+12007 rok, może z 50m za przejściem po stronie ukraińskiej zatrzymuje nas milicjant. Zatrzymujemy się i otwieramy okno. On podbija, zapuszcza żurawia i mówi:
- Parjadek jest? (To chyba znaczy porządek jest?)
My na siebie i kierowca mówi: Jest. Gliniarz poszedł do samochodu bez słowa. Stoimy i nie wiadomo czy mamy jechać czy czekać. Wreszcie dał znać że ma nas w pokaż całość #
w Kontrola drogowa na Ukrainie. 564 56
Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.