•  

    pokaż komentarz

    nie ma zasady wzajemności w wymianie danych..?to następne pytanie do sprawujących władzę .. dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Pytasz tak jakbyś oczekiwał od kogokolwiek kompetencji, phiehiehieh :D

    •  
      Z....K

      +8

      pokaż komentarz

      @qupi: Rostowski nie odważy się podnieść ręki na swoich mocodawców :D

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi:
      no juz bez jaj, podstawy prawne sa, wspolne przepisy sa.
      Jak oni mogli to i my mozemy, o czym jest nawet w artykule.
      Zwyczajnie komus na DOLE nie chcialo sie laskawie DUPY RUSZYC i wyslac paru pism lub zlozyc pare podpisow, a cala reszta oslow naokolo nie kwapila sie by blad ten naprawic.

      Dziwicie sie jeszcze, ze u nas jest zawsze balagan prawna, ustawodawczy i jaki tylko jeszcze chcecie? to macie najlepszy przyklad. Mozna bylo zalatwic, to nie bo po co, lepiej potem jeczec o nierownym traktowaniu, a winnych jak zwykle nie bedzie. To jest glowna roznica miedzy panstwem niemieckim o polskim i dlaczego zawsze sa 3 kroki przed reszta, sorry ale taka jest prawda. Jest szansa to ja wykorzystuja, nie ma szansy to ja stworza. A nasi u koryta ktoregokolwiek szczebla?
      Jest szansa to sprzedza lub spier... sprawe. Nie ma szansy to siedza, jecza, marusza albo sie obwiniaja nawzajem.

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny przykład niekompetencji polskich urzędasów. Eh niestety dzień jak co dzień ...

    •  
      J.....n

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @JoLemon:
      Na początku żyło się trochę lepiej, bo trzeba było przekonać ludzi do Euro-socjalizmu. A potem już normalnie - równi i równiejsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin:
      Własnie dostałem mandat z Hiszpanii za przekroczenie szybkości o 15 km/h (50 albo 100 euro).
      Z tego co czytam w necie, jak nie zapłacę, to zajmie się tym nasza skarbówka i pobierze te kasę dla nich.

      Ciekawe więc, że obcokrajowcy u nas muszą od razu płacić, bo jak nie zapłaca, to już nie dostaniemy tej kasy.
      A na potrzeby obcych krajów, to angażują nawet nasza skarbówkę.

      ps. wstydzili by się przysyłac mandat za przekroczenie o 15 km/h, ale rozumiem, Hiszpania ma kryzys i każda kasa się liczy.
      Nie wspomne o tym, że mandat jest źle wypisany, kod i miasto z błędem - ale poczta jakoś dostarczyła.
      Znajomy miał jeszcze fajniejszy przypadek, bo idioci zaadresowali na Rosję, ale i tak dotarło mu do domu.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale jak chodziło o ściągnięcie podatku z pracującego za granicą Polaka to już nasi urzędnicy jakoś dają radę.

  •  

    pokaż komentarz

    Niemcy nie płacą u nas, bo nasze władze są zbyt leniwe, żeby poprosić o dane niemieckie władze.
    Kawka i pogaduchy są ważniejsze.

  •  

    pokaż komentarz

    No dobra, ale co z tego, że Niemcy będą wiedzieć, gdzie wysłać wezwanie do zapłaty. Z polską skarbówką chyba nie mają umowy na egzekucję długów. Ciekaw jestem, jak to wygląda od strony prawnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ch_K: Myślę, że procedura nie będzie taka jak z naszymi mandatami, a raczej jak ze zwykłym długiem, więc skarbówka nie ma tu nic do rzeczy. Najpierw wyślą powiadomienie z numerem konta, a gdy to olejesz, to pewnie mają podpisaną umowę z jakąś polską kancelarią, która będzie uzyskiwała tytuły egzekucyjne i dostaniesz sądowy nakaz zapłaty. Jak dalej nie zapłacisz, to sprawa będzie kierowana do komornika, a nie do skarbówki. Tak zresztą sprawa się ma z mandatami za parkowanie w paru europejskich miastach. Wiem, bo dostałem już 2 do Polski.
      Wychodzi na to, że mandaty z zagranicy będą egzekwowane skuteczniej niż nasze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ch_K:
      tak jak Orteus mowi, to nie ma nic wspolnego z "Prawem" jako takim, to wezwanie do zaplaty czyli sciaganie dlugow.
      Niemila konsekwencja unikania beda gigantyczne nieprzyjemnosci jesli zlapia takiego u siebie kiedys. (z aresztem i sadem wlacznie)