•  

    pokaż komentarz

    Piękna mimika twarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    żadne stała się, tylko zawsze była. Inna sprawa że ostatnimi czasy przeginają tak, że się tego szajsu oglądać nie da, ale nie róbmy miny jakby to było coś nowego...

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: To jest coś nowego, tak ordynarnej propagandy nie było od 1989 roku. Ostatnio to nawet lecą ostrzej niż w PRLu.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: Poważnie nie widzisz różnicy? Oczywiście zakładam żeś pewnie dwudziestoparolatek i za czasów tej słynnej Peło śledziłeś na bieżąco politykę jak i telewizję publiczną i stąd Twa teza.

    •  

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: przecież wyraźnie to napisał. Zawsze była, a teraz przeginają.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Nie, wyraźnie to on zrównał to co było między 1989 a 2015 do tego co jest od 2015 do teraz. "Przegięcie" to bardzo delikatne określenie na tak ordynarną propagandę i sugerowanie, że wcześniej było bardzo podobnie. Nie, nie było nawet trochę.

    •  

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: nie, napisał, że zawsze była:

      Czyli była do 1989 bo rządziło PZPR i ruscy.
      Później też, bo każda władza wymieniała władze telewizji i dziennikarzy, żeby dobrze wyglądali rządzący i wybrane partie, a reszta była pomijana lub wyśmiewana.

      A TVPiS po prostu wzmacnia trend, bo rekordowo reglamentuje dostęp polityków innych opcji i pani Holecka opowiada tylko "właściwe" bajki o 19:30 - dokładnie jak przed 1989.

    •  
      H....n

      +24

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: W PRL-u Polska była potęgą. Chyba nawet Ameryka należała do nas.

    •  

      pokaż komentarz

      wzmacnia przekaz

      @fujiyama: Hahaha, jap%@?$!#e :D Lepszego eufemizmu na ordynarną propagandę jeszcze nigdy nie widziałem :D

    •  
      b....a

      +273

      pokaż komentarz

      Chyba nawet Ameryka należała do nas.

      @Herron: Teraz też wszyscy nam zazdroszczą.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: a jap%@?$!#e, bo na tezy i przykłady mogę dostać odpowiedź zawierającą co najwyżej łapanie za słówko...

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowni @yebiedienko: @CalviN_Candie: jak wam się nie podoba to zlikwidujcie. A jak wam i przed PiSem nie przeszkadzała reżimowa telewizja to cicho. Plucie jadem gdzieś indziej.

      Socjalizm każdemu równo nosa utrze, bogatych zdusi jutro, a biernych po jutrze. Mamy właśnie przyjemność żyć pojutrze.

      źródło: FB_IMG_1589320217935.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: Taktyka pisowczyków- nigdy się k#?%a nie przyznawaj i obracaj kota ogonem. "Zawsze była", ja p?$?!$%e... Zaraz będzie narracja, że z trójki to sami poodchodzili przecież nikt ich nie wyrzucał...

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: no może i masz racje, ale wszędobylska ignorancja wynikająca z tłumaczeń winnych za to całe zamieszanie jest frustrująca

    •  

      pokaż komentarz

      Minka na miniaturce jak u Gizmo :)

    •  

      pokaż komentarz

      @CalviN_Candie: Myśle że nikt nie był w stanie przewidziec jak bardzo upadnie TVP. Przecież jak się oglądało TVP w 2014 to też się zbierało na wymioty. Lisy, Hołdysy itp Myslałem sobie wtedy gorzej być nie może. Może być tylko lepiej. Myliłem się. Dzisiejsza TVP się nawet nie kryje komu sprzyja, kto jest jej wrogiem. Totalny prymitywizm. Pół programu walimy w opozycje,pół wychwalamy rząd. Tyle gnoju przez 5 lat wylali i odwalali tam takie akcje, których cywilizowany świat nie widział.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak wam i przed PiSem nie przeszkadzała reżimowa telewizja to cicho
      @pyroxar: Szanowny. Jeżeli ktoś nie widzi różnicy pomiędzy tym jak wyglądała telewizja publiczna pomiędzy 1989-2015 a tym co jest teraz to jest zwykłym idiotą.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic już nie pamiętają pana Kraśko xD

    •  

      pokaż komentarz

      @EmerytowanySztangista: Tak, zawsze była. Dlatego nie oglądam tego od kiedy skończyło się moje zainteresowanie wieczorynkami i za każdym razem mówię, że to gówno jest do likwidacji a pieniądze z budżetu można przekazać na coś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigota widzę, że moje zdjęcie krąży już tutaj, ale wklejać i nie przestawać, w szlachetnym celu to jeszcze mogę przyklasnąć

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio to nawet lecą ostrzej niż w PRLu.

      @yebiedienko: No cóż, nie sposób zaprzeczać faktom. Pamiętam PRL (który moim dziadkom i rodzicom odebrał sporo dóbr) i ówczesną propagandę. Dzisiejsza jest w moim odczuciu jeszcze bardziej nachalna, bezczelna.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: nie martw się kolego. są jeszcze ludzie, którzy potrafią czytać ze zrozumieniem i zdają sobie sprawę, że nie negujesz mocniejszej propagandy w TVP od 2015 roku tym wpisem

      zauważ, że plebs często poznając "nowe" zjawisko (w tym przypadku symetryzm) będzie je dostrzegał nawet tam, gdzie go nie ma, ku własnemu poczuciu ponadprzeciętnej inteligencji i uciesze reszty debili.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @ZaplutyKarzelReakcji: różnica nie ma nic to rzeczy. Są to efekty tej samej socjalistycznej polityki. Nie na się co dziwić.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama to chyba zwolennicy drugiej strony

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: @h3r3tic: nie przegadacie im, oni już mózgi wyprane

    •  

      pokaż komentarz

      @pu100stan: To prawda. Argumentacja i dystans nie mają sensu.
      Właśnie dlatego TVP tak funkcjonuje, żeby dyscyplinować "wzburzenie" i emocje wyborców PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubrod0088:

      ale idź stąd symertysto. Żałosne próba zrównywania pisu z po, co miałoby świadczyć że pis nie jest taki zły.

      Chrzań się gościu. Wasze próby bronienia TVP przed 2015 to jest właśnie bronienie PO. Zamiast po prostu przyznać rację i krytykować PiS za to co robi teraz, to próbujecie na siłę robić wszystko, by bronić PO. Trzeba być partyjnym trollem albo pożytecznym motłochem by bredzić o symetryźmie i ludzi w zasadzie wyzywać od "symetrystów", bo zrobiliście z tego wyzwisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Patrz. Oni nie mogą tego przełknąć, że przed 2015 też było tragicznie. Oni muszą za wszelką cenę bronić tamtych czasów. Nie potrafią po prostu przyznać racji i potem wspólnie krytykować to co teraz robi TVP za PiS. Dla nich ważniejsze od krytyki PiS, jest bronienie PO, a więc wcale nie chodzi o krytykę łajdactwa, tylko o partyjną propagandę.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: Symetryzm wam się zepsuł xD Coraz trudniej wam kłamać, że "zawsze tak było" bo już tylko najcięższe przypadki zidiocenia nie widzą, że ostatnim razem taka chamska propaganda to była za głębokiego PRL.

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: nie ma to jak się w jednym zdaniu się zaorać samemu sobie zaprzeczając...( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MattJedi: nie było tak tragicznie jak jest teraz. Nawet za komuny, ale to tylko dostosowanie się do potrzeby widza jak dla mnie.
      Bronienie TVP nie ma żadnego sensu, bo tam już jest jak po 13 grudnia `81, tylko mundurów nie noszą - chociaż towarzysz redaktor Holecka coś ostatnio na zielono występowała....( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic:
      Przed PiS szczytem manipulacji było pokazanie Kaczyńskiego z takiej perspektywy, żeby wyglądał na niższego niż jest w rzeczywistości. Obecnie telewizja prezentuje lipne rachunki za kwiaty (najprawdopodobniej sama je też wygenerowała). O tym, że przekaz skupia się na atakowaniu opozycji a nie prezentowaniu wiadomości już nie wspomnę. O tym, że wszystkie materiały na temat poczynań rządu są w samych superlatywach też nie będę wspominał.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: nie, nie zrównałem. Przeczytaj jeszcze raz, później jeszcze raz, a później poproś kogoś mądrzejszego żeby ci wyjaśnił co autor miał na myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      żadne stała się, tylko zawsze była.

      nie róbmy miny jakby to było coś nowego...

      @h3r3tic: A co to jest jak nie zrównanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron Potrzymaj Holeckiej piwo, to się dowiesz, co teraz Polska ma. W końcu wszyscy nam zazdroszczą tej zajebistości i dobrobytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @yebiedienko: wyjaśnię raz. Tylko.
      TVP ZAWSZE była tubą rządową. ZAWSZE. Jeden rząd robił to lepiej, inny gorzej ale nie zmienia to faktu że tvp służyła rządzącym (swoją drogą główny argument za skasowaniem tego tworu).
      Pod tym względem trzeba mieć świadomość polityczną mniejszą niż ostatnie 5 lat, żeby stwierdzać że tvp STAŁA SIĘ tubą dopiero za pisu.
      To tak, jakbyś powiedział że X który zamordował 1 osobę, nie jest mordercą bo Y zamordował 100.
      Obaj są mordercami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubrod0088: Chrzań się z tą swoją partyjną propagandą. Powtórzę jeszcze raz, bo nie dociera, albo specjalnie próbujesz robić fikołki, bo dotarło ale partyjny przekaz zabrania przyznać racji.

      Wasze próby bronienia TVP przed 2015 to jest właśnie bronienie PO. Zamiast po prostu przyznać rację ŻE BYŁO ŹLE (nie lepiej, nie gorzej, nie tak samo, tylko źle, tzn. że zjawisko istniało i było karygodne) i następnie krytykować PiS za to co robi TERAZ (czyli jechać po ich tej taniej propagandzie na pełnej urwie), to próbujecie na siłę robić wszystko, by bronić PO. Trzeba być partyjnym trollem albo pożytecznym motłochem by bredzić o symetryźmie i ludzi w zasadzie wyzywać od "symetrystów", bo zrobiliście z tego wyzwisko.

      Twoje fikołki, jakieś wyliczenia 10% na postawie instytutu danych z dupy, to zwyczajne licytowanie się na różnicę łajdactwa. A to nie chodzi o to by się licytować kto jest zły mniej a kto bardziej, tylko by potępiać zło czyli propagandę ZAWSZE. Ja jednoznacznie potępiam propagandę obecnego TVP, sam byłem opluty przez tą stację nie pamiętam już raz czy dwa razy i to właśnie za rządów PiS. I jednocześnie potępiam TVP za czasów PO i wcześniejszych. Dlaczego? Bo nie chcę ani stanu obecnego, ani powrotu do stanu poprzedniego. Bo inaczej to co 4/8 lat możemy zamieniać jedną propagandę na drugą i tak w kółko, bo pamięć złotej rybki i "wcześniej nie było tak źle". Ciężko to zrozumieć? Śmieszne tutaj jest to, że zarzucasz innym braki inteligencji... Ale rozumiem że Tobie marzy się powrót do stanu poprzedniego i stąd wynikają te Twoje wysrywy.

      I teraz najlepiej, bo "najzabawniejsza" jest sytuacja wyborców Konfederacji, których przedstawiciele byli w TVP marginalizowani, ośmieszani, obrażani, oraz manipulowano ich wypowiedziami, zarówno za obecnych jak i poprzednich rządów. Jak wyborcy tej formacji chcą krytykować TVP za czasów PiS i PO, to nie można, bo mityczny "symetryzm". Monopol na krytykowanie TVP mają mieć tylko fanatycy i trolle PO, bo ich biednych polityków teraz szkalują. A w dupie mam te wasze żałosne tłumaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kubrod0088: Nie potrafisz odpowiedzieć, bo partyjna propaganda nie przewidziała, albo polityczne zacietrzewienie nie pozwoliło dostrzec, że będziesz dyskutować nie z fanatykiem PiSu i ich żałosnymi argumentami, tylko z wyborcą Konfederacji który cie zaorał.

      To jest klasyka że po zaoraniu, nie mając argumentów, po prostu uciekacie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      a reszta była pomijana lub wyśmiewana.

      @fujiyama: Ani za SLD, ani za koalicji PO-PSL "Wiadomości" nie pomijały i tym bardziej nie wyśmiewały innych opcji politycznych. W programach publicystycznych dbano o symetryczną reprezentację sił politycznych w parlamencie, paski zachowywały funkcję informacyjną. Zakładam, że możesz tego nie pamiętać, ale w takim razie przestań powtarzać po kimś bzdury, których sam nie zweryfikowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubrod0088: xDDD No i oczywiście ochrzciłeś mnie PiSowcem, podczas gdy wielokrotnie mówiłem że jestem wyborcą Konfederacji, podczas gdy wielokrotnie krytykowałem PiS na wypoku, no ale dla Ciebie jestem "pisowską miernotą", "pisowskim marginesem społecznym", "imbecylem".

      Tak to zwykle wygląda, kiedy zaorane partyjne trolle i fanatycy PO nie mają już argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko źle, tzn. że zjawisko istniało i było karygodne

      @MattJedi: Jakie, konkretnie, "zjawisko" istniało i było karygodne? Podlinkuj proszę jeden materiał sprzed przejęcia TVP przez PiS, albo jedno zestawienie ówczesnych pasków w "Wiadomościach". Wystarczy, byś podsumował jedno wydanie głównego programu informacyjnego w tamtym okresie i wskazał te "karygodne zjawisko", o którym piszesz. Ale nie będę czekał z niecierpliwością gdyż oczywistym jest, że nie będziesz w stanie nic takiego podlinkować.

      A może wskażesz np. w jakim okresie na czele TVP stał wcześniej skazany prawomocnie za kłamstwa wyborcze spin-doktor partii politycznej? Też nie czekam.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: pamiętam, bo 40-stkę już przekroczyłem.
      To, że było inaczej wynikało tylko z tego, że praktycznie cały rynek medialny był kontrolowany przez to samo środowisko polityczne.
      Polsat - koncesja
      TVN - koncesja
      Radio Zet, RFM itd.

      Jak powstała "nieprawomyślny" kanał RTL7 to zaraz zrobiono z tym porządek i teraz mamy TVN7.
      Więc jak się popatrzy z takiej perspektywy, a nie AD 2020 to całkiem to inaczej wygląda...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kubrod0088: Jesteś żałosny z tymi swoimi wyzwiskami. Zmień pracę, jeśli jesteś partyjnym trollem, albo lecz się, jeśli polityczne zacietrzewienie czyni Cię człowiekiem tak zawistnym, że wyzywasz od najgorszych każdego kto głosuje inaczej niż ty.

    •  

      pokaż komentarz

      pamiętam, bo 40-stkę już przekroczyłem.

      @fujiyama: Gdybyś pamiętał, to nie formułowałbyś tezy (chyba, że celowo wprowadzasz młodszych czytelników w błąd), że za poprzednich rządów w TVP inne opcje polityczne były "pomijane lub wyśmiewane". To jest zwyczajnie nieprawda – jeśli twierdzisz inaczej to podlinkuj choć jedno wydanie Wiadomości, przytocz z niego paski, podeprzyj jakimkolwiek konkretem to, o czym piszesz.

      To, że było inaczej wynikało tylko z tego, że praktycznie cały rynek medialny był kontrolowany przez to samo środowisko polityczne.

      No i teraz masz inne "środowisko polityczne" i różnica jest ewidentna, na minus.

      Jak powstała "nieprawomyślny" kanał RTL7 to zaraz zrobiono z tym porządek i teraz mamy TVN7.

      Grupa ITI nie rozszerzała listy kanałów ponieważ były "nieprawomyślne" (lol), tylko dlatego, że było to wtedy uzasadnione ekonomiczne w ramach ich rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: weź sobie obejrzyj chociażby wywiad z Dudą przed wyborami, który robiła Beata Tadla.
      A taki Korwin ile razy trzepany? A poseł Janowski podskakujący po narkotykach ile razy był pokazywany, bo protestował przeciwko sprzedaży STOEN-u?
      A urodziny Donalda Tuska i śpiewanie sto lat na stojąco?
      To nie jest żenujące dla nikogo? A jakby Kaczyńskiemu tak zaśpiewano to ile by było memów z internecie i mówieniu o podlizywaniu się TVP władzy?

      Co do RTL7 to TVN kupiła kanał kiedy istniało "ryzyko" nieprzedłużenia koncesji.
      Partyjny nadzór nad koncesjami zdecydował, że zagraniczny inwestor albo odda kanał albo będzie mógł sobie nadawać tylko do kablówki. O tak było...

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: xDDD Beka z Ciebie, nie wiem czy fanatyku PO, czy partyjny trollu. Mam szukać dla Ciebie linków do spraw zakopanych w internecie 5 do 13 lat wstecz i dawniej? xD

      Ani za SLD, ani za koalicji PO-PSL "Wiadomości" nie pomijały i tym bardziej nie wyśmiewały innych opcji politycznych.
      Trzy słowa. Janusz Korwin-Mikke.

      A wrzucę coś, co tam pierwsze w google wyjdzie, dla beki by zobaczyć Twoje fikołki później.

      Tutaj wyśmiewanie JKM i jego poglądów, oczywiście początek z antysemitą itd. https://www.youtube.com/watch?v=ldf6JVrIXQo 16 listopad 2013

      Tutaj masz list Tomasza Lisa, mającego wówczas swój program w TVP2, https://wyborcza.pl/1,75398,12463540,Lis_do_Korwin_Mikkego__a_moze_TVP_Pana_nie_pokazuje.html?disableRedirects=true Nie wiem jak znaleźć tą konkretną wypowiedź JKM sprzed 8 lat, ale widać z kontekstu że Korwin-Mikke narzekał że TVP go nie pokazuje, a Tomasz Lis z TVP jeszcze mówi że to dobrze że TVP go nie pokazuje, uzasadniając to jakimiś wysrywami. Artykuł z 11 września 2012.

      To tak na szybko. Jakbym poszperał to bym więcej znalazł, ale nie będę się wysilał dla takiego kłamcy jak Ty, bo jestem przekonany że wiesz że kłamiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      weź sobie obejrzyj chociażby wywiad z Dudą przed wyborami, który robiła Beata Tadla.

      @fujiyama: Masz na myśli ten program face to face, w którym przez pierwsze kilka minut Duda skarży się (informując jednocześnie o złożeniu wniosku do KRRiT ze skargą), że urzędujący prezydent (!) ma więcej minut czasu antenowego niż on jako kandydat, by następnie wygłosić swój "apel do narodu", jak to on będzie oczekiwał od telewizji publicznej równości i obiektywizmu (świetnie się ten fragment zestrzał btw, jak wino), a następnie przechodzi do zagwarantowania, że jako prezydent złoży projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8000 pln i rozmowa przechodzi dalej na źródła finansowania 500+? Czy chodzi o jakiś inny wywiad? Jeśli chodzi o ten, to jaki właściwie wyciągasz z niego wniosek? Że co niby się tam stało? Tadla zadawała złe pytania, za bardzo go grillowała?

      Tobie się wydaje, że obecne zarzuty w stronę TVP sprowadzają się do tego, że w programach publicystycznych ktoś mógłby zadawać inne pytania gościom? Serio?

      Co Ty w ogóle próbujesz teraz porównać? Wyżej napisałeś, że TVP za wcześniejszych rządów rzekomo pomijała inne partie – potrafisz to jakoś nie-anegdotycznie wykazać, np. pokazując zestawienie czasu antenowego w porównaniu z ówczesnym składem parlamentu? Jeśli nie potrafisz, to skąd bierze się ten symetryzm, jaki uprawiasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: tak samo poseł Sowa wczoraj powiedział Holeckiej o 2 mld i jak jej bardzo włazi w d. PiS za swoje 0.5mln pensji rocznie...
      Więc jak uważasz, że Tadla prowadziła wywiad normalnie i to była zwykły wywiad to równie dobrze mógłbyś napisać, że Holecka jest obiektywna :D

      PS. Ja nie bronię TVPiS. Po prostu tak samo dostrzegam manipulacje przed 2015 jak i po 2015.
      Inaczej to wszystko wygląda oczywiście, ale gotowość do atakowania "nieprawidłowych poglądów jest taka sama".
      Kraśko, Lewicka, Kulczycki, Wielowieyska, Lis (ten od śpiewania sto lat Tuskowi)

    •  

      pokaż komentarz

      Trzy słowa. Janusz Korwin-Mikke.

      @MattJedi: Zdradzę Ci coś – to, że JKM nie jest jako polityk brany na poważnie przez dziennikarzy praktycznie od zawsze nie wynika z ich "partyjnej linii programowej", tylko z wypowiedzi samego Janusza. Nie jest też winą mediów, że człowiek oscyluję wokół progu wyborczego od kilkudziesięciu lat i tylko zmienia systematycznie nazwę ugrupowania. Może gdyby potrafił sobie dać na wstrzymanie z komentarzami o "murzynach", biciu dzieci i tego kogo będzie wsadzał za kraty "gdy obejmie władze", to też redaktorzy chętniej by go pokazywali jako coś więcej niż ciekawostkę.

      Tutaj wyśmiewanie JKM i jego poglądów, oczywiście początek z antysemitą itd. https://www.youtube.com/watch?v=ldf6JVrIXQo 16 listopad 2013

      Czy ten 20-minutowy wywiad z okazji sondażowego progu wyborczego jego partii ma być dowodem na jego pomijanie przez media publiczne? Chciałbyś może, żeby politycy mieli tyle samo minut na antenie niezależnie od ich politycznej roli?

      Tutaj masz list Tomasza Lisa, mającego wówczas swój program w TVP2, https://wyborcza.pl/1,75398,12463540,Lis_do_Korwin_Mikkego__a_moze_TVP_Pana_nie_pokazuje.html?disableRedirects=true

      Ale Lis ma co do zasady rację – Korwin sam jest sobie winny jak jest traktowany. Jego wypowiedzi zbyt regularnie naruszą zasady dobrego smaku.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc jak uważasz, że Tadla prowadziła wywiad normalnie

      @fujiyama: Prowadziła wywiad ostro, bez spoufalania się ani bez sympatii. Na pewno nie nazwałbym takiego stylu "nienormalnym". Wyżej próbowałem Ci (nieskutecznie jak widać) wytłumaczyć, że obecny problem telewizji publicznej nie polega na tym, że dziennikarze prowadzą w taki czy inny sposób wywiady w gośćmi. Ty zaś wcześniej też nie napisałeś, że ktoś prowadził kiedyś ostro wywiad z Dudą, tylko że "reszta" była rzekomo pomijana. Co jest oczywiście nieprawdziwym zarzutem i doskonale obaj wiemy, żeby nie jesteś go w stanie obronić.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: to nie jest kwestia trudnych pytań do Dudy tylko raczej lekceważącego tonu i właśnie próby manipulacji mające pokazać jak słabym kandydatem miał być obecny prezydent.
      Dziennikarstwo w Polsce to jest wogóle kuriozum bo albo wywiad robi się na kolanach (np. Holecka - Kaczyński, Kolęda Zalewska - Tusk, albo ten przesławny wywiad z żoną Komorowskiego że to się wytnie).
      Wywiad u nas to wojna, gdzie wiadomo, że dziennikarz preferuje opcję A, a polityk jest w opcji B.
      Są wyjątki (Beata Michniewicz, Marcin Zaborowski itd.) ale nie zmienia to faktu, że całe TVP, TVN i Polsat to są stacje głównie koncentrujące się na promowaniu określonych partii lub postaw.
      Polsat ostatnio się wyprostował dzięki Gawryluk po Gugale, który o ile dobrze pamiętam pouczał jakiegoś polityka na wizji.
      Ciekawe jest to, że Polsat uważany za obiektywny jest po prostu "nienapastliwy" i nie jedzie po rządzie.
      Widać zapanował rozejm między PiS i Solorzem...

    •  

      pokaż komentarz

      raczej lekceważącego tonu

      @fujiyama: Czy ja dobrze widzę? Czy Twoja teza wyewoluowała przez ostatnie parę postów do "za PO dziennikarka zastosowała lekceważący ton w wywiadzie, a powinna zwracać się do Dudy jak do męża stanu"? To jest obecnie Twój zarzut? Powtórzę zatem pytanie – czy Tobie naprawdę wydaje się, że ludzie to właśnie zarzucają TVP dziś? Że jakiś dziennikarz mówił lekceważąco?

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: nie, chodzi o manipulacje jakie próbowała stosować.
      Dziennikarz ma zadawać pytania i dociekać, a nie wytwarzać swoją postawą określoną reakcję widza na gościa.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Ostatni raz spytam, bo szkoda czasu: czy Tobie naprawdę wydaje się, że zarzuty wobec obecnego TVP dotyczą zadawania przez dziennikarzy pytań gościom w studiu, które mogłyby przez kogoś zostać uznane za manipulujące? I jak rozumiem wycofujesz się z tezy, że wcześniej inne partie były pomijane, ponieważ nie jesteś jej w stanie udowodnić?

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: nie, zarzuty wobec TVP dotyczą jednostronnego przekazu, zapraszania gości głównie z partii rządzących (3 sztuki) i drewnianej propagandy - i są to zarzuty słuszne.
      Ale zjawiska (te same) występowały wcześniej w tej samej telewizji, tylko w innych proporcjach.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko w innych proporcjach.

      @fujiyama: Ale rozumiesz, że to jest absolutne sedno sprawy? W idealnej sytuacji czas antenowy byłby dzielony jako odzwierciedlenie reprezentacji w parlamencie – odchyły od tej zasady były wcześniej minimalne, dziś są drastyczne. Poza tym, zarzuty w chwili obecnej dotyczą przede wszystkim przekazu nieprawdziwego, tj. zwyczajnych kłamstw w postaci chociażby "opiniotwórczych" (nie informacyjnych) pasków.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Sedno jakiej sprawy?
      Że PiS sprywatyzował sobie telewizję, bo w inny sposób nie mógłby atakować i bronić się medialnie - to jest oczywiste.
      W ten sposób sprowadził rynek medialny do względnej "równowagi" według swoich standardów.
      A nadal duża część mediów promuje inne opcje i atakuje te "niewłaściwe".

    •  

      pokaż komentarz

      Sedno jakiej sprawy?

      @fujiyama: Tej, że łamana jest ustawa o mediach publicznych. W dodatku w sposób groteskowo wręcz impertynencki, ponieważ rząd wie, iż jest praktycznie bezkarny.

      A nadal duża część mediów promuje inne opcje i atakuje te "niewłaściwe".

      Media prywatne mogą sobie nawet nadawać Korwina przez 100% czasu antenowego, mowa jest wyżej o mediach publicznych, które teoretycznie mają realizować tzw. misję, zapisaną w ustawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Nie tak szybko, bez cwaniakowania. Zapytałeś wcześniej:

      Ale nie będę czekał z niecierpliwością gdyż oczywistym jest, że nie będziesz w stanie nic takiego podlinkować.
      Po tym jak dostałeś linki i przykłady, to zacząłeś uprawiać fikołki i usprawiedliwiać łajdactwo TVP przed 2015 rokiem. Takie wysrywy jak ten:

      Ale Lis ma co do zasady rację – Korwin sam jest sobie winny jak jest traktowany. Jego wypowiedzi zbyt regularnie naruszą zasady dobrego smaku.
      tylko pokazują, że jedyne co robisz, to uzasadniasz cenzurowanie nielubianej opcji politycznej, bo tak Ci pasuje do poglądów.

      .
      Mówiąc w skrócie: przedstawiasz TVP przed 2015 jako wielce prawe i uczciwe, a po wskazaniu konkretnych przykładów że tak nie jest, próbujesz usprawiedliwiać ich łajdactwa jako uzasadnione. Kłamanie że propaganda nie jest propagandą, to jest postawa totalitarniacka. Ciekawy jestem, ile jeszcze łajdactw byłbyś w stanie usprawiedliwić, byle tylko poszkodowani byli ci, którzy "są sobie sami winni".

      Czy ten 20-minutowy wywiad z okazji sondażowego progu wyborczego jego partii ma być dowodem na jego pomijanie przez media publiczne?
      Kolejny fikołek w postaci manipulacji. Wywiad miał miejsce w innym okresie, bo rok później, od czasu kiedy JKM nie był dopuszczany do telewizji publicznej. Wcześniej był pomijany przez media publiczne. Zresztą nie tylko wcześniej, bo oni od zawsze są na cenzurowanym, byli marginalizowani, a jeśli już kogoś od nich, czyli Korwin-Mikkego lub kogoś z jego partii wpuszczono do TVP, to niemal zawsze po to, by ich zmieszać z błotem. Ten wywiad jest tego przykładem, gdzie już z początku określa się go jako antysemitę i ksenofoba, co jest wprost manipulacją polegającą na celowym nastawianiu widzów w sposób negatywny do zaproszonego gościa.

    •  

      pokaż komentarz

      @MattJedi: Kolego, naucz się prowadzić rozmowę bez demagogii na poziomie wczesnoszkolnym – wiem, że jak na wykop to zwykle wystarczająca technika do zbierania plusików, ale ja nie jestem tym zainteresowany.

      Otóż napisałem:

      Wystarczy, byś podsumował jedno wydanie głównego programu informacyjnego w tamtym okresie i wskazał te "karygodne zjawisko", o którym piszesz.

      Ty podlinkowałeś w odpowiedzi... wywiad z Korwinem. Jakby to było niejasne dla Ciebie: publicystyka z zaproszonym gościem to nie jest program informacyjny, ani tym bardziej główne wydanie takowego (np. "Wiadomości", a w przypadku TVN "Fakty"). Koledze wyżej tłumaczyłem już, że zarzuty odnośnie obecnego kształtu Wiadomości oraz TVP ogółem nie adresują tego, że jakiś zaproszony gość był mniej lub bardziej ostro maglowany. Nie dotyczą też tego, że redaktor pozwolił sobie na "lekceważący ton" – nie, zarzuty wobec dzisiejszego TVP są zupełnie innego kalibru. Jeśli tego nie rozumiesz i dalej planujesz pisać bez związku farmazony typu "ale kiedyś źle potraktowano Janusza" to naprawdę, daj sobie lepiej spokój.

      Zadałem proste pytanie (aczkolwiek retorycznie, gdyż znałem odpowiedź z góry) – czy potrafisz podsumować choć jedno (jedno!) wydanie głównego programu informacyjnego z okresu rządów poprzednich koalicji, w którym moglibyśmy zaobserwować praktyki, jakie dziś możemy obserwować dosłownie dzień w dzień.

      to uzasadniasz cenzurowanie nielubianej opcji politycznej

      To, o czym przez większość czasu mówi tak "błyskotliwie" Korwin nie jest "cenzurowane" – po prostu człowiekowi do tego stopnia brakuje wyczucia smaku, że nie jest zapraszany do poważnych rozmów, z poważnymi politykami. Jeśli w roku 2020 wciąż uważasz Korwina za poważnego polityka, to polecam zacząć rozglądać się za przyczyną tego stanu rzeczy... w sobie samym. Lisowi mogę sporo zarzucić ale na pewno nie to, że błędnie zdiagnozował "problem Janusza" – zresztą tu diagnoza jest dość oczywista.

      Mówiąc w skrócie: przedstawiasz TVP przed 2015 jako wielce prawe i uczciwe

      Nie. Przedstawiam TVP z tamtego okresu jako organizację, która nie łamała ordynarnie prawa w postaci ustawy o mediach publicznych i zachowywała narzucony tą ustawą pluralizm z przekazie, który jest rzeczą mierzalną – czas antenowy poświęcony dla reprezentantów danych frakcji w parlamencie można podać i porównać. I polecam Ci poszukać takich analiz, zanim znowu zaczniesz dywersję "ale Korwin".

      a po wskazaniu konkretnych przykładów że tak nie jest,

      Ponowię pytanie: czy naprawdę uważasz, iż podlinkowanie 20-minutowego wywiadu w 4 oczy, podczas którego Korwin wykłada wyczerpująco swój obraz świata (od roli kobiet po kolonizację Afryki) jest dowodem na "cenzurę" Korwina w mediach publicznych? To jest narracja, w którą chcesz iść? Pomijam już fakt, że w ogóle nie jest to przykład na nic, o co pytałem w poście, na który odpowiadałeś...

      Kolejny fikołek w postaci manipulacji. Wywiad miał miejsce w innym okresie

      Przecież to ty wkleiłeś ten wywiad – ja ani o niego nie prosiłem, ani w ogóle nie napisałem wcześniej jednego słowa o Korwinie... Natomiast owszem – zgadzam się, że próba przedstawiania ówczesnego TVP przez pryzmat tego akurat wywiadu jest (dość zabawnym) fikołkiem i próbą manipulacji w Twoim wydaniu, choć raczej mizerną.

      JKM nie był dopuszczany do telewizji publicznej.

      Pozwól, że zacytuję Ci samego Korwina z tamtego okresu:

      Gdybyśmy byli przez te lata obecni w TVP, dziś mielibyśmy władzę i Polska doganiałaby Niemcy pod względem bogactwa

      Powiedz mi... Czy zgadzasz się z Januszem, że od objęcia władzy w Polsce dzieliło go jedynie pokazywanie jego postulatów w TVP? Ja np. uważam, że częste wizyty Korwina na antenie raczej mają skutek odwrotny. Wiesz dlaczego? Ponieważ Korwin nie jest poważnym politykiem – on zwyczajnie bawi się od dekad rolą idola "wolnościowców", lecz ponieważ z tego się dość wcześnie wyrasta, jego elektorat przebywa głównie w Internecie.

      Mam nadzieję, że dostrzeżesz z czasem fakt, jak bardzo Pan Janusz jest oderwany od twardej rzeczywistości – o czym nich świadczy m.in. powyższy cytat.

      już z początku określa się go jako antysemitę i ksenofoba

      Ale zauważyłeś, że w tym samym wywiadzie Korwin informuje widzów co myśli o "murzynach", a przy wielu innych okazjach stanowczo wypowiada się o homoseksualistach czy Żydach właśnie – redaktorka zaczyna więc wywiad od prowokacyjnego postawienia pytania po to, by Korwin mógł się do tych zarzutów odnieść. No i odniósł się. Zapewniam, że sposób prowadzenia tego wywiadu miał znikomy wpływ na odbiór Korwina przez typowego widza, choć oczywiście prowadząca mogła być bardziej "gościnna". Tyle tylko, że nie poziom gościnności prowadzących wywiady jest przedmiotem krytyki obecnego TVP, a coś zgoła innego. Ale jasne, możesz tego nie rozumieć; tak jak możesz potrzebować rzucić paroma inwektywami na wykopie dla poprawy samopoczucia – Janusz byłby z Ciebie dumny.

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem:

      Jakby to było niejasne dla Ciebie: publicystyka z zaproszonym gościem to nie jest program informacyjny, ani tym bardziej główne wydanie takowego (np. "Wiadomości", a w przypadku TVN "Fakty"). Koledze wyżej tłumaczyłem już, że zarzuty odnośnie obecnego kształtu Wiadomości oraz TVP ogółem nie adresują tego, że jakiś zaproszony gość był mniej lub bardziej ostro maglowany.
      Nie Ty będziesz wybierał kryteria oceny stacji telewizyjnych. Widziałem że specjalnie ograniczyłeś zakres oceny do wąskiego zakresu funkcjonowania stacji i wiedziałem, że potem się na to powołasz. Ale to że zastosowałeś sztuczkę służącą temu, by trudniej było wyszukać głęboko zakopane w internecie informacje sprzed 5-13 i więcej lat, to nie znaczy że ja będę się do tych tanich sztuczek stosował.

      To, o czym przez większość czasu mówi tak "błyskotliwie" Korwin nie jest "cenzurowane" – po prostu człowiekowi do tego stopnia brakuje wyczucia smaku, że nie jest zapraszany do poważnych rozmów, z poważnymi politykami.
      Ponownie uzasadniasz cenzurowanie nielubianej opcji politycznej, bo tak Ci pasuje do poglądów.
      A ja ponownie odpowiadam że parszywie manipulujesz. Ten wywiad to był jeden z niewielu przypadków gdy był zaproszony i miał miejsce w innym okresie niż czas, gdy nie był w TVP pokazywany. Sprowadzanie oceny ośmioletniego i dłuższego zresztą okresu, do jednego wywiadu który puściłem, będący zresztą rzadkim przykładem dostępu do mediów, jest po prostu próbą oszukania rozmówcy i widzę że robisz to z premedytacją, bo się przecież powtarzasz. I na dodatek później jeszcze odwracasz kota ogonem.

      Jeśli w roku 2020 wciąż uważasz Korwina za poważnego polityka, to polecam zacząć rozglądać się za przyczyną tego stanu rzeczy... w sobie samym.

      lecz ponieważ z tego się dość wcześnie wyrasta, jego elektorat przebywa głównie w Internecie.

      Powiedz mi... Czy zgadzasz się z Januszem, że od objęcia władzy w Polsce dzieliło go jedynie pokazywanie jego postulatów w TVP?
      Reszta Twoich wywodów, to jest Twoja osobista negatywna ocena polityka, co znowu ma być próbą uzasadniania cenzorskich praktyk wobec niego i jego partii politycznej. Lać wodę potrafisz, tylko wybacz, ale z tego nic nie wynika. I nie, nie "Janusz", ten polityk nazywa się Janusz Korwin-Mikke, ale rozumiem że nawet w taki sposób próbujesz mu umniejszyć, bagatelizować jego osobę.

      .
      Jeszcze co do pokazywania jego postulatów w TVP i przełożenia tego na wynik wyborczy. Musisz być ślepy na rzeczywistość, albo niesamowicie zagubiony na własnej propagandzie, żeby nie dostrzec (lub nie chcieć przyznać) przełożenia jednego na drugie. Swego czasu Palikot wszedł do parlamentu ze swoją partią Twój Ruch na ekstrawaganckim przekazie, którego symbolem do dziś jest gumowe prącie i pistolet w sejmie. A obecna zjednoczona Lewica znów liczy się w polityce tylko dlatego, że PiS stwierdziło że wspierając ich, zmniejszy poparcie dla PO i rozdzieli głosy opozycji, więc zaczęli ich pokazywać w TVP, pomimo że się do sejmu w 2015 roku nie dostali, ale za to pomogło im to osiągnąć wynik w 2019. I to pomimo tego, że są za zwiększeniem podatków, "małżeństwami" i adopcją dzieci dla gejów, walką z kościołem, a i potrafią wychwalać Armię Czerwoną, co obecne społeczeństwo nigdy by nie kupiło, gdyby tylko realnie konfrontować ich poglądy, a nie traktować ulgowo.

      Daruj też sobie ten mentorski i zabarwiony wyższością ton. Może na niektórych to działa, ale nie łudź się, nie jesteś pierwszym który tego w rozmowie ze mną próbował. Musiałbyś się bardziej postarać, niż stosować kilka tanich sztuczek.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie Ty będziesz wybierał kryteria oceny stacji telewizyjnych.

      @MattJedi: Bynajmniej – wyżej proponuję przyjąć liczbowo mierzalne kryterium (np. liczba minut materiałów krytykujących opozycję vs chwalących rząd, analogicznie liczba pasków i tak dalej) które można zwyczajnie zastosować w odniesieniu do konkretnych programów informacyjnych (tych z największą oglądalnością) i w ten sposób porównać obiektywnie poziom pluralizmu TVP w danych latach. Ty za to odrzucasz te dane i chciałbyś przyjąć w pełni subiektywne kryterium oceny stacji pod tytułem "jak traktowany był Korwin w wywiadzie". Przyznam, że to jest zaiste "metoda naukowa" godna korwinowego elektoratu.

      Widziałem że specjalnie ograniczyłeś zakres oceny do wąskiego zakresu funkcjonowania stacji

      Specjalnie ograniczyłem zakres porównania do rzeczy, które można liczbowo zweryfikować, zamiast dziecinnego i bezproduktywnego powoływania się na "lekceważący ton" prowadzących jakiś pojedynczy wywiad. Wiem, że typowemu zwolennikowi JKM może się wydawać dziwne, że można wyciągać wnioski z danych (patrz wypowiedzi Korwina dot. ewolucji, szczepionek, zmian klimatu, etc.), nie z emocji czy na "chłopski rozum", lecz nad tym można w życiu pracować.

      Ponownie uzasadniasz cenzurowanie nielubianej opcji politycznej, bo tak Ci pasuje do poglądów.

      Możesz nie unikać odpowiedzi na banalne pytania? Powtórzę: czy (podobnie jak Korwin, patrz cytat w poprzednim poście) stawiasz tezę, że niski poziom poparcia dla Korwina wynika z rzekomego "cenzurowania" jego wypowiedzi? Zgadzasz się z Januszem, że gdyby go rzekomo media nie cenzurowały, to miałby teraz władze w Polsce i "gonilibyśmy Niemców"? Naprawdę w tym doszukiwałbyś się przyczyny, dla której liczne ugrupowania JKMa były na permanentnym marginesie? Jeśli odpowiadasz "tak" na te pytania to niestety oznacza, że dałeś się zmanipulować narracją pochodzącą od samego Korwina, która nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

      Reszta Twoich wywodów, to jest Twoja osobista negatywna ocena polityka

      Moja negatywna opinia dot. skuteczności czy poziomu merytorycznego danego polityka nie ma żadnego związku z tym, co komentowałem wyżej. Rozumiesz to, prawda? Ogarniasz, że "współczynnik gościnności redakcji dla Korwina-Mikke" nie jest racjonalnym kryterium oceny pluralizmu stacji telewizyjnej?

      I nie, nie "Janusz", ten polityk nazywa się Janusz Korwin-Mikke, ale rozumiem że nawet w taki sposób próbujesz mu umniejszyć, bagatelizować jego osobę.

      Ja naprawdę nie muszę Janusza bagatelizować – on sam się doskonale bagatelizuje i świetnie się w tej roli bagatelizowanego polityka odnajduje. Podejrzewam, że przyjdzie taki moment, że sam zaczniesz to zauważać i życzę Ci, by stało się to szybko.

      Odnośnie Palikota – samo to, że dopatrujesz się chwilowego sukcesu Janusza P. w tym, że nie był on "cenzurowany" udowadnia, jak płytko analizujesz fakty. Istnieje całe mnóstwo składowych, dla których Ruch zyskał wtedy pęd, podobnie jak w przypadku "gwiazdy jednego sezonu" w postaci Ryszarda P. Istnieją też zasadnicze różnice w "obyciu" Petru czy Palikota z mediami czy z ich politycznymi umiejętnościami ogółem – Korwin jest natomiast rodzajem konserwatywnego folkloru. Nikt nie bierze go na poważnie jako kandydata na żaden realnie decyzyjny urząd, nawet jego własne ugrupowania najczęściej nie przedstawiają go (i słusznie robią) w roli swojego lidera (raczej jako "maskotkę" i "króla memów").

      Daruj też sobie ten mentorski i zabarwiony wyższością ton

      Wybacz ale "ton" moich wypowiedzi zawsze staram się dostosowywać do poziomu, jaki reprezentuje mój rozmówca. Zacznij pisać bez inwektyw i nie zagrywaj "Karty Korwina" w odpowiedzi na pytanie o coś zupełnie innego, a możesz oczekiwać na adekwatne dostosowanie tonu po mojej stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem:

      Specjalnie ograniczyłem zakres porównania do rzeczy, które można liczbowo zweryfikować, zamiast dziecinnego i bezproduktywnego powoływania się na (...) pojedynczy wywiad.
      Sam na początku chciałeś uzyskać "choć jeden przykład" że jest inaczej niż mówisz, to Ci dałem dwa przykłady. Taką grę sobie wymyśliłeś, to w nią zagrałem. Teraz nagle mówisz że chodziło Ci o coś innego. Nie mam pamięci złotej rybki, przestań wreszcie kręcić.

      Bynajmniej – wyżej proponuję przyjąć liczbowo mierzalne kryterium
      Mówię o tym, i dobrze o tym wiesz, że próbujesz narzucać ograniczenie oceny mediów do zaledwie głównych programów informacyjnych. Do tego się odnieś, jeśli już, a nie odpowiadaj na słowa i tezy których nie wypowiedziałem.

      Możesz nie unikać odpowiedzi na banalne pytania? Powtórzę: czy (podobnie jak Korwin, patrz cytat w poprzednim poście) stawiasz tezę, że niski poziom poparcia dla Korwina wynika z rzekomego "cenzurowania" jego wypowiedzi? Zgadzasz się z Januszem, że gdyby go rzekomo media nie cenzurowały, to miałby teraz władze w Polsce i "gonilibyśmy Niemców"? Naprawdę w tym doszukiwałbyś się przyczyny, dla której liczne ugrupowania JKMa były na permanentnym marginesie? Jeśli odpowiadasz "tak" na te pytania to niestety oznacza, że dałeś się zmanipulować narracją pochodzącą od samego Korwina, która nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
      Przecież odpowiedziałem na to pytanie - Ty albo w ogóle nie czytasz co się do Ciebie pisze, albo po prostu kłamanie tak Ci weszło w nawyk, ze już nie umiesz inaczej. I nie, to Twoja opinia nie jest zgodna z rzeczywistością, co udowodniłem w swojej odpowiedzi.

      Moja negatywna opinia dot. skuteczności czy poziomu merytorycznego danego polityka nie ma żadnego związku z tym, co komentowałem wyżej. Rozumiesz to, prawda? Ogarniasz, że "współczynnik gościnności redakcji dla Korwina-Mikke" nie jest racjonalnym kryterium oceny pluralizmu stacji telewizyjnej?
      Super. Przyczepiłeś się do mnie, że powiedziałem że za PO, TVP również robiło karygodne rzeczy. Chciałeś otrzymać "choć jeden przykład", pewien pustej pewności siebie, bo rzekomo miałbym niczego nie znaleźć, a tak naprawdę liczyłeś na to że nie będzie mi się chciało szukać. W sumie to nie chciało mi się, ale coś na szybko znalazłem i tak. Pokazałem to, zresztą to nie jest coś co muszę udowadniać, bo sam to przyznajesz. Zaprzeczyłeś mojemu stwierdzeniu, zażądałeś dowodu, a po jego otrzymaniu próbujesz go relatywizować.

      Inna rzecz, że sprowadzasz dyskusję do absurdu, bo najpierw zażądałeś przykładu, a jak podałem przykład osoby Janusza Korwin-Mikkego, to uznałeś, bo rozumiem że tak Ci wygodnie, że stosunek do tej jednej osoby, że ten przykład jaki podałem (podkreślam słowo "przykład"), to całe moje oskarżenie. Nie. To nie tylko politycy związani z Korwin-Mikkem byli marginalizowani i ośmieszani, bo także osoby ze środowisk narodowych, osoby związane ze środowiskiem wolnościowym, a nie będące politykami, oni wszyscy w TVP nie pojawiali się, a jak już, to niemal zawsze w charakterze chłopców do bicia. Ty to sprowadzasz do przykładu, którego ode mnie wymagałeś, a to jest przecież oczywista manipulacja.

      Ja naprawdę nie muszę Janusza bagatelizować – on sam się doskonale bagatelizuje i świetnie się w tej roli bagatelizowanego polityka odnajduje. Podejrzewam, że przyjdzie taki moment, że sam zaczniesz to zauważać i życzę Ci, by stało się to szybko.
      Ja nie podejrzewam, że przyjdzie taki moment że przestaniesz kłamać, ale mogę się za Ciebie pomodlić jeśli tylko o to poprosisz. To tyle jeśli chodzi o wymianę złośliwości, ale tak serio, to możesz sobie darować swoje żałosne sugestie takiego rodzaju. Miałem kiedyś za młodu podobne podejście do Korwin-Mikkego jak Ty, ale jeszcze na studiach (i w zasadzie dzięki nim) zrozumiałem co mówił Korwin-Mikke i osoby z nim związane, że oni wcale nie odkrywają świata, tylko prezentują jeden z dwóch największych nurtów w ekonomii, a w międzyczasie wyrosłem z naiwności i wiary w tanią propagandę TVN i poprzedniego TVP (obecnemu też nie wierzę, bo zaraz byś się oczywiście przyczepił).

      1/2

    •  

      pokaż komentarz

      2/2 @texas-holdem:

      Odnośnie Palikota – samo to, że dopatrujesz się chwilowego sukcesu Janusza P. w tym, że nie był on "cenzurowany" udowadnia, jak płytko analizujesz fakty. Istnieje całe mnóstwo składowych, dla których Ruch zyskał wtedy pęd, podobnie jak w przypadku "gwiazdy jednego sezonu" w postaci Ryszarda P. Istnieją też zasadnicze różnice w "obyciu" Petru czy Palikota z mediami czy z ich politycznymi umiejętnościami ogółem – Korwin jest natomiast rodzajem konserwatywnego folkloru.
      Heh, a właśnie zapomniałem jeszcze dodać Petru do przykładów, gdzie medialna obecność i sondaże pod zamówienie przekładają się na wynik wyborczy. Petru to był człowiek, który tak często występował w mediach, że to już z lodówki potrafił wyskoczyć, a wcześniej był to człowiek nieznany, wręcz znikąd, który nie istniał w świadomości opinii publicznej, a nagle w kilka miesięcy od założenia partii dostaje się do sejmu i nawet miał w sondażach, krótko po tym już jak weszli do sejmu, wyniki wyprzedzające PO. A zaznaczam że założenie partii i dojście z nią do czegoś, to nie jest robota na kilka tygodni, tylko na lata, bez solidnego wsparcia medialnego jak miało to miejsce w przypadku Petru, jest to w zasadzie niemożliwe. Sam się orasz twierdząc że medialna obecność w mediach nie ma sensu, a przecież mówimy o Petru, człowieku którego imię i nazwisko stało się synonimem wpadki. A Ty jeszcze mówisz że Petru miał obycie z mediami, no wiesz co? xDDD Sorry, ale ta emotka to jest wszystko co można powiedzieć na ten temat, by Cię zwyczajnie po prostu nie wyśmiać. Tym samym, po raz kolejny wbrew swoim tezom a zgodnie ze wskazaną przez Ciebie tezą Korwin-Mikkego udowadniasz, że nie jest ważne czy jesteś ekscentryczny czy nawet śmieszny, ważne byle byś był w mediach.

      Wybacz ale "ton" moich wypowiedzi zawsze staram się dostosowywać do poziomu, jaki reprezentuje mój rozmówca.
      To jest tania zagrywka manipulacyjna, ot co. A wybaczę dopiero jak przeprosisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam na początku chciałeś uzyskać "choć jeden przykład" że jest inaczej niż mówisz

      @MattJedi: Ostatni raz powtórzę (wybacz ale szanuję swój czas), że wklejenie wywiadu z Korwinem nie adresuje dosłownie niczego, ani nie jest przykładem na to, o co prosiłem. Musisz wreszcie zacząć akceptować taką dość elementarną rzeczywistość, że Korwin-Mikke nie jest żadnym "papierkiem lakmusowym" pluralizmu medialnego.

      próbujesz narzucać ograniczenie oceny mediów do zaledwie głównych programów informacyjnych.

      Jeśli porównanie głównego wydania "Wiadomości" jest zbyt skomplikowane to jak najbardziej możesz zestawić 100% czasu antenowego TVP Info i sprawdzić, w jakich proporcjach zaproszeni goście odzwierciedlali strukturę parlamentu wtedy i dziś. Generalnie każde obiektywne dane tego typu mogą posłużyć inteligentnemu człowiekowi za kryterium oceny. Wiesz, co nie może służyć za takie kryterium? Subiektywna ocena tego, czy Korwin został w wywiadzie potraktowany za ostro lub za łagodnie.

      Przecież odpowiedziałem na to pytanie

      Przepraszam, czy ten akapit o Januszu Palikocie miał pełnić rolę odpowiedzi twierdzącej na pytanie, jakie zadałem? W sensie odpowiadasz "tak" na pytanie, czy gdyby Korwin nie był "cenzurowany" to objąłby władze w Polsce? Czy też może (to jest opcja B) kwestionujesz ten wniosek, tym samym podważając tezę jasno sformułowaną przez samego Korwina? Określ się proszę w tej sprawie, jeśli oczywiście nie wymagam zbyt wiele.

      Przyczepiłeś się do mnie, że powiedziałem że za PO, TVP również robiło karygodne rzeczy.

      Mhm i tą "karygodną rzeczą" był niby ten wywiad z Korwinem, który w odpowiedzi zalinkowałeś, czy tak?
      I wkleiłeś mi go w odpowiedzi na:
      wystarczy, byś podsumował jedno wydanie głównego programu informacyjnego w tamtym okresie i wskazał te "karygodne zjawisko", o którym piszesz. Ale nie będę czekał z niecierpliwością gdyż oczywistym jest, że nie będziesz w stanie nic takiego podlinkować.

      Aczkolwiek ciekawym jest to, że później sam przyznałeś swoje zrozumienie dla faktu, iż wywiad z JKM... nie jest programem informacyjnym. Ergo musisz rozumieć (?), że Twoje przykłady kompletnie nie adresują mojego pytania, a tym samym lwią część Twoich postów stanowi dygresja bez związku z niczym, co napisałem. Konfrontuje to sensowność oczekiwania, że jesteś w ogóle w stanie zacząć odnosić się merytorycznie do sedna tematu oraz zadanych pytań.

      Nasuwa się również refleksja: czemu o poziomie "karygodności" telewizji ma wg Ciebie świadczyć akurat Korwin? Wiesz, że w Polsce mamy setki polityków w funkcjach posłów, europosłów, senatorów, prezydentów i burmistrzów miast, etc. – czy ja również mogę sobie teraz jakiegoś wybrać i sformułować generalne konkluzje o stanie mediów na podstawie tego, jak był on (lub nie był) przedstawiany?

      Miałem kiedyś za młodu podobne podejście do Korwin-Mikkego jak Ty

      Zdecydowanie wątpię, abyś miał "podobne podejście" do mojego względem właściwie czegokolwiek, wnosząc po tym, co piszesz (forma i treść).

      zrozumiałem co mówił Korwin-Mikke i osoby z nim związane, że oni wcale nie odkrywają świata, tylko prezentują jeden z dwóch największych nurtów w ekonomii,

      Gdybyś ogarniał proste fakty nieco lepiej to zauważyłbyś również, że marginalizacja Korwina (na jego własne życzenie, podkreślam) nie jest spowodowana tym, jakie poglądy ekonomiczne prezentuje. Gdyby Korwin trzymał się w wypowiedziach ekonomii, podatków i ewentualnie polityki socjalnej państwa to wtedy stałyby się dwie rzeczy: a) byłby chętniej zapraszany do poważnych rozmów i b) miałby realne poparcie elektoratu liberalnego.

      Jak to zrozumiesz, to w następnej kolejności prawdopodobnie dasz radę wywnioskować również, dlaczego Palikot czy Petru mogli liczyć na większe poparcie "czwartej władzy".

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem:

      Aczkolwiek ciekawym jest to, że później sam przyznałeś swoje zrozumienie dla faktu, iż wywiad z JKM... nie jest programem informacyjnym. Ergo musisz rozumieć (?), że Twoje przykłady kompletnie nie adresują mojego pytania
      Już tłumaczyłem po wielokroć, że nie będziesz samozwańczo ograniczał zakresu kryterium oceny TVP do zawężonego spektrum jedynie programów informacyjnych.

      Przepraszam, czy ten akapit o Januszu Palikocie miał pełnić rolę odpowiedzi twierdzącej na pytanie, jakie zadałem? W sensie odpowiadasz "tak" na pytanie, czy gdyby Korwin nie był "cenzurowany" to objąłby władze w Polsce? Czy też może (to jest opcja B) kwestionujesz ten wniosek, tym samym podważając tezę jasno sformułowaną przez samego Korwina? Określ się proszę w tej sprawie, jeśli oczywiście nie wymagam zbyt wiele.
      Wyraźnie napisałem, że gdyby Korwin-Mikke nie był na cenzurownym, to osiągałby lepsze wyniki wyborcze i dałem przykłady na trzy różne kontrowersyjne formacje, które dzięki właśnie wsparciu medialnemu osiągały lepsze wyniki. To jest bardzo jasno napisane, czego nie rozumiesz?

      Podważa to sensowność oczekiwania, że jesteś w ogóle w stanie zacząć odnosić się merytorycznie do sedna tematu
      I Ty to mówisz? Zarzucam Ci właśnie to od chyba dwóch komentarzy, a teraz próbujesz odwracać kota ogonem.

      Nasuwa się więc refleksja: czemu o poziomie "karygodności" telewizji ma wg Ciebie świadczyć akurat Korwin? Wiesz, że w Polsce mamy setki polityków w funkcjach posłów, europosłów, senatorów, prezydentów i burmistrzów miast, etc. – czy ja również mogę sobie teraz jakiegoś wybrać i sformułować generalne konkluzje o stanie mediów na podstawie tego, jak był on (lub nie był) przedstawiany?
      Po raz kolejny, do znudzenia sprowadzasz wszystko do przykładu - podkreślam PRZYKŁADU - łajdactwa w stosunku do osoby Janusza Korwin-Mikkego, który to przykład podałem na Twoje życzenie. A gdy rozszerzyłem zakres osób które były traktowane dużo gorzej, to oczywiście to pominąłeś, bo byś musiał się troszkę spocić przy swoich propagandowych fikołkach. I już nawet nie mówiłem o różnicy w traktowaniu między rządzącymi i nawet sankcjonowaną opozycją które były, ale to dla świętego spokoju pominąłem i poruszyłem problem innych osób. Jak skoczysz do góry i poczytasz mój komentarz, to sobie przypomnisz o jakich osobach mówiłem, i co zapewne celowo pominąłeś, ja się po raz kolejny powtarzać nie będę.

      Gdybyś ogarniał proste fakty nieco lepiej to zauważyłbyś również (...) Jak to zrozumiesz, to w następnej kolejności prawdopodobnie dasz radę wywnioskować również
      To jest ten rodzaj złośliwości, na które już jako dziecko przestałem się nabierać.

      Gdyby Korwin trzymał się w wypowiedziach ekonomii, podatków i ewentualnie polityki socjalnej państwa to wtedy stałyby się dwie rzeczy: a) byłby chętniej zapraszany do poważnych rozmów i b) miałby realne poparcie elektoratu liberalnego. Jak to zrozumiesz, to w następnej kolejności prawdopodobnie dasz radę wywnioskować również, dlaczego Palikot czy Petru mogli liczyć na większe poparcie "czwartej władzy".
      Po pierwsze dziękuję za przyznanie że Palikot i Petru mieli poparcie mediów i choć tutaj fikołki by temu zaprzeczyć przerosłyby pewnie nawet i Ciebie, to jednak odnotowuję ten pozytywny fakt. Po drugie stawiasz błędną tezę. Gdyby Korwin-Mikke trzymał się w wypowiedziach jedynie zagadnień ekonomii, podatków i polityki socjalnej, to nikt by o nim nie usłyszał, bo po to on przez lata pisał i mówił kontrowersyjne rzeczy, byle w ogóle coś się do ogółu przebiło. Jest więcej osób które są tak traktowane i mogę rzucać przykładami, nazwiskami osób, wobec których stosuje się całkowite zamilczenie, aż do momentu jakiejś kontrowersji, choćby pozornej, gdy nagle w pełnej wściekłości burzy wszyscy sobie o danej osobie przypominają, ale akurat tylko po to by daną osobę opluć. Ja wiem że dla Ciebie to pewnie jest to "normalne" i "dobre", ale domyślam się że to dlatego, że zapewne sam jesteś jednym z tych co to lubują się w opluwaniu podczas takich nagonek, więc stąd zapewne u Ciebie akceptacja takich zachowań.

    •  

      pokaż komentarz

      samozwańczo ograniczał zakresu kryterium oceny TVP do zawężonego spektrum

      @MattJedi: Nazywasz apel o kompleksowe spojrzenie na liczbowo weryfikowalne dane "ograniczeniem zakresu", a propozycję uwzględnienia wszystkich gości (nie tylko Korwina) w 100 procentach czasu antenowego z poszczególnych lat i porównanie na tej podstawie "zawężeniem spektrum"? Żebym zrozumiał: realne metody analityczne odrzucamy "bo tak", a wywiad z Korwinem jest adekwatnym przykładem (choć nikt o takowy nie pytał nawet...) dla stanu całej telewizji publicznej? Ciekawe, napisz coś więcej.

      Wyraźnie napisałem, że gdyby Korwin-Mikke nie był na cenzurownym, to osiągałby lepsze wyniki wyborcze

      Moje pytanie brzmiało czy zgadzasz się z tezą samego Korwina, że gdyby nie rzekoma "cenzura" jego osoby, to "objąłby on władzę w Polsce". Rozumiem jednak, że nie przypadkiem kluczysz wokół tego banalnego pytania, więc zwalniam Cię z tej odpowiedzi.

      I Ty to mówisz? Zarzucam Ci

      Nie ma dla mnie żadnego znaczenia, co mi zarzucasz, jakimi określeniami mnie opisujesz i co Ci się wydaję, że uważam. Interesuje mnie wyłącznie to, czy jesteś w stanie trzymać się wątku rozmowy. Jeśli nie, to nie ma sensu marnować dalej czasu, jakkolwiek aspekt rozrywkowy tej "polemiki" jest póki co całkiem wysoki.

      który to przykład podałem na Twoje życzenie.

      Kompletnie nie takie było moje życzenie i nie o wywiady z Korwinem prosiłem. Czemu miałbym? One nie mają żadnego znaczenia dla wątku, który wyżej adresowałem.

      Po pierwsze dziękuję za przyznanie że Palikot i Petru mieli poparcie mediów

      Czuję się w obowiązku naprowadzić Cię na kolejną bazową cechę rzeczywistości, a mianowicie, że "poparcie mediów" (rozumiane jako szeroko pojętą obecność w nich) jest niezbędne dla każdego polityka, który poważnie myśli o osiągnięciu realnej decyzyjności w ramach systemu demokratycznego. I zarówno Palikot jak Petru mieli takie ambicje, tj. naprawdę byli w stanie wziąć na siebie wysiłek i odpowiedzialność lidera partii; z tego wynikało "poparcie mediów". Dla JKM jednak sama obecność w polityce ma zgoła inny cel, stąd czuje się on zupełnie dobrze w okolicach progu wyborczego.

      Gdyby Korwin-Mikke trzymał się w wypowiedziach jedynie zagadnień ekonomii, podatków i polityki socjalnej, to nikt by o nim nie usłyszał

      Ależ mnóstwo polityków zdobywa uznanie i rozgłos, pozostając w ramach rzeczowego komunikowania programu i nie obrażania nikogo. Jak wyżej pisałem, Korwin wybrał świadomie pozostawanie w strefie folkloru, on naprawdę cieszy się z tego miejsca i zapewne lubi swoje życie – sam fakt, że w ogóle takie osoby jak Ty są w stanie robić z niego męczennika na tego typu portalach, świetnie wpisuje się w to, że Korwin się całkiem niegłupio ustawił. Udało mu się wmówić tysiącom ludzi, że jest poważnym politykiem, wiecznie "o krok" od zjednoczenia polskiej prawicy pod sztandarem liberalno-konserwatywnym, gdyby tylko ci wstrętni lewacy go nie cenzurowali. W pewnym sensie może to nawet imponować.

      ale akurat tylko po to by daną osobę opluć. Ja wiem że dla Ciebie to pewnie jest to "normalne" i "dobre", ale domyślam się że to dlatego, że zapewne sam jesteś jednym z tych co to lubują się w opluwaniu podczas takich nagonek, więc stąd zapewne u Ciebie akceptacja takich zachowań.

      Tak, opluwam tu na wykopie codziennie, kogo tylko daję radę opluć. Mistrzowsko diagnozujesz tak mnie, jak otaczającą Cię rzeczywistość, na co dostarczasz coraz to nowych przykładów.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem:

      Nazywasz apel o kompleksowe spojrzenie na liczbowo weryfikowalne dane "ograniczeniem zakresu", a propozycję uwzględnienia wszystkich gości (nie tylko Korwina) w 100 procentach czasu antenowego z poszczególnych lat i porównanie na tej podstawie "zawężeniem spektrum"? Żebym zrozumiał: realne metody analityczne odrzucamy "bo tak", a wywiad z Korwinem jest adekwatnym przykładem (choć nikt o takowy nie pytał nawet...) dla stanu całej telewizji publicznej? Ciekawe, napisz coś więcej.
      Doskonale wiesz że nie to napisałem, ale jedyne co potrafisz i zamierzasz to zmieniać znaczenie moich słów i manipulować. To jak kopać się z koniem.

      Moje pytanie brzmiało czy zgadzasz się z tezą samego Korwina, że gdyby nie rzekoma "cenzura" jego osoby, to "objąłby on władzę w Polsce". Rozumiem jednak, że nie przypadkiem kluczysz wokół tego banalnego pytania, więc zwalniam Cię z tej odpowiedzi.
      Kolejna żenująca manipulacja. Korwin-Mikke mówił o tym że obecność w mediach ma wpływ na wynik wyborczy i ma rację, i dodał do swojego wywodu typową dla polityka frazę o pewności własnego sukcesu, która jest niezbędna w osiąganiu jak najwyższych wyników. Trzeba myśleć bardzo płytko, albo po prostu celowo manipulować (w Twoim przypadku to drugie), by sprowadzać tę odpowiedzieć do zero-jedynkowego "wygrałby albo nie wygrałby". Nie jesteśmy wróżkami, natomiast dowody na wpływ wsparcia medialnego na wyniki wyborcze, choć to rozumie każde dziecko, no ale przedstawiłem, specjalnie dla Ciebie.

      Nie ma dla mnie żadnego znaczenia, co mi zarzucasz,
      Sprawdza się tu powiedzenie "złap złodziej za rękę, to powie że to nie jego ręka". Oczywiście w ten sposób nie nazywam Cię złodziejem, to jest metafora, co zaznaczam, bo tak patrząc na Twoje fikołki, to mam wrażenie że zaraz możesz zmanipulować choćby i tą wypowiedź.

      Kompletnie nie takie było moje życzenie i nie o wywiady z Korwinem prosiłem. Czemu miałbym? One nie mają żadnego znaczenia dla wątku, który wyżej adresowałem.
      Po raz kolejny zaznaczam, że jest trzymaniem się wątku, natomiast to co Cię boli to to, że nie mają wartości propagandowej dla Twojego zmanipulowanego przekazu.

      Ależ mnóstwo polityków zdobywa uznanie i rozgłos, pozostając w ramach rzeczowego komunikowania programu i nie obrażania nikogo. Jak wyżej pisałem, Korwin wybrał świadomie pozostawanie w strefie folkloru, on naprawdę cieszy się z tego miejsca
      To jest zwyczajna nieprawda. I po raz kolejny już przypominam, że znowu sprowadzasz wszystko do jednej tylko osoby Korwin-Mikkego, z pominięciem innych osób na które wskazałem wcześniej, a które są traktowane przez media analogicznie do sposobu w jaki traktowany jest i był Janusz Korwin-Mikke. I rozumiem dlaczego tak robisz, bo łatwiej jest Ci atakować jedną osobę i sugerować jej odmienność, od całej grupy osób i to jeszcze pochodzących z różnych środowisk.

    •  

      pokaż komentarz

      @CalviN_Candie: Przecież napisał, że jest różnica, że teraz przeginają....

    •  

      pokaż komentarz

      Korwin-Mikke mówił o tym że obecność w mediach ma wpływ na wynik wyborczy

      @MattJedi: Cytat o objęciu władzy pochodzi wprost z Korwina, został przeze mnie przytoczony 1 do 1. Mógłbym też przytoczyć mnóstwo innych podobnych farmazonów, które nie mają nic wspólnego z "cenzurą" jego osoby, lecz mają bardzo wiele wspólnego z faktem, dla którego JKM nie ma szans na szerokie poparcie. Ale to dla Janusza nie jest problem, ponieważ mu nie zależy na szerokim poparciu, tak jak zależało np. Petru przez pewien czas.

      pewności własnego sukcesu, która jest niezbędna w osiąganiu jak najwyższych wyników.

      Przyznam, że dawno nie słyszałem, nawet od zagorzałych fanów Korwina, frazy "osiąganiu najwyższych wyników" w jego kontekście. Zdaje się bowiem, że nawet jego najbliżsi współpracownicy rozumieją doskonale, że Korwinowi nie chodzi o osiąganie wyników, a o kontrowersyjną publicystykę wokół własnej osoby – nie dla wyników wyborczych jego ugrupowania (nieważne jak się ono akurat nazywa), a dla popularności samej w sobie.

      Twojego zmanipulowanego przekazu.

      A możesz jeszcze wytłumaczyć, w jaki sposób odniesienie się do rzeczywistych i pełnych danych liczbowych miałoby "manipulować przekaz", podczas gdy pisanie w kółko o Korwinie i ocena całych mediów publicznych przez pryzmat podejścia do pojedynczych (wybranych przez Ciebie) osób nie jest "manipulowaniem przekazu"? Intryguje mnie, jakimi ścieżkami podąża Twoje rozumowanie dot. tej kwestii.

      To jest zwyczajna nieprawda.

      Co jest "zwyczajną nieprawdą"? Że nie trzeba obrażać całych grup społecznych, żeby zaistnieć w polityce? Masz jeszcze jakieś przemyślenia tego typu?

      znowu sprowadzasz wszystko do jednej tylko osoby Korwin-Mikkego

      Ale pamiętasz, że to nie ja zacząłem pisać o Korwinie, a jedynie odpowiadam wciąż (z rosnącym poczuciem bezproduktywności tej czynności) Tobie, ponieważ to dla Ciebie (nie dla mnie) Korwin jest, z jakiegoś tajemniczego powodu, najlepszym wyznacznikiem "łajdactwa" telewizji i dlatego linkujesz a propos jego osoby i trzymasz się tego kurczowo przez ostatnie posty? Rozumiem stary, lubisz Korwina, masz do tego prawo – irytujesz się, że "Twój kandydat" nie ma takiego pokrycia medialnego, jak wg Ciebie mieć powinien. To wszystko jest jasne, lecz to jedynie Twoje subiektywne odczucia. Np. moim subiektywnym odczuciem jest, że Korwin bryluje w różnych mediach wręcz zbyt często i podobne zdanie mam np. o Cejrowskim – świat byłby nieco lepszy, gdyby gościa nie zapraszali jako "eksperta" do rozmów o tematach, w których Cejrowski żadnym ekspertem nie jest, nie był i nie ma merytorycznych podstaw, by być. Oczywiście w kontekście powyższych rozważań różnica polega na tym, że Cejrowski nie zakłada w celu szerzenia swoich błyskotliwych przemyśleń partii politycznych, lecz "poziom kontrowersyjności" jest mniej-więcej ten sam. A elektorat da się zdobywać przez "bycie kontrowersyjnym" jedynie do pewnego, niskiego poziomu. Później trzeba "niestety" wykazać się też innymi umiejętnościami, w tym zdolnością do jakiejś powściągliwości w wypowiedziach na antenie. JKM nie jest głupi – on doskonale wie, że swoimi wypowiedziami antagonizuje do siebie większość elektoratu (media do pewnego stopnia też). Po prostu mu to nie przeszkadza, a wręcz lubi to robić.

      Poza tym, ja od dosłownie pierwszego posta do Ciebie (tego, w którym zapytałem retorycznie, czy dysponujesz jakimikolwiek twardymi danymi na poparcie swoich tez) stoję na stanowisku, że nie trzeba (ani nie ma to sensu) odnosić się do pojedynczych wywiadów ani osób – można opierać wnioski odnośnie pluralizmu TVP na statystyce, procentach czasu antenowego poświęconego poszczególnym frakcjom w parlamencie. Można porównać 100% pasków w Wiadomościach w różnych latach i sprawdzić, jaki przekaz forsowały one np. 10 lat temu, a jaki forsują dziś. To jest wszystko możliwe do sprawdzenia, choć oczywiście wymagałoby spędzenia sporej ilości czasu na analizę źródeł. Podejrzewam zresztą, że kiedyś w przyszłości takie analizy będziesz mógł sobie pobrać i zapoznać się z nimi. Być może wtedy zrozumiesz istotę obecnych zarzutów wobec TVP oraz to, że Korwin nie ma tu nic do rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem:

      Poza tym, ja od dosłownie pierwszego posta do Ciebie (tego, w którym zapytałem retorycznie, czy dysponujesz jakimikolwiek twardymi danymi na poparcie swoich tez) stoję na stanowisku, że nie trzeba (ani nie ma to sensu) odnosić się do pojedynczych wywiadów ani osób – można opierać wnioski odnośnie pluralizmu TVP na statystyce, procentach czasu antenowego poświęconego poszczególnym frakcjom w parlamencie.
      Jest to oczywista nieprawda, kit, który cały czas z uporem maniaka próbujesz tutaj wciskać, chociaż nie wiem po co, przecież widzisz że się nie nabrałem za pierwszym razem, a Ty próbujesz wciąż i wciąż.

      Zacytuję cały Twój pierwszy komentarz do mnie:

      Jakie, konkretnie, "zjawisko" istniało i było karygodne? Podlinkuj proszę jeden materiał sprzed przejęcia TVP przez PiS, albo jedno zestawienie ówczesnych pasków w "Wiadomościach". Wystarczy, byś podsumował jedno wydanie głównego programu informacyjnego w tamtym okresie i wskazał te "karygodne zjawisko", o którym piszesz. Ale nie będę czekał z niecierpliwością gdyż oczywistym jest, że nie będziesz w stanie nic takiego podlinkować.
      A może wskażesz np. w jakim okresie na czele TVP stał wcześniej skazany prawomocnie za kłamstwa wyborcze spin-doktor partii politycznej? Też nie czekam.

      Wprost widać tutaj, że zażyczyłeś sobie przykładu. A nie, jak to teraz twierdzisz: "twardych danych" i statystki.

      Zagrałem dokładnie w tą grę w którą tutaj mi zaproponowałeś, a teraz się wykręcasz, bo nie wyszło tak jak to sobie wyobrażałeś.

      A wiesz co, szkoda mi już czasu na Twoje przeinaczanie, pomijanie niewygodnych argumentów, podmienianie przedmiotu dyskusji, manipulowanie i kłamanie oraz usprawiedliwianie łajdactw które akurat Tobie się podobają. Widzę że takie krętactwo możesz uprawiać w kółko do znudzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3r3tic: nie mam 18 lat i pamiętam doskonale TVP za poprzednich rządów PiS i PO jak i wcześniejszych. i nie, nigdy nie było tak jak jest teraz. to co się teraz dzieje urąga wszelkim standardom. TVP stała się stroną polityczną - a to nigdy nie powinno mieć miejsca.

      nie jestem w stanie teraz poszukać - ale znajdź sobie wykresy pokazujące podział czasu antenowego dla partii politycznych przed wyborami w 2015 roku i w roku 2019.

      @pyroxar: serio wszystko jest winą socjalistycznej polityki? to podpowiem:
      - Dania to socjaldemokracja
      - Niemcy to socjaldemokracja
      - Holandia
      - Belgia

      któreś z mediów w tym kraju działą tak jak TVP?

      a jeśli chodzi o Twoją wypowiedź dotyczącą wcześniejszego upolitycznienia TVP - to chciałbm się od Ciebie dowiedzieć czy zadałeś sobie minimum trudu by spojrzeć jak kształtował się podział czasu antenowego dla różnych partii w czasie ostatnich wyborów i za rządów PO, czy poprzednich rządów PiS.

      wykonaj to zadanie domowe. jeśli nie masz czasu to przypomnę że w sprawie Konferederacji (której nieznoszę) nawet wypowiedział się sąd (tzn. w sprawie marginalizowania tej partii w przekazie TVP).

    •  

      pokaż komentarz

      @secret_passenger sam sobie znajdź. Twój argument, więc po Twojej stronie obowiązek udowodnienia

    •  

      pokaż komentarz

      Wprost widać tutaj, że zażyczyłeś sobie przykładu.

      @MattJedi: Napiszę Ci ostatni już raz, co byłoby przykładem adekwatnym do mojego pytania:
      – link do przykładowego – choćby jednego, na dobry początek – wydania "Wiadomości" (by można było zweryfikować, czy kiedyś materiał dzielił się na chwalenie rządu i krytykę opozycji, jak obecnie) lub analogicznego programu informacyjnego;
      – link do zestawienia proporcji czasu antenowego w ogóle (bez podziału na konkretne programy) w danych okresach, poświęconego dla przedstawicieli poszczególnych frakcji parlamentarnych (tu od razu mówię, że do tego rodzaju danych można dojść, gdyż są robione takie analizy przez różne podmioty)

      ...ewentualnie (choć tu już oddalamy się od metody analitycznej na rzecz dowodu anegdotycznego, lecz lepszy taki niż żaden):

      – link do informacji w weryfikowalny sposób fałszywych/wyrwanych z poprawnego kontekstu, które np. "Wiadomości" podały jako fakt w celu propagandowym (jeśli oczywiście twierdzisz, że coś takiego działo się też wcześniej, gdyż dziś dzieje się regularnie)
      – zbiór pasków, które zamiast roli informacyjnej pełniły rolę narracji emocjonalnej na rzecz lub przeciw danej partii (jeśli twierdzisz, że kiedyś również były one standardem jak dziś).

      Jeśli już uparłeś się jednak, by kryterium oceny było traktowanie akurat Korwina, to okej – należałoby w takim przypadku zestawić jego sumaryczny czas antenowy z osobami o zbliżonym poparciu sondażowym z tamtego okresu. Oczywiście takie zestawienie wciąż nie będzie pozwalało na racjonalną ocenę całej TVP, lecz przynajmniej byłoby obiektywne – w przeciwieństwie do subiektywnej oceny tego, jak Korwin został przyjęty w jakimś jednym wywiadzie.

      A wiesz co, szkoda mi już czasu na Twoje przeinaczanie, pomijanie niewygodnych argumentów, podmienianie przedmiotu dyskusji, manipulowanie i kłamanie oraz usprawiedliwianie łajdactw które akurat Tobie się podobają. Widzę że takie krętactwo możesz uprawiać w kółko do znudzenia.

      Oczywistym było od początku (dlatego też od początku piszę, że pytam Ciebie o konkrety retorycznie, gdyż takimi nie dysponujesz – to naprawdę jest bardzo czytelne), że nadejdzie taki moment, że się "obrazisz" (no bo przecież jak ja mogę, tak bagatelizować znaczenie Korwina dla polskiej sceny politycznej – wszak gdyby nie cenzorskie i lewackie media, to "objąłby już władzę w Polsce") i znowu wrócisz do inwektyw. Generalnie bardzo dobrze wpisujesz się w typowego przedstawiciela elektoratu JKM, ale tak jak pisałem wcześniej – to przejściowa faza.

      Tymczasem proponuję, byś zapomniał chwilowo o Korwinie i skupił się na czymś, co można poddać obiektywnej analizie – taki był bowiem temat rozmowy: ocena poziomu pluralizmu TVP oraz standardów stacji za różnych rządów. I zaufaj mi – Korwin nie jest potrzebny, by dokonać oceny tych standardów. Wierzę, że możesz dojść do tego wniosku bez mojej pomocy.

  •  

    pokaż komentarz

    Holecka, Ty telewizyjny korniszonie! Aż Ci mordę wykrzywiło od tego zaorania. To jakaś alergia na słowa prawdy? Zesrała się tam chyba od tego aż.

    źródło: telewizyjne_korniszony.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    "Telewizja publiczna stała się tubą propagandową partii rządzącej"
    Zawsze była tubą propagandową a tylko rozemocjonowane polityczne trolle i głupki mogą uważać, że wcześnie wszystko było ok.

    TVP zawsze przedstawiała partyjną perspektywę i zawsze zatrudniała politycznie zaangażowanych publicystów. Obecna partia rządząca ma swoich, a poprzednie władze miały swoich. Tylko płatne trolle albo ktoś kto jest nastolatkiem może uważać, że kiedyś to było bezstronne.

    TVP zawsze była telewizją rządową, a jak zmieni się kiedyś władza to też będzie propaganda tylko inne partie wyrzucą obecnych publicystów i wstawią swoich politruków.

1 2 3 4 5 6 7 ... 23 24 następna