•  

    pokaż komentarz

    Bo całe to p#$@$#!enie o smogu to ściema.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie żyją chwilą i nie pamiętają co było rok temu.
    Jak popatrzeć na statystyki zanieczyszczenia w lecie, wiać wyraźnie że problem smogu praktycznie nie występuje.
    Teraz pseudo-dziennikarze odkrywają, że smog nie wytwarzają pojazdy mechaniczne, a kopciuchy Januszy ogrzewania.

    Także, niech władze inwestują w rozwój sieci ciepłowniczej a tam gdzie jest to nieopłacalne, w wymianę pieców.
    A nie, że rura ciepłownicza przebiega kilkadziesiąt metrów od domu Janusza ,a on woli palić w piecu bo mu się nie opłaca robić przyłącza.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: powiedz mi, co jest bardziej opłacalne z punktu widzenia ekologii - przyłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej czy kocioł gazowy dwufunkcyjny?

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: Jeżeli masz sieć ciepłowniczą w ulicy to sieć. Jeżeli trzeba budować 2 km przyłącza i tylko Ty z niego będziesz korzystać to wtedy piec gazowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Zimą wystarczy prześledzić wykresy czujników smogu. Największy wzrost szkodliwych substancji jest we wczesnych porannych godzinach i później 16-18. Czyli rozpalanie w piecu rano i popołudniu po pracy. Jeszcze jeden mit trzeba obalić, że ludzie palą śmieciami. Nie. Te kopcące kominy to zwykłe rozpalanie pieca drewnem i węglem (nawet dobrym) od dołu, żeby szybciej rozgrzać instalację.

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: przebiega w ciągu ulicy. Budynek nie jest przyłączony. Zastanawiam się, bo dostaliśmy taką propozycję ze spółdzielni, a przymierzam się do wymiany kotła gazowego na dwufunkcyjny kondensacyjny. Myślisz, że finansowo wyjdę na tym korzystniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: Pytałeś o to co będzie bardziej ekologicznie. Finansowo pewnie nie bardzo. Chyba, że wliczysz wygodę. Przy piecu gazowym masz mało "obowiązków", ale z sieci nie masz żadnych i nie musisz mieć tego pieca ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie żyją chwilą i nie pamiętają co było rok temu.

      @dymaczdusz: Nie. Ludzie dali się zmanipulować tzw. "aktywistom", którzy chcieli by skrzywić świat według swojej wyobraźni. Chcieli by, żeby nie jeździli samochodami (bo oni wolą rowerem albo kom-pubem) więc wymyślili, że u nas smog powodują samochody... Tak, powodują - w Los Angeles, Londynie i jeszcze kilku specyficznych miastach, ale u nas smog jest powodowany przez niską emisję i kropka.

      Politycy podchwycili ten pomysł bo łatwiej/taniej jest im ograniczyć wjazd samochodów do miast, niż realnie walczyć z niską emisją.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Niestety ludzie to debile i dlatego ktoś na górze dyma ich bez granic!

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek: Mieszkam w centrum 250 tyś. miasta i szlag mnie trafia, że w centrum tego miasta są kopciuch pomimo 100% zagęszczenia systemu ogrzewania miejskiego. np. budynek Sądu Rejonowego codziennie w zimie wytwarza pióropusz czarnego dymy nie wspominając o blokach mieszkalnych czy okolicznych domkach jednorodzinnych.
      Władze mają tylko jeden czujnik PM2.5, który znajduje się w centrum ale w totalnej dziurze gdzie nic dookoła nie ma - Port - i chwali się, że ma najczystsze powietrze, a jak otwieram balkon to j@@!% niewyobrażalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Jak jeden kopcący Janusz potrafi wykręcić rekord świata na tym liczniku stężenia smogu. Mijam taki w drodze do pracy, obok parę domków jednorodzinnych i zadymienie takie jakby się cały dom palił.

  •  

    pokaż komentarz

    @Dorodny_Wieprz :

    Bo jest zimno i ludzie palą w piecach, kominkach, mam nadzieję że pomogłem.

  •  

    pokaż komentarz

    W lecie auta jeżdżą więcej niż w zimie ( urlopy , wypady nadziałkę czy za miasto) i jakoś smogu w większości miast niema , więc oczywistym jest że za smog odpowiadają piece na paliwo stałe i ciepłownie. Z jakoś jednak przyczyn w UE usiłuje się zlikwidować smog nękając branżę samochodową absurdalnie wyśrubowanymi normami spalin.

    •  

      pokaż komentarz

      W lecie auta jeżdżą więcej niż w zimie

      @bohors: Mniej. Dzieci do szkół się nie wozi, studentów nie ma, ludzie znikają na tydzień-dwa z miast no i jakiś odsetek przerzuca się na rowery/piechotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: a jestem troche w temacie, mieszkam w Krakowie, wymieniłem piec na gazowy jak zdecydowana większość Krakowa, wytłumacz mi proszę jak to możliwe że smog był dalej wyebany w kosmos skoro pozbyto się palenisk? I dlaczego na mapach powietrza można było zaobserwować podobieństwo miedzy przemieszczaniem sie smogu do Krakowa a wzruszeniem do pracy w Krakowie okolicznych wiosek na rejestracjach kpr kra kwi?

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Poczytaj o smogu typu Los Angeles. Dlatego właśnie w miastach o ciepłym klimacie także występuje smog - w Azji, w Ameryce Południowej.

      Smog fotochemiczny (nazywany też smogiem typu Los Angeles, smogiem białym lub smogiem jasnym) – typ smogu powstający w słoneczne dni przy dużym ruchu ulicznym. Brunatna mgła, która zwykle pojawia się nad miastami podczas gorącej, słonecznej pogody, kiedy to mieszanka czynników zanieczyszczających powietrze, zwłaszcza spalin wchodzi w reakcję ze światłem słonecznym, w wyniku czego powstaje trujący gaz, czyli ozon. Gaz ten może być przyczyną trudności w oddychaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors:

      urlopy , wypady nadziałkę czy za miasto

      jak takie przejazdy mają wpłynąć na smog w mieście? Przecież w takim przypadku droga w mieście jest porównywalna do wyjazdu do sklepu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: normy spalania producenci sobie wusrubowali na zasadzie: wymyslmy nierealne do spełnienia wtedy nikt nie wejdzie na nasz rynek a sami oszukujemy. I oszukiwali WSZYSCY :)

      Unia jest bezdennie głupia ale za każdym aktem prawnym stoi konkretne lobby i konkretni ludzie, koncerny które będą z tego czerpać kasę.

  •  

    pokaż komentarz

    Po prostu zielone komuchy/aktywiści i cała reszta tego tałatasjstwa walczy z autami z pobudek POLITYCZNYCH I ŚWIATOPOGLĄDOWYCH. Po prostu. Nie znoszą auta z paru rzeczy:

    a) prawdopodobnie ich nie stać
    b) prawdopodobnie nie ogarniają tych paru ruchów i orientacji, które są wymagane do zdobycie permis de conduire
    c) są komunistami - wszelakie środki transportu nie będącę rejestrowanymi przez państwo, dające wolność są dla nich z natury złe.

    Tak to wygląda. Do tego wiedzą, że ich pozycja społeczna bierze się w znaczniej mierze z żerowania na społeczeństwie, tak więc są opodatkowaniem kolejnych aspektów życia. Szkoda, że jak typowe komunisty nie rozumieją, że kąsają rękę która ich karmi. Dlatego wszystkie plany czerwonych w końcu robią backfire.

    Nie wiem kto normalny wybierze brudkom czy rower jeżeli może siedzieć w swoim czystym, pachnącym aucie w temperaturze jakiej lubi, słuchając muzyki przez głośniki - coś wspaniałego. Samochód to szybkość, bezpieczeństwo i wygoda.

    Dlaczego uwzięli się na kierowców? bo ci są dość łatwi do dojenia, niestety. Bardzo łatwo wmówić ludziom różne brednie - czy to o smogu czy bezpieczeństwie.

    ‐--------
    Tu info na temat zakorkowania miast, gdyby jakies smieszki chcialy podwazac amerykanska koncepcje miast - to byla dyskusja z innym wykopkiem, nie chce mi sie tego znow pisac, anyway Usa 100 Europa 0.

    oczywiście brednie ¯_(ツ)_/¯ np TomTom podaje, że https://www.tomtom.com/en_gb/traffic-index/ranking/ LA 31 miejscu. Tomtom kłamie? pewnie https://inrix.com/scorecard/ - nadal mało Amerykańskich miast. Mało tego xD Londyn - KONCEPCJA ZACHODNIOEUROPEJSKA jest wyżej niż BOSTON - CUDA -ale wiadomo -KONCEPCJA AMERYKAŃSKA NIE DZIAŁA.

    Mało? lecimy dalej https://www.businessinsider.com/cities-with-worst-traffic-in-the-world-2019-2?IR=T#20-toronto-canada-1 - nadal Londyn przed jakimkolwiek miastem amerykańskim. Mógłbym tak dalej, ale po co? Prywatnei powiem, że jeździłem po Stambule, w godzinach szczytu - da się wyżyć. Jeszcze Forbes https://www.forbes.com/sites/niallmccarthy/2019/06/05/the-worlds-worst-cities-for-traffic-congestion-infographic/#514d2d8712bc .

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Boston jest obok innych miast wschodniego wybrzeża miastem jak najbardziej europejskim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Cos moze byc na rzeczy. Np za PRLu auta byly mocno reglamentowane, dawano przydzialy, talony dla najlepszych. Caly swiat zachodni pop@##$!$al swoimi autami az milo a tu czekali 5 lat na malucha ;)
      Ogolnie komunisci to dno i najwieksze zlo wspolczesnego swiata. Mordercy, tyrani i swinie bez honoru i ambicji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: ja komunistów współcześnie dzielę na dwa obozy - tych zza żelaznej kurtyny i tych, których wywiad radziecki hodował w krajach zachodu za czasów zimnej wojny. Ci drudzy właśnie rządzą.

      Komuniści z czasów zimnej wojny - o ile nie jest są faktycznie betonem - to często bardzo rozsądni ludzie - zaryzykuję stwierdzenie, że niektórzy są faktycznymi patriotami - przykładem może być np Leszek Miller, najlepszy premier IIIRP. Mimo, że wtłaczano w neigo Marksa i Engelsa okazał się najbardziej prorynkowym premierem IIIRP. Tak jak Urban - można mieć o nim różne zdanie, ale wbrew pozorom w swojej gazecie wydrykuje wiele - także nie do końca lewicowego, zresztą lewica obyczajowa w NIE to była rzadkość jak czytałem ten tygodnik.

      Kaczyński i ogólnie post AWS'owskie elity mimo, że walczyły z komunizmem, to po dojściu do władzy urządzają PRL-Bis ¯\_(ツ)_/¯ - ten podział jednak neidługo zaniknie - po prostu tamto pokolenie odejdzie.

      Czym ejst lewica zachodnia? w pewnym momencie - lata 60 - przeszła ona ze spraw robotniczych, internacjonalizmu itp bredni rodem z komiternu przeszli na aspekty obyczajowe, społeczne, równości itd - to wszystkie dzieci kwiaty i inne ruchy. Ci są dużo bardziej niebezpieczni - zamiast terroru zatruwają umysł - wszystkie "think of the children", "nasza planeta umiera" - STRACH. Wystraszonym tłumem łatwiej rządzić. Rysunek dla zobrazowania ;].

      źródło: external-preview.redd.it

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Zabawne, że w rankingach zakorkowania dominują miasta wolne od aktywistów-komuchów, Brazylia, Indie, Meksyk, Rosja, Manilla, Jakarta, Lima...
      Najbardziej przeżywaną formą "prześladowania" kierowców jest opłata parkingowa. Tymczasem w w oazie wolności USA:
      Detroit – 2h 9 dol.
      Dallas – 2h 6 dol.
      Atlanta – 2h 6 dol.
      Boston – 2h 26 dol.
      Chicago – 2h 22 dol.
      Seattle – 2h 10 dol.
      Waszyngton – 2h 18 dol.
      San Francisco – 2h 12 dol.
      Los Angeles – 2h 14 dol.
      Nowy Jork – 2h 33 dol.
      A czemu pomijasz koncepcję japońską? Nie widzę za wiele japońskich miast w rankingach. Europejskich miast nie przebudujesz i nie "rozlejesz" jak amerykańskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Romeqq87: bo Azja to inna kultura - to raz. Pomijając jednak to przeciętny komuszek-aktywista zacząłby płakać widząć skyline Seulu czy Hiroshimy - beton i szkło z elementami zieleni. Do tego linie napowietrzne, reklamy i inne - przecież tego wszystkiego nienawidzą. Azjaci też - w Japoni nie byłem, to nie powiem - nie żałują na beton, autostrady, estakady i inne. Straszne - nei ejst architektem, ale uważam, że to co dzieje się w Azjii to jakaś pochodna amerykańskich wzorców - dlatego też nie wymieniam tego jako czegoś osobnego.

      Pokazałeś opłaty za parking - fajne. Ja w Monachium płaciłem jakieś 5E, ale z naliczaniem co 15 minut (jakoś tak, wime, że było drogo :) parking koło dworca).

      Co do miast europejskich to te można zmienić - ale należy pierw powwiedzieć sobie, że sporo ruder które mamy to po prostu rudery, a nie zabytki - a tak się w Polsce i pewnie Europie dzieje. Oczywiście rynek/centrum należy zostawić, ale trzymanie XVIII/XIX wiecznych "zabytków" to jakieś nieporozumienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS

      faktycznymi patriotami - przykładem może być np Leszek Miller, najlepszy premier IIIRP.
      Ale debilizm. xD

      Ten zdrajca Polski powinien być osądzony przed Trybunałem Stanu za zerwanie negocjacji budowy gazociągu, które było w interesie Rosji, od której byliśmy uzależnieni przez Millera na kolejne dekady niekorzystną dla nas umową. Do tego rozj#!!ł kompletnie służbę zdrowia, likwidując kasy chorych.

      Czekam, aż za kilkanaście lat będziesz bronił Kaczyńskiego jak teraz Millera. Tfu na ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: xDD gdyby nie szurska polityka Buzka, to dziś nie mielibyśmy prawdopodobnie tylu rur na dnie Bałtyku. Tamten gazociąg był w interesie Polski, główna kość niezgody to było to, że my chcieliśmy przez Ukr, a Rosja przez Bałoruś - jak się okazało, Rosjanie mieli rację - Białoruś to kraj stabilny i przewidywalny. Ukraina nie.

      Natomiast chyba nie żyłeś w tamtych czasach - popatrz jak AWS przerżneła wybory w 2001 roku - Leszek Miller wjechał wtedy jak zbawca na koniu - i nim też się okazał. Na tym, co zrobiło SLD Polska ciągnęła gdzieś do 2009-2010 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS Jakie foliarstwo xD I pomyśleć, że Kaczyńskiego też tak będziesz bronił.

    •  

      pokaż komentarz

      komuszek-aktywista zacząłby płakać widząć skyline Seulu czy Hiroshimy - beton i szkło z elementami zieleni.

      @Student_AWAS: Przecież w Seulu likwiduje duże trasy w mieście przerabiając na rzeki/tereny zielone. Z nowszych dzielnic europejskich miast jak La Defense w Paryżu, City w Londynie czy centrum Frankfurtu wcale nie różnią się od azjatyckich i amerykańskich względem zieleni. Zabytkowe centra to też głównie latem patelnie z kamienia.

      Co do miast europejskich to te można zmienić - ale należy pierw powwiedzieć sobie, że sporo ruder które mamy to po prostu rudery, a nie zabytki - a tak się w Polsce i pewnie Europie dzieje. Oczywiście rynek/centrum należy zostawić, ale trzymanie XVIII/XIX wiecznych "zabytków" to jakieś nieporozumienie.

      @Student_AWAS: Od dawna nie ma już praktycznie XVIII/XIX wiecznych "zabytków" ruder w większych miastach. Układy drogowe stworzone na początku XX w. są praktycznie nie do ruszenia, bo wpuszczenie tam nowych tras wiązało by się to z rozoraniem całych kwartałów budynków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: xD gdzie tu widzisz foliarstwo?xD i dlaczego mam bronić Kaczyńskiego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS Bo bronisz Millera argumentami, które są twoim wymysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: nie są. Sprawdź stan gospodarki Polski przed AWS'em, w trakcie rządzenia tej partii i po tym, jak SLD dorwało się do władzy.

      Przecież w Seulu likwiduje duże trasy w mieście przerabiając na rzeki/tereny zielone.

      @Romeqq87: i to moim zdaniem błąd, ale jak widać pewne rzeczy przychodzą i odchodzą - tak więc nie zdziwiłbym się, gdyby za parę lat trend się zmienił.

      Zabytkowe centra to też głównie latem patelnie z kamienia.

      @Romeqq87: i choć nie lubię zieleni, to ejst to dramat #takaprawda

      La Defense w Paryżu, City w Londynie czy centrum Frankfurtu wcale nie różnią się od azjatyckich i amerykańskich względem zieleni

      @Romeqq87: mam inne zdanie, Azja jest dużo bardziej chaotyczna, ale to moim zdaniem plus.

      kłady drogowe stworzone na początku XX w. są praktycznie nie do ruszenia, bo wpuszczenie tam nowych tras wiązało by się to z rozoraniem całych kwartałów budynków.

      @Romeqq87: i być może należałoby o tym pomyśleć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS A ty sprawdź jak Polska korzystała, że w międzyczasie wchodziła do UE. Kończę tę głupią dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: oczywiście, że korzystała, ale Miller obniżał też podatki, czego Twój heros Buzek nie robił - zrobił natomiast chłodzenie gospodarki tak zacne, że Polska wpadła w recesję. Gdyby nie wypowiedź Cimoszewicza do powodzian o ubezpieczeniach, to może wybory 97 roku potoczyłyby się inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      i być może należałoby o tym pomyśleć.

      @Student_AWAS: czyli dzielić miasta (taka trasa wyraźnie separuje dzielnice, czego przykładem był Seul przed likwidacją estakady Cheonggyecheon), burzyć domu tysięcy osób, płacić im odszkodowania, niszczyć tkankę miejską żeby trochę osób miało dojazd szybszy o kilka minut, bo gardzi zbiorkomem?
      A jak już wpuścimy te dodatkowe samochody plus samochody tych którzy mieszkali na trasie (a teraz zasilą tereny podmiejskie, czyli zaczną korkować coraz dalsze trasy) to gdzie się podzieją? Kolejne kwartały burzymy pod parkingi?
      Jedyne rozsądne i możliwe udogodnienia to rozbudowy obwodnic aby zmniejszyć ruch tranzytowy.

    •  

      pokaż komentarz

      burzyć domu tysięcy osób, płacić im odszkodowania, niszczyć tkankę miejską żeby trochę osób miało dojazd szybszy o kilka minut, bo gardzi zbiorkomem?

      @Romeqq87: tak. Zbiorkom to zło, bo jak się okazuje, to siedlisko zarazków. Mało tego, korzystanie z niego urąga po prostu ludzkiej godności. Nawet przed koronawirusem dotykanie i przebywanie w puszczce, w której mógł być każdy to średnia przyjemność. Wolę stać w korku w klimatyzowanej przestrzeni swojego auta. Natomiast ilość bloków/domów do wyburzenia można ograniczyć estakadą.

      Musisz wiedzieć, że w USA istnieją miasta z dość dużą - jeżeli dobrze pamiętam ~1mln mieszkańców - miasta bez transportu publicznego.

      Nie korzystaj też z wydumanych określeń jak tkanka miejska, bo sugerujesz, że to niby żywy organizm na którym ktoś chce zrobić coś strasznego. Tak nie jest - naturalnym jest, że skupisko ludzi generuje hałas, brud, korki i zagęszczenie. Walka z tym skazana jest na przegranie. Uważam, że Seul robi błąd usuwając autostrady z miasta - to wielka aglomeracja, a ta potrzebuje dobrego skomunikowania. Nie zdziwię się, jeżeli za kilka - może kilkanaście lat się to zmieni. Pamiętaj też, że obecnie rządzi tam partia z gatunku "postępowych", niestety, choć i tak jak na warunki europejskie jest dość konserwatywna. W 2014 roku, kiedy zaczęto rozbierać trasę o której mowa w Seulu rządził Park Won-soon - do dziś zresztą - z Partii Demokratycznej, niestety. To zapatrzenie na zachodnie metropolie może odbić się czkawką. Mam nadzieję, że Partia Wolności wygra w następnych wyborach, podobnie jak to, że mer Seulu się zmieni. Niestety, ludzie wszędzie łykają - mniej lub bardziej - lewackie brednie, czego dowodem może być to, że 4 siłą japońskiego parlamentu jest... partia komunistyczna ¯\_(ツ)_/¯. Zresztą, to są inne tematy.

      A jak już wpuścimy te dodatkowe samochody plus samochody tych którzy mieszkali na trasie (a teraz zasilą tereny podmiejskie, czyli zaczną korkować coraz dalsze trasy) to gdzie się podzieją? Kolejne kwartały burzymy pod parkingi?

      @Romeqq87: w USA ponoć mają więcej miejsc parkingowych niż mieszkań ¯\_(ツ)_/¯ tak więc jest potrzeba > jest odpowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu zielone komuchy/aktywiści i cała reszta tego tałatasjstwa walczy z autami z pobudek POLITYCZNYCH I ŚWIATOPOGLĄDOWYCH.

      @Student_AWAS: Tak. Ale IMHO sprawa ma drugie dno. To są pożyteczni idioci robiący robotę dla koncernów samochodowych. Te ich protesty prowadzą do zakazu wjazdu do miast aut z normą Euro poniżej ileśtam i innych restrykcji nakręcając zbyt np takiemu ekologicznemu vw. Mój kumpel ma włąśnie takiego eko golfa bluemotion psuje się to, kopci, ani to eco ani eko ale jest euro5

    •  

      pokaż komentarz

      Musisz wiedzieć, że w USA istnieją miasta z dość dużą - jeżeli dobrze pamiętam ~1mln mieszkańców - miasta bez transportu publicznego.

      @Student_AWAS: Kłamiesz, chyba że konkretnie wskażesz te milionowe miasta bez transportu publicznego.

      Tak nie jest - naturalnym jest, że skupisko ludzi generuje hałas, brud, korki i zagęszczenie. Walka z tym skazana jest na przegranie.

      @Student_AWAS: Nie. Amsterdam w USA byłby ok. 11-12 największym miastem, a nie ma korków, brudu i hałasu.

      Natomiast ilość bloków/domów do wyburzenia można ograniczyć estakadą.

      @Student_AWAS: Nie masz pojęcia o czym piszesz. Przy tak gęstej zabudowie nie było by jak ograniczać.

      w USA ponoć mają więcej miejsc parkingowych niż mieszkań ¯_(ツ)_/¯ tak więc jest potrzeba > jest odpowiedź.

      @Student_AWAS: Totalny odlot. Miejsca parkingowe pod Walmartem w Idaho nie mają znaczenia dla Nowojorczyka. W Nowym Jorku jest niecałych 300 samochodów na 1000 mieszkanców, a i tak rocznie spędza się średnio ponad 100h na znalezienia miejsca parkingowego. Tam też wystarczy puścić estakady dla dodatkowych kilkudziesięciu milionów aut? Według twojej teorii miejsca parkingowe leżą tam odłogiem ¯\_(ツ)_/¯

      uważam, że Seul robi błąd usuwając autostrady z miasta - to wielka aglomeracja, a ta potrzebuje dobrego skomunikowania. Nie zdziwię się, jeżeli za kilka - może kilkanaście lat się to zmieni. (...) W 2014 roku, kiedy zaczęto rozbierać trasę

      @Student_AWAS: ty sobie uważasz, a oni wiedzą. Cheonggyecheon zlikwidowano 15 lat temu. Tak Koreańczyków rozsierdziły zmniejszone korki i nowa zieleń że 10 lat później zaczęli burzyć Ahyeon ¯\_(ツ)_/¯
      W takiej Walencji też zrezygnowano z trasy szybkiego ruchu na rzecz ogrodów Turii i dalej te korki nie chcą się robić.

      Korwinowskie fantazje rozbijają się z faktami. To co działa w takim Austin jest nierealne w europejskich warunkach, bo stolica Teksasu powierzchniowo jest większa od Warszawy o prawie 200 km2, a ma 2x mniej mieszkańców i ma gigantyczną swobodę modelowania miasta.

    • więcej komentarzy(8)

Dodany przez:

avatar Dorodny_Wieprz dołączył
1324 wykopali 26 zakopali 35.6 tys. wyświetleń