1. Żaden ksiądz, sensu stricto, nie uratował mu życia. 2. Gość opowiada, że był buntownikiem. Chodził w bluzie z kapturem i słuchał Cool Kids of Death (straszny buntownik), ale raz na lekcji w gimnazjum / LO dwa prymusy przytaszczyły boomboksa, puściły audycję z księdzem i to zmieniło jego życie. 3. Ksiądz w audycji opowiada, że lepszy jest s--s z partnerem, którego kochasz niż „one night stand”. 4. Ksiądz w audycji opowiada
@MEEHOWtv: CKOD TO TY SZANUJ ( ͡°͜ʖ͡°) bo aż łeska w oku sie kreci W sumie dzieki bo elokwencja gościa sprawiła ze po 2 minutach nie chcialo mi sie sluchac jego p---------a
@Mandarlin: A ja zakopuję tylko dlatego, że to kanał cechujący się montażem nieróżniącym się od youtubowej topki, przez co nie można traktować poważnie człowieka, który stosuje takie techniki.
Urojenia fanatyka religijnego. Sam przyznaje, że jest zaburzony i robił okropnie patologiczne rzeczy.
On tego nie widzi, ale wciąż zachowuje się patologicznie i to publicznie. Z tym, że urojenia religijne nie są leczone jak urojenia innych chorych psychicznie, tylko są przez społeczeństwo tolerowane jako norma: „nieszkodliwy wariat”.
Komentarze (21)
najlepsze
Przecież to jest tytuł bardziej bajtowy niż news z Onetu.
1. Żaden ksiądz, sensu stricto, nie uratował mu życia.
2. Gość opowiada, że był buntownikiem. Chodził w bluzie z kapturem i słuchał Cool Kids of Death (straszny buntownik), ale raz na lekcji w gimnazjum / LO dwa prymusy przytaszczyły boomboksa, puściły audycję z księdzem i to zmieniło jego życie.
3. Ksiądz w audycji opowiada, że lepszy jest s--s z partnerem, którego kochasz niż „one night stand”.
4. Ksiądz w audycji opowiada
W sumie dzieki bo elokwencja gościa sprawiła ze po 2 minutach nie chcialo mi sie sluchac jego p---------a
Ciężko tego zarówno słuchać, jak i brać na poważnie.
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie? No trudno. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
On tego nie widzi, ale wciąż zachowuje się patologicznie i to publicznie. Z tym, że urojenia religijne nie są leczone jak urojenia innych chorych psychicznie, tylko są przez społeczeństwo tolerowane jako norma: „nieszkodliwy wariat”.