•  

    pokaż komentarz

    Czy część bloków piramidy została odlana z betonu? Tak twierdzą prof. Joseph Davidovits, dyrektor Instytutu Geopolimerów w St. Quentin oraz prof. Michel Barsoum, wykładowca wydziału inżynierii i materiałoznawstwa uniwersytetu Dexel. W 1974 roku przez kamienne bloki Wielkiej Piramidy przepuszczono fale wysokiej częstotliwości, których suche monolity nie powinny całkowicie odbijać. Ku rozczarowaniu ekspertów z Stanford Research Institute fale zostały dosłownie pochłonięte przez kamienie. Profesor Davidovits uznał to za pierwszą ważną poszlakę – piramidy zawierają jak na występujący naturalnie w przyrodzie kamień o wiele za dużo wody. Musiały zatem zostać zbudowane ze sztucznego kamienia. Davidovits badał pod mikroskopem próbki bloków skalnych z Wielkiej Piramidy. W niektórych znalazł zatopiony w kamieniu ludzki włos. Jak mógł się tam znaleźć? Przypuszczalnie wypadł któremuś z egipskich betoniarzy.

    Także Edward Zeller, dyrektor instytutu badawczego wchodzącego w skład Uniwersytetu z Kansas otrzymał pochodzące z piramidy próbki. Jak się okazało w kamieniu były zamknięte pęcherzyki powietrza, podobnie jak należałoby oczekiwać w przypadku betonu. Ponadto w wapieniu skamieniałości są przeważnie ułożone w poziome warstwy. W skałach tworzących piramidy odkryto natomiast, że są one nieuporządkowane, jak gdyby zostały sztucznie wymieszane, a nie poddane naturalnemu procesowi.

    Skład wapiennych bloków przeanalizował także zespół prof. Michela Barsouma, wykładowcy wydziału inżynierii i materiałoznawstwa uniwersytetu Dexel. Wyniki badań wskazują, że bloki faktycznie są zastygłą masą zawierającą wapień. Część próbek pobranych z piramidy miała proporcje minerałów, które nie występują w żadnym znanym złożu wapienia. Z geochemicznej mieszanki wapna, piasku i gliny naukowcy wywnioskowali, że najprawdopodobniej jest to beton. Wyniki badań opublikowali w wydaniu „The Journal of the American Ceramic Society”.

    Egipskie władze oraz Zahi Hawass, twierdzą jednak, że specjaliści wiele razy naprawiali piramidy za pomocą betonu, a te dziwne próbki to po prostu współczesna zaprawa, którą wzmacniano osłabione bloki. Także Dipayan Jana, petrograf, omawiając prace Davidovitsa i Barsouma stwierdził, że wciąż jest daleko do zaakceptowania możliwości „sztucznego” pochodzenia piramidalnych kamieni. Egiptolodzy podkreślają też, że betonowa metoda nie wyjaśnia np. granitowych kamieni, ważących ponad 10 ton, znajdujących się powyżej Komnaty Króla. Davidovits odpierając ten zarzut przyznaje jednak, że granitowe bloki faktycznie były wycinane, natomiast betonowe miały być tylko wyżej położone wapienne bloki. Barsoum, Davidovits oraz prof. Giles Hug twierdzą, że egipski beton był materiałem bardziej ekologicznym od dzisiejszego betonu i znacznie tańszym od współczesnych materiałów budowlanych.

    źródło: olo (Copy).png

  •  

    pokaż komentarz

    Przy okazji nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że tuż po wybudowaniu piramidy były białe. Ściany piramid zostały bowiem obłożone licówką z polerowanego białego wapienia. W tej wypolerowanej powierzchni odbijały się promienie słoneczne, sprawiając że piramidy lśniły niczym diament. To musiał być doprawdy spektakularny widok. Kamienie te zostały usunięte kilkaset lat temu, głównie do budowy fortec i meczetów.

    źródło: bial (Copy).jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Śmiech, śmiechem, ale nie takie to znów nieprawdopodobne. Cóż, wiele technik znanych w starożytności uległo zapomnieniu i wydaje nam się dziś nieprawdopodobnymi. Choćby wycinanie tak idealnych sarkofagów, czy bloków w granicie w czasach, gdy ludzie dysponowali jedynie narzędziami z hartowanej miedzi... Sam nie wiem, ale już prędzej uwierzę w staroegipski "beton" niż w pomoc kosmitów. W końcu Rzymianie znali beton i stosowali go na szeroką skalę a został on zapomniany (!) po upadku cesarstwa i odkryty na nowo znacznie, znacznie później :)

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-kowalewski: Zapominanie technologii nie jest niestety niczym dziwnym. Wiedza kiedyś była zwyczajnie chroniona. Mało kto umiał czytać, a same książki były bardzo drogie w kopiowaniu.
      Większość kultury celtyckiej poszła w diabły jak druidzi wymarli bo państwa czy też raczej związki plemion celtyckich oberwały najpierw od Rzymian a potem od kolejnych fal napływowych ludów i zwyczajnie nie stać ich było na utrzymanie kasty kapłanów którzy wszystkiego uczyli się na pamięć zamiast zapisać.

      Dopiero Gutenberg i konsekwencje jego wynalazku rozpoczęły erę gdzie wiedza jest tania w utrwaleniu i rozpowszechnianiu. "Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty." więc może już aż tak wiele nie zapomnimy :)

    •  

      pokaż komentarz

      więc może już aż tak wiele nie zapomnimy :)

      @Fearaneruial: Jeśli nasza cywilizacja upadnie za parę stuleci, to za 1500 lat ten okres zostanie nazwany wiekami ciemnymi, bo nie zachowa się z tego okresu zbyt wiele książek, płyt CD czy internetu.

      Ludzie kiedyś myśleli tak samo jak my: wpadali na te same pomysły, mieli te same pragnienia i potrzeby, ale i również problemy. Nie raz wpadałem na świetny pomysł na komiks, grafikę, czy mema i niemal zawsze okazuje się, że ktoś już na to wcześniej wpadł i zrobił. A lu wpadło i nie zrobiło? Internet pozwala nam zobaczyć jak powszechne są różne pomysły, nawet szalone. To samo musiało się dziać od tysięcy lat. Pewnie nie raz ktoś wpadł na pomysł samolotu, balonu, pociągu, wieżowca, ale też błahych rzeczy jak agrafka, tasak, buty, plecak, czy stanik. Większość nie została zrealizowana, bo ich pomysłodawcy nie mieli możliwości ich stworzenia. W innych przypadkach, próbowali, ale technologia była zbyt mało rozwinięta, albo wynalazek zbyt szalony jak na owe społeczeństwo, a jeszcze w innych przypadkach wszystkie warunki zrealizowali, ale mieli po prostu pecha.

      Wyobraźcie sobie, że żyję w Polsce 2300 lat temu. Jestem jakimś świniopasem, który poszedł po glinę dla matki na garnek. I olśniewa mnie. A gdyby z kliny porobić prostokąty, wysuszyć i wykorzystać do budowy domu, który nie spłonie, albo muru obronnego? Ale sam tego nie zrobię, musi mi pomóc w tym wiele osób. Nikogo jednak nie przekonam, bo po co cegły, skoro drewno jest sprawdzone i ogólnodostępne. Zamiast głupotami zajmować się, lepiej wezmę tej gliny nim matka mnie zbije.
      Inna sytuacja: Jestem szanowanym mieszkańcem grodu, jakimś guślarzem. Wymyślam cegłę i przekonuję innych do użycia jej do budowy czegoś. Niestety suszona cegła po paru latach się rozpadnie od deszczu i pór roku.
      A może ją wypalić? Super, ale bez zaprawy na wiele się nie zda.

      Nie pamiętam do jakiej puenty dążyłem, ale sens jej był taki, że jeśli nasza cywilizacja miała potrzebę budowania wysokich budowli i używania betonu, to inne też miały i jeśli pozwalały na to zasoby, posiadana technologia, oraz gospodarka, to prawdopodobnie na swój sposób realizowano te potrzeby i wykorzystywano możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: trzeba też zwrócić uwagę, że wynalazki są jak dostawiane schodki/skrzyneczki po których można wejść coraz wyżej. Chodzi mi o to, że wynalazcy korzystają z wynalazków swoich przodków/poprzedników i bez nich niczego by nie wynaleźli.

      Np. bracia Wright mogli wynaleźć samolot bo ktoś wcześniej wynalazł silnik spalinowy. Albo tkactwo, które posłużyło do stworzenia płótna z którego zrobili poszycie skrzydeł.
      XX wiek był wiekiem wynalazków, a ile z nich powstało dzięki temu, że ktoś wcześniej wynalazł śruby, gwoździe, spawalnictwo, odlewnictwo, silniki czy żarówkę.

      Nawet ten ktoś kto wynalazł cegły wykorzystał wynalazek kogoś innego czyli wypalanie gliny w garnkach.

      Wynalazki to taka odwrócona piramida, jedne służą do wynajdywania WIELU kolejnych. A co było pierwszym wynalazkiem? Kamień do łupania orzechów? A może mowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-kowalewski: może cięto bloki chemicznie, w sensie trawiono kwasem i dlatego nie zachowały się żadne narzędzia. Oczywiście byłby to proces niezwykle czasochłonny ale też bardzo precyzyjny. Chociaż nie mam pojęcia na ile realne było wytworzenie odpowiedniego wytrawiacza w tamtych czasach.

    •  

      pokaż komentarz

      A co było pierwszym wynalazkiem? Kamień do łupania orzechów? A może mowa?

      @siepan: Zdecydowanie kamień do łupania i patyk do dłubania. Szympansy nadal są na tym poziomie Niektóre zwierzęta jak wydry, czy niektóre małpki wykorzystują wyłącznie kamienie, zaś inne jak niektóre ptaki wyłącznie patyki.

  •  

    pokaż komentarz

    W 1988 roku Davidovits podczas V Międzynarodowego Kongresu Egiptologicznego zaprezentował referat dotyczący intrygujących zapisów pochodzących z tzw. Steli Głodu z Sehel. Jest to starożytny tekst wyryty na granitowej skale wysepki Sehel na Nilu koło Asuanu w Górnym Egipcie. Apokryf powstał ok. 200 r.p.n.e. jednak część egiptologów uważa, że stela mogła powstać w oparciu o znacznie starsze, nieznane dziś dokumenty. Stela opowiada, że podczas rządów faraona Dżosera Egipt nawiedziła 7-letnia klęska głodu. Faraon poprosił o pomoc swojego wezyra Imhotepa, pierwszego geniusza ludzkości, któremu kiedyś poświęciliśmy cały odcinek.

    Imhotep po przestudiowaniu ksiąg w archiwum świątynnym w Hermanopolis postanowił wybrać się na Elefantynę, wyspę na której znajdowała się świątynia boga Chnuma. To właśnie po tej wizycie Imhotep opracował boską recepturę. Po spotkaniu z bogiem zapisuje listę 29 minerałów i różnych występujących w przyrodzie substancji. Wskazuje także na występujące w przyrodzie materiały spajające. Stela opisuje chemiczną formułę, używaną do wytworzenia kamiennego aglomeratu. Uzyskany w ten sposób środek miał być używany do stworzenia sztucznego kamienia, z których miano zbudować świątynie oraz piramidy. Imhotep poznał zatem sekretną boską recepturę do stworzenia sztucznych kamieni. Ważne było dokładne przestrzeganie receptury.

    Egiptolodzy byli w stanie przetłumaczyć tylko część słów odnoszących się do niezbędnych minerałów i substancji z tzw. boskiej receptury. 19 kolumna opisuje sen faraona Dżosera w którym odwiedza go bóg Chnum – mówi wówczas, że podarowuje ludziom wiedzę o sposobie wytwarzania sztucznego kamienia. Kamienia, którego nikt wcześniej nie używał i który zostanie użyty do stworzenia świątyń oraz piramid. Co ciekawe, to właśnie wtedy za panowania Dżosera powstała pierwsza egipska piramida.

    źródło: imhotep_6 (Copy) (Copy).jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Nie żebym się czepiał ale w j. Polskim jest coś takiego jak akcent na odpowiednią sylabę. Czemu ten lektor zawsze akcentuje nie tą co powinien?

Dodany przez:

avatar Gorti dołączył
337 wykopali 40 zakopali 9.3 tys. wyświetleń
Advertisement