•  

    pokaż komentarz

    "TVN24 powielał nieprawdziwe informacje, jakoby w rejestrze pedofilów celowo ukryto czy pominięto księży. W rzeczywistości zamieszczenie danych osoby skazanej za pedofilię w rejestrze, zarówno w części jawnej, jak i niejawnej, zależy wyłącznie od kwalifikacji czynu dokonanej przez sąd i zawartej w wyroku"

    No i technicznie MS ma rację. Ale można się zastanawiać dlaczego w rejestrze nie są uwzględnione te przypadki molestowania seksualnego dzieci czy współżycia z osobami nieletnimi, które nie wypełniają znamion gwałtu. Księży w rejstrze się nie znajdzie właśnie dlatego, że ich czyny z reguły należały do tych rzekomo "lżejszych" kategorii.
    Rzekomo, bo widzimy na przykładzie tego pedofila ułaskawionego przez Dudę, że zmuszanie do masturbowania przez ojca będzie uzane za gwałt, a sprawca zostanie umieszczony w rejestrze (mimo że akurat w tym przypadku oznacza to też ujawnienie danych osobowych ofiary!). Natomiast stosunek seksualny, waginalny, oralny, czy nawet analny z dzieckiem nie kwalifikuje się na umieszczenie w jawnym rejestrze o ile nie było elementu "przymusu".

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym Sam rejestr wzbudzał duże emocje, więc były też opory do utworzenia części jawnej ze względu na ochronę rodziny, dlatego ograniczono się do osób skazanych za czyny na osobach nieletnich ze szczególnym okrucieństwem lub działających w recydywie.

      Nie chodziło o księży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Bo ten rejestr to dodatkowa sankcja i ma dotyczyć najgorszych przestępstw seksualnych.

    •  

      pokaż komentarz

      były też opory do utworzenia części jawnej ze względu na ochronę rodziny, dlatego ograniczono się do osób skazanych za czyny na osobach nieletnich ze szczególnym okrucieństwem lub działających w recydywie.

      @Volki: Nie wiem o co chodziło - można się nad tym zastanawiać i stawiać tezy jakie się chce (w ramach wolności słowa).
      A skoro temat zszedł na sam rejestr, to było podnoszone przy jego powstawaniu, że w przypadku czynów popełnionych wobec członków rodziny ujawnienie danych sprawcy uderzy także w ofiary - ale Jaki do spółki z Kaletą to zignorowali. I mamy sprawy takie jak ta z kampanii wyborczej. A wystarczyło zastrzec, że właśnie w takich przypadkach dane nie trafiają do rejestru jawnego.
      A co do "szczególnego okrucieństwa i recydywy", to tak jak napisałem - do rejestru jawnego trafiają ci, którzy zmusili dziecko do innych czynności seksualnych (przestępstwo zgwałcenia - art. 197 par. 3 pkt 2 w zw. z ust. 2 kk), a nie trafiają ci, którzy dopuścili się pełnego stosunku z dzieckiem (art. 200 kk).

      @mastalegasta
      Rejestr, przynajmniej oficjalnie, nie jest żadną dodatkową sankcją. Gdyby tak było, to byłby nielegalny, jako złamanie zasady ne bis in idem. Powstał dla ochrony społeczeństwa przed sprawcami tych czynów. I tu już zupełnie arbitralnie podzielono je na te niby poważniejsze i mniej poważne. Tyle że zastosowane kryterium nie ma żadnego przełożenia na rzeczywiste zagrożenie jakie niesie ze sobą dany sprawca. Kazirodca od ułaskawienia, który prawdopodobnie nie ma skłonności pedofilskich jest w rejestrze. A ktoś to faktycznie stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, ma skłonności do pedofilii, ma sposobność aby mieć kontakt z małoletnimi, ale nie posuwa się do gwałtu w rejestrze jawnym nie figuruje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym

      Nie wiem o co chodziło
      Nie wiesz, więc stawiasz tezy jakie chcesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Jest dodatkową sankcją. Taka samą jak środek karny - podanie do publicznej wiadomości. Dużo osób ma wątpliwości co jego konstytucyjności, ale nikt nie chce się wychylić z zarzutami. Krytykuj miejsce postawienia granicy, a nie samą granicę. Z założenia rejestr miał dotyczyć najgorszych przestępstw.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiesz, więc stawiasz tezy jakie chcesz.

      @Volki:
      Nie wiem - w tym sensie, że nie siedzę w głowach pomysłodawców. Tylko oni sami wiedzą jakie mieli intencje.
      I tak, na tym polega wolność słowa, że mogę postawić choćby roboczą hipotezę, że celowo zmajstrowano przepisy w taki sposób, aby dana kategoria przestępców nie trafiła do rejestru. Mogę przedstawiać argumenty, które o tym świadczą. Zwłaszcza jeśli jestem dziennikarzem, który chce w ten sposób dociec prawdy i dowiedzieć się dlaczego przepisy wyglądają tak jak wyglądają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: zamiast fanzolić bzdury (a może celowo mijać się z prawdą?) zajrzałbyś przynajmniej do podstawy prawnej kto i dlaczego trafia do rejestru. Kilku bohaterów znanych z mediów skandali pedofilskich sprzed lat w nim brakuje, bo kodeks karny jeszcze niedawno nie rozróżniał przestępstw na dzieciach i ich sprawcy w świetle prawa nie różnią się od "normalnych" gwałcicieli.

      W rejestrze natomiast nie jest wyszczególnione czy sprawca dopuścił się przestępstw na swoich bliskich, czy na postronnych dzieciach i "bohaterka" kampanii wyborczej nie miałaby teraz dodatkowych problemów, gdyby antyrządowe media nie postanowiły wykorzystać sprawy jej ojca do uderzenia w Prezydenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym

      a nie trafiają ci, którzy dopuścili się pełnego stosunku z dzieckiem (art. 200 kk).
      Możesz mi wskazać w ustawie to wyłączenie?

    •  

      pokaż komentarz

      W rejestrze natomiast nie jest wyszczególnione czy sprawca dopuścił się przestępstw na swoich bliskich, czy na postronnych dzieciach i "bohaterka" kampanii wyborczej nie miałaby teraz dodatkowych problemów, gdyby antyrządowe media nie postanowiły wykorzystać sprawy jej ojca do uderzenia w Prezydenta.

      @El_Polaco: Po pierwsze: jest to wyszczególnione. Może najpierw zajrzyj do tego rejestru zanim zaczniesz pouczać innych. Jest podana podstawa prawna skazania w tym przypadku był to wprost wskazany art. 197 par. 3 pkt 2 i 3 kk. Ten drugi punkt mówi o gwałcie kazirodczym.

      Po drugie, w rejestrze podane są też sygnatury na podstawie których każdy, nie tylko media może sobie wyszukać w wyszukiwarce POSP wyrok ze szczegółowym uzasadnieniem.

      Po trzecie, media mediami, sąsiedzi tej rodziny mogli sobie przeglądać rejestr, zobaczyć w nim gębę sąsiada i już na podstawie samej podstawy prawnej dojść do tego, że dopóścił się czynów wobec jednej z córek (bo ma ich trzy). A na podstawie sygnatur już sobie szczegóły wyszukać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: art. 6 ust. 2 ustawy. Wymienia art. 197 par. 3 pkt 2 (zgwałcenie małoletniego pon. 15 lat) lub par. 4 (zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem) oraz dowolne przestępstwo seksualne przeciwko małoletniemu popełnione w warunkach recydywy.
      Samo współżycie seksualne z małoletnim (art. 200) nie powoduje wpisu do jawnego rejestru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym Zaraz. To co ty negujesz? Bo to dotyczy jedynie rejestru publicznego.

      Przypominam, że opozycja była przeciwna jemu i nawet nie podnosiła braku art. 200 kk podczas prac nad ustawą, bo uważała, że godzi to w prywatność ofiar i rodzin, zatem jest to na korzyść właśnie ofiar, że nie ma takich danych w ogólnodostępnym rejestrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Cały czas o piszę o jawnej części rejestru, bo to o nim była ta sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ten rejestr to dodatkowa sankcja i ma dotyczyć najgorszych przestępstw seksualnych.

      @mastalegasta: osoba zaufania publicznego (w teorii) jaka jest ksiadz gwalcaca dziecko, wykorzystujaca swoja pozycje i wplywy do tego, to chyba jedno z najgorszych i plugawych przestepstw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: podobno w Kodeksie Karnym jest dopisek, że jak ksiądz to przepis nie dotyczy... Właśnie przez takich ludzi jak ty coraz rzadziej zaglądam na wykop. Twoja wypowiedź jest taka głupia i manipulacyjna, że nawet szkoda to g*wno komentować, ale masz. Ciesz się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dante27: oho, zminusowany przez obroncow pedofilow w kieckach xD

    •  

      pokaż komentarz

      @leonidas84: Po co ja tracę czas na takich jak ty...
      Ja nigdy nie twierdziłem, że rejestr tak został stworzony. Pisałem, że publiczne twierdzenie, że rejestr został tak stworzony mieści się w granicach wolności słowa.

  •  

    pokaż komentarz

    ..znowy taśma poleci od tyłu!

  •  

    pokaż komentarz

    No ale przecież sądy są komunistyczne. Ziobro ty komunisto!

  •  

    pokaż komentarz

    Czy zignorują wyrok, jak Kaczyński? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Brakuje info czy wyrok wydawał sędzia mianowany przez neo-KRS, czy nie.