Wpis z mikrobloga

#anime Code Geass może na ocenę za wcześnie, ale po skończonym pierwszym "sezonie" i po 21. odcinkach drugiego nie rozumiem, czym się ludzie tak jarają. Owszem, anime dobre, ale nie genialne. Sporo zwrotów akcji itd. Ale ma swoje wady. Trupów jest tyle, że śmierć w tej serii jakoś nie wywołuje specjalnych uczuć u oglądającego. Tym bardziej, że fabuła jest tak abstrakcyjna, że nigdy nie wiadomo, czy w jakiś sposób wkrótce jakiś bohater nie ożyje. Dalej będą spoilery. Póki co najbardziej szkoda mi Shirley, która była jedną z moich ulubionych postaci. Później trochę zaskakująca, ale i bezsensowna śmierć Nunnally. Fajny był motyw ze stratą pamięci C.C. - ciekawie się ją oglądało w roli niewolnicy, szkoda że to było takie krótkie. Ogólnie sama fabuła jest tak zagmatwana, że chwilami męcząca i widz może się łatwo pogubić w określeniu, jaki bohater jest obecnie po jakiej stronie konfliktu - w pewnym momencie przestałem to ogarniać. Podobno zakończenie jest dobre, więc zostały mi jeszcze 4 odcinki, z którymi zapoznam się pewnie jutro.
  • 39
@Chudy_: Trochę ludzie przesadzają. Jest dobre (zwłaszcza jako coś wprowadzającego w anime), ale parę serii później człowiek znajdzie coś dużo lepszego i jakoś entuzjazm do CG spada. I mówi to osoba która nawet 20 serii nie obejrzała jeszcze.
@Takumi: CG było jedną z serii, przy której oswajałem się z chińskimi bajkami. Mimo to, entuzjazm wobec tej serii u mnie nie spadł, w przeciwieństwie do innych 'obowiązkowych' tytułów dla początkującego, jak Death Note, czy TTGL. Code Geass dalej ma miejsce w moim osobistym Top 5.
@Takumi: @dEVJE: z tych, które widziałem ostatnio, wg mnie najlepsze są

Mahou Shoujo Madoka Magica i Fate/Zero, a z tych, które oglądam - Psycho-Pass i Btooom! Mógłbym wymienić jeszcze Kara no Kyoukai, ale poza paroma mocnymi epizodami, było zbyt nudne, przegadane i, jak dla mnie, niezrozumiałe.
@Chudy_: Damn, jak będziesz ciekawymi tytułami rzucał z taką częstotliwością jak dotychczas to moja lista "do obejrzenia" będzie dłuższa niż "obejrzane", chyba będę musiał przestać obserwować ten tag :D

@dEVJE: Są gusta i guściki. U mnie np. DN ma to stałe miejsce. TTGL niedawno zacząłem, ciekawie się zapowiada. A z innych rzeczy które mógłbym polecić (ale pewnie wszyscy już je obejrzeli): Steins;Gate i FLCL. O oczywistościach jak Elfen Lied i
@Takumi: @Chudy_: @Dreszczyk: Ogólnie CG jest kierowany raczej do trochę młodszych widzów (wbrew pozorom) i wtedy działa całkiem nieźle. Ewentualnie idzie tego nie zauważyć jeśli się nie siedzi w anime trochę więcej i dlatego często się podoba jako "jedna z pierwszych serii".
@Chudy_: Zgodzę się z opinią co do KnK - pomijając część 4, średnio na jeża. :) Madoka jest ok, chociaż fenomenu aż takiej popularności nie rozumiem. Jeśli polubiłeś fabułę w stylu Btooom! to spróbuj Deadmen Wonderland, może podejdzie.

@Takumi: Może nie tyle co polecam, ale darzę wyjątkową sympatią np. Daily Lives of Highschool Boys, Clannad, czy Baccano.

No i moja lista -> http://myanimelist.net/animelist/dEVJE
@dEVJE: Wszystko już na liście :D A a propos parodii: Abenobashi Mahou Shoutengai. Znajomy mi powiedział że jest w tym zawarte około 60 parodii różnych filmów, seriali, innych chińskich bajek itp. Ale też cholernie specyficzne.

@Chudy_: W pierwszym odcinku Okabe jest dziwny, ale później jego specyficzny charakter tylko śmieszy :)

@bastek66: Aleś spoilerem #!$%@?ł :D
@Takumi: Specjalnie, niech żałuje.

@Chudy_: A co do Gieassa, drugi sezon to trainwreck. Na szczęście przyjemny. Taniguchi nie chciał robić sequela w ogóle ale go zmusili więc się zemścił zmieniając zakończenie. Jak skończysz oglądać drugi sezon to sobie poszukaj na YT oryginalnej sceny końcowej.
@bastek66: @Chudy_: Widziałem ten odcinek, ogólnie spodziewałem że kontynuacja CG po latach mniej mi się spodoba (bo gust mi się zmienił nieco). Co ciekawe mimo bardzo małych oczekiwań i tak bardzo się zawiodłem O.o

Beznadzieja ogólnie i nawet kijem nie warto tykać.