•  

    pokaż komentarz

    Gryzienie jak gryzienie ale niech ludzie gówna zbierają.

  •  

    pokaż komentarz

    Ilez ja to razy slyszalem... Piesek nie gryzie, prosze sie nie bac. A jak tylko podejde do furtki to gdyby nie ona to by mi gardlo rozszarpal.

    Nic nie pomaga proszenie aby zamknac psa bo jak co sie stanie to problemy beda.

    Pies lata wolno po posesji, na furtce tabliczka Uwaga grozny pies, a skrzynka na drzwiach zamiast na furtce, dzwonka brak. Pozniej pretensje, ze na poczte po polecony trzeba zasuwac albo, ze listy zostawione w plocie i zamokly bo akurat deszcz padal. #truestory

  •  

    pokaż komentarz

    Dobre, jest w tym trochę racji. Ale fakt, że pies jest na smyczy trochę psuje odbiór.
    Sam jestem psiarzem (kejtry przyzwyczajone do biegu i roweru, bo sam im takie rekreacje funduję) i jak widzę wahającego się biegacza/rowerzystę to z reguły krzyknę, że nie musi się obawiać. Też biegaczom/rowerzystom zdarza się z odległości zapytać czy nic się stanie. Zdarza się również, że jak ktoś poprosi, bo się boi to odejdę z psami na bok. Zdarza się również, że biegacz/rowerzysta jest agresywny i roszczeniowy i wtedy ja się robię agresywny.

    Naprawdę są różne sytuacje, a zdecydowana większość - znanych mi - psiarzy wie o tym, że ich pupile mają z czymś problem i działają prewencyjnie w takich sytuacjach. Dużo zależy od tego jacy ludzie się spotykają, większość jest kulturalnych i racjonalnych - takim ludziom nie dzieje się krzywda.

    Proszę, niech to znalezisko nie będzie kolejnym bezmózgim linczem, bo ktoś-kogoś-kiedyś-coś. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Pies ma mieć kaganiec na mordzie i tyle, nie interesują mnie zapewnienia właściciela kundla że trzyma go na smyczy i się nie wyrwie

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: z psami bez kagańca to możesz gazem pieprzowym dostać. Zarówno Ty jak i Twoje psy. Oczywiście w momencie kiedy zaczną być agresywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: Widzisz, ja z kolei nie muszę tworzyć zasad generalizujących cały zbiór i potrafię zachować się adekwatnie do sytuacji. To się nazywa asertywność.

    •  
      a......k

      +186

      pokaż komentarz

      @sejsmita:

      jak widzę wahającego się biegacza/rowerzystę to z reguły krzyknę, że nie musi się obawiać
      nie zrozumiałeś? - KAŻDY psiarz tak mówi. I żaden nie jest w stanie tego zagwarantować. Jak to mówił jeden książę "jest to ryzyko, które jest skłonny podjąć", tylko że to nie było jego ryzyko.

      Zdarza się również, że biegacz/rowerzysta jest agresywny i roszczeniowy
      biegacz/rowerzysta ma prawo być w takiej sytuacji - k$%#A - agresywny

      i wtedy ja się robię agresywny.
      dostaniesz kiedyś razem z pieskiem gazem po ryju to ci przejdzie.

      Dużo zależy od tego jacy ludzie się spotykają, większość jest kulturalnych i racjonalnych - takim ludziom nie dzieje się krzywda.
      Tiaa. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się i takich nie gryziemy. Masz klapy na oczach i ktoś ci ewidentnie powinien to wytłumaczyć tak, żeby dotarło. W cywilizowanych krajach takie postawy już nie występują - NIGDY tam nie spotkałem poza prywatnym terenem psa który byłby choćby cieniem zagrożenia.

      Proszę, niech to znalezisko nie będzie kolejnym bezmózgim linczem
      ach proszę, piesek przecież nie gryzie!

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: Kto tak powiedzial o tym kagancu? Jak jest na smyczy to na ch?@ mu kaganiec jeszcze?

    •  

      pokaż komentarz

      @astromek: Ale @sejsmita nie pisal chyba, ze bez smyczy puszcza? Ja ze swojej strony chcialbym zebys rozwinal o tym cywilizowanym swiecie... I uwazaj z tym gazem bo kiedys trafisz na kogos charakternego z dobrymi psami i bedziesz wybieral kogo zgazowac i do powaznego wypadku moze dojsc... Powiem ci, ze jakbys tak wyciagnal do mnie gaz czy do moich psow w imie urojonych fobii (mam na mysli psy na smyczy, bo bez smyczy nie mam prawa uszczesliwiac cie swoimi pupilami) to spuszczam je i ze 3 minuty patrze i w chuju mam czy mnie wsadza :)

    •  

      pokaż komentarz

      i w chuju mam czy mnie wsadza :)

      @empeash: I uśpią twoje psy. Świetna wymiana, wszyscy coś zyskają... Człowiek z gimbazy wyjdzie, debilizm z człowieka jak widać nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: w tym przypadku to właściciela winni uśpić, za głupotę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: Na pewno cos wiesz na ten temat wiec pozostaje mi sie zgodzic... Ja po prostu sie gotuje na tych wszystkich z fobiami co by psy gazem pryskali itp. Psow tak latwo nie usypiaja. Do dzis po adopcji szczesliwie biega psiak co dziecku kawalek twarzy odgryzl. Nawet program ostatnio byl.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to mówił jeden książę "jest to ryzyko, które jest skłonny podjąć"
      @astromek: Zapewne wielu z Was zginie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów
      Lord Farquaad.
      Uprzejmie proszę nie przekręcać cytatów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Mam na dłoni i przedramieniu dwie blizny po psie, który "nie gryzie", więc "psiarzom" mówię: sp?@%$!!aj ze swoimi zapewnieniami i załóż psu kaganiec.

    •  
      s...........k

      +56

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Realizowałem plan. Starałem się go wykonać jak najlepiej mogłem. Plan to było najpierw 10km, potem 10x200 metrów mocniej. Byłem wieczorem w parku i robiłem drugą przebieżkę, gdy napatoczyła się pani z psem. Bez smyczy, średni. Zaryzykujesz przebieżkę przy kundlu, który jak tylko przyspieszysz, może rzucić się na Ciebie? Ja poprosiłem grzecznie panią, żeby, jeśli może wzięła pieska na smycz albo po prostu poszła w inną stronę, bo ja tu trenuję i szkoda się denerwować... myślałem, że mnie zje ta baba. Jak ja mogę, co ja sobie myślę, taki mały piesek, on nie gryzie... nosz cholera! Park jest przede wszystkim dla ludzi, więc, jeśli pies przeszkadza, to prośba o poprawienie sytuacji nie nie jest postawą roszczeniową, tylko egzekwowaniem należnego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      wtedy ja się robię agresywny.

      @sejsmita: Na szczęście gaz pieprzowy leczy równie dobrze agresje piesków, jak i ich właścicieli.

    •  

      pokaż komentarz

      i potrafię zachować się adekwatnie do sytuacji. To się nazywa asertywność.

      @sejsmita: Adekwatnie jest poczęstować gazem psa, który ujadając na Ciebie biegnie z odległości jakiegoś 1,5 metra, bo potem może być za późno. To się nazywa samoobrona.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: a gdzie tak jest napisane, że pies ma mieć kaganiec, jak jest na smyczy? Bo na przykład w Gdańsku nie musi mieć kagańca, jeśli nie jest spuszczony ze smyczy, a psy do 12 roku życia nawet bez smyczy mogą nie nosić kagańca...

    •  
      k........0

      -35

      pokaż komentarz

      a ktoś wziął pod uwagę, że psy nie mają kagańca, bo właściciele obawiają się, że jakiś żul/pijak zaczepi tą osobę? Pies obroni, ja sam czuję się o wiele bardziej bezpieczny dzięki psu, bo odstrasza pijaków, agresywnych ludzi i cyganów (strasznie się moich psów boją xD). A jakbym miał wiedzieć, że jakiś typ mnie zaj@!?ł na śmierć butelką, a mój pies siedzi w kagańcu i jedyne co może, to se nasrać na niego, to dziękuję dx.

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47:
      @astromek: z powodu takich idiotow jak Wy idac z psem na spacer biore tez "batona"

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: bo wczoraj na moich oczach pies zerwał się ze smyczy. Nie miał kagańca i rozszarpał innego psa w parku Arkadia w Warszawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @spinaker: no to pech ale to byl jakis pech i tyle. To jakby zabronic jezdzic po parku rowerami bo rowerzysta gdzies kogos potracil. Co z wlascicielami psow? Nie reagowali? Pies psa nie rozszarpuje w sekunde...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Rok temu pies ugryzł mnie w nogę. Zabiłem go. Cieszę się, że jest martwy bo nikomu juz krzywdy nie zrobi. Bo on taki grzeczny jest! On nie gryzie! - zgadza się, usłyszałem to od właściciela zanim pies zatopił zęby w mojej łydce.
      Dodam, że sam mam psa i kocham zwierzęta.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: jak jesteś takim koksem z psami wytresowanymi do zabijania, to uważaj, żebyś ty nie spotkał kiedyś kogoś z bronią. Żal mi takich półmózgów jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @phaxi: Alez to zalosne p??%$@#enie. Bo mam psy z ktorymi pracuje i nie pozwolilbym zeby jakich ch$! piskal je gazem w imie swojego pop??%$@#enia to jestem koksem z psami do zabijania... Czytajac k!?@a te bzdury ruraj to wciaz sie jednak nie dziwie, ze w Polsce dlugo nie bedzie dostepu do broni...

    •  

      pokaż komentarz

      @spinaker: Wczoraj na twoich oczach pies sie zerwal i rozszarpal innego... Zapytalem o okilicznosci. Rok temu jako milosnik psow zabiles psa przy wlascicielu bo cie ugryzl w lydke, choc oni zapewniali, ze nie gryzie :) k%@%a, ze te straszne przygody, ataki itp spotykaja tylko tych co najbardziej sraja zarem o psy... Pozdrow tych co Ci dali zabic psa, a Ty sobie piszesz na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: dobra powiem inaczej, jak kiedyś to ciebie pies up$!?%#%i w nogę, to zmienisz zdanie na temat kagańców. Sama smycz nie wystarczy, właściciel nie jest w stanie zareagować tak szybko, jak pies nagle rzuci się na kogoś. A szczególnie jak właściciel to jakaś drobna kobieta.

    •  

      pokaż komentarz

      Pies ma mieć kaganiec na mordzie i tyle

      @muak47:
      lub być na smyczy max 0,5 m przy ludziach.

    •  

      pokaż komentarz

      @phaxi: To ze poj%@@ni maja psy, nie cwicza ich i cala reszta argumentow nie oznacza, ze moj pies ma zap#$@%$?ac na smyczy i w kagancu. Ide z nim na smyczy nie wchodze nikomu w droge i to wystarczy. Nie wiem, masz psy? Bo tylko ktos kto ma psy i pracuje z nimi potrafi zrozumiec jak pisze - moj pies na smyczy, czy nawet bez (ale to nie temat do dyskusji bo w miescie smycz i tyle) nie zrobi nikomu krzywdy i nie k#$$a nie bedzie naglego super wypadku bo psa sie tez czyta. Ja nie krzycze zeby zakazac samochodow bo ktos pijany wsiadl albo ktos jadac brawurowo rozj%@@l pare osob. Pojmujesz argumentacje?

    •  

      pokaż komentarz

      Pies ma mieć kaganiec na mordzie i tyle, nie interesują mnie

      @muak47: Sam sobie na mordę nałóż, nie ma żadnego przepisu, który zobowiązuje właściciela do zakładania kagańca, ba, na smycz też nie, nie interesuje mnie zdanie jakiegoś nikogo, porządzić to sobie możesz wiesz, gaciami.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Wiesz, za moich czasów bardzo popularnym sposobem na agresywne psy i debilowatych właścicieli był spray z farbą olejną. I gwarantuję Ci, że po psiknięciu czymś takim na pieska oczka i na Ciebie pies by poszedł do uśpienia a Ty do PFRON bo na oczy byś już nigdy nie przejrzał.
      Pies to zwierze i nigdy nie masz pewności czy kogoś nie zaatakuje czy nie, a Twoje wywody jak Ty to znasz swojego pieska latają mi koło dupy. Pies ma być zawsze na smyczy a jeśli rasa agresywna to i w kagańcu. Koniec tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ja666: No nie, nie koniec bo mnie lata kolo c$@?@ twoja ignorancja i samostanowienie prawa. Krolu legend miejskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: a mnie nie interesuje, że jakiś pajac zap!!####a obok mnie na rowerze 90/h,albo biegacz od siedmiu boleści. Niech sp!!####ają do lasu z dala od cywilizacji

    •  

      pokaż komentarz

      @phaxi: jak chodzi się na smyczy rozciaganej to tak jest, dobra smycz z dlawikiem i nie ma żadnego problemu

    •  
      P........k

      +1

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Właśnie podludzie jak ty są problemem. Zmienić twojego myślenia już się nie da, pozostaje izolacja od społeczeństwa/uśpienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: A juz najlepsze jest tłumaczenie "nie nie spokojnie on nie gryzie" a jak ugryzie to "o kurczę no pierwszy raz mu sie zdążyło".

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47:
      A mnie kiedyś dziecko pogryzło. Cudze. W sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Pies ma mieć kaganiec na mordzie i tyle, nie interesują mnie zapewnienia właściciela kundla że trzyma go na smyczy i się nie wyrwie

      @muak47: bzdura. Nie ma przepisu który jednoznacznie by wskazywał, że każdy pies musi nosić kaganiec. Jeśli uważasz inaczej - wskaż mi, który przepis to określa.

      Swoją drogą dziwi mnie ten bulwers na wykopie. Wiele osób pisze jakim to wielkim problemem jest pies bez kagańcu. Czemu więc na żywo sytuacja jest zgoła odmienna?
      Nie zauważyłem osób, które by panikowały na widok mojego psa i wspominały, że powinien w kagańcu chodzić za to pełno osób się do niego pcha żeby go pogłaskać co czasem potrafi być irytujące.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: jak masz agresywnego lub pop!!%%#?onego psa, który drze mordę na wszystko co zobaczy, to kaganiec jest niezbędny, nawet jeśli jest na smyczy... w szczególności, że większość "psiarzy" chcę dowartościować swoją chuderlawą sylwetkę wychodząc po zmroku z większym od niego bydlakiem...
      zresztą zajmij się lepiej kobietami, bo mój sąsiad tak zdziczał, że nosi teraz miano zoofila

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pie*****, ale biedę mamy w Polsce. Ludziom szkoda paru złotych na kaganiec xD

    •  

      pokaż komentarz

      @P1roman: Jakbym miał agresywne lub pop?%@!$$one psy to byłaby to moja osobista porażka. Nie ma agresywnych i pop?%@!$$onych psów ot tak sobie - zawsze to wina człowieka. A od kiedy to psia pasja wyklucza kobiety? Tu akurat całe zycie sukcesy.

    •  
      k.......l

      +4

      pokaż komentarz

      @empeash:

      no to pech ale to byl jakis pech i tyle.

      Ty chyba masz orzeczenie lekarskie o niepełnosprawności intelektualnej? Przyznaj się, nie można być takim debilem bez papierów. Powinni trzymać ciebie w Tworkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      k.......l

      +11

      pokaż komentarz

      Alez to zalosne p%%$!@$enie. Bo mam psy z ktorymi pracuje i nie pozwolilbym zeby jakich ch!$ piskal je gazem w imie swojego pop%%$!@$enia to jestem koksem z psami do zabijania... Czytajac k@#?a te bzdury ruraj to wciaz sie jednak nie dziwie, ze w Polsce dlugo nie bedzie dostepu do broni...

      @empeash: Uwierz mi, że możesz być mistrzem świata wszystkich sztuk walki, a ch!$ zrobisz ze swoimi psiakami gdy na przeciw ciebie stanie w miarę ogarnięty gościu ze 120 ml. dobrego gazu. I baton też nie pomoże.

      Mam prośbę, pomyśl o innych. Że na prawdę się boją i daj im żyć, nie traktuj ludzi gorzej jak swoje czworonogi, bo ktoś kiedyś potraktuje gorzej ciebie. A jak na prawdę pechowo trafisz, to i policja cie zatrzyma i dostaniesz zarzuty. Pieski oczywiście do uspania wtedy.

    •  
      k.......l

      +1

      pokaż komentarz

      @gold: Następny do utylizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: piesków sie łatwo nie usypia. Zapewniam Cie, ze gazubtez trzeba umieć używać i nie da sie wszystkiego naraz robić. Problem polega na tym, ze ja zawsze daje ludziom żyć. Nie uszczęśliwiam nikogo moimi pupilami bo nie każdy sobie tego życzy. Ale niejednokrotnie spotkałem sie ze sranie żarem mimo smyczy. Wiec zarzuty onspuszczaniu psów nie do mnie.

    •  
      k.......l

      +5

      pokaż komentarz

      @empeash: @KiedysMialemBordo: @gold: Jest przepis, a że o nim nie wiecie świadczy tylko o tym jak niebezpieczni dla otoczenia jesteście

      Z Rozdziału VIII, § 29
      5. Na tereny przeznaczone do wspólnego użytku psy należy wyprowadzać na smyczy,a agresywne nadto w kagańcach.


      Oczywiście dotyczy Warszawy. Nie wierzę by w innych miastach było inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: skąd ten przepis? I co oznacza agresywne? Bo o smyczy to nie ma co dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: cos naciągasz pod siebie... Nie ma takiego jednolitego przepisu

    •  
      k.......l

      +2

      pokaż komentarz

      @empeash:

      Zapewniam Cie, ze gazubtez trzeba umieć używać i nie da sie wszystkiego naraz robić. Problem polega na tym, ze ja zawsze daje ludziom żyć.

      Oczywiście, że gazu trzeb umieć używać i o tym napisałem (średnio rozgarnięty gościu z 120 ml gazu z stożkowym wylotem w zuuupełności wystarczy na 2 pieski i właściciela).

      Nie uszczęśliwiam nikogo moimi pupilami bo nie każdy sobie tego życzy. Ale niejednokrotnie spotkałem sie ze sranie żarem mimo smyczy. Wiec zarzuty onspuszczaniu psów nie do mnie.

      Nie o spuszczanie chodzi. Jak ktoś przebiega, czy nawet przechodzi obok ciebie i się potknie, kichnie, dostanie skurczu to nie wiadomo jak się piesek zachowa. Niech będzie, że twój nic nie zrobi ale chodzi właśnie o spokój duszy człowieka mijającego ciebie. On tego nie wie. W dodatku może mieć fobię. Boi się i cierpi bo dla ciebie ważniejsza jest wygoda pieska.

      skąd ten przepis?

      Ten konkretnie dotyczy Warszawy. Inne miasta też takie uchwalają i są podstawą do tego abyś miał przez niezastosowanie się poważne problemy. Najsłabiej chyba 250 zł.

    •  
      k.......l

      +1

      pokaż komentarz

      cos naciągasz pod siebie... Nie ma takiego jednolitego przepisu

      @empeash: patrz wyżej na mój wpis.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: jakby wygoda psa była najważniejsza to pies biegałby luzem a nie na smyczy. Ty jak ja mam fobie dzieci, starców czy sportowych samochodów to nie oczekuje, ze beda izolowane ode mnie. Wiec szanujmy sie i nie używajmy argumentów bo ktoś ma lęki i smycz mu mało. Moze w klatce na kolkach zeby miał 100% komfort ze swoimi fobiami? Na szcżescie nie mieszkam w Warszawie a i tam sadze, ze nie jest to przepis dotyczący całego miasta. Zreszta przepis mówi o psach agresywnych czy psach z listy? Bo jakbyś miał cokolwiek pojęcia o psach to byś na ta pop@@@!#%ona listę sie nie powoływał. Wiesz ze na tej liście jest pies którego teoretycznie nie ma? American pitbull - bo FCI go nie uznaje za rasę wiec nie masz w posiadaniu psa tej rasy a kundla :) na tej liście znajdują sie dwa z obecnych moich psów a k?#$a jestem pewien ze nie ma udokumentowanego pogryzienia przez którego kolwiek z nich. Za to owczarek niemiecki ktory pewnie jest w czołówce pogryzień w Polsce jakos tam nie występuje... No bo to szarik z 4 pancernych. Widzisz w tych internetowych prźepychankach boli mnie, ze w opozycji do psiarzy stają ludzie którzy nie maja w ogole pojęcia o psach. Znam przypadek ze biegacz wj@!@ł sie komuś pod auto a rowerzysta w auto mnie sie wj@!@ł np. Ale do głowy by mi nie przyszło zeby rowerzyści musieli jeździć tylko wyznaczona ścieżkami biegacze biegac po bieżni.

    •  
      k.......l

      +2

      pokaż komentarz

      @empeash: Lista psów agresywnych to tylko przykład (co do owczarka masz rację ale wynika to z faktu, że każdy mieszaniec podobny do tej rasy uznawany jest za owczarka w statystykach, no i sam fakt wysokiej popularności tej rasy na to wpływa). Taką może mieć w zapisie miasto jak samą uchwałę. Co do miejsca obowiązywania to masz jasno napisane gdzie.

      Ty jak ja mam fobie dzieci, starców czy sportowych samochodów to nie oczekuje, ze beda izolowane ode mnie. Wiec szanujmy się i nie używajmy argumentów bo ktoś ma lęki i smycz mu mało.

      Ty tak poważnie? Nie widzisz różnicy między zwierzęciem, a człowiekiem? Ludzie agresywni są izolowani (oczywiście z różną skutecznością ale chodzi o fakt), więc dlaczego twój piesek ma nie być? Twój pies ma kilka ton nacisku na cm2 w zębach oraz nieprzewidywalną psychikę. A dziecko, staruszek?

      Moja wiedza o psach mi wystarcza i nie przeszkadza mi, że jestem ignorantem w tej materii. Fakty są takie, że twój piesek może mi zrobić krzywdę z miliona różnych przyczyn i ty nad tym nie zapanujesz i tego nie przewidzisz. I te zdanie podzielają ludzie którzy na psach się znają (tresują je) i je mają. Niestety na świecie jest banda lekkoduchów, którym się wydaje, że swojego pieska znają perfect i tak świetnie go wytresowali, że jest niegroźny.

      Kończę już bo uwłacza mi dyskusja z ludźmi, którzy myślą tak jak ty, a jak już się okaże, że nie mają racji i ich te psy kogoś pogryzą, to komentują to tak:

      no to pech ale to byl jakis pech i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: No masz racje, nie uwlaczaj sobie. Jeszcze na koniec podaj mi tylko nazwiska tych "treserow", behawiorystów itp. ktorzy mowia, ze mam psa na smyczy i w kagancu prowadzac bo go nie znam...

    •  
      k.......l

      +2

      pokaż komentarz

      @empeash:
      Komentarz kogoś (z tego wątku) kto ewidentnie umie zrobić pożytek ze swojego mózgu.

      Posiadam psa i osobiście uważam że kaganiec jest również środkiem ochronnym dla mojego psiaka. Osoba która ma do czynienia z psami na co dzień wie jak rozpoznać czy dany pies jest agresywny i czy można do niego podejść oraz jak się zachować. Ktoś kto takiej wiedzy nie posiada lub zwyczajnie psów się boi swoim zachowanie może wystraszyć twojego psiaka, zestresować, wzbudzić w nim agresje czy nawet spowodować do ataku. Nigdy też nie wiesz gdzie była osoba z którą właśnie spotyka się twój czworonóg, może pachnięć czymś co przywróci jakieś złe wspomnienia i niespodziewaną reakcję. Nie mówiąc już o sytuacjach gdzie pies się z innym psem spotyka.
      Będąc z swoim psem na spacerze odpowiadasz za niego. Pamiętaj że to tylko zwierze, kochane, cudowne i wspaniałe dla ciebie jako właściciela, ale dla osoby obcej może wydawać się niebezpieczny.
      Pamiętaj że osoby które mają psy w domach doskonale je rozumieją, ale inni tego nie potrafią i możesz uważać że ktoś podchodzący do obcego psa zachowuje się nieodpowiedzialnie, ale on może tego nie widzieć. Ty jako właściciel masz obowiązek zadbać o swojego czworonoga i zapewnić mu bezpieczeństwo także poprzez zakładanie kagańca i ostrzeganie innych ludzi przed zbytnim spoufalaniem się z twoim psem gdy ten sobie tego nie życzy.
      I pamiętaj że o każdym psie można powiedzieć "On nie gryzie" przynajmniej do pewnego momentu.

      Wypowiedzi "treserow" i behawiorystów sobie poszukaj. Może wreszcie poszerzysz światopogląd. Na naukę nigdy nie jest za późno.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: osoba która twierdzi ze pragniecie jest fajny bo jego pies będąc na smyczy moze kogoś zaatakować bo ktoś pachnie innym psem, lekarzem, schroniskiem itp nie jest dla mnie autorytetem. oies ktory ma sie do ataku dac sprowokować piskiem, kichnieciem czy pierzem jest psem nad którym trzeba pracować - ale tu juz sukcesem jest jeśli ma świadomość. Co oznacza pies z psem sie spotyka? Jak moj jest na smyczy i drugi tez to jak ma dojść do przypadkowego spotkania? Czy moze masz na mysli ze moj na smyczy a podbiega jakis luzem i wtedy moj ma mieć kaganiec? Jest to logiczne jak go tamten zaatakuje to moj w kagańcu bedzie bezpieczniejszy tak? Brawo. Słuchaj ja pomijam jakieś skrajne sytuacje typu deptak na festynie w środku lata czy jakis targ, tam byłoby to zrozumiałe bo ścisk, ktoś nadepnie, pociągnie za ucho, ogon pies postraszy i awantura. Ale nie ma argumentu żebym ja w parku, na ulicy i reszcie normalnych sytuacji prowadząc psa i na smyczy i w kagańcu. A co do komentarza, ze pech i tyle. Bo jeśli to byłaby prawda w co watpię bo gdzie właściciele obu psów? pies nie rozszarpuje psa w sekundę. Jak inaczej to nazwać jak nie pech ze poszła smycz. I jeszcze jedna rzecz. Mowisz ze ma mieć kaganiec bo ktoś podejdzie do psa. Po pierwsze nie wierze psu to nie pozwalam po drugie co to za podchodzenie do cudzych psów na smyczy bez zapytania? Pies na smyczy jest zabezpieczonym psem i tyle. A jak jestes debilem z psem debilem to i w kagańcu spuszczony pies poturbuje i połamie Cie siła rozpędu.

    •  
      k.......l

      +2

      pokaż komentarz

      Jak moj jest na smyczy i drugi tez to jak ma dojść do przypadkowego spotkania?

      @empeash: Nie mijasz ludzi na chodnikach? W Parkach? Jak tak to nie było tematu. Jeśli jednak mijasz ludzi na chodnikach/ścieżkach, to musisz zadbać o bezpieczeństwo przechodniów. Smycz to za mało.

      Mówi się że nie naładowana broń może sama wystrzelić. Ludzie którzy są na ogół spokojni też czasem wpadają w amok. Ale nie, wasze pieski są na 100 przewidywalne. Nawet jeśli twój jest, to nie znaczy, że przechodzeń/biegacz o tym wie i ma się przez ciebie bać. W tym momencie już się powtarzam.

      Jeśli to do ciebie nie dociera, to znaczy, że twoje logiczne myślenie jest na poziomie ameby.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: nie kolego, to ty masz problemy z myśleniem. Bo widzę ze wszystkich k#$$a masz za debili. Mijam dziesiątki, serki ludzi każdego dnia i k#$$a tak jak idąc bez psa nie nap$!!!#%amy sie barkami tak idąc z psem nie dopuszczamy do sytuacji zeby wchodzić sobie w drogę. Co tu trudnego? Ty chcesz zeby ktoś ze zj$@%nych fobiami czuł sie ok kosztem mojego komfortu i mojego psa. Uj$@%lem sobie w głowie, ze pies ma chodzić w kagańcu wszędzie gdzie sa ludzie bo tak. Jak napisałeś sam człowiek moze wpaść w amok a naładowana broń wypalić. No tak jak sie przed tym mamy zabezpieczyć? Zabronić ludzi i broni wszelakiej? Pijani kierowcy powodują wypadki, nie sprzedajemy alko ludziom którzy maja auta? Bo wypije i ch$$ wie co do głowy strzeli. Domestosem mozna oczy poparzyć, zakaz. Co z rowerzystami w parkach i na chodnikach? Wiesz jak mogą skrzywdzić? Zakaz? To jest wlasnie twoja logika. Bo ty uznałeś ze pies to dzikus którego właściciel nie ma prawa znać, odczytać i przewidzieć wiec ch$$ smycz to mało, kaganiec jeszcze. Do tego posiadacz psa to debil ktory uwielbia idąc z psem przeszkadzać ludziom... To jest dopiero myślenie.

    •  
      k.......l

      +2

      pokaż komentarz

      @empeash: Chodzi o to, że nie zawsze nad psem zapanujesz (nie zawsze dopilnujesez). Ale ok, widzę, że do ciebie argumenty nie docierają i przekładasz komfort swojego kundla nad ludzi. Kij ci w pysk. Jesteś kretynem do utylizacji. Kiedyś trafisz na takiego, kto ci to wytłumaczy na twoim poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: bardzo chciałbym zebyś to był ty. Ale sie nie doczekam... Rozumiesz ze moze ci p%%%%!!nac koło w rowerze i wpadniesz na kogoś? Albo kierownica sie odkręci i nieszczęście w parku czy na chodniku gotowe. Rozumiesz ze biegacz parkowy moze z wysiłku zasłabnąć i wpaść na mijane dziecko i kłopot murowany (przeciez zasłabnięcia na biegach to jest jakas niespotykana historia) czy mamy czekać na nieszczęście? To jest wlasnie twoja logika. Bo Uj%#@lem sobie, ze cos sie moze stać. Albo ze sa zj%#@ne jednostki to wszyscy do jednego wora i maja cierpieć. Jestes kretynem do utylizacji... Dobra argumentacja ty przemądrzała internetowa cipo ;)

    •  
      k.......l

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: Nie chciałbyś abym to był ja.

      Rozumiesz ze moze ci p?@?!$$nac koło w rowerze i wpadniesz na kogoś? Albo kierownica sie odkręci i nieszczęście w parku czy na chodniku gotowe

      Potwierdzasz, że jesteś debilem i żaden argument do ciebie nie trafia. Przytaczasz sytuacje nad którymi ludzie nie mają kontroli i porównujesz to do sytuacji z psem, który jak kogoś ugryzie to może nawet urwać mu mięsień. Nikt się nie boi, że rower na niego się żuci.

      Brawo! Rodzice muszą być dumni z takiego jełopa.

      internetowa cipo.

      Internetowy bohater się odezwał.

    •  

      pokaż komentarz

      To się nazywa asertywność.

      @sejsmita: Kiedyś nazywało się to bezczelność, egoizm i sk@?#ysyństwo. Potem zastąpiono to pojęciem asertywność ale dalej mówimy o tym samym.

    •  
      k.......l

      +1

      pokaż komentarz

      internetowa cipo ;)

      @empeash: Dodam, że to nie ja chodzę z pieskami bez kagańca bo się boje żuli czy Bóg wie kogo.

      Cipa, to na ciebie za mało. Jesteś obsrańcem i leszczem. Zutylizuj się.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: A widziałeś gdzieś żebym pisał ze nie zakładam kagańca w celach obronnych? Komfort moich pupili. Cipko mam taka sama kontrole nad psami jak rowerzysta nad rowerem. Jaka różnica i tu i tu mowa o wypadku ;) co do dumy z jelopa to zapytaj rodziców;)

    •  
      k.......l

      0

      pokaż komentarz

      @empeash:

      mam taka sama kontrole nad psami jak rowerzysta nad rowerem.

      Starczy już. Nie musisz robić z siebie większego błazna niż jesteś. To już nawet nie możliwe. Dobiłeś do samego dna intelektu.

      A co do twojego wyzywania mnie od cipek to:

      źródło: 1.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      dostaniesz kiedyś razem z pieskiem gazem po ryju to ci przejdzie.

      @astromek: Twój komentarz jak i powyższy film są dziełami frustratów którzy fantazjują o gazie pieprzowym a na co dzień omijają psy szerokim łukiem.

      Skoro grubas może schudnąć a bezdomny znaleźć prace. To ty też możesz się nauczyć jak rozpoznawać zamiary psa. Ale wielki pan się nie nauczy bo to wszyscy wkoło mają na niego uważać...

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: ok... Tylko nie zapomnij poczytać kto tu pierwszy z przytykami wychodził... ;) wciaz nie rozumiesz, ze jak sobie nawmawiasz, ze masz o czymś pojęcie i masz racje to niekoniecznie tak jest. Uważaj jak wyjdziesz z domu bo moze ktoś z psem na smyczy bez kagańca bedzie i tragedia gotowa.

    •  
      k.......l

      0

      pokaż komentarz

      @AdireQ: Tu nie ma żadnych fantazji. Już widziałem wielkiego wilczura jak w niecałą sekundę skończyła mu się ochota do rzucania się na mnie.

      Nie chodzi też o rozpoznawanie zamiarów psa, bo sytuacje bywają też nagłe i pies może też się przestraszyć mojego nagłego zachowania przy nim i uznać, że go atakuję co oczywiście skończy się atakiem. Po prostu trzeba mieć wyobraźnię aby to zrozumieć. Widzę jednak, że ta cecha nie dotyczy "specjalistów, treserów pt. mój pies nie gryzie".

    •  
      k.......l

      0

      pokaż komentarz

      @AdireQ: Dodam, że gaz o mocy 2 000 000 SHU i 17 OC to dla psa duuuuuużo za mocna dawka, bo człowieka z mniej czułymi zmysłami kładzie w maks 5-10 sekund. A zbiorniczek 120 ml to aż 12-13 sekund ciągłego strumienia. Jest to ogrom czasu. Uwierz mi, że temat mam przestudiowany. Aha i gaz jest na psy, z ludźmi sobie świetnie radzę.

      Warto też dodać, że najczęściej właściciele amstafo-podobnych czworonogów, to są niezłe p?$!y. Pewnie takie same jak @empeash:

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: o tego niezauwazylem. Warto tez dodać, ze ttb to nie moj rodzaj psów. Tak, ze skucha. Ale warto pamietać, ze tylko najwięksi kozacy zap$#@?$%aja z gazem bo nic innego ich nie spotyka jak ciagle ataki psów na smyczy bez kagańca ;) ze tez k%$%a te wszystkie psy na smyczy bez kaganca nie atakują nikogo nigdzie tylko kozaków z gazem co na swoim koncie juz maja po kilka psów rozj$%%nych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: Trzeba mieć też wyobraźnie żeby wiedzieć jak pies reaguje na nagłe ruchy w swoim otoczeniu. Gaz pieprzowy w ręce zwiększa po prostu pewność siebie i człowiek zaczyna, nawet nieświadomie, wysyłać prowokacyjne sygnały. Wiedząc że masz czym się bronić, zaczynasz koncentrować wzrok na psie i ten zwraca na ciebie uwagę. Realizujesz samospełniającą się przepowiednie.

    •  
      k.......l

      0

      pokaż komentarz

      @AdireQ: Olej ten gaz. Piszę o sytuacji gdzie ktoś (szary człowiek) przechodzi obok ciebie i się potknie, kichnie, dostanie skurczu, zawału (można tak długo). Pies może się przestraszyć i zaatakować. Dotarło? I nie odbijaj mi proszę argumentem tego pół mózga @empeash: , że pies jest na metrowej smyczy i masz 100% kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: on nie musi odbijać. Prawdopodobnie jest wysoce dalej rozwinięty od Ciebie i opanował sztukę prowadzania psa na smyczy. Zdaje sobie sprawę, ze dla ciebie to moze byc równie niebywałe jak chodzenie po parku i niewchodzenie sobie w drogę. A jednak da sie, musisz sie z tym pogodzić pies nie jest stworzony dla ciebie... Nawet mi Cie szkoda, sporo tracisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdireQ: marny twój trud w dyskusji z kolega. W jego opini musisz psu zakładać kaganiec bo jestes debilem ktory nie zna psa, nie potrafi operować smyczą i jedyne o czym myslinto zeby twój pies za każdym razem był blisko mijanej osoby P. Najlepiej ocierał sie o nią. Dlatego tez kaganiec i ch!# ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: idź kiedys na wystawę, idź na psy pracujące jak testy beda robić popatrzysz moze cos trafi do ciebie. Zobaczysz jak przy normalnej ocenie w zeby obcy sędzia zagłada, jajka bada moze cos ci zaświta.

    •  
      d.............m via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @empeash: jesteś strasznie nieodpowiedzialny - sam mam psa, łagodnego. Ale jak wychodzę z nim na spacer to smycz i kaganiec obowiązkowo - nigdy nie mam 100% pewności, czy coś mu nie odbije. Przezorność przede wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: smycz może się urwać i co wtedy? No ale przecież po ch$% mu kaganiec jak jest smycz prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dexter87: sprawdzam regularnie stan smyczy, obrozy, karabinczykow. No ale zdecydowanie tylko klatka na kolkach dla bezpieczenstwa... Bo zerwie sie ze smyczy w kagancu to polamie kagancem... suka to 40 kg miesni, rozpedzi sie to zabic moze. Ja mysle, ze po tych jakze interesujacy dyskusjach to albo zamkne psy w domu na stale albo uspie. Na ch?% ryzykowac, przezornie wyklucze wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Kagańcem może i złamie kość etc. ale nie utarga ręki, bo jak ma silną szczękę, to może to piekielnych uszkodzeń ciała doprowadzić, poza tym nie zostawi trwałych blizn na ciele.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dexter87: Nie wiem jak mam z tobą rozmawiać a staram sie. Po co mam zakładać sytuacje o pogryzieniu ręki,mnogi i co tam jeszcze jak moje podejście do spaceru ma za zadanie eliminować zagrożenie osób trzecich przy jednoczesnym komforcie moich psów. To jakbym miał samochodem nie jeździć bo hamulce nie zadziałają - przeciez istnieje takie ryzyko. Albo dziecku w przedszkolu jeść nie pozwalał bo salmonella moze sie trafić. 80 % nie psiarzy nie ma problemu z psami na smyczy, ich dzieci wiedza ze sie nie podchodzi, oni sami wiedza ze warto zapytać a 80% psiarzy wie co to kultura i nie uszczęśliwia nikogo swoimi pupilami. Ale te 20% z lekami chce ubrać zawsze i wszędzie psy w kagańce bo oni maja fobie. Ja k!$%a dlatego, ze moj pies pociął ze 3 razy łapy na potłuczonych butelkach po alko nie chce zabronić sprzedaży alkoholu,ma w takie szkła dziecko tez moze wpaść. Wiec warto wyeliminować ryzyko.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: co ma mu odbić? I z jakiej okazji? Masz problem z wychowaniem psa.

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: tu nie chodzi o kwestię wychowania - nie znasz dnia ani godziny kiedy się wkurzy na coś. To są zwierzęta. Zwierzęta kierują się instynktem. Jeżeli uważasz, że wychowanie psa wszystko załatwić to grubo się myślisz - jesteś kiepskim psiarzem. Mam nadzieję, że zrozumiesz to, zanim twój łagodny piesek kogoś zabije.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: psa sie czyta. Niech i bedzie, ze jestem kiepskim pisarzem, nie ma sie co sprzeczać. Masz świadomość, ze przez pare tysięcy lat wspólnej historii pare instynktów przylepiliśmy? Masz swiadomosc dobrze wyszkolonego psa? Ze jest odwoływalny nawet z łupu? A ty mi mowisz, ze moj pies na smyczy ma kogoś zabic? k%##a weź no mi podaj jakas hipotetyczna sytuacje jak ma sie to stać?

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: masz popatrz zanim mi opiszesz. Zebyś miał świadomość co to jest praca z psem, skupienie na właścicielu. Nie sa to sterylne warunki. Jest sporo osób, tyle samo psów, w tle strzały. Opowiedz mi o wypadku jaki moze sie wydarzyć na smyczy.

      źródło: youtu.be

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: dostaniesz zawału, wylewu, pies ci się zerwie. Masz synek zerowy brak wyobraźni.

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: psa się czyta - żebyś się nie zadziwił jak swojego źle zrozumiesz :) mam nadzieję, że tylko ściemniają z tym wszystkim. W przeciwnym przypadku jesteś strasznie nieodpowiedzialny.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: Kto z czym sciemnia? No to mamy jasnosc, do samochodu nie ma co wsiadac bo wylew, zawal, cukrzyca :) Nie rozumiem kto z czym sciemnia.

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: analogia z dupy. Chyba, że wyprowadzasz auto jak psa na smyczy? Pies sam może zaatakować, auto nie. Jak dostaniesz zawału i auto p#@@?%#enie w drzewo lub w inne auto to samo nie pobiegienie potem i nie zacznie gonić rowerzysty bo coś mu się nie spodoba. Super. Naprawdę brak ci wyobraźni. Mam nadzieję, że nie posiadasz psa. Jeżeli posiadasz, to na lecę kupić jakiś gaz w sprayu. Może z autem po zawale kierowcy nie mam szans, ale będę miał jakieś szanse z nie odpowiedzialnymi właścicielami psów i ich niegryzącymi pupilami.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: No i tu konczymy :) Boj sie bo posiadam 3. Dwa z listy ras niebezpiecznych... Gaz i maczete kup.

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @empeash: Gaz wystarczy. Patroszyć ich raczej nie będę

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: Nie obchodzą mnie fobie obawy i paranoje obcych ludzi. Mam gdzieś ludzi co mają jakieś pretensje. Ja swoje wiem a co myślą inni mnie nie obchodzi

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @damian-szczota: To po co mi to piszesz? Jednak przejmujesz się moim zdaniem skoro odpisujesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbanek_z_uchem: Nie przejmuję się wszystkimi paranoikami którzy dają minusy jedynym normalnym komentarzom w tym temacie. Psycholodzy też chcą zarobić więc czemu do nich nie pójdziecie ze swoimi fobiami ?

    •  
      d.............m via Android

      0

      pokaż komentarz

      @damian-szczota: widzę jednak, że się przejmujesz :) jednak zabierasz głos w dyskusji - spokojnie, nie przejmuj się :)

    •  
      a......k

      0

      pokaż komentarz

      > Jak to mówił jeden książę "jest to ryzyko, które jest skłonny podjąć"

      @astromek: Zapewne wielu z Was zginie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów
      Lord Farquaad.

      Oczywiście (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Uprzejmie proszę nie przekręcać cytatów.

      @zakowskijan72:

      Sporo racji, ale...
      ... dokładniej jest "some of you may die", więc "niektórzy z was mogą zginąć" ;)
      A potem "but it's a sacrifice I am willing to make" - więc owszem, "poświęcenie", ale "I am willing to make" to nie jest to samo, co "I am ready for"/"na które jestem gotów". Już bliższe chociaż drętwe jest właśnie "poświęcenie, którego jestem skłonny dokonać"... ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      Tak czy inaczej, sens ten sam - książę deklaruje, iż jest skłonny do takiego poświęcenia, że ewentualnie kogoś jego niegryzący piesek jednak ugryzie ʕ•ᴥ•ʔ

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy(86)

  •  

    pokaż komentarz

    Dziś biegałem w lesie. Najpierw wyszła sraka na oko 45-55 lat, a 100 m dalej...pitbull. Ja biegnę a on w moją stronę. Na moją uwagę, że pies biega bez smyczy, sraka wyznała, że "nie gryzie". Na moją dalszą uwagę, powiedziała że nikomu do tej pory nie przeszkadzał.

    Denerwuje mnie jeszcze, jak właściciele piesków nie ustępują drogi. Wprawdzie pies ma założoną smycz, ale w mniemaniu właściciela mam psu ustąpić drogę. Powinienem przebiec obok pieska, aby ten w spokoju mógł sobie pospacerować z właścicielem. Niestety nie ustępuje i od czasu do czasu dochodzi do zabawnej sytuacji. Biegnąć "wpadam" na smycz i ciągnę pieska i właściciela. Oczywiście, jestem wtedy niewychowany i "ślepy". Mówię wtedy takiej srace, że chodnik jest dla ludzi i psu nie będę ustępował ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Do właścicieli psów: wasze zapewnienia że "nie gryzie" mają dla mnie taką samą wartość jak wypowiedzi troli z onetu na temat smoleńska

    •  

      pokaż komentarz

      @PanRyba: I racja. Nigdy nie szłam z psem bez smyczy, chociaż był mały i nieagresywny. Kagańca nie zakładałam, bo takich małych wtedy nie produkowali:)
      Za to miałam inny problem- mamusie. Dzieciak podlatywał, żeby pogłaskać, wtedy tłumaczyłam, że nie wolno, bo nie wiem czy nie ugryzie. Ok, małe rozumiało. Za to potem podlatywała mamusia z lapą jak ja mogę nie dać dziecku głaskać. To tłumaczyłam jeszcze raz. Zawsze kończyło się awanturą jak ja mogę z agresywnym psem chodzić...no ręce opadają.
      Teraz mam bernardyna- smycz, kaganiec, zejście na bok, jeśli trafi się rowerzysta lub biegacz. Po co ludzi straszyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Do właścicieli psów: wasze zapewnienia że "nie gryzie" mają dla mnie taką samą wartość jak wypowiedzi troli z onetu na temat smoleńska

      @PanRyba: ja zawsze mówię, że gryzie a i tak ludzie się do niego pchają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler z oczu mu dobrze patrzy i w sumie to jest spokojny.


      pokaż spoiler na koncie ma tylko 16 listonoszy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      k.......l

      -12

      pokaż komentarz

      @lokje: Gratuluję. Udowodniłaś, że jesteś idiotką. Sama podajesz przykład sytuacji w której dziecko może zostać pogryzione bo podbiegnie, ale NIE! To mamuśka ma dziecko prowadzić na smyczy bo tępa raszpla z pieskiem idzie chodnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: Nie, podaję przykład, kiedy idę z małym, spokojnym psem na smyczy i nie pozwalam głaskać go dzieciom. Dla ich bezpieczeństwa. Wiem, że pies nie ugryzie, ale mimo to nie ryzykuję. Za to matki się pienią, zupełnie tak jak Ty. Je przerasta zrozumienie, że ktoś może być odpowiedzialny, Ciebie przerosło przeczytanie ze zrozumieniem kilku zdań.
      Kultury też nie masz za grosz.

    •  
      k.......l

      -2

      pokaż komentarz

      Kagańca nie zakładałam

      @lokje: I jeszcze próbujesz mi coś tłumaczyć? Postaraj się użyć mózgu do czegoś więcej niż tylko do podtrzymywania funkcji życiowych.

      Mój brak kultury wyłazi właśnie przy takich ludziach jak ty, którzy dbają o komfort swoich czworonogów bardziej niż poczucie bezpieczeństwa ludzi. Po prostu mam niski próg tolerancji na zdebilenie i nie odpowidzialność.

      małym, spokojnym psem

      Ty tak uważasz (może i tak faktycznie jest) ale osoba trzecia może tego nie wiedzieć, że jest spokojny. Może też mu odbić (normalna sprawa). A czy jest duży czy mały to nie ma różnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkkanibal: Kagańca nie zakładałam, bo nie było takich małych w produkcji. Wyraźnie napisałam. Napisałam, że nie pozwalałam lepić się dzieciom dla ich bezpieczeństwa, szczególnie, że pies na smyczy i przy nodze. Czego tu jeszcze nie rozumiesz? Bardziej dbałam o komfort ludzi wokół, niż psa. No jaśniej nie da się tego napisać.
      Naprawdę nie rozumiesz, co czytasz, masz tezę i trzymasz się jej za wszelką cenę. Zarzucasz mi coś, czego nigdy nie robiłam, postępowałam dokładnie odwrotnie.
      Obawiam się, że to nie mój mózg funkcjonuje nieprawidłowo. EOT, bo poniżej pewnego poziomu nie ma sensu schodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje: Ja nie jestem gburem i jak ktoś chce może pogłaskać. Ale to dzieci mają ten przywilej. Dorosły musi zasłużyć.