Konferencja ONZ dot. klimatu wykorzystuje generatory diesla do ładowania Tesli

Konferencja ONZ dot. klimatu wykorzystuje generatory diesla do ładowania Tesli

@Destylatornia czerwonepotworki.wordpress.com #klimat #onz #tesla #ochronasrodowiska #ekologia

Nie jesteśmy pewni, czy możemy wymyślić lepszy odpowiednik szaleństwa stojącego za histerią zmian klimatycznych niż to, co podobno dzieje się w Glasgow. 20 elektrycznych Tesli do obsługi wydarzenia, ładowane jest w nocy agregatami diesla.

  •  

    pokaż komentarz

    To jest właśnie eko cyrk dla plebsu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: a jeśli oni w to naprawdę wierzą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Eufraty: W co wierzą? W to, że jak w dzień przed kamerami TV jeżdżą elektrycznymi samochodami, a pod osłoną nocy, kiedy nikt nie patrzy, ładują je agregatami na ropę, to jest eko? Niee, oni dobrze wiedzą co robią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: no właśnie o tym piszę co jeśli oni naprawdę wierzą że czynią dobrze??
      Może to idioci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: mogą nie wiedzieć, przecież nie oni to ładują … @Eufraty: nie, nie są idiotami, zarabiają na idiotach. Ty, ja i wszyscy składamy się na ich fanaberie

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: Jaka różnica czy ładuje z agregatu czy z ładowarki która pobiera prąd z elektrowni na węgiel.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: obecnie wszystko jest niemal na paliwa kopalne, więc mieli przyjechać na rowerach? i tak ktoś zaraz policzyłby ile kWh potrzeba na wytorzenie opony, ramy roweru itd

    •  
      KapralJedziniak

      +61

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: Przecież uczestnicy tej konferencji nie ogarniają rzeczywistości, więc mogą nie wiedzieć że dla naładowania kilkunastu tesli, trzeba by przy hotelu postawić solidną stację trafo i dociągnąć dodatkową linię SN.
      Oni wierzą w magię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eufraty: to nie odioci to propagandziści zła, nominaci uważający się za nadludzi. Niech zabiorą się za obszary gdzie nie ma eko sreko.

      Mają plan taki:
      - Pośrednio cisnąć na porzucenie spalinowek o które ludzie dbają , poprzez bardzo wysokie podatki,
      - spalinowki w końcu pójdą w odstawkę,
      - będą jeszcze mocniej promować elektryki (przemysł musi coś produkować),
      - następnie wprowadzą reglamentację na prąd (bo instratruktura tego nie wytrzyma) jakiś limit ładowań, poza limit tylko dla bardzo bogatych,

      a sami nadal będą ładować ile chcą i za darmo, czasem generatorami, latać samolotami na wakacje, a my?

      A my będziemy ciszyć się, iż stać nas na wakacje samochodem bo akurat mieścimy się w limicie ładowań. I odłożyliśmy na parcele na kempingu.

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: raczej spora, po pierwsze elektrownia ma na pewno lepszą efektywność (EDIT, chociaż faktycznie podobną do silnika Diesla, mój błąd), po drugie lepsze filtry itp.
      Oczywiście jeśli chodzi o bycie eko, to i tak ładowanie prądem z węglowej jest takie sobie, ale powiedzmy, że lepsze niż samochód spalinowy (pomijając baterie, ich produkcję itp ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Przy okazji ostatnio mnie zainteresowało i sprawdzałem ile pali agregat prądotwórczy o mocy 500kW.
      Silnik 18 litrów, spalanie przy pełnej mocy to było jakieś 120l/h, na połowie 70l/h. To coś czuję że mogło wyjść, że w ten sposób te Tesle "spaliły" więcej paliwa (a tym samym narobiły więcej zanieczyszczeń) niż gdyby zamiast nich użyto normalnych samochodów xD.

    •  

      pokaż komentarz

      Może to idioci?

      @Eufraty: To nie głupota czy idiotyzm. To wyrachowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: @czarobest: W 2018 zrobiono test i ilość paliwa potrzebna do naładowania Tesli z generatora Diesla była mniejsza niż to ile spalił samochód spalinowy na tej samej trasie. Różnica na odcinku 104.6 km wyniosła 4.8 - 4.46 = 0.36 litrów paliwa. Może się wydawać mało ale jak się przemnoży przez setki milionów użytkowników samochodów na świecie, to będzie to ogromna oszczędność.

      The Volvo is an exceptional car that recorded consumption of 4.800 litres over the 104.6km trip, that’s slightly better than the claimed fuel consumption.

      The Tesla is another exceptional car; it’s also a 2200kg barge with dual electric motors that can propel it down the quarter mile in 11.6 seconds. Regardless of all that, the Tesla electric car required only 4.460 litres of diesel to cover the same 104.6kms.

      https://reneweconomy.com.au/tesla-ev-charged-with-diesel-generator-still-cleaner-than-conventional-car-61942/

    •  

      pokaż komentarz

      @R187: porownywano moze do ilosci zanieczyszczen jakie taki samochod zrobil LPG vs diesel? Bo to dalej wyglada zle...
      Czemu nie ladowali z paneli slonecznych, najwyzej wszyscy dojechaliby rowerem (jak ekologia to ekologia)

    •  

      pokaż komentarz

      @R187: okej w sumie ciekawy test, nie spodziewałem się, że ktoś by na coś takiego wpadł.
      Ale mimo wszystko wydaje mi się to super nie ekologiczne, bo przy takiej małej różnicy ciężko chyba wyrównać straty dla ekologii przy produkcji tak baterii jak i zużytych materiałów na Tesle skoro waży jakieś 600kg więcej od Volvo, do tego trzeba wyprodukować agregat, dowieźć paliwo itp.

      Ogólnie nie jestem przeciwnikiem elektryków, ale jestem przeciwnikiem zakazywania samochodów elektrycznych i wpychania czegoś co nie jest dobre na siłę (ja np. z różnych powodów wolę spaliny, choćby z powodu jakichś emocji, dźwięku - trudno niektórym zrozumieć, stąd nie chce żeby mi zakazano, ale jak ktoś chce jeździć elektrykiem to ok, dopóki starczy prądu - a to będzie duży problem jak wszyscy by mieli nimi jeździć :)).

      Jednak ładowanie elektryków agregatem to dla mnie kuriozum i totalny bezsens :).

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: żadna dlatego ten cały trend na elektryczne samochody i "ekologię" to naciąganie ludzi na kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak ładowanie elektryków agregatem to dla mnie kuriozum i totalny bezsens :).

      @czarobest: dlaczego? Jeżeli (1) w 50% ładujesz elektryka w domu z paneli słonecznych, (2) w 40% na superchargerze czy w biurze z centralnej elektrowni a (3) brakujące 10% gdy jesteś w plenerze czy w miejscu gdzie nie ma odpowiedniej infrastruktury na jakimś campingu czy akurat postanowiłeś sobie zrobić roadtrip gdzieś do parku narodowego Algonquin w Ontario - z generatora

      to mamy:
      - ogromną oszczędność na emisjach z (1) bo lecimy z "w ch?@ dużo" emisji na "niemal zero" (niemal bo panel coś tam wyemitował podczas jego produkcji)
      - dużą oszczędność na emisjach z (2) bo elektrownia emituje co2 ale znacznie mniej (bo jest większa i wydajniejsza), czyściej (bo ma lepsze filtry niż ten śmieszny silniczek który wozisz pod maską swojego auta) i dalej (bo elektrownie nie są w centrum miast i nie wyrzucają spalin prosto w nos okolicznych pieszych tylko kominem na wysokości kilkudziesięciu metrów z dala od zabudowań)
      - kosmetyczną oszczędność na emisjach z (3) - kosmetyczną bo emitujesz prawie tyle samo ale nadal przynajmniej nie smrodzisz spalinami w nos pieszemu tylko gdzieś tam na uboczu sobie kopcisz w środku nocy w powietrze

      więc jeżeli (3) jako wentyl bezpieczeństwa rozwiązujący podstawowy problem elektryków (mały zasięg przy braku infrastruktury) pozwala zaoszczędzić na emisjach podczas (1) i (2) - no to jest kuriozum i bezsens tylko jeżeli się nad tym nie zastanowisz.

    •  

      pokaż komentarz

      (ja np. z różnych powodów wolę spaliny, choćby z powodu jakichś emocji, dźwięku - trudno niektórym zrozumieć, stąd nie chce żeby mi zakazano

      @czarobest: a ja lubię zapach nie do końca wypalonego paliwa lotniczego i ryk silników turboodrzutowych - czy z tego wynika że powinno mi się zezwolić zamontować silnik turboodrzutowy w aucie żebym mógł się tym delektować podczas codziennych dojazdów do pracy? Czy może jednak powinienem z moim nietypowym gustem udać się na okoliczne lotnisko i posłuchać ryku silników w miejscu które zostało do tego specjalnie przeznaczone?

      Lubisz dźwięk i emocje silników spalinowych - pojedź sobie na okoliczne zawody żużlowe czy jak masz $$$ to na formułę 1. Albo pojeździj prawdziwym autem na torze, pobawisz się na całego a nie w mieście na ograniczeniu do 50 kph.

      A jak lubisz spaliny to sobie weź ich trochę w domu rozpyl (tylko nie za dużo, to całe ekologiczne p@!#@??olo że spaliny są toksyczne ma w sobie ziarno prawdy więc jak przesadzisz to możesz się np. zaczadzić i umrzeć. Ale jak sobie trochę spalin "nabierzesz" z rury wydechowej do dwulitrowej butelki coli i zostawisz ją otwartą w domu to powinno być OK. Trochę to absurdalne ale czy jakoś super bardziej absurdalne niż emitowanie spalin przy chodnikach po których chodzą ludzie? Przynajmniej w domu jedyną osobą wdychającą te "perfumy" będzie ich koneser który je sobie tam rozpylił)

    •  

      pokaż komentarz

      @Eufraty: nie moze ale z pewnoscia tam sa sami idioci

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: Dość spora, elektrownia raczej ma lepsze filtry.
      Elektryki to Przyszłość ale raczej nie najbliższa(przynajmniej nie masowo i u nas). Trzeba zrobić elektrownię atomową lub dwie, wymienić prehistoryczną sieć energetyczną i dopiero będą mogły się pojawić w większych ilościach.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Odpal sobie agregat przy sąsiadach w nocy, na pewno Cię polubią xD.
      Nie widzę sensu w kupowaniu samochodu elektrycznego i ładowania go agregatem. Trzeba ten agregat mieć, wieźć (czyli tracić paliwo) no i robi minimalnie mniej zanieczyszczeń niż auto które nie ma żadnych wad elektryków - ale jak ktoś chce okej, byle mi przed oknem agregatu nie odpalał. Moim zdaniem elektryki mają sens jak energia elektryczna jest czysta i tyle i to w kwestii ekologi, bo użyteczności to już nieco inna sprawa.

      No proszę, ja mam obok siebie ponad 30 silników lotniczych, choć modelarskich. One to dopiero ładnie nie przepalają paliwa i trują olejem :D.
      Przykład trochę z kosmosu, bo ulice służą samochodom, więc nie robię nic dziwnego jak w Twoim przykładzie z samolotem. Druga sprawa, że taki silnik lotniczy jest jednak nieco głośnieszy, nie?
      Dla mnie przyjemność to również słuchanie bulgotu na wolnych, a i przy rozpędzaniu do 50km/h można sobie posłuchać czy to bulgotu czy wysokobrotowego silnika, nie trzeba wcale jechać ponad limit. Do tego przygazówki, hamowanie z międzygazem, no fajna zabawa podczas jazdy np. do pracy, a nie smutny obowiązek. Żebyś mi nie wyleciał zaraz, jeżdżę naprawdę spokojnie, choć fakt czasem ponad limit równo z innymi ¯\_(ツ)_/¯.
      No i tak wdycham spaliny właśnie od moich modelarskich silniczków, fajnie pachnie przepalona rycyna :). A jako pieszy w sumie nigdy jakoś nigdy spalin nie czułem, ale nie wąchałem specjalnie rur wydechowych. Większy problem był jak ktoś palił czymś w domku i w całej okolicy wtedy ciężko było oddychać.

    •  

      pokaż komentarz

      Odpal sobie agregat przy sąsiadach w nocy,

      @czarobest: po co, tam gdzie są sąsiedzi mam gniazdka.

      Na tym polega cały ten argument - agregat używa się tylko w wyjątkowych sytuacjach z dala od zabudowań (czy jak w tym przypadku w hotelu który ma jedną ładowarkę a akurat przyjechało 20 aut bo zlot tematyczny)

    •  

      pokaż komentarz

      @JezusekCytrusek: zarabiają nie tylko na idiotach. Gdyby się utrzymywali z dobrowolnych datków to byś miał rację. Oni się utrzymują z budżetu Unii , a Unia Europejska z podatków, i to bandycko wysokich podatków, do tego przymusowych, więc utrzymują się w zasadzie z niewolnictwa. Twojego, mojego itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Okej, rozumiem, dalej jednak uważam to za coś mocno nie eko i bez sensu. Ten agregat pewnie nie stałby tam ciągle, bo to nieopłacalne (jak tak to jeszcze okej), a przyjechałby podstawiony na specjalną okazję, albo na ciężarówce, albo na busie - spalinowym oczywiście, bo elektryk do tego się nie nada. Pewnie kilkaset kilometrów (zależy od szczęścia). I tu dla mnie wychodzi na to, że tak wykorzystany elektryk nie ma sensu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      Druga sprawa, że taki silnik lotniczy jest jednak nieco głośnieszy, nie?

      @czarobest: ah dochodzimy już powoli do tego że powinniśmy przyjąć kryterium uciążliwości dla okolicznych współobywateli?

      Tak, silnik turboodrzutowy jest głośny i uciążliwy dlatego nie montujemy go w autach. Montujemy go w samolotach mimo uciążliwości bo nie wymyśliliśmy żadnego lepszego mechanizmu - ale jak tylko ktoś opracuje cichy, wydajny i czysty silnik dla samolotów to nie wątpię że słusznym krokiem będzie ban na silniki turboodrzutowe m.in. dlatego że są uciążliwe.

      Silnik spalinowy w aucie też jest uciążliwy - ale przez wiele lat nie było żadnej sensownej alternatywy więc znosiliśmy tą uciążliwość jako mniejsze zło. Ale skoro teraz ktoś opracował cichy, wydajny i czysty silnik dla aut - nie widzę powodu żebyśmy dalej tą uciążliwość znosili, pozostaje już tylko i wyłącznie aspekt finansowy i praktyczny (wiadomo że nie wymienimy napędów z dnia na dzień, to proces który potrwa 2-3 dekady)

    •  

      pokaż komentarz

      @Eufraty: jasne, oni dobrze wiedzą że to teatrzyk... ekoGreta też latała samolotem a jej łódź zatruwała środowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: ale wiesz ze kiedys ludzkosc nauczy sie wytwarzac czystsze paliwo i stworzy lepsze baterie ? Wiesz ze rozwoj technologii nie nastepuje z dnia na dzien ? A paliwa kopalne/gaz.. Widziales cene na stacji lpg jak Wania przykrecil lekko kurek ? Zdajesz sobie sprawe w jak ciemnej d... Jestesmy uzalezniajac sie od Arabow (ktorych tez nie lubimy patrz sytuacja na granicy ) i Rosjan ( patrz - podrecznik od historii)

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie kilkaset kilometrów (zależy od szczęścia). I tu dla mnie wychodzi na to, że tak wykorzystany elektryk nie ma sensu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      @czarobest: no tak ci wyszło ale kolega wyżej ci przecież wykazał że nawet w tej sytuacji to bardziej ekologiczne więc twoje "dla mnie wychodzi" mnie dziwi - jest to wbrew faktom, dziwi mnie nie zmienianie poglądów pod wpływem twardych danych liczbowych.

      A przecież nawet intuicyjnie - 1 duży agregat przywieziony 1 dużą (i wydajną!) ciężarówką zasilający 20 super wydajnych silników elektrycznych to lepsze rozwiązanie niż 20 małych agregatów wożonych pod maską małych i niewydajnych samochodzików i to jeszcze wpiętych bezpośrednio w koła więc pracujących w złym zakresie obrotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: wykop to jest właśnie cyrk dla jak ty. ( ͡° ͜ʖ ͡°) czerwonepotworki.wordpress.com to dla ciebie wiarygodne źródło mimo że nie podaje żadnych źródeł skąd ma takie informacje. Tym czasem okazuje się że:
      Uczestnicy nie będą jeździć teslami tylko Jaguarami Land Rover.
      Generatory Diesla są wydajniejsze niż palenie dieslem w samochodzie.
      To nie ważne bo tam nie będzie generatorów diesla tylko generatory zużywające olej do gotowania z recyklingu.
      https://fullfact.org/online/COP26-Tesla-cars/
      https://www.pressreader.com/uk/the-courier-advertiser-perth-and-perthshire-edition/20211011/281689732991155

    •  

      pokaż komentarz

      @czarobest: ah dochodzimy już powoli do tego że powinniśmy przyjąć kryterium uciążliwości dla okolicznych współobywateli?

      Tak, silnik turboodrzutowy jest głośny i uciążliwy dlatego nie montujemy go w autach. Montujemy go w samolotach mimo uciążliwości bo nie wymyśliliśmy żadnego lepszego mechanizmu - ale jak tylko ktoś opracuje cichy, wydajny i czysty silnik dla samolotów to nie wątpię że słusznym krokiem będzie ban na silniki turboodrzutowe m.in. dlatego że są uciążliwe.

      Silnik spalinowy w aucie też jest uciążliwy - ale przez wiele lat nie było żadnej sensownej alternatywy więc znosiliśmy tą uciążliwość jako mniejsze zło. Ale skoro teraz ktoś opracował cichy, wydajny i czysty silnik dla aut - nie widzę powodu żebyśmy dalej tą uciążliwość znosili, pozostaje już tylko i wyłącznie aspekt finansowy i praktyczny (wiadomo że nie wymienimy napędów z dnia na dzień, to proces który potrwa 2-3 dekady)

      @gatineau: Oby jak najdłużej, bardziej uciążliwy jest dzwięk powodowany samą jazdą, szum opon itp niż większość silników. Oczywiście są wyjątki zgadzam się. Chodzi mi o zakazywanie czegoś co jest lepsze dla wielu osób (nie chodzi mi o takie głupoty jak już ten dzwięk, a użyteczność), na ten moment elektryk nie zastąpi samochodu spalinowego, więc zakaz ogranicza wiele osób, których do tego na elektryka nie stać. To mnie boli nawet gdyby mnie było na Tesle stać.

      @czarobest: no tak ci wyszło ale kolega wyżej ci przecież wykazał że nawet w tej sytuacji to bardziej ekologiczne więc twoje "dla mnie wychodzi" mnie dziwi - jest to wbrew faktom, dziwi mnie nie zmienianie poglądów pod wpływem twardych danych liczbowych.

      A przecież nawet intuicyjnie - 1 duży agregat przywieziony 1 dużą (i wydajną!) ciężarówką zasilający 20 super wydajnych silników elektrycznych to lepsze rozwiązanie niż 20 małych agregatów wożonych pod maską małych i niewydajnych samochodzików i to jeszcze wpiętych bezpośrednio w koła więc pracujących w złym zakresie obrotów.

      @gatineau:
      Jak to wbrew :)? Wyszło, że agregat spala niewiele mniej paliwa niż silnik spalinowy, a to w sytuacji gdy nie trzeba go nigdzie dowozić, ciężarówki też zbyt eko nie są - pali to przecież ogromne ilości paliwa i hałasuje jak kilkanaście samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: agregat bezpośrednio spięty z samochodem zamiast prądu z węgla dobitnie pokazuje jakie to wszystko debilne

      Tak samo jak "aktywiści" firmy WWF czy greenpeace wyciągają kasę z ludzi na ratowanie kotków w puszczy. To gruby biznes , aktywiści sama opłaconymi pracownikami, marketingowcy tych firm mistrzami sciemniania ludu. Ich akcje w obronie przyrody zwane ekoteroryzmem cichną jak przelew znajdzie się na koncie.

      Mnie to się kojarzy bardziej ze sprzedażą odpustów w średniowiecznym Watykanie. Narzucanie ideologii realną walką o władzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Należy też wziąć pod uwagę fakt, że podczas produkcji ogniwa do samochodu elektrycznego produkowane są ilości CO2 porównywalne do 10 lat użytkowania nowoczesnego diesla, więc bilans ekologiczny będzie dodatni, jeśli ogniwo będzie służyło w takim aucie co najmniej 10 lat. Sam Volkswagen deklaruje (a jak jest z ich dekleracjami inna sprawa), że po 8 latach lub 160kkm wydajność ogniwa nie spadnie poniżej 70% a wszystko i tak zalezy od sposobu użytkowania, więc wątpliwym może być fakt utrzymania przyzwoitego zasięgu w okresie powyżej 10 lat, co bedzie niejako wymuszało wymiane ogniwa (jeśli w ogóle będzie opłacalna). Krótko mówiąc - bez rewolucji w temacie ogniw samochody elektryczne bedą tylko pseudoekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      porownywano moze do ilosci zanieczyszczen jakie taki samochod zrobil LPG vs diesel?

      @Sisay: Pozostają też pytania:
      - Czy generator był z katalizatorem, względnie czy wycięli katalizator z Volvo?
      - Ile będzie cykli uruchomień/wyłączeń generatora i czy je uwzględnili.
      - O dokładność pomiaru zużytego paliwa - na filmie mierzą to na oko.

      Nie żebym twierdził, że generator pracujący w optymalnych warunkach zużyje więcej paliwa niż samochód, ale ilość zużytego paliwa jest tu mało istotna - ważna jest ilość zanieczyszczeń wydzielonych przy spaleniu tego paliwa. A tego w "teście" nie ogarnęli.

      Poza tym szacunki ekologiczności elektryków nie są robione z uwzględnieniem zużycia zasobów na produkcję i utrzymanie takiego generatora. Taki generator 30kVA, to już spora szafa (gdzieś w okolicy 2m i tony wagi).

    •  

      pokaż komentarz

      Należy też wziąć pod uwagę fakt, że podczas produkcji ogniwa do samochodu elektrycznego produkowane są ilości CO2 porównywalne do 10 lat użytkowania nowoczesnego diesla,

      @ventogon: ale czemu porównujesz emisję podczas produkcji z emisją podczas użytkowania?

      Porównaj mi z emisją podczas produkcji nowoczesnego diesla i wszystkiego osprzętu który trzeba mieć ponieważ używamy diesla - czyli też filtrów DPF, skrzyni biegów, olejów do smarowania silnika oraz skrzyni

      Nie wiem jaki będzie wynik, nie mam danych i nie wiem gdzie je znaleźć - ale skoro przytaczasz ten argument to może Ty masz, podlinkuj, zapoznam się i po zapoznaniu się z liczbami odniosę do tego argumentu

      No i do tej pory nie wiadomo co się w sumie stanie z tym ogniwami - jest ich za mało żeby odpowiedzieć definitywnie ale wydaje mi się że nowoczesne ogniwa wysokiej jakości po tym jak już przestaną być użyteczne w autach dostaną drugie życie jako stabilizator sieci energetycznej w domach i przy elektrowniach. Ale ciężko powiedzieć bo na chwile obecną nie ma zużytych dobrej jakości ogniw (są niby 10-letnie baterie z pierwszych Tesli ale w te 10 lat postęp technologiczny był tak duży że raczej nie są konkurencyjne w porównaniu z nowymi ogniwami no i w sumie one chyba wcale się w te 10 lat nie "zużyły", te auta są nadal normalnie na chodzie)

    •  

      pokaż komentarz

      jak w dzień przed kamerami TV jeżdżą elektrycznymi samochodami, a pod osłoną nocy, kiedy nikt nie patrzy, ładują je agregatami na ropę, to jest eko? Niee, oni dobrze wiedzą co robią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Bad_Sector: z punktu widzenia ekologii to jest dużo dużo gorsze niż gdyby jeździli samochodami na ropę

      podczas produkcji prądu z paliwa powstają spore straty (wiadomo że sprawność nie wynosi 100%),
      a podczas ładowania akumulatorów straty pojawiają się drugi raz

      czyli około połowa tego paliwa spala się bezsensownie

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli (1) w 50% ładujesz elektryka w domu z paneli słonecznych

      @gatineau: Ładuj w domu elektryka jak dojechałeś nim do pracy... w dzień kiedy świeci słońce. W nocy kiedy jesteś w domu słońce nie świeci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: fit for 55 i inne bzdury a motłoch wierzy i jest gotowy przyjąć to wszystko dla dobra planety. Ludzie jesteście debilami i tak was traktują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Sector: A motłoch gotowy oddać swoje ciężko zarobione pieniądze walczy o dobro planety.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: Czym różni się tankowanie od ładowania w kontekście kontroli społecznej? Przecież już teraz można by wprowadzić myk, że tankujesz ileś razy w miesiącu na daną rejestrację i ch!! - więcej nie wlejesz. XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Urajah: nie będziesz miał już co tankować, pod presją opłat i podatków sam zrezygnunesz z auta tankowanego przy dystrybutorze.

      Nic na szybko. Gotują nas jak żabę, powoli, metodycznie i systematycznie, co jakiś czas dając nam namiastke nadzieji na złagodzenie planowanych zmian, przesuną je np. o 5 lat, coś tam zmienią, finalnie i tak będzie co zaplanowali tylko rozciągnięte w czasie, abyśmy się przyzwyczaili.

      A to o czym piszesz już powoli można wdrożyć, ponoć mastercard wprowadził kartę z limitem CO2 :) witaj w NWO.

      Tak to widzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @R187: z generatora który nie spełnia i nie musi spełniać żadnych norm, tam nie ma katalizatora, nie ma DPF.

  •  

    pokaż komentarz

    Idiotyzmy sie skoncza gdy zabraknie kasy albo zacznie sie wojna. Wowczas przyjdzie oprzytomnienie z tego lewackiego szalenstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123 To jest wojna. Dziwna wojna, cicha wojna, wojna elit z każdym z nas. Jak na każdej wojna są na niej ofiary, lecz głównie po jednej stronie, bo jest to wojna którą przegrywamy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123: To wygląda na ten moment niestety tak, że ludzie obudzą się za późno. Jak już powstaną obsuwy w dostawie paliw, transporcie, żywności, to bardzo szybko stamtąd wszystko może się zadławić i tak już zostać, a pamiętajmy, że ta naziekologiczna propaganda się nie skończy, oni cały czas będą ludzi okłamywać by ten stan podtrzymać.

      Ludzie może oprzytomnieją, ale czy się o tym dowiedzą? W tv powiedzą że większość jest za tymi zmianami, w internecie trole napiszą to samo, liczby na protestach będą zaniżane, tak jak teraz się robi. Jeśli ludzie nie wyjdą masowo na ulicę, masowo znaczy w większości, to nic się nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli ludzie nie wyjdą masowo na ulicę, masowo znaczy w większości, to nic się nie zmieni.

      @Anna_: ale co ty chcesz żeby się zmieniło? Żeby spalanie paliw kopalnych, wycinka drzew i ogrzewanie się temperatury Ziemi nadal postępowały bez żadnego spowolnienia czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123: Myślisz, że można sobie niszczyć klimat bez końca i będzie ciągle tak samo jak dawniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @zaklad_weterynarii_spolecznej: To prawda, wojna juz jest ale jeszcze nie kinetyczn. Pierwsze skutki juz mamy, Chiny pokazaly co moze zrobic zachodowi covid, teraz jest dalsza eskalacja, problemy energeryczne. Jest i odpowiedz zachodu, odwiedziny floty usa i uk na morzu Zoltym. Zobaczymy jak sie to rozwinie. Jak zaczna strzelac to skoncza sie zabawy w poprawnosc polityczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @zaklad_weterynarii_spolecznej: o cholera, przegrywasz jakąś wojne? Potrzebujesz pomocy? A kto wygrywa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Musi zaczac brakowac kielbasy i gdy rower stanie sie jedynym srodkiem transportu dla kowalskiego, a w mieszkaniu bedzie w zimie zimno, podczas gdy politycy oplywaja, to zawsze dzialalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: Nic sie nie ogrzewa, poza glowami szalonych "ekologow".

    •  
      deshu

      -5

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123: Nazywasz dbanie o planetę na której wszyscy żyjemy lewackim szaleństwem?

    •  

      pokaż komentarz

      @deshu: Nazywam to co sie dzieje lewackim szalenstwem, bo z dbaniem o planete nie ma to nic wspolnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123:
      Kiedy zabrakie kasy wtedy zacznie sie wojna.

    •  

      pokaż komentarz

      @adamBart: Swiatowy system finansowy wlasnie sie wali, pomysl z waluta fiduciarna okazal sie skokiem w przepasc i banki probuja sie ratowac kolejnymi utopijnymi pomyslami, ale to sie nie uda.

    •  
      deshu

      -1

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123: A jakim szaleństwem nazwiesz wyrabianie sobie światopoglądu na temat ekologii na podstawie fejkowego artykułu?

    •  

      pokaż komentarz

      @deshu: dbanie o środowisko kończy się wtedy, musisz chore dziecko zawieźć do lekarza samochodem, a nie komunikacją miejską. Dlatego uważam, że do wszystkiego trzeba podchodzić racjonalnie. Ja np jem mięso 1/2 razy w tygodniu, wody zużywam tyle ile muszę bo mniej się nie da, telefon i komputer ładuję bo potrzebne są do pracy. Z samochodu korzystam tyle ile muszę (w mojej rodzinie średnio idzie 50l paliwa na miesiąc na 3 osoby) . Przeciętny polak za bardzo nie ma już z czego zejść w kwestii wykorzystywania zasobów świata, w innym przypadku będziemy musieli cofnąć się do czasów lepianek z gówna. W porównaniu do krajów "wysoce rozwiniętych" jako ludzie zużywamy bardzo mało, a wszelkie porównywania efektywności poprzez jakieś śmieszne wzorki gdzie w liczniku jest ilość CO2 na mieszkańca , a w mianowniku PKB na mieszkańca są o dupę potłuc.

    •  
      deshu

      -3

      pokaż komentarz

      @woho31: Zgadza się. Poza tym że twój styl życia to nie styl przeciętnego polaka.

    •  

      pokaż komentarz

      dbanie o środowisko kończy się wtedy, musisz chore dziecko zawieźć do lekarza samochodem, a nie komunikacją miejską.

      @woho31: w sensie że czemu się kończy? Ktoś postuluje likwidacje prywatnych samochodów, taksówek czy karetek ratunkowych?

      Nie ogarniam tego ciągłego argumentu "a gdy chore dziecko do lekarza" - na prawdę stanie mi się dokładnie nic jeżeli raz na kilka miesięcy zapłacę za taksówkę, nawet lepiej bo przyjedzie z szoferem więc mogę się skupić na dziecku a nie prowadzeniu auta

      Zresztą chore dziecko można zawieźć do lekarza autem elektrycznym dokładnie tak samo jak autem spalinowym.

      Nikt nie postuluje likwidacji aut na rzecz zbiorkomu "bo ekologia", robi się to jeśli już "bo miasta się zatykają" i faktycznie, jeżeli będziesz w już zatkanym mieście typu na jakimś Manhattanie to może być lepszym pomysłem wzięcie dziecka do szpitala metrem bo będzie szybciej niż jazda autem. A np. w Holandii dużo skuteczniej będzie zapakować dzieciaka do bakfietsa i bezpiecznie dojechać do lekarza pod same drzwi kliniki 10 minut rowerem - nawet szybciej niż pakować się do auta i szukać parkingu. A jak musisz jechać daleko typu ponad 5km - no to wspaniale, dzięki temu że ludzie którzy akurat nie wiozą chorych dzieci jeżdżą rowerami masz relatywne luzy na normalnych drogach więc dojedziesz tam szybko i sprawnie bez stania w dużych korkach. Powtórz ten wyczyn we Wrocławiu - tam to faktycznie może być szybciej się dostać do lekarza pieszo z dzieckiem na plecach

    •  

      pokaż komentarz

      @deshu: I tu się nie zgodzę. Dużo młodych osób odchodzi od mięsa, dużo młodych ludzi jeździ tylko zbiorkomem i nie ma prawa jazdy. 80% polaków ma mniej do pracy niż 20km. Dane z GUSu mówią, że średnio co roku zmniejszamy spożycie mięsa o 2/3%.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: postulowanie likwidacji własności prywatnej? Tak, jedna duża organizacja to postuluje od dawna i o dziwo to zaczyna robić.

    •  
      deshu

      -2

      pokaż komentarz

      @woho31: Zazdroszczę optymizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @deshu: Ja mam 65 lat i nie wyrabiam sobie pogladow na podstawie pojedynczych artykulow, fejkowych czy tez nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbigniewZ123: Myślisz, że można sobie niszczyć klimat bez końca i będzie ciągle tak samo jak dawniej?
      @R187 Bez spalenia ogromnej ilości węgla zaczynając od Wielkiej Brytanii nigdzie byśmy się technologicznie nie rozwinęli. Technologia dalej idzie do przodu, jest coraz bardziej wydajna i oszczędniejsza. Teraz nie potrzebujesz 150W komputera by odpalać internet tylko 5W zużywa tablet czy smartphone. Bez węgla nie doszlibyśmy do paneli słonecznych. Potrzebujemy wydajnych odnawialnych źródeł energii ale bez technologii i energii paliw kopalnych nigdy się to nie stanie.

      Jeśli teraz mamy być eko to niech rządy zlikwidują podatki na panele słoneczne i ich osprzęt. Lub niech fundują 100mln nagrody za każdy 1% podniesienia wydajności paneli słonecznych lub innych źródeł energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @falconiforme: Kiedyś mniej ludzi na świecie konsumowało energię niż obecnie

    •  

      pokaż komentarz

      @falconiforme: Kiedyś mniej ludzi na świecie konsumowało energię niż obecnie
      @R187 Tak. Adam i Ewa jedli tylko jabłka z drzewa. Technologia idzie do przodu i ludzie zużywają na osobę mniej energii. Czym więcej ludzi tym koszty produkcji są tańsze i więcej wkładu umysłowego mamy na rozwój i bycie eko. Gdyby nie 8mld ludzi nigdy nie powstała by fabryka TSMC, bo tylko przy skali opłaca się ją budować.

      Chcesz być eko, to odłącz się od sieci energetycznej i nie pisz na żadnym forum bo zużywasz energię na serwerach.

    •  

      pokaż komentarz

      @falconiforme: Ja tego eko pajaca @R187: mam na mojej Czarnej Liscie, szkoda czasu.

  •  

    pokaż komentarz

    Wy macie jeść trawę i robaki, a do roboty jeździć rowerem.

    Natomiast oni będą jeśli steki i na konferencje latali samolotami.

    Czego nie rozumiecie?

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna