Wpis z mikrobloga

Powiedzcie mi #pcmasterrace czy #razer to takie gówno, czy ja mam wyjątkowego pecha?

Kupiłem kilka miesięcy temu Razer Deathadder. Po kilku tygodniech scroll zaczęło hałasować po czym przestał działać. Oddałem na gwarancję, wymienili mi bez gadania. Z następną sztuką było to samo. Znowu wymienili mi na nową, tym razem na nowszy model: Deathadder Export. W tej nie dość, że scroll miał odczuwalne luzy, to jeszcze zaczął skrzypieć. Znowu wymienili mi na nową. Mysz ma 3 dni a już czuć luzy na rolce, przez co wydaje nieprzyjemne dźwięki. Tę sztukę też pewnie zaraz oddam na gwarancję.
  • 9