•  

    pokaż komentarz

    Próbuje sobie wyobrazić jak będzie wyglądała eksploracja kosmosu kiedy już SpaceX zacznie usługowo strzelać BFR w cenie kilkunastu mln$ za lot. Takich sond to na pęczki poleci. No oby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni: USA zadeklarowało się że w ciągu kilku lat rozpocznie testy napędu jądrowego (nie pamiętam konkretnej nazwy) a Chiny i inne kraje też pewnie pójdą ta drogą. Ten napęd będzie dużo bardziej wydajny od chemicznych i mniej paliwa tj masy będzie brał na pokład do wyniesienia tego samego ładunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia USA czyli kto? Nasa, darpa? Nie tak łatwo. Były już próby, ( projekt pluto) . Napęd jądrowy być może jest przyszłością, ale na razie to nie działa. Rakiety z takim napędem nie mogły by startować bo wysrywaja za sobą radioaktywne kawałki prętów, w kosmosie ok to nie problem, ale takie silniki trzeba by gdzieś testować, gdzie? Skoro skarżą całą okolicę. Sorry puki co jesteśmy skazani na napęd chemiczny. A poza tym jeśli nawet gdzieś by nad tym pracowali na poważnie ( a nie pracują) to pierwszy użyteczny silnik powstał by za 10 lat, do tego czasu jak dobrze pójdzie to BFR będzie latał po układzie słonecznym jak uber po Warszawie. Hehe

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni: ostanio było znalezisko o tym że w ciągu kilku lat maja być testy w kosmosie - technologia się rozwija z czasem i pozbywa problemów które pojawiają się na początku jeśli coś jest warte uwagi. Akurat w USA teraz tym projektem zajmuje się darpa. Concorde'y też były za głośne do użytku powszechnego i startowania w miastach a w ostatnich latach NASA czy jakaś inna organizacja stwierdziła że mają technologie do obniżenia poziomu hałasu przez co nowe pasażerskie samoloty naddźwiękowe będą uzywane tam gdzie Concorde'y nie mogły. BFR pewnie będzie tańsze - przynajmniej na początku użytkowania tych technologii i tam będzie funkcjonować

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni: Ja obstawiam że do tego czasu ciągle będziemy martwili się wyjściem na orbitę (kosztami) a poza orbitą sprawę ogarną napędy jonowe.

    •  
      Amelcio

      0

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia: to tam jest tlen? Że sprzyjający?

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni rakiety z takim napędem nie mogły startować, bo miały za mały ciąg a wyrzucały z siebie czysty wodór bez żadnych promieniotwórczych pierwiastków. Z wystrzeleniem takiego silnika w kosmos wiązało się ryzyko w wypadku nieudanego startu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Amelcio: wut? Co sprzyjające? Jaki tlen? Do jakich słów się odnosisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bedi: nie, nie i nie. Wodór jest najlzejszym pierwiastkiem, jego stosowanie było by bez sensu, tu nie ma reakcji chemicznych, stosuje się ciężkie gazy. Ciąg i psi taki napęd ma znacznie wyższy niż chemiczne silniki. Wyrzuca silnie radioaktywna chmurę, przez luszczenie się prętów. Bądź pastylek paliwowych. W zasadzie wszystko co piszesz nie jest prawdą. Poczytaj o projekcie USpluto, bądź o odkurzonym niedawno ruskim projekcie "rakiety ostatecznej zagłady"

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni nie, wodór zapewnia największy impuls właściwy. Nie, pręty paliwowe pokryte są twardymi materiałami odprnymi na erozję. Chodzi mi o silniki rakietowe (projekt nerva), ty wspominasz o silniku odrzutowym typu ramjet, który w temacie podboju kosmosu nawet nie jest brany pod uwagę (przynajmniej narazie) i ma znaczenie czysto militarne.

    •  

      pokaż komentarz

      Były już próby, ( projekt pluto

      @Obruni: Wiesz, że dzwoni ale nie wiesz, w którym kosciele. Nie myl projektu budowy ramjeta do silnika manewrującego z rakietowym silnikiem atomowym bo to dwa zupenie inne napędy.

      Project Pluto i NERVA to dwie zupelnie inne rzeczy.

      Napęd jądrowy być może jest przyszłością, ale na razie to nie działa.

      @Obruni: Działa. W ramach projektu NERVA silniki były uruchamiane i dostarczały ciąg przez duży okres czasu np. prze godzinę non-stop.

      ale takie silniki trzeba by gdzieś testować, gdzie? Skoro skarżą całą okolicę.

      @Obruni: Jackass Flats, Nevada - tam testowano silniki nuklearne w latach 60-tych : https://i.imgur.com/dJCLDu1.jpg
      Tty sie martwisz, że skazi okolice a wiesz, ze Amerykanie chyba głównie w stanie Nevada zrzucili ze 2000 bomb atomowych? Jak nie więcej.

      Prawdziwy powód nieużywania silników atomowych jest trochę inny. Po prostu nasz program kosmiczny nie jest na tyle ambitny by dokończenie tego napędu miało sens. Gdybyśmy chcieli załogowo latac na Marsa - NERVA byłaby bardzo przydatna. Ale zrezygnowaliśmy z misji na Marsa (i całej kontynuacji wyścigu kosmicznego) z powodów finansowych na przełomie lat 60 i 70-tych. Do naszych obecnych programów kosmicznych ograniczających się do lotów załogowych na orbitę a takze wysyłania sond na ogół na Marsa - NTR jest zbyteczne. Bardziej zaawansowane misje jak loty cięższych ładunków w stronę planet zewnętrznych są realizowane przy pomocy asyst grawitacyjnych.

      Innymi słowy problem jest raczej niewielki priorytet programu kosmicznego począwszy od zakończenia programu Apollo.

      Many of the NASA plans for Mars in the 1960s and early 1970s used the NERVA rocket specifically

      The Mars mission became NERVA's downfall.[7] Members of Congress in both political parties judged that a manned mission to Mars would be a tacit commitment for the United States to decades more of the expensive Space Race. Manned Mars missions were enabled by nuclear rockets; therefore, if NERVA could be discontinued the Space Race might wind down and the budget would be saved. Each year the RIFT was delayed and the goals for NERVA were set higher. Ultimately, RIFT was never authorized, and although NERVA had many successful tests and powerful Congressional backing, it never left the ground.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Rakiety z takim napędem nie mogły by startować

      @Obruni: Na Ziemi byłby problem zeby uzyskać odpowiedni stosunek ciągu do masy zeby to mogło w ogóle wystartować.

    •  

      pokaż komentarz

      @winged
      @Bedi panowie z przyjemnością przyznaje Wam rację. Właśnie obczytuje się w temacie Nervy

    •  
      Amelcio via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia że miejsce sprzyjające życiu. Czyli gdzie jest tlen?

    •  

      pokaż komentarz

      @Amelcio: nadal nie rozumiem sensu - proponuję pisać pełnymi zdaniami konkretnie odnosząc się do jakiejś kwestii(najlepiej cytując) , gdyż inaczej się nie porozumiemy tutaj wogóle. Nie wiem gdzie pisałem o tlenie ani o miejscu sprzyjającemu życiu ale na pewno nie w tym wątku

    •  

      pokaż komentarz

      @Obruni: https://pl.wikipedia.org/wiki/Program_Orion Stanisław Ulam jest jednym z ojców tego projektu. Taki projekt mógłby zjednoczyć ludzkość...

  •  

    pokaż komentarz

    Tytan jest z pewnością ciekawym miejscem do poszukiwania życia ze względu na gęstą atmosferę i jej skład (obecność związków organicznych), ale równie ciekawymi moim zdaniem są Enceladus oraz Europa - oba, co prawda, nie mają atmosfery, ale można powiedzieć, że rolę atmosfery pełni na nich lodowa powierzchnia, pod którą z bardzo dużym prawdopodobieństwem znajduje się ocean ciekłej wody. Myślę, że jeśli w układzie słonecznym znajdziemy życie podobne do tego na Ziemii, to właśnie tam, a nie na Tytanie.

    Nie dziwię się natomiast, że NASA planuje misję właśnie na Tytana - badanie tego globu jest dużo łatwiejsze niż wiercenie przez lodowe skorupy Europy czy Enceladusa.

    pokaż spoiler BTW, polecam film Europa Report. Nie jest to wysokobudżetowa produkcja, ale ma coś w sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tylkostrimi: W atmosferze Tytana wykryto związki organiczne? Mógłbyś przytoczyć coś na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: To nie jest żadna nowość. Te proste związki jak metan czy etan. O tym, że znajduje się w atmosferze Tytana wiemy od dawna.

      Wiem, że ludzie na wyrażenie "związki organiczne" reagują tak jakby to było coś żywego, a to po prostu związki chemiczne zawierające węgiel. Węgiel ma to do siebie, że tworzy łańcuchy, co z kolei sprzyja tworzeniu się bardziej skomplikowanych struktur. Dlatego właśnie poszukując życia szukamy związków organicznych - ponieważ mamy nadzieję, że znajdziemy struktury, które wyewolułowały w coś więcej niż proste węglowodory.

      Nie znamy jednak mechanizmów powstawania życia, dlatego ograniczamy nasze poszukiwania do tego co znamy - czyli życia opartego na węglu. Zakładając, że do powstania życia potrzebne są łańcuchy pierwiastków możemy jednak pójść o krok dale i szukać innych pierwiastków, które zachowują się podobnie jak węgiel - tutaj nadzieje daję krzem, ponieważ ten również tworzy długie łańcuchy.

  •  

    pokaż komentarz

    ciężko będzie kolonizować środowisko gdzie naturalnie metan występuje w stanie ciekłym. misja ciekawa, zwłaszcza jeżeli okaże się faktycznie że życie mogło się rozwinąć w tak niesprzyjających warunkach. jednak przyszła eksploracja i kolonizacja wydaje się być możliwa tylko wyłącznie z wykorzystaniem robotów.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki słaby ten render, jeszcze ta tekstura XD

  •  

    pokaż komentarz

    Przy okazji Tytana mogę polecić książkę Kurta Vonneguta "Syreny z Tytana". Trochę ciężko przebrnąć przez początek, ale potem się rozkręca, uważam, że jedna z lepszych jakie przeczytałem :)