•  

    pokaż komentarz

    Troszkę to on jest pierdol*****

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: patrz-synek-jaki.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Zamknąć Debila w lochu będzie miał mocno rozszerzone prawa obywatelskie!

    •  

      pokaż komentarz

      A tu spojrzenie z innej strony niż wykopkowa:
      Małe wprowadzenie opisujące aktualne realia przy obsłudze wykroczeń :
      Policja łapie Kowalskiego bo zaparkował na zakazie. Kowalski ma przekorną naturę i pomimo świadomości, że popełnił wykroczenie odmawia przyjęcia mandatu. Dostaje pouczenie i wezwanie. Całość materiałów trafia do wykroczeniowców. To ich zadaniem jest skompletowanie materiałów (przesłuchanie świadków, przesłuchanie sprawcy, pozyskanie monitoringu itp.). Sprawca cwaniak nie stawia się na wezwania. Wymyśla wymówki. Bezkarnie uprawia totalną obstrukcję. W końcu przyłazi na komisariat (najcześciej z adwokatem) i jedyne co mówi do protokołu przesłuchania to formułka: nie przyznaję się, odmawiam składania wyjaśnień.
      Całość materiałów przesyłana jest do Sądu. Powtarza się cały cyrk. Wszyscy ponownie wzywani, przesłuchiwani.
      Przy sprawie pracował policjant w patrolu, policjant wykroczeniowiec, sekretarz w sądzie, sędzia.
      Wyrok po wielu miesiącach 100 zł grzywny + 130 zł kosztów sądowych.
      No i pojawia się światełko w tunelu. Projekt zmian w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie ze zmianami jeśli odmówisz przyjęcia/podpisania mandatu to sprawa jest automatycznie przekazywana do Sądu. Policjant robi notatkę, załącza mandat i poooszło. Masz 7 dni na odwołanie się i wówczas Sąd w ciągu 3 dni zwraca się do Policji o komplet materiałów.
      Jeśli się nie odwołasz mandat staje się prawomocny i trzeba go zapłacić.
      To jest zmiana kolosalnie upraszczająca procedurę. Wykroczeniowcy są zawaleni tomami akt ludzi, którzy odmówili przyjęcia mandatu... bo tak.
      Tygodniami kiszą się z materiałami, które i tak pójdą do sądu i które będą ponownie wałkowane. Podwójna zbyteczna robota.
      Te zmiany oczywiście nie oznaczają, że oto "zomogestapowski reżim" może nałożyć na ciebie grzywnę a ty masz bulić. No właśnie nie! W dalszym ciągu masz prawo się bronić i wnosić o uwalenie mandatu. Tyle, że to będzie teraz wymagało twojego aktywnego uczestnictwa. Przed Sądem. Bez marnowania twoich podatków (uwielbiam to określenie) na zbędne czynności policjantów.
      Chcesz bawić się w kotka i myszkę? Spoko. Teraz fikaj do sędziego. Policja zajmie się innymi sprawami.
      Jestem przekonany, że ta zmiana znacząco obniży ilość odmów przyjęcia mandatów. Oczywiście w dalszym ciągu jeśli ktoś kto czuje się niewinny będzie mógł odmówić i będzie walczył o swoje.
      Te zmiany uderzą w cwaniaków wykorzystujących obecne niedoskonałe przepisy.
      Skończą się głupie gadki podczas interwencji i na pytanie: dlaczego odmawia pan/pani przyjęcia mandatu? nie padnie już: bo tak.

      https://www.facebook.com/psydajaglos/posts/764699784137506

  •  

    pokaż komentarz

    Mam taką nadzieję, że ktoś kiedyś rozszeży wolność tago pomiotu o ciasną cele.

    •  

      pokaż komentarz

      Projekt zmian w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie ze zmianami jeśli odmówisz przyjęcia/podpisania mandatu to sprawa jest automatycznie przekazywana do Sądu. Policjant robi notatkę, załącza mandat. Masz 7 dni na odwołanie się i wówczas Sąd w ciągu 3 dni zwraca się do Policji o komplet materiałów.

      Jeśli się nie odwołasz mandat staje się prawomocny i trzeba go zapłacić.
      To jest zmiana kolosalnie upraszczająca procedurę. Wykroczeniowcy są zawaleni tomami akt ludzi, którzy odmówili przyjęcia mandatu... bo tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma co się śmiać. To pokazuje jak PiS postrzega i traktuje obywateli.

  •  

    pokaż komentarz

    "Wojna to pokój
    Wolność to niewola
    Ignorancja to siła"

    George Orwell, "Rok 1984"

    •  

      pokaż komentarz

      Czytajta i myślta ... "Jeżeli przyjęliśmy mandat na drodze od policjanta, to zaskarżenie tego było naprawdę tylko w drodze wyjątku – mówi poseł. Co więc się zmieni się według niego na lepsze? - Ten projekt przewiduje, że również jeżeli przyjmiemy mandat, bo nie będziemy mieli innej możliwości, to w ciągu siedmiu dni, możemy wystąpić do sądu o zweryfikowanie. Czy też po naszej refleksji, że zostaliśmy niesłusznie ukarani mandatem, mamy pełne prawo do wystąpienia do sądu – mówi Chrzan."

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna