•  

    Kiedy twoja burza ognia za jednym zamachem ściąga 10 zwiadowców, 20 wojowników oraz 5 orkowych elit, których zebrałeś biegając w kółko wokół zamku w Górniczej Dolinie.

    #gothic #heheszki

    źródło: i.postimg.cc

  •  

    Mireczki, ale zjebalem..muszę się komuś wygadać. Poznałem różowa przez tindera jakieś pół roku temu. Ogólnie rzecz biorąc dość szybko zaiskrzyło i laska chciała szybko wskakiwać do łóżka, ale ja jestem zachowawczy i że tak powiem nie byłem taki łatwy, więc wszystko przeciągałem. Po jakimś czasie, dowiedziałem się, że dziewczyna jak wychodzi na imprezy to lubi sobie zażyć Mke. Ja jestem osobą, która stroni od wszelkiego rodzaju środków tego typu, ale przymykalem na to oko. Dziewczyna mieszkała z babcią, z którą miała dość trudne relacje przez co, rzadko mogła wychodzić na noc, jeśli już to o 22 musiała być w domu. Ponadto była po kilku ciężkich związkach. Po jakimś pierwszym miesiącu znajomości dostałem bloka na insta. Starałem się wyjaśnić o co chodzi, a ona, że nie pasujemy do siebie, że jestem zbyt spokojny, że boi się, że mnie krzywdzi. Ja szedłem zaparte, w końcu zdecydowała, że możemy się dalej spotykać, ale bez żadnych deklaracji. Za dużo nie zdążyliśmy się pospotykac, bo zaczęła się cała sytuacja z wirusem. Bardzo dużo rozmawialiśmy na odległość, wręcz godzinami codziennie. Po jakimś miesiącu takich rozmów znowu dostałem błoka, i to tak zupełnie z dupy nic na to nie wskazywało. Specjalnie zakładałem nowe konto na insta, żeby w jakiś sposób się z nią skontaktować. Ona do mnie, że mnie przeprasza, że jest okropna, że swoje serce oddała już dawno komuś innemu i nie jest w stanie mi tego dać czego szukam. Zadzwoniła do mnie i strescila historię swojego związku z ostatnim bylym, rozmowa trwała z jakieś 3h. Ogólnie toksyczny związek, gdzie koleś ja zdradzał, przez niego wciągnęła się w narkotyki, odchodzili od siebie i wracali, dodatkowo koleś był strasznym hipokryta. Ostatni okres kwarantanny zaczęła pisać w sposób zupełnie inny, przesyłała nudesy itd.. nie powiem nakręciła mnie strasznie. Jednak jak wróciłem nasze pierwsze spotkanie wyglądało dość słabo, do niczego nawet nie doszło. Dzwonię na następny dzień i ona, że jeszcze się nie uporała z byłym. A my tak naprawdę nie wiele razy się widzieliśmy na żywo i te spotkanie to była taka weryfikacja, a ona nic nie poczuła. I znowu ucięła kontakt, w tym momencie zabolało mnie to straszliwe, przez dobre 2 tyg nie mogłem się pozbierać. Ona w tamtym czasie nie mieszkala z babcią tylko z rodzicami w rodzinnym mieście z tego względu, że straciła pracę. Dzwonię do niej po jakis 3 tyg. Okazało się, że dostała pracę i wraca do babci. Na następny dzień sama proponowała jakieś wyjścia. Zaczęliśmy się spotykać na nowo, ale raczej na takim gruncie koleżeńskim. Ja jej nie raz dawałem znaki, że chce coś więcej, ale mogę poczekać. Ostatnio wróciłem z wyjazdu i po 10h podróży wybrałem się z nią do klubu z jakąś koleżanką. Ona oczywiście wyposzczona, w końcu po 3 miesiącach przerwy mogła wziąć Mke. Na początku spoko się razem bawiliśmy, jednak muzyka była nie w moim stylu. Po jakimś czasie dziewczyny zaczęły mnie unikać, mówię dobra chuj bawię się sam. Później zobaczył, że jakis typ się do niej przymila, a ona zbytnio nie protestuje, ok była po MDMA, ale mnie już chuj strzelał i wyszedłem wkurwiony. Ona dzwoni do mnie na następny dzień, że chce mi wszystko wyjaśnić, że przeprasza, że widziała, ze źle się bawię. Nie mogła sobie pozwolić na to, zebym zepsuł jej wieczór, bo ona tak rzadko wychodzi. Wybaczyłem jej to. Nadchodzi kulminacyjny tydzień. W tym tygodniu spotykaliśmy się prawie codziennie, przesiadywałem u niej wiele czasu, siedząc razem z jej babcia, na którą to ciągle nadawała. Mimo to będąc z nimi, sprawiały wrażenie jakby bardzo dobrze się dogadywały. Ponadto po mówię ciała wyczuwałem jakby znowu chciała coś więcej niż koleżeństwo. Zadzwoniła do mnie w czwartek się wyzalic i dała mi do zrozumienia, że bardzo cieszy się z naszego kontaktu i fajnie, że jesteśmy na takiej stopie przyjacielskiej i nie wyklucza, że spokojnie się to może kiedyś rozwinie w coś większego. No to sobie mówię zajebiście #friendzone jak chuj. Do tego co jakiś czas wysłuchiwał czego to ona nie zobaczyła na relacji u byłego i jak to ja serce zobalalo, gdy zobaczyła, że ma kogoś nowego. Nadszedl kulminacyjny dzień. Byliśmy na plaży, oboje eskalowalismy dotyk i dobrze się bawiliśmy. Miałem iść z kumplami wieczorem na piwo, ale ona prosiła mnie, żebym poszedł z nią i jej koleżankami z jej byłej pracy. Zgodziłem się. Przed wyjściem byliśmy u niej w domu z babcią. Chciala, żebym jakoś wpłynął na babcie, żeby mogła wrócić później. Ja po pierwsze nie jestem dobrym negocjatorem, po drugie ta babka kompletnie nie uznaje, żadnych kompromisów, ostatecznie wyszlo na to, że może wrócić godzinę później niż normalnie. Miała do mnie pretensje, że mogłem bardziej ponegocjować. Chuj jesteśmy na tym spotkaniu, okazało sie, że przyjdzie tylko jedna koleżanka. Siedzimy pijemy piwka. Rozmowa o facetach oczywiście, moja gada o swoim byłym, tamta druga o swoim, no mówię kurwa zajebiście, znowu to gówno będę wysłuchiwał. W pewnym momencie moja wychodzi do łazienki i wraca mowiac, że babcia do niej pisze, że wzrosło jej ciśnienie i nie może zbić i chyba będzie musiała wracać. Opowiadała historię o babci, że ona często lubi sobie zmyślać i jakoś nie potraktowałem tego poważnie. Ta jej koleżanka mówiła, że ma się pojawić jakaś jej przyjaciółka za pół godziny. Nie wiem co ja kurwa sobie wtedy myślałem, ale moja zamówiła ubera, na odchodne mówiąc przepraszam, bawcie się dobrze. Ja miałem jakis dylemat wracać z nią czy zostać z ta jej koleżanka, żeby nie siedziała sama. I kurwa jak ten największy debil zostałem, chyba byłem za bardzo najebany. Idę do klopa, po chwili dostaje wiadomość typu: Ty tak na serio? Nie pokazuj mi się więcej na oczy. Probowalem dzwonic, ale nie odbierala. Wkurwiony wracam do tej koleżanki, pytam się czy nie napije się drinka. Wypiliśmy pogadalismy chwilę, ale powiedzialem, że się zwijam bo mi to ciągle siedziało w głowie. Wróciwszy na chatę dostałem od mojej telefon, pytam się jak babcia, mówi, że wszystko w porządku. Przeprosiłem ja od razu, że zachowałem się fatalnie, że staram się być dla każdego miły i że zawsze dostaje za to w dupę. A ona, że jej bardzo przykro, że nie chce mnie znać, że nawet jej byly w ten sposób jej nie zawiodł, że bardzo cieszyła sie, że po tym pół roku mamy taki kontakt i że z tego mogłoby wyjść coś więcej..chuj, chyba już to przegralem...moje zjebanie wyszło po całości..Dodam, że zawsze się starałem kupowałem kwiaty, zabierałem do restauracji, robiłem obiady..ale wszystko jak krew w piach przez jeden nieprzemyślany ruch #zwiazki #tinder #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow pokaż całość

  •  

    ING już trzęsie dupą, bo straci rachunek wart 21 zł i 37 groszy uzbierane z płatnego trollowania na wykopie XDD

    Podobno już zwalniają tych analityków i wysyłają do łagru za zdradę proletariatu, bo nie może być tak, że jakaś tam matematyka jest sprzeczna z postulatami politycznymi trolla z tęczą w awtarze XDDD

    #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #bekazlewactwa #rakcontent #shitwykopsays #patologiazewsi pokaż całość

    źródło: IMG_20200626_134515.jpg

    +: falowy, qluch +514 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika BigBoobs

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)