•  

    pokaż komentarz

    To samo zrobili w Iłży. Był piękny rynek, drzewa, ławki, trawa, a teraz beton.........

  •  

    pokaż komentarz

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: z21864875Q,Wplyw-drzew-na-Warszawe.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: Zapomniano na tej grafice o jednej istotnej w miastach rzeczy. Drzewa są naturalnymi (i całkiem skutecznymi) barierami dźwiękowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: Tak to prawda, dodałabym też oddziaływanie drzew na ludzką psychikę. W Polsce w ogóle się nie myśli o takich aspektach, ale sami się zastanówcie gdzie się przyjemniej przebywa w parku czy na wybetonowanym placu?
      W internecie jest wiele materiałów o tym, że zieleń wpływa relaksująco na ludzi. Oczywiście trzeba też pamiętać, że sami na Ziemi nie żyjemy. Drzewa są domem dla wielu stworzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: co za gowno argument, auta powinny miec zakaz wstepu do scislego centrum miasta. Pozatym zalesiony rynek to zadna bariera dzwiekowa

    •  

      pokaż komentarz

      co za gowno argument

      @oskar-wojciech: Masz mózg czy jedynie sznurek, który trzyma uszy razem, żeby nie odpadły?
      Drzewa wyobraź sobie sadzi się także WZDŁUŻ dróg. Problem jest taki geniuszu, że obecnie robi się to coraz rzadziej, a te już rosnące wycina zastępując co najwyżej niskimi krzakami. W rezultacie w miastach jest coraz głośniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: ja jak dłużej nie widzę drzew, albo minimum 3 razy w tygodniu nie wyjde do parku, nie słysze śpiewu ptaków czy też świergotu świerszczy, dostaje "depresji".

      Powtarzam od 3 lat, jak widzę co się dzieje, nie żal będzie umierać...

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: a jednak nie zapomniano. Dźwiękochłonne działanie drzew jest opinią równie popularną, co nieprawdziwą. Zieleń (krzewy, drzewa) nie stanowi praktycznie żadnej przeszkody dla dźwięków. Nigdzie nie używa się drzew w celu eliminowania hałasu, zawsze wybierane są inne rozwiązania. Potwierdzi to np. każdy autor oceny oddziaływania na środowisko jakiejś hałaśliwej inwestycji.

      Kiedyś Kanadyjczycy albo Australijczycy, już nie pamiętam, dokladnie sprawdzili, jak to z tymi drzewami i hałasem jest w rzeczywistości. Wyszło im, że drzewa i owszem, rozpraszają fale dźwiękowe, przy szerokości szpaleru drzew i krzewów rzędu 50-100 m jakiś tam mierzalny spadek natężenia hałasu jest (badany był kontekst hałasu pochodzącego od ruchu ulicznego) ale to wszystko bez istotnego znaczenia dla odczuwania natężenia hałasu przez ludzi.

      Można się o tym przekonać samemu. Przy tej samej odległości autostradę słychać praktycznie tak samo niezależnie od tego, czy dzięki nas od niej puste pole czy las, różnica może być zauważalna dopiero na dystansach 500-1000 metrów, a i to zależy od kierunku wiatru. Nawiasem mówiąc sam się o tym przekonałem, kiedyś pojechałem oglądać dom, który od ruchliwej drogi wojewódzkiej dzieliło 700 m lasu. Miałem nadzieję na ciszę a czułem się tak, jakby za płotem jeździły tiry. Obwodnicę Warszawy słyszę głośno i wyraźnie z dwóch kilometrów, po drodze rosną tysiące drzew...

      Także drzewa są fajne, ale nie do ochrony przed hałasem. Na jednym i drugim rynku mają same zalety, ale jednak dzięki nim ciszej nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś Kanadyjczycy albo Australijczycy, już nie pamiętam, dokladnie sprawdzili, jak to z tymi drzewami i hałasem jest w rzeczywistości.

      @fonderal: Masz jakiś źródło albo chociaż po czym można szukać? I pytam z ciekawości, bo to w sumie zastanawiające. Zawsze miałem wrażenie, że na ulicach (o podobnej ruchliwości) gdzie były drzewa hałas był mniej uciążliwy. To co udało mi się znaleźć na szybko wskazuje, że jednak pomagają.
      https://arbordayblog.org/landscapedesign/using-trees-and-shrubs-to-reduce-noise/
      Oczywiście te kilka decybeli to nie jest dużo ale jednak jest to jednak coś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: korony drzew znajdują się dośc wysoko nad ziemią także jeśli chce się wyciszyć ruch kołowy to lepiej sprawdzają sie tu krzewy a najlepiej:

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: chciałbym coś podrzucić, ale może być kłopot: czytałem o tym w czasach analogowych w bibliotece, gdy uczyłem się budować drogi. A były to lata 80. ubiegłego wieku:)

      O zieleni przydrożnej też nas uczyli, ale np. jako o środkach przeciwdziałających monotonii, o stosowaniu zieleni do kształtowania przestrzeni pasa drogowego w celu wpływania na zachowania kierowców, o prowadzeniu uwagi w konkretne miejsca i takie tam. Powiedziane było wprost: zapomnijcie o zieleni jako ochronie przed hałasem, od tego są inne technologie.

      Objeździłem Europę wzdłuż i wszerz, z racji profesji przyglądałem się rozwiązaniom drogowym. W żadnym kraju nie widziałem użycia samej zieleni do walki z hałasem. Jeśli już była i miała związek z ochroną przed hslasem, to jako element dekoracyjny, maskujacy brzydotę rozwiązań technicznych. Do tego stopnia, że gdybym nie wiedział o istnieniu ekranu, to bym go nie dostrzegł. Tu mistrzami byli dla mnie Austriacy.
      Ciekawostka z Włoch, z południa: wzdłuż autostrad i na pasie rozdzielającym sadzą jakieś mocno cierniste i gęste krzaki po to, żeby zwierzaki nie właziły na jezdnię. I to nawet działa, przynajmniej tak twierdzą.

      Moje zdanie jest takie, że im więcej zieleni w postaci drzew i krzewów w pasie drogowym i bezpośredniej bliskości, tym jazda staje się spokojniejsza i przyjemniejsza, a to może mieć wpływ na bezpieczeństwo. Nie kojarzę żadnych badań w tym kierunku, to tylko moja opinia i obserwacje własne.

  •  

    pokaż komentarz

    Panie, a na co tam komukolwiek drzewa? Przecież Polska to królestwo kostki brukowej a nie tam jakiś drzew i przyrody.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: A potem płacz i zgrzytanie zębów bo powodzie, bo susza, a to drzewa i zieleń zatrzymują wodę w glebie i w przypadku opadów absorbują ją. Tylko jakimś dziwnym sposobem nie trafia to do decydentów i architektów.

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka: tylko, że drzewka i zieleń nie dadzą zarobić na remoncie w razie powodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: bydlaki wszędzie to samo robią, zabetonują każdy zielony fragmen. Ale cóż- jaki wyborca tacy włodarze.

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka: Przy czym architekci zieleni są całkowicie pomijani w projektach :/ Z ich zdaniem nikt się nie liczy.
      Tam gdzie jest kasa do zgarnięcia nie liczy są to co naprawdę jest dobre. Liczy się tylko wyciągnięcie największej kasy. Tak naprawdę nie widzę różnicy między rządami PO czy PiS. Myślenie jest bardzo podobne, różny tylko elektorat. Musiałaby przyjść nowa, świeża władza która ma inne priorytety niż układy z producentami kostki brukowej i barierek drogowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: Ze znanych mi przypadków wynikało, że architekci zieleni nawet nie pofatygowali się na miejsce inwestycji, aby je obejrzeć i potem zaprojektować. W jednym z takich przypadków pod projektem zieleni podpisała się latorośl głównego projektanta, ale owa latorośl, sądząc po efektach, nawet nie widziała na własne oczy terenu, na który robiła projekt - wystarczyło, że tatuś opowiedział i dał plany.
      Tak - zdecydowanie przy inwestycjach z reguły architektura zieleni jest traktowana po macoszemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Polska państwem kostki brukowej!

    •  

      pokaż komentarz

      @D3nat: Oczywiście krzywo położonej, która po 3-4 latach zaczyna rozjeżdżać się na boki. Po 10 zaczną się robić spore ubytki, aż ktoś sobie skręci nogę. Wtedy się zrobi nowy przetarg, który wygra kto ma wygrać. Kasa się kręci (w wąskim gronie).

  •  

    pokaż komentarz

    W Rybniku wycięli park pod Kauflanda xDDDD debilizm januszy w radach miast i miasteczek mnie przeraża. Niekompetentne to i zacofane ale przekonane o swojej "mundorści" bo sprowadzili do miasta inwestycję. Tfu

    źródło: z17625724IH,Park-przed-i-po-wycince.jpg