Poszukiwali śladów pierwszego obozu Szwedów od którego rozpoczęto Potop -GALERIA

Poszukiwali śladów pierwszego obozu Szwedów od którego rozpoczęto Potop -GALERIA

Czy wiecie, że „Potop Szwedzki” rozpoczął się kilka kilometrów od Czaplinka? Pasjonaci prowadzą poszukiwania jakich jeszcze w tym kraju nie było... zamiast lokalizacji bitwy próbują znaleźć ślady po czymś bardziej ulotnym - obozie Szwedzkim.

  •  

    pokaż komentarz

    "Przedmioty po konserwacji trafią do Muzeum"
    Na zdjęciach nie widzę nic, co by było warte konserwacji i umieszczenia w muzeum.

    •  

      pokaż komentarz

      @mta93: Reparacje powinni zacząć od Czechów i najazdu Brzetysława, który sporo szkód wyrządził ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Swoją drogą jeden z wykładowców podjął kiedyś ten temat i stwierdził, że byłoby to głupotą. Bo zrabowane mienie często przechowywane jest w lepszych warunkach w Szwecji, poza tym nikt polskim naukowcom dostępu nie utrudnia do dzieł, które często są wypożyczane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Feldkurat_Cypuchowski: Z Czechami za Morawy jesteśmy na zero ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mta93: A Turów? A zajęcie kapliczki na terenie Czech? Skoro nasza "dyplomacja" nabrała wiatru w żagle w stosunkach z Czechami to dlaczego nie uszczknąć coś z tego co Brzetysław zrabował?

    •  

      pokaż komentarz

      @stworzylem_swiat: Cytuję pogląd który nie jest mój. Według mnie taka "Rolka sztokholmska" powinna wrócić. Ale wyobrażasz sobie zalew polskich muzeów dziełami zrabowanymi podczas "potopu"? Poza tym źródeł pozyskania niektórych artefaktów nie da się jednoznacznie ustalić. Szwedzi mogą sobie rościć pretensje do dzieł, bo przechowują je od prawie czterystu lat. Łożyli na ich konserwację itd. Nie wiem szczerze pisząc jaki jest status prawny tychże dzieł. Obawiam się, że odzyskanie ich zależne jest od dobrej woli Szwedów. Szwedzi w XVII wieku nie tworzyli inwentarzy zdobyczy wojennych, katalogi kolekcji to pewnie dopiero XIX wiek.

      Obawiam się że pomysły na odzyskiwanie dzieł utraconych przed stuleciami to droga donikąd. Grecja lub Turcja mogłyby w takim razie zgłaszać roszczenia do Ołtarza Pergamońskiego. Nie wspominając o tym, że Luwr którego zbiory w znacznej mierze wzbogacił Napoleon opustoszałby niemal. Brytyjskie muzea utraciłyby pokaźne zbiory egiptologiczne, orientalistyczne.

      Kolejna sprawa: większość strat materialnych poniosły osoby prywatne lub Kościół. Potomkowie rodów magnackich, szlacheckich z tego co wiem nie zgłaszają pretensji do Szwecji. Taki pomysł mógłby się zrodzić tylko w głowach polityków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Feldkurat_Cypuchowski: Co za bzdury... Idiotyczne myślenie. "Przechowywane w lepszych warunkach to nic, że ukradli..." W lepszych warunkach? W takich samych jak w Polsce właściwie. W Uppsali napisali na ukradzionym z Polski jednym z największych drzwonów w Szwecji, że znalazł się w Szwecji z woli Boga - to ten na zdjęciu...
      Prawda jest taka, że potop szwedzki był chyba najwiekszą tragedią dla Polski w historii i w jego wyniku życie straciło 40% populacji i zniszczono lub zrabowano 50% majątku Polski do tego To większe straty niż w czasie II WŚ na przykład. Szwedzi byli wtedy bardzo prymitywnym narodem, dlatego kradzieże, a szczególnie kradzieże książek były dla nich niezwykle cenne, gdyż dowiadywali się z nich np. technologii i kradli dosłownie wszystko, że statki się czasem zatapiały od ukradzionych dóbr.

      źródło: polskieslady.se

    •  

      pokaż komentarz

      @Feldkurat_Cypuchowski: Wielu atakujących było też mongoloidalnymi (wtedy jeszcze mało wymieszanymi ze Szwedami) Lapończykami. Szwedzi do dziś swiętują bitwy wygrane z Polską wtedy.
      Godło pułku armii szwedzkiej z północy kraju- Norrlands dragonregemente, z kwaterą główną w Arvidsjaur w Laponii, specjalizującego się w działaniach arktycznych i operacjach specjalnych. Godło przedstawia łosia atakowanego przez sokoła i psa. Myślę, że sokół symbolizuje zagrożenie ze wschodu, bo w Szwecji jest rzadki i występuje głównie na wschód od Szwecji, a krótkowłosy pies symblizuje zagrożenie z zachodu, np. z Danii, Niemiec, bo w Szwecji psy były raczej długowłose. Łoś symbolizuje Szwecję, szczególnie północną.
      Pułk brał udział w wojnie z Polską, do dziś jego święto odbywa się 20 września, na cześć wygranej przez Szwecję bitwy z Polską pod Nowym Dworem Mazowieckim w 1655 roku, w którym brał udział.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @nowyjesttu: Przytoczyłem jedynie opinię. Moje wątpliwości budzi status prawny zrabowanych dzieł oraz problemy z ich identyfikacją.
      Co do strat wynikłych z "potopu" - pełna zgoda, znam podobne oceny. Nie zapominajmy jednak o stratach jakie przyniosła Wielka Wojna Północna na początku XVIII wieku, której towarzyszyły epidemie, susze, wylewy rzek i totalny "przewrót w przyrodzie". Niestety zapominamy i o tych czasach. Wiele miast i miasteczek w Małopolsce nie podniosło się właśnie z tego powodu. Odbudowa po "potopie" szła nawet dobrze, spokojne dla terenów Polski panowanie Jana III Sobieskiego, choć miast już nie dało się uratować bo model gospodarki oparty na folwarkach zepchnął większość z nich do rangi miasto-wiosek.
      "Potop" jest mocno osadzony w świadomości Polaków nie tylko z powodu strat, ale i faktu że na terytoria polskie, a nie ukrainne czy litewskie wkroczyli okupanci. Sytuacja nieznana w Krakowie, Sandomierzu czy Toruniu od wieków.
      Gustaw II Adolf już mawiał: "Armia żywi się sama" - stąd głodny i skłonny do łupów wojak był efektywny, czego wojska szwedzkie i szkockie były najlepszym przykładem podczas Wojny Trzydziestoletniej. W Polsce, w trakcie potopu kradziono nawet kominki, zdrapywano płatki złota z boazerii.
      Ale nie zapominajmy o winach Wazów koronowanych w Krakowie - tak beznadziejnej dynastii nie mieliśmy, chyba porównywalna w szkodliwości do Wettynów - choć im przypadło już gnicie kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowyjesttu: Dzięki, nie spotkałem się z tym godłem. Z tego co pamiętam, to Lapończycy stanowili jedno z "wunderwaffe" wojsk szwedzkich podczas Wojny Trzydziestoletniej - byli niezwykle wytrzymali, do tego skłonni do rabunków. Gdzieś widziałem ilustrację z epoki pokazującą ich na nartach, przypominali nieco Finów z 1939/40.
      Faktycznie, Łoś atakowany jest przez sokoła i psa (charta?). Sokół miał ewidentnie wschodnie konotacje, ceniono niezwykle sokolników z Rzeczpospolitej czy WKM na zachodnich dworach na równi z ekspertami arabskimi.
      Chudy pies z krótką sierścią tak jak twierdzisz odnosił się do zachodu, może to jakaś aluzja do kultury dworskiej której elementem były łowy? Na pewno godło to symbolizuje "swoistość" Szwecji z przyległościami.
      Armia szwedzka co do etniczności, czy też "klasowości" była niezwykle otwarta. Łatwo było zdobyć łupy, zaś wojsko stanowiło szansę do kariery i awansu. Dzikość, barbarzyńskość była przez potomków "Gotów i Wandalów" podnoszona w tytulaturze którą głosili Wazowie ze Sztokholmu jak i Krakowa/Warszawy. Muszę wrócić wieczorem do Pufendorfa i dwóch Ospreyów na temat armii szwedzkiej.
      Szwedzi dość szybko rozpracowali naszą taktykę, już pod Trzcianą sprawili nam srogi łomot. Reformy Gustawa II Adolfa uczyniły z chudopachołków najbardziej wartościową armię XVII wieku. Władców też mieli wojowniczych: Gustgf II Adolf pod Lutzen zginął przez brawurę, później Karol X Gustaw zmarł w dużej mierze przez swe wojny, no i wreszcie Karol XII - dzieciak który większość dorosłego życia spędził na wojnie.
      Nie możemy patrzeć na armię szwedzką XVII wieku przez pryzmat Sienkiewicza. Bo ten narobił sporo szkód w świadomości historycznej Polaków. "Potop" był przede wszystkim wojną w rodzinie.

      Jeszcze jedna uwaga która przyszła mi do głowy: udział równie górzystych i równie biednych Szkotów w armii szwedzkiej. Zamek w Sandomierzu wysadził niejaki Sincler (Sinclar, róznie go zwali: jest to u Wespazjana Kochowskiego, u Jana Chryzostoma Paska, Hieronima Chrystiana Holstena - polecam jego relację). Szkoci jak i Szwedzi stanowili postrach jako piechota bitna, skłonna do okrucieństwa. Historyk wojskowości powinien coś więcej w tej materii napisać.

      Polecam artykuły dostępne na academia.edu Karola Łopateckiego na temat ikonografii szwedzkiej, dość celne zdarzały się u nich mapy i plany. Przydatne przy szukaniu szwedzkich obozów.

  •  

    pokaż komentarz

    Izi - stąd Szwedy wyszli :P .

    źródło: ikea.com

  •  

    pokaż komentarz

    Armia szwedzka w XVII wieku i na początku XVIII była najlepszą w Europie. Polecam "Siedem ksiąg o czynach Karola X Gustawa króla Szwecji" Samuela Pufendorfa, jest polskie tłumaczenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli obozu nie znaleźli. Będą nadal szukać?