•  

    pokaż komentarz

    Rany, jaka dzicz tu siedzi dziś, perły przed wieprze normalnie.

    A do inteligentniejszej widowni pytanie: a gdzie dziś powstaje wizja wzornictwa przemysłowego? Gdzie dziś powstają takie pomysły, jak coś znanego zmienić, żeby było bardziej przyjazne ludziom?

    Zdaje mi się, że ogromna ilość przedmiotów codziennego użytku, zwłaszcza hi-tech jest... jakby anty-ludzka, tworzona z zupełnym pominięciem ergonomii... Nawet krzesła biurowe. Albo weźmy taki samochód. Od zegarów i przycisków, po infotainment. Niska czytelność, pomieszanie nie zawsze potrzebnych informacji, nieintuicyjne rozmieszczenie elementów...

    Każdy sobie? Czy to powstaje w USA, w Europie, czy może głównie w Azji? Swojego czasu Chińczycy wypuszczają powiedzmy nowy model radia samochodowego. Jakiś 50 fabryk w Chinach trzepie jeden i ten sam model. Troszkę tam się różnią, kształtem guziczka czy kolorem czegoś tam. Ale ogólnie - płyta główna jest jedna, a cały interfejs jest niemal identyczny. Ten trend zauważyłem od pierwszych odtwarzaczy MP3. Chińczycy tłukli większość w jednym wzorze wyglądu. Później oczywiście wychodziła nowa generacja itd.

    Można by się czepiać, że oni nie potrafią tego zrobić ładnie, porządnie czy ergonomicznie, ale trzeba by wtedy wskazać KTO to robi dobrze, prawidłowo, jak wygląda dobrze zaprojektowany produkt tego typu.

    Te co widziałem, z cenami zaczynającymi się od dziesięciokrotności cen chińskich produktów - mają z pewnością lepszej jakości wyświetlacze, ogólnie wykonane są z lepszych, porządniejszych materiałów, ale jeśli chodzi o kwestię wzornictwa czy ergonomii - nie są praktycznie w niczym lepsze od tych chińskich zabawek, a nawet czasami gorsze.

    Co dziś jest odpowiednikiem takiego Bauhausu? Czy ktoś w ogóle się jeszcze takimi rzeczami zajmuje, czy po prostu już wyszło to z mody?

    Jeśli chodzi o software jest niby coś takiego jak UX. Towarzystwa wzajemnej adoracji, samozwańczy korpo-artyści. Tylko gdzie oni są jak musimy chcąc nie chcąc obsługiwać jakiś soft, który sądząc po topornej, nieintuicyjnej obsłudze - projektował w całości programista, ewentualnie swoje 3 grosze wcisnął grafik. Bez urazy dla programistów - sam jestem programistą, potrafię robić soft, który działa, ale to mało. Niby znam tam jakieś podstawy UX, ale nie daj Boziu mieć do czynienia z softem, który pisał ktoś, kto "zna tam jakieś podstawy" ;) Od tego powinni być zawodowcy, ale obawiam się, że firmy na nich oszczędzają i efekt jest krótko mówiąc słaby.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Nie ma takiej szkoły, która by nadała tak silny prąd jak Bauhaus, ale to nie znaczy, że nikt o tym nie myśli. Nawet w Polsce masz niezłe szkoły wzornictwa przemysłowego (School of form na przykład). Problem w tym że dzisiaj liczy się pomysł i szybkie wdrożenie, zanim zrobi to konkurencja. Nie ma czasu na dopracowanie i dlatego produkty wyglądają jak wyglądają. Przynajmniej w świecie elektroniki użytkowej. Przykład - GoPro. Kiedyś świetna ergonomia, ale wypuszczali swoje nowe produkty tak rzadko, że chińska konkurencja zaczęła być o jeden krok dalej (więcej MPix, więcej klatek itp). Jak tylko zaczęli gonić chińczyków, to skończyła się wygoda obsługi.

      Rzeczywiście z nadejściem tabletów montowanych w samochodach poziom ergonomii znacznie się zmniejszył. Kiedyś dopuszczenie głupiego przycisku poprzedzała droga tak długa i kosztowna, że jak już wszedł do produkcji, to montowali go w wielu modelach przez długie lata. A teraz mam wrażenie ktoś wyrysuje na kartce UI i na szybko wcielają to w życie.

      @Wasz_Pan
      W branży meblowej wszystko zależy od firmy. Molochy działają w ten sposób, że kupują dobry, poprawny ergonomicznie projekt, a później cały budżet R&D idzie w ograniczenie kosztów i maksymalizację zysków. Nikt nie pomyśli, żeby było wygodniej i na lata.
      Ale są też firmy, które dopieszczają swoje produkty do skutku, aż będą perfekcyjne. Taka Vitra na przykład, ale nie kupisz ich produktów w agata meble, czy brw.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Dziś w zasadzie każda firma, czy to Automotive czy IT ma potężny dział, który się tym zajmuje. Problem jest taki, że to co użyteczne nie zawsze się dobrze sprzedaje.

      https://www.motorauthority.com/news/1121372_why-mazda-is-purging-touchscreens-from-its-vehicles

      W momencie kiedy co drugie auto ma głównie tablet, a taka Tesla to ma w tylko i wyłącznie tablet, mazda wychodzi przed szereg, i rezygnuje na rzecz analogowych przycisków.

      Masz też https://material.io/design/ od google, albo https://www.microsoft.com/design/fluent/#/ microsoftu. Było jeszcze wcześniej genialne w założeniach metro ui, zwłaszcza na telefonach. Problem jednak taki, że te wszystkie nowe wynalazki przegrywają jeśli chodzi o intuicyjność, z rzeczami wymyślonymi jeszcze w latach 80. Sam osobiście nie znoszę skeuomorphic design i wolę flat design, ale powoduje o wiele większe obciążenie poznawcze i według badań dłużej zajmuje odnalezienie się i bycie produktywnym.

      Dziś nawet jakby pojawił się bauhaus, to by zginął przygnieciony diodami rgb. Zobacz co się dzieje w tzw gamingu i jak wygląda tak prosta rzecz jak płyta główna. Zobacz na wnętrza Peugeota albo Citroena. Nawet Apple, którego design się wywodzi w linii prostej z bauhausu, mimowolnie od tego odchodzi. Uwsteczniamy się.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli chodzi o software jest niby coś takiego jak UX. Towarzystwa wzajemnej adoracji, samozwańczy korpo-artyści. Tylko gdzie oni są jak musimy chcąc nie chcąc obsługiwać jakiś soft, który sądząc po topornej, nieintuicyjnej obsłudze - projektował w całości programista, ewentualnie swoje 3 grosze wcisnął grafik.
      @the_revenant: Paradoksalnie UI było bardziej czytelne jal tworzyli je programiści, nie graficy. Był o tym swego czasu fajny tekst na DP (chyba potrzebowali przerwy od promowania Huaweia). Porównaj sobie Office 2003 i 2007. To pierwsze może i chaotyczne, ale miałeś wszystko jak na dłoni. To drugie jednocześnie zajmuje więcej miejsca i mniej pokazuje. A że zadaniem programu jest nie tylko ładnie wyglądać, ale przede wszystkim dostarczać funkcjonalności...

    •  

      pokaż komentarz

      Paradoksalnie UI było bardziej czytelne jal tworzyli je programiści, nie graficy.

      @Nicolai: Powiedziałbym, że praktyczniejsze w użytkowaniu jak już się go nauczysz. Dzisiaj natomiast bardziej kładzie się nacisk na intuicyjność, żeby użytkownik nie musiał dużo uczyć się by zacząć efektywnie korzystać z narzędzia.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant podejrzewam, że masz podstawy UI, znasz kilka patternów/dobrych praktyk, ale to tylko część UX. W Polsce jeszcze pokutuje UX=UI, gdzie tak po prawdzie już bliżej do stwierdzenia, że UX to badania.

      Aby coś dobrze zaprojektować graficznie należy mieć bazę informacji, ich zbieraniem, przetwarzaniem i ewaluacją zajmuje się UX, choć na końcu wynikiem może być interfejs i copy, to gdzieś w to wszystko jest (powinno być) zbudowane na architekturze informacji, a ta oparta o badania (wywiady, sortowanie kart, focusy, psrsony).

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedziałbym, że praktyczniejsze w użytkowaniu jak już się go nauczysz. Dzisiaj natomiast bardziej kładzie się nacisk na intuicyjność, żeby użytkownik nie musiał dużo uczyć się by zacząć efektywnie korzystać z narzędzia.

      @azmar @Nicolai @the_revenant : Rowniez uzwazam ze interface tworzone przez programistow lata temu bylo duzo bardzie przystepne doa uzytkownika - ale moze to wlasnie wina mojego (naszego?) doswiadczenia? Moze wspolczesni tworcy UX bazuja na nowych uzytkownikach, osobach ktore nigdy nie uzywaly Office 2010 a myszka dla nich to ulomna proteza ekranu dotykowego? Popatrzcie na wspolczesne dzieci - one probuja swipeowac palcem nawet obrazki w ksiazkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Moze wspolczesni tworcy UX bazuja na nowych uzytkownikach, osobach ktore nigdy nie uzywaly Office 2010 a myszka dla nich to ulomna proteza ekranu dotykowego?

      @joannadeli: Różne oprogramowanie rządzi się swoimi prawami. Oprogramowanie specjalistyczne trzyma się najczęściej utartych i wypracowanych przez lata konwencji, a użytkownicy muszą się takiego narzędzia po prostu nauczyć. Oprogramowanie dla mas musi być jak najbardziej przystępne i nie wymagać od użytkownika uczenia się - stąd trendy UI są kopiowane od najbardziej popularnych rozwiązań, które nie zawsze są "obiektywnie" najlepsze jak np. hamburger menu.
      Myślę, że trudną rzeczą jest pogodzić nowoczesne trendy aplikacji z interfejsami budowanymi latami i jednym wychodzi to lepiej, a innym po prostu gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      Porównaj sobie Office 2003 i 2007. To pierwsze może i chaotyczne, ale miałeś wszystko jak na dłoni.

      @Nicolai: no właśnie nie do końca. Problem polegał na tym, że MS dostawał dużo próśb o zaimplementowanie funkcjonalności, które już były, ale ludzie o nich nie wiedzieli. Gdzieś kiedyś znalazłem pracę badawczą (dawno to było i nie mam linka), gdzie porównywano pre-Ribbon i post-Ribbon interfejs i wyszło, że osoby zaznajomione z Officem przed zmianą lepiej sobie radziły ze starym UI, ale jednak jeśli ktoś był nowy w tym pakiecie, to Ribbon działało zdecydowanie lepiej i szybciej znajdowali potrzebne funkcje. Więc wychodzi na to, że nie UX było lepsze, ale to była kwestia przyzwyczajeń użytkowników.

      Więc teraz pozostaje pytanie, do kogo celujemy naszym produktem i jakie chcemy wartości sprzedawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: >

      Od tego powinni być zawodowcy, ale obawiam się, że firmy na nich oszczędzają i efekt jest krótko mówiąc słaby.
      Jakie to jest prawdziwe...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja dzisiaj w sklepach meblowych widzę meble, które nie mają prawa przetrwać dłużej niż 4-5 lat max. Chodzi o te sprzedawane w kartonach, zrobione z desek 16mm, które nawet krótkie wyginają się jak się je trzyma za jeden koniec... Lekka nieuwaga i deska ma wgniecenie a wkręty można wkręcić raz i koniec - potem nie będą już trzymały solidnie jak na początku.

    Mam w domu meblościankę młodzieżową wyprodukowaną w 1989 roku - płyta 18mm, z obu stron oklejona grubym lakierowanym fornirem (dzisiaj takie są nie do dostania standardowo - tylko pod specjalne zamówienie za specjalną cenę...), tak samo brzegi. Mebel przeleżał ponad 6 lat na strychu u ś.p. ciotki na wsi, potem 10 lat u ciotki w garażu-blaszaku zawinięty w folie. Dopiero jak moi rodzice dostali mieszkanie to mebel został rozkręcony i złożony na miejscu - tutaj przesuwany chyba z 10 razy w różne układy i potem lekko modyfikowany przeze mnie - wygląda nadal jak prawie nowy (bo ma ślady po naklejkach).
    A koleszka niedawno kupił taką składaną komodę w pudełkach i po miesiącu zaczęły forniry z brzegów odłazić a jedna deska spuchła bo żona delikatnie ulała na niego wodę z kwiatka. Prawie 1000 zł w błoto... I co z tego że zareklamuje jak dostanie to samo gówno w ramach gwarancji...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: takie meble są od 15 lat albo i lepiej i zawsze mówiono to samo a jednak ludzie kupują, mają, używają i kurde dziwnym trafem się nie rozpadły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: To też nie jest złe, ponieważ nikt nie będzie chciał mieć w domu mebli 10 letnich. Każdy takich pozbywa się z najbliższym remontem wraz ze zmianą aranżacji wnętrza. Z tego powodu meble takie kosztują mniej niż jakieś profesjonalne które by wytrzymały i 30 lat. Tylko po co skoro zmarnuje się te pieniądze, a potem meble się wyrzuci.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja dzisiaj w sklepach meblowych widzę meble, które nie mają prawa przetrwać dłużej niż 4-5 lat max.

      @Wasz_Pan: Bo chodzisz to sklepow z tanimi meblami. Prawdziwe meble wciaz da sie kupic, ale nie w takich cenach, do jakich przyzwyczaila nas Ikea.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: no po 5-6 latach wypada zrobić już remont

    •  

      pokaż komentarz

      To też nie jest złe, ponieważ nikt nie będzie chciał mieć w domu mebli 10 letnich

      @Czupryn999: kolego, prawdziwe meble z drewana dopasowane do wystroju wygladaja super nawet po 10 latach,ale trzeba o nie dbac :-). Sa solidne,zdrowe i wygladaja na swoja cene,a nie tak jak te sklejki z ikei :-)

    •  

      pokaż komentarz

      meble, które nie mają prawa przetrwać dłużej niż 4-5 lat max. Chodzi o te sprzedawane w kartonach, zrobione z desek 16mm, które nawet krótkie wyginają się jak się je trzyma za jeden koniec... Lekka nieuwaga i deska ma wgniecenie a wkręty można wkręcić raz i koniec - potem nie będą już trzymały solidnie jak na początku.

      @Wasz_Pan: I dokładnie o to chodzi. Nie ma sensu robić czegoś, co przetrwa dłużej niż 4-5 lat i co będzie skręcane więcej niż jeden raz, bo jakieś 90% klientów i tak to wymieni po 5 latach, chociażby ze względu na zmieniającą się modę ¯\_(ツ)_/¯ Lepiej się skupić na tym, żeby to jednak było tanie w produkcji i można to było tanio wymienić po 5 latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: Szkoda że po 10 latach zmienia się styl aranżacji wnętrz i te meble nie będą już pasować do nowoczesnych wnętrz. Mam meblościankę, naprawdę z super drewna, ładnie wykończona listewkami, ale co mam z nią robić? Postawić w salonie i zagracić całą ścianę? Będą dalej stały w garażu, aby trzymać w nich narzędzia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: @Wasz_Pan: Meble na 100 lat dalej są dostępne tylko kosztują odpowiednio więcej. Jak ktoś mówi że dziś już nie ma porządnych mebli. Po prostu trzeba szukać w górnych półkach cenowych a nie w Jusku czy najtańsze z ikei. Nie chcę tu spamować ale mam jeden mebel tego producenta. Kupiony używany. Meble robione z litego dębu, bez wkrętów, prawie wszystko klejone. Tyle kosztuje porządny mebel na który może wejść 5 osób i nic się nie stanie.
      http://sklep.ludwikstyl.com.pl/pl/katalog/201-meble/olden-days/t0130-kredens.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: To też nie jest złe, ponieważ nikt nie będzie chciał mieć w domu mebli 10 letnich. Każdy takich pozbywa się z najbliższym remontem wraz ze zmianą aranżacji wnętrza.

      @Czupryn999: Atomizacja spoleczenstwa ma doprowadzic do rozbicia jakichkolwiek wiezi miedzy ludzmi czy miedzy osobami a miejscami, ideami czy rzeczami. Co rok albo dwa nowa praca, nowe miasto albo kraj, nowi ludzie, nowi partnerzy, nowy telefon, nowy komputer, nowy samochod, nowe meble, nowa siec z jedzeniem, nowa siec z piciem, nowy zawod, nowe poglady, nowa płeć, nowy swiat...

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: No dalekosiężne myśli, żeby zmianę mebli co 10 lat dorównywać do zmiany płci na życzenie

  •  

    pokaż komentarz

    dziwne że nie został wspomniany zegarek ikona bauhausu czyli Junghans Max Bill

    źródło: junghans.de

  •  

    pokaż komentarz

    DZIĘKI! Dzięki za ten materiał! Ech, od siebie dodam że popularna 20 lat temu karcianka Doom Troopers miała frakcję Bauhausu. Serdecznie pozdrawiam kolegów którzy nie kumali czemu oddaję potęgi za bezwartościowe karty. Dla grafik kuźwa, dla grafik! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) @januszwasik Szacun za muzę. Bauhaus - Bela Lugosi's Dead. Ostatni raz słuchałem dobre dziesięć lat temu.

    Edit: Nie jestem fanem wzornictwa Bauhausu, potęga tandety i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°). Uznaję jednak siłę wroga i go znam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Poszeł w wieśniackie miniaturki :(