•  

    pokaż komentarz

    @jaromaz Szanuję jak szalony. Od którego poziomu syn będzie mógł używać tego itemka?

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Syn będzie korzystał od lvl 7 :) jeszcze mu trochę brakuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Ja wyszedłem z założenia, że pierwszy komputer najpierw sobie musi poskładać. Ale prezentowany przez Ciebie Psion ma niewątpliwą przewagę - mobilność.

    •  

      pokaż komentarz

      @grezliq: iPady mają zły wpływ na dzieci - jeszcze w przypadku córki jakoś uchodzi, bo w każdej chwili potrafi od niego odejść i zająć się czymś innym. Chłopcy jednak momentalnie się uzależniają. Psion zakładam, że będzie dla syna bezpieczny :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Mało. Ja od swojego syna oczekuje, że swój pierwszy komputer zaprojektuje a potem zbuduje z części które sam wytworzy. Prawdopodobnie najtrudniejszą częścią będzie wyprawa do Kongo po koltan, ale potem już z górki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unter: Czyli uważasz, że siedmiolatek nie jest w stanie poskładać kompa? W takim razie jestem jakimś kosmitą. Nauczyłem się czytać mając 4 i pół roku (pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj). Gdy miałem 5 lat rodzice sprezentowali mi Commodore C64, w którym rok później odkryłem, że "to coś do wczytywania gier" służy do programowania. Fakt, że pierwszego pieca dostałem trochę później, bo mając 10 lat nie zmienia faktu, że w międzyczasie zdążyliśmy rozebrać i wyczyścić ze starszym kuzynem jego kompa (33 MHz bestia na pokładzie, była moc!). Jako syn elektryka mając lat 6 dowiedziałem się, dlaczego zwykłą transformatorówką nie lutuje się wszystkiego, co wydaje się metalem, oprócz tego m.in. rozebrałem i złożyłem radyjko. Działało. Pamiętam doskonale rówieśników, którzy nie mieli pojęcia o budowie pralki podczas, gdy ja z ojcem naprawiliśmy jej silnik. I to nie było na zasadzie "podaj klucz, znajdź śrubkę" tylko "po co jest ten element, jak to działa". Brzeszczotem skracałem, a pilnikiem piłowałem tulejkę, bo trzeba było dorobić. Warsztat do dzisiaj jest nieźle wyposażony. Ponadto u mnie w domu zawsze były książki. Encyklopedię PWN i podręcznik do histologii, czyli budowę komórek znałem zanim w podstawówce pojawiła się biologia. Wszystko zależy od jednostki i od tego, jak jest wychowana. Ale żyjemy w czasach, kiedy dorośli ludzie są niedojrzali i nie mają wyrobionej kultury analizy informacji. No to sorry, nic dziwnego, że wymagania względem drugiego człowieka maleją i teraz piszesz takie bzdury, jakoby umiejętność składania kompa przez dzieciaka była fizyką rakietową. Dla jednego budowa peceta taką będzie, dla drugiego jest prosta niczym budowa cepa. Oczywiście może się okazać, że pociecha będzie zupełnie czym innym albo w ogóle nie zainteresowana czymkolwiek, geny to takie 2+2i aniżeli zwykłe 2+2. Nic na siłę. Ale żaden ignorant mi nie wmówi, że dziecko w wieku 7 lat nie może być w jakiejś dziedzinie wybitne.

    •  

      pokaż komentarz

      @grezliq: żeby całe dnie w gierki nap%@%%$%ał?

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Współczuję twojemu synowi. Przebywanie na co dzień z takim bufonem to katorga.

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: No pewnie, bo opisałem swoją historię nie po to, aby pokazać, że można inaczej i poszerzyć horyzonty tylko po to, aby się przechwalać. Pewnie jeszcze nie daj Boże miałem lepiej od kogoś - na przykład brzeszczot - to już w ogóle grzech ciężki pisać takie rzeczy publicznie. Ktoś mógł się poczuć urażony, bo nie miał brzeszczota.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unter: @wyestymowany:

      Prawdopodobnie najtrudniejszą częścią będzie wyprawa do Kongo po koltan, ale potem już z górki.
      Ale żaden ignorant mi nie wmówi, że dziecko w wieku 7 lat nie może być w jakiejś dziedzinie wybitne.

      i może wynajdzie zamiennik bez wycieczki do Kongo... nie? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      używać tego itemka?

      @wyestymowany:

      źródło: i0.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Łatwo w życiu miałeś. Ja, żeby zdobyć swoje upragnione Atari, musiałem zostać w wieku 3 lat marynarzem żeby po roku odkładania kupić swoje wymarzone cacko w Baltonie. Jednak dalej brakowało jednostki wyświetlającej, jednak problem to duży nie był bo w wieku 6 lat, już po Politechnice Gdańskiej, zatrudniłem się w pobliskim Unimorze. Po godzinach składałem własną jednostkę. Co to było za cudo! Już po pierwszym tygodniu użytkowania, kiedy stworzyłem Robbo, okazało się, że to coś do programowania gier służy także do tworzenia języków programowania. Tak stworzyłem Assemblera a w nim kolejnego Assemblera a w nim kolejnego który dopiero był dobry. Jednak temat mnie szybko znudził i postanowiłem stworzyć oprogramowanie do raczkującej wtedy giełdy jednak mama powiedziała, że przed obiadem żadnej giełdy robić nie będę bo ostatnio nie zjadłem wszystkich warzyw.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezczelnie: No wiem. Ciężko mi to przez palce przechodziło, ale mamy na wypoku kolegę dajitemka i jakoś tak wyszło...

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: tylko, że Twoja historia to jest przegięcie w drugą stronę. Brzmi jak mądrala z elektrody.

    •  

      pokaż komentarz

      pilnikiem piłowałem tulejkę

      @wyestymowany: Chyba stulejkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnnieWhite: Niemniej nikt mnie do niczego nigdy nie zmuszał, ciągoty do pochłaniania wiedzy i (de)konstrukcji pamiętam, że po prostu od zawsze miałem. Starszy brat cioteczny miał tak samo, totalny samouk, jeden z najmłodszych doktorów w historii swojego wydziału. Nie wykluczam, że jest to przegięcie i pytam dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: zgadzam się...widzę po dzieciakach swojego kumpla, które tylko telefon i tablet. Jestem prawie pewny, że zabili by matkę gdyby im zabrała telefon.

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnnieWhite: Brzmi, jak brzmi. Inaczej, w tamtej chwili, nie potrafiłem. Czy ładunek informacyjny niesie? Niesie. Można się z tego czegoś nauczyć? Można. To czemu zamiast skupić się na tym zbaczamy z tematu? Typowa rozmowa w Internecie - po trzecim komentarzu mało kto pamięta, o czym jest wątek. A zaczęło się od tego, że wg niektórych wykopków człowiek w wieku 7 lat nie jest w stanie ogarnąć budowy kompa, z czym się definitywnie nie zgadzam. Pokazałem na swoim, być może złym, przykładzie, że można inaczej? To zamiast merytorycznie się odnieść do problemu i tematu (7 lat, składanie kompa) tworzy się nitka inwektyw. Super, najważniejsze, że umiemy rozmawiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: bo dziecko wcale nie musi mieć ochoty na takie rzeczy? Jakoś wyobraziłem sobie sytuację gdzie dziecko odmawia złożenia komputera/czegokolwiek, a Ty siadasz zawiedziony i wk#!%iony na dywanie i sam zaczynasz to składać, klnąc pod nosem, że smarkacz nie podziela Twoich pasji ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Mało

      @Unter: mało ja oczekuje od córki że stworzy swój własny big bang I w mikroświecie który powstanie wychoduje planetę która będzie obfitowała w minerały i metale potrzebne do budowy komputera

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnnieWhite: Bo żeś się naoglądał wypaczonych wzorców i je w swoich wyobrażeniach powielasz. Ba, mało tego - zrobiłeś to zanim dotarłeś do końca tekstu. I już nie zarejestrowałeś:

      Oczywiście może się okazać, że pociecha będzie zupełnie czym innym albo w ogóle nie zainteresowana czymkolwiek, geny to takie 2+2i aniżeli zwykłe 2+2. Nic na siłę.

      Ale spoko, dzięki temu wiem, że (w chwili pisania tego komentarza) 41 osób nie potrafi analizować tekstu, a 75 nie ma własnego zdania. Co prawda ta wiedza mi do niczego, przynajmniej w tej chwili, nie jest potrzebna, ale może ktoś jakieś badania będzie kiedyś robić, to w tym wątku ma żyłę złota :)

    •  

      pokaż komentarz

      wychoduje

      @etimeel: oczywiście wyhoduje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany to że ty byłeś taki Alfa i omega nie znaczy że każdy był i ma być. Ja w wieku 7 lat grałem w piłkę z kolegami...

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Zgadzam się z tym, co napisałeś. Jednak sposób wypowiedzi sugeruje, że jesteś nadętym bufonem, który lubi mówić, jak to miał źle, ale dzięki niebywałym zdolnościom przezwyciężał trudności. Obracam się w środowisku ludzi zajmujących się naukami technicznymi i niestety jest to dość częste zjawisko. Najlepszym przykładem na potwierdzenie mojej tezy jest elektroda, którą czytając czuję się jakbym miał przed oczami swoich rozmówców, szczególnie starszej daty.

    •  
      V........s

      +58

      pokaż komentarz

      @Unter: Ale luksus. Ja pierwszego kompa składałem w wieku 3 lat dla NASA, którzy przybyli do domu podążając za gwiazdą betlejemską. Mieszkałem wtedy w kartonie, zjadając łyżkę koksu na śniadanie. Pracowałem wówczas za $3 co 4 lata i nie narzekałem!

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany:

      Czyli uważasz, że siedmiolatek nie jest w stanie poskładać kompa? W takim razie jestem jakimś kosmitą. Nauczyłem się czytać mając 4 i pół roku (pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj). Gdy miałem 5 lat rodzice sprezentowali mi Commodore C64, w którym rok później odkryłem, że "to coś do wczytywania gier" służy do programowania. Fakt, że pierwszego pieca dostałem trochę później, bo mając 10 lat nie zmienia faktu, że w międzyczasie zdążyliśmy rozebrać i wyczyścić ze starszym kuzynem jego kompa (33 MHz bestia na pokładzie, była moc!). Jako syn elektryka mając lat 6 dowiedziałem się, dlaczego zwykłą transformatorówką nie lutuje się wszystkiego, co wydaje się metalem, oprócz tego m.in. rozebrałem i złożyłem radyjko. Działało. Pamiętam doskonale rówieśników, którzy nie mieli pojęcia o budowie pralki podczas, gdy ja z ojcem naprawiliśmy jej silnik. I to nie było na zasadzie "podaj klucz, znajdź śrubkę" tylko "po co jest ten element, jak to działa". Brzeszczotem skracałem, a pilnikiem piłowałem tulejkę, bo trzeba było dorobić. Warsztat do dzisiaj jest nieźle wyposażony. Ponadto u mnie w domu zawsze były książki. Encyklopedię PWN i podręcznik do histologii, czyli budowę komórek znałem zanim w podstawówce pojawiła się biologia. Wszystko zależy od jednostki i od tego, jak jest wychowana. Ale żyjemy w czasach, kiedy dorośli ludzie są niedojrzali i nie mają wyrobionej kultury analizy informacji. No to sorry, nic dziwnego, że wymagania względem drugiego człowieka maleją i teraz piszesz takie bzdury, jakoby umiejętność składania kompa przez dzieciaka była fizyką rakietową. Dla jednego budowa peceta taką będzie, dla drugiego jest prosta niczym budowa cepa. Oczywiście może się okazać, że pociecha będzie zupełnie czym innym albo w ogóle nie zainteresowana czymkolwiek, geny to takie 2+2i aniżeli zwykłe 2+2. Nic na siłę. Ale żaden ignorant mi nie wmówi, że dziecko w wieku 7 lat nie może być w jakiejś dziedzinie wybitne.
      To jest jakas pasta czy o ch?# chodzi? Moze pomyliles to forum z elektroda?"

      @chciwykrasnolud: Ale kekłem XDDDDDDDDDDD

      źródło: kek2.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: i tu sie mylisz, bo tekst doczytałem, przeczytałem nawet 2 razy, bo nie mogłem uwierzyć jaki jesteś zajebisty. Chodzi o to, że Twoje komentarze mają taki wydźwięk, że nie wierzę kompletnie w Twoje słowa "Oczywiście może się okazać, że pociecha będzie zupełnie czym innym albo w ogóle nie zainteresowana czymkolwiek, geny to takie 2+2i aniżeli zwykłe 2+2. Nic na siłę." ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Psion zakładam, że będzie dla syna bezpieczny :)

      @jaromaz: moze i bezpieczny ale dla dziecka bezuzyteczny. Fajny sprzet przenosny ale brak internetu go dyskwalifikuje. A do edukacji lepiej dac dziecku cos z normalnym monitorem a nie kazac katowac wzrok na takim archaicznym mini ekranie.

      Chyba ze to ma byc dodatek do normalnego kompa to wtedy fajne.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Chłopie, to jest Wykop. Tutaj stulejarze kierują się własnymi dziwnymi zasadami, a główną jest "inni minusują, to ja też". Czytanie ze zrozumieniem tez nie jest ich mocną stroną, a intencje piszących są na dalekim drugim planie i nikt sobie nie zadaje trudu by je poznać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: no to słabo ja mojemu każę dobrać komponenty , sporządzić przetarg , wybrać dostawcę , złożyć zamówienie , wystawić fakturę vat na jego firmę... ( ͡º ͜ʖ͡º) W Polsce jak w lesie dzieci niczego nie uczą

    •  

      pokaż komentarz

      @Virsitaris: > Ale luksus. Ja pierwszego kompa składałem w wieku 3 lat dla NASA, którzy przybyli do domu podążając za gwiazdą betlejemską. Mieszkałem wtedy w kartonie, zjadając łyżkę koksu na śniadanie. Pracowałem wówczas za $3 co 4 lata i nie narzekałem!

      Bogata rodzina! Ja spałem w domku ulepionym z łez i kurzy spomiędzy palców bezdomnych na mojej ulicy. Do mnie przyleciał na Łuna-1 Интеркосмос i zabrało moje Atari :<

    •  

      pokaż komentarz

      każdy był i ma być
      @Andrewski: Ale Ty widzisz różnicę między "ma być", a "może być" czy nie bardzo?

      jak to miał źle, ale dzięki niebywałym zdolnościom przezwyciężał trudności
      @Spider1919: Tego nie rozumiem. Czytając swój tekst widzę kolesia, który miał za łatwo, bo urodził się w domu z nieźle wyposażoną biblioteką i warsztatem, a rodzice nie traktowali go jak muchy. Widocznie tę 'łatwość wszystkiego' czuć między słowami i to automatycznie zmienia kolesia w bufona. Bo jeśli komuś coś przychodzi łatwo to na pewno jest nadęty, nie może być inaczej :)

      jaki jesteś zajebisty
      @JohnnieWhite: Biorąc pod uwagę niektóre błędy albo to, dlaczego jestem tu, gdzie jestem - to równocześnie zjebany.

      Chodzi o to, że Twoje komentarze mają taki wydźwięk, że nie wierzę kompletnie w Twoje słowa
      @JohnnieWhite: Zgadzam się, że forma ma tu znaczenie, niemniej to czy wierzysz czy nie, niezależnie od formy, jest Twoją indywidualną sprawą. Wrzuć wszystkich do jednego wora, nie będziesz musiał się wysilać, żeby ich odróżniać. Będzie Ci prościej. Serio - ignorancja to błogosławieństwo, jeśli nie wierzysz to spójrz na mnie - za dużo, a jednocześnie za mało wiem, aby mieć ten komfort :)

      @trenosaurus: No właśnie tak patrzę, co tu się odwala, i nie wierzę. Inaczej - nadal nie wierzę, bo to nie pierwszy raz ;)

    •  
      K.........y via iOS

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      e.........n

      +3

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Jak dorośnie, to komputery same będą sobą administrować i tworzyć kod oprogramowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: jak bardzo podziwiam chęć edukacji juniora od małego - to chwalenie się tym na forum millenialsów zawsze spotka się z lawiną minusów. Twój syn zawstydzi połowę maturzystów z pokolenia Y zanim pójdzie do podstawówki...

    •  

      pokaż komentarz

      podręcznik do histologii, czyli budowę komórek znałem zanim w podstawówce pojawiła się biologia

      @wyestymowany: Histologia to nauka o tkankach, budowy komórek się stamtąd nie nauczysz.
      Zawsze śmieszy gdy ktoś próbuje udawać mądrego i w próbie zaimponowania p##!%@?nie takim cepem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Odpowiedz sobie na pytanie, czym są tkanki, a następnie przeczytaj to zdanie jeszcze raz. Idę po kawę, przynieść Ci?

    •  

      pokaż komentarz

      koltan

      @wyestymowany:

      Niedawno skończyłem 40 lat. Jestem menedżerem w średniej firmie. Produkujemy pod Łodzią zabawki z azbestu. Naszymi pracownikami są 9-letni niewolnicy. Płacimy im w chłoście.
      Zacząłem pracować w latach 90-tych. Zarobki były kwestią drugorzędną. Jedliśmy doświadczenie, piliśmy prestiż. Kurtek nie nosiliśmy w ogóle. Jeśli ktoś kiedyś marzł, to znaczyło, że za mało pracuje i był wyrzucany z miasta. Pracowaliśmy po 16 godzin dziennie, 22 godziny dziennie, 38 godzin dziennie.Przez całe dni, wieczorami, cztery dni w jeden dzień, bez weekendów przez 17 lat. Chłonęliśmy to. Czuliśmy, że otwierają się przed nami ścieżki dla wielkich karier. W McDonalndsach piliśmy fryturę na 70 zmianie, w Unileverze kolega przez dekadę jechał na amfie i nie przespał ani jednej nocy.
      Nie będę się rozpisywał o nielojalności millenialsów, o ich lenistwie i roszczeniowości. O tym, że wychodzą z lokomotywy, kiedy skończy ims się czas pracy. Za moich czasów maszyniści w lokomotywach jeździli przez 4 miesiące non stop pijąc tylko własny mocz i żując liście koki. Jak się przytrafiła katastrofa kolejowa, to pasażerowie sami naprawiali skład i trakcję i pchali pociąg dalej.Millenialsi uważają, że firmy nie wykorzystają ich potencjału. My w 1991 w korpo sprzedawaliśmy powierzchnie reklamowe, po godzinach w tej samej firmie czyściliśmy toalety własnymi ubraniami, a nocą układaliśmy bruk, który sami pozyskiwaliśmy w kamieniołomach o 19.00 w Wigilię łupiąc skały pejdżerami. Millenialsi narzekają, że mają wolne komputery. My w 1992 sporządzaliśmy raporty przychodowów za pomocą patyczków do bierek, wyniki wycinaliśmy sobie na plecach spinkami do mankietów zrobionymi ze zszywek.
      Millenialsi najmniej wymagają od siebie. A ich dzieci pewnie nie będą nawet chciały pracować bez wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany:
      Tyle roboty wykonałeś w wieku 6-10 lat, aby ostatecznie skończyć pisząc gównoposty na forum młodzieżowym xD. Gratuluję osiągnięcia tak spektakularnej porażki. Nie szkoda ci tego całego zmarnowanego czasu?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja wyszedłem z założenia, że pierwszy komputer najpierw sobie musi poskładać

      @wyestymowany: zatem wyślij syna na jakiś obóz do chińskiej fabryki. Poprawi mu się koncentracja i nauczy się składać takie komputery

      pokaż spoiler o ile przeżyje

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Czy ty właśnie cofnąłeś się do tych 6 latek i logiką typową dla swojego wieku uznałeś, że skoro tkanki są zbudowane z komórek to histologia obejmuje cytologię? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @eldonszaman: Może coś innego go zainteresuje wtedy. Może.
      @gvs Zahaczyłeś o bardzo wrażliwy (drażliwy) temat zazdrości rówieśniczej. Nie od dziś wiadomo, że uczniowie mający "lepiej" mają też bardziej przerąbane. Dlatego się zastanawiam nad nauczaniem indywidualnym. Nie prywatną szkołą. Rzekome późniejsze problemy z socjalizacją to mit i jeśli już to działa w drugą stronę (patrz: zazdrość).
      @Flypho Kurczę, nie wiedziałem, że piszę posty w ramach full-time job. Idę napisać do Białkowa niech szekle przelewa.

    •  

      pokaż komentarz

      "tataaaaaaaaaa, a jak podłączyć dysk do płyty głównej? "

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Skoro tkanki składają się z komórek to można założyć, że dla tego poziomu wiedzy wymagana jest znajomość budowy komórek. Zatem zdanie "podręcznik do histologii, czyli budowę komórek znałem zanim w podstawówce pojawiła się biologia" jest poprawne i przekazuje informacje również o kolejności zdarzeń - szczególnie, że w tamtych czasach zaczynało się od budowy komórek właśnie. To, co jest po "czyli" nie musi bezpośrednio wynikać z tego, co jest przed przecinkiem. A, nie, wróć, przecież to Wykop...

      @europa: Sorry, zapomniałem, że Brajankowi można proponować tylko niewymagające zainteresowania i to dopiero, jak skończy 18 lat, a jeśli sam sobie wcześniej obierze coś niszowego należy mu to wybić z głowy, bo się ludzie z niego będą śmiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Brzmi jak materiał na pastę, nieźle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany podczas, gdy rozwijałeś umiejętności powiedzmy techniczne, prawdopodobnie zaniedbałeś te związane z kontaktami międzyludzkimi. Bardzo dobrze obrazuje to fakt, że wiele osób pisze Ci o dziwacznej formie przekazu, która do złudzenia przypomina przechwalnie (a nawet pastę), a Ty obracasz to w ignorancję otoczenia. Do tego specyficzne słownictwo jak np "kultura analizy informacji"(?). Inność, poczucie niezrozumienia i zarzucanie wszystkim innym, że są gorsi (tak między wierszami), to wszystko robi z Ciebie tutaj nielubianego dziwaka.
      To co piszesz o dużych możliwościach dzieci w nabywaniu zdolności jest prawdą, ale Twoje "znanie encyklopedii" jest śmiesznym argumentem...

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli uważasz, że siedmiolatek nie jest w stanie poskładać kompa?

      @wyestymowany:

      Przecież napisał, że wysyła go do Nigerii po koltan potrzebny do budowy kondensatorów do sekcji zasilania płyty głównej i zasilacza. Od dobrej strony zaczyna, bo CPU trzeba czymś zasilić.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: jasne, że może i dobrze jeśli samo chce się w tym kierunku kształcić/rozwijać.
      Problem pojawia się gdy rodzice do czegoś przymuszają dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @KolskiRoman: Dziękuję. Jeśli o kontakty chodzi to nie mówiłbym o zaniedbaniu. Raczej zbyt późnym zrozumieniu, że jest to na tyle ważne, że należy rozwijać równolegle. Powiedzmy, że w tej kwestii tyły były w skali 2:1, jedynka zaczyna gonić. Jedno mnie nurtuje - "specyficzne słownictwo" czy "precyzyjne", gdzie jest granica?

      @paaszczaktaxi: Z przymuszania kogoś do czegoś chyba nic dobrego nie wynikło, pomijając przypadki potwierdzające regułę. Bo potem mamy m.in. dzieci autentycznie zmęczone życiem czy braki kompetencyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: no może może. Przypomniało mi się takie starsze znalezisko, w którym BBC spuszczało się że jakiś czarny 10-latek w Anglii złożył sam kompa. Wtedy połowa Wykopkow przechwalała się tym, że oni składali swoje kompy mając 5 lat i nikt nie dostawał za to minusów ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Ja złożyłem jak miałem 5 miesięcy. Wielka mi rzecz

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany precyzyjnie to wg mnie w sposób maksymalnie przekazujący treść w minimalnej ilości słów. Tworzenie nowych zbitek jak wspomniane "kultura analizy informacji", czy bodajże "ładunek informacyjny" średnio spełnia to kryterium. To robi dziwne, często negatywne wrażenie, a po za tym to sam staram się unikać tych mniej powszechnych słów, jak powiedzmy "inwektywa", bo z jakiegoś powodu nie są lubiane. Taka "obraza", czy "hejt" będzie już całkiem akceptowane, a przecież nie o to chodzi, żeby chwalić się krasomówstwem, ale żeby być zrozumianym.

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnnieWhite: z jednej strony kolega @wyestymowany mógł sie zagalopować, a z drugiej nie wszystkie dzieci są równe. Mój syn ma wlaściwie zerowy kontakt z telewizją, a jak tylko zobaczyłem jego ciąg do gierek na tablecie to więcej go nie dostał. Popatrz sobie teraz na inne dzieci - rodzice często włączają telewizje zeby mieć spokój, coś zrobić bądź odpocząć po pracy. Więc te dzieciaki godzinami wpatrują się w ekran telewizora. A tam zazwyczaj brak treści. Mój syn często sięga po książki (ma 5 lat), bo nie zna sytuacji, ze sie siedzi i wpatruje w ekran. Jak ide do garażu pomajstrować - idzie ze mną, mimo, że koledzy na dworzu ciągną go do zabawy (aż czasem musze go zmuszac, zeby poszedł sie pobawic). Ostatnio musiałem w aucie zmienić siłownik zamka - był ze mną, odkręcał śruby i zdejmował plastiki. Bo jest ciekawy, a ja mu zazwyczaj nie bronie. I nie wiem czy gorzej czy lepiej, ze ma takie a nie inne zainteresowania jako dziecko, ale dopuszczam myśl, ze są gdzieś dzieciaki, których rodzice robią jeszcze ciekawsze i niecodzienne rzeczy, a dzieci po nich powtarzają. Znam 5 latka, który ma własny mały motocrossowy motor, bo jego tata jeździ. Ja z kolei bałbym sie swojego syna wsadzić na taki motor, ale nie bronie robić tego innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Ja mając 7 lat nie potrafiłem samemu przeczytać książki. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz na swoim synu. Nie każdy jest taki sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @KolskiRoman: Zaproponujesz dla 'kultury analizy informacji' coś bardziej powszechnego? 'Heurystyka' tematu nie wyczerpuje i nie jest popularna w obiegu.
      @bacanahali: Podobno czepili się nie treści, a formy mojej wypowiedzi.
      @Klanowicz: Dzięki. Czas zweryfikuje wszystko. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale może ktoś jakieś badania będzie kiedyś robić, to w tym wątku ma żyłę złota

      @wyestymowany: po tym, jak ładnie się nam tu przedstawiłeś, to ja nawet wiem kto będzie obiektem badań złóż złotonośnych... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Przechodząc do badań.

      Jak czułbyś się jako przedmiot badań, które zdobyły jakąś prestiżową nagrodę, stałbyś się znany, jednak nie ze względu na jakieś ponadprzeciętne zdolności mentalne a, ze względu na kompletny brak zdolności interpersonalnych i komunikowanie się językiem, tak bardzo kłującym arogancją i pysznością, że to jest wręcz niewiarygodne ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Powiedz, z synem też tak rozmawiasz jak tutaj?

    •  

      pokaż komentarz

      @MusicURlooking4: W ramach przykładu nie można opisać swojej historii, a już szczególnie niedopuszczalne jest chwalenie się, bo od razu pycha. Arogancja owszem, przebywałem z bananowcami i mi trochę zostało. Ale patrząc na to w jaki sposób odbierane są nawet najlepiej skrojone treści zastanawiam się, czy jest sens dobierać formę tylko po to, aby ktoś się krzywo nie spojrzał. Przecież głodnego interesuje, czy jest ładnie podane. Wszystkim nie dogodzę. Niemniej kilku komentujących skupiło się na treści, zatem na wątku, widać da się.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Nie jestem pewien czy jesteś kolego troll, czy co... xD Albo elektroda z wykopem się nie pomyliła. Nawet, jakby moi rodzice byli dziani, gdybym miał wszystkiego pod dostatkiem i żył w takim luksusie, że nigdy byś sobie nie był wstanie tego wyobrazić, a za dzieciaka wpierdzielał w najdroższej restauracji i miał wszystkie bionicle, to współczuje Ci jednego. Tego, że nie masz za grosz skromności i patrzysz na innych z góry. Napisz jeszcze 18x razy jaki to jesteś zajebisty i jak ciężko na to pracowałeś. Myślisz, że używanie pseudointelektualnego języka, fachowego słownictwa i hodowania koników polnych, aby zarobić na drożdżówkę czyni Cię od nas lepszym? Skoro taki zajebisty geniusz z Ciebie, to może pora nauczyć się skromności? Jeśli jesteś taki zajebisty, jak piszesz, to może przyjdzie Ci to z taką samą łatwością, co reszta?

      Możesz być królem wszechświata, odkrywcą nowego pierwiastka chemicznego, wynalazcą wehikułu czasu, a i tak będą na ciebie pluć, bo nie potrafisz się zachować, nie masz za grosz wyczucia.

      Był już tutaj taki jeden na wykopie, prezydent, co myślał że zbawił świat i jest bogiem. Też na niego pluli i się śmiali. Widzę ogromne podobieństwo kumplu. Tylko się teraz nie obrażaj, po prostu jeśliś taki zajebisty geniusz, to idziesz w złą stronę... Ogarnij się albo nawet mimo "geniuszu" i tak będą wszyscy na ciebie pluć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: syn, syn to, syn tamto... a jak ma się dwie córki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Pozwól kolego dziecku być dzieckiem. Daj mu się bawić i żyć jak normalny człowiek. Tak niektórzy z nas mieli w dzieciństwie dostęp do podobnych rzeczy. Ja też za gówniaka miałem epizod że starym IBM. Ale jak ty już masz plan na to czym i kiedy twoje dziecko będzie się bawiło, to bardzo mu współczuję. Nie pozwól żeby twoje ambicje niszczyly mu życie. Może ty teraz tego nie widzisz, ale idąc tą drogą tak to będzie. Daj mu wybrać jak chce żyć i czym się bawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Jak wykopki widzą dwunastolatka układającego 3 kostki rubika żonglując nimi w ciągu 5 minut, to podziwiają. Jak ktoś z kraju napisze, że mając 7 lat był uczony przez ojca czegoś ze swojego fachu, to nagle nazywają bufonem. Lej na januszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SadoMaso: Masz rację, ale nie uwzględniłeś jednego - to był przykład. I tylko jako taki winien być rozpatrywany. Dlatego też nie ma w nim skromności, bo skoro dzieciństwo było nieskromne (rozumiane nie tylko jako $) to byłoby kłamstwem pisać inaczej. Mało kto zauważył również, że tekst o rówieśnikach jest porównawczy, a nie reprezentujący ich w negatywnym świetle. Jak już pisałem - przebywałem z bananowcami, stąd arogancja, ale to właśnie to spojrzenie z góry mnie bardzo drażniło. Oni serio nie dostrzegali, że mocni są tylko wtedy, gdy starzy wysyłają hajs, poza tym nie znaczyli nic. Płaskie charaktery. Wiele rzeczy o mnie mówiono, ale brak skromności? Dziwnie to brzmi, gdy często słyszę że jestem zbyt skromny. Sorry, ale nie rozwijam się w kierunku oratorstwa i nie pcham się do polityki, jestem przeciwnikiem poprawności i uważam, że fakty nie obrażają człowieka, jakiekolwiek by one nie były. A skoro faktem jest, że kilka osób potrafi rozwinąć wątek w oparciu o treść - pozwól, że z nimi będę kontynuować.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: Jesli to nie asperger to powinienes zajrzeć do psychologa

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany jako tak wybitna jednostka, dorobiłeś się pewnie niejednego osiągnięcia naukowego. chętnie poczytam twoje publikacje, patenty czy inne utwory.

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: Jako przeciętna jednostka zszedłem z drogi naukowej z własnych powodów, zaś potencjał twórczy skupiłem na stworzeniu kilku rzeczy. Nijak się to ma do faktu, że jeśli jest to jedno z zainteresowań dziecka w wieku 7 lat jest ono w stanie złożyć komputer i zrozumieć jego działanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: a czym się teraz Mireczku zajmujesz w życiu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: oprócz zarabiania na rogale próbuje się nauczyć korzystania z wędki i nie chodzi o rybołówstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: no spoko, ale pytałem czy w IT poszedleś i komputery i z tego masz rogale ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: w wieku 7 lat złożyłem swojego pierwszego PC sam. Wcześniej składałem już ale z ojcem :)

      Podziwiam za alternatywny sposób myślenia i powodzenia życzę!

    •  

      pokaż komentarz

      @wyestymowany: ja po Twojej stronie, brakuje dziś takich dzików z tej tematyki i sam bym chciał mając 7 lat rozebrać i złożyć żeby działało

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba nieco przegapili to, że świat idzie naprzód i nie warto się męczyć z takim "wynalazkiem"

    •  

      pokaż komentarz

      @raceman: podczas takiego "męczania się" można się sporo nauczyć :) jedynie Psion nadaje się do pracy/zabawy w pełnym słońcu, a dwa zwykłe paluszki sprawiają, że komputerek w sytemie Epoc działa (bez podświetlania) prawie 40 godzin (w Debianie nieco mniej). Debian Etch był już bardzo dojrzałą dystrybucją, a jej pełne repozytorium ARM (m.in. dla Psiona) zajmuje trzy płyty DVD wypełnione po brzegi.

      Oczywiście odgrywa też pewną rolę sentyment do sprzętu retro: pracując w redakcji czasopisma komputerowego Psiona 5mx dostałem do testów już w 1999 roku, a w latach 2000-2005 dużo pracowałem na Debianie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Ty tak na serio z tym, że dla syna? Miałem praktycznie wszystkie produkty o których wspominasz, bardzo sobie chwaliłem. Ale nie oszukujmy się, że kiedyś były inne czasy- jak na tamte czasy były to całkiem przyzwoity sprzęt. W dzisiejszych czasach myślę, że chwilę popatrzy i PSION pójdzie w kąt na wieczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: co można zrobić na takim komputerku?

    •  

      pokaż komentarz

      @a665321: wszystko co mógłbyś zrobić w dystrybucji Debian Etch, ale głównie chodzi o naukę programowania, języków, pracę z bazami danych, administrację systemem, emulację pracy z serwerem itp. Jest też sporo gier i w trybie tekstowym, i w graficznym.

      @fafulec: Telewizora nie mamy od ponad 10 lat, elektroniki nie chcę mu dawać na razie żadnej, chyba że szkoła wymusi. Jak już zostaną mu tylko książki, to uwierz, że z Psiona będzie bardzo zadowolony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Przypomina mi to próbę nauczania mnie w wieku 7 lat programowania, mój świętej pamięci wujek był zawodowym programistą Asemblera. Przyjechałem do niego, uparł się, że mnie nauczy, ale innego języka nie będziemy praktykować, bo szkoda czasu. Zamknął mnie w pokoju z komputerem i mówi, no to na start coś łatwego napisz- grę policjant i złodziej. Ale nie taką wizję miałem, kiedy ulubioną pozycją był DOOM. Po dwóch godzinach przychodzi i zdziwiony, że nic nie zrobiłem sam napisał grę, kwitując pod nosem "Ach ta dzisiejsza młodzież...".
      Tak więc, moim zdaniem jesteś na najlepszej drodze, żeby wszczepić awersję do tego typu zabaw. Bez konkretnego "fajnego celu" marnie widzę naukę takich rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      @fafulec: Dostanie 3 DVD z oprogramowaniem i niech sam sobie ustala cele :) Jeżeli rzuci Psiona w kąt, to tym lepiej :) więcej czasu na książki, naukę i aktywność poza domem. Więcej w tym komentarzu: https://www.wykop.pl/link/4324163/comment/55223335/#comment-55223335

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: No to albo niezły z Ciebie troll, albo pozostaje się cieszyć, że mój stary nie jestem kimś takim jak Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fafulec: traktuję to wszystko półżartem oczywiście ... czas dużo weryfikuje jeżeli chodzi o dzieci :) chodzi raczej ogólnie o unikanie elektroniki i zwiększanie dzięki temu łatwości skupiania się na rzeczach, które dla dzieci przesiąkniętych elektroniką są już niemożliwe do ogarnięcia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @fafulec: Spokojnie, następnym etapem będzie nauka COBOLa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Nie no serio to chyba trochę przesadzasz i na siłę próbujesz ze swojego syna zrobić kopię siebie. Zaszczepiać zainteresowanie takimi rzeczami to rozumiem ale na siłę wymuszać to już niezbyt.

      " ale głównie chodzi o naukę programowania, języków, pracę z bazami danych, administrację systemem, emulację pracy z serwerem itp. Jest też sporo gier i w trybie tekstowym, i w graficznym." i to dla syna lvl 7? Zmiłuj się....

    •  

      pokaż komentarz

      @Scandalous: nieporozumienie :) to była odpowiedź na pytanie "co można zrobić na takim komputerku?" zadane przez innego użytkownika :) absolutnie nie każę synowi niczego konkretnego robić z tym Psionem - dostanie 3 płytki DVD z oprogramowaniem i sam sobie wybierze. Możliwe też, że rzuci ten sprzęt w kąt i też będzie dobrze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Mozesz go conajwyzej zniechecic . Dzieci potrzebuja motywacji ktora do nich przemawia . Dlatego popieram lego mindstorms , dla starszych dzieciakow zabawy w tworzenie wlasnych stronek i blogow metoda przeciagnij i upusc . Twozenie nowych map do gier w graficznych edytorach . Dziecko najpierw musi zlapac bakcyla tworzenia a nastepnie stopniowo podsowac bardziej skomplikowane ale dajace wiecej swobody rozwiazania w miare jak biezace mozliwosci zaczynaja ograniczac

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Dziecko usłyszy w szkole jak to jego rówieśnicy grają w Kwejki, Ceesy, Wiedźminy i Skajrimy i mu będzie głupio powiedzieć, że on nie, bo ma czarno-biały kalkulator z odzysku, a jak z niego nie korzysta, to czyta te osrane podręczniki z podstawówki z masą błędów i stronniczości. A jak mu powiesz "mnie nie obchodzi w co grają twoi koledzy" to cię znienawidzi szybciej niż trwa lot tego PSIONa na śmietnik.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Bardzo współczuję twojemu synowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz : Łoooo, bo ta elektronika taka zła, odciąga dzieci od nauki, łooo.
      To mu kuźwa odżałuj na jakiś porządny program edukacyjny, który mu kolorowo i ładnie (jak na 2018 przystało) wyjaśni co się dzieje w przyrodzie i na polskim i w matematyce. Za młodu młóciłem YDP (eduROM itp.) aż miło.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: zlituj się nad swoim dzieckiem i opamiętaj póki możesz... daj mu iPada i pokaż Apple Swift Playgrounds...

      Kolorowe, animowane, ruchome, trochę kreskówkowe - idealne dla dzieci, a nie katujesz go sprzętem z zeszłej epoki

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: to odpali sobie YT i bedzie ogladal jak Spiderman sika na Else -.-

    •  

      pokaż komentarz

      @to267224: kwestia zainteresowania tematem dziecka. Myslisz ze jak przymusisz mlodego do korzystania z archaicznego sprzetu to sie tym zainteresuje w wieku 7 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: jeden sie zainteresuje inny nie. Ponadto ja tylko napisalem co bedzie robil jak dostanie iPada - zaden normalny guwniak nie odpali sobie Swift Playground, tylko predzej to, co wiekszosc -.-

    •  
      m............k

      +1

      pokaż komentarz

      @to267224: ale można zawsze włączyć blokadę rodzicielską

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: nie testowalem tej blokady, ale jesli dziala ze mozna odpalac tylko to na co pozwolisz, to spoko

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: watpie ze dalby mu cokolwiek czego sam nie skompilowal

    •  

      pokaż komentarz

      @to267224: wiesz. Mnie od malego takie rzeczy ktore moglem zaprogramowac interesowaly. Tylko wtedy nie bylo dostepu do takich rzeczy jak teraz. Zakochany bylem grajac w Colobota i zadne inne rzeczy mnie nie interesowaly. A wiem, ze playgrounds ma ciekawa forme i jest w stanie zainteresowac dzieciaki programowaniem na swoj sposob :)

    •  

      pokaż komentarz

      zwiększanie dzięki temu łatwości skupiania się na rzeczach, które dla dzieci przesiąkniętych elektroniką są już niemożliwe do ogarnięcia

      @jaromaz: mogę zapytać o celowość tego działania w czasach gdy brak umiejętności korzystnia z komputera ociera się o inwalidztwo? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fafulec: cieszę się, że przeczytałam ten komentarz bo za głowę się złapałam jak widziałam na górze same pochlebne. Napisałeś to tak dobrze, że niewiele więcej można dodać. Nie ma nic gorszego niż po pierwsze zmuszać dziecko do swoich niespełnionych ambicji, a po drugie nie dawać dziecku tego co mają rówieśnicy, tylko w imię jakichś swoich wymyślonych zasad przymuszać do rzekomo twórczej rozrywki. Wygląda to trochę jak kompilowanie na kartce na studiach informatycznych. Dramat.
      Lepiej jakby za jakiś czas zobaczył co dzieciaka interesuje i wtedy dobierał mu komputery i sposób nauki, który nie zniechęci tak szybko dzieciaka do zdobywania nowej wiedzy. Nie ma nic gorszego niż uczenie się przestarzałej technologii.
      Cóż jeszcze mogę dodać. Znam takie dzieciaki co to w wieku trzech lat umiały tabliczkę mnożenia, których rodzice próbowali zmuszać do programowania własnych robotów, zabraniali używania współczesnej technologii. Oczywistym jest jak skończyły te dzieciaki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nijak. Dokładnie tak samo jak ich rówieśnicy, tylko zostali pozbawieni części swojego dzieciństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Niestety obawiam się, że syn może nie być zainteresowany sprzętem sprzed 10 lat, widząc że jego rówieśnicy mają tablety, konsole itd. Sam pamiętam ten ból gdy wszyscy koledzy cały czas gadali o grze, której nie miałem jako jedyny i przez to czułem się wykluczony. Takie są dzieci. Nie warto ich zmuszać do niczego bo w ten sposób można tylko zniechęcić.
      Natomiast sam pomysł zachęcenia do nauki i pożytecznego spędzania czasu jest bardzo dobry, tylko może jednak warto wybrać coś dopasowanego do dzisiejszych czasów? Dla przykładu: przedstawiona wyżej aplikacja do ipada, może arudino, które jest modne w dzisiejszych czasach, może lego mindstorms. Skoro ma się uczyć linuxa to nie lepsze będzie raspberry pi? Jest dużo prostych języków typu python czy javascript, które przy odpowiednich bibliotekach pozwalają łatwo napisać np. grę, co dla wielu dzieci jest atrakcyjne. W dzisiejszych czasach jest naprawdę dużo opcji, które są zarazem ciekawe i mają wartość edukacyjną. Przy okazji robot z lego czy kolorowa gra to coś czym można się pochwalić przed kolegami w przeciwieństwie do kalkulatora z czarno-białym ekranem.

  •  

    pokaż komentarz

    "... syna admina" - Przecież mu to w przedszkolu obleją kubusiem albo zgubi na placu zabaw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    t.................3

    +171

    pokaż komentarz

    Współczuję synowi, zajebiste dzieciństwo będzie miał. To nie ma nic wspólnego z ostrożnością w przedstawianiu dzieciom technologii i strachem by nie uzależnił się od ipada, nie... W takim wypadku 7 latkowi można było kupić lego mindstorms tak jak ktoś napisał powyżej. Tutaj mamy jakieś chore ambicje ojca siedzącego w przeszłości i zamiłowanym w sprzęcie retro.

  •  

    pokaż komentarz

    Syn najprawdopodobniej zostanie odludkiem w szkole w której większość rówieśników będzie miało dostęp do nowocześniejszej technologii. Nie sztuką jest zabraniać całej technologii za wyjątkiem takiej która mile łechce ego taty, sztuką jest dać dostęp do technologii na poziomie rówieśników i nauczyć jak z niej rozsądnie korzystać. Współczuje dzieciakowi, bo raczej zostanie w szkole "tym nerdem" i będzie miał przepieprzone dzieciństwo w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: pytanie co nazywasz nowoczesną technologią ... jeżeli chodzi o kolorowy ekran w Retinie, to tak - nie będzie miał do tego dostępu zakładam do 10 roku życia. Jeżeli jednak mówimy o nowoczesnych rozwiązaniach serwerowych, to to czego nauczyłby się na tym linuxowym Psionie przydałoby mu się z pewnością w przyszłości (pomimo przestarzałego etch). Pytanie czy będzie chciał się tym w ogóle bawić, czy też może będzie wolał pograć w piłkę :) czas pokaże.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: raczej reszta to idioci. Ten "nerd" będzie potem spał na pieniądzach i będzie swoim zabytkiem hakował eyephony innych dzieciaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: Chodzi o technologię "użytkową". Większość rówieśników w jego wieku będzie korzystać z telefonów i tabletów, komputera/konsoli. Z tego co zrozumiałem syn będzie miał bana na takie rzeczy do 10-12 rż, co może sprawić że będzie dobrym "celem" dla rówieśników. Dzieci w tym wieku to małe Goebbelsy. IMHO są lepsze sposoby na zachęcenie dzieciaka do technologii, niż dawanie mu sprzętu który nie ma szans być w pełni ogarnięty przez niego i ban na resztę.

      @cacum3: Mała szansa. Dzieciaka nie zmusisz do siedzenia w Bashu, musisz go zainteresować, najlepiej bez fundowania przegrywu od małego.

    •  

      pokaż komentarz

      Ten "nerd" będzie potem spał na pieniądzach i będzie swoim zabytkiem hakował eyephony innych dzieciaków.

      @cacum3: a w weekendy pisał na mirko, że nie ma dziweczyny, nigdy nie trzymał cycka ma 37 lat i ojciec zniszczył mu zycie xD

    •  
      S...........o

      +19

      pokaż komentarz

      będzie potem spał na pieniądzach

      @cacum3: które tak mu nic dadzą skończy jako samobójca/pacjent psychiatryka / ćpun samobójca

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: Nie wiem co jest złego w byciu nerdem. Ja nie byłem nerdem, w szkole wszystko fajnie ogarniałem i... W zasadzie nic z tego nie wynikało.

      Brat był nerdem, dostał się potem do lepszej szkoły - lepsze studia - lepszy start w dorosłość.

      Może to nie jest popularna opinia ale lepsze od jako takiego wesołego dzieciństwa jest możliwość wyszalenia się po trzydziestce i dalej, koło pewnych części ciała lata ci opinia innych, a jednak fajniej się bawić drogimi zabawkami na które sam zarobiłeś.

      W Polsce to bardzo niepopularna opinia o wychowaniu, bo większość wychowuje dzieci "na bieżąco" nie myśląc długofalowo i strasznie oglądając się na innych ale @jaromaz: jeżeli się uda to hoduj nerda. Swój charakter znasz, matkę mniemam także i jeżeli myślisz, że takie coś to fajne podejście to olej nijakich ludzi z Wykopu i porządnie się zajmuj synem. Nie ma nic złego w byciu nerdem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cacum3: xD mokre sny kuców. Miękkie skille i praca w zespole też są potrzebne w IT kolego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DiscoKhan: Możliwe, że zależy to od szkoły, ale zauważ że nie krytykuje samego pomysłu "robienia nerda" i zachęcania do nauki technologii, ale sposobu w jaki to robi. Wiesz, że nerd programujący mody do gier, ogarniający lego mindstorm, albo po prostu bawiący się możliwościami PC ma szanse na to aby mieć normalne dzieciństwo, kolegów itp. Gorzej z tym do czego próbuje "przyuczyć" go tata. Siedmiolatek nie mający kontaktu z technologiami "użytkowymi" którymi bawią się rówieśnicy, ale za to klikający w Debiana na palmtopie z wyświetlaczem monochromatycznym? Stary, czy nie wygląda Ci to na idealny przepis do stworzenia odludka? Są lepsze sposoby "zrobienia nerda" niż wymuszanie czegoś co go może odizolować od rówieśników.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: Widzisz, ja nie znam jego charakteru ale zakładam, że OP mniej więcej zna swój charakter i charakter matki i wyciągnął z tego jakieś wnioski. Jeżeli to taki pasjonat to u takiego małolata też to wyjdzie. Pytanie czy lepiej żeby trochę odstawał od reszty (to coś złego?), był sprytniejszy i załapał jakieś mega sensowne hobby czy stary ma nad nim ślęczeć i równiutko godzina-półtora godziny dziennie i elo? Od gier też można się uzależnić i być odludkiem, zaś mówienie o wyczuzeniu dobrych nawyków takiego młodego czasami jest dosyć naiwne. Zależnie od sytuacji oczywiście, ale korzystania z komórki na ten przykład w zasadzie nie da się kontrolować, można tylko wierzyć na słowo synowi. Dobrze jak jest prawdomówny, ale skoro ma być kumaty w towarzystwie to przecież będzie walił ściemy tak jak jego rówieśnicy i jak chcesz kontrolować korzystanie z telefonu bez jakichś przepychanek?

      Słucham tych lepszych metod na robieniu nerda, bo ja miałem niewykorzystany potencjał na bycie nerdem i żałuję, że zamiast interesować się jakimiś pierdołami nie wkręciłem się w coś bardziej sensownego.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: masz duże szanse że dzieciak wyleci poza "grupe" w szkole - twój wybór 10 latki słabo sobie z tym radzą

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie czy lepiej żeby trochę odstawał od reszty (to coś złego?), był sprytniejszy i załapał jakieś mega sensowne hobby czy stary ma nad nim ślęczeć i równiutko godzina-półtora godziny dziennie i elo?

      @DiscoKhan: Tylko wiesz, że "odstając trochę od reszty" możesz mieć problemy w szkole z rówieśnikami, co później ładnie przekłada się na problemy psychologiczne.

      Od gier też można się uzależnić i być odludkiem, zaś mówienie o wyuczeniu dobrych nawyków takiego młodego czasami jest dosyć naiwne. Zależnie od sytuacji oczywiście, ale korzystania z komórki na ten przykład w zasadzie nie da się kontrolować, można tylko wierzyć na słowo synowi.

      Na tym cholera polega wychowanie, że się wyucza młodego dobrych nawyków, buduje relację i daje jasne zasady, rozmawia się z dzieciakiem i spędza z nim czas. Przy normalnej relacji nie są potrzebne durne zakazy i zmuszanie do porzucenia rzeczy którymi bawią się rówieśnicy.

      Dobrze jak jest prawdomówny, ale skoro ma być kumaty w towarzystwie to przecież będzie walił ściemy tak jak jego rówieśnicy i jak chcesz kontrolować korzystanie z telefonu bez jakichś przepychanek?

      Czyli w tym wypadku, ponieważ mogę w przyszłości mieć problemy wychowawcze, mam zakazać wszystkiego i robić z syna odludka, bo jak nie będzie miał kolegów to nie będzie miał złych wpływów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Słucham tych lepszych metod na robieniu nerda, bo ja miałem niewykorzystany potencjał na bycie nerdem i żałuję, że zamiast interesować się jakimiś pierdołami nie wkręciłem się w coś bardziej sensownego.

      Dopuścić do tego co rówieśnicy i patrzyć co zainteresuje. Gry? Pokazać modding, spróbować zrobić własne mody, może retrokonsola na bazie Rapsberry Pi. Pokazać jak zrobić własną stronę, założyć własną pocztę, jak korzystać z VPN, jak zrobić domowy serwer i oglądać filmy na telefonie. Wrzuca zdjęcia na insta? Pokazać co to jest ISO, jak zrobić Camera Obscura, jak edytować zdjęcia, jak przerabiać zdjęca w Gimpie tak aby były śmieszne, jak przekleić kolegę ze zdjęcia na marsa. Poza tym zainteresować się dzieciakiem, pograć razem z nim, czy to na kompie czy planszowo, pokazać ciekawe książki/komiksy, obejrzeć razem filmy, pobawić się elektroniką/majsterkowaniem, pobawić klockami Lego, ponak!%?iać się mieczami otulinowymi z rurek PCV. W ten sposób możesz zrobić nerda, który nie będzie aspołeczny. Powyższe mają jeden wspólny problem. Rodzic musiałby się zainteresować i nauczyć czegoś nowego wraz z synem/córką.

      W przypadku OP cały wpis emanuje "Jestem Sysadminem, linux jest zajebisty, więc mój syn będzie od siódmego roku życia nak!%?iał w Debianie". k!%?a, juz sam wybór distro jak i jedynego dostępnego sprzętu wali po oczach. NIe dual-boot na starym laptopie z lżejszym distro, w którym można by spróbować zainteresować młodego grzebaniem w linuchu albo grzebaniem w windzie. Nie, zamiast tego sprzęt który jest przedpotopowy, łączy się tylko po IRDA albo serialu, na którym nie zrobisz nic co zainteresowałoby siedmiolatka.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli to taki pasjonat to u takiego małolata też to wyjdzie.

      @DiscoKhan: tak k#@$a, na pewno xD z takim "podejściem" ojca, to dzieciak ma większe szanse, że zostanie zostanie jakimś odludkiem i skończy jak Theodore John Kaczynski... Znasz tego pana ( ͡º ͜ʖ͡º) on też miał takie retro odchyły...

      Zamiast uczyć go od małego technologii, która jest teraz, to jeśli tatusiowi się nie uda "eksperyment", zafunduje młodemu kilka lat w plecy i to w momencie gdy będzie chłonął wiedzę jak gąbka...

      Człowieku, poważnie sobie to wyobrażasz, dwunastolatek, który dopiero będzie poznawał smartfony i pecety, przecież jesil będzie miał jakikolwiek kontakt z innymi dzieciakami, to one k#@$a odbiorą mu smak życia... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MusicURlooking4: Może za bardzo pod siebie to biorę, bo ja miałem do tyłu z takimi nowinkami ale byłem mistrzem ciętej riposty.

      Swoją drogą nie rozumiem czemu takie czarnowidztwo, wszyscy zakładają maksymalnie zły scenariusz dla takiego podejścia ale przy najpopularniejszym podejściu już wszystko będzie oczywiście pięknie wyglądać, tak jak być powinno ( ͡º ͜ʖ͡º) Trochę konsekwencji, jak czarnowidztwo to w każdym przypadku.

      Inna rzecz, że jeżeli pójdzie do prywatnej szkoły to takich "dziwaków" będzie parę sztuk i wtedy trochę inaczej to wygląda. Ale dla reszty co chcą mi odpowiadać, przyznaję wam rację i wywieszam flagę na znak poddania, bo pewnie zbyt dużo zakładam :P

      źródło: cf.ltkcdn.net

    •  

      pokaż komentarz

      @jaromaz: może jednak Code Spark Academy, dalej Swift Playgrouds? Chyba, że chcesz dzieciaka zniechęcić do nauki programowania - jeśli tak to jak najbardziej będzie ok. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Dzieci nie lubią pracy w konsoli, "nie oszczędzają ram-u gdziekolwiek jesteś" i w ogóle jednak wolą kolory i inne takie.

      Weź jeszcze zacznij dziecku na dobranoc dzienniki ustaw czytać ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @DiscoKhan: podoba mi się Twój młodzieńczy idealizm :)

1 2 3 4 5 6 7 ... 26 27 następna