Świadomy sen

Dobry polski amatorski film o świadomym śnieniu. Przedstawia historię chłopaka, którego, życie legło w gruzach wraz z wypadkiem sympatii. Dzięki pomocy brata odnajduje on sposób by znów ją zobaczyć... Jednocześnie jest to poradnik jak wywołać to zjawisko i film motywujący do jego osiągnięcia.

  •  

    pokaż komentarz

    Ode mnie trochę chaotycznie, bom się pochorował niestety i sił nie mam na siedzenie zbyt długo:

    "We śnie nigdy nie zobaczysz swojego odbicia w jakimkolwiek zwierciadle" - w tym temacie staram się unikać "nigdy". A to dlatego, ze nasza moc sprawcza po tamtej stronie zdaje się nie mieć realnych limitów... I niektóre rzeczy działają nieco inaczej dla różnych osób.
    We śnie wyczuwa palcami ściany - bardzo dobrze, to metoda pogłębiania, aplikować do dowolnych powierzchni
    Natychmiast dzieje się to, co zechcesz, jak zapalenie światła - prawda, choć niewytrenowane umysły mogą napotkać trudności
    Po odwróceniu wzroku od obiektu, za drugim spojrzeniem może go nawet nie być - prawda
    Brak odbicia w szybie - jak wyżej, to nie musi tak wyglądać, to nie jest reguła. Ja swoje odbicie widzę, a dotknięcie go... Na to nie ma słów w językach ludzi.
    Szok, niezdecydowanie katapultuje onejronautę (podróżującego w snach) z powrotem w rzeczywistość - prawda z hukiem
    W swój pierwszy OOBE odleciał ze słuchawkami z muzyką na uszach - bardzo realny scenariusz, taki bodziec potrafi bardzo pomóc osiągnąć stan "ciało śpi, umysł jest świadomy" (body asleep, mind awake), z którego wszystko się zaczyna
    Pierwsze co bohater robi po OOBE to leci zapisać - perfect
    jak się we śnie utrzymać wymienione napisami: wszystkie 4 metody poprawne. Do tego przypominam pokazane w filmie mimochodem intencjonalne wyczuwanie tekstur powierzchni dłońmi.
    Podwójne sprawdzenie godziny na telefonie - perfect
    Pogłębianie - perfect
    Jak często wyglądają wizyty u zmarłych - niestety tak to właśnie bywa

    "Justyna odeszła ze świata realnego" - nie zgodzę się, że to nie jest realny świat. Jednak tu, przyznaję, jest pewne pole do polemiki.
    Końcówka z pokazanymi możliwościami dobrego onejronauty - jak na amatorskie możliwości? Perfect

    Brawo dla autorów, kłaniam się niziuteńko do samej ziemi. Popularyzujmy razem ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boreas_Linvail: Fajnie by było spopularyzować temat ale jak widzisz tu na Wykopie ludzie są mało zainteresowani

    •  

      pokaż komentarz

      @Boreas_Linvail: A czy np. próbowałeś się uczyć podczas świadomego snu? Ma to jakikolwiek sens?

    •  

      pokaż komentarz

      @losowyNickk: Da się. Na studiach zadanka z analizy matematycznej robiłem sobie poza ciałem. Ma to sens, ale nieco ograniczony. Jest się tam wręcz geniuszem. Zadanka leciały tak szybko, że ledwie nadążałem spamiętywać wyniki. Jednak, jak do nich doszedłem? To już inna bajka, niestety. We śnie - wszystko oczywiste, łatwe, wręcz niegodne uwagi. Poza snem? Uch, jak-żeż-to-ja zrobiłem. Chyba w ten sposób najpierw...
      Słowo wyjaśnienia, Pani profesor wymagała całości obliczeń, nie tylko wyniku - for obvious reasons. Jednak wyniki wychodziły mi z sesji OOBE poprawne.
      Poza tym, taka koncentracja na zadaniu w moim przypadku (WAŻNE: nikt nie mówi, że tak będzie i w twoim!!! Wcale nie musi! Dla mnie to był jedynie cel poboczny, dla Ciebie - chyba coś więcej) powodowała po pewnym czasie utratę kontroli nad światem snu. Czyli np. patrzę przez okno cóż to za rumor, a tam olbrzymia, płonąca kometa wlatuje w atmosferę. Próbuję ją zawrócić, nope :/ No to szybko, kończyć chociaż to zada... ŁUP. Pobudka. Noż, jasna frytkownica.
      Jaką to ma wartość, ile sensu? Oceń sam :) Jeszcze lepiej - po prostu spróbuj sam! Jak pisałem, różne rzeczy potrafią działać nieco inaczej, zależnie od osoby. Jeśli nauka wewnątrz OOBE jest dla Ciebie bardzo ważna, to jestem pewien, że posiądziesz tę zdolność.
      Jeszcze takie dwa małe powiązane tipy dla Ciebie, jako że interesujesz się uczeniem się.
      1. W Astralu (wierzę, że "świadome sny" to w rzeczywistości projekcje astralne) istnieje coś takiego, jak Biblioteka Akashy (The Akashic Records). Poczytaj, co to takiego, może Cię zainteresować. Tylko zanim tam pójdziesz, podpytaj o nią tu i ówdzie. Lepsi ode mnie zalecają obecnie ostrożność w tym temacie, z powodu pewnego konkretnego zapisu, jaki tam znaleźli.
      2. Jednakowoż, nie musisz tam nawet iść. Wystarczy nabrać wprawy, i wyrazić wolę zmanifestowania np. telefonu z połączeniem do całej biblioteki. Wtedy podajesz query i masz odpowiedź - bez wycieczki ;]

      @dan-kamynski: Mój sposób na popularyzację tego zjawiska niedługo ujrzy światło dnia :) Głęboko wierzę, że i wykop nim zainteresuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boreas_Linvail: O super dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój sposób na popularyzację tego zjawiska niedługo ujrzy światło dnia :) Głęboko wierzę, że i wykop nim zainteresuję.

      @Boreas_Linvail: Wątpię powstała nawet inicjatywa do promocji zjawiska ale mało kto był zainteresowany

    •  

      pokaż komentarz

      @Boreas_Linvail: ...um, pomijając temat Astralu i tak dalej, bo to nie moja bajka - o co chodzi z tym "we śnie nigdy nie zobaczysz swojego odbicia w jakimkolwiek zwierciadle"? Zawsze jeśli śnię o lustrze, szybie itp. widzę w nich swoje odbicie, a także odbicia innych osób, które akurat się obok mnie znajdują. Nic specjalnego.

      To jakiś "senny przesąd" z tymi niewidocznymi odbiciami czy co, bo dotąd się z tym nie spotkałam?

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: Ja nigdy nie widziałem lustra ale to chyba jest czasami częsty motyw

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: Chodzi tylko o to, że najwyraźniej dość wiele osób faktycznie nie widzi odbicia, żeby zostało to w niektórych kręgach uznane za pewną oznakę, że nie znajdujesz się w świecie fizycznym. Jak napisałem wyżej, i widzę, że to także i twoje doświadczenie - to wcale nie musi być prawda. Czyli tak, elegancko to określiłaś - to taki "senny przesąd" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dan-kamynski: Cóż, nie podziękuję za wątpienie ;] Ale powiem Ci tak: ja myślę, że należy to zrobić z tak zwanego partyzanta, ukradkiem. I tak też właśnie zadziałam.

    •  

      pokaż komentarz

      zostało to w niektórych kręgach uznane za pewną oznakę, że nie znajdujesz się w świecie fizycznym

      @Apaturia: Wróć, nieprecyzyjnie napisałem, a już edit nie trybi. To JEST 100% pewna oznaka, że jesteś poza ciałem, kiedy nie widzisz swojego odbicia w żadnej powierzchni, w której powinnaś je widzieć. Tyle, że jedni ich nie widzą, a drudzy - owszem. Dlatego nie uważam tego za jakiś super opiniotwórczy test rzeczywistości - raczej za coś, o czym warto pamiętać.

      Ja powiedziałbym tak: jeśli widzisz lustro, spójrz w nie, i uważnie przeanalizuj co widzisz. Niektórzy widzą siebie w dziwnych ubraniach, na innych z luster patrzą świetlistymi oczyma obłoki gazu o mniej-więcej ludzkim kształcie. Odbicia innych są perfekcyjnymi kopiami, jednak nie poruszają się tak, jak właściciel - i tak dalej ;] Nawet jeśli wszystko jest "w porządku", to jeszcze tego lustra dotknij :) Wtedy, jeśli nic się nie zadzieje (jeśli masz wątpliwości, czy się "zadziało", to się nie zadziało ;] ), mamy już raczej niezłą pewność, że jesteśmy na materialu.

      Jeszcze słowo na koniec, przez to, że różne testy potrafią dawać różne wyniki w zależności od osoby, zaleca się wyrobienie nawyku wykonywania SERII testów. Nie jednego, nie dwóch. Ja to robię w ten sposób:
      1. Zatykam nos i próbuję przez niego oddychać - poza ciałem powinno się oddychać bez problemu
      2. Próbuję myślą zapalić jakiś przedmiot - poza ciałem raczej się natychmiast uda
      3. Patrzę dwa razy na zegarek - poza ciałem dostajesz dwa mocno różne wskazania lub totalne krzaki na wyświetlaczu
      4. Dwukrotnie, uważnie liczę palce u dłoni: liczę, odwracam wzrok, liczę ponownie - poza ciałem dostanę dwa różne wyniki, lub palce będą zbyt zamazane (przed pogłębianiem to częste), żebym był w stanie je policzyć.
      5. Przykładam do siebie w myślach siłę skierowaną w górę - poza ciałem zaczyna się wtedy latać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Boreas_Linvail: No nie że chcę wątpić, ale nie wiem czy ludzie po prostu nie mają tego gdzieś bo nic się w tym nie dzieje

  •  

    pokaż komentarz

    Eksperymentowanie ze świadomym snem drastycznie zwiększa ryzyko wystąpienia paraliżu przysennego. Większość ludzi która bawi się w te tematy przynajmniej raz go doświadczyła. Wspominam o tym żeby ktoś później nie był zaskoczony.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne

    pokaż spoiler Mi się zdarzyło to już po pierwszych próbach zabawy w świadome śnienie.

  •  

    pokaż komentarz

    systematyczne LD ma większe szanse powodzenia u ludzi młodych, nastolatków, dorośli mogą próbować, zależnie od trybu życia uda się albo nie. Pomaga bardzo cicha i ciemna sypialnia. U mnie za młodu to było banalne - przy zasypianiu intensywnie "planujesz", że sen będzie świadomy i mózg jak na rozkaz generuje taki sen w którym łatwiej zorientować się, że to sen. Nawet już nie pamiętam co było podpowiedzią, prawdopodobnie coś niefizycznego, nietypowego, np zegarek na nadgarstku bez wskazówek albo widok osoby która już nie żyje.

    Po wejściu w tryb LD ważne jest opanowanie, żeby za szybko się nie wybudzić. Na początek najprościej po prostu wznieść się w powietrze, nie ma problemu żeby wznieść się nawet na kilkadziesiąt metrów w górę i mózg generuje realistyczny widok twojej miejscowości w rzucie z góry. Interakcje z generowanymi postaciami szybciej wybudzają ze snu

    Mózg czasem w trakcie LD psuje sielankę i dokłada scenariusz który spowoduje silny lęk, warto mieć przygotowaną metodę na kontrolowane wybudzenie żeby to przerwać, u mnie to był często skok z jakiegoś budynku, wybudzenie następuje zanim upadniesz, serce oczywiście bije jak oszalałe

  •  

    pokaż komentarz

    W zasadzie pierwszy świadomy sen miałem jako dziecko, a pierwszy paraliż senny dopiero jak dorosły więc raczej to nie ma związku

  •  

    pokaż komentarz

    Walka o legalną marihuanę jest widocznie bardziej interesująca dla ludzi niż to zjawisko