeze mnie kurateli (...) poszukiwania spadkobiercy były prowadzone przy pomocy archiwisty. Po dwóch latach od decyzji SKO (czyli w 2010 roku) miał on ustalić, że Piekarski nie żyje. - Po uzyskaniu tej informacji zostałam przez sąd zwolniona z pełnienia funkcji kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu i w moje miejsce wstąpiła już zupełnie inna osoba już jako kurator spadku

    •  

      pokaż komentarz

      @bibsz: ale zdajesz sobie sprawe, ze dopoki nie bedzie potwierdzenia (dokumentu), ze nie zyje, to osoba prawnie zyje? w swojej pracy tez czesto mam takie sytuacje, ze musze wysylac zawiadomienia do osob, ktore wiem, ze nie zyja. jezeli bym nie wyslal, nie dopelnilbym obowiazku i elo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bibsz Tu tak na serio? Podam ci tylko imię i nazwisko kogoś a ty na tej podstawie jesteś w stanie stwierdzić czy ktoś żyje czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: @krizis:

      Fakt. Przecież to ze gość w momencie wydawania decyzji miałby mieć 118 lat nie niczym nienormalnym.
      W pełni uzasadnionym jest domniemanie ze żyje i ma sie dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: wątpię aby kogoś tutaj te fakty interesowały. Jest główna z płomieniem, jest afera, wiadomość o złodziejce córce się utrwala. Ch@% tam fakty. Posprzątane.

      pokaż spoiler ... dobrze, że jeszcze wykopki nei kręcą Małysza.

    •  

      pokaż komentarz

      @bibsz: nikt nie wiedział ile ten pan miał lat w chwili wydawania decyzji o ustanowieniu kuratora. #januszeprawa #nieznamsiealesiewypowiem

    •  

      pokaż komentarz

      @bibsz: Mam dla Ciebie zadanie:

      Ile lat ma Jan Kowalski, zamieszkały przy ul. Spacerowej 10 "kiedyś".

      Umiesz wywnioskować czy 70, czy 90, czy też 120 lat? A jak uważasz, że ma 120 lat, to w oparciu o jakie dokumenty możesz to udowodnić? Sąd interesują papiery, nie Twoje mniemanie.

      Poza tym, zupełnie nie rozumiesz, że działanie sądu nie opiera się na zdrowym rozsądku i samorzutnym ocenianiu faktów "na logikę". Są tam procedury i przepisy. A w szczególności ta sprawa jest jasna. Śpiewak słusznie przegrał w świetle przytoczonych tu faktów.

      Nie mówiąc o tym, że korzyści tego ta pani raczej nie odniosła, sprawa była z urzędu, a kamienicy nie przejmowała ani dla siebie, ani dla znajomych. Najwięcej krzyczą Ci, którzy nie rozumieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee:

      sie wie. A ze wyszło jak wyszło? Wrobiona została podle.

    •  

      pokaż komentarz

      Adwokat, wówczas jeszcze zupełnie nieznana (ojciec dopiero później został ministrem)

      @Tym: Tu się nie zgodzę, prof. Ćwiąkalski w środowisku był już wtedy znany.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Pewnie nie zostałby ministrem, gdyby nie był znany.
      I tu też jest fakt, który nie daje mi spokoju: kurator był wyznaczany w wielu, jeśli nie większości spraw reprywatyzacyjnych, bo taka jest natura rzeczy, że po kilkudziesięciu latach trudno było ustalić wojenne lub powojenne losy wszystkich osób, które były w jakiejś ułamkowej części spadkobiercami przedwojennych właścicieli.

      Spośród kilkudziesięciu kuratorów zaatakowano akurat Ćwiąkalską, właśnie dlatego, że nazywa się Ćwiąkalska, a nie Kowalska. Żadnego innego uzasadnienia nie było.
      Byli w sprawach reprywatyzacyjnych nieuczciwi kuratorzy, którzy sprzedawali udziały w kamienicach za ułamek ich wartości (to była cała istota przekrętu "na kuratora"), ale to nie oni są twarzami afery, tylko córka ministra, której akurat o nic nie oskarżono. Atak na nią był więc typowo polityczny i wymierzony w jej ojca.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee: Ile lat ma Jan Kowalski właściciel kamienicy przy ul. Spacerowej 10 przed wojną? Czy to możliwe, że żyje skoro od wojny nie dał znaku życia? A... i dodajmy do tego, że właściciel był Żydem.

    •  

      pokaż komentarz

      A Ćwiąkalski dorobił się córeczki złodziejki. Pewnie rozpiera go duma.

      @sedzia_Stuleya: mam nadzieję, że ten twój komentarz dotrze do tej kobiety i zarobi na kolejnym debilu. Koledzy wyżej wyjaśnili ci, dlaczego się mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee:

      Umiesz wywnioskować czy 70, czy 90, czy też 120 lat? A jak uważasz, że ma 120 lat, to w oparciu o jakie dokumenty możesz to udowodnić? Sąd interesują papiery, nie Twoje mniemanie.
      Poza tym, zupełnie nie rozumiesz, że działanie sądu nie opiera się na zdrowym rozsądku i samorzutnym ocenianiu faktów "na logikę". Są tam procedury i przepisy. A w szczególności ta sprawa jest jasna.

      Dokladnie, mam nawet przykład "z życia" - na gościa było zapisane mieszkanie czy tam część lokalu, który kiedyś był bodajże użytkowy, a potem w toku przekształceń prawdopodobnie jakiś były pracownik firmy, która tam urzędowała, dostał mieszkanie. Zmienił się właściciel i pomimo że gość miałby jakoś sporo lat, to kawałek pisma musi pod to być- dodajmy do tego procedowanie sądów i z prostego "no nie żyje od wielu lat, tam jest jego nagrobek", rośnie nam sprawa na kilka stron.

      źródło: z.png

    •  

      pokaż komentarz

      No i właśnie stąd ten proces. Adwokat, wówczas jeszcze zupełnie nieznana (ojciec dopiero później został ministrem) dostała z urzędu sprawę, w której miała być kuratorem dla nieznanego z miejsca pobytu właściciela. Dostała za to całe 150 zł. Była kurtatorem, więc występowała w imieniu innej osoby, nie przejmowała nic dla siebie.
      Była kuratorem tak długo, aż się okazało, że osoba, za którą występowała z pewnością nie żyje. Wówczas kto inny został wyznaczony na kuratora spadku po zmarłym właścicielu.


      @Tym: kto Ci za to płaci?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee Tylko, że zadając pytanie dla bibsz o obliczenie wieku jak rozumiem całkowicie świadomie pomijasz dwie wiadome w tym równaniu. Bo ten twój przykładowy Kowalski nie mieszkał kiedyś, tylko przed II wojną światową, a na dodatek był właścicielem, czyli miał już wtedy co najmniej 18 lat. Na dzień dzisiejszy wychodzi, że ma lekką ręką licząc 98 lat. A teraz powiedz dlaczego świadomie pominąłeś te dwie jakże istotne informacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @wolny__login: To ile DOKŁADNIE ma lat? Który przepis polskiego prawa określa, że w wieku 98 lat już NA PEWNO się nie żyje?

      Ja nic nie pominąłem, to Ty tu czegoś nie rozumiesz. Jak prawo nie ma pewności w oparciu o dokumenty lub przepisy, to ustanawia kuratora, nawet dla 110-latka. Właśnie po to, aby ustalić fakt, że on nie żyje. Bo inaczej nie można by prowadzić procesu.

      A nadużycia z tym związane, to inna sprawa. Istotne jest, czy w tej sprawie doszło do nadużyć, czy kurator lub ktoś inny postępował niezgodnie z prawem. Nie jest istotne, że Ty, ja, czy wszyscy wokoło się DOMYŚLAMY że dana osoba nie żyje.

      Inaczej przed sądem można by użyć argumentu "Pan X miałby teraz 85 lat, ale on był bardzo schorowany i sądzę, że dawno nie żyje" i byłby to jednoznaczny argument dla uznania Twojej racji. Głupie, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: Bardzo możliwe że nie żyje. Po to jest kurator, aby ustalić.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee: Nie znam dokładnie tej sprawy, ale zabawa w tych kuratorów to był totalny wałek (możliwe, że nie zawsze). Zresztą decyzja w sprawie zwrotu tej kamienicy została uznana za wydaną nieprawidłowo i cofnięta, dlaczego tak się stało bada prokuratura.

      To, że Ćwiąkalska wygrała ze Śpiewakiem w sprawie o pomówienie, to nie musi mieć nic wspólnego z tym czy Śpiewak miał rację czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee Jakoś nie widzę w twojej wcześniejszej wypowiedzi tych informacji, mógłbyś mi przytoczyć dokładnie ten fragment.
      I myślę, że tak jest ważne takie szacunkowe określenie wieku. Bo nie szukamy teraz Kowalskiego, który urodził się wczoraj, czy tam z 10 lat temu, tylko prawie stulatka, a to znacznie zawęża krąg poszukiwań i przyspiesza ich zakończenie.
      A wracając do tej konkretnej pani kurator i jej czystości, to jak mam rozumieć, udało jej się ustalić status właściciela, czyli jego śmierci i w związku z tym stan prawny kamienicy jest taki sam, zanim ta pani zajęła się tą sprawą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Chcialem cie zapytac, czy wierzysz, w to co piszesz, ale na wszelki wypadek zobaczylem twoje stare posty. Troll polityczny, ktore zawsze sie pojawia gdy ktos szkaluje PO.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: nie dostala jej z urzedu. Dostala ja na wniosek drugiego prawnika, ucznia jej ojca.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee: Wygląda na to, że się znasz, to w czym w takim razie tkwił (tkwi?) problem? Jak to się stało, że jednak te kamienice były od tych 120-latków "przejmowane"? Można jednoznacznie stwierdzić, że to przekręt i złodziejstwo, czy może wszystko jest w białych rękawiczkach i zgodnie z prawem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajotpe: Typowy przekręt "na kuratora" wyglądał tak:
      1. Handlarz roszczeń znajdował spadkobiercę 1/20 kamienicy - odkupował od niego roszczenie do tej 1/20 za większą lub mniejszą kwotę (często wypłaconą pod stołem, a na umowie podane 50 zł).
      2. Następnie handlarz zgłaszał się z roszczeniem reprywatyzacyjnym. Do tego potrzebni są reprezentanci wszystkich właścicieli, a więc dla pozostałych 19/20 trzeba było znaleźć spadkobierców. Tu najczęściej było pierwsze oszustwo - czyli zatajanie przed sądem dokumentów, fałszywe oświadczenia o bezoowoconym poszukiwaniu itd.
      3. Sąd dla właścicieli 19/20, nieznanych z miejsca pobytu musiał ustanowić kuratora, przy czym często przyklepywał osobę zasugerowaną przez handlarza.
      4. Sąd zwracał działkę w 1/20 handlarzowi, a w 19/20 pozostałym właścicielom reprezentowanym przez kuratora.
      5. To jest kluczowy element - nieuczciwy kurator sprzedawał w imieniu właścicieli prawa do 19/20 działki handlarzowi za ułamek ich wartości rynkowej. Oczywiście w zamian otrzymywał stosowną "gratyfikację" od handlarza.
      6. Ponieważ właściciele byli nieznani, to zapłata za 19/20 działki była składana w depozycie sądowym, gdzie miała czekać na odnalezienie się właścicieli.
      7. Z reguły właściciele się nie odnajdywali, bo nikt ich nie szukał. Ale w kilku sprawach - faktycznie się odnaleźli - zobaczyli w czym rzecz - i zrobili dym.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Handlarz roszczeń znajdował spadkobiercę 1/20 kamienicy - odkupował od niego roszczenie do tej 1/20 za większą lub mniejszą kwotę (często wypłaconą pod stołem, a na umowie podane 50 zł).

      @Tym: To jest ciekawe, w jaki sposób znajduje się takiego spadkobiercę. Wtyczka w postaci urzędnika z dostępem do baz osobowych?

  •  

    pokaż komentarz

    A jak ta pani nawiązała kontakt z tym człowiekiem jak miał 118 lat pytam tak z ciekawości ?

  •  

    pokaż komentarz

    Takie jest w Polsce prawo. Winę więc należy zrzucać na polityków.
    Córka Ćwiąkalskiego była kuratorem wyznaczonym z urzędu. Ani sąd, ani ona nie mieli wiedzy o tym, że reprezentowana przez kuratora osoba nie żyje. Gdy tylko się dowiedzieli to natychmiast sąd z urzędu podjął odpowiednie decyzje.