•  

    pokaż komentarz

    Ot cała polska:
    -Narzekanie na spadające czytelnictwo podczas gdy podwyższa się VAT na książki i tępi tych co czytają ebook
    -Mówienie że wszystko jest w porządku, że bogacimy się, podczas gdy przez ten podatek naprawdę biedniejemy
    -Narzekanie na spadający przyrost naturalny kiedy się nic nie robi w kierunku by rodziny z dziećmi miały lżej
    -Traktowanie posiadaczy samochodów jak najgorszych wrogów

    •  

      pokaż komentarz

      @KochamAralke: dodatkowo każdy ekonomista powie, że poprzez zmiejszenie podatków budżet zarobiłby znacznie więcej, rozwinęła by się produkcja, zmniejszyło bezrobocie, stalibyśmy się konkurencyjni, itp. itd. Ale dla pewności lepiej podnieść podatek, dla rządu liczą się tylko pewne rozwiązania.

    •  

      pokaż komentarz

      @transpolmar: każdy ekonomista? bredzisz dziecko

    •  

      pokaż komentarz

      @transpolmar: Obawiam się, że myślenie w kategoriach zwiększenia wpływów budżetowych w tym przypadku jest błędne. Na początku mogło się jeszcze wydawać, że miłościwie nam panująca ekipa jest po prostu zbyt krótkowzroczna, żeby dostrzec oczywiste korzyści jakie płyną z deregulacji i podatkowego odciążenia gospodarki (choć program wyborczy rokował dobrze). Jednak z czasem zaczynam dostrzegać, że oni nie są tak głupi jakich udają. Jestem coraz bardziej przekonany że są to celowe działania żeby dorżnąć polską gospodarkę. Co gorsza nie widzę choć cienia nadziei, że cokolwiek zmieni się na lepsze. Poparcie mają jak nigdy, choć obietnicami wyborczymi podtarli sobie tyłki.

    •  

      pokaż komentarz

      @macandy: czemu Tusk chce dorżnąć polską gospodarkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @munny: fakt, źle napisałem, każdy MĄDRY ekonomista.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochamAralke: A propos książek - widziałem wypowiedź jakiegoś pana (bodajże Ministra Kultury czy któregoś z jego podwładnych) - wypowiadał się przed kamerami na temat wzrostu cen książek. Rozbawił mnie do łez jak stwierdził, że w Polsce obecnie mamy najniższy podatek na książki w UE i jednocześnie najsłabsze czytelnictwo. Natomiast w Danii ten podatek jest najdroższy i ilość czytanych książek przez jej mieszkańców największa. No i pan wywnioskował, że dzięki podnoszeniu podatków więcej Polaków sięgnie po książki...

    •  

      pokaż komentarz

      @transpolmar: i jak rozumiem monopol na decydowanie kto jest, a kto nie jest mądrym ekonomistą masz Ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @munny: ja niestety nie mam żadnego monopolu. Pomyśl przez chwilę - jeśli masz 40 zł na wydatki, możesz iść do kina za 20zł, do fryzjeraz za 20zł. Natomiast w przyszłym roku każda rodzina będzie miała ok. 40zł więcej wydatków związanych z podwyżkami. Nie mówię, że nie będą mieli pieniędzy np. na przyjemności ale będą ich mieli o 40 zł mniej. Na tym stracą najpierw ludzie a w konsekwencji nasze państwo. Mieliśmy iść w zachodnim kierunku a zmieniamy kierunek na wschód.

    •  

      pokaż komentarz

      @transpolmar: dobrze, to w jaki sposób zatkać dziurę budżetową? przez obniżenie podatków? i co to jest zachodni kierunek (Wielka Brytania również podnosi VAT od przyszłego roku)?

    •  

      pokaż komentarz

      @munny: czytasz moje odpowiedzi czy tylko początek zdania? przecież wszystko napisałem - podatki będą mniejsze ale z czasem przychody z podatków coraz więcej bo gospodarka będzie się nakręcać i przyciągnie nowych inwestorów. A teraz czarna strefa tylko będzie się rozszerać.

    •  

      pokaż komentarz

      @transpolmar: podatki będą mniejsze ale z czasem przychody z podatków coraz więcej bo gospodarka będzie się nakręcać i przyciągnie nowych inwestorów
      wiesz to czy Ci się tylko tak wydaje? masz jakieś analizy, którymi mógłbyś podeprzeć swoje tezy?
      jak rozumiem rząd Polski i rząd Wielkiej Brytanii to według Ciebie kompletni idioci, bo nie znają zasady mniejsze podatki = więcej kasy, gratuluje megalomanii i ignorancji,
      a poza tym mówi się szara strefa, a nie czarna strefa, z kim ja tutaj dyskutuje, żenada :/

    •  

      pokaż komentarz

      @munny: żenadę to ty reprezentujesz, myślisz że jak zwiększysz podatki to co będzie lepiej? Już teraz firmy uciekają do Angli i na Litwę, płacą tam mniejszy ZUS. Dodatkowo nie zaśmiecają ani nie niszczą im infrastrukury drogowej. Tak samo potężne Banki i Hipermarkety. Tutaj są filie, oddziały i gówno z tego mamy. Niby zostawiamy kasę na zakupach a podatek gdzie idzie? Odpowiedz wiesz gdzie?

      Rząd Polski i GB to nie idioci - tylko za wejście do Uni trzeba płacić. Oni dali nam dofinansowania ale nie za darmo. Teraz zaczynamy spłacać kredyt.

  •  

    pokaż komentarz

    Małe sprostowanie:

    Coroczne podnoszenie przez Ministerstwo Finansów maksymalnych stawek podatków lokalnych, w tym od nieruchomości, od środków transportowych i innych.

    MF de facto nie podnosi tych stawek, bo ich wzrost (o inflację) jest zapisany w ustawie. MF ogłasza tylko w formie obwieszczenia, o ile - zgodnie z ustawą - wzrosną w przyszłym roku stawki. Ustawa jest z 1991 r.

    Od 1 stycznia 2010 r. znacznie wzrosła opłata paliwowa na olej napędowy

    Doprecyzuję tylko, że to również wynikało z równania do unijnego minimum akcyzowego.

    Od 1 września 2010 r. obowiązuje 3,1-procentowa akcyza na quady, meleksy, skutery śnieżne.

    Na quady nie od 1 września 2010 r., tylko od 1 marca 2009 r., a niektóre typy quadów były już od 1 maja 2004 r. opodatkowane akcyzą.

    Likwidacja odliczenia podatku od paliwa, które jest tankowane do firmowych samochodów

    Tylko do samochodów "z kratką". W przypadku wszystkich innych nieosobowych aut firmowych odliczenie zostaje. Poza tym ograniczenie jest czasowe - obowiązuje do 2013 r.

    Co do akcyzy na papierosy, czy niektóre paliwa - to jednak jej wysokość wynika z unijnych dyrektyw, więc PO może być tu odpowiedzialna co najwyżej pośrednio (bo zachęcała do głosowania w referendum za wejściem Polski do UE).

  •  

    pokaż komentarz

    Zastanawia mnie jedno. Dlaczego tak bardzo PO jest atakowana, skoro przecież oni nie mają większości w sejmie. Winić należy po równo wszystkich, którzy się do tego przyczyniają...

    •  

      pokaż komentarz

      @tbc: Obiecali jedno (np. obniżenie podatków) a robią dokładnie odwrotnie. O to chodzi.

    •  
      k........p

      +10

      pokaż komentarz

      @tbc: Jaja se robisz ? Premier PO, ministrowie z PO koalicja z PSL. Tak oni rządzą tym krajem od 3 lat , ale mogłeś to przeoczyć jako że jesteś lemingiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill9emp: Niestety nie rządzą bo NIE MAJĄ WIĘKSZOŚCI W SEJMIE, a PSL sprzeciwia się ich postulatom (m. in. podatkowi liniowemu), ale mogłeś to przeoczyć jako że jesteś ...

    •  

      pokaż komentarz

      @tbc: Bzdury gadasz tyle ci powiem. PSL to partia-k$##a co z każdym koalicje robić może, bo jedyne ich wymagania to zostawienie KRUSU i rozstawienie swoich pociotków po różnych państwowych agencjach. Usprawiedliwianie tej chędożni którą odstawiają przez ostatnie 3 lata koalicją jest co najmniej śmieszne. Za poprzedniej ekipy konstrukcja koalicji była jeszcze ciekawsza i na pewno trudniejsza, a jakoś zrobili tak na prawdę większy krok w kierunku poprawy sytuacji podatkowej niż "liberałowie" z PO.

  •  

    pokaż komentarz

    Myslicie ze Polacy zmadrzeja jak zobacza ze w nowym roku zyje sie duzo gorzej i wszystko bardzo podrozało?
    Uwierze jak zobacze sondaze dla parii Tuska.

    •  

      pokaż komentarz

      @rekips: ej patrzcie go, on jeszcze wierzy w sondaże!

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jak Tusk przegra to co wtedy? Wlasnie o to chodzi, ze nic. 3 lata temu wszyscy wieszali psy na PIS'ie, wcześniej na SLD z Millerem. Teraz wrogiem kraju jest PO. Nastepnym razem wybiorą PSL, partie kobiet czy cholera wie kogo jeszcze, i co? I tez nic. Oni są wszyscy zbyt zdzadziali, zbyt powiklani w układy, układziki, kiedyś zlozone obietnice, zbyt duzo maja kosciotrupów we własnych szafach. Tak sa tym wszystkim omotani, ze nie mogą sie ruszyć w żadną stronę i żadnych rewolucji ustawodawczych nie będzie jeszcze przez dlugi czas. I ten chroniczny brak jaj, który im wszystkim doskwiera sprawia ze jedyne co mogą przepchnąc to drobne podwyżki tu i tam, zeby latac to sito budzetowe. Maja swoje prywatne firemki, kaske z budzetu, zamowienia rządowe, jakos przelkną wyzsze podatki, nam niestety stana one w gardle.

      Jedyna nadzieja w partiach mlodych, tylko ze takie nigdy nie zdobedą wystarczającego poparcia. Jednym slowem jestesmy udupieni jeszcze na dlugie lata.