•  

    pokaż komentarz

    OK, a teraz poproszę kogoś obeznanego ze sprawą o wytłumaczenie czemu uzasadnienie wyroku było niejawne.
    Zasadniczo z jednej strony popieram jego walkę z dziką reprywatyzacją, z drugiej rozumiem, że jak się coś o kimś powie to można potem zostać pozwanym i przegrać. Ale jakie są przesłanki do niejawnego uzasadnienia?
    Proszę bez bredni o wolnych sądach, kastach, lewej stronie, prawej stronie, reżimie itd. Pytam o teorię i praktykę prawną: czy były przesłanki do niejawności uzasadnienia i czemu w ogóle uzasadnienie może być niejawne?

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: fajny ten wykop. Fala komentarzy z d..., pełne przekonanie każdego o monopolu na prawdę wszelką, a jedno zasadnicze i ważne pytanie pozostaje bez cienia odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: Jakiś ekspert mówił, że sprawy z tego paragrafu są zawsze niejawne - to wynika z prawa, nie z konkretnej sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: z kodeksu postępowania karnego.
      Art. 359 kpk
      Niejawna jest rozprawa, która dotyczy:
      1) wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i zastosowanie środka zabezpieczającego;
      2) sprawy o pomówienie lub znieważenie; na wniosek pokrzywdzonego rozprawa odbywa się jednak jawnie.
      Art. 364 kpk
      § 1. Ogłoszenie wyroku odbywa się jawnie.
      § 2. Jeżeli jawność rozprawy wyłączono w całości lub w części, przytoczenie powodów wyroku może nastąpić również z wyłączeniem jawności w całości lub w części.

      Matematykę pozostawiam czytelnikom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor: O, i to jest wartościowa informacja, dziękuję. Swoją drogą jak w praktyce stosowany jest § 2, Art. 364 kpk? Pytam, bo określenie „może nastąpić” jest mało precyzyjne. Sędzia z automatu przy niejawnych rozprawach wyłącza jawność uzasadnienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: Nie ma tu nic nieprecyzyjnego. Jeden artykuł nie podważa drugiego, a obowiązkiem sądu jest postępować zgodnie i z jednym i z drugim jednocześnie.

      No chyba, że jesteś pisowskim konstytucjonalistą, wtedy może Ci się wydawać, ze jak np. w jakimś miejscu konstytucja odsyła do ustawy to to w tej ustawie może być wszystko co się ustawodawcy podoba, bez względu na to czy jest to zgodne z konstytucją, czy też nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor: Zwróć łaskawie uwagę na słowo "może" które w polskim systemie prawnym sprowadza się zawsze do tego że Sąd zinterpretuje je na Twoją niekorzyść. Polski Kodeks Postepowania Karnego pełen jest słów "może" w niezliczonej ilości swoich artykułów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor rozprawa jest niejawna z urzędu, ale uzasadnienie wyroku o zniesławienie jest jawne z urzędu. Dopiero sąd może je utajnić. Tutaj nawet nie podał powodu utajnienia

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: Możesz podać podstawę prawną twojego twierdzenia. Paragraf, artykuł, ustęp? Cokolwiek?
      Czy poniższy cytat to nieprawda?
      Art. 364 kpk
      § 2. Jeżeli jawność rozprawy wyłączono w całości lub w części, przytoczenie powodów wyroku może nastąpić również z wyłączeniem jawności w całości lub w części.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma tu nic nieprecyzyjnego. Jeden artykuł nie podważa drugiego

      @deviator: Dla laika tj. osoby nie zajmującej się prawe, za to posługującej się polszczyzną i logiką określenie "może nastąpić" jest nieprecyzyjne. Zapewne prawnik aktywny zawodowo wie co to w praktyce oznacza, ale ja mogę się jedynie domyślać.

      chyba, że jesteś pisowskim konstytucjonalistą
      Prosiłem wyraźnie: bez wywodów politycznych. Falandyzacja prawa jest tak stara jak obecny ustrój (albo starsza), a zapisy typu "może" tylko jej sprzyjają.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: To „może” odnosi się do „całości lub części”. Może być utajnione w całości albo może być utajnione w części, adekwatnie do jawności rozprawy. Inaczej: uzasadnienie nie może być całkowicie jawne jeśli rozprawa była przynajmniej w części niejawna.
      Ale to tylko mój wniosek. Nie jestem prawnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: On ją pomówił przez udostępnienie protokołu przejęcia kamienicy? Czyli ujawnienie jej udziału w tym procederze jest niezgodne z prawem? Mógłby mi ktoś to wytłumaczyć?

      źródło: pbs.twimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @JRLarry26: Tu z tego co zrozumiałem z przekazów medialnych chodzi o to, że w kontekście jego wypowiedzi zasugerował, że pozywająca go przejęła jakoby dla siebie, podczas gdy według prawa przejmuje w imieniu właściciela, i ten właściciel może mieć i 200 lat, bo w teorii chodzi o zabezpieczenie jego praw i praw jego spadkobierców, więc nawet jak arytmetycznie jest oczywiste, że nie żyje to i tak do momentu ustalenia spadkobierców ostatniego znanego właściciela może go reprezentować jakiś pełnomocnik.
      Tyle z tego wiem jako laik. A jak w Warszawie wygląda praktyka tylko się domyślam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: "Tu z tego co zrozumiałem z przekazów medialnych chodzi o to, że w kontekście jego wypowiedzi zasugerował, że pozywająca go przejęła jakoby dla siebie, podczas gdy według prawa przejmuje w imieniu właściciela" A to nie jest kwestia interpretacji? Np. śledząc sprawę jedni mogli mieć świadomość, że J.Ś. mówiąc o tym, że ta Pani mecenas przejmując kamienicę przejmowała ją w imieniu właścicieli ale ktoś inny mógł widzieć to inaczej. Jeśli sędzia ma prawo interpretować wg własnych przekonań to czy my jako obywatele nie mamy prawa widzieć tego uzasadnienia? Jeśli wszystko przemawia za racją strony wygranej to ujawnienie rozmyje wszelkie wątpliwości i JŚ nie będzie miał argumentów typu: "Bogatym i możnym nie podskakiwać, bo zrobią z ciebie kryminalistę".

    •  

      pokaż komentarz

      @JRLarry26: Wszystko zależy w sumie od sprawy. No bo załóżmy, że jakiś pajac będzie rozgłaszać, że ten a ten lubi uprawiać miłość z trzodą chlewną po czym zostanie pozwany i przegra. W takiej sytuacji pozywający raczej woli żeby wszelkie szczegóły łącznie z uzasadnieniem były niejawne, bo niezależnie od wyniku jego nazwisko będzie znajdować się tam w towarzystwie trzody chlewnej.
      Z drugiej strony gdy proces dotyczy działacza społecznego i adwokat (czyli osoby zaufania publicznego), a jego przedmiotem nie są oszczerstwa obsceniczne to czemu musiałaby istnieć niezbędna konieczność utajniania?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech już nie płacze. Pomówił kobietę i poniósł karę. Robi z siebie ofiarę mafii reprywatyzacyjnej, a tymczasem sam popełnił przestępstwo.

  •  

    pokaż komentarz

    karma wraca bo kiedys walczyl o wolne sondy

    •  

      pokaż komentarz

      @arturmacho: Zwolennicy "wolnych sondów" już cię minusują ale to prawda. To dobra lekcja dla tych wszystkich którzy chodzili na manifestacje w obronie "wolnych sondów" bo "wolne sondy" dbają o własny interes a nie o sprawiedliwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @DerekK: @arturmacho:
      przypominam że rozwiązaniem który proponują rządzący są sondy które będą im podlegać. innymi słowy sondy podlegające partii. A już takie coś w niedawnej historii naszego kraju mieliśmy. O dziwno najbardziej obrywało się wtedy osobom krytykującym partię. Przypadek?
      Przypomnę też że obecnie mamy podlegającą partii prokuraturę i taka sprawa wypadku premier Szydło ciągnie się obecnie już ponad 3 lata i co dziwne prokuratura albo stara się zdyskredytować niewygodnych dla nich świadków albo gubi dowody. Przypadek?
      Co się zaś tyczy pana ze znaleziska to koleś przegiął z oszczerstwami i dostał za to karę. Bardzo słusznie zresztą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banek5000 za PRL nie było aż takich przepisów zakazujących krytyki reżimu jakie są w obecnym projekcie.

    •  

      pokaż komentarz

      dbają o własny interes a nie o sprawiedliwość.

      @DerekK: Własny interes sądu polega na tym, żeby skazać jakiegoś Śpiewaka na grzywnę?
      W sądzie są dwie strony, przy czym jedna wychodzi z niego niezadowolona. I niestety wielu pieniaczy przedstawia się później jako pokrzywdzeni, bo nie mogą przyjąć do siebie opcji, że może jednak nie mieli racji.

    •  

      pokaż komentarz

      @arturmacho: Zwolennicy "wolnych sondów" już cię minusują ale to prawda. To dobra lekcja dla tych wszystkich którzy chodzili na manifestacje w obronie "wolnych sondów" bo "wolne sondy" dbają o własny interes a nie o sprawiedliwość.

      @DerekK: Ale po tej kochanej "reformie" też nie będą dbać o sprawiedliwość a o zgodność z linią partii - co już widać po "reformie" prokuratury.

    •  

      pokaż komentarz

      A ja odpowiem wszystkim @Banek5000: @Wolrad: @Tym: @sylwke3100:
      nic dziwnego, że wielu sędziom odwala, szczególnie w SN i ich pupilom w sądach niższej instancji skoro można nie znać prawa, dowolnie wg. własnego widzimisię je interpretować, a nawet je łamać a i tak są bezkarni, bo nawet z roboty nie można nikogo wywalić na zbity pysk. I powinna być taka instytucja, która będzie rozliczała sędziów z źle wykonanej pracy. Każdy z was jak w swojej robocie nawali to będzie ukarany z dyscyplinarnym zwolnieniem z roboty włącznie a sędziowanie to robota jak każda inna wymagająca znajomości prawa i obyczajów a nade wszystko rzetelności mniej więcej jak robota lekarza. Jeśli lekarz nie zna się na robocie to wcześniej czy później wywala go z przychodni lub ze szpitala a jeśli ma własną praktykę to nikt nie pójdzie się do niego leczyć a tu okazuje się, że najgorszego sędziego wywalić z roboty nie można czy choćby ukarać. Okazuje się, że niektórym sędziom się w głowie poprzewracało i zaczynają ustalać które ustawy ich obowiązują a które nie. Jednak to obywatele po przez swoich przedstawicieli uchwalają ustawy i prawo a sędziowie są od tego by to prawo stosować a nie stanowić. Jeżeli nie douczyli się na studiach to powinni wrócić z powrotem na uczelnie. Śpiewak już się dowiedział czym jest prawo wg. sędziów, których nie tak dawno bronił. Sprawiedliwość w wydaniu tych sędziów to kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak to obywatele po przez swoich przedstawicieli uchwalają ustawy i prawo a sędziowie są od tego by to prawo stosować a nie stanowić.

      @DerekK: Nawet jeśli to prawo narusza inne przepisy np Konstytucje? Owi przedstawiciele też działają w jakichś określonych ramach i nie mają pełnych praw do stanowienia przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Mają pełne prawo. A o tym czy to prawo jest zgodne z Konstytucją (zgodnie z wolą obywateli) nie decydują sędziowie sądów rejonowych ani prezesi sadów okręgowych ani nawet sędziowie sądu najwyższego lecz Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie nie znają prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: czyli lepiej nic nie zmieniac niech sedziowie sie czuja bezkarni

    •  

      pokaż komentarz

      @DerekK: @arturmacho: nazwij kogoś złodziejem, a potem płacz, że zostaniesz za to skazany

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: czyli lepiej nic nie zmieniac niech sedziowie sie czuja bezkarni

      @arturmacho: Trzeba zmieniać ale zmiana powinna nie polegać na wymianie na "swoich" czy wprowadzania burdelu w przepisach jeszcze w sposób całkowicie sprzeczny z wyższymi przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: czyli lepiej nic nie zmieniac niech sedziowie sie czuja bezkarni

      @arturmacho: Trzeba zmieniać ale zmiana powinna nie polegać na wymianie na "swoich" czy wprowadzania burdelu w przepisach jeszcze w sposób całkowicie sprzeczny z wyższymi przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: czyli lepiej nic nie zmieniac niech sedziowie sie czuja bezkarni

      @arturmacho: Trzeba zmieniać ale zmiana powinna nie polegać na wymianie na "swoich" czy wprowadzania burdelu w przepisach jeszcze w sposób całkowicie sprzeczny z wyższymi przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banek5000 i to jest niedobre i to jest niedobre

    •  

      pokaż komentarz

      @Banek5000: Czyli sądy objęte kontrolą demokratycznie wybranej władzy? To źle? Na pewno lepiej niż zupełny brak kontroli i macki mafii wywodzącej się z PRL.

    •  

      pokaż komentarz

      @DerekK: ty chcesz powiedzieć, że mgr odkrycie towarzyskie i prokurator stanu wojennego znają lepiej prawo niż profesorowie?
      Rozbawiłeś mnie bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      przypominam że rozwiązaniem który proponują rządzący są sondy które będą im podlegać. innymi słowy sondy podlegające partii.

      @Banek5000: Czyli pozbywamy się z trójpodziału jednego członu władzy i władza sądownicza zostaje zjedzona przez władze ustawodawczą? Jakby tak było to kicha.

    •  

      pokaż komentarz

      Okazuje się, że niektórym sędziom się w głowie poprzewracało i zaczynają ustalać które ustawy ich obowiązują a które nie. Jednak to obywatele po przez swoich przedstawicieli uchwalają ustawy i prawo a sędziowie są od tego by to prawo stosować a nie stanowić.

      @DerekK: Powiedziałbym, że masz częściową racje. Owszem wszystko poszło trochę za daleko, ale powiedziałbym, że do tej sytuacji doprowadziły absurdy jednej stron, które uchwalają ustawy ewidentnie łamiące prawo lub wykonują działania, które podważają praworządność. Obie strony zapędziły się w swoim działaniu a brakuje kogoś kto stanąłby pośrodku i spróbował jakoś wyjść z tego impasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Zdaje się, że jesteś jednym z nielicznych, który dostrzega problem. nie mniej, nie zgadzam się z tobą. Sędziowie nie są od tego aby być stroną w jakimkolwiek sporze. Powinni być bezstronni więc ich zagalopowanie się, to naruszanie bezstronności sędziowskiej. Tak jak napisałem, są od stosowania prawa a nie ich uchwalania. Od uchwalania prawa są posłowie wybrani raz na 4 lata. A jeśli jakiś sędzia stwierdzi, że ustawa narusza konstytucję to *każdy sędzia wiedzieć powinien) zwraca się do SN z zapytaniem o interpretację danego przepisu zawieszając postępowanie do czasu uzyskania odpowiedzi. SN oczywiście (w naszym kraju) nie orzeka o zgodności z konstytucją, więc pytania takie kieruje do Trybunału Konstytucyjnego i stamtąd uzyskuje odpowiedź, którą może rozszerzyć w formie wykładni w ramach uchwały SN i w ten sposób odpowiedzieć sędziemu niższej instancji. Anarchię wprowadzają sami sędziowie kwestionując niektóre ustawy, czyli tylko te, które ukrócają samowolę sędziowskiej kaście. Oczywiście nie wszyscy - z reguły najlepiej widoczne są czarne barany.

      @h225m: Odniosę się jeszcze do rzeczonej sprawy Śpiewaka: Śpiewak tej adwokaciny nie nazwał ani złodziejką, ani bandziorem, ani k?!@ą ani nawet szmatą. Napisał tylko że córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienice na Ochocie, co akurat było prawdą, bo była pełnomocnikiem 118-sto latka, który w chwili wystawienia pełnomocnictwa nie żył już od kilku lat. Ewidentny przekręt ale jej nie zrobiono nic, za to Śpiewak odpowiadał za obrazę i to z kk (Art. 212 kodeksu karnego), przez co, po przegranym procesie będzie uznany za karanego w procesie karnym. Ciekawe, że odwołanie do wyższej instancji nic nie dało. Widać wyraźnie, że kasta ma się dobrze i jest zupełnie bezkarna a nawet z zajadłością tępi wszelką krytykę pod jej adresem. Tu link do wyjaśnień: samego Śpiewaka, dobrze jest przeczytać, by wiedzieć czym "obraził" panią mecenas.

    •  

      pokaż komentarz

      @DerekK: skoro przejęła, to kto jest teraz właścicielem tej kamienicy

    •  

      pokaż komentarz

      Sędziowie nie są od tego aby być stroną w jakimkolwiek sporze.

      @DerekK: Zgadzam się, ale niejako sami zostali w ten spór wciągnięci. Przez działanie rządzących, którzy z jednej strony totalnie przewrócili nasz system prawny, który może nie był najlepszy, ale zarazem nie był najgorszy. Upolitycznienie KRSu, niezgodne z prawem działanie w TK to tylko drobne przykłady takiego działania. Dodaj do tego karanie sędziów czy tworzenie "farmy hejtu" w ramach działań Ministerstwa Sprawiedliwości i masz murowany efekt konfliktu. Dziwisz się więc, że mamy taką sytuacje?

      A pamiętaj jeszcze, że mamy dziwne i niezrozumiałe działanie w ramach KRSu czyli totalne blokowanie ujawnienia list poparcia mimo prawomocnego wyroku sądu. Czyli niejako sama władza dała przyzwolenie do takiego olewania niektórych wyroków.

  •  

    pokaż komentarz

    Japa tam kryminalisto.

    Sąd go prawomocnie skazał i nagle dostał bólu dupy o polski wymiar sprawiedliwości. Tak zachowują się pięcioletnie dzieci albo prawica

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk_: gaweł też dostał spazmów i zwiał. a jest lewakiem złodziejem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk_ Komendę też sąd prawomocnie skazał xD więc wysrywy na temat tego że jak sąd kogoś skaże to ten ktoś na 100% jest winny można włożyć między bajki

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: Już ci wytłumaczyłem w innym wątku, że Komendę skazał sąd na podstawie śledztwa, dowodów, zeznań, kierując się przepisami prawa, i do tej pory nie potrafisz mi pokazać, gdzie sąd w tym wypadku popełnił błąd. Więc ci jeszcze raz powtórzę, że to policja, prokuratura i ludzie będący u władzy popełnili wtedy błędy. Poczytaj może o ile potrafisz poza kopuj wklej przyswajać inne teksty, o tym jak Lech Kaczyński zainteresował się sprawą, odsunął od śledztwa"za opieszałość" prokuratora i zdymisjonowano jego przełożonego. Kolejny śledczy błyskawicznie wysłał do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi Komendzie
      Widzę,że naprawdę nic co do ciebie ktoś pisze, nie przebija się przez barierę czapka- głowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk_: Nie wiem czy wiesz ale wyrok wyrokiem tylko że babka leciała na granicy prawa nie wspomnę tu już o etyce, przez dwa lata działała w imieniu osoby która nie żyje od ponad 50, po blisko dwóch latach wynajęła archiwistę który w 3 miesiące ustalił że gościu nie żyje xD. A drugi fakt że sady warszawskie odrzucały wniosek o ustalenie kurateli dopiero sąd w RADOMIU sprzecznie z prawem ustalił kuratele nie znając dokładnych danych tej że osoby dla której kuratela była ustalana.

      Trzeci fakt notariusz którego oskarżyli w aferze reprywatyzacyjnej jednocześnie jest przewodniczącym sądu dyscyplinarnego izby notarialnej, sam się śmiał że co on będzie się sam sadził ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils a ja już Ci pisałem ze to nie ma żadnego znaczenia. Sąd skazał? Skazał. Komenda był winny? Nie był. Koniec sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: Zastanawia mnie tylko jedno. Jak możesz przypisać komuś winę, podczas gdy masz jasno i wyraźnie pokazane, że to ktoś inny jest winny?
      Koniec sprawy, to będzie, kiedy naprawdę winni pójdą siedzieć. Choć niektórzy, jak Kaczyński, który naciskał i odwołał prokuratora, który drążył za bardzo już nie odpowie. Ciekawy jestem, czemu nie żądasz ukarania świadków, biegłych , prokuratora. Wiem, wiem. Przekaż na ten tydzień srać na sądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils oczywiście że żądam ukarania prokuratura, świadków, wszystkich naciskaczy. Ale sędziego też. Szczególnie tego z II instancji który jeszcze zostrzył karę przy tym samym materiale dowodowym.

      Może gdybyś pomyślał z perspektywy skazanego Komendy zamiast z perspektywy sędziego to wydałoby Ci się to jaśniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: ( ͡° ͜ʖ ͡°) dziwne, że przy tym samym materiale dowodowym sędzia nie uznał go niewinnym... No szok.
      Nie interesuje mnie perspektywa, ta zależy od zbyt wielu rzeczy. Interesuje mnie na jakiej podstawie pomawiasz sędziego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils dziwne ze z 16 lat zwiększył karę na 25 lat
      Widać nagle przestępstwo stało się cieższe przy tym samym materiale dowodowym.

      "Pomawiasz sędziego" - mówię prawdę. Sędzia skazał człowieka, który w rzeczywistości był niewinny i chociaż nie wiem jak byś się starał to ten fakt pozostanie faktem. Wyrok zapadł, Komenda okazał się niewinny.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: Został skazany na podstawie dostarczonych przed sąd dowodów, opini biegłych i zeznań świadków- po latach okazało się że są fałszywe- kto jest winny? Sedzia- który znając wtedy te materiały wydał na ich podstawie wyrok, czy ci którzy te materiały spreparowali i pokazali podczas rozprawy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk_: no akurat Śpiewak to lewicowy aktywista, więc w tym przypadku raczej nie prawica

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz890123 w przypadku Śpiewaka kategorią jest pięciolatek

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: ktoś umieści treści pedofilskie w komputerze sildenafila i zawiadomi policję. Ta zarekwiruje komputer, biegły potwierdzi zasadność zgłoszenia i tym samym zatrzymania sildenafila. Sąd w oparciu o dowody i opinie biegłych wymierzy niewinnemu sildenafilowi karę, bo przeciw "dowodom" jest tylko słowo sildenafila. Do kogo sildenafil będzie miał pretensje: do sądu działającego w ramach prawa w oparciu o przedstawione dowody czy do preparatora dowodów prawo łamiącego? Odpowiedz wydaje się oczywista, ale czy dla sildenafila?

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal będę miał pretensje do obu. Do preparatora dowodów, którego będę chciał pozwać i do sędziego, że nie uwierzył moim zeznaniom, a zeznaniom preparatora dowodów.

      I chciałbym takiego sędziego za błąd usunąć z zawodu. Aby nie było sytuacji w której w sprawie wytoczonej preparatorowi dowodów trafię na tego samego sędziego.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: tak myślałem...
      Preparatora dowodów możesz nawet nie znać, może też być nieuczciwą osobą zaufania publicznego skłonioną naciskami do poświadczenia nieprawdy, żeby zrealizować jakiś cel.
      W każdym przypadku konfrontacji słów oskarżonego z dowodami każdy sąd na świecie oprze się na dowodach a nie zapewnieniach oskarżonego o swojej niewinności, w przeciwnym przypadku skazanie kogokolwiek stałoby się niemożliwe. Nie zgadzasz się z decyzją sądu? Masz prawo i narzędzia w postaci drogi odwoławczej, gdzie możesz przedstawic dowody (nie swoje słowa) na swoją obronę, ale musisz wiedzieć, że zostałeś wrobiony nie przez sąd, a np. przez policję i prokuraturę, bo wobec jednoznacznych dowodów świadczących przeciwko tobie sąd ma związane prawem ręce i może wydać tylko jeden wyrok.
      Tak to działa w cywilizowanych krajach i nie ma żadnego powodu, żeby nie miało działać w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal dlatego cały czas piszę o tym że zaufanie do policji, prokuratury czy sądu jest zbyt duże w społeczeństwie, co daje im większe pole do bezkarnego wrabiania ludzi.
      Ale sąd też może kogoś wrobić, może współpracować z policją, prokuraturą lub z jedną ze stron. Może wybierać które dowody są bardziej przekonujące. Może interpretować prawo na niekorzyść.

  •  

    pokaż komentarz

    Naprawdę ręce można tylko załamać, patrząc na to jak słuszny bez wątpienia wyrok - córka dawnego ministra tej kamienicy nie przejęła, tylko tymczasowo reprezentowała interesy jednego z właścicieli do czasu ustalenia jego pełnych danych, na polecenie sądu - i to ma świadczyć jako dowód tego, że jak się te sądy wymieni na PISowskie i zrobi dyspozycyjne dla polityków, to wszystkim będzie lepiej.
    Otóż nie będzie.
    Wiem że ciężko sobie to wyobrazić, ale będzie jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0 interpretacja słowa "przejęła" jest bardzo szeroka. Szkoda że nie ma uzasadnienia wyroku i nie wiemy dlaczego sąd uznał że "przejęła" oznacza "przejęła na własność" a nie na przykład "przejęła w kuratelę"

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil

      "Przejęła metodą na wnuczka" :)

      Wyrok jest słuszny, przestań bronić tego kłamcę i konfabulanta. Zapraszam też do mojego komentarza później, gdzie wstawiłem link do wywiadu że Śpiewakiem w Polskim Radiu, gdzie zmyślał powody pozwu Ćwiąkalskiej.

      źródło: 1576477486631.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: nie " przejęła" bo nie mogła przejąć. Sprawa wciąż się toczy.
      Kobieta została w związku z procesem reprywatyzacji warszawskiej kamienicy ustanowiona kuratorem dla jednego ze spadkobierców. Wiesz co to oznacza? Jestem pewien że nie masz żadnego pojęcia.
      Art. 666 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego (tekst jednolity - Dz.U. 2014 poz. 101 z późn. zm.) "Do czasu objęcia spadku przez spadkobiercę sąd czuwa nad całością spadku, a w razie potrzeby ustanawia kuratora spadku".
      Przeczytaj kilka razy, może zrozumiesz.