•  

    pokaż komentarz

    Śmietnik - świetne miejsce na zabawę

  •  

    pokaż komentarz

    Dzieci były w wieku od 9 do 11 lat.

    Po kilku dniach dzieci wyszły ze szpitala. Lekarze nie stwierdzili zagrożenia dla ich życia lub zdrowia. Zaznaczyli jednak, że będą musiały być pod stałą obserwacją jeszcze przez kilka miesięcy. Są bowiem choroby, które rozwijają się w organizmie długo i na wstępnym etapie nawet badania laboratoryjne nie są w stanie ich stwierdzić.

    Lekarz zapewne miał na myśli wirusy typu HIV lub HCV, którymi można zarazić się przez krew. Istnieje coś takiego jak okienko serologiczne:

    Okienko serologiczne - jest to przedział czasu od chwili zakażenia do możliwości wykrycia tego zakażenia przez laboratorium za pomocą oznaczania obecności przeciwciał (na przykład za pomocą testu ELISA); inaczej okres od początku infekcji do wytworzenia przez organizm wykrywalnego stosowanymi w diagnostyce metodami miana przeciwciał zwalczających dany antygen.

    Dla HIV ten okres wynosi 12 tygodni, czyli 3 miesiące. Dopiero po takim czasie można z całą pewnością potwierdzić lub wykluczyć zarażenie.

    Warto przy okazji wspomnieć, że grupa wiekowa 9-12 lat, czyli właśnie taka w jakiej były te dzieci ze znaleziska, to jest wiek w którym wg. standardów edukacji seksualnej dostępnych na stronie WHO powinno się uczyć dzieci o tym co to jest HIV i jak się można nim zarazić. Może gdyby wiedziały, to nie kłuły by się dla zabawy zużytymi strzykawkami?

    źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      Warto przy okazji wspomnieć, że grupa wiekowa 9-12 lat, czyli właśnie taka w jakiej były te dzieci ze znaleziska, to jest wiek w którym wg. standardów edukacji seksualnej dostępnych na stronie WHO powinno się uczyć dzieci o tym co to jest HIV i jak się można nim zarazić. Może gdyby wiedziały, to nie kłuły by się dla zabawy zużytymi strzykawkami?

      @R187: Dokładnie - dzieci trzeba uczyć takich rzeczy, ale nie w sposób jaki proponują lewaccy postępowcy, czyli bez tego całego homo-niewiadomo dodatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Ryzyko zarażenia się HIV przy ukłuciu igłą w której była zarażona HIV krew to 1 do 434 (źródło), a ryzyko podczas seksu waginalnego z zarażoną HIV kobietą to 1 do 2500 (źródło), a więc zakłucie igłą stwarza prawie 6 razy większe ryzyko zarażenia niż seks bez zabezpieczeń z osobą chorą na HIV.

      Ryzyko zarażenia się przez igłę wirusem zapalenia wątroby typu B (WZW B) to już między 1 do 17 a 1 do 3, natomiast wirusem zapalenia wątroby typu C (WZW C) to 1 do 55 (źródło).

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Dodam, że wirus HIV we krwi poza ciałem człowieka może przeżyć w temperaturze pokojowej do 5-6 dni, a jeśli znajduje się w strzykawce bez dostępu powietrza to nawet dłużej:

      HIV may survive in dried blood for up to 5–6 days at room temperature. It might survive even longer inside blood that is within a syringe, as it does not have exposure to air.

      Bardzo szybko natomiast ginie w nasieniu.

      źródło: https://www.medicalnewstoday.com/articles/324052.php

    •  

      pokaż komentarz

      homo-niewiadomo dodatku.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Co jest tym dodatkiem, to że przy okazji powiedzą dzieciom, że homosie istnieją i to jest normalne?

    •  

      pokaż komentarz

      Warto przy okazji wspomnieć, że grupa wiekowa 9-12 lat, czyli właśnie taka w jakiej były te dzieci ze znaleziska, to jest wiek w którym wg. standardów edukacji seksualnej dostępnych na stronie WHO powinno się uczyć dzieci o tym co to jest HIV i jak się można nim zarazić. Może gdyby wiedziały, to nie kłuły by się dla zabawy zużytymi strzykawkami?

      @R187: Przecież o tym uczy się na lekcjach biologi/przyrody, nie wiem po co do tego edukacja seksualna.
      Poza tym na edukacji seksualnej uczy się o chorobach przenoszonych drogą płciową, a nie o kłuciu się. Nawet załączona przez ciebie grafika mówi o STIs (sexually transmitted infections).

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik edukacja seksualna ma odbywać się na podstawie standardów WHO, nie ma za zadanie wpajać jakichś ideologii. Przeczytaj dokładnie raport, artykuł o tym u Aniamaluje albo kup sobie nowy numer Zwierciadła, w którym wypowiada się akurat jedna kobieta, która pracuje w fundacji i prowadzi w różnych szkołach zajęcia o tej edukacji. Edukacja seksualna ma za zadanie edukować, tłumaczyć różne rzeczy dzieciom/nastolatkom, treści mają być dopasowane do wieku. Głównie uczenie dzieci wyznaczania granic, mówienia nie, asertywności, pojęcie tolerancji, akceptacji, szacunku do drugiego człowieka w różnych kontekstach (np. narodowość, kolor skóry, religia), żeby wiedziały, że ich ciała należą tylko do nich i nikt nie ma prawa ich dotykać, co zrobić jak ktoś ich skrzywdzi, do kogo pójść, zapoznanie z prawami dziecka i człowieka. Uświadomienie nastolatków o konsekwencjach wczesnej inicjacji seksualnej bez zabezpieczenia (choroby płciowe, nieplanowana ciąża) wytłumaczenie co się dzieje z ich ciałami, psychiką w trakcie dojrzewania, przekazanie informacji o dostępnych środkach antykoncepcji. Że obie osoby muszą tego chcieć a nie że jedna je do tego zmusza. Młodzi ludzie biorą teraz informacje z neta, wyobrażenie o seksie z filmów pornograficznych, nie zawsze prawdziwe, a rodzice się boją, nie chcą przeprowadzać poważnych rozmów z dziećmi. Później wychodzą takie kwiatki jakimi telewizja ostatnio żyje. Że 9 letni chłopiec został gwałcony przez księdza, że po co do niego chodził, dlaczego nikomu nie powiedział, dlaczego dopiero teraz o tym mówi. Bo jak był małym chłopcem nikt mu nie powiedział, że tylko on ma prawo do swojego ciała, że nikt nie może go dotykać, że może wyznaczać granice i mówić nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież o tym uczy się na lekcjach biologi/przyrody

      @nom_de_guerre: Na jakim etapie edukacji? Nie musi być koniecznie na oddzielnej edukacji seksualnej, ważne by było w programie.

      Nawet załączona przez ciebie grafika mówi o STIs (sexually transmitted infections).

      Mówi też, że HIV nie można się zarazić przez podanie dłoni czy picie z tej samej szklanki, więc nie ogranicza się tylko do seksu, a gdy mowa o HIV to zazwyczaj też mówi się o używaniu igieł, których ktoś używał wcześniej jako jednej z metod, którą można się zarazić.

    •  

      pokaż komentarz

      Albo tak: "homo-niewiadomo" to dodatkowy parametr dla personalizacji. Personalizacja to ważny mechanizm ewolucji globalnej ekonomii. M.in. coś trzeba będzie robić w tych neuralinkowych VR itp. itd. nie? Inny przykład: co warunkuje to, że kliki (oglądalność, czytalność, popularność itp) są ważne? Rosnąca możliwość klikania gdzie indziej. Dla ewolucyjnych pradziadków homo sapiens to pewnie byłyby paskudne wynaturzenia. A jednak ewolucja zawsze tak różnicuje, powiela, a później redukuje nowymi zróżnicowaniami. Wynaturzanie jest naturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      artykuł o tym u Aniamaluje albo kup sobie nowy numer Zwierciadła

      @mirabell3: nie obraź się, ale może do zestawu dodaj „Świat kobiety” czy inny „Tydzień na działce”.
      Wytyczne odnośnie sposobu prowadzenia edukacji seksualnej, co prawda w detalach, są delikatnie mówiąc kontrowersyjne.
      Zamiast uczyć tylko, że zajść można już przy pierwszym razie, żeby nie wtykać byle gdzie, gdy tylko zaswędzi, i jak już się nie da opanować krocza to lateks jest nie-opcjonalny - zaczynają się wstawki z filozofii.
      I cały piękny plan szlag trafia i zdziwienie, że gówniarze jak pławili się w ignorancji, tak robią to dalej.

      A co do mandatu - dzieci mają rodziców, a rodzice mają adres.
      Albo państwo zareaguje adekwatnie, albo nie.
      Tylko żeby potem znowu nie było zdziwienia, że oczywiste konsekwencje następują.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopyrek zwierciadło to akurat jeden z lepszych miesięczników o tematyce psychologicznej dla kobiet, a Aniamaluje to pedagożka i terapeutka, która dość dobrze zna sytuację dzieci w polskich szkołach i tworzy zaangażowaną społeczność w Internecie. Pomaga uczniom w różnych kwestiach prawnych jeśli coś się złego w ich szkołach dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      zwierciadło to akurat jeden z lepszych miesięczników o tematyce psychologicznej dla kobiet, a Aniamaluje to pedagożka i terapeutka


      zwierciadło to akurat jeden z lepszych miesięczników dla kobiet


      miesięczników dla kobiet

      @mirabell3: nie jestem pewien, czy na serio ( ͡° ʖ̯ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Ryzyko zarażenia się HIV przy ukłuciu igłą w której była zarażona HIV krew to 1 do 434 (źródło),
      @R187: Ale z drugiej strony podobno nigdy nie zdarzyło się takie zakażenie przypadkowo znalezioną igłą.

      Injuries from discarded needles in the community (non-occupational exposure) are less common and infections rare. There have been no documented cases of HIV infection through contact with needles in this way.
      Więc ryzyko faktycznie może być większe jedynie jak się ktoś zakłuje bezpośrednio po zakażonej osobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopyrek nie mam zamiaru się wykłócać o źródła artykułów, w każdym razie jak się komuś nie chce przeczytać kilkudziesięciu stron dokumentu z zaleceniami WHO to może sobie przeczytać jak wyglądają zajęcia prowadzone przez fundację, którą zapraszają szkoły i pedagodzy. Wiem jak wyglądają zajęcia WDŻ od podstawówki po szkoły średnie (żałośnie np. prowadzone przez katechetów albo niedoksztalconych nauczycieli) i żałuję, że nie będę miała okazji brać udziału w edukacji seksualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirabell3: mogę się tylko domyślać (bo szkoda mi czasu, serio), że artykuł w gazetce „dla kobiet” będzie równie rzetelny co ranking awaryjności z „Autoświata”. Niby na temat, niby do rzeczy, ale zgadnij sama czego nie napisali, a co przekoloryzowali.
      Zajęcia z edukacji wyglądają żałośnie, bo marnej klasy kadra pedagogiczna dostaje zbyt ambitne zadania. Nawet najzatwardzialszy katecheta, który dostanie zadanie „masz nauczyć, że A skutkuje B, C zapobiega D”, zrobi robotę, którą łatwo sprawdzić.
      A nie z braku świadomości od nieczytania prasy „kobiecej”.

      pokaż spoiler BTW, WHO to ta organizacja od „pandemii” świńskiej czy tam ptasiej grypy - ostatnio nie mają dobrej prasy

    •  

      pokaż komentarz

      WHO to ta organizacja od „pandemii” świńskiej czy tam ptasiej grypy - ostatnio nie mają dobrej prasy
      @wykopyrek: czyli co, chcesz powiedzieć że żadnej pandemii w przypadku świńskiej grypy nie było i niepotrzebnie ją ogłosili? Czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @Michrou: nie o to chodzi bo to że istnieje to nie trzeba uczyć każdy sam się o tym dowie ten dodatek to zapewne chodzi o to że kilku letnie dzieci chcą uczyć się masturbować co oznacza że chcą wprowadzić pedofilię małymi krokami to jest cel tych tęczowych p$%@%ów żeby ludzie postrzegali to jako normalne... Mówią o tolerancji a nie tolerują tego że ktoś ma inne zdanie i poglądy. A rozprzestrzenia się to gówno jak zaraza a lekarstwo proste kula w łeb

    •  

      pokaż komentarz

      @mirabell3: ta po poczytaj postulaty tych tęczowych nazistów i to co chcą wprowadzić i pomyśl czy uczenie kilku letnich dzieci w ten sposób nie jest pedofilią... WHO nie jest żadnym wiarygodnym instytutem skoro robią głosowanie na tematy naukowe... I ich standardy odnośnie nauki masturbacji również są pro pedofilskie. Nie wierzysz przeczytaj kodeks karny odnośnie pedofilii masz tam opisane co uważa się za pedofilię i moim zdaniem powinno się to jeszcze bardziej zaostrzyć. Śmierć tęczowym pedofilom

    •  

      pokaż komentarz

      to jest wiek w którym wg. standardów edukacji seksualnej dostępnych na stronie WHO powinno się uczyć dzieci o tym co to jest HIV

      @R187: na szczęście dzieci świetnie umieją paciorki i klepać różaniec :)

    •  

      pokaż komentarz

      Może gdyby wiedziały, to nie kłuły by się dla zabawy zużytymi strzykawkami?

      @R187: żeby wykorzystywać zdobytą wiedzę w praktyce potrzebna jest inteligencja i umiejętność powiązania faktów. A tego w szkole nie uczą prawie wcale, bo materiał jest ułożony w kolejce do wykucia. Uczeń nie uczy się więc wykorzystywania informacji nabytych pół roku temu. Dlatego prawie nic nie pamiętasz ze szkoły.
      To, że się kuli igłami nie oznacza, że nie uczyli się o HIV. Może się uczyli, ale to było na poprzednim sprawdzianie, więc już tę wiedzę usunęli z głowy jako niepotrzebną.

    •  

      pokaż komentarz

      zapewne chodzi o to że kilku letnie dzieci chcą uczyć się masturbować co oznacza że chcą wprowadzić pedofilię małymi krokami
      ich standardy odnośnie nauki masturbacji również są pro pedofilskie.


      @Monu253: W standardach edukacji seksualnej dostępnych na stronie WHO, czyli w dokumencie "International technical guidance on sexuality education" z 2018 roku (link: https://www.who.int/reproductivehealth/publications/technical-guidance-sexuality-education/en/, czyli dokumencie o który chodzi organizacji będącej autorem karty LGBT z Warszawy: https://www.facebook.com/Miloscniewyklucza/posts/2423914080962531 oraz który "należy uznać za aktualne standardy i wytyczne Organizacji w obszarze edukacji seksualnej" (źródło: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-odpowiada-rpd-ws-standard%C3%B3w-who-co-do-edukacji-seksualnej)

      Ponieważ kwestia ta wzbudziła kontrowersje i niejasności, RPO zwrócił się do WHO o wyjaśnienie co, w świetle dostępnych obecnie informacji i materiałów źródłowych, należy uznać za aktualne standardy i wytyczne Organizacji w obszarze edukacji seksualnej).

      W kwietniu 2019 r. RPO otrzymał wyjaśnienia Palomy Cuchi, dyrektorki Przedstawicielstwa WHO w Polsce. Wskazała, że najnowszą międzynarodową publikacją zawierającą rekomendacje dotyczące edukacji seksualnej jest dokument opracowany przez UNESCO i WHO w 2018 r. „International technical guidance on sexuality education”.

      temat masturbacji pojawia się po raz pierwszy i ostatni w grupie wiekowej 9-12 lat (strona 71, patrz obrazek pod tym komentarzem) i nie chodzi tam o "naukę masturbacji" tylko:

      - wyjaśnienie, że wiele chłopców i dziewczynek zaczyna się masturbować w okresie dojrzewania a czasem wcześniej.
      - zrozumienie, że masturbacja nie powoduje fizycznej ani emocjonalnej krzywdy, ale powinna być uprawiana w odosobnieniu.

      I tyle.

      Nie wierzysz przeczytaj kodeks karny odnośnie pedofilii masz tam opisane co uważa się za pedofilię i moim zdaniem powinno się to jeszcze bardziej zaostrzyć

      Kodeks Karny nie definiuje nigdzie pedofilii. Podaje za to tak:

      Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
      podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
      § 2. (uchylony)
      § 3. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      § 4. Karze określonej w § 3 podlega, kto w celu swojego zaspokojenia seksualnego lub zaspokojenia seksualnego innej osoby prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej.
      § 5. Karze określonej w § 3 podlega, kto prowadzi reklamę lub promocję działalności polegającej na rozpowszechnianiu treści pornograficznych w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi małoletniemu poniżej lat 15.


      oraz:

      Art. 200b. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Oraz inne przepisy, które dotyczą już pornografii dziecięcej lub usiłowania spotkania się z osobą poniżej lat 15 w celu nagrywania takiej pornografii lub odbycia stosunku płciowego (art 200a, art 202).

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @R187: w takich wypadkach to się od razu podaje lekiantyretrowirusowe, a nie k@$$a czeka na okienko serologiczne żeby sprawdzić czy się faktycznie zakaziły

    •  

      pokaż komentarz

      @R187: równie dobrze można poświecić jedna lekcje biologii żeby wytłumaczyć transmisje chorób zakaźnych, nie musisz już wyjeżdżać z propaganda

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik nie wierzę xD, obejrzałam pierwsze kilka minut - nikt nie będzie pokazywał dzieciom jak mają się masturbować. Małe dzieci 2-5 lat dotykają miejsc intymnych nawet w sferze publicznej, przedszkolach na przykład. Zajęcia mają nauczyć, że to nie jest nic złego, czasami się zdarza tak, że dziecko się dotyka w domu a jak rodzice je przyłapią to mówią, że to jest ble i nie rób tak i krzyczą na dziecko. To dziecko kiedy już będzie dorosłe może mieć problemy z osiąganiem przyjemności z seksu. Właśnie przez takich rodziców. Ta dziecięca masturbacja nie ma zabarwienia seksualnego, one dotykają się bo są ciekawe swojego ciała. Na kilka lat z tego wyrastają, wracają do masturbacji w wieku nastoletnim już w kontekście seksualnym. Przeczytaj sobie to badanie (childhood masturbation) albo chociaż tabelkę > sci-hub.tw/10.1007/s00431-008-0766-2 z której wynika, że w wieku 6-9 lat spada liczba dzieci masturbujących się
      Szanuję Michalkiewicza za poglądy w innych sprawach, ale akurat to co mi wysłałeś... Brak słów.

      źródło: aniamaluje.com

    •  

      pokaż komentarz

      Małe dzieci 2-5 lat dotykają miejsc intymnych nawet w sferze publicznej, przedszkolach na przykład. Zajęcia mają nauczyć, że to nie jest nic złego

      @mirabell3: Dodajmy, że takie rzeczy były w dokumencie "Standardy edukacji seksualnej w Europie" wydanego w 2010 roku przez Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej (BZgA) w Niemczech. Najnowsze międzynarodowe standardy z 2018 nie mają tego w swoim programie, a to właśnie te miały być podstawą edukacji seksualnej w Warszawie, o czym pisałem już wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirabell3: Tak tak, a w wieku nastu lat o skrobankach, pedałach, 30-tu płciach itp. Do Biedronia z tym a nie dzieci mi w szkole bałamucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @CytrynowySorbet: technicznie była. Natomiast kwik jaki towarzyszył temu zdarzeniu i medialna nagonka na szczepionki przeciwko grypie (nawet te na szczepy z poprzedniej zimy) delikatnie mówiąc nadszarpnęło zaufanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Na jakim etapie edukacji?

      @R187: W czwartej klasie czyli 10/11 lat (również o chorobach wenerycznych, jeżeli dobrze znalazłem).
      Ale pewnie we wcześniejszych klasach jest również coś o ostrożności odnośnie ostrych przedmiotów, strzykawek itp.
      Jestem zwolennikiem edukacji seksualnej ale twój argument uważam za nietrafiony/bezsensowny.

  •  

    pokaż komentarz

    w wyniku kontroli nałożono na dyrektora mandat 500 zł

    Wow, zaimponowali mi. Dyrektor będzie płakać wydając uśmiechy leczonych bombelków

  •  

    pokaż komentarz

    sanepid przypomina, że odpady takie jak strzykawki muszą być utylizowane w procesie spalania.
    Serio? Jest przepis, który mówi o tym, że trzeba palić plastik?

  •  

    pokaż komentarz

    Właścicielka przychodni twierdzi, że odpady nie są z jej placówki, ale mandat przyjęła:

    "(...) znalezione na wysypisku strzykawki nie pochodzą z naszej placówki. Zaprzeczamy tym samym, wszelkim insynuacjom jakoby podmiotem odpowiedzialnym za opisane wydarzenia była nasza firma" - napisała Dorota Gatz, dyrektorka placówki. Dodała, że placówka od lat ma podpisaną umowę ze specjalistyczną firmą zajmującą się wywozem zużytych produktów używanych w placówce. "Potwierdzam jednocześnie, że przyjęłam mandat nałożony na naszą placówkę przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną. Niemniej uczyniłam to nieświadomie i w dniu dzisiejszym zwróciliśmy się do Sanepidu o anulowanie mandatu" - czytamy w komunikacie.