•  

    pokaż komentarz

    A teraz zamienić na 1.9 TDI z passata B3 i idzie jak burza (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen: nie trzeba wstawiać 1.9, żeby szedł jak burza. Ten silnik jest produkcji VW i był produkowany równolegle z 1.6td, który miał 82KM i 151Nm. Prawdopodobnie wystarczy poszukać turbinki z tego silnika, a kosztują grosze. Może być trochę kombinacji z wydechem, ale myślę, że temat do ogarnięcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @siuxior: Wszystko pięknie, tylko to jest zbędna zabawa, bo trzeba się bawić z zasilaniem turbiny, zmianą kolektora wydechowego itp. Zamiast tego wolałbym wrzucić 1.9 TDI 90KM, bo jest to zabieg bezinwazyjny, typowe plug&play i zawsze można wrócić do oryginalnego silnika, nie narażając się na utratę wartości samochodu. Dodatkowo 1.9 ma spory potencjał bez dużego nakładu, dużo większy niż 1.6 TD.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen: ale ja nie zaprzeczam temu co napisałeś w swoich postach, tylko wskazałem inną opcję. Wszystkie graty da się przełożyć z 1.6td. Oryginalne odłożyć do garażu i w razie sprzedaży zamienić. Bardzo dobrze znam potencjał 1.9 tdi, kilka takich silników w życiu mapowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @siuxior: @Majozen: 1.6TD miał kolejno 60,70, oraz 80KM. Różn ił się chyba właśnie zastosowaną turbiną, która była zamienna. Wystarczyło w wersji 60KM podmienić turbinę na tą z 80KM i gotowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      we Fiacie tak swoją drogą był jeszcze silnik 1.9D koncernu PSA.

    •  

      pokaż komentarz

      we Fiacie tak swoją drogą był jeszcze silnik 1.9D koncernu PSA.

      @Zielony34: Taki silnik był tylko w Polonezie Caro.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen:
      Byłoby jak w "Blok Ekipie" z turbem do Szerszenia. Skończyłby na drzewie szybciutko, bo hamulce od fiata i układ kierowniczy od fiata.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo 1.9 ma spory potencjał bez dużego nakładu, dużo większy niż 1.6 TD.

      @Majozen: a przez to dłużą żywotność niż 1,6 z turbiną. Nadto stare prawo pszczół mówi: "czego nie ma to się nie psuje". Brak turbiny= brak ewentualnych kłopotów z nią.

    •  

      pokaż komentarz

      @siuxior: Interesowałem się czy do Passata B2 1.6D z 1986 roku da się wpakować turbinę i na forach znalazłem informację, że to bez sensu, bo ten silnik źle znosi turbo i raczej szybko się rozpadnie. Do tego miałbym sporo zabawy z przerabianiem kolektorów, bo o ile wpakować turbo na kolektor wylotowy, to nie problem, to kolektor wlotowy zaczyna się obudową filtra powietrza, więc trzeba mocno kombinować, żeby to połączyć.
      Z artykułu w powiązanych wynika właśnie, że to jest ten sam silnik co mój - 54KM. Lepiej więc byłoby znaleźć silnik z passka, ale już TD. Pewnie miałby z 70 koni na start, no i potrzebowałby znacznie mniej przeróbek, posłużyłby dłużej, no i pewnie dałoby się podkręcić moc o te 15-20 koni ustawiając odpowiednio pompę (kiedy jeździłem jeszcze tym passatem, to interesowałem się tematem i Jetta na 80KM, dało się podkręcić do 100-110KM tylko przy użyciu śrubokręta).

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz zamienić na 1.9 TDI z passata B3 i idzie jak burza (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @Majozen: TDI były dopiero w B4. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      nie trzeba wstawiać 1.9, żeby szedł jak burza. Ten silnik jest produkcji VW i był produkowany równolegle z 1.6td, który miał 82KM i 151Nm. Prawdopodobnie wystarczy poszukać turbinki z tego silnika, a kosztują grosze. Może być trochę kombinacji z wydechem, ale myślę, że temat do ogarnięcia.

      @siuxior: Nie ma jak to wypowiedzieć się nie mając pojęcia. Silniki 1,6d i 1,6td różnią się korbowodami. dodanie sprężarki grozi poważnym uszkodzeniem silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek do 1.6D dolot przy wersji z turbo jest inny, puszka filtra jest za prawym reflektorem żeby właśnie weszło turbo. Silniki o różnych wariantach mocy różnią się jeszcze pompami rozdzielaczowymi. Sam silnik zniesie turbo spokojnie z jednym ale. Oryginalny td na natrysk oleju na denka tlokow celem ich chłodzenia, czego wersja wolnossaca nie ma. Można więc turbo zasadniczo założyć ale należy mieć to na uwadze i delikatnie się z silnikiem obchodzić. No i pamiętać że poza dolotem, kolektorami i turbo wypadałoby zmienić pompę. Pozdrawia właściciel B2 ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony34: trochę się mylisz:
      - wersja 1.6 td 60km ma taka samą pompe wtryskową co 1.6d i jedynie dolożone turbo
      - wersja 1.6 td 70km miała już pompe wtryskową z tzw. LDA czyli zwiększała dawkę w zależności od podawanego cisnienia turbo
      - wersja 1.6 td 80km miała dodatkowo intercooler

      fakt były 2 warianty turbin, ale największą rożnicą była pompa wtryskowa

    •  

      pokaż komentarz

      @Dlugi11: Szanowny właścicielu B2 orientujesz się trochę w tych starych silnikach vw?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dlugi11: Ano widzisz, lepiej znasz temat ;) Pamiętam, że coś właśnie było związane ze smarowaniem silnika, ale nie pamiętałem co.
      Widzisz, 6 lat temu przesiadłem się na Volvo z silnikiem 2.5TDi, też produkcji VW/Audi i już nie miało dla mnie sensu grzebanie przy pasku ojca. Ostatnio trochę się zapaliłem odnośnie tego turbo, bo ojciec wymieniał silnik (po rozebraniu okazało się, że miał pękniętą głowicę), więc pomyślałem - a może pobawić się i wpakować tam turbo? Będzie lepiej ciągnął przyczepę. Niestety, ale nie umiem spawać, musiałbym mocno kombinować z dolotem i odpuściłem sobie tuning passata. Pewnie i tak pójdzie niedługo na żyletki, bo koroduje wszędzie, gdzie się da. Ostatnio trzeba było spawać tylną belkę, wiec gdybym mu dodał turbo, to i tak niedługo by na tym pochodził.

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek dolot po prostu się przekłada z td jakiegoś, nic nie trzeba specjalnie przerabiać. A głowice to norma, w pewnym stopniu pęknięcia są w tym silniku w pełni dopuszczalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dlugi11: No silnik został wymieniony, bo pękł pasek rozrządu i chyba spadła kompresja, bo auto ponoć słabo jechało (hehe), więc ojciec bawił się w wymiany silnika, bo to jego auto i ma go od 24 lat, więc szkoda mu chyba go zezłomować :)
      Jeszcze gdy ja jeździłem tym autem, to były takie problemy, że ciągle silnik wypluwał płyn chłodzący. Ja miałem raz rozerwany wąż, wymieniałem termostat, ale to tak średnio pomagało, bo ciągle miałem płyn chłodzący poniżej minimum. Być może to coś z uszczelką było, lub jakieś inne usterki, no a jak doszedł zerwany pasek, to cóż: żyletki albo zmiana silnika ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek jak ciągle jest poniżej minimum ale się utrzymuje w takim stanie to często korek zbiornika wyrównawczego

    •  

      pokaż komentarz

      Taki silnik był tylko w Polonezie Caro.

      @WszeborWlostowic: no i jeszcze w Trucku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen:

      Fiat to nie polskie auto to Fiat nie m się czym podniecać.

      Tu jedyny osobowy Polski

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D_Z_Chicago: Ten też był seryjnie produkowany

      źródło: i2.wp.com

    •  

      pokaż komentarz

      @mariecziek: Pewnie masz na myśli natrysk oleju na denko tłoka, żeby nie przegrzać silnika. Jak byś był zainteresowany, to mam turbo z kolektorem dolotowym z 1.6TD 1V 60 km, najsłabszy diesel z turbo, dlatego ja przeszczepiłem większe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen: nie wierze ze tylko 100 sztuk u mnie na wsi pamiętam jak dziś ktoś miał białego fiata a dislu (120Km od wawy_)

    •  

      pokaż komentarz

      @jakop52: miałem 1.6td w wersji 80KM. Wystarczyło mieć zmodowany stożek korektora dawki i wysterowanie wastegate'a by bez trudu dźwignąć osiągi :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @1234AQ: były "rzemieślnicze"
      @Majozen: @siuxior: a nie lepiej po pristu kupić jakiekolwiek e36 jak się lubi zap$#@?#%ać? (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @bergers: Właśnie szukam takiej pompy jak była w SB. Na olx widzę jakieś po ~150 zł ale ciekawy jestem czy na tym się da jeździć

    •  

      pokaż komentarz

      @luki211dwa: znasz znaczenie słowa prawdopodobnie? Napisałem tak ponieważ nigdy nie bawiłem się takimi muzealnymi okazami. Golf 2 był już zabytkiem zanim zrobiłem prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen: a przez to dłużą żywotność niż 1,6 z turbiną. Nadto stare prawo pszczół mówi: "czego nie ma to się nie psuje". Brak turbiny= brak ewentualnych kłopotów z nią.

      @aleksiej-trexlebov: brak samochodu = brak problemów z samochodem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Turbo ma jednak swoje plusy, np takie, że jak wciskasz gaz, to coś się dzieje oprócz głośniejszej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Turbo ma jednak swoje plusy, np takie, że jak wciskasz gaz, to coś się dzieje oprócz głośniejszej pracy.

      @HetmanPolnyKoronny: wzrasta spalanie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobry kierowca ( w sensie doświadczony - przewidujący) da sobie radę w ruchu drogowym bez turbiny. Pojedzie ekonomicznie i (co ważne) będzie miał z tego radość. Przecież mówimy o fiacie z klekotem a nie o Porsche 911 ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tu obowiązują inne kryteria - do tego trzeba te kryteria usadowić w tamtej rzeczywistości. Na szosach było spokojniej- zapewniam, że taki zestaw to byłby wystarczający luksus dla niejednej rodziny. Fiat był dość przestronnym samochodem (choć końcówka produkcji pozostawiała wiele do życzenia pod względem jakości, masa niedoróbek była, mój wuj miał klapę od bagażnika wyraźnie nie pasującą bo matryce były już tak "wytrzepane", że zmieniły wymiary.

  •  

    pokaż komentarz

    Diesel miał w kredensie gorsze osiągi od silnika benzynowego.
    A udało się przy tym uzyskać większe spalanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @NoOne3: To nie miało znaczenia. Za PRLu cena ON była gdzieś tak poniżej 50% ceny benzyny.
      Nie mówiąc już o tym, że na każdej bazie transportowej, PKS, PKP itp. jak się miało znajomych to można było "załatwić" za niższą cenę.

      Kto miał w PRLu diesla ten był królem życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba70: No i nie trzeba było mieć kartek na ropę.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie miało znaczenia. Za PRLu cena ON była gdzieś tak poniżej 50% ceny benzyny.

      @kuba70: Tu nie o cene chodizło, ale o kartki przede wszystkim. Kto w PRLu miał diesla ten był królem życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @smaky78: @NoOne3: @kuba70: Co lepsze już z kilku źródeł słyszałem jak kierowcy ciężarówek wręcz wylewali ON do rowów. Bo zrobili np. mniej kursów ale bardziej załadowani i żeby na przyszłość nie obcięli im paliwa to się tak pozbywali nadmiaru.
      Trucker Hiob z youtuba opisywał jak w PRLu pracował na dźwigach zabudowanych na podwoziu ciężarówki. Mieli jeden na benzynę drugi na ON. Robili tylko tym na ropę a w papierach wpisywali pracę tym na benzynę. Benzynę sprzedawali taksówkarzom a ropę kupowali za bezcen od kierowców ciężarówek. Aby z nim nie musieli się dzielić tak zdobytymi pieniędzmi to pozwolili mu nie przychodzić do pracy. Może później znajdę film w którym opisywał to.
      Nie mówiąc że w zakładach pracy podobnie marnowali prąd, bo byli rozliczanie za zbyt duże zużycie energii bierniej w stosunku do czynnej (nieobciążone silniki elektryczne ciągną dużo energii biernej i na tej podstawie góra oceniała czy silniki się nie kręciły na darmo). To sprytni robotnicy grzali wodę w wannach aby tym samym nabijając zużycie energii czynnej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawę czy był robiony dedykowany odlew kielicha skrzyni (czy tam obudowy sprzęgła) czy była flansza jakaś zastosowana. No i ciekawe czy ktoś pochylił się nad zmianą przełożeń biegów / przełożenia głównego aby dostosować je do innej charakterystyki silnika ;)

  •  

    pokaż komentarz

    "Duży Fiat" to dla mojego pokolenia kluczowy zwrot wyjaśniający nieobeznanym co oznacza słowo "sedan".
    Zawsze mówiło się: - no wiesz, taki jak duży Fiat.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziadek sprzęgło pali aż czuć przez głośniki.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziadek sprzęgło pali aż czuć przez głośniki.

      @mieszalniapasz: pewnei już dawno spalone i się ślizga, bo tam sprzęgło było zastosowane od benzyny, więc dieslowski moment napędowy je niszczy raczej mocno...

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: Może podasz jakieś konkretne wartości tego rzekomo olbrzymiego momentu silnika 1.6D 40KW?
      Fiat 1.5 miał 113 Nm, 1.6 132N m, a ten olbrzymi moment wg. ciebie w silniku 1.6D Passata miał aż 95Nm!

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque:

      Sprzęgło w kanciaku było bardzo mocne, sporo przewymiarowane. Spokojnie ogarnęłoby nawet jakiegoś współczesnego mniejszego turbodiesla, nie mówiąc już o tym dychawicznym klekocie z Passata, który i tak miał o wiele niższy moment od seryjnych benzyniaków w 125p.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekb81: @kasztan00: fakt, ten diesel ma liczbowo mniejszy moment niż fabryczna benzyna, ale jednak przy znacznie mniejszych obrotach (w zasadzie pewnie od jałowych, w przeciwieństwie do benzyny która moment miała dopiero pewnie gdzieś 4000rpm) i większym "szarpaniu" co suw pracy (kultura pracy diesla, zwłaszcza na seryjnym kole zamachowym od benzyny, czyli prawdopodobnie lżejszym, może być gorsza - nie bez powodów stosuje się dzisiaj dwumasowe koła by te tętnienia momentu z diesla wygładzać)

    •  

      pokaż komentarz

      @arekb81: Jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj kolego. Maksymalna moc i maksymalny moment nie mówi NIC.

      Niech silnik ma i 500 Nm momentu gdzieś tam pod czerwonym polem, a możesz łatwiej spalić sprzęgło silnikiem o momencie 200 Nm, który ma ten moment już przy 1300 obrotów.

      Sporo ludzi myśli, że skoro silnik benzynowy wonossący ma 130 koni, to będzie się nim lepiej jeździło od 80 konnego turbo diesla. A tu zonk, bo diesel w przekroju obrotów, w których 99% samochodów siedzi przez 99% czasu, czyli 1500-3000 jest znacznie silniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jednak przy znacznie mniejszych obrotach (w zasadzie pewnie od jałowych, w przeciwieństwie do benzyny która moment miała dopiero pewnie gdzieś 4000rpm)

      @hrumque:

      Za bardzo żyjesz teraźniejszością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      To był wolnossący diesel, który i tak moment maksymalny miał bardzo nisko, bo przy 2300 obr/min. Ale jednocześnie silniki benzynowe miały osiem zaworów, więc także doskonałą elastyczność - benzyniaki w tym Fiacie miały maksymalny moment przy 3200 obrotów (albo przy 3400 w niektórych wersjach), ale większość dostępna była bardzo nisko. Inaczej mówiąc, mogłeś spokojnie ruszyć tym autem z trójki, albo przyśpieszać na drugim biegu od 1800 obrotów i silnik nie protestował. Z tym klekotem takie coś nie było możliwe - dodatkowo jego i tak mizerne możliwości kastrowały źle dobrane przełożenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne:

      Ale w 125p nie było turbodiesla, tylko wolnossący klekot, który jest zdecydowanie najgorszym w codziennej eksploatacji rodzajem silnika.

      Maksymalna moc i maksymalny moment nie mówi NIC.

      Mówi wszystko o osiągach samochodu. W zasadzie to sama tylko maksymalna moc, bo maksymalny moment nie ma tutaj żadnego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w 125p nie było turbodiesla, tylko wolnossący klekot, który jest zdecydowanie najgorszym w codziennej eksploatacji rodzajem silnika.

      @kasztan00: Piękna sprawa. Prosty, mocny moment od samego dołu i bardzo dobre osiągi. Do 3000 obrotów ciągnie jak 50% mocniejsze benzyniaki. Szkoda że po długiej i pełnej sukcesów historii, takich silników już nie ma. Nie jedno mniejsze auto użytkowe by takim dzisiaj jeździło.

      Trochę jeździłem fabią sdi, świetne auto, zwinne i palące 4/100. Nie przekraczając 3000 obrotów w znacznie mocniejszej odmianie benzynowej, sdi ciągnął lepiej, bez turbodziury, od razu.

      Widać, że klekotem wolnossącym nie jeździłeś.

      Mówi wszystko o osiągach samochodu.

      Nie mówi nic. Dlatego silnik dwusuwowy o pojemności 125 ccm, który ma 26 koni w przedziale 500 obrotów, gdy 20% obrotów niżej ma już 50% mniej mocy to jest zerowa informacja. O osiągach samochodu, tym bardziej cywilnego na codzienną eksploatację mówi tylko wykres, moc maksymalna jest prawie nieistotna. 150 koni z wolnossącej, wysokoobrotowej małej benzynki oznacza 99% czasu eksploatacji na obrotach 1500-3000 z ciągiem słabszym, niż 80 konny diesel, w sumie spokojnie mogę powiedzieć, ze z ciągiem wspomnianego przeze mnie 1.9 SDi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne:

      Prosty, mocny moment od samego dołu i bardzo dobre osiągi.

      W wolnossącym dieslu? Moment od samego dołu? Bardzo dobre osiągi? Kpisz, czy o drogę pytasz?

      150 koni z wolnossącej, wysokoobrotowej małej benzynki oznacza 99% czasu eksploatacji na obrotach 1500-3000 z ciągiem słabszym, niż 80 konny diesel,

      Może zatem najwyższa pora nauczyć się jeździć samochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne Dawno takich bzdur nie czytałem. O tym jak się jeździ samochodem z danym silnikiem mówi charakterystyka mocy i momentu. Wiesz mi, że znacznie przyjemniej jeździło się benzynowym Fiatem, czy Polonezem w porównaniu do takiego VW z silnikiem diesla. Mówię cały czas o samochodach z lat 80. VW z silnikiem diesla po prostu ledwo jechał.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasztan00: https://vtech.pl/katalog/logo/chip_tuning_wykres_z_hamowni_Skoda_Fabia_1.9SDI_64HP_Chip_manual.jpg

      https://vtech.pl/katalog/logo/chip-tuning-Dacia-Logan-1.6-16V-105-KM-77-kW.jpg

      Tak jak mówiłem. Do 3000 obrotów wolnossący diesel ciągnie jak 50% mocniejsze benzynki. No i moment od najniższych również jest jak 50% mocniejsze benzynki, co w tym przypadku oznacza po prostu moment od samego dołu, bo 65 konna benzynka to jest kpina z jazdy. Od 1200 obrotów SDI ma momencik płaski jak deska, co pozwala tym autem jeździć na co dzień szybko i sprawnie.

      Może zatem najwyższa pora nauczyć się jeździć samochodem.

      Mogę się założyć o co chcesz, że jestem lepszym kierowcą od ciebie. Mam dosyć sporo pieniędzy i jestem mocno zakręcony w amatorskich rajdach głównie samochodami ze stałym napędem na cztery koła. Nie jedno ustawianie cambera mam za sobą, nie jedna walka z podsterownością za mną.

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz mi, że znacznie przyjemniej jeździło się benzynowym Fiatem, czy Polonezem w porównaniu do takiego VW z silnikiem diesla. Mówię cały czas o samochodach z lat 80. VW z silnikiem diesla po prostu ledwo jechał.

      @arekb81: Mam dokładnie odwrotne odczucia. Tym bardziej dychawicznym i osranym benzyniakiem z fiata czy poloneza. Istna tragedia.

      Nie mówię oczywiście o przyśpieszeniu przy rżnięciu silnika pod czerwone pole do 100 km/h, mówię po prostu o eksploatacji samochodu przez 99% czasu na obrotach 1500-3000. 2200 obrotów w obu autach, zapala się akurat zielone, 3 bieg i diesel odjeżdża, a benzyna ledwo ciągnie, to jest ten komfort jazdy i mityczna "elastyczność" diesla.

      W golfie 2 z 1.6D właśnie miałem okazję jeździć, cudowne, mechaniczne auto, coś pięknego.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jak mówiłem. Do 3000 obrotów wolnossący diesel ciągnie jak 50% mocniejsze benzynki

      @kupkesobieciagne: przecież nawet z tych wykresów które wrzuciłeś wynika, że logan ma w serii 120Nm już przy 1400obr, czyli mniej więcej tyle, co 1.9 SDI w ogóle. Do tego dojdą dluższe przełożenia w skrzyni w dieslu i na koła trafi z 75% tego co w tym 1.6 PB z dacii

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: przecież nawet z tych wykresów które wrzuciłeś wynika, że logan ma w serii 120Nm już przy 1400obr, czyli mniej więcej tyle, co 1.9 SDI w ogóle.

      @magicznyfred: Dokładnie. A jako, że SDi maks moment ma płaski w zakresie używanym przez 99% czasu, to nagle się okazuje, że SDi w codziennej jeździe jeździ jak typowa ponad 100 konna benzyna.

      Biegi są mniej więcej takie same, na tych samych obrotach wypadają te same prędkości.

    •  

      pokaż komentarz

      Biegi są mniej więcej takie same, na tych samych obrotach wypadają te same prędkości.

      odpowiedz

      @kupkesobieciagne: szybki rzut oka na youtube i udało się wyłapać równe liczby dla trzeciego biegu. Wychodzi, że np w zakresie 3 biegu logan 16v osiaga 110kmh przy 5000obr a fabia na 3 biegu 110 przy 4000obr.

      Dla 3 biegu musiałbyś zatem to 120Nm przemnożyć przez 1,25. A do tego nie zapomnij, że logan dobija do 160Nm.

      Dalej, pamiętaj, że porównujesz pojemność 1,9 do 1,6.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jak mówiłem. Do 3000 obrotów wolnossący diesel ciągnie jak 50% mocniejsze benzynki. No i moment od najniższych również jest jak 50% mocniejsze benzynki, co w tym przypadku oznacza po prostu moment od samego dołu, bo 65 konna benzynka to jest kpina z jazdy. Od 1200 obrotów SDI ma momencik płaski jak deska, co pozwala tym autem jeździć na co dzień szybko i sprawnie.

      @kupkesobieciagne:

      Jakby ci to powiedzieć.. może i kierowcą jesteś lepszym, może nie. Przez internet trudno to stwierdzić. Ale za to bez problemu można stwierdzić, że o samochodach i ich teoretycznych parametrach nie masz niestety bladego pojęcia.

      Piszesz, że wolnossący diesel ciągnie jak 50% mocniejsze benzynki? No to cię zmartwię, bo to nieprawda. Wrzuciłeś powyżej wykres Fabii 1.9 SDI oraz benzynowego Logana 1.6. I twierdzisz, że diesel jest dynamiczniejszy na niższych obrotach? No to trochę arytmetyki:

      - na obu wykresach bierzemy bardzo niskie obroty, 1.500. Według ciebie diesel spokojnie się z nich zbierze, benzyniak będzie umierać, prawda?
      - odczytujemy wartości momentu. Dla obu będzie to 130 Nm.
      - Google w ruch, szukamy przełożeń skrzyni i przekładni głównej.
      - dla Fabii 1 bieg ma przełożenie 3.46, 2 bieg 1.96. Przełożenie główne - 3.37
      - dla Logana 1 bieg to 3.73, 2 bieg to 2.05, przełożenie główne 4.21

      Obliczamy moment trafiający na tylne koła. Dla uproszczenia nie rozdzielam go na dwa koła, tylko biorę łączny "wychodzący" z dyfra, nie liczę także siły napędowej na kołach. Tylko moment.

      - Dla Logana mamy na 1 biegu 2041 Nm, dla 2 biegu 1121 Nm.
      - Dla Fabii mamy na 1 biegu 1515 Nm, dla 2 biegu 859 Nm.

      Efekt? Fabia jest o 25% SŁABSZA od benzyniaka nawet przy 1500 obrotów. Czyli nie ma bata, żeby była na drodze dynamiczniejsza.

      Chciałbyś może dodać jeszcze jakieś kolejne mądrości?

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: szybki rzut oka na youtube i udało się wyłapać równe liczby dla trzeciego biegu. Wychodzi, że np w zakresie 3 biegu logan 16v osiaga 110kmh przy 5000obr a fabia na 3 biegu 110 przy 4000obr.

      @magicznyfred: Zależy jaka skrzynia oraz przekłamanie licznika.

      https://www.youtube.com/watch?v=lCcZayS4xzo

      Tutaj trójka jest dokładnie taka sama jak w loganie z tego filmiku. 3 i 4 bieg ma tą samą długość +/- 2 km/h.

      https://www.youtube.com/watch?v=9gA7YGGMBC8

      Dalej, pamiętaj, że porównujesz pojemność 1,9 do 1,6.

      Interesuje nas tutaj tylko moc.

      Chciałbyś może dodać jeszcze jakieś kolejne mądrości?

      Tak. Potwierdziłeś moją tezę, żę pomimo 50% mniejszej mocy, wolnossący diesel ciągnie raptem 15% słabiej, gdy ma dłuższą skrzynię biegów. Nie jedna 100-110 konna benzyna ma jednak skrzynię troszkę dłuższą niż logan wyjący przy 100 km/h w niebogłosy i też taką brałem pod uwagę.

      Oczywiście nie rozumiesz wielu rzeczy jak wykorbienie na wale i dlaczego diesel ma przy niższych obrotach tak dużo momentu, pomimo niskiej mocy oraz dłuższej skrzyni biegów.

      Teraz poszukaj skrzyni biegów, którą ma ten golf z filmiku, który ma chociażby 3 bieg tej samej długości i oblicz moc ciągu ponad 100 konnej benzyny i wolnossącego diesla. Zobaczymy co wyjdzie. Sdi to nie jedna długość skrzyni, pewnie i logan ma różne skrzynie.

      Dawanie przykładu pod swój argument jest głupie i bezsensu, szkoda twojego czasu na wyszukiwanie tych przełożeń i danych, bo tylko potwierdziłeś to, o czym mówiłem. Z tego co pamiętam, były sdiki ze skrzynią, która na 5 biegu ma przy 2000 rpm i 80 km/h i 90 km/h.

      Bez przesady, że będę obciążał jeszcze sdika długimi przełożeniami, wiadomo że zabije to dynamikę i będzie działało na niekorzyść, pomimo 50% mniejszej mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: tutaj skrzynia jest inna, ale i tak widać jak na dłoni 90kmh przy 4000 vs 90kmh przy 4700, dalej Logan ma ok 15% krótsze przełożenia. Przy obrotach 1200-3000 będzie słabszy tylko z upalonymi zaworami, szwankującym zapłonem lub zamuloną sondą lambda. Przejedź się fabią 1,4 16v (nie zajechaną), a zrozumiesz, że SDI to był muł w każdych obrotach

    •  

      pokaż komentarz

      - na obu wykresach bierzemy bardzo niskie obroty, 1.500. Według ciebie diesel spokojnie się z nich zbierze, benzyniak będzie umierać, prawda?

      @kasztan00: Tak. Przecież mówimy tutaj o sdi uznanym za hiper słaby silnik. Diesel ogólnie to inna bajka, sam mam przy 1500 obrotach u mnie chyba z 500 niuta i 4 bieg o długości ostatniego biegu sdi i logana.

      Porównaj też podobno mocowego benzyniaka do sdi, a niech będzie też i sprawiedliwe. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: tutaj skrzynia jest inna, ale i tak widać jak na dłoni 90kmh przy 4000 vs 90kmh przy 4700

      @magicznyfred: Yyy ja widzę 6000 obrotów w loganie przy 120 km/h i 3100 obrotów w golfie sdi przy 62 km/h na trzecim biegu prawdopodobnie przez lekki poślizg sprzęgła.

      Powoli dochodzimy do tego, że bardzo mocna i dynamiczna loganowa 1.6 16v jest szybsza w codziennym pyrkaniu o te 5 może nawet 10%. 100-110 konna benzyna może być od połowę słabszego diesla raptem o tyle szybsza, nie przeczę, że każda benzyna jest wolniejsza od sdi, tym bardziej w temacie o polonezie.

      1.4 16v 100 koni fabii w 1500-3000 będzie co najwyżej tak samo ruchliwe jak sdi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: ehh... bierz obroty nie zaraz po zmianie biegu, bo wtrdy łatwo o przekłamanie na poślizgu sprzęgła. Przy rowno 80 masz w golfie rowne 3500.. Trochę matematyki i gdyby się dokręcił to by przy 5250 miał te loganowe 120 =13% różnicy. I pamiętaj, że zaczynasz już porównywać golfa 3, z loganem, dwie inne epoki. Współcześnie nie robi się już takich skrzyń. Kolega wyżej Ci wyliczył Fabia vs Logan = 25% różnicy momentu na kołach, nawet przy tych 1500obr (na niekorzyść fabii)

      Z ciekawości sprawdziłem fiatowskie 1,2 69 koni z fiata 500. 100 Nm od jakiś 1800-2000 obr, 111 Nm (MAX) przy 3000obr wg. Googlowych testów na hamowni. Więc nawet to ze skrzynią 15% krótszą (a tyle przynajmniej napewno będzie) by już lepiej szło przy niskich obrotach niż te SDI.

      Zresztą nawet stare mercedesowskie 2,5 2,2 bez turbiny miały po 150 Nm i to przy 3000obr. Diesel bez turbo nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy rowno 80 masz w golfie rowne 3500

      @magicznyfred: 3600.

      Trochę matematyki i gdyby się dokręcił to by przy 5250 miał te loganowe 120 =13% różnicy.

      Przy 5000 obrotach sdi będzie miał ~109 km/h, gdy logan ~103 km/h. Do tego plus minus ważna kwestia przekłamania licznika. Ogólnie 5-7% różnicy na biegach i taka też różnica w ciągu na niskich obrotach.

      A mamy 68 konnego diesla i 40 koni mocniejszą benzynę, robiącego milion km, który pali 4/100 i wg. ciebie się nie nadaje oraz nadającą się benzynę, palącą 8/100 i robiącą z 400 tysięcy.

      Czyli miałem rację, że znacznie słabszy diesel jedzie lepiej niż znacznie mocniejsza benzyna w codziennej eksploatacji 1500-3000 obrotów? Miałem. Niekoniecznie chodziło mi oczywiście o tak mocną 1.6 jak 16v logan, który ma prawie 110 koni, a typowe stare wolnossące 1.6 90 koni, 1.4 75 koni i inne dychawy ledwo jeżdżące, pomimo większej mocy niż sdi i lepszego przyśpieszenia do 100 km/h niż sdi.

      Stare mietki z 60 konnym dieslem jeździły, wyobraź sobie teraz tego mietka z 60 konną benzyną.

      Jak będziesz w taki sposób dodawał, to owszem diesel bez turbo nie ma sensu, a silnik z kaszlaka lepiej ciągnie od sdi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: ide spać :) biorę Twoje cyfry:

      Golf 3600:80kmh = razy 100 = 4500/100kmh
      Logan 6000:120kmh =razy 100 = 5000/100kmh

      Momenty masz na wykresach. Daj w Loganie 1,1 więc tylko w stosunku do Golfa, chociaż wykres masz z nowszej fabii, a niee z golfa 3, byle by Ci tylko pasowało.

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred: Golf 4000 obrotów = 87.

      87/4=21,75

      Logan 5 obrotów = 102

      Golfowe 21,75 km/h na każdy 1000 obrotów mnożę przez 5 = 108,75

      Logan przy 5000 obrotach = 102.

      Koniec tematu.

      Nowsza fabia czy starszy golf to jeden kit w przypadku sdi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne:

      Nic nie zrozumiałeś, prawda? Ale niepotrzebnie pytam, bo nie spodziewałem się niczego innego.

      Tak. Potwierdziłeś moją tezę, żę pomimo 50% mniejszej mocy, wolnossący diesel ciągnie raptem 15% słabiej, gdy

      Ten twój wspaniały wolnossący diesel jest o 25% słabszy od tak wyśmiewanego przez ciebie benzyniaka przy obrotach optymalnych dla diesli, czyli bardzo niskich. To jest przepaść. Im wyższe obroty, tym różnica będzie bardziej odczuwalna.
      Jeśli lubisz jeździć samochodem, który z trudem się przemieszcza - proszę bardzo. Ale nie usiłuj nikogo przekonywać, że to jest auto dynamiczne. Bo nie jest.

      Oczywiście nie rozumiesz wielu rzeczy jak wykorbienie na wale i dlaczego diesel ma przy niższych obrotach tak dużo momentu, pomimo niskiej mocy oraz dłuższej skrzyni biegów.

      Rozumiem doskonale skąd się bierze moc i moment, ty niestety najwyraźniej nie za bardzo. Może powinieneś zatem poszerzyć trochę swoją wiedzę, bo masz dość spore braki.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Diesel ogólnie to inna bajka, sam mam przy 1500 obrotach u mnie chyba z 500 niuta

      @kupkesobieciagne:

      Ta... mój samochód ma przy 1500 obrotach około 180 Nm. A zdziwiłbym się bardzo, jakby się okazało, że na drodze twój super dieselek byłby w stanie jechać równo ze mną. U mnie jest niespełna 1.8 litra pod maską.

    •  

      pokaż komentarz

      Ta... mój samochód ma przy 1500 obrotach około 180 Nm. A zdziwiłbym się bardzo, jakby się okazało, że na drodze twój super dieselek byłby w stanie jechać równo ze mną. U mnie jest niespełna 1.8 litra pod maską.

      @kasztan00: Obecnie 530D i A6 3.0 BiTDi. 530D w manualu i czipie na 330 koni, A6 niestety automat. To co robią te samochody jest niesamowite. Na 0-3500 obrotach 530D ciągnie lepiej, niż ponad 500 konne M5 E60 na tych samych obrotach. Twoje dychawiczne 1.8 i 180 Nm to raczej dobry konkurent do 1.9 TDi błagam cie.

      Ten twój wspaniały wolnossący diesel jest o 25% słabszy od tak wyśmiewanego przez ciebie benzyniaka przy obrotach optymalnych dla diesli, czyli bardzo niskich.

      Może być i 100% słabszy, gdy na ostatnim biegu będzie miał 1000 obrotów przy 100 km/h.

      Napisałem wszystko na ten temat tutaj:

      Golfowe 21,75 km/h na każdy 1000 obrotów mnożę przez 5 = 108,75

      Logan przy 5000 obrotach = 102.

      Tak, wspaniały diesel, pomimo znacznie ponad 50% mniejszej ilości koni ciągnie na codzień raptem 5-7% słabiej, niż mocna benzynka. Różnica wiadomo zmienia się wraz z przełożeniem, opel z jego długimi przełożeniami i silnikiem 1.6 będzie miał jeszcze inne wyniki.

      Im wyższe obroty, tym różnica będzie bardziej odczuwalna.

      Owszem, w przypadku jazdy 1500-3000 różnica będzie marginalna, gdy porównamy uznane przez wielu super słabe sdi z silną prawie 110 konną benzyną i w przypadku jazdy od 3000/3500 do odcinki, benzyna już zmiecie tego sdi, to jest akurat wiadome, dyskusja była tylko o pyrkaniu w rejestrach obrotów, które praktycznie każde auto spędza przez 99% czasu eksploatacji.

      Ale nie usiłuj nikogo przekonywać, że to jest auto dynamiczne. Bo nie jest.

      Cóż, auto, które w zakresie obrotów od 0 do 3000 obrotów zachowuje się tak samo lub nieznacznie słabiej niż prawie 110 konna benzyna, tym bardziej w 1000 kg fabiach czy innych małych autach, to auto jak najbardziej dynamiczne, bardzo dobrze sobie radzące.

      Rozumiem doskonale skąd się bierze moc i moment, ty niestety najwyraźniej nie za bardzo. Może powinieneś zatem poszerzyć trochę swoją wiedzę, bo masz dość spore braki.

      Nie lubię gadać ogólnikami, szkoda na to czasu. Skoro mi brakuje wiedzy to powiedz jakiej. Bo dałeś jedno przełożenie skrzyni z różnych, które pasuje pod twoją tezę? Wrzuć Sdi do skrzyni Tdi to nie będzie miał na 5 biegu siły jechać, nic tutaj odkrywczego, dlatego SDi mają krótką specjalnie krótszą, a niektóre bardzo krótką skrzynię o podobnych przełożeniach co ponad 100 konna benzyna.