Mieszkalem sobie ze starymi, babką i bratem na rodzinnej beskidzkiej wsi. Praca kiepska ale tez koszty zycia zadne. Okolicami z pieknymi górkami, terenami widokowymi i przestrzenią jaralem sie jak malo czym ale ludzie tam wliczając w to wiekszosc rodziny mieszkającej przy soboe na kupie brzydze się jak mało czym. Ta rubasznosc, wchodzenie do czyjegos domu jak do siebie, krzykliwosc, kłotliwosc. Jedziesz sobie gdzies, zostawiasz samochod na jakims parkingu czy miejscu pod lasem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DominiCanes: no wiadomo, ze nie 1 do 1 ale klimat raczej podobny? Troche chlodniej ale to na plus, ubrac sie cieplo zawsze mozna a od dlugotrwalych upalow ucieczki nie ma.
A przyroda i krajobrazy norweskie na plus w stosunku do polskich.

No i jak sie tam zyje? Jakies problemy w pracy czy po robocie sie odcinasz i masz juz swoje zycie?
  • Odpowiedz
Love story na emigracji.

Mam 36 lat, byl rozwod, dzieci nie bylo, byly zwiazki mniej lub bardziej udane, ale to co wydarzylo sie w ostatnich miesiacach przebija wszystko.
Pod koniec roku przeprowadzilem sie ze wsi na Norwegii do scislego centrum mniejszej miejscowosci. Na poczatku zachlysniety zyciem w miescie (blisko sklepy, restauracje) – no czad!
Po swoich ostatnich podbojach z plcia piekna zawiesilem buty na kolek i planowalem wiesc spokojne zycie chlopaka w srednim wieku z
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

buy to let + obnizka stop


@del855: Nie neguję.
Czy to miało jednak aż taki wpływ? Szczerze mówiąc, wątpię.
Na pewno, grupie ludzi otworzyło to drogę do bycia multilandlordem, bo sam takie osoby znam tylko z około 10 lat później.
Bardziej bym obstawiał na efekt Thatcher, który wyrwał UK z marazmu z jednej strony, a normikom śrubę dokręcił lub odkręcił - zależy jak na to spojrzeć.
  • Odpowiedz
Trzy lata bedzie jak jestem emigrantem i powoli juz mam dosć, trasa praca-dom i leżenie w łóżku bo nie mam na nic siły. Myślę o powrocie do kraju, ale z moimi kwalifikacjami moze być ciezko cos znaleźć plus nie mam miejsca do zamieszkania. Dochodzą jeszcze jakieś problemy zdrowotne i psychiczne, które lekceważę, mam problemm z umówieniem się do lekarza. Trzymajcie się tam w tej Holandii
#holandia #emigracja
oknoe - Trzy lata bedzie jak jestem emigrantem i powoli juz mam dosć,  trasa praca-do...

źródło: 1000011314

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oknoe: mi tam rower chyba ocalił życie. tak to też bym tu oszalał. Od kiedy sobie jeżdżę jakoś inaczej tak jest chociaż i tak nie będzie tak jak w kraju
  • Odpowiedz
Zalozmy, ze odloze na jakis maly szkieletowy caloroczny domek na wsi i maksymalnie uniezaleznie sie od oplat. Ile dzis trzeba miec na zycie i oplaty zyjac samemu?

Zalozenia:
. 70m wspolczesny szkieletowy domek, pompa ciepla, fotowoltaika, magazyn energii, 2 taryfy itd - podobno ciagle mozna wyjsc na zero oprocz oplat stalych.
. Maly samochod elektryczny i ladowanie z tego pradu z PV
. Wlasna przydomowa oczyszczalnia
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: mam prawie wszystkie sprzęty, które wymieniłes (brak tylko magazynu energii, bo PV na starych zasadach). Dom jest dwa razy większy jak twój planowany. Opłaty są następujące:
350 zł/mc za prąd
92 zł/mc za śmieci
120zł/kwartał podatek od nieruchomości
400 zł/rok opróżnienie szamba eko
400 zł/rok przegląd
  • Odpowiedz
Jaki kraj w Azji wybrali byście do życia? I dlaczego?

Ja zaczynam życie od nowa i na razie 2.06 lecę do Bangkoku na min. miesiąc. Później może Filipiny albo jakiś inny kraj.

Wszystko będę publikował pod tagiem #sernikpodrozuje więc już zachęcam do obserwacji.

#emigracja #azja #podroze
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kowalzmetina: Brathanki spoko, ale jednak z tyłu głowy mam, że w pierwszych płytach wokalistka śpiewa o prawdziwej miłości, wierności, szukaniu męża, zakochaniu się, pochwale cnoty w takim swojskim, folkowym stylu. A w tych nowszych już tylko "ja nie chcę mężą", "chcę sie k----ć" itd. Jakiś taki niesmak pozostał.
  • Odpowiedz
@kowalzmetina: Na początku lat 2000. ta piosenka była popularna, potem nie słyszałem jej chyba z 20 lat, po czym ostatnio zaśpiewała to wokalistka w pewnej knajpce podczas imprezy. Fajnie sobie odświeżyć utwór z dawnych czasów;)
  • Odpowiedz
W internecie przedstawia się Polskę jako jakiś europejski bastion bez imigrantów. Co jakiś czas przylatuję z #niemcy do Trójmiasta i okolic i zawsze widziałem masę ludzi o innym kolorze skóry, nawet u mojej mamy w Rumi na klatę wprowadziły się dwie rodziny z Iraku, i spoko, normalna rzecz w większych miastach myślę.

Teraz zrobiłem sobie tripa do lubelskiego i na zadupiach typu Janów Lubelski po ulicy gania więcej hindusów niż
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erni13: Upadł i to oporowo. W---------y się w g---o, z którego zachod zaczyna niemrawo się budzić. Chciwość januszy wygrała z kibolskim patriotyzmem PiS i przegoniła fajnopolackosc i proeuropejskosc PO.
  • Odpowiedz
✨️ Najlepsze kraje do emigracji: Kanada, USA czy Australia?
Jaki kraj najlepszy Waszym zdaniem do #emigracja? Pytam z czystej ciekawości, jakie macie opinie. W Kanadzie i Stanach byłem, w Australii jeszcze nie, ale mam w planie odwiedzić. Najważniejsze aspekty, to przestrzenie, poziom życia i dostęp do rynku pracy (szerokorozumiana branża technologiczna, obecnie #pracait). Dobrze też wziąć pod uwagę poziom trudności związany z wizami i formalnościami. Nie

Króry kraj?

  • Kanada 37.0% (30)
  • USA 13.6% (11)
  • Australia 49.4% (40)

Oddanych głosów: 81

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: USA zmienia się w oligarchiczny reżim na poziomie kacapstanu, z tą różnicą, że u kacapów przynajmniej jest system powszechnej ochrony zdrowia.

Więc, o ile nie jesteś oligarchą z miliardami na koncie i nie dostawałeś zaproszeń na wyspę Epsteina, to emigracja do USA jest, łagodnie mówiąc, nieperspektywiczna.
  • Odpowiedz
Ale dziwnie jakoś tak jest, za każdym razem gdy taka sytuacja ma miejsce, siedzę sobie na chillu na tagu, bo jutro zaczynają się święta i wolne w całym kraju itp. a tu ludzie piszą że o 6:00 pobudka i już miałem pytać, że jak to w święto do pracy xd
Jak jest odwrotnie, że w Polsce święto a tu nie, to tego nie odczuwam w ogóle.

#przegryw #emigracja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach