•  

    pokaż komentarz

    Tl:dr w ciągu 3 lat cena "koszyka Mirka" wzrosła o ok 9%

  •  

    pokaż komentarz

    Ale co to za zakupy? Wszystko w puszcze i proszku. Weź porównaj np. chleb, MIĘSO, świeże owoce i warzywa. Ja na głupiej polędwiczki wieprzowej widzę (cena, gdzieś w styczniu 24,99zł a teraz 27,99zł). Chujnia jest, bo te podwyżki pensji to jest gówno, bo w wielu branżach (tam gdzie efekt dostarczany klientowi jest niewymierny do nakładu pracy- czyli usługi np. techniczne) ceny usług stoją a opłaty rosną. Pies j%@@ł, dodać jeszcze trzeba nowy trend do 26lat minus. k#?$a ale jestem zły.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop - inflacja jest zaniżana
    Ekonomiści - inflacja jest zawyżana.
    1) Jeżeli myślicie, że inflacja w kraju = inflacja żywności, to od razu mówię, że to nie jest prawda.
    https://pl.tradingeconomics.com/poland/food-inflation
    2) Jeżeli naprawdę uważacie, że koszyk dóbr i usług GUS'owskich, i jeszcze raz podkreślę to drugie słowo - usług, zawierający setki pozycji, można uogólniać na bazie koszyka dóbr z jednego sklepu, to tylko skale ignorancji pokazuje.
    Argumenty za ekonomistami, otóż:
    a) Obciążenie z tytułu substytucji dóbr - mianowicie wartość koszyka obliczana jest na bazie cen z poprzedniego roku, a popyt na dobra jest wagą przypisywaną danemu dobru (jeżeli jabłka są dwa razy częściej kupowane od pomarańczy...), więc jeżeli cena jednego dobra rośnie, to konsumenci kupują go mniej, a jednak popyt (waga) jest przyjmowana na podstawie roku bazowego, więc wartość wskaźnika jest przeszacowana.
    b) zmiany jakości dóbr i usług - zwiększają siłę nabywczą pieniądza, jednak korygowanie (zmian jakości) nie jest pełne, kolejne niedoszacowanie.
    c) Nowe dobra i usługi - zwiększają siłę nabywczą pieniądza, jednak koszyk bazowy ich nie uwzględnia, kolejne niedoszacowanie.

    Argumenty typu: państwo zaniża inflację są komiczne, ponieważ mnogość instytucji, która ją wylicza (np. banki i to te prywatne też) we własnym zakresie jest większą niż [...].

  •  

    pokaż komentarz

    07.2019 piwo lane blisko morza Kołobrzeg 14zl
    07.2019 piwo lane blisko morza nieopodal Barcelony 1,5eur

    Dlaczegoooo ????

    •  

      pokaż komentarz

      @Detect: bo w Polsce każdy na każdym i na wszystkim musi trzepać hajs. W Polsce idziesz do knajpy nad morzem i musisz 3 zl za kibel płacić gdziekolwiek chcesz parkować to płacisz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Detect: te same sosy pomidorowe kosztują we Włoszech 1.1 euro a u nas 11 złotych

      ale w przypadku innych rzeczy na zachodzie jest ok 10% drożej, w przypadku elektroniki czy ubrań bywa na zachodzie taniej,

      nie ma reguły na produkty regionalne, taniej u nas kupisz chleb niż za granicą, taniej wyleczysz zęba,
      ale drożej dasz za wieżę stereo (nie wiem jak dziś to się na to mówi, tak się mówiło za mojej młodości) , drożej dasz za monitor LCD czy jeansy w markecie czy płyn do prania w Polsce będzie kilka procent drożej

      to co opisałeś to januszostwobiznesu, bo to piwo które kupujesz blisko morza za 14 kosztuje w markecie 3 złote

      to samo z butelką Coli czy wody mineralnej na głównej ulicy Wiednia a po odejściu 3 ulice dalej

      w Wiedniu zapłacisz 2.5 euro za 0,5l butelki coli w centrum, przejdź 3 ulice dalej i kupisz 1l za 0.99

      narzuty i januszostwo i skąpstwo/pazerność jest różna biznesu,
      kiedyś znajomy pracujący w handlu wiele wiele lat mówił mi, że na zachodzie marże są mniejsze,

    •  

      pokaż komentarz

      @Detect: musisz być naprawde bogatym człowiekiem, zeby na wakacje jechac do Kołobrzegu :)

  •  

    pokaż komentarz

    Prawie 10 procent w 3 lata to duzo. Jakby doliczyc mieso plus warzywa i ceny wynajmu mieszkan to byloby tragicznie.