Okradziony przez stację BP i Elavon

Okradziony przez stację BP i Elavon … w myśl złotej maksymy z filmu „Miś” Stanisława Barei: „ukradli tobie (…), ukradnij i ty (…)”. Wracając z Niemiec 24.09.2014 roku zajechałem na stację BP RESZKA Nr 261, Żarska Wieś 9, 59-900 Zgorzelec. Zapłaciłem gotówką za paliwo które zatankowałem i chwilę...

  •  

    pokaż komentarz

    „Bardzo proszę o dociążenie konta klienta kwotą 317,23 zł. Dnia 24.09.14 r. klient zapłacił kwotę mniejszą niż powinien. Został obciążony jedynie za kawę (7 zł) a za zatankowane paliwo w kwocie 317,23 zł już nie”.

    Nie ogarniam. To ma być podstawa do ściągnięcia pieniędzy z karty? Brzmi to mega nieprawdopodobnie, ale jeśli to prawda to... nawet nie wiem jak to skomentować.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ogarniam. To ma być podstawa do ściągnięcia pieniędzy z karty? Brzmi to mega nieprawdopodobnie, ale jeśli to prawda to... nawet nie wiem jak to skomentować.

      @krootki: A dlaczego ma nie być? Rozumiem, że można być rozgoryczonym pomyłką, ale jak ktoś ma możliwość ściągnięcia pieniędzy, które mu się należą to czemu nie? Tak samo ktoś płacąc kartą ma możliwość zrobienia charge-back i dziwne, że autor tego znaleziska nie próbował tego zrobić.
      Jak byłem w USA jeździłem wypożyczonym samochodem, zdarzyło mi się wjechać na tollwaya (płatne poprzez transponder). Oczywiście jak oddawałem samochód to jeszcze nie wiedziałem do końca jak to działa, ale kilka tygodni później wypożyczalnia sama sobie ściągnęła brakującą kwotę z mojej karty.

    •  

      pokaż komentarz

      @leoha: niech klient napisze taka sama prosbe o dociazenie konta BP o wyzej wymieniona kwote gdyz zostala pobrana nieslusznie. Ciekawe czy tez tak lekko im sciagna te 317 zeta

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: czy równie dobrze można poprosić bank o obciążenie konta pracodawcy od którego dostajemy wypłatę bo np zapomniał on przelać premii za ostatni miesiąc?

    •  

      pokaż komentarz

      @leoha: Ale jaka jest podstawa ściągnięcia tych pieniędzy? Przecież gdyby to była prawda (mam nadzieję, że nie jest) to kierownik/manager stacji może sobie codziennie "typować" kogoś i "prosić" bank o zapłatę "bo zapłacił tylko za kawę a za paliwo nie". No k%@%a przecież to brzmi jak żart.

      Nie porównuj swojej sytuacji - wypożyczyłeś samochód, podpisałeś umowę, w tym czasie używałeś auta i przy wypożyczaniu dałeś dane karty kredytowej. To zupełnie co innego. Podobnie w hotelach obciążają za minibar, zniszczenia itd. Ale ta sytuacja to mam nadzieję jakiś ponury żart. Albo musiało to inaczej wyglądać (w sensie wniosek stacji o zapłatę) albo w ogóle ma to mało wspólnego z prawdą.

      PS. Nie wspomnę o tym, że taką kradzież to się zgłasza na policję a nie do operatora karty. Ściema w chuj.

    •  

      pokaż komentarz

      czy równie dobrze można poprosić bank o obciążenie konta pracodawcy od którego dostajemy wypłatę bo np zapomniał on przelać premii za ostatni miesiąc?

      @seba_seba: serio? nie widzisz roznicy miedzy niedostaniem uznaniowej premii, a kradzieza na stacji benzynowej?

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: U mnie w pracy musimy w podobnym tonie wystosowac list do naszego operatora terminali, tyle ze dodatkowo musimy doczepic paragon i wydruk z terminalu, żeby było wiadomo komu te pieniadze maja sciagnac. (Np. Ktos mial zaplacic 360 zl, a kasjer nabil mu 306 zl, list to operatora o dociazenie na 54zl i skany paragonu i wydruku z uzasadnieniem) Dodatkowo zawsze ta osoba musi najpierw wyrazic zgode na dociazenie konta, jezeli nie wyrazi nie dociążają. Juz kilka razy centrala wysyłała nam maile, że mamy zwracać uwagę co wklepujemy na terminalu, bo straty w skali kraju były na np. 5 tys. miesięcznie. Tyle, że tutaj sytuacja jest troszkę inna bo ktos ukradl paliwo, a u mnie najczesciej klient zapłaci za mało ale jednak zapłaci)
      Tutaj imo zrobili to całkiem bezprawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Belmirka: No i właśnie takie postępowanie jak u Ciebie jest prawidłowe i wiarygodne. A taka sytuacja jak tutaj nie mieści mi się w głowie. Bez kitu tak to by mogli każdego losowo obciążać a Ty potem się martw jak odzyskać pieniądze. Jeśli w ogóle zauważysz, że cię naciągnęli.

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: W ogóle myk u nas jest tez taki, ze jezeli klient nie wyrazi zgody na dociazenie to kasjer moze byc pociagniety do odpowiedzialnosci (u nas od 100 zl i na reklamacji transakcji do eService jest oswiadczenie kasjera ze to on ponosi odpowiedzialnosc za cala sytuację), wiec od kogos moga sciagnac te pieniadze, ale jeszcze nie slyszalam o takim przypadku w moim sklepie. Zreszta m.in. gdy ktorys z kasjerow zrobi blad na kartach to zawsze udaje mi sie to latwo znalezc i wyjasnic porownujac godziny paragonow i wydrukow terminali. Tutaj dochodzi jeszcze kwestia monitoringu, wiec na miejscu autora znaleziska lecialabym z tym od razu na policję i nie czekala bez sensu na łaskawy zwrot od BP.

    •  

      pokaż komentarz

      @Belmirka: E tam, się pierdzielicie. Piszcie "prośbę", że za mało obciążyliście i że mają dodatkowo obciążyć tego, tego i tamtego. Po co bawić się w paragony czy monitoring? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: Jeszcze jakbym ja na tym zarobiła a nie korpo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Belmirka: Zawsze możesz podawać swój numer konta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: Nie da się (nie to, że robiłam obczajkę na machlojkę). Na reklamacji podajesz numer i adres kontrahenta, razem z numerem identyfikacyjnym terminala, wiec oni wiedzą dokładnie komu $ oddać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @leoha: a jak ja byłem w USA to jedna restauracja sobie zdjęła z mojego konta 70$ zamiast 60$, a menadżera cały tydzień nie było. Nie zdążyłem załatwić sprawy zanim musiałem wyjeżdżać. Więc jak dla mnie taka możliwość obciążania karty kiedy i jak się chce jest z dupy.

  •  

    pokaż komentarz

    @Hellmans82
    Jakies skany paragonow? Screeny z korespodnecji? Inne dowody?
    Wiesz tu sa internety, nie wiemy czy np nie robisz czarnego PR komus. Musisz sie uwiarygodnic.

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę inna brudna sytuacja ze stacją BP, jako że lubię korzystać z funkcji PayPass zatankowałem paliwo za około 40pln i wchodząc na stację wziąłem napój energetyczny za około 5pln. Jakie było zdziwienie moich rodziców (i moje) których zaskoczyli policjanci z dwoma zdjęciami, na jednym z nich tankowałem na drugim stałem płacąc przy kasie. Oczywiście wezwanie na policję, stracona godzina na zeznania. Następnie udałem się na stację, wezwałem kierowniczkę stacji (kierownik - prawdopodobnie właściciel stacji, ignorującym tonem krzyknął „jakieś Polo - kradzież, chodź tu Jola!” pomijając fakt że poczułem się jak właściciel najgorszego samochodu wyprodukowanego przez niemieckiego volkswagena, dyskutując z panią Jolą dowiedziałem się że nie było szans aby pani za kasą nie zapytała mnie o to czy zatankowałem paliwo (no tak, według niej byłem na tyle roztargniony że powiedziałem: ja tylko po energetyka tutaj przyjechalem piękna pani). Po uiszczeniu opłaty za paliwo które miało wcześniej być nabite na kasę ruszyłem na pszczyński komisariat okazać świstek który równie dobrze mógłby być zatytuowany: „kasjerka nie nabiła - zrobili mnie” - niestety było to 40pln - kradzież. Pomijając fakt straconego czasu, nerwów i zrobienia ze mnie złodzieja, wyśmiania mojego samochodu mimochodem, pani „Jolanta” brnęła dalej w kierunku: to pana wina, pewnie był pan roztargniony. - tiaaa przyszedlem do kasy zapłacić i powiedziałem, ej nie tankowałem ja tylko energetyka chciałem kupić. Leżało mi to na sercu od dłuższego czasu ponieważ - nie kradłem, nie kradnę i nie będę kradł, a poczułem się jak złodziej, dlatego też nie polecam tankowania na BP Adres: Beskidzka 3, Kobiór (jadąc od Tychów w kierunku Bielska po prawej).

    •  

      pokaż komentarz

      @blur: Moje okolice, dzięki za ostrzeżenie ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @blacktyg3r: omjiam jak się tylko da, zostałem potraktowany jak śmieć przez właściciela, zignorowany przez kierowniczkę która go zastępowała - nie nabijajmy kasy kretynom

    •  
      k.......u

      +23

      pokaż komentarz

      @blur: śmieszne jest to że jak pracownik stacji czegoś nie zrobi albo popełni pomyłkę to obarcza się winę klienta.

      @Hellmans82
      Co do całej sprawy z wykopaliska to idź na policję i pokarz wszystkie dokumenty że najnormalniej nie doszło do pomyłki tylko do zorganizowanej kradzieży ze współpracą z bankiem bo to że jakaś firma sobie wyśle do banki pismo z prośbą o obciążenie kogoś za coś nie znaczy że bank ma prawo te konto obciążać tylko powinni najnormalniej odesłać papier że nie zrobią tego i tego sprawy muszą kierować do Ciebie lub na policję oraz niezwłocznie Cię poinformować że w ogóle takie coś miało miejsce. To tak jak by firma X sprzedawała lizaki, zgubiła paragon że kupowałeś u nich lizaka albo popełnili niedociągnięcie i wysłała do Twojego banku pismo by oni wypłacili TWOJE pieniądze bo im się należy na lizaka. Cały problem w tym że to są TWOJE pieniądze i TY decydujesz jak je spożytkujesz a nie jakaś firma i bank.

      pokaż spoiler Pozwolę sobie jeszcze poruszyć wątek polityczny ... dalej głosujcie na jakieś partie i myślcie że coś się zmieni, najlepsza opcją jest się wyprowadzić z tego chorego kraju.

    •  
      S......1

      +5

      pokaż komentarz

      @blur: Morał taki aby nic poza paliwem nie kupować na stacji. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blur: nic nie piszesz ze zapłaciłeś za to paliwo przy pierwszej wizycie, czyli nie zapłaciłeś i jeszcze się dziwisz

    •  

      pokaż komentarz

      @blur: Kilka lat temu w Bielsku na Statoil miałem prawie identyczną sytuację :) Zatankowałem, poszedłem zapłacić, wziąłem jeszcze napój i koniec. Po miesiącu czy ileś list z policji żeby się stawić, kradzież paliwa i takie tam. (WTF?).

      Sprawdziłem wyciąg z konta - faktycznie, zapłacony tylko napój. Więc im tam zapłaciłem to co miało być za paliwo i sprawy niby koniec...ale nie. Policja nie zgłosiła, że koniec i musiała się odbyć sprawa w sądzie :)

      Do sądu się stawiłem, kierownik stacji, pracownica która mnie obsługiwała itd. Okazało się, że dziewczyna była pierwszy dzień w pracy... :-) Mnie pouczony żeby następnym razem sprawdzać czy na pewno zapłaciłem :)

    •  

      pokaż komentarz

      [..]kierownik - prawdopodobnie właściciel stacji, ignorującym tonem krzyknął „jakieś Polo - kradzież, chodź tu Jola!” pomijając fakt że poczułem się jak właściciel najgorszego samochodu[..]
      [..]wyśmiania mojego samochodu[..]


      śmiechłem ( ͡° ͜ʖ ͡°), polo to troche taki synonim gimbazy w motoryzacji #bekazpolo

    •  

      pokaż komentarz

      @blur: kumpla identycznie zalatwili na stacji orlen. Kasjerka zapomniala nabic na kase benzyne, kumpel nie sprawdzil, zaplacil za sok i wyszedl. Potem w domu policja, proces i zostal skazany za oszustwo. Proces zaoczny, nawet sie niemogl bronic. Bo kasjerka i swiadkowie slyszeli jak kumpel mowil "nietankowalem, tylko sok bralem" . Oczywiscie zadnej mowy o polubownym zalatwieniu sprawy.... Podobno taki sprawnie zlapany "bandyta" szybko skazany, bardzo dobrze wplywa na statystyki....

    •  
      l......e

      -1

      pokaż komentarz

      @blur: Możesz być pewny że nigdy w życiu tam nie zatankuje jak i 99% wypok.pl, doj%%!liśmy im ładnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      zatankowałem paliwo (no tak, według niej byłem na tyle roztargniony że powiedziałem: ja tylko po energetyka tutaj przyjechalem piękna pani). Po uiszczeniu opłaty za paliwo które miało wcześniej być nabite na kasę ruszyłem na pszczyński komisariat okazać świstek który równie dobrze

      @Slawek91: nie kupowac nigdy czegos tam bez tankowania, jak kupowac to razem z paliwem, placic karta albo przynajmniej brac kwit. Sie wycwanili...

    •  

      pokaż komentarz

      @koko33: płacąc zbliżeniowo zawsze patrzysz jaka kwotę nabiła kasjerka? Bo ja nie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      oj%%$liśmy im ładnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @lochfyne: (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @blur: To ja napiszę jak to wygląda z drugiej strony medalu. Pracuję na stacji pewnej sieci obecnie. Oczywiście złe traktowanie Ciebie jest w moim przekonaniu czymś co najmniej niefajnym i o tym dyskutować nie będę - musiałeś trafić na gównianego kierownika. Chodzi mi o to, że może faktycznie byłeś rozkojarzony i powiedziałeś mimochodem "nie". Skąd taki pomysł we mnie się zrodził? Otóż takie sytuacje, jak Twoja zdarzają się często - za często. Najczęściej Klient podchodzi z przykładowym energetykiem i nie mówi nic (często nawet się nie przywita), często jest tak, że na pytanie o paliwo odpowiada "nie", mimo, że tankował. Czasami my to wiemy, bo jak jest mniejszy ruch, to zerka się na monitory i wyłapie się coś takiego, a czasem mając kolejkę, się tego nie wyłapie i powstaje problem. Problem też dla pracownika, bo niemal wszędzie rozwiązane jest to tak, że pracownik na policję zgłasza kradzież w swoim czasie wolnym, a to zajmuje około 4h zazwyczaj. Dlatego uwierz mi, my bardzo się staramy wyłapywać takie sytuacje, tym bardziej, że niektóre kończą się sądownie i taki pracownik jest ciągany po sądach. Też w swoim czasie wolnym. Oczywiście pomyłki zdarzają się też po stronie kasjera. Rzadko kiedy, ale można niedosłyszeć o paliwie, ponieważ niektórzy potrafią wręcz szeptać. Ale jak czegoś nie dosłyszę, to pytam ponownie, bo jak wspomniałem źle to się kończy.
      Niestety ludzie nie kontrolują również tego ile płacą, jeśli płacą kartą. Notorycznie płacąc zbliżeniowo zakrywają kartą kwotę, zazwyczaj potwierdzenie i paragon też zostaje na ladzie. Gigantyczne pole do popisu mają nieuczciwi pracownicy. Oczywiście sam się z nadużyciem nie spotkałem jeszcze, ale można sobie wyobrazić potencjalne możliwości.
      Tak czy inaczej nie chciałbym się znaleźć w Twojej skórze.
      Co do wykopu, dziwna sytuacja. U mnie na stacji nie ma takiej możliwości, jak opisana w znalezisku. Są procedury, próby skontaktowania się z Klientem bezpośrednio, ale jeśli Klient sam się nie zjawi, aby uregulować rachunek, to sprawa zawsze kończy się na policji...

  •  

    pokaż komentarz

    Poproś w banku o formularz Chargeback (Visa lub MasterCard - zależnie od Twojej karty). Jeżeli bank go nie wyda to zgłoś to bezpośrednio do firmy wydającej. Jako powód podaj "Nie moja transakcja" i czekaj na zwrot kasy.

  •  

    pokaż komentarz

    zrób chargeback. A nie zwykła reklamacje w ing