•  

    Druga runda X sezonu ACLeague, Motorsport Capsule GT3 Cup, w liczbach.

    Wyniki wstępne S10R02: http://acleague.pl/sezon10-runda2-wyniki.html
    Wstępna generalka: http://acleague.pl/sezon10-klasyfikacja.html
    Wrażenia kierowców: https://www.wykop.pl/wpis/30945017/

    - blisko 180 osób wzięło udział w prekwalifikacjach
    - 176 osób wykręciło poprawne czasy w prekwalifikacjach
    - 126 wystartowało w czterech równoległych wyścigach
    - 100 osób dojechało do mety
    - 26 osób nie ukończyło wyścigu (o 6 więcej, niż na Bathurst)
    - 48 osób otrzymało w wyścigu karę przejazdu przez boxy, rekordziści po 3 kary

    - 0 i najmniej kontaktów w wyścigu Pro zaliczył DJ Sasek i Norbert
    - 0 i najmniej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Pro zaliczył DJ Sasek i Norbert
    - 2 i najmniej kontaktów w wyścigu Semipro zaliczył Worms14pl
    - 2 i najmniej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Semipro zaliczył Worms14pl i Elmo
    - 0 i najmniej kontaktów w wyścigu Am zaliczył Skyseerr
    - 0 i najmniej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Am zaliczył Skyseerr i Qbx
    - 2 i najmniej kontaktów w wyścigu Rookie zaliczył Wajdorf i Kycu
    - 2 i najmniej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Rookie zaliczył Wajdorf i Kycu

    - 38 i najwięcej kontaktów w wyścigu Pro zaliczył Surf
    - 34 i najwięcej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Pro zaliczył Surf
    - 22 i najwięcej kontaktów w wyścigu Semipro zaliczył Suszkin (28 Shutah, ale nie dojechał do mety)
    - 21 i najwięcej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Semipro zaliczył Suszkin i Cox21 (Shutah 22)
    - 27 i najwięcej kontaktów w wyścigu Am zaliczył Luk
    - 24 i najwięcej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Am zaliczył Luk
    - 36 i najwięcej kontaktów w wyścigu Rookie zaliczył Fear
    - 27 i najwięcej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Rookie zaliczył Fear

    - prowadzenie w klasyfikacji kierowców objął Maciek Halon z Motorsport Capsule Racing Team
    - drugie miejsce ze stratą 3 punktów zajmuje DJ_Sasek z Cytryn & Gumiak Racing
    - trzecie miejsce ze stratą równiez 3 punktów zajmuje Diego z Motorsport Capsule Racing Team

    - prowadzenie w klasyfikacji zespołów utrzymuje Motorsport Capsule Racing Team w składzie Haku, Maciek Halon i Diego
    - na Spa-Francorchamps zespołowo najmocniejsze było Cytryn & Gumiak Racing: miejsca 1, 14 i 26 w Pro
    - drugie miejsce w tabeli zespołów ze stratą 99 punktów zajmuje Cytryn & Gumiak Racing w składzie TheSznikers, DJ_Sasek i RealAKP
    - trzecie miejsce w tabeli zespołów ze stratą kolejnych 70 punktów zajmuje Team Uber w składzie Swrsc, SamFTW i SlowikFTW

    #acleague #simracing #assettocorsa

    źródło: youtu.be

    •  

      @Plupi: wiem że to tylko wstępne, ale w rookie wygrał KoZi. Z kolei Kozi0u (któremu przyznano pkt) to moj team partner który nie jechał tej rundy :P

    •  

      @nino_onin: poprawione.
      Strach pomyśleć co by było gdyby wszystkie zgłoszone w sezonie Mateusze jechały na raz. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      - 2 i najmniej kontaktów w wyścigu Rookie zaliczył Wajdorf i Kycu
      - 2 i najmniej kontaktów z innymi samochodami w wyścigu Rookie zaliczył Wajdorf i Kycu


      trzecie miejsce, najmniej kontaktów.... ᕦ(òóˇ)ᕤ VR POWAH

    •  

      @Plupi: To jeszcze kilka słów ode mnie:)
      Na początku chciałem przeprosić Yelenia na którym zakończyłem praktycznie swój udział. Na filmie (wyścigu) byłem ciutek wkurzony ale Yeleń nic nie zawinił, popełnił błąd ale każdy ma prawo je popełniać a ja powinienem odpuścić i go wyminąć czego nie zrobiłem i przygrzmociłem w Yelenia zdrowo. Sorki kolego!

      W preq nie zapowiadało się że bvędzie AM ale jednak kilkoro kierowców odpadło i awansowałem na tyły AM. Byłem przekonany, że będę zamykał ale naszczęście w kwalach już na biało czerwonej fladze udało mi się wykonać życiówkę na SPA i awansowałem na 7 pozycję.
      W wyścigu się nie powiodło i już na T1 dostałem w zad rikoszetem...ktoś uderzył w kogoś i ten ktoś we mnie (spoko nie składam zażalenia:P). postawiło mnie na winklu w poprzek i musiałem przepuścić całą stawkę. Kiedy zacząłem jechać ominąłem kikoro kierowców którzy mieli spiny i dzwony więc szybko odrobiłem kilka pozycji, tempo było niezłe i znalazłem się na 21 lub 20 lokacie. Zauważyłem że doganiam sporą grupę kierowców przed sobą więc się mocno podjarałem i skupiony cisnąłem ile potrafiłem, aż do momentu kiedy na zegarze minęło niespełna 30 minut wyścigu u na prostej tuż przed Bus Stop obróciło właśnie Yelenia. Ja wiedząc, że odrabiam do kierowców przed sobą postanowiłem zaryzykował i na "pełnej" ominąć jadący tyłem samochód Yelenia. Niestety nie udało się czego konsekwencją był mocno rozbity mój furnik. Potem ogromne problemy ze zjazdem do pitów i wk..w na całego.
      Potem jeszcze bła w picie z tankowanie i po kilku kółkach odpuściłem.
      Szkoda bo ze Spa wiązałem pewne nadzieje, ale nic to nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło więc bogatszy o nowe doświadczenie zaczynam treningi do R3 (swoją drogą nie nawidzę Laguna Seca).
      P.S. Yeleń mam nadzieję, że przeżyłeś nasze spotkanie :P Sorki za to Kolego!
      Dodaję link z materiałem z mojego wyścigu.

      źródło: youtu.be

      +: Plupi
    •  

      @Tuchan: tu jest cały wątek z opowieściami kierowców: https://www.wykop.pl/wpis/30945017/

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (27)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/32813901/anonimowemirkowyznania-tl-dr-nie-ufaj-kobiecie-szc/

    Najpierw zacznijmy od tego, że nie jestem furiatem jak to zarzucało mi parę osób a tak jak pisałem wczoraj przelała się czara goryczy.
    Wśród wielu odpowiedzi, wielu trafnych, najbardziej niekonstruktywna krytyka oparta na braku podstawowej zdolności czytania ze zrozumieniem pokazała @alicjaxoxo
    @alicjaxoxo Sorki dziewczyno ale pieprzysz farmazony, wiele razy jej dużo rzeczy puszczałem mimo uszu, dostała wiele szans na zmianę zachowania. W ogóle nie odniosłaś się do tego co pisałem bronisz jej bo macie podobny układ rozrodczy a nie używasz rozumu. Postaw się w mojej sytuacji i zrozum, że my mężczyźni też mamy uczucia, całe spektrum. I gówno tam podkreślam co jest moje podkreślam co pokazuje całokształt wypowiedzi co jest dla mnie całkowicie NIEZBĘDNE.
    Tak czy siak, nie zabronisz mi podkreślać, że jest tylko MÓJ, a wiesz dlaczego? Bo raptem zalała za swoje 3 razy, przeglądy, mechanik, wyposażenie: wszystko ja, ale chętna do dzielenia się była pierwsza co też prezentujesz tutaj ty.

    Tak jak wiele osób mi tutaj pisało, w sumie nie powinienem czerpać rad z internetu ale jednak wczoraj postanowiłem wrócić do domu, cały dzień ani ona ze mną ani ja z nią się nie kontaktowałem. Foh Over 9000. Wróciłem siedziała ubrana, w przedpokoju walizki. Pytam się co robi? A ona mi na to: Czy mam jej coś do powiedzenia?
    Oczywiście to była szopka z jej strony, żeby mi na uczuciach zagrać wiecie "ja się wyprowadzam jak nie przeprosisz nie padniesz na kolana i nie będziesz błagał o przebaczenie" Ja miałem cały dzień na rozważania, poskładałem sobie wszystko do kupy i wyszła mi krzywa wskazująca, że tendencja jej spierdolenia będzie tylko rosła, niestety i, że jeśli tu i dziś nie zobaczę zmiany to któregoś dnia obudzę się jako Janusz i będę knuł jak upozorować samobójstwo Grażyny.
    Powiedziałem jej, zgodnie z zaleceniami spokojnie i bez nerwów, że to co się wydarzyło rano całkowicie podkopuje mi samoocenę, bo pokazuje, że nie jestem ważniejszy od jej koleżanki. Zanim skończyłem przerwała mi, To tobie chodzi tylko o ten głupi samochód?.
    No i ch..j, jak to ugryźć teraz, żeby powiedzieć, że nie tylko i nie wylać jadu za wszystkie jej przewinienia? Najpierw jej zwróciłem uwagę, że inaczej niż samochodem trudno mi się dostać do pracy, jej argument: "Przecież jest jeszcze pociąg". Ludzie wy mi się jeszcze dziwicie za wczoraj? Zero refleksji zero przemyśleń.

    Oczywiście jej argumenty, że przesadzam, że powinienem to zrozumieć, że to była sytuacja awaryjna, że jestem nieczuły i nie mam empatii, że Mariola potrzebowała jej wczoraj i bała się, że Mariola sobie coś zrobi. Na moje, że jak ja zapierdalam samochodem, żeby się chociaż 30 minut spóźnić to już się nie boi, że sobie coś zrobię, to odpowiedziała, że nie boi się bo jestem dobrym kierowcą. Spytałem się czy, zadbanie choć o odrobinę mojego komfortu psychicznego przerasta ją w tym związku, oczywiście przeczytała pomiędzy wierszami i spytała: "Więc czujesz się przy mnie niekomfortowo?" Zapędziła mnie w kąt w którym zacząłem się tłumaczyć o co mi chodzi, i tak nie dotarło wyszło na jej, że czuję się przy niej niekomfortowo. Wstała i zaczęła iść w stronę drzwi po drodze jak kur..a dziecko otwierała jeszcze torby i sprawdzała po kilka razy wszystkie kieszonki, wiem, że chciała abym tę szopkę przerwał ale się nie odezwałem. "Więc to koniec?" spytała.
    Odbierz sobie to jak chcesz, nie interesuje mnie to już. Odpowiedziałem.
    I tu następuje kolejna z jej szopek, zaczyna płakać, szlochać, siada na walizce odgrywa scenę porzuconego szczeniaka. Stoję niewzruszony, pierdolę, tyle razy łapałem się na tę szopkę i potem było bezrefleksyjne, że jak podałem rękę pierwszy to jednak była moja wina i tak to się w niej utrwalało do teraz. Że ja zawsze wszystko pierdoliłem a ona kryształ bez skazy.
    Wyciągam z portfela 300 złotych wciskam do ręki i mówię, że zamawiam jej taksówkę. Spojrzała na mnie zdziwiona panda, dziewczyny wiedzą o co chodzi.
    Nie chcę twoich pieprzonych pieniędzy i rzuca te 300 złotych na podłogę. Podnoszę chowam do portfela. No nic dwa razy dawać nie będę. Zamówić ci Ubera?
    "Więc taki jesteś?", Kurwa co? Jaki? Wyciągam telefon nie chcę brnąć w tę rozmowę po której znów wyjdzie, że ja byłem najgorszy. Pytam gdzie ustawić jej cel. Wiesz co? Pieprz się, usłyszałem, na co odpowiedziałem tylko: Pogadamy jak ochłoniesz.
    To był punkt kulminacyjny, zabrała obie walizki, słyszałem jak się do windy tłucze. Pojechała w piździelec.
    Na tym etapie jest to związek Schrödingera jednocześnie jesteśmy i nie jesteśmy parą. Ale ja wiem, że jak otworzę te pudełko to to będzie już tylko truchło.
    Natomiast ja mam w sobie tak ambiwalentne uczucia, bo z jednej strony odetchnąłem a z drugiej jeszcze mi jej brakuje. Wcale nie jestem nieczułym chujem.

    Zasnąłem dopiero nad ranem spałem do 5 jakieś 2 godziny, potem zrobiłem sobie #morningdrive do pracy. Dzień dobry mirki i mirabelki.
    Zaraz dołączam do grona przegrywów ( ͡º ͜ʖ͡º).

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla młodzieży
    pokaż całość

    odpowiedzi (112)

  • avatar

    Tragicznie umiera jeden z najbardziej wpływowych w ostatnich latach twórców najbardziej wpływowego gatunku w historii muzyki rozrywkowej

    HURR DURR CO TO ZA NOŁNEJM KŁIII TYLKO LIMP BIZKIT ED SZIRAN METALIKA SKORPIONS KURŁŁŁA KIEDYŚ TO BYŁA MUZYKA A NIE TO GUWNO CO TERAS

    Starym dziadem zostaje się na własne życzenie.

    #xxxtentacion #rap #muzyka #przemyslenia #bekazpodludzi #bekazprzyglupow pokaż całość

    odpowiedzi (141)