•  

    pokaż komentarz

    Zakop za fałszywy w przekazie tytuł i opis.
    Kosztuje PODATNIKA, nie klienta. Ten dalej nic nie płaci.

    O ile sam pomysł nieodpłatnej pomocy prawnej jest dobry i ministerstwo dobrze zdiagnozowało problem słabego dostępu do usług prawniczych w pewnych grupach, o tyle wykonanie już zawodzi
    I tyle.
    Informacja o takich usługach jest dla owych "pewnych grup" najczęściej po prostu niezrozumiała,o ile w ogóle jest, lub droga do ich uzyskania zbyt trudna dla nieogarniętych. Gdy dostajesz wezwanie, od razu biegniesz do Sądu? A najczęściej jedynie tam są broszury informacyjne, plakaty itp.

  •  

    pokaż komentarz

    No niepojęte, na allegro pomoc prawna za 3 dychy ale trzeba zakazać i zrobić "bezpłatne"... bo "ludzi nie stać" i później za to samo płacą 3000 w podatkach. Oczywiście prawnik ma ich w dupie bo przelew wypisuje kapitan państwo więc podczas udzielania tej pomocy może równie dobrze dłubać sobie w nosie. W telewizji partia i tak pokaże panią Karynę, matkę 6-ciorga "dzieci" w wieku 8-24, która już nie żyje w biedzie bo dzięki efektywnej pomocy prawnej o wartości 10k PLN ściąga alimenty od trzech z pięciu ojców :)

    Ciekawe w ogóle ile z tych godzin było realną pracą a ile piciem kawki i siedzeniem w pustym pokoju na dupie, no ale to już pewnie ustali jakaś specjalna komisja złożona z 2 tysięcy nowo zatrudnionych urzędników. Później oczywiście trzeba będzie powołać komisje do kontroli kontroli... a później przyjdzie NIK 17261 raz stwierdzi, że wszyscy kradli ile wlezie a gdyby pracowników połączyć w siatkę powiązań rodzinnych i towarzyskich to średnia droga przejścia od dowolnego pracownika A do dowolnego pracownika B wynosi 1.

    Tak się zarabia pieniądze w socjalizmie a ludzie niech zap!!@%!?ają nie tylko na nieudaczników, bo już jak widać nawet prawnik w tym systemie musi kraść bo jest skrzywdzony i upośledzony ekonomicznie... a później niech kolejny raz drą mordy bo to przecież "kapitalista" (czyli ten prawnik który zamiast kraść ma prywatną kancelarię) - wyzyskuje i leming nie ma piniendzy. Ten naród to zbieranina sowieckich kretynów.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog na allegro pomoc prawna za 3 dychy - - - - pokaż mi, skorzystam

    •  

      pokaż komentarz

      @rondoHappy: przy banalnych sprawach profesjonalny pelnomocnik moze to zrobic pro bono albo wlasnie za te "3 dychy" zeby pokryc koszty poczty. przy obecnej nadpodazy prawnikow podstawowe uslugi prawne sa tanie jak barszcz, schody zaczynaja sie kiedy chcesz kompleksowej obslugi albo reprezentacji w zlozonym procesie np. gospodarczym - a tego nikt za darmo czy za smieszne pieniadze nie bedzie robic. natomiast z praktyki zawodowej wiem, ze ponad 80% spraw z jakimi przychodzi sie do takich bezplatnych punktow albo szuka pomocy w internecie to nastepujace kategorie:
      1. nie dostalam 500+, jak moge dojechac tego szlaufa z urzedu zeby mi dala, przeciez mi sie nalezy
      2. komornik mi USIADL na konto a ja nie wiem o co chodzi i za co, jak sie pozbyc tego zlodzieja
      3. jak sciagnac alimenty z przypadkowego seby, ktoremu dalam w kiblu w klubie
      4. szeroko pojete sprawy spadkowe
      5. czy jak mam meldunek to jestem wlascicielem mieszkania

      i inne tego typu p%%$@@!y, ktore zazwyczaj zajmuja do godziny roboty. ale polak nie pojdzie do kancelarii, bo bedzie musial zaplacic - kilkadziesiat/kilkaset zlotych ale majac szereg gwarancji wynikajacych z ustaw korporacyjnych i zasad etyki. lepiej pojsc za darmo i dostac usluge adekwatnej, marnej jakosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karoleer to moja sprawa powazniejsza. Mam zasadzoną sporą sumę zadośćuczynienia. Komornik rozłożył ręce, bo dłużnik przepisał cały majątek na żonę i dzieci a sam wyjechał zagranicę. I koło się zamknęło. Jestem w d*** z niczym.

    •  

      pokaż komentarz

      @rondoHappy to byc moze jest trudna sprawa ale niekoniecznie. tak na pierwszy rzut oka co mozesz zrobic.

      1. rozwazyc sprzedaz wierzytelnosci
      2. zlecic sprawe kancelarii/firmie specjalizujacej sie w sciaganiu wierzytelnosci
      3. przeprowadzic na wlasna reke krotkie dochodzenie, ustalic kiedy i w jaki sposob dluznik pozbyl sie majatku, nastepnie rozwazyc skarge paulianska i/lub zawiadomienie do prokuratury z 300kk. to bardzo, bardzo ogolny zakres mozliwosci ale bez szczegolowego wgladu w sprawe malo kto powie wiecej.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie działa DARMOWE SOCJALISTYCZNE? Nic dziwnego. Nigdy nie działało ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Pewnie działa tak "pięknie" jak darmowa służba zdrowia. Kosztuje 10x tyle ile byś zapłacił gdybyś miał kupić to sam, a gdybyś wiedział co za to dostajesz to zapłaciłbyś nawet 2x tyle, żeby z tego nie korzystać :)

    •  

      pokaż komentarz

      jak darmowa służba zdrowia.

      @superfrog: Nie ma służby zdrowia, jest opieka zdrowotna. Praca to nie jest wojsko. Może służba informatyczna za 3000zł?

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann i dlatego podejrzane, i zapewne byle jakie, więc lepiej zapłacić, a nawet kredyt wziąć, byle się ratować.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: Prywatna służba zdrowia jest dużo droższa od państwowej...

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: A no tak, sorry też już mnie nawet dopadło to komunistyczne sp?!@$?!enie i pojechałem tym bolszewickim slangiem nazywając grupę społeczną "służącymi" tylko dlatego, że chciało jej się uczyć :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie działa DARMOWE SOCJALISTYCZNE?

      @ozzmann: Coś ci się pochrzaniło koleżko. System nie działa nie dlatego, że jest dla klientów za darmo (tak naprawdę nie jest za darmo, bo kancelarie dostają za porady wynagrodzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: No fakt, można prawie za pół darmo usadzić człowieka na 5 lat w kolejce niech zdechnie... dużo drożej go przyjąć w godnych warunkach i wyleczyć. Wszystko państwowe jest mega tanie. Tak jak lotnisko w Radomiu z którego nic nie lata, tak jak elektrownia atomowa której nie ma :D

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: Wiesz jakie są koszta własne NFZ? ~3%. koszta własne zwykłego ubezpieczyciela to 10-15%.
      Jak patrzysz na zwyczajne pakiety medyczne dostępne w Polsce to się okazuje, że w przypadku dowolnego cięższego schorzenia oni tego nie robią i lądujesz w państwowym szpitalu.
      W Ameryce ubezpieczenia mają limit wydatków. Jak szpital wystawi wyższy rachunek to twój problem. A w Polsce rodzice płaczą, że NFZ nie chce dla ich dziecka sfinansować eksperymentalnego leczenia za 5mlzł. Tam by się okazało, że pakiet tego nie obejmuje, a nawet ka coś te pewnie limit byłby rzędy 200k dolarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: To mi teraz jeszcze powiedz ile się kradnie i ile się traci na zatrudnianiu tam niekompetentnych leśnych nieudaczników. I co ci z tego jak masz ten wirtualny no-limit skoro na wizytę u pubilcznego dermatologa który ma cię w dupie czekasz pół roku i nie możesz go sobie nawet sam wybrać?

      Nie ważne czy warsztat ci samochód naprawi w godzinę czy będziesz musiał czekać miesiąc aż go sp?@%@!$i, ile wyprowadzi pieniędzy, ile przekręci na przetargach bo jak Janusz który tym zarządza zarobi 2000 a nie 5000 to nawet jeśli Mirek kupi śrubkę wartą 5 złotych - za 3000 to naprawa wyjdzie taniej, bo zarządzanie tańsze.

      To po prostu straszne, że Polacy są takimi kretynami i nadal żyją w epoce gierka i tych socjalnych kołchozów, gdzie firmami zarządzała hołota która nie zarabiała na tym nic i musiała kraść. A później mieliśmy najbardziej wydajny system na świecie który nie produkował nic oprócz węgla i octu. I tak właśnie do dziś działa NFZ.

      Najpierw każdy ma wszystko w dupie i "tanio zarządza" a później pół kraju jedzie na ryczałtach i tak naprawdę im lekarz gorszy - tym lepiej zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: To jaki system chcesz wybrać? Pokaż palcem. Nie mówię, że NFZ jest idealny. Mówię, że przejście na prywaciarzy nie poprawi usług. U prywaciarzy duża część kosztów to prowizje sprzedawców. W NFZ tego w ogóle nie ma. W stanach znajomy płacił za ubezpieczenie rodziny ~1200dolarów. Nie miał za to wszystkiego. W dużej mierze przypadki bieżące,

      Tak NFZ jest niedofinansowany. W krajach zachodniej europy wydają większy procent PKB, przy niższych (relatywnie) cenach artykułów medycznych. Chcesz podwyżki składki NFZ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: Prywaciarze, prowizje sprzedawców... chłopie skończ być czerwonym idiotą bo zaraz nam tu zaproponujesz upaństwowienie piekarń i fabryk samochodów. NFZ niedofinansowany? W UK na mieszkańca jest 9x więcej środków a nadal działa to jak gówno i Polacy latają do Polski.

      A jaki system? Taki jak amerykański, gdzie podstawowe ubezpieczenie na zadupiu kosztuje cię 60-80 USD miesięcznie czyli nawet jeśli jesteś ostatnim idiotą to możesz je kupić za równowartość dnia pracy. Tylko z tą różnicą że sam środki z ubezpieczenia rozliczasz i wydajesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: W jakiej bajce żyjesz. Ubezpieczenie medyczne za 60-80 dol?

  •  

    pokaż komentarz

    To niech zlikwidują tą pomoc - po uprzednim uproszczeniu przepisów tak,by mogło je zrozumieć nawet dziecko.

    Tak,oczywiście że wiem,że to nie jest realne,bo mafia urzędnicza,politycy i inni bandyci pozbawili by się narzędzia do robienia z ludźmi co im się żywnie podoba."Socjalizm" (w sensie Korwinowskim) taki piękny - walczy bohatersko z problemami które sam stworzył

    •  

      pokaż komentarz

      @luuk_sjet: Problem w tym, że w przypadku prawa nie da się idealnie uprościć przepisów. Bo niestety, ale masz tysiące składowych, które jeśli chciałbyś uwzględnić to akty prawne miałyby po 10 000 stron.

      Mimo wszystko wbrew pozorom mamy prawo cywilne, karne nie mamy bardzo skomplikowane. Już o wiele trudniejsze w zrozumieniu są przepisy skarbowe, podatkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Ależ się da, wystarczy nie regulować każdej najmniejszej dziedziny życia. Chcącemu nie dzieje się krzywda, domniemanie niewinność, poszkodowany decyduje o oskarżeniu w lżejszych sprawach, itp

    •  

      pokaż komentarz

      @luuk_sjet:

      > uprościć przepisy, żeby zrozumiało je nawet dziecko.

      Ale prawo jest w Polsce relatywnie proste do zrozumienia. Wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem, by podstawy zrozumieć.

      A jeśli nie rozumiesz przepisów bardziej skomplikowanych, to idziesz do specjalisty. To działa tak samo jak to, że gniazdko możesz sobie w domu wymienić sam, ale zapewne wymianę całej instalacji elektrycznej zlecisz specjaliście.

    •  

      pokaż komentarz

      @luuk_sjet masz najnowszy przykład - rodo. Kilka prostych przepisów, których ludzie nie potrafią zinterpretować, bo są dla nich zbyt ogólne

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: Właśnie RODO jest przykładem tego, że w naszym kraju takie "ogólne" prawo powoduje tak naprawdę więcej zamieszania. I potem są dziwne pomysły, działania itd. Słusznie tutaj zauważył kolega @Jacolex

      Zresztą moim zdaniem akurat nasz kk czy kc wcale nie jest jakiś taki bardzo szczegółowy.

    •  

      pokaż komentarz

      masz najnowszy przykład - rodo. Kilka prostych przepisów, których ludzie nie potrafią zinterpretować, bo są dla nich zbyt ogólne

      @Jacolex: Proste i zrozumiałe przepisy - to właśnie NIE ZNACZY tak ogólnikowe jak RODO. RODO nie jest jak wiadomo wystarczająco zrozumiałe i są z nim problemy.

      Problem w tym, że w przypadku prawa nie da się idealnie uprościć przepisów. Bo niestety, ale masz tysiące składowych, które jeśli chciałbyś uwzględnić to akty prawne miałyby po 10 000 stron.

      @Micho_master Kodeksy i tak tyle maja. Co do "tysięcy składowych" - to właśnie dzięki ich dokładaniu tworzy się złe i niezrozumiałe przepisy i potem przez nie trzeba chodzić do prawnika.

      Zresztą moim zdaniem akurat nasz kk czy kc wcale nie jest jakiś taki bardzo szczegółowy

      @Micho_master : teoretycznie.Ale ilość słów nie świadczy tutaj o prostocie - niektóre przepisy nie są proste do zinterpretowania i nie są zrozumiałe. Weźmy choćby standard - art. 286 kk - oszustwo:

      § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8

      I teraz: "w celu" (więc trzeba udowodnić działanie celowe), "niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania" (nie zdefiniowane). I teraz - "prosty" (bo krótki - co za wyznacznik prostoty XD) przepis ? Nie.To nie ma nic prostego ani zrozumiałego,a pole interpretacji jest takie,że na handlarza wciskającego babciom garnki za 8k jeden sędzia powie tak,a drugi inaczej.
      -----------------------

      Ależ się da, wystarczy nie regulować każdej najmniejszej dziedziny życia. Chcącemu nie dzieje się krzywda, domniemanie niewinność, poszkodowany decyduje o oskarżeniu w lżejszych sprawach, itp

      Właśnie chodzi mi o takie rzeczy jakie zauważył @mszef - z wyjątkiem libertariańsko-złodziejskiego "chcącemu nie dzieje się krzywda" (co by było nawet złą maksymą prawną,bo jak udowodnić że ktoś serio "chce")

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: Tylko, że jeśli chcielibyśmy regulować każdy najmniejszy aspekt życia obywatela to doprowadzilibyśmy do tego, że państwo stałoby się totalitarne, które zbyt mocno wchodziłoby w wolność obywatela. Nie mówiąc już o tym, że właściwie tak się nie da. Bo świat się zmienia, zachowanie ludzi się zmieniają, technologia. Wszystko to musiałbyś cały czas aktualizować. Na dodatek taki kodeks byłby jeszcze trudniejszy bo mając takie 100 000 stron nie jesteś w stanie ich ogarnąć. Więc jeszcze mniej wiesz co jest dozwolone a co nie.

      @luuk_sjet: Akurat kodeks karny w Polsce ma niecałe 150 stron. Z czego pewnie interesujących dla przeciętnego kowalskiego będzie jeszcze mniej.

      I teraz: "w celu" (więc trzeba udowodnić działanie celowe), "niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania" (nie zdefiniowane). I teraz - "prosty" (bo krótki - co za wyznacznik prostoty XD) przepis ? Nie.To nie ma nic prostego ani zrozumiałego,a pole interpretacji jest takie,że na handlarza wciskającego babciom garnki za 8k jeden sędzia powie tak,a drugi inaczej.

      @luuk_sjet: Akurat przepis, który podałeś jaki przykład moim zdaniem przeczy twojej argumentacji. Zauważ, że:
      - trzeba udowodnić działanie celowe bo czy tak samo mają być karane osoby, które np. sprzedają jakiś towar a nie wiedzą, że coś w nim nie działa? Choćby sprzedajesz radio i niby wszystko sprawdziłeś, ale potem okaże się, że odtwarzacz płyt zacina się po 10 minutach. Czy wtedy masz być traktowany tak samo jak osoba, która celowo sprzedaje jakąś uszkodzoną rzecz? Albo kupiłeś 2 lata temu rower, potem sprzedajesz a okazuje się, że był on kiedyś ukradziony. Ty o tym nie wiedziałeś, ale chciałbyś żeby uznano, że celowo chciałeś kogoś oszukać?

      - "niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania" też jest łatwe do zrozumienia. Interpretujesz to, że osoba poszkodowana jest osobą w podeszłym wieku, naiwną, niezdolną do obiektywnego oceniania swojego działania.
      Tutaj warto wspomnieć, że właśnie ten zapis jest przydatny w walce z tymi sprzedawcami garnków itp. Ale też sąd analizuje jak zachowuje się taka osoba, jakie jest jej postrzeganie rzeczywistości itd. Bo niestety, ale wiele osób w podeszłym wieku jest rozsądne ale po prostu naiwnie wierzą, że ten "magiczny garnek" jednak im pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      sprzedają jakiś towar a nie wiedzą, że coś w nim nie działa?
      potem okaże się, że odtwarzacz płyt zacina się po 10 minutach.

      @Micho_master: To trzeba będzie dokładnie sprawdzać, albo zrobić oddzielne zasady dla zawodowych sprzedawców,bo oni robią takie przekręty nagminnie i zawsze "nic nie wiedzieli"

      Ale też sąd analizuje jak zachowuje się taka osoba, jakie jest jej postrzeganie rzeczywistości itd.
      I właśnie taka UZNANIOWOŚĆ jest najgorsza w Polskim prawie,bo wszystko zależy od osoby sędziego/prokuratora. Nie ma żadnej obowiązującej wykładni czym jest a czym nie jest taka niezdolność,więc wolna amerykanka...

    •  

      pokaż komentarz

      To trzeba będzie dokładnie sprawdzać, albo zrobić oddzielne zasady dla zawodowych sprzedawców,bo oni robią takie przekręty nagminnie i zawsze "nic nie wiedzieli"

      @luuk_sjet: Czyli dla jednej prostej sprawy musiałbyś napisać pewnie z 10 stron przeróżnych zachowań. To jeszcze bardziej komplikuje i utrudnia cały system.

      I właśnie taka UZNANIOWOŚĆ jest najgorsza w Polskim prawie,bo wszystko zależy od osoby sędziego/prokuratora. Nie ma żadnej obowiązującej wykładni czym jest a czym nie jest taka niezdolność,więc wolna amerykanka...

      @luuk_sjet: Nie jest najgorsza, właśnie moim zdaniem najbardziej sprawiedliwa. Co byś nie powiedział nie da się przewidzieć wszystkich zachowań ludzkich. Na 5 przypadków standardowych znajdzie się ten jeden niestandardowy, których wcześniej nie było, nie przewidziało się. I co wtedy zrobić?

      Nie zgadzam się też, że nie ma obowiązującej wykładni. Poczytaj sobie kodeksy z komentarzami i wtedy będziesz mniej więcej wiedział co i jak :).