•  

      pokaż komentarz

      Jakiś mirror filmu?
      @H4v3n: nrgeek mógł wykazać się odrobiną mądrości dorosłego i w ogóle nie wrzucać ani zdjęć, ani filmu do internetu. Mimo schizofrenii, jest to prywatna posesja i jest to naruszenie prywatności. Tyle dobrze, że się chłop ogarnął, że szybko materiał zablokował. I oby tak pozostało.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Ale zdjęcia pozostawił i w sumie dobrze, bo można uświadomić wielu jak wygląda nieuleczalna schizofrenia bez pomocy bliskich. Jest to zarazem przerażające, że nikt, a nikt nie chciał przez te kilka lat, a pani żyła w swoim świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Gdzieś tam jest komentarz nrgeeka że filmik chciał wysłać do rodziców i niechcący udostępnił jako publiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @monox12: Mnie natomiast to pokazało co innego. Że można każdego "doprowadzić siłą" do szpitala jak tylko komuś bardzo będzie zależało.

      Przyjechał lekarz i dwóch pielęgniarzy z pismem doprowadzenia jej siłą na leczenie.

      musi być lekarz który określi, że sąsiadka zagraża swojemu życiu jak i mieszkańców.

      szybko się zjawia i potwierdza, tak, stanowi zagrożenie, trzeba ją siłą doprowadzić na leczenie

      Jakim zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu?
      Cała ta scena jest k!#?a tragicznie niepokojąca i podobna do jakiegoś opowiadania Kafki.

      Ktoś tam gdzieśtam coś zadecydował przyszli ludzie, wj%@%li się babie na kwadrat i zabrali do szpitala.
      Ta akurat pewnie była bardzo chora, ale cała ta procedura to jakiś k!#?a dramat.

      Rano pośmieszkujesz z Leszke, napiszesz Dupa zamiast Duda, a wieczorem pani z mopsu przez zamknięte drzwi stwierdzi że jesteś zagrożeniem dla życia i jedziesz k!#?a w kaftanie na dołek. Przecież tak można usunąć z przestrzeni publicznej praktycznie każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: przeżycie tragiczne dla takiej osoby. Nie mogli jej zawinąć jak przychodziła do mopsu, albo po prostu wcześniej ktoś jej znany nie mógł siedzieć z nią w mieszkaniu i załatwić wszystko grzecznie? Trochę pomyślunku i do zrobienia, a nie k?$!a drzwi piłą ciąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: Problem w tym, że nigdy nie wiesz na 100%. Miałem kiedyś w bloku też taką, która darła ryja na korytarzu i w losowych momentach wychodziła z mieszkania i wyzywała sąsiadów. I też mógłbyś powiedzieć, że jakim jest zagrożeniem, skoro tylko drze ryja? Aż pewnego pięknego dnia podpaliła mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: bardzo dobrze, że wariatów można wywozić, szkoda jeszcze, że tolerują "zbieraczy". Smród taki, że wytrzymać na klatce schodowej się nie da, ale "nie ma zagrożenia życia", więc palcem nie kiwną, zamiast typa zawinąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: NRGeek już nie raz wspominał o tym co się dzieje, próbowali skontaktować się z jej siostrą ale ta się całkowicie wyparła krewnej. Poważne kroki podjęli po tym jak pani z MOPSu zasugerowała że babka może w pewnym momencie uznać że walka jest przegrana, odkręcić gaz i wysadzić pół kamienicy.

      W latach 90 na moim osiedlu, nad mieszkaniem chłopaka mojej siostry też mieszkała taka zwariowana kobieta, doszło do tego że mieli nocną ewakuacje bo babka podpaliła mieszkanie .Na wieść o śmierci Księżnej Diany uznała że to już koniec świata.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu?

      @KrwawyRupert: No k#!@a, jakim zagrożeniem może być ogarnięta skrajną paranoją osoba, która na ścianie swojego domu pisze "MORDERCA WRÓŻBITA MACIEJ". Gdy będziesz miał wybuch gazu w mieszkaniu obok, albo ktoś cię będzie ganiał z nożem za wyimaginowane wchodzenie w kolaborację z MORDERCĄ WRÓŻBITĄ MACIEJEM, to się przekonasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: Jeśli to bajt, to niezły, bo dałem się nabrać. Jeśli to na poważnie, to jesteś idiotą, skoro nie rozumiesz jakie zagrożenie niesie ze sobą skrajnie chora psychicznie osoba.

    •  

      pokaż komentarz

      Ta akurat pewnie była bardzo chora, ale cała ta procedura to jakiś k!@%a dramat.

      @KrwawyRupert: Dramat to jest, że chory psychicznie człowiek musi najpierw doprowadzić się do takiego stanu zanim w ogóle sąd zadecyduje o skierowaniu na przymusowe leczenie.

      Jakim zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu?

      Pomieszkaj parę lat z kimś takim, to wszelkie wątpliwości stracisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert: miałeś gdzieś w sąsiedztwie taką osobę chorą psychicznie? Bo ja niestety tak. Dawniej mieszkałem w bloku. Klatkę dalej na 4. piętrze mieszkała taka osoba i z początku też nic nie zapowiadało tragedii- ot starsza kobieta na proszkach, czasem otwarła okno i powrzeszczała, ale ogólnie nic się nie działo. Do czasu, aż jej córka nie wylądowała w szpitalu, podobno pojawiły się poważne problemy zdrowotne. Córka jako jedyna dbała o to, żeby leki zawsze wykupić i podać. Córki zabrakło... no właśnie. Zaczęły się odjazdy- wrzaski były już codziennie po kilka razy, zaczęły się schizy i paranoje, spiski wróżów Maciejów, amerykańskich zabójców i podsłuchiwanie przez kosmitów. Raz postanowiła wywalić dosłownie wszystko co było w mieszkaniu przez okno. Ładna sterta na chodniku przed blokiem się zrobiła. W końcu zabawy się skończyły kiedy sąsiedzi nie mogli nawet bezpiecznie skorzystać z klatki schodowej, bo ta wariatka wyskakiwała na ludzi z nożem. Nie wiem czy to zasługa jednej osoby, czy kolektywu klatkowego, ale w końcu nadszedł sądny dzień, który wyglądał podobnie jak u NRGeeka- przyjechali panowie z gustownym białym kaftanikiem z przydługimi rękawami, policja, nawet straż pożarna, zjawił się administrator. Jedyna różnica polegała na tym, że ona się nie barykadowała, tylko- jak wcześniej- wyskoczyła na nich z nożem. W zasadzie to był dość duży błąd, bo dość szybko została sprowadzona do parteru. Jak ją już wynosili z klatki, to wydzierała się na wszystkich i o wszystkim, idę o zakład, że jakby posłuchać dostatecznie długo to w końcu można by było usłyszeć o spisku ślimaków chcących przejąć świat.

      Takim to zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu. Nie jakieś śmieszkowanie z Leszke, czy pisanie Dupa zamiast Duda.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu?

      @KrwawyRupert: ...i twierdzi, że odkręci gaz i wszystkich wysadzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobra07: @Pantokrator: @mattfi: @bh933901: @zwirz: @kaganiec_oswiaty: @kolnay1:

      Dzięki za minusy (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ Trochę beton odj$$?liście w odpowiedziach bo nie jest problemem że chora psychicznie osoba trafia do szpitala.
      Problemem jest cała towarzysząca temu procedura. Ale łatwiej oczywiście było odpowiedzieć 'hurr durr nie chcesz świrów wysyłać do szpitali?'

      Kto i na jakich zasadach ma decydować kto trafia i w jakich okolicznościach na przymusowe leczenie.
      To jest sedno sprawy. Baba z mopsu przez zamknięte drzwi na polecenie ..kogo? w opisie jest "zapadła decyzja", na polecenie jakiejś grupy która ma zwyczajnie dosyć? Może cała akcja miała solidne podłoże prawno administracyjne i cała gównoburza o nic, ale z opisu wynika dokładnie odwrotnie.

      A jakby chcieli jakiegoś gościa co wygląda na zbira wsadzić za kratki, bo "na pewno popełni zbrodnię, jeśli już nie popełnił". Zapadła decyzja że czas Zdzisława wsadzić do paki, przyjeżdża cała świta pod chatę, dzielnicowy przez drzwi oznajmia że Zdzisław jest potencjalnym złodziejem i mordercą, wyważają drzwi, i prosto do więzienia. Lokalna społeczność zadecydowała.
      Absurd? Taka właśnie była procedura której tak bardzo bronicie.

      Nie boicie się że można takiej samej procedury użyć przeciwko wam żeby wsadzić was do szpitala jak np. będziecie niewygodni dla tej czy innej opcji politycznej? Przez pomyłkę, na czyjeś polecenie, albo z jeszcze innego powodu?
      Nic wam nie grozi bo nie jesteście chorzy, i bez problemu wyjaśnicie na miejscu że to jakieś nieporozumienie?
      A pamiętacie akcję gościa który całkiem zdrowy poszedł do szpitala psychiatrycznego dla testu? Było też na wypoku, poszukajcie.

      W bloku w którym mieszkałem naście lat temu miałem na parterze starą babę która gadała do siebie, wyglądała przez okno i robiła rozgłośnię nie wiadomo do kogo gadając kompletny bełkot (wyglądała jakby była po wylewie bo miała niedowład połowy twarzy), a najgorsze to było zbieractwo. Cała klatka schodowa j$$?ła jak zsyp bo z parteru zapach niósł się elegancko do połowy budynku.
      Nikogo nie zabiła, mieszkania nie podpaliła. Nie można mieć pewności że czegoś nie odstawi?
      A wobec kogo można mieć pewność?
      Później czytasz w gorących że ktoś zabił a sąsiedzi zaszokowani - "taki spokojny, i zawsze dzień dobry mówił".
      Do tej pory nie uważam że jako cywilizowane społeczeństwo tylko przez swoją niewygodę powinniśmy wj$$?ć się do niej siłą i ją ubezwłasnowolnić jak psa.

      Powinna trafić na leczenie, ale nie w takich okolicznościach i nie w takim absurdzie, i jeżeli ja - zwykły mirek z wypoka - widzę tu furtkę do nadużyć władzy, to rękę dam uciąć że ktoś zdrowy psychicznie a niewygodny, trafił już do szpitala właśnie w taki sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie boicie się że można takiej samej procedury użyć przeciwko wam żeby wsadzić was do szpitala jak np. będziecie niewygodni dla tej czy innej opcji politycznej? Przez pomyłkę, na czyjeś polecenie, albo z jeszcze innego powodu?

      @KrwawyRupert: I właśnie dzięki takiemu strachowi nie ma w Polsce normalnej procedury umieszczania ludzi chorych psychicznie na przymusowe leczenie psychiatryczne.

    •  

      pokaż komentarz

      I właśnie dzięki takiemu strachowi nie ma w Polsce normalnej procedury umieszczania ludzi chorych psychicznie na przymusowe leczenie psychiatryczne.

      @zwirz: Co to jest normalna procedura? "wszyscy wiedzą" że to wariat to wyznacznik podjęcia działania?

      A jak wszyscy wiedzą że osiedlowy pijak jest pewnie złodziejaszkiem, to też wjebiemy go siłą bez słowa do sztumu, bo "wszyscy wiedzą"?
      czy może tu już należy podjąć jakieś cywilizowane kroki a nie rzucić się jak ciemny lud z widłami i pochodniami?

      Cały czas nie wyjaśniasz głównego problemu - Kto i na jakich zasadach ma decydować kto trafia i w jakich okolicznościach na przymusowe leczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      legała na tym, że ona się nie barykadowała, tylko- jak wcześniej- wyskoczyła na nich z nożem. W zasadzie to był dość duży błąd, bo dość szybko zo

      @KrwawyRupert: dobry poczatek do schizofreni:)

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za minusy (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

      @KrwawyRupert: polecamy się na przyszłość (づ•﹏•)づ
      Ale do sedna- widzisz, nie za bardzo się boję. Przede wszystkim i historia NRGeeka i mój przykład i twój przykład o tej sąsiadce z parteru pokazują dobitnie, że ci ludzie nie byli zdrowi. Wrzaski, wyrzucanie rzeczy z 4. piętra i rzucanie się na ludzi z nożem nie jest normalne. Paranoja, widzenie wszędzie spisków i zamazanie wszystkich ścian jakimiś bredniami o wróżu Macieju chcącym zabrać czyjąś rentę z ZUSu nie jest normalne, podobnie jak barykadowanie się za metalowymi drzwiami. Zbieractwo też nie jest normalne- to wszystko są objawy postępującej choroby. I to się powinno leczyć. No ale niestety świat już jest tak ułożony, że osoby chorej psychicznie nie przekonasz do tego, że jest chora (co jest całkiem zrozumiałe), a jeśli ta osoba zostanie sama, wszyscy od niej odejdą- wtedy dzieje się źle. Ale wciąż- takie osoby powinno się leczyć, to nie jest tak, że starsza kobiecina zostaje sama, choroba postępuje, ale nie ma nikogo kto by się nią zajął, więc jest nietykalna, w końcu ktoś musi ją wysłać na przymusowe leczenie. Czy to jest miłe? Z cała pewnością nie. Czy etyczne? Też bym polemizował. A czy słuszne? Cóż... patrząc z szerszej perspektywy to zarówno dla bezpieczeństwa niej samej i otoczenia- tak.
      We wszystkich tych przypadkach były dowody na chorobę, zeznania świadków i potwierdzenia lekarzy. To nie jest tak, że dziś sobie wymyślam "dobra, to od jutra Malinowski spod 6 jest świrem", wciskam ten kit każdemu kto mi się nawinie, a za tydzień cały świat uznaje Bogu ducha winnego Malinowskiego spod 6 za niepoczytalnego.

      pokaż spoiler Also- to już tak na marginesie, ale jeśli zdrowy psychicznie człowiek "dla testu" daje się zamknąć w psychiatryku to IMO też z nim coś jest nie do końca w porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: Niby mam mirror ale nie bardzo wiem gdzie to wrzucić, a sam @nrgeek może nie chce rozsiewać dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      i rzucanie się na ludzi z nożem

      @kaganiec_oswiaty: Cały czas jest problem z kolejnością i właśnie procedurą. Najpierw zadecydowali że jest zagrożeniem i że ją biorą siłą a dopiero później ona wymachiwała nożem. O popisanych ścianach też się dowiedzieli po fakcie.

      Tutaj przykład jest dobitny, kobieta ewidentnie chora (nawet w oczach kogoś kto z psychiatrią nie ma nic wspólnego).
      A co jak przykład nie będzie dobitny. Co jak nie będzie do końca jasne czy jest zagrożeniem czy nie, a na żadne leczenie ani przeglądy gość nie ma zamiaru się stawić.
      Kto wtedy, w jaki sposób, i na jakiej podstawie podejmie decyzję?

      Pytam, bo jak wskażesz mi sposób to ten sam sposób powinien z powodzeniem zadziałać z tą ewidentną chorą z opowieści, i takiego sposobu powinni użyć zamiast tego skrzykniętego samosądu i przyklepywania po kolei wszystkich dokumentów bo "wszyscy wiedzą" że to wariatka.

      We wszystkich tych przypadkach były dowody na chorobę, zeznania świadków i potwierdzenia lekarzy. To nie jest
      tak, że dziś sobie wymyślam "dobra, to od jutra Malinowski spod 6 jest świrem", wciskam ten kit każdemu kto mi się
      nawinie, a za tydzień cały świat uznaje Bogu ducha winnego Malinowskiego spod 6 za niepoczytalnego.


      @kaganiec_oswiaty: tu leży mój główny problem, bo właśnie tak jest. Ten system z którego skorzystali ludzie od "zapadła decyzja" właśnie umożliwia wepchnięcie siłą do zakładu niejednego zdrowego obywatela.

      Zachowujecie się trochę tak jakbyście nie zdawali sobie sprawy z tego że ludzie mogą mieć złe intencje, nadużywać władzy, albo popełniać błędy.

      pokaż spoiler Test o którym mowa miał ukazać ułomność systemu leczenia schorzeń psychicznych. Jak gość opublikował informację o swoim pobycie to w świecie psychiatrii zawrzało (wiele zakładów pisało że to było przeoczenie czy jakoś, że oni by to bankowo wykryli że on jest zdrowy). Później ogłosił że podchodzi do drugiej fazy testów. Mnóstwo oddziałów napisało że znaleźli podstawionego pacjenta który udaje a w rzeczywistości jest zdrowy. I co? Ano okazało się że on żadnej drugiej fazy testów nie zrobił. Zaorali się drugi raz. Tyle jest warte czasem zdanie specjalistów orzekających o chorobie psychicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za minusy (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ Trochę beton odj?#@liście w odpowiedziach bo nie jest problemem że chora psychicznie osoba trafia do szpitala.

      @KrwawyRupert: Nie leć w chuja. Pytałeś wyraźnie:

      Jakim zagrożeniem dla życia jest chora psychicznie kobita co czasem drze ryja na korytarzu?

      sugerując, że kobieta była niegroźna. Tak jakby sam fakt zabrania do szpitala był już wątpliwy, bo tylko czasem darła ryja.

    •  

      pokaż komentarz

      Co to jest normalna procedura? "wszyscy wiedzą" że to wariat to wyznacznik podjęcia działania?

      @KrwawyRupert: Normalna czyli nie opierająca się na tym, że ktoś zeznał, że pani krzyczała i komuś groziła tylko w oparciu o jakieś obiektywne przesłanki. Ja rozumiem, że ciężka z tym sprawa w psychiatrii ale czekanie aż ktoś zacznie biegać z nożem po ulicy to raczej nie jest najlepsze rozwiązanie.
      Teraz niby jesteś chroniony, bo cię w teorii mogą leczyć dopiero jak zagrażasz sobie czy innym a w praktyce wygląda to właśnie tak jak w opisanym przypadku, że albo się prawo naciąga choćby zmieniając kolejność zdarzeń albo ktoś wprost je łamie zeznając nieprawdę byle tylko była "podkładka" dla sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      Cały czas jest problem z kolejnością i właśnie procedurą. Najpierw zadecydowali że jest zagrożeniem i że ją biorą siłą a dopiero później ona wymachiwała nożem. O popisanych ścianach też się dowiedzieli po fakcie.

      @KrwawyRupert: no teraz to już powtórzę za @bh933901- nie leć z łaski swojej w c$%#@ i na dodatek nie mieszaj 2 historii bo przestaje się to kupy trzymać. To nie jest tak, że najpierw się kogoś targetuje i czeka Bóg jeden raczy wiedzieć ile z gotowym papierem "Malinowski jest świrem", potem delikwenta się siłowo zgarnia i w tym samym momencie- na samym końcu- dowody magicznie się materializują.

    •  

      pokaż komentarz

      sugerując, że kobieta była niegroźna. Tak jakby sam fakt zabrania do szpitala był już wątpliwy, bo tylko czasem darła ryja.

      @bh933901: Nie leć w chuja, z historii jasno wynika że nie latała po korytarzu z nożem, tylko stawiała opór dopiero jak uznali że jest zagrożeniem. Przestań przestawiać kolejność wydarzeń bo się to już kupy nie trzyma.
      Cały czas nie wiem czym darcie ryja zagraża życiu.

      W kamienicy u znajomych bramowe żule co drugi wieczór drą ryja.
      Jak bym się kogoś obawiał to właśnie ich, że napruci zrobią komuś krzywdę.
      Ty cały czas nie napisałeś kto zadecyduje o tym że jeden drący ryja jedzie w kaftanie na dołek a drugi nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinti: Chyba. Wg relacji podpaliła duży pokój, a sama poszła do mniejszego. Jak ją wyciągali, jeszcze żyła, choć była nieprzytomna (i prawdopodobnie przy okazji pijana). Ja się stamtąd wyniosłem kilka miesięcy później i do tego czasu jej nie widziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Tutaj się zgadzam, potrzebna jest obiektywna ocena, a nie pani z mopsu przez drzwi a potem silni panowie nie zadający pytać wyciągają za rękawy. Wcale też nie uważam że ultimatum zagrażania życia jest konieczne do przeprowadzenia leczenia.
      Myślę że znajdzie się sporo sytuacji gdzie poszczególne jednostki 'odpłynęły' tak daleko że przestają funkcjonować w społeczeństwie nawet na podstawowym poziomie. Nie wiem tylko komu bym powierzył podjęcie decyzji i jak zabezpieczył procedurę aby nie dochodziło do nadużyć, aby nie była to kopia obecnego rozwiązania.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest tak, że najpierw się kogoś targetuje i czeka Bóg jeden raczy wiedzieć ile z gotowym papierem "Malinowski jest świrem", potem delikwenta się siłowo zgarnia i w tym samym momencie- na samym końcu- dowody magicznie się materializują.

      @kaganiec_oswiaty: Hehe, nie no jasne, ludzie u władzy nigdy nie naginają prawa, przecież nie powinno się nawet zakładać takich scenariuszy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Top kek.

      Wcale np. policjanci nie stali nigdy nigdzie z podkręconą suszarką i nie targetowali kogo tylko mieli ochotę na zatrzymanie. W zasadzie nawet bez tej suszarki nigdy żaden patrol nie zatrzymał żadnego samochodu licząc na to że ktoś nie zwrócił uwagi i da się wkręcić w mandat. Nikt przecież nie opublikował na wypoku filmów jak bagiety zatrzymują gościa i mówią że przejechał ciągłą a on unika mandatu tylko dlatego że ma kamerkę.

      Przecież tak jak napisałeś -to nie jest tak że oni zatrzymają kogo chcą i powiedzą że to rutynowa kontrola, przecież każde zatrzymanie musi mieć podstawę w złamaniu przepisów/prawa i żaden funkcjonariusz publiczny by nie zniżył się do takiego działania.

      W ogóle ja nie wiem po co zakładam że ktokolwiek gdziekolwiek może mnie oszukać, i w zasadzie zupełnie niepotrzebnie martwię się czy prawo i procedury administracyjne są skonstruowane tak aby to uniemożliwić.
      Przecież to nie jest tak.

      pokaż spoiler Czy to znaczy że codziennie zawijają jakiegoś zwykłego Malinowskiego i ubierają w kaftan? Obstawiam że absolutnie nie, więc po co im w ogóle zostawiać taką możliwość? Wystarczyła tylko możliwość że będzie spis stron zakazanych i internet się obsrał ze złości "ale, chwila, tak nie wolno!" Pisałeś wtedy - "to nie jest tak, że państwo zablokuje se wszystkie niewygodne witryny"?

    •  

      pokaż komentarz

      Hehe, nie no jasne, ludzie u władzy nigdy nie naginają prawa, przecież nie powinno się nawet zakładać takich scenariuszy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Top kek.

      @KrwawyRupert: hehe nie no, jasne, wymyślaj teraz pasujące argumenty, keximus maximus. Nawet nie wiem jak na to odpowiedzieć, wymyślasz coraz bardziej oderwane od meritum przykłady, bo w końcu faktycznie- osoba chora psychicznie, która "tylko" podpaliła mieszkanie (sytuacja opisywana przez @kobra07) to dokładnie ten sam poziom, co kontrola drogowa, bo tu zatrzymują i tu zatrzymują. Z mojej strony koniec, bo pewnie za chwilę się dowiem, że żul drący się po obaleniu wina szato de naturat to to samo co osoba psychiczna goniąca po mieście ludzi z siekierą.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty:
      Nic nie wymyślam, to sytuacje z życia wzięte, boli to jak bardzo obnażają ludzką ułomność i skłonność do nadużywania władzy? Mandat to mało? A o podrzuceniu narkotyków żeby wj@#@ć do paki to nie słyszałeś?
      Skoro policjant, a policja jest pod ciągłym obstrzałem medialnym, może podłożyć dowód żeby wpakować do więzienia, to baba z mopsu na którą mało kto zwraca uwagę nie może przez drzwi stwierdzić zagrożenia żeby np. niewygodnego Maliniaka wpakować do szpitala?
      Przykład analogiczny i równie poważny w konsekwencjach, i tu i tu człowiek który mógł być niewinny może trafić do izolacji, i jak to teraz spróbujesz zmarginalizować?

      Napisałem wyżej - co jeśli przykład chorego nie jest dobitny, i nikt nie lata z siekierą i nożem, i nic nie podpala, kto wtedy zadecyduje i na jakiej podstawie?
      Trudne pytanie i sedno problemu, ale tej linijki oczywiście postanowiłeś "nie zauważyć" i nie odpowiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A swoją drogą co to za wzmianki o podpaleniu i lataniem po mieście z siekierą? To nie ma nic wspólnego z tym wydarzeniem.

      nie leć z łaski swojej w c$%$% i na dodatek nie mieszaj 2 historii bo przestaje się to kupy trzymać.

      Sam się zaorałeś. Tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      Mandat to mało? A o podrzuceniu narkotyków żeby wj%!!ć do paki to nie słyszałeś?

      @KrwawyRupert: w kontekście rozmowy o osobie chorej psychicznie? Kolego, to jest mieszanie 2 zupełnie odrębnych kwalifikacji czynu- to tak jakby porównywać koszenie trawy i napad z nożem w ręku, bo tu i tu używa się noża. Ja nie mówię, że nadużywanie władzy nie istnieje, ale znów nie popadajmy w skrajność, że każdy patrol tylko czeka żeby się doj%!!ć do tego, że tablica rejestracyjna ci o 0,5mm za nisko wisi i odstawić numer tak duży, żeby powstały kolejne filmy takie jak "Układ zamknięty".

      Skoro policjant, a policja jest pod ciągłym obstrzałem medialnym, może podłożyć dowód żeby wpakować do więzienia, to baba z mopsu na którą mało kto zwraca uwagę nie może przez drzwi stwierdzić zagrożenia żeby np. niewygodnego Maliniaka wpakować do szpitala?
      Przykład analogiczny i równie poważny w konsekwencjach, i tu i tu człowiek który mógł być niewinny może trafić do izolacji


      @KrwawyRupert: ani ten przykład analogiczny, ani równie poważny w konsekwencjach. Ja już to wyżej wspomniałem- są w tej nieszczęsnej policji przypadki patologii, które nie powinny mieć miejsca. Ale wciąż- nieważne jak bardzo byś tego nie chciał to nie jest sytuacja nagminna.
      Tak samo jest z tą- jak ją ciągle określasz z pogardą- babą z MOPSu. Zrozum wreszcie, że ona raz- nie wzięła się tam znikąd, dwa- nie wystawiła sobie diagnozy z powietrza. Żeby w ogóle DOWIEDZIEĆ SIĘ o takim przypadku, to musi wpłynąć zawiadomienie. Samo z siebie się nie weźmie. A sąsiedzi zgłaszali. Wiele razy. Na policję i do MOPSu, więc to nie jest tak, że na słowo honoru się tym zainteresowali. Ba, raz nawet karetka ją zgarnęła. A czemu zgłaszali? Tak, z pewnością wszystkim się nudziło. Więc co- sąsiedzi i pogotowie również są w zmowie z policją i pracownikami mopsu? Ten wspomniany we wpisie na FB zamach na prezydenta to też prawda? Reptilian gdzieś tam nie ma może? Chętnie bym zamienił z nimi słówko co to oni odpierdzielają.

      , i jak to teraz spróbujesz zmarginalizować?
      I z czym następnie wyskoczysz, żeby dalej udowadniać że jesteś najmotniejszy z motnych a reszta to ciemnogród nierozumiejący w jak śmiertelnym niebezpieczeństwie się znaleźli?

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż spoiler ciąg dalszy


      Napisałem wyżej - co jeśli przykład chorego nie jest dobitny, i nikt nie lata z siekierą i nożem, i nic nie podpala, kto wtedy zadecyduje i na jakiej podstawie?
      Trudne pytanie i sedno problemu, ale tej linijki oczywiście postanowiłeś "nie zauważyć" i nie odpowiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @KrwawyRupert: odnosząc się do twojego pytania, które tak szczodrze mi wyboldowałeś (specjalnie też to zaznaczę, żeby nie było że nie odpisałem, "znowu"). Pytasz ciągle na jakiej podstawie osoba chora psychicznie, która nie ma już pełnej kontroli nad tym co robi i mówi została "pozbawiona wolności" mimo że nie goniła nikogo z siekierą ani nie podpaliła domu. A ja odpowiadam- czy słyszałeś kiedyś o czymś takim jak ubezwłasnowolnienie?

      Osoba, która ukończyła lat 13, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń (...) nie jest w stanie kierować swym postępowaniem.
      Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych (...) jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw.
      źródło: wikipedia

      Człowiek chory psychicznie niekoniecznie musi uprawiać jogging z siekierą po mieście, żeby móc stwierdzić tak, on jest chory psychicznie. Czasem to faktycznie jest AŻ TAK niebezpieczne, ale czasem to są urojenia. Widzenie rzeczy, których nie ma. Czasem to już przybiera poważniejszą formę, jak choćby ten wróżbita Maciej, chcący podj!!!ć rentę z ZUSu. Z czasem takie początkowo niewinne rzeczy eskalują i zmieniają się poważną paranoję co we wpisie NRGeeka również się przewija- patrz zdjęcie popisanych ścian (i proszę cię, nie wyskakuj mi z hasłem że to żaden dowód, który pojawił się "potem"- to nie jest żadne nowoczesne grafitti czy inny performens, bo kontekst tego co tam jest napisane jest raczej jednoznaczny). Czasem może to być schizofrenia. A czasem to po prostu "niewinne odstępstwa od normy", które w sumie nikomu nie szkodzą, ale taka osoba może np zgodzić się na wyczyszczenie swojego konta w banku dla kogoś, wzięcie na siebie pożyczki na kilkadziesiąt tysięcy też dla kogoś, podpisanie umowy, kupno leczniczych garnków za 15000, a to wszystko z powodu niemożności podjęcia logicznej decyzji, bo to choroba niby z lekkim przebiegiem, ale jednak wciąż choroba. Wtedy zwykle pałeczkę przejmuje rodzina, czy to bez żadnych środków zewnętrznych, czy choćby przez wspomniane ubezwłasnowolnienie- całkowite lub nawet częściowe. A jeśli rodziny nie ma? To wtedy zwykle o sytuacji dowiadują się służby takie jak MOPS od ludzi takich jak sąsiedzi. Pamiętaj- osoba chora psychicznie która nie odwala takich numerów bo jest pilnowana- o takiej osobie nie słychać, bo... bierze leki i jest pilnowana.

      Sam się zaorałeś. Tyle w temacie.

      @KrwawyRupert: cudowny argument w odpowiedzi na zwrócenie uwagi. Nie ma to jak wymieszać NRGeekową historię z moją i iść w zaparte do samego końca. Uwaga, otwórz oczy:

      Cały czas jest problem z kolejnością i właśnie procedurą. Najpierw zadecydowali że jest zagrożeniem i że ją biorą siłą a dopiero później ona wymachiwała nożem. O popisanych ścianach też się dowiedzieli po fakcie.
      To są twoje słowa. Sam początek tego posta. Początek odnosi się do NRGeekowej historii, wstawka z nożem jest (najpewniej) z mojej, końcówka o ścianach znów powrót do NRGeeka. Jak na razie to pług ty uruchomiłeś i sam przed niego ochoczo wskoczyłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie leć w chuja, z historii jasno wynika że nie latała po korytarzu z nożem, tylko stawiała opór dopiero jak uznali że jest zagrożeniem. Przestań przestawiać kolejność wydarzeń bo się to już kupy nie trzyma.
      Cały czas nie wiem czym darcie ryja zagraża życiu.


      @KrwawyRupert: Otóż darcie ryja nie jest normalne. Zwłaszcza gdy wykrzykuje się jakieś paranoidalne treści.

      W kamienicy u znajomych bramowe żule co drugi wieczór drą ryja.
      Jak bym się kogoś obawiał to właśnie ich, że napruci zrobią komuś krzywdę.

      I jak najbardziej powinni zostać dojechani przez policję, bo od tego ona jest.

      Ty cały czas nie napisałeś kto zadecyduje o tym że jeden drący ryja jedzie w kaftanie na dołek a drugi nie.

      No policja decyduje, a kto?

    •  

      pokaż komentarz

      w kontekście rozmowy o osobie chorej psychicznie? Kolego, to jest mieszanie 2 zupełnie odrębnych kwalifikacji czynu

      @kaganiec_oswiaty: Nie kolego, w kontekście rozmowy o nadużyciu władzy jest to porównanie dwóch czynów spowodowanych przez tę samą ludzką ułomność.

      ani ten przykład analogiczny, ani równie poważny w konsekwencjach

      @kaganiec_oswiaty: Ta, w obu przypadkach ktoś dokonuje samosądu w dobrej wierze, i w obu przypadkach konsekwencje są poważne bo dochodzi do pozbawienia wolności. Idź dalej w zaparte.

      Ale wciąż- nieważne jak bardzo byś tego nie chciał to nie jest sytuacja nagminna.

      @kaganiec_oswiaty: Jak bardzo bym nie chciał? Udajesz że gdzieś tak napisałem czy faktycznie nie rozumiesz o czym piszę? Już wcześniej wiedząc że będziesz udawał że stwierdzam jakąś nagminność napisałem:
      Czy to znaczy że codziennie zawijają jakiegoś zwykłego Malinowskiego i ubierają w kaftan? Obstawiam że absolutnie nie
      Kminisz w ogóle co ja do ciebie piszę? Schlałeś się tam?

      Zrozum wreszcie, że ona raz- nie wzięła się tam znikąd

      @kaganiec_oswiaty: Zrozum wreszcie to ty o czym jest ta rozmowa. Poza pobocznym wątkiem w którym piszę że z darcia ryja to jest niewielkie zagrożenie życia, i momentalnie się zabezpieczam przed czepialskimi p%??okłakami internetowymi że
      Może cała akcja miała solidne podłoże prawno administracyjne i cała gównoburza o nic, ale z opisu wynika dokładnie odwrotnie.
      głównym wątkiem jest zagrożenie jakie stawia dawanie prawa o decydowaniu kto ma trafić na przymusowe leczenie babie z mopsu.

      I cała ta tyrada o policji ma pomóc ci zauważyć, przez ten keczap który chyba skapnął ci na oczy bo nie doczytujesz co piszę, że po świecie chodzą ludzie a nie roboty i skoro w tej nieszczęsnej policji są przypadki patologii to również takie mogą być w mopsie.
      Swoją drogą chyba nawet tu na wykopie pisali jak to baby mopsowe zawijają rzeczy do domu.

      Teraz znów udając że nie rozumiesz o czym piszę pewnie dojebiesz się że demonizuję mopsy xD
      Nie, nie o tym mowa, cały czas pokazuję że wszędzie są tylko ludzie i że żadna jedna osoba nawet po litanii esemesów i laurek od całej spółdzielni nie powinna przez drzwi podejmować takich decyzji naginając prawo.

      I z czym następnie wyskoczysz, żeby dalej udowadniać że jesteś najmotniejszy z motnych a reszta to ciemnogród nierozumiejący w jak śmiertelnym niebezpieczeństwie się znaleźli?

      @kaganiec_oswiaty: Słaba ta próba marginalizowania bo odpisałeś nie na temat (╯︵╰,).
      Kek, masz tu odpowiedź na miarę pytania które zadałeś:

      Z czym wyskoczę? No to zależy z czym wypalisz o nieustraszony piewco wiary w ludzką praworządność i ugasicielu ciemnogrodzkich nieuzasadnionych obaw o bezpieczeństwo.

      Pytasz ciągle na jakiej podstawie osoba chora psychicznie, która nie ma już pełnej kontroli nad tym co robi i mówi została "pozbawiona wolności" mimo że nie goniła nikogo z siekierą ani nie podpaliła domu

      @kaganiec_oswiaty: Nie do końca o to pytałem, ale miło że chociaż się starasz odpowiedzieć. Order z kalafiora ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      cudowny argument w odpowiedzi na zwrócenie uwagi

      @kaganiec_oswiaty: Z nas dwóch mnie łączenie historii nie przeszkadza, ale skoro ty napisałeś nie leć w c$@!# i nie łącz historii, to postanowiłem przyrównać cie do twoich własnych standardów i wytknąć hipokryzję.
      A ty teraz jeszcze do tego wracasz. Zaorałeś się właśnie do kwadratu. Zbronowałeś xD Mianuję cię imieniem Bronisław xD

      Idziesz miejscami tak w zaparte że średnio chce mi się polemizować.
      Coś tam mądrego też napisałeś, więc jak odpiszesz to odpowiem ale raczej krócej bo już mi się nie chce ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż darcie ryja nie jest normalne.

      @bh933901: Wiele rzeczy nie jest normalnych. Nie oznacza to że są podstawą do przymusowego leczenia a o tym rozmawiamy jeśli zapomniałeś.

      No policja decyduje, a kto?

      @bh933901: Policja decyduje o siłowym wysłaniu do psychiatryka?

    •  

      pokaż komentarz

      @KrwawyRupert:

      Powinna trafić na leczenie, ale nie w takich okolicznościach i nie w takim absurdzie, i jeżeli ja - zwykły mirek z wypoka - widzę tu furtkę do nadużyć władzy, to rękę dam uciąć że ktoś zdrowy psychicznie a niewygodny, trafił już do szpitala właśnie w taki sposób.
      Nie miałeś żadnego kontaktu z tą sferą życia widzę. Zrozum jedno. Dużo osób chorych psychicznie nie ma poczucia choroby. Twoja kobieta od zbieractwa również - nawet jeśli nie wyleci z nożem na kogoś, to leczenie mogłoby zmniejszyć jej dolegliwości. Bo ona cierpi, ale póki nie jest niebezpieczna, to nikt nie zareaguje. Mało tego - sporo ludzi trafiających do szpitali psychiatrycznych to starsi ludzie z wojenek o spadek. I wiesz co z tego wynika? Dokładnie nic. Zostają kilka dni na obserwacji i jeśli nie wykryją przypadkiem innych kłopotów (a się zdarza, że np. szpital wykryje przy obowiązkowych badaniach fizyczne dolegliwości, o których nie mieli pojęcia, bo to tylko "starość"), to są wypuszczani. I co z tego wynika? Dokładnie nic, poza korzyścią dla pacjenta, że został dokładnie prześwietlony i zdiagnozowany - od strony fizycznej i psychicznej. Tak, miałam "wtyczkę" od wewnątrz. Ludzie zdrowi pojawiający się w takim miejscu to norma i wbrew urojeniom niektórych, nie robi się z nich chorego na siłę. Chyba, że postrzegasz pobyt w szpitalu psychiatrycznym jako negatywne naznaczenie człowieka, ale wtedy problem jest w tobie, a nie w szpitalu.

      Wiele rzeczy nie jest normalnych. Nie oznacza to że są podstawą do przymusowego leczenia a o tym rozmawiamy jeśli zapomniałeś.
      Bzdury. Przymusowe leczenie nie jest takie proste. Ubezwłasnowolnienie jest jego podstawą. Musi je zasądzić kilkoro lekarzy na podstawie historii choroby i aktualnych objawów. Siłą zgarnięty człowiek, jeśli nie biegał z siekierą i nie odgrażał się że kogoś zabije, spędzi tam kilka dni, o ile odmówi leczenia.

      Ta, w obu przypadkach ktoś dokonuje samosądu w dobrej wierze, i w obu przypadkach konsekwencje są poważne bo dochodzi do pozbawienia wolności. Idź dalej w zaparte.
      To nie jest więzienie XD Nie trafiasz tam za karę, tylko w określonym celu - by zdiagnozować problem, jeśli istnieje.

      Policja decyduje o siłowym wysłaniu do psychiatryka?
      Zdarza się - przykładem kobieta, która trafiła do szpitala mojej "wtyczki" właśnie prosto z policji (zgarnęli ją z ulicy - a przecież nie groziła i nie latała z nożem).

  •  

    pokaż komentarz

    Na Nowe Hucie jak kiedyś mieszkałem to też w kamienicy na piętrze miałem taką sąsiadkę. Też spisek, wszyscy ją chcą zamordować i oszukać. Zabrać emeryturę, itp, itd.
    Sytuacja podobna jak tu opisana. Się okazało, że córka zgłosiła to wszystko do lekarzy czy mopsów czy na policję i załatwiła, żeby kobietę oddać do szpitala. Ale ta się zabarykadowała w mieszkaniu i groziła, że gaz puści. Więc policja, gazownicy, lekarz itp
    Ale wejście do mieszkania to już była totalna zabawa w kotka i myszkę.
    Ona krzyczy, że lekarze też w spisku i ją chcą zamordować. I woła policję. Na co policjant stojący na klatce schodowej krzyczy, że on jest z policji i żeby mu utworzyła, i tak kila razy się przekrzykiwali, w końcu policjant mówi niech drzwi otworzy to jej pokaże odznakę, ta uwierzyła i się skończył dramat.
    Jak widać każdemu może w dekiel odbić

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: U mnie sąsiadka z klatki miała czasem odpały (strasznie spuchła na twarzy od psychotropów) i waliła w drzwi swojej sąsiadki, że jej męża bałamuci i ma wyp%$$###ać (mąż żulowaty, że kijem żadna by nie dotknęła). Później wołała o pomoc na cały korytarz, wychodziła inna babka, która ją uspokajała i spokój na 1-2msc. Ta obok musiała mieć z nią przesrane.

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: się śmiej. Mój dobry przyjaciel który jarał dużo wpakował się w jakąś gównianą sytuację ze znajomymi. W ramach żartu każdy go czymś rył, często nieświadomie. Gość zachowywał się względnie normalnie, ale z czasem zaczęły się jakieś odpały, typu zamykanie się w łazience, nagłe ucieczki z domówek itd. Wydaje mi się, że jakbym wtedy go nie przypilnował, to dzisiaj byłoby już ciężko. Pojawiały się u niego jakieś objawy schizofreniczne, tzn. zaczął postrzegać znajomych jako największych spiskowców, do każdej losowej sytuacji dopisywał swoją teorię. Nawet przy zwykłym sprawdzaniu dokumentów przez policję w parku potrafił zrobić cyrk. Pewnie teraz dostanę falę minusów, ale mówię od razu że nie piję do palenia trawy, ale do palenia trawy w połączeniu ze znajomymi debilami i kiepską kondycją fizyczną. A gość nie był jakimś patusem. Przez durne zachowanie znajomych dzisiaj byłby wrakiem. Po czasie wyszło, że kiedyś wkręcił sobie że jest chory psychicznie, ale o tym nie wie (wytłumacz komuś z zespołem downa ze ma downa). On sobie wkręcił, że ma schizofrienie i każdy o tym wie, tylko nie on. Że nawet rodzice go okłamują.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: Niektórzy są podatni genetycznie na schizofrenię i często czynnikiem wyzwalającym jest trawa, więc jeśli ktoś z bliskiej rodziny choruje to lepiej nie jarać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vahaira: u niego w rodzinie zero przypadków. A co do wcześniejszego komentarza, chodziło mi o kiepską kondycję psychiczną, nie fizyczną. Wieczór nie służy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans:

      Też kiedyś mi się coś podobnego wkręciło na kwasie, okropieństwo - niesamowicie c#!!@wi znajomi, gdyby sami coś takiego przeszli to nie byłoby im do śmiechu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widać każdemu może w dekiel odbić

      @notdot: No tak nie do końca - podobno schizofrenia jest chorobą do której trzeba mieć predyspozycje genetyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      ale mówię od razu że nie piję do palenia trawy

      @lansvans: Jeśli ktoś ma predyspozycje genetyczne do choroby/chorób psychicznych to narkotyki mogą być wyzwalaczem epizodu psychotycznego i co za tym idzie choroby psychicznej.

      Fakt, faktem że takim wyzwalaczem mogą być też traumatyczne sytuacje w życiu; wypadek, śmierć bliskiej osoby. Ale faktem jest też że są na świecie setki ludzi którzy nie zachorowaliby gdyby nie ćpali. I chodzi też o marichuanen.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: gdzieś czytałem, że trawa może potęgować zjawisko schizy u osób które mają do tego tendencję
      więc całkiem możliwe, że twój kumpel miał coś z tego

  •  
    a.........y

    +61

    pokaż komentarz

    ty się znasz @DawidWarsaw co mogło spowodować taki stan?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja pier...lę jaki wykwit ciemnoty. Dziwię się że nie mówicie że babka jest czarownią i trzeba jej zrobić egzorcyzmy lub spalić na stosie.

    •  
      m......6

      +85

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: zobacz zdjęcia na ścianie

    •  
      m......6

      +165

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: babka jest czarownica, trzeba jej zrobić egzorcyzmy lub spalić na stosie

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: Ja mieszkałem z taką osobą, więc skończ p!?!!!#ić.

    •  

      pokaż komentarz

      @BQP: on mieszka z taką osobą w jednej głowie, więc ten, no :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pier...lę jaki wykwit ciemnoty. Dziwię się że nie mówicie że babka jest czarownią i trzeba jej zrobić egzorcyzmy lub spalić na stosie.

      @DawidWarsaw: Do siebie też chcesz tego typu imprezę zaprosić? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: Jeszcze może powiesz że choroby psychiczne nie istnieją?

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw a może takie coś jest potrzebne tobie? ( ͡º ͜ʖ͡º)( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: Zgadzam się, babka jest czarownią.
      Trzeba jej zrobić egzorcyzmy na stosie.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_archer

      Jeszcze może powiesz że choroby psychiczne nie istnieją?

      To że w społecznej jest takie zadupie intelektualne, że ciemnocie nie chce się nawet sprawdzić w International Classification of Desiess and other health related problems" czy istnieje coś takiego jak "choroby psychiczne" i tkwią w swoim oślim micie, nie oznacza że nauka ma zaakceptować ten mit tylko dlatego że 95% Polaków w niego wierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw nie rozumiem, ale czy ICD10.F20 to przypadkiem nie jest choroba psychiczna?

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw ale że teraz używany 10 wersji to ty wiedz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: a czy w ICD istnieje coś takiego jak choroba fizyczna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Karolaq Oczywiście że istnieje. Popatrz na kategorie oznaczone literami w ICD. W poszczególnych kategoriach są choroby np. nowotwory, cukrzyca itd., ale kategoria F to nie choroby psychiczne tylko zaburzenia psychiczne. Dlaczego akurat tak jest że prawdziwe choroby są w ICD chorobami, a diagnozy psychiatryczne nie są? Ponieważ choroba to nieprawidłowość funkcjonowania fizycznego organu, a diagnozy psychiatryczne nie spełniają tego kryterium gdyż psychiatria to nie neurologia i diagnozy psychiatryczne wcale nie są diagnozami mózgu tylko subiektywnymi powierzchownymi etykietkami na zachowanie osoby. Ocenia się zachowanie, poglądy, wiarę w coś lub jej brak, a wszytko to pod kątem subiektywnej normy. Dlatego możliwe było że homoseksualizm kiedyś był wpisany jako diagnoza psychiatryczna i był pseudoleczony przez psychiatrów, zaś teraz leczone są przez nich poglądy tzw. "homofoniczne", zaś homoseksualizm jest normalny. Dlatego właśnie że diagnoz psychiatryczne nie są weryfikowalne obiektywjymi testami medycznymi, bo są tylko subiektywną oceną psychiki (charakter, poglądy, zachowanie), to pod względem naukowym nie mogą być chorobami, a jedynie zaburzeniami od normy psychiki w danym czasie uważanej za prawidłową.

      To tyle w kwestii dlaczego wbrew powszechnemu mitowi diagnozy psychiatryczne nie są chorobami, zaś używanie pojęcia "chorzy psychicznie" jest cementowaniem tragedii niezrozumienia i stygmatyzowaniem osób którym niesłusznie przypisuje się że ich diagnoza psychiatryczna to choroba ich mózgu.

      Natomiast druga sprawa to cimnota polegająca na tym że kazde zachowanie którego oceniający nie rozumie, może być przez oceniającego wrzucane do wora z napisem do wyboru "opętanie", "czarownica" albo "chora na schizofrenię". W ten sposób za parawanem złożonym z ciemnoty ukrywa się prawdziwe, bardziej złożone przyczyny dlaczego osoba zachowuje się dziwnie. Nazywanie kogoś schizofrenikiem i szprycowanie go psychotropami oszukując że to leczenie, to analogicznie jak kiedyś diagnozowano jako opętanie i "leczono" przez uczonych w inkwizycji.

    •  

      pokaż komentarz

      choroba to nieprawidłowość funkcjonowania fizycznego organu

      @DawidWarsaw: a mózg to nie jest fizyczny organ?

      I co wg Ciebie dolega tej kobiecie skoro nie jest chora psychicznie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vilyen No i właśnie to są skutki tego rozpowszechnionego błędnego nazywania diagnoz psychiatrycznych chorobami, że teraz społeczeństwo jest święcie przekonane że diagnozy psychiatryczne to choroby mózgu. Psychiatria to nie neurologia. Psychiatria diagnozuje zachowanie, nie nieprawidłowości działania mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vilyen Pozwól że jeszcze dodam coś do poprzedniej wypowiedzi.

      Patologia polega na tym że medykalizuje się zachowanie, poglądy, wiarę w coś albo jej brak. Dzięki temu możliwe są psychuszki, bo kogoś kto ma np. inne poglądy polityczne można zamykać do psychiatryka w celu pseudoleczenia z tych poglądów. I tak robiono, bo psychiatria jest wygodnym narzędziem do pacyfikowania niewygodnych osób pod pozorem leczenia z choroby. A nie ma możliwości udowodnienia jakimkolwiek testem biologicznym że nie jest się "chorym psychicznie", ponieważ sama diagnoza nie opiera się na ocenianiu fizycznych organów tylko zachowania. Tak samo z preferencjami seksualnymi, bo za homoseksualizm kiedyś zamykano do psychiatryka i udawano że się leczy, mimo że nie posiadano żadnych dowodów że jest to jakaś nieprawidłowość działania mózgu.

      A teraz postaram ci się odpowiedzieć na pytanie odnośnie tej konkretnej kobiety.

      Otóż tylko oszust albo demagog rzuci ci cudowne odpowiedź z dupy nie znając dokładnie sprawy. To tak jakby mechanik samochodowy nie zrobiwszy diagnozy samochodu na wszystko miał odpowiedź że uszczelka pod głowicą. Żeby się wypowiedzieć jakie mogą być przyczyny zachowane tej kobiety trzeba by sprawę poznać. To co oferują psychiatrzy to po prostu spacyfikowane tej kobiety psychotropami ogłupianie Jej neuroleptykami a nie rozwiązywanie jej problemów. Oczywiście czasami nie da się rozwiązać czyichś problemów bo osoba jest zbyt głupia lub zbyt zabetonowana w swoim położeniu żeby dokonać jakieś zmiany w swoim życiu. Jedna z moich obserwacji wynika że dwie główne przyczyny tego typu dziwnych zachowań to albo głębokie zagubienie życiowe mające związek z niezrozumieniem i samotnością i są to mechanizmy psychologiczne a druga przyczyna to moim zdaniem jakieś mniejsze lub większe deficyty intelektualne także osoba nie musi być od razu downem ale jest troszkę głupsza niż inne osoby i przez to nie radzi sobie. To że ona sobie znajdzie jakiś obiekt na który zrzuca wszystkie winy na przykład jakiegoś polityka obwinia o swoje niepowodzenia to tylko mechanizm psychologiczny. Po co maskować to wszystko wrzucając na babkę do wora schizofrenia i udawać że się ją leczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: No nie wiem, moja babcia na starość twierdziła, że w nocy jacyś mężczyźni przenoszą ją do innego pokoju. Problem w tym, że mieszkała w kawalerce. Zaczęła też gadać do ludzi, którzy nie istnieją, przekonana, że siedzą obok niej. Jak to nazwać inaczej niż urojenia? Nieprawidłowo działający fizyczny organ, jakim jest mózg, czyli choroba?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vilyen Takie rzeczy dzieją się na ogół z samotności. W głowie mi się nie mieści jak można nie rozumieć tak podstawowych mechanizmów psychologicznych którymi rządzi się człowiek. Człowiek potrzebuje relacje z innymi ludźmi. Wyobraź sobie gdybyś ty na starsze lata mieszkała w samotności i czy w takim przypadku nie mogłaby się u ciebie pojawić desperacka potrzeba wytworzenia sobie jakiejś "afery" czy to żeby mieć co robić czy to żeby zwrócić na siebie uwagę nawet podświadomie. Młodzież jeszcze samotność szpachluje sobie przez używanie internetu jako narzędzia Komunikacji a taka starsza osoba to już kompletnie wariuje z samotności.

      Tymczasem robienie nagonki na nią i wmawianie jej że jest wielbłądem/opętana/chora psychicznie tylko powoduje jej wrogość do rodziny i zamykanie się przed rodziną, a także pogłębia jej zagubienie w sytuacji. Moim zdaniem już lepiej żeby takiej starszej samotnej osobie zorganizować jakieś aktywności społecznej w ciągu dnia nawet jeżeli by było to kosztem pobytu w domu opieki.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: moja babcia nie była samotna bo cały dzień (podkreślam CAŁY DZIEŃ) ktoś z nią był (od rana opiekunki, po południu na zmianę moi rodzice ze mną i z moim bratem), jedyne co to zostawialiśmy ją jak spała, a tak to od rana już miała towarzystwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: Kobieta krzyczy na klatce, gromadzi śmieci, ma ściany wypełnione swoimi tekstami, a ty piszesz, że taka osoba może być, cytuję, "troszkę głupsza" i najzwyczajniej w świecie znalazła sobie obiekt, na który zrzuca winę?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze może powiesz że choroby psychiczne nie istnieją?

      @John_archer: On to właśnie powiedział.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pier...lę jaki wykwit ciemnoty.

      @DawidWarsaw: Wiadomo - psychogestapo. Ta pani oczywiście jest całkowicie zdrowa na umyśle i podobnie jak ty trafiła do szpitala tylko przez ogólnoświatowy spisek psychiatrów przeciwko zupełnie zdrowym osobom inaczej postrzegającym świat.

    •  

      pokaż komentarz

      A nie ma możliwości udowodnienia jakimkolwiek testem biologicznym że nie jest się "chorym psychicznie", ponieważ sama diagnoza nie opiera się na ocenianiu fizycznych organów tylko zachowania.

      @DawidWarsaw: najpierw przeczytaj sobie 2-3 książki o fizjologii i psychiatrii, potem wymądrzaj się na wykopie. Zmiany w mózgu mają odzwierciedlenie w ilości receptorów np. 5-HT, DA, NA - co więcej często mają odbicie w obrazie EEG - taaak, to na pewno nie ma nic wspólnego z "fizycznymi organami". A zachowanie to tylko przypadek. Zobacz sobie filmy jak dawali LSD żołnierzom i co goście robili np. wchodzili na drzewo i karmili ptaki (nie istniejące).

      Pierwsze z brzegu: https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/010/222/original/61-69.pdf?1472647060

    •  

      pokaż komentarz

      @Vilyen No to w takim razie chyba jakaś demencja starcza czy coś Ja oczywiście nie podważam tego że wiele problemów z zachowaniem na stare lata ma związek z degradacją mózgu. Tyle tylko że diagnoza schizofrenii to jest taki zastępczy worek na problemy

    •  

      pokaż komentarz

      @BODY_FACTORY Naczytałeś się artykułów z netu i się wymądrzasz, a nie masz pojęcia jak jest naprawdę. Idź do pierwszego lepszego psychiatry i się zapytaj czy istnieje możliwość udowodnienia jakimkolwiek testem biologicznym że nie ma się diagnozy, którą ktoś dostanie. Ty nie rozumiesz istoty diagnozy psychiatrycznej - to nie jest diagnoza mózgu, tylko psychiki. Nie rozumiesz różnicy między mozgiem, a psychiką? Określona psychika nie musi być spowodowana nieprawidłowością działania mózgu i psychiatria wydaje diagnozy nie stwierdzając nieprawidłowości działania mózgu, tylko stwierdza odstającą od subiektywnej normy psychikę.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pier...lę jaki wykwit ciemnoty. Dziwię się że nie mówicie że babka jest czarownią i trzeba jej zrobić egzorcyzmy lub spalić na stosie.

      @DawidWarsaw: taa wykwit ciemnoty i od razu zamach na wolność. Bo wreszcie doprowadzili do leczenia kobietę, która jest chora psychicznie i powinna już dawno temu się leczyć? To co- lepiej by było ją zostawić, żeby wreszcie któregoś dnia sama siebie przekonała, że nie ma już ratunku, wszystkich naokoło trzeba zlikwidować, a potem otwarła kurek z gazem i wysadziła pół bloku? Bo raczej sama na leczenie by się nie zgłosiła...
      No ale oczywiście to wszyscy wokół są jacyś nie teges, spisek sąsiadów, policjantów, lekarzy, pomocy społecznej, ZUSu, wróża Macieja, i kogo tam jeszcze przeciwko jedynej zdrowej osobie na tym globie, z pewnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty Widzę że uparcie powtarzasz mi o chorobie psychicznej. To powiedz mi mój drogi Czym się różni pod względem realności istnienia diagnoza schizofrenia od diagnozy opętany przez szatana wymagający egzorcyzmów? Przecież wykształceni uczelni księża egzorcyści nie mogli sobie z dupy wyjąć czegoś takiego jak opętanie prawda? Problem jest że psychiatrą również ciemnia społeczeństwo wierzę na słowo tak jak kiedyś inkwizytorom.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: tak bez szydery stary, ale uważam że potrzebujesz pomocy specjalisty. Terapia i te sprawy, przecież ty masz jakąś paranoję xD

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 Twój komentarz jest tylko kolejnym przykładem psychogestapo. Odbieranie komuś wolności przez jakiegoś zj%$# wyciągającego diagnozę ze swojej dupy pod pozorem " udzielenia pomocy specjalisty". Jak tak kochasz psychiatrę to sam do niego wypier...j.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: no własnie, jesteś agresywny i uważasz, że istnieje jakiś spisek psychogestapo. To oznaka problemu. Oni pomogą ci go rozwiązać

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 tak jak powiedziałem Idź do psychiatry i sam się lecz psychogestapowcu zamiast innych wysyłać.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: porozmawiajmy o tobie, jak twoje dzieciństwo? spokojne, czy raczej burzliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 to że nie chcesz o sobie mówić tylko się przypier..lasz do mnie jest oznaką twoich intencji że jesteś tylko trollem chcącym mnie zaatakować i zdenerwować swoim psychogestapowym pier..leniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: te psychogestapo. Od dawna cię nawiedza?

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 Ty, ale wiesz że z trollami mi się nie gada? Nie masz z kim pogadać to idź do psychiatry i opowiedz o swoim zaburzeniu polegającym na trollowaniu. Na pewno dostaniesz jakąś tabletkę na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: Ależ kolega p@?#%%@ety opowiada. Tak się składa, że mam znajomego schizofrenika, któremu właśnie neuroleptyki pomogły, a to, że przed tym "widział ludzi pokrytych śluzem" średnio raczej można samotnością i podstawowymi mechanizmami psychologicznymi tłumaczyć (jako magister psychologii mogę Ci powiedzieć, że psycholog przy schizofreniku z zasady nic do zrobienia nie ma, właśnie od tego są psychiatrzy). Oczywiście, że schizofrenia i inne zaburzenia psychotyczne są schorzeniami mającymi podłoże biologiczne, ale też oczywiste, że trudno je diagnozować tomografem czy innym rezonansem, bo to nie są choroby takie jak grypa, które by miały określony patogen i dokładnie taki sam przebieg - psychozy to są nieprawidłowości, które prawie u każdego wyglądają inaczej i indywidualnie się do tego leki dobiera, a te nie zawsze będą działać, bo akurat dany przypadek może być bardziej nietypowy od innych.

      Ja rozumiem, że pewno nigdy z psychozą do czynienia nie miałeś, ale to że się na czymś nie zna nie jest dobrym powodem, aby podważać istnienie zjawiska :P

    •  

      pokaż komentarz

      @mizo Alkoholicy też twierdzą że alkohol im pomaga bo pozwala im się "czuć lepiej". Oszustwo co do neuroleptyków polega na tym że się mówi że ona leczą gdy tymczasem ona nic nie lecą tylko otumaniają aby osobę kontrolować i uspokajać za pomocą chemii. Mówienie że neuroleptyki leczą jest nadużyciem. Natomiast jeśli chodzi o moje doświadczenie z psychiatrą to nawet nie masz pojęcia z kim rozmawiasz i twoje wnioski są c#$!!we.

    •  

      pokaż komentarz

      @DawidWarsaw: przeczytałem i napisałem masę opracowań na temat farmakologii (np. całą stronę doping.pl), o psychologii, psychiatrii, fizjologii - przeczytałem wiele, wiele książek. Wnioski są takie, że co prawda ciężko diagnozuje się zaburzenia psychiczne bezpośrednio (bo to nie złamanie - żeby dawało obraz w RTG), ale wiele z nich ma silne odbicie w ilości neuroprzekaźników, receptorów itd. Ma to bardzo szerokie udokumentowanie w faktach i badaniach naukowych, wolisz je ignorować - droga wolna. M.in. od kilkudziesięciu lat rozwija się podobne badania dotyczące stymulowania danych obszarów mózgu i wywoływania przez to określonych zmian w zachowaniu. I są na to bardzo silne dowody.

      "Określona psychika nie musi być spowodowana nieprawidłowością działania mózgu"

      Nie musi, ale z reguły jest. W ilu procentach? Trudno powiedzieć, wg mnie w większości są to zaburzenia które można leczyć farmakologią i tak się robi.

      Spowoduj jakiekolwiek uszkodzenia mózgu, ekspercie, wiesz co to jest encefalopatia np. bokserska? A wiesz ilu bokserów bełkocze lub trzęsie głową, bezwiednie? Ilu ma napady szału, paranoję? Przypadek, no nie? Ciemnogród widzę po twojej stronie. "To nie przez uszkodzenia mózgu" - to może przez uszkodzenia kości albo picie za dużej ilości izotoników?! k@@!a, zlituj się i skasuj konto. EOT.

      A co powiesz o uszkodzeniu mózgu po alkoholu? Po nadużywaniu narkotyków? O dopalaczach? To wszystko klasyczne, wręcz książkowe dowody na to, iż uszkodzenie mózgu ma wpływ na funkcjonowanie człowieka.

      A o urojeniach i zaburzeniach związanych z niedotlenieniem słyszałeś?

      A dlaczego da się wykazać w MRI chorobę Parkinsona?

      "W skład zespołu będącego klinicznym objawem CTE (zna-
      nego również jako zespół upojenia od uderzenia pięścią
      [punch-drunk syndrome], otępienie bokserów oraz przewle-
      kłe urazowe uszkodzenie mózgu) wchodzą trzy różne wzor-
      ce objawów: psychiczne, ruchowe i poznawcze. Objawy
      psychiczne (dominujące w około jednej trzeciej przypadków)
      obejmują ostre pojawienie się objawów depresji (niezwiąza-
      nej z wcześniejszymi zaburzeniami psychicznymi), chwiej-
      ność emocjonalną z kapryśnym i nieprzewidywalnym
      zachowaniem, drażliwość, napady przemocy, paranoję, odha-
      mowanie, apatię i uzależnienia. Jordan36 zauważył, że objawy
      behawioralne CTE są trudne do oceny w początkowej fazie
      choroby, jeśli cechy osobowości z czasu przed chorobą nie są
      znane. Postępujący parkinsonizm, chociaż zazwyczaj nie jest
      wczesnym elementem tego zespołu, ostatecznie może wystą-
      pić w około 40% potwierdzonych przypadków. Najczęstszy-
      mi objawami parkinsonizmu są: powolny, szurający chód,
      dyzartria i dysfagia, zaburzenia równowagi, sztywność, ataksja
      i objawy okoruchowe."

      https://podyplomie.pl/neurologia/13603,objawy-afektywne-w-otepieniu-o-wczesnym-poczatku

  •  

    pokaż komentarz

    ja tam jej wierze, robicie z kobiety psychopatkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: aa.jpg

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna