@mgalecki: "Wiedeń i Grunwald to raczej militarne popisy bo politycznie wiele niestety nie wniosły..." no bez przesady. Grunwald spowodował faktyczne załamanie Zakonu i koniec jego ekspansji, to co zaczął Grunwald i Jagiełło to dokończył jego syn Kazimierz w czasie Wojny Trzynastoletniej a zaczęła się ona już 14 lat po Grunwaldzie. Znaczenie polityczne było zatem ogromne, ale jak to w polityce bywa nie zostało "skonsumowane" od razu. To samo Wiedeń- znaczenie polityczne ogromne- koniec ekspansji Turcji i wzrost znaczenia Austrii, ta bitwa dała początek nowemu porządku w tym rejonie Europy na jakieś 250 lat, inna sprawa, że było to ostatnie zwycięstwo Rzeczpospolitej.
Poza tym- Olbrychski jako Piłsudski? Wcale nie jest podobny a i sposób jego gry nie odpowiada mi w tym przypadku. Dlaczego nie miałby zagrać Bonaszewski, który dobrze zagrał młodego Piłsudskiego w pewnym spektaklu telewizyjnym, musi być koniecznie gwiazda, choć już mocno przebrzmiała? więcej...
@mgalecki: Acha, zdanie o Olbrychskim to tak na marginesie :), ale zgadzam się całkowicie, aby Hoffman nie silił się znów na jakieś poprawności polityczne i chęć poklepywania po plecach. Tym bardziej, że radziecka historiografia z tym fragmentem historii robiła różne rzeczy.
@RoyalOak: To prawda, za zniszczenie Warszawy zwanej kiedyś "Paryżem Północy" powinno im się oberwać jaja.
Swoją drogą, Niemcy doprowadzili do dwóch wojen światowych- każdą przegrywając i za każdym razem tracąc kolejne ziemie. Kolejna przegrana wojna i Niemcy znikną z mapy Europy.
@jaceks: Austriacy się nie liczą- to zakompleksiony naród, który kiedyś miał wielkie państwo, ale prawda jest taka, że było to państwo dość słabe. Po przegranej wojnie z Prusami i utracie Śląska Austria a potem Austro-Węgry stały się biednym krewnym Prus a potem Niemiec. Austriaków nie lubią wszyscy sąsiedzi (nawet Niemcy) a dla samej Austrii bardzo ważnym źródłem jest turystyka.więcej...
Dla tych dwóch- KS najlepiej poprzez wynajęcie kilku z obcęgami i palnikiem, a dla ich "znajomych psiapsiółków" ćwiczenie nahajami na mrozie i ganianie w samych gaciach dookoła jeziora.
poczekaj jak twojego znajomego czy przyjaciela zasztyletują na ulicy jacyś gówniarze a potem ich znajomkowie będą ich bronić w necie na forach- jak będziesz spokojny to wypłacę ci od ręki ile zechcesz.
mam dwóch kolegów policjantów (jednego bliższego a drugiego dalszego), znam ich od bardzo dawna i nie wiem, że wykonują swoje obowiązki najlepiej jak umieją. Wiem też z jakim wielkim stresem to się wiąże bo już różne rzeczy słyszałem, stąd taka a nie inna moja reakcja.
a po co mają brać na poważnie swój zawód?- w razie czego gdy będzie sam i bez broni, to nikt mu nie pomoże. Zarabiają marnie w stosunku do zagrożenia, a dobre zarobki mają tylko oficerowie, którzy cały dzień siedzą nad biurkiem a groźnych zbójów to tylko w telewizji oglądali (że polecę "Pitbullem"). Można powiedzieć- nikt im nie kazał iść do policji- tak, tylko wtedy nie miałby kto chodzić po ulicach, a są tacy, którzy mają poważne i uczciwe podejście do obowiązków- a potem muszą opierać się twardej rzeczywistości. Przykład tego policjanta a szczególnie to co piszą ich "znajomi" wpłynie na to, że wielu innych policjantów, którzy też by tak zareagowali teraz odwrócą się plecami, dlatego powyżej pisałem o nich tak ostro i nie, panie orw, na co dzień jestem niezwykle spokojny, nie potrzebuje prozacu i nie mam "chorych zmysłów", po prostu taką mam reakcję na skrajną głupotę i sk%%!ysyństwo- bardzo mi przykro, że uraziłem Twoje delikatne zmysły. więcej...
Pokaż mi jeden kraj w XVI wieku, który nie próbował sobie nikogo nie podporządkować. To były czasy wojen, podbojów, zdobywania terytoriów, budowania narodów. Piłsudski nie walczył z Ukrainą, ale z Rosją radziecką- Ukraina i Białoruś miałyby w federacji z Polską, tworząc bufor bezpieczeństwa przed Rosją. Niestety Petlurowców było zbyt mało, większość Ukraińców w tym czasie sama jeszcze nie wiedziała czego chce i przez to zostali sami. więcej...
Za każdym razem, gdy pojawi się hasło Lwów do Polski, pojawia się hasło Wrocław do Niemiec. Kto wygrał w końcu tę wojnę?. Poza tym patrząc pod kątem historycznym Lwów jest zdecydowanie bardziej polski niż Wrocław (to tak na marginesie).
W zasadzie możemy uznać Jaremę za bohatera (choć on sam był Rusinem)- ciekawe jaka byłaby reakcja?
Swoją drogą wolna Polska nie jest w stanie od 20 lat wystawić żadnego porządnego pomnika wojny 1920 roku.
Minusa ci dam, ale właśnie za to, że to Ty próbujesz pisać historię na nowo. Tylko błagam nie wyciągaj mi Berezy Kartuskiej czy rzekomych mordów na Krasnoarmiejcach po 1920 roku. Oddziały UPA nie były bandami, bo były dobrze zorganizowane, z hierarchią wojskową, posiadali szkoły podoficerskie i oficerskie, co nie oznacza, że nie dokonywały zbrodni na ludności polskiej, żydowskiej, rosyjskiej a także ukraińskiej w imię "oczyszczania" terytorium Ukrainy. Żaden cywilizowany kraj czy naród nie uczyni z ewidentnego faszysty (czytał i znał pisma Mussoliniego oraz Hitlera) bohatera narodowego.
I nie, nie jest mi obojętne, kogo ościenny kraj obiera sobie na bohatera. więcej...
Pokaż mi choć jeden kraj czy naród w Europie, który byłby wtedy wielce przychylny Żydom. Prawda jest taka, że nikt ich nie chciał, bo byli problemem (jakoś żaden port nie przyjął tego statku z Żydami, który wypłynął z Hamburga po objęciu władzy przez Hitlera). Polska miała na swoim terytorium Żydów najwięcej, bo była na tyle uprzejma, że gdy w średniowieczu Żydów mordowano i prześladowano z "kulturalnych i nowoczesnych" krajach jak Anglia czy Hiszpania, to ci kierowali się min. do Polski. Ponadto w czasie zaborów Rosja przesiedlała Żydów z Rosji do Królestwa Polskiego, podobnie zresztą czynili Prusacy przenosząc swoich Żydów do Wielkopolski i na Pomorze (przy okazji nadając im śmieszne nazwiska- jak Apfelbaum= Pan Jabłonka). Polski antysemityzm nie miał jednak charakteru rasistowskiego, ale ekonomiczny- jak pisał Cat-Mackiewicz- "Polak-robotnik nie spotykał Żyda-robotnika, a Żydzi w swojej największej masie stanowili grono drobnych pośredników"- a jak wiemy, pośrednik wiele się nie narobi a zarobi (tak jest powszechnie widziany)- a prywaciarzy czy pośredników równie mocno nie lubiano w PRL (choć już nie byli to Żydzi).
Poza tym, nikt nie wmawia na siłę, że Polacy byli mili i niewinni- nie jesteśmy aniołkami (żadna nacja na świecie nie jest), ale chyba wyczuwasz różnicę w "nie byciu zupełnie miłym i niewinnym" a byciem "ochoczym współpracownikiem nazistów". Nie mówi się o Polakach pomagających Niemcom, ale o Polakach pomagającym nazistom (Niemcy w tej zbitce słownej nie występują) Wytłumacz mi zatem, dlaczego są źli naziści (no bo nie Niemcy) i są Polacy-antysemici (wszyscy jak leci)?.
Francuska policja Vichy ochoczo współpracowała z Niemcami- sami wyłapywali Żydów i oddawali ich Niemcom (pamiętasz sprawę Pappona?) a ich jakoś nikt nie nazywa "pomocnikami nazistów"- czy nie sądzisz, że jest to "rażąca ignorancja faktów".?
Historia nie jest niestety taką głęboko humanistyczną i moralną nauką, w której postawi się znak równości między setką a milionem zamordowanych. więcej...
zapominasz, że kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
To bodajże słowa Goebellsa- pierwszego wielkiego speca od PR.
Z tą inteligencją ludzi w innych krajach bym nie przesadzał- im dalej od wojny tym wiedza coraz bardziej powierzchowna oraz im czasy coraz bardziej ignoranckie- tym mniejsze wymogi na uznanie za inteligenta.
Wykop jest niewygodny, bo to nie forum Onetu gdzie żeruje stado idiotów i prowokatorów, nad którymi można się tylko protekcjonalnie pochylić. Tutaj pojawiają się konkretne i poważne tematy pokazujące nieudolność władzy, szkoły itd i za dużo (dla mediów) mówi się o obronie internetu przed cenzurą. Być może media mainstream-owe w ogóle by się tym nie zainteresowały, ale wypłynęło to z internetu a to jak wiadomo ZŁO a skoro ZŁO, to musi być winny- a winny jest Wykop bo... to wykopał. Wykop jest zbyt niezależny, a każdy może wykopać nieprzyjemną informację o której nagle dowie się cała rzesza ludzi a w takiej telewizji czy radio to przecież niedopuszczalne, żeby jakiś młokos wstawiał na wizję lub fonię to co mu się podoba- od czego jego zwierzchnicy z nadania partyjnego. więcej...
Nie ma już kapitalizmu (według Stiglitza), nie ma już demokracji (vide Dżihad kontra Mac Świat- Barbera), ograniczana jest wolność. Dokąd zatem zmierzamy?
Nie zgodzę się w sprawie coverów, niemal zawsze coveruje się wielkie utwory, których zazwyczaj już nie da się przebić, aby były jeszcze lepsze (aby biel była jeszcze bielsza)
Cover jest dobry i ma sens wtedy, gdy przedstawi potencjał utworu w innym zakresie (inny wokal, inne instrumenty, inne podejście)- ma to być wykonanie w stylu coverującego, a nie przebijanie oryginału. więcej...
Niemiecka dywizja pancerna gen. Reinhardta i tak została zatrzymana na 2 dni (musieli naprawić uszkodzone czołgi) a ogólnie stracili lub zostało im uszkodzone około 150 pojazdów mechanicznych. Najważniejsze jednak, że od dział Wołyńskiej Brygady Kawalerii (wspartej jeszcze jednostkami Armii "Łódź") były dwa pociągi pancerne- najpotężniejszy ze wszystkich polskich pociągów- "Śmiały" oraz wspierający go "Piłsudczyk" - to one najbardziej dały Niemcom do wiwatu. więcej...
masz całkowitą rację- brat Piłsudskiego nie żył od 1918 r- to już nawet nie jest historia alternatywna
Ponadto za politykę zagraniczną i za życia Piłsudskiego i po jego śmierci odpowiadał Beck- nie wiem skąd tu "wynalazek" Mościckiego.
Jak ktoś chce poczytać o historiach alternatywnych, które mają "ręce i nogi' polecam książkę "Całkiem inna historia Polski". więcej...
Do prozy Krajewskiego nie trzeba byłoby chyba wielkich pieniędzy- dobra scenografia oddająca w jakimś zakresie klimat przedwojennego Wrocławia, Gajos jako Mock i dobry scenariusz- to chyba nie przekracza możliwości polskiej kinematografii.
Knapik (dopóki go nie zobaczyłem pierwszy raz) zawsze kojarzył mi się z wysokim przystojniakiem, czarującym amantem i zazdrościłem mu tego głosu, bo miałem wrażenie, że w połączeniu z wyglądem wyrywa panienki jak chce ;)
Reszta lektorów też była dla mnie nadludźmi.
Czubównej nie ma, bo każdy doskonale wie jak ona wygląda (tyle lat w Panoramie) a tutaj mamy lektorów, których rzadko albo wcale nie pokazują.
Mogli jeszcze dać fragment z Suzinem (który był spikerem w TV i chyba w 2000 r.odszedł na emeryturę) i niektórzy mogą go nie pamiętać. Jak western to tylko z Suzinem ;)
Bo to takie niepoprawne politycznie świętować, jak to my daliśmy komuś wp!%$$!!
Czemu nie świętujemy zwycięstwa nad Rosjanami i ich sojusznikami (a pół Europy tam było) pod Kłuszynem i zajęcia Kremla?
Filmik jest zbyt krótki i ma formę wywiadu w którym pytająca zadaje pytania zbyt ogólne i raczej bym powiedział prowokujące. Jeśli chcesz poznać poglądy Russella w bardziej obszerny sposób argumentowane polecam jego esej "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem" rel="nofollow">http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1281 więcej...
Hymn narodowy musi być neutralny w stosunku do innych nacji, nie traktować ich z góry ani jako potencjalnych wrogów. Hymn ma za cel stawianie na pierwszym miejscu wartości patriotycznych, miłości do własnej ojczyzny, jej przyrody i krajobrazów. Takie są wymogi stawiane hymnom narodowym i tym też kierowano się we wczesnych latach II RP gdy wybierano hymn.
Najlepsze, że to mówił jakiś 17 latek, widać już jego nie przekonają, że "czarne jest czarne a białe jest białe".
Owsiak nie kupiłby karetki- źle, bo zamiast kupić karetkę to woli pieniądze na ten diabelski Woodstock wydawać
Owsiak kupił karetkę- źle, bo sąsiadka dzwoniła i ta karetka nie przyjechała
Owsiak kupił karetkę i karetka przyjechała- źle, bo to karetka od tego wstrętnego Owsiaka i ja nie chce od niego żadnej karetki.
Dobry jest też ten facet, który twierdzi, że takich imprez jak Woodstock nigdzie w Europie i na świecie się nie organizuje- widać całe życie spędził w swoim ciepłym zaściankowym k%%#idołku. więcej...
Jak to nie wiesz? Rydzyk pomaga i walczy każdego dnia o Polskę, tę prawdziwą i jedyną katolicką- to przecież o wiele ważniejsze i donioślejsze niż jakieś doraźne sprzęty medyczne. On chce ratować nie nasze życia, ale dusze przed złem i za to powinieneś przelać na konto RM odpowiednią sumę- co łaska.
"leżącego się kopie tak długo, aż nie będzie w stanie wstać i nam dokopać a szczególnie jeśli jest to Francja, Niemcy, Rosja" (zasłyszane kiedyś)
@fau
bardzo dobry projekt franceballa ;)
Ja pracowałem swego czasu po 12 godzin dziennie, a nie mogłem liczyć na poważne podwyżki a musiałem pracować tak samo jak wcześniej, bo ta praca tego wymagała- ty się zaczynasz obijać to inni muszą to zrobić za ciebie. Ba, nie było możliwości, aby skarżyć się do Trybunału Sprawiedliwości. Nikt nikogo nie zmusza, aby został urzędnikiem, ale w polskiej mentalności bycie urzędnikiem to jak dobranie się do miodu- małe przekręciki, wynoszenie materiałów biurowych do domu, namiastka władzy (wiem, bo znam takie historie).
Oczywiście jestem za tym, aby urzędnik, który faktycznie jest fachowcem zarabiał odpowiednio do swoich umiejętności, ale znając unijną biurokrację podwyżki dostaną wszyscy, a poza tym wszyscy wiemy jak instytucje europejskie są zbiurokratyzowane.
3 tys Euro w drogim kraju europejskim to faktycznie nie jest wiele, ale mając w CV staż w Brukseli można spokojnie znaleźć dobrze płatną pracę w Polsce, w której przy zarobkach 3-4 tys złotych można spokojnie żyć. Z drugiej strony można się poświęcić dla "dobra i rozwoju UE" i pracować tam za takie pieniądze, ale praca urzędnika to też pewna misja publiczna. więcej...
No a Stalin też był wierzący, a Pol Pot, a Idi Amin? a Rewolucja Francuska, która biła kler i arystokrację to też działała "w imię religii"?
Oczywiście możemy każdego dyktatora i masowego mordercą podpiąć pod jakąś istniejącą lub wyimaginowaną religię, ale to upraszcza sprawę do prostych pytań i odpowiedzi. Zawsze możemy powiedzieć, że każdy fanatyk wyznaje jakąś religię, nawet jeśli jest to tylko jego własna.
Nie chcę bronić Kościoła, ale chcę bronić ludzi faktycznie wierzących, wiarę- nawet gdyby nie było żadnych religii to ludzie znaleźliby inne powody do wojny (słynna wojna trojańska wybuchła formalnie przez kobietę).
Zgadzam się z wieloma słowami, które napisał ten ksiądz, ale nie zgadzam się z samym tytułem, gdyż zaprzecza nim sam sobie. Koleś o którym pisze, nie jest przecież ateistą "bo on nawet porządnym ateistą być nie umie"- ot zwykły zbuntowany nastolatek, lubiący sobie porobić jaja, poszpanować przez kolegami i koleżankami "że zażyje księdza tekstem o wyprawach krzyżowych i inkwizycji", nie grzeszący wiedzą, posługujący się sloganami i hasełkami dobrymi na wiec, ale nie do konkretnej rozmowy. Taki ktoś niczym specjalnie nie różni się od tych "katolików", którzy niespecjalnie odróżniają sens Bożego Narodzenia od Wielkanocy i często nie znają np. nawet Trzech cnót wiary .
Tytuł powinien brzmieć "Drogi, pseudoateisto", który nawet nie potrafisz rzeczowo i logicznie uzasadnić swoich racji.... więcej...
@ Don Alonzo
Widziałem cudzysłów od początku, ale moim zdaniem jest on zwyczajnie za słaby. Nie wiem czy taki był zamiar księdza (z treści wynika, że raczej nie), ale ksiądz zwracający się do- Do "ateisty" pobudza do działania zastępy wszelkiej maści ateistów i tych prawdziwych i tych szczeniackich- bo, ot ksiądz pisze do mnie "ateista" w cudzysłowie, czyli również traktuje mnie i moje przekonania w cudzysłowie, jako coś poniekąd gorszego,niepoważnego, traktuje protekcjonalnie.
Jestem za nazywaniem rzeczy po imieniu, szczególnie w necie gdzie jedno słowo może wywołać burzę a autor nie jest powszechnie znanym dziennikarzem, postacią znaną o sprecyzowanym poglądach.
Odwracając sytuację- Do "katolika" to brzmi niemal jak prowokacja (choć treść może być inna), ale gdy będzie Do "pseudokatolika" to mamy na wejściu odróżnienie do kogo i do czego autor się odnosi a jest to szczególnie ważne, bo temat jest niezwykle drażliwy. Taki mój pogląd :) więcej...
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)