•  

    pokaż komentarz

    Świetne, a zarazem przerażające zdjęcia!

    •  
      G.....x

      +44

      pokaż komentarz

      @JackMaster: Cytat z mojejgo ulubionego Lema:

      "Czy pan wie, panie Hogarth, że nie ma nic piękniejszego nad kolory grzyba atomowego? żaden opis, żadne zdjęcia barwne nie są w stanie oddać tego cudu, który trwa zresztą kilkanaście sekund, potem, od dołu, wschodzi brud wciągnięty ssaniem, kiedy ogniowy pęcherz się rozpręża. Później ogniowa kula, jak balon zerwany, ucieka w chmury, i cały świat staje się na mgnienie wyrzeźbiony w różu - Eos Rhododaktylos... Dziewiętnasty wiek twardo wierzył, że to, co mordercze, musi być ohydne. My wiemy już, że może być piękniejsze od gajów pomarańczowych. Potem wszystkie kwiaty zdają się zgaszone, mętne - i to dzieje się w miejscu, w którym radiacja zabija w ułamku sekund!"

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrekp666: z wiki:
      Test Bravo spowodował wielką katastrofę ekologiczną. Ponieważ z 15 Mt 10 pochodziło z rozszczepienia, a tylko 5 z syntezy, nastąpił ogromny opad radioaktywny, rozchodzący się w kierunku zamieszkanych wysp atolu. W połączeniu z niekorzystnym wiatrem i wielką siłą eksplozji doszło do skażenia najbliższych wysp. Obliczono, że gdyby eksplozja nastąpiła w Waszyngtonie, opad w tych samych warunkach dotarłby do Nowego Jorku. Ludzie nie mieli pojęcia o zagrożeniu. Wg świadków, "dzieci wybiegły na dwór z chat, łapiąc, a nawet połykając opadające białe płatki, myśląc, że to śnieg, o którym tyle czytały w książeczkach i gazetach. Jednak wkrótce potem skóra zaczęła je piec i robiła się czerwona, w miejscu gdzie upadły płatki, a dzieci zaczęły wymiotować krwawą mazią i dostały biegunki. Płatki, które opadły na skórę, nie chciały zejść lub odchodziły wraz ze skórą". Skażeniu uległo też wiele osób, które wyszły przed domy by obserwować niezwykłe zjawisko, jakim była detonacja. Maksymalna odległość na jaką wiatr poniósł promieniotwórcze pyły wynosiła ok. 500-600 km. Amerykanie w cztery dni po eksplozji podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji całego atolu, ale dla wielu pomoc przybyła za późno. Nie wiadomo dokładnie, ile osób zginęło lub odniosło poważne obrażenia wskutek opadu. U osób napromienowanych zaobserwowano wymioty, biegunki, utratę włosów, "ślepotę atomową" (uszkodzenia wzroku wywołane promieniowaniem) a nawet poparzenia (w tym wewnętrzne, głównie u dzieci, które połykały "śnieg").

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: "Amerykanie w cztery dni po eksplozji podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji całego atolu"
      Cóż za refleks. Chyba przez pierwsze 3 dni sądzili tak jak te dzieci, że to śnieg pada.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że niema dobrej jakości zdjęć wybuchu Cara, zrobionej przez sowietów najpotężniejszej bomby wodorowej. Gdzieś wyczytałem że miała chwilową moc ok 1% mocy słońca, taki kawałeczek słońca na ziemi, to musiało nieźle zrywać czapki z głów :)

    •  
      G.....x

      +9

      pokaż komentarz

      @shd-jrs: 1% mocy wydzielanej na powierzchni Słońca. Gdyby chodziło o całą moc Słońca to byśmy chyba wyparowali.

    •  
      M...........s

      0

      pokaż komentarz

      @shd-jrs:
      Na dodatek 3 stopień był wyłączony, co zmniejszało moc jakieś 3x ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @shd-jrs: Ktoś w jednym z programów Discovery dot. broni masowego rażenia, przy wątku projektowania bomby wodorowej wspominał, że przed detonacją naukowcy obawiali się iż tlen obecny w atmosferze może podsycić eksplozję/może dojść do zapłonu atmosfery/powstania małego słońca. Czy ktoś może wie coś więcej na ten temat? Zdjęcia oczywiście świetne.

    •  

      pokaż komentarz

      @shd-jrs: Ta zdetonowana Tzar Bomba i tak była "zminiaturyzowaną" wersją urządzenia, które docelowo miało mieć moc 100 MT... I tu kolejny raz wychodzi, przykład radzieckiego rozmachu / radzieckiego braku wyobraźni *

      *) niepotrzebne skreślić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pocketkocurek: Tak, były takie przewidywania, ale były błędne, bo atmosfera jakoś się nie zapaliła. ; )

    •  

      pokaż komentarz

      @Mattijjah: Ruscy robili takie mocne bomby, bo ich systemy namierzania nie były tak dokładne, jak NATOwskie. Przy bombie 100MT można by ją po prostu zrzucić na południową Anglię, a nie celować w Londyn.
      Do tego dochodzi jeszcze efekt psychologiczny.
      De facto jednak głowica wielkiej mocy to marnowanie surowców. Lepiej zrzucić 4 bomby 1MT, niż jedną 10MT - efektem będzie większe i dokładniejsze zniszczenie. Po to m.in. produkuje się rakiety wielogłowicowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fakkir: Co rozumiesz przez "efekt psychologiczny"?

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: ale to trwało tylko 34 nanosekundy

    •  
      G.....x

      0

      pokaż komentarz

      @qajajaj: I jaki jest wniosek z tego "ale"? bo nie jestem fizykiem jądrowym i chętnie się czegoś dowiem - zwróciłam tylko uwagę że 1% nie jest brany z całej masy słońca tylko z jego powierzchni, wydaje mi się że moc powierzchniowa jest dużo mniejsza od tej liczonej z okolic jądra. Być może byśmy nie wyparowali, nie znam się.
      Pierdyknięcie o mocy 1% mocy Słońca trwające 34 nanosekundy byłoby bez efektu bo za krótko?

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: fizykiem jądrowym to ja też nie jestem, ale kolejne ale mówi, że spora część energii jądra słońca idzie na walkę z grawitacją.
      Żeby się nam słoneczko nie zapadło pod własnym ciężarem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pocketkocurek: może świadomość, że wystarczy jedna bomba, aby całe miasto + przedmieścia + może nawet kilka najbliższych miejscowości wyparowało? NATO musiało wiedzieć, że przy takiej mocy, Ruscy nie muszą specjalnie dokładnie celować by zadać ogromne straty... Poza tym, nawet detonacja takiej głowicy przy powrocie z atmosfery (np. przez użycie systemu antyrakietowego) wywołałaby tak potężny EMP (impuls elektro-magnetyczny), że i tak w promieniu wielu kilometrów wszelkie urządzenia elektroniczne zostałyby usmażone....
      Przy głowicach mniejszej mocy, zawsze możesz się pocieszać, że "a nuż nie trafią, albo może będziesz miał szczęście i siła wybuchu jednak nie będzie na tyle silna" - przy 100 MT nie ma żadnych szans.... plus jest taki, że nawet nie poczujesz śmierci...

      @Fakkir - wydaje mi się, że przeważyły tez względy praktyczne: http://www.youtube.com/watch?v=LxD44HO8dNQ na tym filmie widać, że Tzar Bomba nie mieściła się do samolotu - a tym samym pewnie mocno ograniczała jego osiągi - więc tym bardziej bomba w pełnej skali byłaby jeszcze bardziej kłopotliwa do "dostarczenia". A ówczesna technika balistyczna, co prawda pozwalała teoretycznie wystrzelić ładunek tej wielkości - ale rozmiary rakiety powodowały, że byłoby to również niepraktyczne, a sama wyrzutnia łatwa do zlokalizowania jeszcze przed odpaleniem...
      Teoretycznie jej moc, to jej zaleta - nie musisz się martwić dokładnym celowaniem, więc możesz użyć tańszych systemów, a więc możesz zbudować więcej rakiet... - natomiast rozmiary... ;)

    •  
      G.....x

      0

      pokaż komentarz

      @qajajaj: no to więc trzeba by zapytać, tych co obliczali, czy podstawą 1% mocy, była moc po odjęciu tej potrzebnej, żeby Słoneczko w kolaps nie wpadło. Dalej nie czaję, po coś to "ale" napisał: bez względu na moc, moc całego Słońca a moc emitowana TYLKO z jego powierzchni bankowo czyni wielką różnicę - nespa?

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: ALE praca wykonana przez tę moc, czyli pierdydżule wytworzone przez te pierdywaty ściśle zależą od czasu, w którym te drugie mogą sobie poszaleć. A z tego wynika, że możesz sobie wziąść nawet całą moc słońca, ale jak mu nie dasz czasu to nawet skręta nie odpalisz.

    •  
      G.....x

      0

      pokaż komentarz

      @qajajaj: no i dziękuję za objasnienie - szkoda że jasnych wypowiedzi nie można od razu dostać...

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: musiałem się poduczyć, tylko czemu ja a nie Ty

    •  
      G.....x

      0

      pokaż komentarz

      @qajajaj: jak nie? przesz się właśnie poduczyłam:)

  •  
    p......o

    +4

    pokaż komentarz

    smierc, zaglada i zniszczenie

  •  
    s.......3

    +15

    pokaż komentarz

    To nie sezon na grzyby...